Dodaj do ulubionych

W sprawie kwiat00

05.08.04, 09:25
Hej, dziewczyny, czy któraś z Was kontaktowała się z kwiat00? Albo była u niej
i może potwierdzić jej sytuację?
Chciałabym wysłać paczkę, ale najpierw wolałabym mieć pewność, że trafi ona do
osób naprawdę potrzebujących.
Dzięki,
Marta.
Obserwuj wątek
    • dixi74 Re: W sprawie kwiat00 05.08.04, 11:17
      Mnie ta sprawa też intryguje i podobne pytanie chodziło mi po głowie.
      • kwiat00 Re: W sprawie kwiat00 05.08.04, 12:09
        dziewczyny.Ja chcę się spotkać ale zadna mama nie ma czasu albo mnie zbywają
        albo co innego.zgłosiło sie kilka i zadna nie ma czasu.ja prawdopodobnie bede
        miała dostęp do internetu jeszcze kilka dni.
        • dixi74 Re: W sprawie kwiat00 05.08.04, 13:05
          No i jak sprawy, o które pytałam? Zresztą, o niektóre sprawy nie tylko ja.
          Przepraszam, ale trochę tracisz na wiarygodności.
          • kwiat00 Re: W sprawie kwiat00 05.08.04, 13:17
            jakie sprawy? mozesz jaśniej? chcę sie spotkać,chcesz?
            • dixi74 Re: W sprawie kwiat00 05.08.04, 13:50
              Nie chcę się z Tobą spotykać, bo w tej chwili byłoby to tylko gadanie, a nie
              propozycja konkretnej pomocy. W wątku- "Nie wiedziałam, czy napisać" , który
              założyłaś tu i na forum "oddam, przyjmę", padło wiele pytań, na które nie
              udzieliłaś odpowiedzi. Nie chcę się powtarzać, moje dotyczyły tylko wyników
              rozmów w centrach pomocy, do których adresy i telefony Ci podałam, a także, tu-
              abym ja, a pewnie także i wiele innych, mam nadzieję, osób, mogło pytać o pracę
              dla Ciebie, o którą podobno prosisz, padały pytania o Twoje dotychczasowe
              doświadczenie- i to zawodowe i to, w jaki sposób i gdzie do tej pory Ty i Twój
              mąż szukaliście zajęcia i czym- możesz powiedzieć choćby chocby w zarysie- do
              tej pory się zajmowaliście.

              • kwiat00 Re: W sprawie kwiat00 05.08.04, 16:54
                odpowiadam,ze dzwonilam tam gdzie podawals mi numery i proponowali mi pracę na
                dwie zmiany na pól etatu około 400-500 zł.Jeżeli chodzi o doświadczenie,gdzie
                pracowałam i co szukam to juz pisałam na gg z kilkoma mamami.Jeszcze od rzadnej
                mamy nie dostałam jakiej kolwiek pomocy,skonczyło się tylko na wpisach w
                poście.Dostałam tylko wiele do myślenia że nie warto mówic o sobie co niektórym
                mamą na gg bo wykorzystują to do innego celu.I dziękuję za posty typu "oszustka
                czy inne" bo mnie nie dotyczą.Najpierw możemy się spotkać zeby można było
                napisac o mnie zdanie jakiekolwiek,czuję się urażona i jest mi przykro.
                pozdrawiam
                • dixi74 Re: W sprawie kwiat00 07.08.04, 14:41
                  >kwiat00 napisała:

