Jak to leciało? Zaplanuj sobie coś a... No i sobie zaplanowałam wakacje, wpłaciłam zaliczkę, a pani w przedszkolu informuje mnie, że dwójka dzieci nie przyszła bo ma ospę...
Do wyjazdu został nam miesiąc. I co teraz? Liczyć na cud? Kupić zapas kolorowanek, nowych klocków i farbek na urlop w domu? Zaszczepić?
Kurcze moje dzieciaki chodziły z tamtymi dziećmi razem do grupy. I teraz oglądam je co godzinę i szukam krostek

Jak nie pojadę na urlop to jedynie psychiatryk po dwóch tygodniach z chorymi dziećmi w domu mnie czeka...