nolus
09.12.13, 16:32
Od jakiegoś czasu mamy problem w naszym domostwie - nawiedzają nas tajemniczy nocni goście. Jakieś 3-4 razy na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy(od jesieni) budziły mnie nocne szmery,szybkie bieganie,itp. Zajrzałam na strych,żeby odkryć kto urządza sobie takie nocne harce,ale tam ani widu ani słychu...Mieszkamy na obrzeżach, gdzie natura kwitnie - dookoła las, łąki i polany, więc można się spodziewać rożnych "przybyszy".Za ostatnim razem udało nam się w końcu namierzyć intruza na dachu - biegał sobie w najlepsze i błysnął oczyma w ciemności.Teraz już wiem, że to KUNA. Ok, zwierzątko piękne i urokliwe:
www.youtube.com/watch?v=c_8YhwakeG0
,ale co z tego, skoro nie daje nam spać i jest straszliwym szkodnikiem? Boję się,że zniszczy nam dach albo jeszcze się zadomowi i rozmnoży... Poczytałam trochę o zniszczeniach jakich może dokonać i jestem trochę przerażona. Jak wykurzyć tego stwora? Słyszałam,że mogłyby pomóc tygrysie odchody,ale raczej ich nie zdobędę...Myślę nad jakąś pułapką,a na razie zapuszczamy na strychu nagrane na mp3 dźwięki wydawane przez borsuka
(borsuk = największy wróg kuny).
Jakieś pomysły? Ktoś miał podobny problem?