                  odpowiadam,ze dzwonilam tam gdzie podawals mi numery i proponowali mi pracę na
                  > dwie zmiany na pól etatu około 400-500 zł
                  To chyba zawsze jakaś propozycja pracy, prawda? Te instytucje zajmują się
                  kobietami, rodzinami w trudnej sytuacji. No co, i nic więcej, żadnej
                  propozycji innej pomocy? Ejże...
                  A tak na marginesie, telefonicznie, kochana, to możesz sprawdzić o której
                  odjeżdza pociąg z dworca.
    • annkier Re: W sprawie kwiat00 05.08.04, 21:51
      Po przeczytaniu postu kwiat00 zrobiło mi się naprawdę żal dziewczyny, potrafi
      pisać! tylko dlaczego wcześniej nie udzielała się na inne tematy nigdy nikomu
      nie odpisała, nie doradzała i nie wyrażała opinii, w innych forach też jej
      nicka nie widziałam, może to jednak nie do końca uczciwa osoba, jeśli się myle
      to przepraszam ale w dzisiejszych czasach na zaufanie trzeba zapracować!
      • kwiat00 Re: W sprawie kwiat00 05.08.04, 22:32
        nie udzielałam się nigdy i dotąd tego nie robię prócz tego jednego postu.
        możliwe ze jutro się spotkam z jedną mamą.jesli chodzi o pomoc to nie dostałam
        jej od żadnej z WAS.Jestem uczciwa i nie chcę pomocy dotąd aż się nie zobaczę w
        cztery oczy.pozdrawiam
        • annkier Re: W sprawie kwiat00 05.08.04, 23:31
          to dlaczego sie nie udzielasz?
          tylko ten jeden post napisałaś?
          • josik11 Re: W sprawie kwiat00 05.08.04, 23:34
            moze niesmiala jest hehhe
            • mamamarka Re: W sprawie kwiat00 06.08.04, 01:46
              A nie przyszło Wam do głowy, że nie ma takiego dostępu do netu jak my???
              surfowanie to nie jest usługa darmowa. Ja też już nie ufam wszytskim w necie,
              ale chryste, nie czepiajcie się wszystkiego...
              • mradford Re: W sprawie kwiat00 06.08.04, 04:54
                a moze tez jest tak,ze nie chce pisac pod nickiem kotrego do tej pory uzywala(
                o ile uzywala jakiegos)bo jest to bardzo krepujace mowic o swojej sytuacji
                finansowej i to na forum gdzie padaja tylko oskarzenia.Jesli nie chcecie
                pomagac-nie pomagajcie,tylko przestancie o tym gadac!!!!a jesli w jakikolwiek
                sposob mozecie pomoc to to zrobcie,korona Wam z glowy nie spadnie.
    • poleczka2 Re: W sprawie kwiat00 06.08.04, 12:01
      Ja do takich spraw podchodzę z pewną ostrożnością. Trochę dziwi mnie to, że
      kwiat oczekuje że inni będą jej szukać pracy. Jeżeli byłabym w podobnej
      sytuacji to sama bym się zabrała za poszukiwania zarobku, nawet minimalnego.
      Fajne bardzo i wspaniałomyślne jest to, że wiele z was chce jej pomóc, jeżeli
      naprawdę dziewczyna jest w takiej sytuacji to każda pomoc się przyda.
      • slonko12345 Re: W sprawie kwiat00 06.08.04, 13:15
        Mradford ma rację, niepotrzebnie założyłam ten wątek. Fakt, ale chciałam się
        tylko dowiedzieć, czy któraś mama była już u kwiatka.
        Przestanmy już o tym gadać, bo dziewczynie naprawdę może być przykro.
        Pozdrawiam,
        Marta
      • umasumak poleczka2 06.08.04, 13:38
        poleczka2 napisała:

        > Ja do takich spraw podchodzę z pewną ostrożnością. Trochę dziwi mnie to, że
        > kwiat oczekuje że inni będą jej szukać pracy. Jeżeli byłabym w podobnej
        > sytuacji to sama bym się zabrała za poszukiwania zarobku, nawet minimalnego.

        A mnie to wcale nie dziwi. Poprostu widać sama nie może znaleźć pracy i prosi o
        pomoc. Ty jak bys była w jej sytuacji to może byś sobie poradziła. Tylko
        pamiętaj że nie wszyscy ludzie są jednakowo zaradni, co nie podważa ich
        uczciwości. Chyba lepiej, że prosi o pomoc w znalezieniu pracy, niż gdyby miała
        wyciągać rękę po kase?

        • linusia_75 Re: poleczka2 06.08.04, 13:42
          Gdyby rzeczywiście szukała...
          A ona na wiele konkretnych propozycji i pomysłów wiecznie wynajduje powody,
          żeby z nich nie skorzystać, nawet nie sprawdzić.
          Miała propozycję pracy, jednak nie w godzinach 8-16, tylko pół etatu i w ogóle
          do żłobka to trzeba pieluchy nosić...
          Myślisz, że tak myśli człowiek, który nie ma za co jedzenia kupić?
          Linusia
          • pretty01 Re: poleczka2 06.08.04, 14:17
            Muszę się podpisać pod tym, co napisała Linusia. to przykre ale ja mam takie
            same odczucia. %00 zł za pół etatu, kiedy nie ma się jak pisała Kwiat, co do
            garnka włożyć a wręcz się głoduje, to chyba chociażby tymczasowo jakieś
            wyjście, co? Jak już pisałam w jej drugim wątku- Kwiat tylko jęczy i ciągle
            siedzi przed kompem.
    • mamadwojga Re: W sprawie kwiat00 06.08.04, 16:07
      A ja ją trochę rozumiem. Choć nie rozgrzeszam. Nie wiem jak w Wrszawie ale u
      nas na osiedlu żłobek kosztuje 350 zł miesięcznie, płatne Z GÓRY, do tego
      rzeczywiście pieluchy jednorazowe należy przynosić a Panie zmieniają tak często
      że idzie o wiele więcej niż w domu (ja na przykład po każdym siurku od razu nie
      przebieram). Dojazdy do pracy i trochę lepsze ubranie niż "po domu" też
      kosztuje. Jednym słowem nie jest łatwo zacząć pracować. Trzeba mieć najpierw
      trochę gotówki by w to wszystko "włożyć". Jestem jednak zdania że Kwiatowi00
      przysługują jeszcze jakieś pieniądze z opieki społecznej, może warto się spytać
      czy nie opłaciliby części kosztów żłobka, u nas opłacają jeśli zarobki są
      niskie.
      Może też zwrócić się do kościoła. Często przy parafiach są jakieś grupy pomocy.
      Może jakaś kobieta by się zaopiekowała dzieckiem Kwiatka. Może poszukać gdzie
      wydaje się darmowe posiłki i w ten sposób ratować podupadający budżet domowy.
      Ja też byłam w bardzo złej sytuacji finansowo-życiowej ale na szczęście mogłam
      liczyć na rodzinę i przyjaciół. Trochę pomocy i stanęliśmy na nogi. Może tu też
      wystarczy trochę pomóc?
      • linusia_75 Re: W sprawie kwiat00 06.08.04, 16:57
        Ja wiem dokładnie ile kosztuje żłobek i miesięczny w W-wie, czyli tam gdzie
        kwiat mieszka: 200 zł + 66 zł. Pieluch przynosić nie trzeba, są tetrówki. W
        ciuchy ubiera się takie, jakie się ma, bez przesady, w żłobku dzieci ciągle się
        brudzą, nie ma co robić rewii mody.
        Nie mówię, że to wszystko jest łatwe i bezproblemowe, ale bez przesady, da się,
        zwłaszcza jak na chleb nie ma i każda złotówka się liczy. Nie ona jedna byłaby
        pracującą matką.
        Linusia
    • sakada UWAGA ważne info!!! 06.08.04, 17:11
      Pewna osoba na forum Młodziutkie mężatki i... ostrzega przed kawiatem - jakoby to oszusta. Są na ten temat 2 posty: "Uwaga na oszustę z Bielan (kawiat00)" i "Pewna oszustka z Bielan próbuje wyłudzić pieniądze."
      Zainteresowane panie znajdą obydwa posty na 1-szej stronie tego forum.
      Podaję tę informację bo chyba nie jest znana szerszemu gronu na e-mamie, zróbcie z nią co chcecie.
      • linusia_75 Re: UWAGA ważne info!!! 06.08.04, 17:13
        Też to widziałam i pisałam o tym.
        Niestety, autorka tych postów jest kompletnie niewiarygodna.
        A wąpliwości, jak pisałam mam, ale to już sama kwiatek sobie zawdzięcza.
        Linusia
        • sakada Re: UWAGA ważne info!!! 06.08.04, 17:19
          O.K - ja nie wiem, nie sprawdzałam. Podałam tę informację, bo pewnie mamy chciałyby ją znać. Napisałam "jakoby", ponieważ kwiata nie skreślam i nie wiem czy to, co ta osoba wypisuje jest prawdą. Nie mniej jednak te dziewczyny, które chciałyby kwiatowi pomóc - powinny o całej sprawie wiedzieć. Tak sądzę.
    • kwiat00 do sakady,linusi i innych emam 06.08.04, 21:55
      Dlaczego tak o mnie piszecie? znacie mnie i moją sytuacje? czy ja Was
      oszukałam? no proszę daj jakiś na to dowód?
      Dla wyjaśnienia "ŻADNA" mama nic mi nie podarowała do tej pory,jedynie na
      wpisach się skończyło.Więc po pierwsze jeśli nie weicie to nie piszcie.Dzis się
      spotkałam z jedną mamą ale tylko i wyłacznie pogadac i chciała mnie poznac,nie
      w sprawie tego aby coś dostać.Obrażacie mnie bardzo,dlaczego to robicie?
      coś Wam zrobiłam? poprosiłam czy możecie pomóc mi ze znalezieniem pracy,a Wy
      odrazu takimi słowami?
      Żadnej kasy nie wyłudzam-to jest już szczyt bezczelności z Waszej strony-
      przepraszam ale to już przekroczyło moje nerwy.Nie denerwujcie mnie takimi
      oskarżeniami bo nie mam z nimi nic wspólnego.
      Jest mi przykro naprawdę ze to co napisałam jest dla Was oszustwem.
      Trzeba chyba udawac ze jest dobrze jak jest źle.Żałuję że tutaj napisałam,nie
      chcę się denerwowac,karmię dziecko i dziś po przeczytaniu nie mogłam nakarmic
      dziecka,bo nie miałam pokarmu z nerwów jakie mi zadajecie.
      Chyba więcej nie napiszę już,to powinno wystarczyć WAM.Dobranoc.
      • sakada Do kwiata 06.08.04, 23:59
        Powinnaś uważniej czytać co piszę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka