Dodaj do ulubionych

liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona

28.08.13, 19:43
kiedyś byłam specjalistką od diet. w zasadzie to nie od diet w sensie tych wszystkich kopenhaskich, kapuścianych itp., tylko tak ogólnie od zdrowego odżywiania i liczenia kalorii właśnie. potrafiłam z precyzją określić ile w ciągu dnia zjadam i pilnowałam się mocno.
po pierwszej ciąży wzięłam się za siebie tak, że osiągnęłam ciało lepsze niż miałam jako nastolatka.
po drugiej po trzech miesiącach wróciłam do wagi sprzed, ale potem jakoś odpuściłam i przybyło mi kilka kilogramów. niby wiedziałam, co jem, co powinnam i wydawało mi się, że pewne zasady nadal mamwink ale jak ujrzałam na wadze 65 kg przeraziłam się. w zasadzie bardziej przeraziłam się jak nie weszłam w spodnie, które kupiłam sobie pięć miesięcy po urodzeniu drugiego dzieckasmile
i podeszłam do tematu poważnie.
przez trzy dni spisywałam dokładnie co jem. niby nie było tego dużo. ale wtedy przypomniałam sobie o portalu, z którym kiedyś schudłam 15 kg (na studiach) i tam są dzienniki kalorii i dzienniki spalania.
i doznałam szoku, bo okazało się, że to co uważałam za "mało" to znacznie więcejuncertain
i w szoku jestem, jak bardzo trzeba uważać, żeby nie przekroczyć tych świętych 1000 kcal!

zaczynam rozumieć te wszystkie narzekania "dlaczego tyję, jak prawie nic nie jem"

a Wy macie rozeznanie ile kcal dziennie spożywacie?
Obserwuj wątek
    • m_incubo Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 19:50
      Nie wiem co to te "święte 1000 kcal", ale jeśli to twoja górna granica dostarczanych kalorii w ciągu dnia, to jesteś na głodowej diecie, gratulacje.
      A hasło "ja prawie nic nie jem a nie potrafię schudnąć" jest niemal kultowe.
      • marcela16 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 13:20
        m_incubo napisała:

        > Nie wiem co to te "święte 1000 kcal", ale jeśli to twoja górna granica dostarcz
        > anych kalorii w ciągu dnia, to jesteś na głodowej diecie, gratulacje.
        > A hasło "ja prawie nic nie jem a nie potrafię schudnąć" jest niemal kultowe.


        to tak jak ja nie jem dużo a wręcz prawie nic i nie chudne, rozumeim Cię
    • jak_matrioszka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 19:53
      Rozeznania nie mam zadnego, tak w sensie liczb, ale wiem ze jem za duzo w stosunku do zapotrzebowania. Przekroczylam czterdziestke (jakis czas temu) i spodziewam sie ze wystapi u mnie pewien konflikt: chec spozycia calej czekolady codziennie nie zaniknie, ale pojawia sie konsekwencje takiej diety. A juz sie zdazylam przyzwyczaic do rozmiaru 38 i swojej garderoby, a jak sie przytyje to trzeba bedzie polubic zakupy ciuchowe :p
    • guderianka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 20:00
      nie liczę kalorii
      ale bilans musi wychodzić na zero bo na wadze przybywa mi tylko w okresie większej aktywności fizycznej
    • tezee Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 20:24
      Nie wiem ile spożywam ale jestem chuda mimo tego że jem tłuste mięsiwa tradycyjną polską kuchnię i fastfoody dosc czesto,byc moze to dlatego ze mimo że jem tłusto, generalnie nie jem dużo.
      • tezee Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 20:29
        Widziałam kiedyś jakis program gdzie baba ktora fastfoody zapijała dużą ilością herbat walczyła z niedowagą i nie mogła przytyć, tyle ze miała dni że żyła tylko na dwóch hamburgerach i kawałku pizzy, cóż mi sie to zdarza big_grin
        • e-milia1 tezee, nie masz od tego jedzenia problemow ze skor 28.08.13, 20:47
          a? tycie to jedna sprawa. ja po kilku dniach jedzenia swinstw mialabym na gebie syfow pelno. co do kalorii 1000 na dzien to glodowka moim zdaniem, raptem 3 jogurty....
          • guderianka Re: tezee, nie masz od tego jedzenia problemow ze 28.08.13, 20:49
            emilia-chyba 3 jogurty po 500g wink
            • e-milia1 wlasnie mam przy sobie jogurt 200g-214 kalorii 28.08.13, 21:01
              inny ma niecale 200 kalorii, ale napij sie do tego szklanki soku, zjedz 3 jogurty i juz 1000 kalorii masz... oczywiscie to nie naturalny jogurt, ale taki z owocami. moja kolezanka byla na diecie jogurtowej, wpieprzala tylko jogurty i dziwila sie, ze nie chudnie. powiedzialam jej zeby poczytala sobie z tylu ile maja kalorii.
              • podkocem Re: wlasnie mam przy sobie jogurt 200g-214 kalori 28.08.13, 21:43
                powiedzialam jej zeby poczytala sobie z tylu ile maja
                > kalorii.

                nie ważne ile mają kalorii. Ważny jest skład. Jesli w takim "jogurcie" jest sam tluszcz i cukier a białka strzępy to jogurtem się toto tylko nazywa.

                Co innego kupić jogurt grecki total i nafaszerować go świeżymi owocami, pestkami dyni i orzechami, a co innego kupić przesłodzony kremowy ulepek z dżemem z napisem JOGURT na wieczku. Kalorie nie mają w tym momencie wielkiego znaczenia.
          • tezee Re: tezee, nie masz od tego jedzenia problemow ze 28.08.13, 20:50
            Nie ale ja jem tez owoce i warzywa, nie jest tak że cały czas jedynie ta jałowa tłusta dieta, poza tym skóra włosy to raczej geny uważam, są ludzie ktorzy żyją/jedzą zdrowo a naprawdę tego po nich nie widać, nie wyglądają wink
    • 18lipcowa3 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 20:43
      jem 4 posiłki, co 3 godziny, ostatni o 18
      małe porcje jem, ale wszystko, nie odmawiam sobie niczego- nie potrafiłabym
      waga leci jak nie wiem

      • kamelia04.08.2007 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 21:46
        waga ci leci?

        a mowilas, ze ty szczupla i smukla jestes.
        To jak to w koncu jest?
        • shellerka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 21:54
          leci Kamelia.
          Ja nie napisałam, że jestem teraz gruba.
          napisałam że przytyłam.
          dzisiaj rano wazyłam 63,5 kg. mam 177 cm wzrostu. i mam rozmiar 38.
          ale... no właśnie ale... najlepiej czuję się ważąc 58 - 59 kg i rozmiar 36 i wtedy odpada problem: "czy to ubranie mnie pogrubia" wink

          i jeśli komuś zaraz przyjdzie do głowy skrytykować mnie w stylu, że wymyślam problemy, to od razu chciałabym wytłumaczyć, że wzięłam się za siebie, bo wiem że tak z roku na rok tych kilogramów by mi przybywało. i nawet jeden więcej rocznie skończyłby się 75 kilogramami w 45 urodziny. a ja wolę być szczupła, zdrowa i czuć się dobrze w swojej skórze.
          do tego im więcej człowiek przytyje, tym trudniej jest mu schudnąć.
          • dlania Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 31.08.14, 10:27
            Szellerka, przy 58 kg Twój wskaźnik BMI wynosi 18.5, a więc niedowaga. Zdecyduj sie, albo szczupła, albo zdrowawink
        • 18lipcowa3 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 22:22
          kamelia04.08.2007 napisała:

          > waga ci leci?
          >
          > a mowilas, ze ty szczupla i smukla jestes.
          > To jak to w koncu jest?

          Przypominam słonko że 8 miesięcy temu urodziłam dziecko i nie, nie spada mi jak licealistce.
          • guderianka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 07:49
            waga leci bo karmisz-a nie z powodu że jesz co chcesz wink
            • franczii Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 08:18
              U niektorych np. u mnie od karmienia waga nie leci.
              • guderianka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 08:22
                W ogóle ?
                Bo to też zależy od czasu karmienia.Często rozruch następuje po 6 m-cu. U mnie tak było. Przez 6 m-cy waga stala. A potem w doł.
                • franczii Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 08:34
                  Ja karmilam po okolo roku, mlodszego syna nieco dluzej. Mialam okolo 8 kilo na plusie mimo ze zawziecie cwiczylam cardio 4razy w tygodniu (zwlaszcza po pierwszym dziecku bo tez mi sie to wydawalo niewiarygodne, ze nie chudlam choc wszystkie poradniki obiecywaly, ze karmiac sie chudnie) i stosowalam diete. Jak tylko odstawilam to waga ruszyla. I jestem pewna ze to byly sprawy hormonalne zwiazane z karmieniem bo tak sie sklada, ze waga nie spadala rownomiernie tylko nagle tuz po miesiaczce, potem znowu nic i po nastepnej miesiaczce lecialo kolejne 2-3 kilo. I tak przez 3 miesiace az zlecialo wszystko.
                  Z tymze ta niby nadwaga ktora mialam to wedlug bmi jeszcze nie byla nadwaga mimo ze ja sie ciezko czulam i tkanke tluszczowa mialam wedlug mnie pokazna.
                  • guderianka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 08:52
                    Może być, organizm ludzki jest niesamowity.
                    Ja nie chudłam ze średnią-ale karmiłam tylko 7 m-cy. Potem ruszyło.
                    Z najmłodszym-do 6 m-ca uparcie stało 5kg-potem momentalnie poszło
                    Z najstarszą w ogole mi poleciało ale sądzę że to przez stres (karmiłam tylko rok)
                • 18lipcowa3 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 09:43
                  guderianka napisała:

                  > W ogóle ?
                  > Bo to też zależy od czasu karmienia.Często rozruch następuje po 6 m-cu. U mnie
                  > tak było. Przez 6 m-cy waga stala. A potem w doł.

                  Na pewno ma to znaczenie, moja córka ''doi'' aż miło, naprawdę.
                  Z resztą w momentach jej większego zapotrzebowania- bo ma takie, ja też mam wilczy apetyt.
                  No i dzięki karmieniu nie piję alkoholu, a mnie alkohol bardzo tuczy.

                  Po odstawieniu starszej córki w kilka miesięcy przytyłam bardzo.
                  • guderianka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 09:48
                    tyle piłaś ? wink

                    może organizm wrócił po prostu do "zaprogramowanej" wagi
                    • 18lipcowa3 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 22:03
                      guderianka napisała:

                      > tyle piłaś ? wink


                      drinka w weekendy, piwo latem na grillu


                      > może organizm wrócił po prostu do "zaprogramowanej" wagi


                      nie wrócił, takiej wagi nie było wczesniej
                • dziennik-niecodziennik Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 10:45
                  ryba, to że u Ciebie tak było nie znaczy że to jest standard. hasło o chudnięciu od samego karmienia piersią jest z grubsza mitem, chyba ze zachowuje się warunki dodatkowe (tzn karmi się tak często że nie ma kiedy zjesc ani posiłku, ani zapychaczy, ewentualnie ostra dieta eliminacyjna)...
                  • guderianka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 12:47
                    że ja to ryba czy lipcowa ryba ? suspicious
                    bo jak ja to jako ryba Ci powiem, że sama czynność karmienia zużywa około 500kcal-jeśli kobieta nie dostarczy ich sobie DODATKOWO w pożywieniu-organizm będzie czerpał z jej zapasów-ergo-będzie chudła
                    nieme rybie pozdrowienia przesyłam ja-wink
                    • marianna72 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 12:55
                      guderianka napisała:

                      > że ja to ryba czy lipcowa ryba ? suspicious
                      > bo jak ja to jako ryba Ci powiem, że sama czynność karmienia zużywa około 500kc
                      > al-jeśli kobieta nie dostarczy ich sobie DODATKOWO w pożywieniu-organizm będzie
                      > czerpał z jej zapasów-ergo-będzie chudła
                      > nieme rybie pozdrowienia przesyłam ja-wink

                      Guderianka ja akurat mam inne wspomnienia dotyczace karmieniawink)) Ja po ciazy dzien po porodzie wazylam mniej niz przed w ciazy przytylam tylko 7 kilo bo autentycznie nie moglam jesc mialam koszmarne zgagi i jakis ogolny wstet do jedzenia. Po porodzie kiedy wszystko sie unormowalo zoladek przesunal sie na wlasciwe miejsce i nie byl uciskany przez nikogo rzucialam sie na jedzenie , bylam glodna a moj 4 kilogramowy smok wyssal ze mnie wszystko. Podczas pierwszego roku karmienia przytylam ok 3-4 kg potem to sie wszystko unormowalo
                      • guderianka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 13:14
                        smile
                        czyli jadłaś więcej niż spalałaś podczas tej czynności wink
                        • marianna72 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 13:18
                          guderianka napisała:

                          > smile
                          > czyli jadłaś więcej niż spalałaś podczas tej czynności wink
                          No na pewno zwlaszcza ze od razu po porodze bylam zwyczajnie chuda wiec organizm musial nadrobic to co stracialm w ciagu 9 ms ciazy
                          • guderianka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 13:19
                            dokładnie smile
                    • franczii Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 13:36
                      Ja na pewno mialam bilans ujemny kiedy karmilam piersia, zwlaszcza ze oprocz karmienia cwiczylam i liczylam kalorie. Tez w to nie moglam uwierzyc i nawet bylam w dolku z tego powodu (potem mi bylo glupio, ze cos taka bzdeta mi potrafila zatruc radosc z macierzynstwa). Ale wbrew temu co pisza w poradnikach po prostu w czasie karmienia u niektorych kobiet organizm magazynuje rezerwy. I kiedy mnie uswiadomiono, ze moje cialo reaguje w zupelnie normalny sposob i otworzylam oczy to zauwazylam , ze nie tylko ja tak mialam ale calkiem spora grupka blizszych i dalszych znajomych.
                  • maga34 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 13:51
                    nie jest mitem; po urodzeniu dziecka wróciłam prawie od razu do swojej wagi sprzed ciąży - 43 kg; zaczęłam karmić i waga zleciała mi do 38 kg; przyjaciólka posądzała mnie o bulimięwink
                    Jadłam normalnie, niczego sobie nie odmawiałam, nie byłam nigdy na żadnej diecie eliminacyjnej; w ogóle na żadnej diecie. Waga sama wróciła mi do normy, kiedy przestałam karmić (po roku) i 10 miesiącach
                    • ciastko_z_kota Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 14:41
                      ile masz wzrostu?
                  • quelquechose Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 16:00
                    Jestem dowodem, ze to prawda - od karmienia piersia schudlam 13 kg, pomimo jedzenia sporych posilkow i dwoch desrerow dziennych (inaczej schudlabym jeszcze wiecej). Karmilam 15 m-cy (z taka gratyfikacja az zal bylo przestac tongue_out))
            • 18lipcowa3 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 09:41
              guderianka napisała:

              > waga leci bo karmisz-a nie z powodu że jesz co chcesz wink

              też, na pewno
            • mamaemmy Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 15:47
              guderianka napisała:

              > waga leci bo karmisz-a nie z powodu że jesz co chcesz wink


              nie smile
              Lipcowa stosuje jak widac moją(opisywaną tu kiedys) dietę CUD która nazywa się racjonalne,zdrowe odżywianie.Wlasnie trzeba jesc male posiłki co 3 godziny i pilnowac by były ZDROWE,jak najmniej przetworzone i najlepiej gotowane i pieczone.I 3 godziny przed snem nic nie jesc.I tak-waga leci wtedy smile
          • kamelia04.08.2007 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 02.09.13, 16:38
            18lipcowa3 napisała:


            > Przypominam słonko że 8 miesięcy temu urodziłam dziecko i nie, nie spada mi jak
            > licealistce.



            słonko, a ja urodziłam 2 i pół roku temu i co z tego.
            Poród nie ma tu nic do rzeczy. Gdybys zachowała rozsadek zywieniowy w ciązy, to bys nie musiała sie odchudzac. 10-11 kg samo schodzi, bo jest to waga ciązy i mały zapas na karmienie piersia. Wszystko, co powyzej, to jest nadwaga pociązowa.

            Popatrz na księżna Kate, podobno jestes od niej młodsza i piekniejsza, miesiąc po porodzie nie ma sladu ciązy, połóg minie i brzuch jej sie sam wchłonie.No ale księzna sie nie upasła w ciąży....
            Nawet jak licealistka sie utuczy w ciązy, to jak nie zacznie diety i sportu, to jej kilogramy same nie zejda.
        • kaamilka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 30.08.13, 11:02
          Kamelia, no tak jak Cie lubię (jeszcze z ŚiW) tak teraz uważam, że się po chamsu dopier....sz uncertain
          • kamelia04.08.2007 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 02.09.13, 16:42
            wcale nie po chamsku. Nie lubie forumowych gawędziarzy.
    • sumire Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 20:59
      "świętych 1000 kcal" - ehmm?... taka liczba może być święta dla osoby, która w ogóle się nie rusza chyba?

      nie, nie mam rozeznania i mieć nie chcę. nie lubię się obżerać, ale jeszcze bardziej nie lubię sobie odmawiać kulinarnych radości. uważam, że to drugie jest prostą drogą do głębokiej frustracji. życie zbyt piękne na to.
    • dziennik-niecodziennik Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 21:06
      jak pamietam wszystko co zjadlam to tak, potrafie mniej wiecej szacowac ile to kalorii. problem mam w tym ze przewaznie nie pamietam big_grin
    • myelegans Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 21:06
      Cytat a Wy macie rozeznanie ile kcal dziennie spożywacie?
      nie mam pojecia, ale pewnie okolo 3000 bedzie, ale jak to wszystko na biezaco spalam, wiec waga nie rosnie.
      • shellerka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 21:24
        ha! w dzienniku spalania też sprawdziłam ile spalamsmile i normalnie, bez dodatkowych ćwiczeń nie spala się tego za dużosmile zwlaszcza w pracy typowo biurowej przez 8 godzin dziennie, pół godziny dziennie jazdy samochodem i trochę tam czegoś w domu.

        niestety nie widzę ile spala się w czasie skalpela chodakowskiej wink

        co do świętych 1000 kcal... wiem, ze moj organizm normalnie potrzebował około 2000 kcal, ale jeśli się chce schudnąć, to należy mieć ujemny bilans energetyczny. przy założeniu że ostatnio mi się ćwiczyć nie chce zwyczajnie, a spacery z psem też ograniczyłam do minimum, wybór był oczywisty. i nie, nie zamierzam tyle jeść cały czas, ale napisałam tego posta, bo naprawdę nie byłam świadoma, a raczej nie pamiętałam, że kęs tego tutaj, łyżka tamtego przy okazji i już się robi to: "przecież nic nie jem"

        moja endokrynolog powiedziała mi, że nie ma się co oszukiwać i że około 35 roku życia bardzo spada metabolizm i trzeba zwyczajnie zacząć się pilnować. zwłaszcza przy hashimoto.
        • e-milia1 jak masz hashi to tym bardziej taka dieta moze 28.08.13, 21:34
          ci zaszkodzic albo jeszcze bardziej spowolnic metabolizm. w naszym przypadku (tez hashimotka) bez ruchu nie da rady. ruch do konca zycia moja droga,,,
          • shellerka Re: jak masz hashi to tym bardziej taka dieta moz 28.08.13, 21:46
            jak ruch, to więcej jesz, więc nic mi się nie spowolni.
            jak mam dni leniwca, to mniej smile
            ale najwazniejsze, ze znowu nabyłam świadomość.

            bardzo zazdroszczę wszystkim szczęściarom, które nie muszą uważać.
            • pfegele Re: jak masz hashi to tym bardziej taka dieta moz 28.08.13, 22:14
              Rozmiar 36 przy Hashimoto?
              Impossibru?
              • shellerka Re: jak masz hashi to tym bardziej taka dieta moz 28.08.13, 22:29
                possible possible. przy dobrze dobranych hormonach i przy kontrolowaniu siebie. hashimoto mam nie od dziś i nie będę go stosować jako usprawiedliwienia.
                kiepsko się z nim żyje to fakt, ale jakoś sobie trzeba radzić wink
                • pfegele Re: jak masz hashi to tym bardziej taka dieta moz 28.08.13, 22:38
                  U mnie endo jest w szoku, ze waga nie spada.
                  Jem jak niemowle - wszystko na parze, ew.gotowane, same zdrowe rzeczy, a waga praktycznie ani drgnie wink
              • kura28 Re: jak masz hashi to tym bardziej taka dieta moz 29.08.13, 10:35
                Hashimoto u mnie zdiagnozowano w czasie kiedy byłam na granicy niedowagi BMI ok. 18,5-19 (TSH 4,4).
        • m_incubo Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 21:41
          Ja się nie znam, ale stosując dłuższy czas "dietę" ograniczoną do 1000 kcal masz małe szanse na schudnięcie, za to spore na rozwalenie sobie przemiany materii. Obserwuję moje koleżanki, które potrafią przetrwać dzień na kilku liściach vasy i pomidorze i mimo to "nie mogą schudnąć".
          Absurdalne 1000 kcal to są moje dwie buły z serem i szynką zjadane na śniadanie plus szklanka mleka. Nawet przewalając tylko w pracy papierki na biurku nie powinnaś dziennie spożywać mniej niż 2k kcal.
          Ja jem dziennie min.2100 kcal, max nawet ponad 3000, jeśli mam akurat dzień na słodycze. Ćwiczeń nie uprawiam, bo gardzę wysiłkiem fizycznym bez celu wink
          Mam sporą niedoczynność i przekroczyłam 30.
          Nigdy w życiu nie ważyłam więcej niż 58 kilo, poza ciążą oczywiście. Tak, wiem, że to dar od Boga i nie każdy ma tak fajnie, ale gdybym miała wytrzymać choć tydzień na tysiącu kalorii, prawdopodobnie z głodu zaczęłabym własnemu kotu wyżerać chrupki z miski. Kosmos.
          • shellerka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 21:47
            a ile masz wzrostu?
            • m_incubo Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 21:51
              168 i drobne kości. Sadło odkłada mi się na brzuchu i w uszach wink
              • ciastko_z_kota Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 13:13
                168cm i 58 kg w połączeniu z drobnym kośćcem to moim zdaniem nie jest idealna waga, której tak należy zazdrościć. Ja jestem z tych mniej drobnych, a kiedy przy wzroście 174 ważę 64kg to się czuję źle.
                • m_incubo Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 30.08.13, 19:44
                  Ale gdzie ja pisałam, że to jest idealna i uniwersalna waga dla każdego? To jest waga idealna dla mnie, nie musisz mi zazdrościć wink
          • franczii Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 04:36
            2000 to ja nie jem nawet przy zajeciach fitnes 3 razy w tygodniu.
            • mamameg Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 08:20
              To ile kalorii jesz na co dzień?
              • franczii Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 08:24
                Okolo 1600. I to nie jest wcale glodowa dieta a wychodza pokazne ilosci. Jasne ze wszystko waze zwlaszcza makarony, ryz, oleje, maslo, ser ale jem wszystko.
                • mamameg Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 11:44
                  A mogłabyś mi w wolnej chwili wysłać na priv Twoje przykładowe posiłki?
          • lauren6 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 09:29
            > Nigdy w życiu nie ważyłam więcej niż 58 kilo, poza ciążą oczywiście. Tak, wiem,
            > że to dar od Boga i nie każdy ma tak fajnie, ale gdybym miała wytrzymać choć t
            > ydzień na tysiącu kalorii, prawdopodobnie z głodu zaczęłabym własnemu kotu wyże
            > rać chrupki z miski. Kosmos.

            No to cudownie, gratulujemy figury!

            Ale po grzyba wymądrzasz się w topiku o odchudzaniu, skoro nigdy nie musiałaś zrzucać nadmiarowych kg?
            Możesz codziennie się modlić do Bozi w podzięce za to, że masz taką a nie inną przemianę materii i możesz się zapychać swoimi bułami. Wyobraź sobie, że są na tym świecie osoby, które tak nie mają. Ja żeby utrzymać wagę musze jeść dziennie max 1600 kcal, a żeby schudnąć odpowiednio mniej. Swoje teorie o bułach możesz sobie wsadzić wiesz gdzie.

            Tak czy inaczej to rozkoszne, że podzieliłaś się z nami swoimi przemyśleniami.
            • ciastko_z_kota Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 13:15
              Mam niestety to samo. Przy 1600-1700 po prostu nie tyję. Żeby coś zrzucić jem około 1200-1300. Nie spieszy mi się. Poza tym planuję zrzucić 'tylko' 4 kg. Chociaż moim zdaniem trudniej się chudnie przy prawidłowej wadze. Nie ma takich spektakularnych spadków jak u ludzi, którzy muszą zrzucić np. 20kg.
            • m_incubo Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 31.08.13, 14:09
              Umiesz pisać, ale nie umiesz czytać, zaskakujące. Wymądrzam się, a ty się wygłupiasz.
              Ale spróbuj doczytać, co pisałam o niskokalorycznych dietach i ich skutkach dla przemiany materii, może dla pewności dwa razy.
              Możesz do końca życia ciągnąć na 1500 żeby "utrzymać" wagę i nadal nie widzieć przyczyny, dlaczego "musisz" tak robić, lub co lepsze, mylić przyczynę ze skutkiem. Bardzo ci współczuję, gdybym MUSIAŁA nie dojadać i liczyć każdy liść sałaty, żeby wyglądać jako tako, byłabym pewnie tak samo zmierzła i jadowita jak ty smile
        • marcela16 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 13:23

          >
          > moja endokrynolog powiedziała mi, że nie ma się co oszukiwać i że około 35 roku
          > życia bardzo spada metabolizm i trzeba zwyczajnie zacząć się pilnować. zwłaszc
          > za przy hashimoto.

          mam ten sam problem, mam hasimoto nie do końca potwierdzone ale euthyrox biore.
          Tez nie moge schudnac a prawie nie jem, albo jem takie rzeczy ze przytyć nie powinnam a tyje.
          Już sie tak ograniczyłam i tyje o 1kg, o 2kg
    • solejrolia Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 21:18
      nie.
      w życiu nie liczyłam kalorii (dla siebie), w sensie, zeby nie było ich zbyt dużo.
      liczyłam za to kiedyś dziecku, i znałam wszelkie metody, żeby zwiększyć kaloryczność posiłku.
      wiem co mniej więcej ma dużo a co mało, pączek, majonez czy pasztet jest hitem jeśli chodzi o kaloryczność, ale taki kalafior czy brokuł, albo owsianka- mnustwo wartości i mało kalorii.
      • ciastko_z_kota Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 21:25
        owsianka ma mało? Chyba taka z trzech łyżek..
        (nie zaprzeczam, że jest zdrowa, super i w ogóle)
        • podkocem Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 21:47
          owsianka na wodzie ma jakies 60 kalorii w 100g.
          • shellerka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 21:56
            sto gram płatków owsianych to niecała 1/3 szklanki
            • podkocem Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 22:05
              a to mało? Dwie łyżki wazowe to dla mnie miska zupy (łyżka wazowa 100ml). Raz na forum kuchnia była dyskusja o zupach i ktos napisał, ze na osobę potrzeba 1,5 litra zupy! Kto zjada jednorazowo 1,5 litra zupy? Bo jak żyję czegoś takiego nie widziałam. U mnie w rodzinie jadlo sie wlasnie po 2 lyzki wazowe (ojciec czasem brał 3). Z resztą na wszlkiej maści stołówkach też są miseczki które ledwo zmieszczą szklankę płynu.
              • lola211 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 22:33
                >Kto zjada jednorazowo 1,5 litra zupy?

                Moj facetsmile,ale on by tylko zupy jadl- w kazdej ilosci.
            • shellerka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 22:09
              sorry. to chyba nie sto gramsmile
              • podkocem Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 22:43
                co nie 100 gram?
        • pod.sufitka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 22:01
          a z ilu lyzek ty robisz? ja dla dwoch osob robie max 4 lyzki i malo mleka tak zeby byla gesta. serio pytam
          • shellerka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 22:05
            dla dwójki dzieci i siebie robię z pół szklanki płatków i 1,5 szklanki wody pół na pół z mlekiem.
            wolimy bardziej wodnistą.
            • ciastko_z_kota Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 13:18
              ja lubię bardzo gęstą. gdybym nie był świadoma jej kaloryczności to na pewno bym przeginała z ilością. ale tymczasem moja owsianka to zazwyczaj 1-2 starte jabłka i 30g. płatków plus odrobina wody. Zostawiam to na noc, nie gotuję. Smakuje jak szarlotka smile
    • podkocem Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 21:37
      > a Wy macie rozeznanie ile kcal dziennie spożywacie?

      Nie mam bladego pojęcia i wcale mnie to nie obchodzi! smile
    • kosmitka06 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 21:52
      Generalnie rozeznanie tego co jem i ile mam jeżeli mowa o kaloriach.
      Jednakże ja mam dietę która sama sobie "zarządziłam" wink Jem co 3h ale po trochu. W zasadzie nie jadam smażonych potraw (bardzo mało) i praktycznie zero słodyczy (również zero cukru).
      Na śniadanie jajka, jajecznica, kanapka w wędliną wszystko to na co mam ochotę ale z UMIAREM wink Podobnie z obiadem... talerzyk zupy, jeden ziemniak + małe mięsko + surówka, kasza, makaron ale naprawdę odrobinę. Większość posiłków to owoce lub np. sam mały jogurt naturalny. Piję dużo wody i zieloną herbatę.
      I tak już jest -22 kg smile Cel niemalże osiągnięty wink
      • ciastko_z_kota Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 13:19
        Gratuluję silnej woli smile
    • kamelia04.08.2007 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 22:02
      te swiete 1000kcal nalezy przekaczac.
      sztuka odchudzania polega na zmianie proporcji tego co sie je.
    • ira_07 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 22:14
      Ale czym jesteś zaskoczona? 1000 kcal to głodowa porcja, jeśli nie jesz samych cukinii, brokułów i pomidorów, to ciężko się w tylu zmieścić. Ja na samo śniadanie zjadam powyżej 400 - owsianka na mleku z owocami.
    • lola211 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 22:15
      Kalorii nie licze.Przestalam, gdy lata temu praktykowalam MM.Zwracam natomiast uwage na to,CO jem.Głodna nie chodze,a chudne.Przetestowalam na sobie,ze pomagaja w tym kasze.Jem 2 razy dziennie posilek z jakąś kaszą.Rano z owocami, wieczorem z warzywami.Syci, daje energię,zawiera mnóstwo korzystnych skladników.Jednoczesnie nie jem juz pieczywa, no bo kiedy.Spodnice sprzed ciązy okrecam sobie w pasie,tyle mi ubyło.A 9 miesiecy temu mialam 15 kg wiecej na liczniku -po porodzie.
      Mam za soba tez epizody diety oczyszczajacej,gdy przez 3 tygodnie zywilam sie tylko i wylacznie warzywami +jabłka.Takiego powera to ja w zyciu nie mialam jak na tej diecie liczacej jakies 500 kcal dziennie.
      Najwazniejsza jest jakosc jedzenia.Mozna chudnąc nie głodując.Tyle ze to wymaga wysilku komponowania smacznych potraw z malopopularnych skladnikow.
      • shellerka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 22:27
        ano właśniesmile dzisiaj na obiad - który zrobiłam w 15 minut zjadłam uduszoną cukinię, cebulę, pomidora, pieczarki i pietruszkę z kolorowym pieprzem i wbitym na koniec w to wszystko jajkiem.
        i się najadłamsmile do syta. a kalorii to miało niewiele.

        tylko musiałam to wymyślić. wcześniej tu frankfurterek, tam kanapeczka, tutaj ser żółty itd. a to bomby kaloryczne, o czym przestałam myśleć.

        przestawiam się po prostu na myślenie o tym co jem. do głodówki się nie nadaję. jak jestem głodna, jestem nie do zniesienia smile
        • lola211 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 22:43
          Co do głodówek to kwestia nastawienia.Jak się człowiek zaweżmie to sie nauczy zyc w tym poczuciem głodu czy raczej niedojedzenia.I funkcjonuje na wysokich obrotach, lekki, zwinny,az chce sie zyc.
          Co do przepisów- no własnie, trzeba pogłowkowac.Bo ma byc smacznie.Teraz jest idealna pora- mnostwo warzyw, swieze owoce.Wrzucam na 2 łyzki oliwy cebule, papryke, cukinie, pomidory, swieze ziola- bazylie i oregano, dosmaczam sola, pieprzem, kozieradka i mam obiadokolacje na 3 dni.Lekkie, smaczne,kolorowe.Albo pieczona dynia- plastry naoliwiam lekko, ;posypuje sola i przyprawami i pieke w piekarniku az zmiekna- pyszna kolacja.
          Zamiast wydawac kase na wedliny,sery,mięsa wydam ja np. na drozsze ryby czy sushi.Bo to nie tylko zdrowo,ale i ekonomicznie jest.
        • marcela16 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 13:24
          shellerka napisała:

          > ano właśniesmile dzisiaj na obiad - który zrobiłam w 15 minut zjadłam uduszoną cuk
          > inię, cebulę, pomidora, pieczarki i pietruszkę z kolorowym pieprzem i wbitym n
          > a koniec w to wszystko jajkiem.
          > i się najadłamsmile do syta. a kalorii to miało niewiele.
          >
          > tylko musiałam to wymyślić. wcześniej tu frankfurterek, tam kanapeczka, tutaj s
          > er żółty itd. a to bomby kaloryczne, o czym przestałam myśleć.
          >
          > przestawiam się po prostu na myślenie o tym co jem. do głodówki się nie nadaję.
          > jak jestem głodna, jestem nie do zniesienia smile
          >
          > ja piewczywa nie jem od 3 lat, masła to oczywiscie to samo bo co mialabym smarowac...jem zupy mało, trochę jedzenia typu z diety dukana. Schudłam 10 kg i po 2 latach spowrotem to samo.
    • naplaze Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 22:19
      Wrzuć to, co zjadłaś przez cały dzień w jakiś kalkulator kalorii (typu www.tabele-kalorii.pl/), który zlicza białka, węgle i tłuszcze i zrób screena.

      Jesz dużo nabiału? Kurczaków?
      Nie jedz 1000 kalorii, jedz 1300, ale wywal węglowodany proste i jedz mniej węgl. złożonych, resztę kalorii nadgoń białkiem i tłuszczami. W ostatnim posiłku nie jedz już żadnych węglowodanów, tylko tłuszcz i białko (sałatka z jajkiem, garść orzechów lub ryba z warzywami... no, coś się da wymyślić).

      Koleżanki z hashimoto chwalą sobie dietę paleo.
    • e_r_i_n Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 28.08.13, 22:36
      Tak, dziennie wrzucam ok. 1 300 kcal, zapotrzebowanie podstawowe mam na poziomie 1 700 kcal. Chudnę w średnim tempie 800g tygodniowo.
    • franczii Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 04:29
      Wiem ile kalorii zjadam tak mniej wiecej ale tez znam ten bol kiedy czlowiekowi sie wydaje, ze prawie nic nie je a tyje dlatego uwazam, zeby nie wpasc w te pulapke. Z tym ze ja 1000kcal nie jem a troche wiecej. Moja mama cale zycie z nadwaga sie zmaga. Kiedy stosuje scisle diete to chudnie ale sama nie potrafi sobie porzadnie wyliczyc i tyje znowu. I wtedy narzeka, ze nic nie je a ja przeciez widze ze ciagle cos podjada.
    • default Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 07:28
      1000 kalorii to w czasie restrykcyjnej fazy odchudzania, bo tak normalnie i na stałe - to trochę za mało. Chociaż nie zgodzę się z tym, że 1000 kcal = głodowanie. Kwestia menu - co się kryje za tymi kaloriami. Jeśli wyłącznie tłuste węglowodany - to faktycznie objętościowo wyjdzie niewiele i jest się głodnym. Ale warzyw (z dodatkiem np. chudego mięsa) wchodzi na te 1000 kalorii objętościowo tyle, że można się zapchać po uszy.
      I faktycznie jest tak, że człowiek często niby dietę trzyma (chudy serek, pierś kurzęcza, warzywka), a w międzyczasie - broń Boże jako posiłek, skąd, przecież się odchudzam ! - jakieś drobne "gryzy" tego czy owego i nie wiadomo kiedy uzbiera się spora kupka dodatkowych kalorii.
      • franczii Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 08:17
        Dokladnie nawet majac tylko te 1000 kcal nie trzeba glodowac. Chude mieso duszone lub grilowane, ryby, duszone lub faszerowane warzywa, jajka, twarog to wszystko ma naprawde malo kalorii.
    • saszanasza Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 08:49

      a nie ważniejszy od kalorii jest indeks glikemiczny przypadkiem???
      według mojej wiedzy to potrawy o wysokim indeksie najczęściej odkładają się w postaci tłuszczu.
      weźmy przykład gotowanej marchewki gotowanej, której indeks jest wyższy od chipsów.


      -----
      http://i50.tinypic.com/34hgrpw.jpg
      • guderianka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 08:53
        weźmy przykład gotowanej marchewki gotowanej, której indeks jest wyższy od chip
        > sów.


        i marchewka odloży się jako tłuszcz a chipsy nie ? suspicious
        • saszanasza Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 10:33
          guderianka napisała:

          > weźmy przykład gotowanej marchewki gotowanej, której indeks jest wyższy od c
          > hip
          > > sów.

          >
          > i marchewka odloży się jako tłuszcz a chipsy nie ? suspicious

          raczej marchewka odłoży się tak samo jak chipsy, o ile nie bardziej, choć niewątpliwie jest zdrowsza niż chipsysmile
          • franczii Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 10:36
            A ty w praktyce znasz kogos kto sie zdrowo odzywia ale tak sie sklada, ze uwielbia gotowana marchewke i przez nia przytyl?
          • guderianka Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 12:52
            raczej marchewka odłoży się tak samo jak chipsy, o ile nie bardziej,

            serio ? marchewka ma większy wpływ na budowę tkanki tłuszczowej niż chipsy smażone na głębokim tłuszczu ? big_grin
            • gonabe Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 14:40
              ja po ciąży jak sie odchudzałam to właśnie wieczorem czy w dzień do podjadania jadłam marchewkę i to duużo marchewki i jakoś nie zauważyłam by mi się odłoży tak jak czipsy
              • majenkir Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 15:18
                Ale pewnie surowa?
                • gonabe Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 17:09
                  Nie tylko smile gotowałam sobie też marchewkę z kostką bulionową smile jako dodatkowy posiłek na mały głod
              • saszanasza Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 30.08.13, 11:06
                gonabe napisała:

                > ja po ciąży jak sie odchudzałam to właśnie wieczorem czy w dzień do podjadania
                > jadłam marchewkę i to duużo marchewki i jakoś nie zauważyłam by mi się odłoży t
                > ak jak czipsy

                bo jadłaś zapewne surową a nie gotowaną
      • franczii Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 09:07
        a wedlug mojego doswiadczenia praktycznego a nie wiedzy teoretycznej w przypadku znakomitej wiekszosci osob z nadwaga zadziala uczciwe ograniczenie kalorii w tym smieciowego jedzenia i w zadne indeksy glikemiczne nie trzeba sie bawic ani obawiac gotowanej marchewki czy bialej maki.
    • marianna72 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 13:06
      mnie najbardziej zadziwia jak niektore z was pisza ,ze przyjmuja dzienie 1000- 1600 kalori a bym zwyczajnie umarla z glodu. Taka ilosc kalori to chyba dla kogos kto spedza swoje dni lezac plackiem w lozku wink))) nie wierze ze osoba , ktora tak je wyglada dobrze moze i jest szczupla ale wlosy, paznokcie i cera ( to co widac na zewnatrz) jest zrujnowana nie mowiac o tym co sie dzieje w srodkusad((
      • franczii Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 13:30
        Ja mam te 1600 kcal a jestem zdrowa jak ryba, silna, chodze na fitnes i plywanie, mam duzo ruchu naturalnego na codzien, akurat cera i wlosy to moje atuty, nie mam zapadnietych policzkow, nie mam niedowagi, wrecz przeciwnie zwolennicy naprawde szczuplej figury mieliby do mnie zastrzezenia bo tkanke tluszczowa posiadam, mam na czym siedziec i czym oddychac (obwody ponad 90cm). Za to kiedy jem wiecej zaczyna mi sie odkladac i po paru miesiacach oprocz tego ze zaburzaja mi sie proporcje to mi zaczyna sie robic po prostu ciezko. Po prostu mam taki metabolizm. Nie wszyscy maja tak samo. Mam kolezanke w moim wieku, ktora je sporo wiecej (zazdroszcze) cwiczy tylko pilates od czasu do czasu, zadnych cardio i wyglada na zasuszona, biust jej zanikl calkiem po karmieniu, ma drobniutka twarz, na ktorej widac wszystkie kosci i zapadniete policzki.
        • ciastko_z_kota Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 13:40
          Otóż to. Nie wszyscy jesteśmy odbici z tej samej sztancy.
          Co więcej, ewolucyjnie to chyba nawet lepiej, że jestem w stanie świetnie sobie radzić potrzebując mniejszej ilości paliwa wink
        • lacitadelle Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 13:58
          Ja przy dobrej pogodzie biegam około 50-60 km tygodniowo i nie jestem w stanie zjeść tyle, żeby nie chudnąć, pochłaniam ogromne ilości, także słodyczy. Nie mam pojęcia, ile to kalorii, ale 3 tys. raczej przekroczone. We wrześniu dochodzę do luzu w rozmiarze 34 i wszyscy mi mówią, że już za chudo wyglądam. Na szczęście wtedy psuje się pogoda, zaczynam biegać mniej i na wiosnę wracam do 36 smile
      • lauren6 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 13:44
        Odchudzać się trzeba z głową. W 1000-1600 kcal spokojnie możesz zawrzeć wszystkie minerały i witaminy, żeby nie mieć problemów ze zdrowiem. Jak czegoś brak to od tego są suplementy witaminowe. Głód? Niekoniecznie. Gdy ograniczasz węglowodany nie masz takich skoków cukru we krwi jak nie będąc na diecie. Nie masz takich ataków głodu. Każda zbilansowana dieta składa się z 5-6 posiłków dziennie, w których skład muszą koniecznie wchodzić warzywa i owoce. Dużo piję, co też zagłusza poczucie pustki w żołądku między posiłkami.

        Da się żyć, normalnie funkcjonować, mieć zdrową cerę, włosy itd, nie mieć problemów ze zdrowiem. Jedynie co mnie wkurza to te wszystkie dziwiące się, które urodziły się z lepszą przemianą materii i porównują swoją dietę, opartą na bułach, do mojej. Jakbym nie tyła tak łatwo to pewnie też bym poszła na łatwiznę i żywiła się pieczywem.
        • marianna72 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 14:00
          lauren6 napisała:


          > Da się żyć, normalnie funkcjonować, mieć zdrową cerę, włosy itd, nie mieć probl
          > emów ze zdrowiem. Jedynie co mnie wkurza to te wszystkie dziwiące się, które ur
          > odziły się z lepszą przemianą materii i porównują swoją dietę, opartą na bułach
          > , do mojej. Jakbym nie tyła tak łatwo to pewnie też bym poszła na łatwiznę i ży
          > wiła się pieczywem.
          Ja akurat bul nie jem uwielbiam warzywa i owoce i jem ich duzo ale lubie tez sery lubie orzechy laskowe z owocow lubie winogrona ktore sa np dosyc kaloryczne.Nie jestem akurat zwoleniczka suplementow wole sobie dostarczyc skladnikow w diecie. Mimo ,ze nie pije alkoholu nie jem makaronow ( nie lubie mimo ze mieszkam we wloszech , makaron zdarza mi sie zjesc 10 razy w roku) nie jem prawie w ogole chleba , lubie ryby i jem czesto plus duzo ilosc warzyw i owocow moje kalorie oscyluja w okolicach 2500-3000 wiec dlatego dziwi mnie ,ze ktos moze ich sobie dostarczyc o 1000 mniej
          • franczii Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 14:26
            A ja widzisz jem makaron prawie codzienniebig_grin Nie na wieczor i nie jakies ogromne ilosci bo wiem ze nie moge sobie na to pozwolic, odwazam sobie 60gr ale mam prawie codziennie na obiad.
            I winogrona kocham i figi teraz. Od poznej jesieni do konca zimy orzechy prawie codziennie. Czasem jakis ser ale to raczej rzadko. Najwiecej jem warzyw, owoce 2 razy dziennie na przekaske i podwieczorek. Chleb codziennie na sniadanie i do kolacji w ilosciach kontrolowanych okolo 60 maks 100 gr dziennie ale nie moglabym sie obejsc. I mieszcze sie w tych 1600kcal.
            • marianna72 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 14:38
              franczii napisała:

              > A ja widzisz jem makaron prawie codzienniebig_grinJa nie znosze a gotuje niestety codziennie bo maz lubiwink))
              > I winogrona kocham i figi teraz. Od poznej jesieni do konca zimy orzechy prawie
              > codziennie.
              Pewnie zalezy ile tych orzechow ja jak usiade to zjem cala paczke
              Czasem jakis ser ale to raczej rzadko. Najwiecej jem warzyw, owoce
              > 2 razy dziennie na przekaske i podwieczorek. Chleb codziennie na sniadanie i d
              > o kolacji w ilosciach kontrolowanych
              Ja akurat nie lubie tych wloskich bul i ogolnie wloskiego chleba wiec nie cierpie jakos szczegolnie zatyka mnie za bardzo lubie nasz polski razowy ale moge sobie pozwolic na niego 2-3 razy w roku
              I mieszcze sie w tych 1600kcal.
              Ja sie nie mieszcze bo jem duzo wszystko zdrowo ale duzo inaczej bym sie zwyczajnie nie najadla np przykladowo obiad dzis maz: makaran z ragu , ja: jedna zucchine z czosnkiem i oliwa plus fasolke zielona szparagowa, do tego jedna zucchine ripiena , pol melona i trzy plasterki szynki surowej .
              Wczoraj seppioline gotowane z groszkiemi pomidorami wrzucilam ok 500gr samych seppi zjadlam polowe albo troche wiecej moglabym zjesc mniej ale potem laze glodna zla i z bolac glowawink)))
              • franczii Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 15:51
                Jesli chodzi o chleb to znalazlam piekarnie z pysznymi razowymi chlebami z roznych mieszanek, z roznymi ziarnami badz z rozmaitymi dodatkami np. ziemniaka, cebuli, dynii, orzechow lub co tam dusza zapragnie. Tych bialych dmuchanych bulek , ktore rano sa zjadliwe a wieczorem tylko na bulke tarta sie nadaja tez nie lubie.
                Orzechow nie zjem calej paczki, zwykle jemy po posilku ja biore rozsadnie 3-4 maks. I jakos sie najadam choc nie wykluczam, ze dalabym rade wciagnac wiecej gdyby mi sie nie odkladalo.
                Jesli chodzi o cukinie to jedna cukinia (srednia okolo 200gr) ma mniej niz 30kcal. Mozna zjesc bezpiecznie pol kilo a nawet kilo byle nie polewac zbyt duzo oliwa. Za seppiami nie przepadam ale lubie inne owoce morza np. osmiorniczke duszona z ziemniakami, nadziewane kalamarnice, te wielkie krewetki, ich zupe rybna (zuppa di pesce) wiec wiem jak malo maja kalorii. Pol kilo seppi to bedzie okolo 350 kcal. Tego mozna zjesc naprawde duzo i bezkarnie zakladajac oczywiscie ze sie nie doleje pol butelki oliwy.
                Ty jesz wiecej bo mozesz, masz lepsza przemiane materii, ja nie moge jesli nie chce przytyc, ale to nie znaczy ze chodze zasuszona i z sypiaca sie skora i wlosami bo w 1600 kcal zmieszcza sie spokojnie wszystkie wartosci odzywcze i mozna sobie zbudowac naprawde roznorodna diete.
    • jowita771 Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 29.08.13, 13:59
      Zupełnie się na tym nie znam, ale jeśli słodycze mają dużo kalorii, to spożywam mnóstwo, tabliczka czekolady jest u mnie na raz, a na tym się zwykle nie kończy. Cud, że jestem szczupła.
      • majenkir Re: 29.08.13, 15:19
        Jowito, tez tak mialam. Do czasu big_grin.
    • adwarp czytając ten wątek 29.08.13, 14:18
      wyszło mi, że wszystkie macie rozmiar max.38

      brawosmile
      • gonabe Re: czytając ten wątek 29.08.13, 14:45
        Adwarp bo ematka jest szczupła smile przecież wiesz... Chociaż jak był wątek kiedyś o modelce kostiumów kąpielowych xl i jedna z forumowiczek napisała, że dla jej koleżanki ona jest gruba to wiele ematek się wypowiedziało, że chciałyby mieć taką figurę smile no ale cóż
        • guderianka Re: czytając ten wątek 29.08.13, 15:33
          że dla je
          > j koleżanki ona jest gruba to wiele ematek się wypowiedziało, że chciałyby mieć
          > taką figurę smile no ale cóż

          bo może są za chude ?wink
          osobiście chciałabym mieć większy tyłek, biodra i piersi. szalenie podobają mi się takie kobiety jak kim , noszę się w rozmiarze 34/36, góra (65g/h )-38
          https://cdn32.se.smcloud.net/t/photos/thumbnails/100006/Kim_Kardashian_640x0_rozmiar-niestandardowy.jpg
          • adwarp Re: czytając ten wątek 29.08.13, 16:01
            mieścisz się w 38 przy biuście 65g/h?
            • triismegistos Re: czytając ten wątek 31.08.14, 10:44
              Ja się w 36 mieszczę smile Mam parę kiecek w rozmiarze 34 i nawet jedną 32, ale ją to trzeba łyżką do butów zakładac big_grin
          • gonabe Re: czytając ten wątek 29.08.13, 17:12
            Mi chodziło o tę kampanię smile hm
            A tą która pokazałaś jest bardziej kobiecą i seksi modelką a nie modelką xl smile i raczej jak się ma rozmiar 38 nie jest się za chudym smile
    • triismegistos Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 31.08.14, 10:30
      Yyyy 1000 kalorii? A to nie jest tak, że do życia potrzebujemy około 2000 kalorii dziennie?
      • ina_nova Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 31.08.14, 10:32
        Otóż to. Należy obliczyć swoje dzienne zapotrzebowanie na kalorie i dostarczać organizmowi tyle, aby bilans wychodził na 0, a jak się chce schudnąć, to kalorii się dokłada, ale dokłada się także tyle aktywności fizycznej, aby bilans wychodził na minus, i aby można było ciąć kalorie do naszego stałego zapotrzebowania.
    • ina_nova Re: liczenie kalorii - jestem mocno zaskoczona 31.08.14, 10:30
      > i w szoku jestem, jak bardzo trzeba uważać, żeby nie przekroczyć tych świętych
      > 1000 kcal!

      jeżeli uważasz, że dieta 1000kcal jest zdrową dietą to ŻADNA z ciebie specjalistka od zdrowego odżywiania, a raczej specjalistka od ZABIJANIA własnego metabolizmu. Poczytaj trochę tutaj www.sfd.pl/Ladies_Fit-f403.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka