Dodaj do ulubionych

Reinkarnacja

29.12.13, 19:19
Czy jest tu ktoś kto wierzy w reinkarnację ? Znacie osoby, które wierzą ? Chciałybyście żeby to była prawda?
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: Reinkarnacja 29.12.13, 19:24
      Wierzę-to za głębokie słowo. Ale część tej teorii do mnie przemawia. Może przez to, że miałam pewne doświadczenia i pamięć z przeszłych wcieleń (oczywiście dopuszczam do świadomości, że mogą to być objawy choroby psychicznej wink)
      • micha11 Re: Reinkarnacja 29.12.13, 21:48
        Wspomnienia z poprzednich wcieleń? Intrygujące smile Kim byłaś ?
        • guderianka Re: Reinkarnacja 30.12.13, 08:02
          pamiętam, że byłam żydowskim chłopcem, może 8-9 letnim, byłam strasznie głodn(y) i ukradłam bułkę i zaczął(em) z nią uciekać. było mi ciężko, byłem osłabiony, głód był przeraźliwy.trzymałem bułkę kurczowo w dłoni. za sobą słyszałem psy i tupot nóg, zastrzelono mnie-strzałem w plecy (ucieka(łem) po bruku, po kamieniach)
          nie chcę wracać do tych wspomnień- gdy miałam je "na świeżo' ryczałam, tak bolało-odczuwałam fizycznie głód, strach, rozpacz..
          • guderianka Re: p.s. 30.12.13, 08:07
            mam tak jak run-to znaczy miewałam, wiele wspomnień uległo zatarciu, czasem wracają w snach. Dokańczam sny. Jest jakaś rzeczywistość i ludzie tylko we śnie, z dokładnością szczegółów, z napisami (ponoć we śnie nie można czytać , mi się to czasem udaje), coś się dzieje i sen się urywa. Nie pamiętam go. Przypominam go sobie, gdy mi się śni znowu- wchodzę w te same miejsce, znam doskonale topografię, miejsca, szczegóły, skryti, język itp. i dokańczam sen w momencie, gdy skończył się ostatnio. Budzę się bez pamięci-mgła-a wszystko wraca przy kolejnym razie. Mam takie dwa miejsca powrotów-zdarzają się one czasem nawet raz na rok
            Mam pamięć swoich męskich wcieleńwink-w żadnym nie ma faraona, apostoła, króla, rycerza. Powiedziałabym ze mniej szlachetnie żyłam i umierałam wink
            • gazeta_mi_placi Re: p.s. 30.12.13, 14:58
              A ja Ci się śnię?
              • guderianka Re: p.s. 30.12.13, 16:43
                nie
                widać jesteś świeżym wcieleniem, nie miałam z Toba za wiele do czynienia w przeszłości wink
    • rhaenyra Re: Reinkarnacja 29.12.13, 19:29
      licze na to ze w przyszlym zyciu bede nieprzyzwoicie rozpieszczonym kotem
    • run_away83 Re: Reinkarnacja 29.12.13, 19:40
      Ja wierzę. Wierzę też, że różne niekoniecznie przyjemne rzeczy, które mi się w życiu przytrafiają to coś w rodzaju karmicznej lekcji, która będzie wracać raz po raz dopóki nie wyciągnę stosownych wniosków. I wierzę, że potrzebujemy wielu, wielu żywotów, żeby być mądrymi i dobrymi ludźmi smile
    • zielona.limonka Re: Reinkarnacja 29.12.13, 19:46
      Ja wierzę. Jedno życie to stanowczo za mało, żeby miało sens.
      Jeśli jest kilka żyć, to można przez nie po kolei przechodzić, żeby się doskonalić.
      A tak to po co by człowiek żył? W ciągu jednego życia niewiele się da z sobą zrobić. A wizja, że żyjemy dla innych albo dla świata do mnie nie przemawia.
      • nenia1 Re: Reinkarnacja 29.12.13, 20:04
        zielona.limonka napisała:

        > Ja wierzę. Jedno życie to stanowczo za mało, żeby miało sens.

        Problem polega na tym, że być może mózg ludzki potrzebuje sensu i stara się go odnaleźć w czymś co wcale sensu w rozumowaniu ludzkim mieć nie musi.
        • zielona.limonka Re: Reinkarnacja 29.12.13, 20:16
          Masz rację. Ale mam w sobie to ludzkie przywiązanie do sensu. A też pewnie nie umiem sobie wyobrazić wieczności, w której już się tylko fruwa i nic. A jeszcze bardziej nie mogę sobie wyobrazić, że po śmierci nic nie ma. Znaczy wyobrazić sobie mogę, ale nie umiem się z tym pogodzić. I stąd moja nadzieja na istnienie reinkarnacji.
        • raczek47 Re: Reinkarnacja 29.12.13, 20:20
          nie wiem czy wierzę czy nie wierzę,ale cały czas mnie zastanawia rozmowa mojego dwuletniego wówczas syna(teraz ma 10 lat) podczas spaceru z moją mamą-mały wtedy jeszcze nawet dobrze nie mówił, nie oglądał tv z wyjątkiem Minimini a podczas spaceru niespodziewanie powiedział:"wiesz babciu, ja tu kiedyś nie byłem,z wami""
          babcia:"a gdzie byłeś"?
          mały:"daleko, ale mnie zastrzelili i zakopali w takim piasku"
          babcia:"a gdzie to było"?
          mały:"daleko, daleko".
          Pamiętam, jak mama wróciła z nim wtedy ze spaceru w szoku, potem już nigdy młody tego wątku nie podjął i nic podobnego nie mówił.Absolutnie nie mógł niczego zobaczyć w tv, bo u nas telewizor jest mocno ograniczony, a wtedy prawie w ogóle jeszcze go nie sadzałam przed tv, nie jeździliśmy też nigdzie, gdzie mógł coś takiego obejrzeć, nie było w rodzinie żadnych wojskowych, nie rozmawiało się o wojnie i zabijaniu, nie miał też żadnych militarnych zabawek
          Do dziś mnie to zastanawia,nigdy potem już niczego takiego nie powtórzył.
          • bloopsar Re: Reinkarnacja 29.12.13, 21:01
            > nie mógł niczego zobaczyć w tv
            > nie jeździliśmy też nigdzie, gdzie mógł coś
            > takiego obejrzeć, nie było w rodzinie żadnych wojskowych, nie rozmawiało się o
            > wojnie i zabijaniu, nie miał też żadnych militarnych zabawek

            A jednak znał słowo 'zastrzelili' wink
            • raczek47 Re: Reinkarnacja 29.12.13, 21:06
              tak, znał.Co jakiś czas to do mnie wraca i mocno zastanawia.
          • micha11 Re: Reinkarnacja 29.12.13, 21:50
            Jesteś w 100 % pewna ,że jednak czegoś nie zobaczył w tv? Może przypadkiem, nie przy tobie , ale przy ojcu czy przy dziadkach? Bo jeśli nie to faktycznie zdarzenie szokujące.
            • raczek47 Re: Reinkarnacja 30.12.13, 10:32
              jestem w 100% pewna, bo strasznie nas to wtedy przeraziło z mamą, a nie jesteśmy ani buddystami, ani sprawy wiary czy życia po śmierci nas nigdy nie zajmowały, wałkowałyśmy tę rozmowę potem na wszystkie sposoby, długi czas- nie było możliwości żeby dwulatek coś takiego gdzieś widział, chodził wtedy jeszcze ze smoczkiem i dopiero co przestał robić w pieluchy, to było kilka dni po jego drugich urodzinach, zwykły spacer, jak co dzień.Potem go pytałam:"Bartusiu, o czym mówiłeś babci na spacerze", mały opowiadał,jakie widział autka, ptaszki, panią sąsiadkę ,o tym w ogóle nie wspomniał, jakby już nie pamiętał i nigdy potem.
              Niechętnie do tego wracam, bo się po prostu tego boję.
          • d.o.s.i.a Re: Reinkarnacja 29.12.13, 23:11
            A syn moich znajomych uparcie twierdzi ze jest pieskiem...
          • thea19 Re: Reinkarnacja 29.12.13, 23:16
            bo dzieci dopoki nie pojda do szkoly/przedszkola, to "pamietaja" rozne rzeczy. ogladalam taki program o reinkarnacji. bylo o chlopcu, ktory pamietal gdzie mieszkal (caly dom, otoczenie, nazwe wyspy) oraz swoja rodzine. matka tam pojechala, dom znalazla ale rodzina z dawnych lat sie nie zgadzala (dzieci tam mieszkajace zyly choc mozno zaawansowane wiekowo). nikt tego nie potrafil wyjasnic.
      • m_incubo Re: Reinkarnacja 29.12.13, 21:03
        A roztocza po co żyją? I jaki sens w "doskonaleniu" się przez kolejne setki wcieleń? Nie wszystko na świecie musi miec sens smile
        • zielona.limonka Re: Reinkarnacja 29.12.13, 21:11
          W doskonaleniu się jest taki sens, że na końcu jest się doskonałym i można pomóc innym w osiąganiu doskonałości.
          (Roztocza też się reinkarnują tongue_out).
          • m_incubo Re: Reinkarnacja 29.12.13, 21:36
            Podoba mi się to o roztoczach. Pozwala mi mysleć, że już cholernie daleko zaszłam w tej reinkarnacji. tongue_out
    • eo_n Re: Reinkarnacja 29.12.13, 21:06
      Ja wierzę.
    • morgen_stern Re: Reinkarnacja 29.12.13, 21:56
      Tak, zawsze te poprzednie wcielenia były jak nie z wyższych sfer, to jakieś takie fascynujące, typu czarownica albo coś w ten deseń. Biedna chłopka czy mieszczanin ciężko pracujący całe nudne życie jakoś się w tych wspomnieniach wcieleń nie pojawia. Może oni się nie odradzają tongue_out
      • run_away83 Re: Reinkarnacja 29.12.13, 22:52
        Hmm... ja nie mam wspomnień jako takich, ale zdarzają mi się sny, tak realne i wyraziste, tak logiczne i spójne i połączone z taką dawką emocji że czasami zastanawiam się zy to nie są właśnie przebłyski z innych wcieleń. Cechą wspólną jest fakt, że wszystkie mi się powtarzają co jakiś czas (~co kilka miesięcy). Pierwszy sen, to taki, w którym jest upał, duszno i parno, a ja stoję pochylona po kolana w wodzie i z rękoma zanurzonymi po łokcie sadzę jakieś zielsko... bolą mnie plecy i swędzi mnie spocona skóra, bardzo się śpieszę, bo mam jeszcze dużo pracy, a w domu zostawiłam małe dziecko, które niedługo muszę nakarmić. W tym śnie jestem bardzo zmęczona fizycznie, ale czuję się bezpieczna i szczęśliwa. W innym śnie jestem mężczyzną i ukrywam się przed prześladowcami w zimnej, ciemnej, brudnej i stęchłej piwnicy. Jestem głodna, marznę, łazi po mnie robactwo i bardzo, bardzo się boję. Na górze spadają bomby i słychać strzały - jest wojna. W jeszcze innym śniemieszkam w klasztorze, ale nie jestem zakonnicą. Umiem czytać i pisać, czym wzbudzam podziw i szacunek. Godzinami ślęczę nad robotą jak wyszywanie czy tkanie, boli mnie kark, boli mnie głowa. Z tego snu pamiętam witraże, światło świec, zapach wosku i olejku różanego i śpiewy po łacinie. Nie podoba mi się ten klasztor, nie chcę tam być, czekam z niecierpliwością na dzień, kiedy będę mogła go opuścić.

        Takich snów mam jeszcze kilka, ale te trzy są najbardziej spójne i najlepiej je pamiętam.

        Może to tylko sny, projekcje stworzone przez podświadomość z mieszanki przyswojonych informacji i prawdziwych doświadczeń. A może coś więcej. Pewnie nigdy się nie dowiem wink

        Takich snów miałam więcej, ale te trzy śnię najczęściej i najlepiej pamiętam.
      • beataj1 Re: Reinkarnacja 29.12.13, 23:28
        No właśnie - dlatego mam mieszane uczucia co do tej całej reinkarnacji. Znając moje szczęście nie byłabym perską księżniczką a niepismienną chłopką zgwałconą gdzieś pod płotem przez panicza albo innego równie prostego chłopa. I tyle z mojego księżniczkowania.
    • marcowa_aprilla Re: Reinkarnacja 29.12.13, 22:02
      ja bym chciała wierzyć, ale boję się, że niestety po śmierci nic nie ma, boję się to za mało powiedziane, przeraża mnie to
      idea reinkarnacji mi się podoba bardzo i do mnie przemawia
    • mika_p Re: Reinkarnacja 29.12.13, 22:19
      Uważam, że reinkarnacja jest koncepcją o wiele bardziej sensowną i logiczną niż czyściec - jeśli chodzi o kwestię odpokutowania za grzechy.
    • blond_w_pisowni ***Edelstein*** 29.12.13, 22:37
      Przecież edelstein jest żywym przykładem, w poprzednim wcieleniu była bolszewikiem, w którymś tam wątku chwaliła się.
    • mvszka Re: Reinkarnacja 29.12.13, 22:40
      wierzę i nic mi to nie daje- było i jest ciężko ;P
    • drosetka Re: Reinkarnacja 29.12.13, 23:05
      nie wierzę, i prawde mówiąc przeraża mnie myśl, że w kolejnym wcieleniu mogłabym być np szczurem, żabą, albo muchą, straszna wizja. Wole wierzyć ze po śmierci moja dusza uleci do nieba, jesli na to zasłużę i spotkam się z tymi którzy już odeszli bądź odejdą z tego swiata.
    • d.o.s.i.a Re: Reinkarnacja 29.12.13, 23:09
      Reinkarnacja nie istnieje. Kazdy organizm jest odrebnym, niepowtarzalnym bytem, zlozonym z zupelnie innych atomow.
      • blond_w_pisowni Re: Reinkarnacja 29.12.13, 23:25
        d.o.s.i.a napisała:

        > Reinkarnacja nie istnieje. Kazdy organizm jest odrebnym, niepowtarzalnym bytem,
        > zlozonym z zupelnie innych atomow.

        Zaś atomy z kwarków. Czy kwarki są podzielne? I dlaczego sugerujesz, że nie?
        • d.o.s.i.a Re: Reinkarnacja 30.12.13, 13:09
          > Zaś atomy z kwarków. Czy kwarki są podzielne? I dlaczego sugerujesz, że nie?

          Chcialas blysnac, a nie wyszlo. Wystarczy, ze atomy sa rozne.
      • mvszka Re: Reinkarnacja 30.12.13, 02:16
        organizm to nie ma nic wspólnego z reinkarnacją
        dusza ma, wchodzi sobie i wychodzi z różnych organizmów- niepowtarzalnych oczywiście
        • d.o.s.i.a Re: Reinkarnacja 30.12.13, 13:12
          NIe ma czegos takiego jak dusza.
          To co myslimy/czujemy wynika tylko z wzajemnego oddzialywania czastek w ukladzie biologicznym. Kazdy z nas zbudowany jest ciut inaczej, ale kazdy organizm "czuje siebie" w obrebiei wlasnej biologii molekularnej.
          Dla przykladu. Czy czlowiekowi dotknietnemu alzheimerem zmienia sie dusza?
          • zielona.limonka Re: Reinkarnacja 30.12.13, 13:22
            Oczywiście, że nie. Ciało (w tym mózg dotknięty chorobą) jest tylko skafandrem.
            • d.o.s.i.a Re: Reinkarnacja 30.12.13, 14:50
              > Oczywiście, że nie. Ciało (w tym mózg dotknięty chorobą) jest tylko skafandrem.

              Czyli, ze mrowka tez ma dusze, a jej mozg to tylko skafander?
              • zielona.limonka Re: Reinkarnacja 30.12.13, 15:11
                Niewykluczone.
                • d.o.s.i.a Re: Reinkarnacja 30.12.13, 15:13
                  I w jakim celu dusza w ogole mialaby byc?
                  • zielona.limonka Re: Reinkarnacja 30.12.13, 15:14
                    Pisałam o tym wyżej.
                    • d.o.s.i.a Re: Reinkarnacja 30.12.13, 15:23
                      To ze chcialabys, zeby cos mialo sens, nie oznacza, ze to cos ma sens. Organizmy to zbitek atomow, zycie jest bardzo umowne, tak naprawde zycie to tylko oddzialywanie jednych czastek na drugie, w obrebie jednego organizmu, nic wiecej. Tak naprawde nie wiadomo czy my w ogole zyjemy, tak samo jak nie wiadomo czy zyje np. prad elektryczny. Caly ludzki organizm to ruch jonow i czastek z jednego miejsca na drugie i kaskada roznych reakcji, ktore daja ulude, ze organizm "zyje" i "mysli".
                      A co do duszy - jesli mozg jest skafandrem, ograniczonym, to nawet nie wiesz jaka naprawde "osobowosc" mialaby miec Twoja dusza wink moze sie okazac, ze w wiecznosci sie nie rozpoznasz...
    • anorektycznazdzira Re: Reinkarnacja 29.12.13, 23:49
      A co?
    • princy-mincy Re: Reinkarnacja 30.12.13, 00:38
      Ja nie wierze. Ja wiem, ze to prawda.
    • havana28 Re: Reinkarnacja 30.12.13, 07:01
      W reinkarnację, karmę i "anatta" ("nie-ja"). Zresztą nie muszę wierzyć, moje doświadczenia i obserwacje wskazują, że jest to prawda. Istnienie w wymiarze tylko jednego życia nie ma większego sensu, logiki ani sprawiedliwości. W rezultacie całkowicie odrzuciłam chrześcijaństwo, zwłaszcza w formie jaką próbowano mnie "nasączyć" w młodości.
    • neffi79 Re: Reinkarnacja 30.12.13, 13:32
      nie, nie wierzę! wyszło mi, że będę Komaremhttp://emots.yetihehe.com/1/beczy.gif
      test: quiz.ownia.pl/reinkarnacja, a wam?
      • neffi79 Re: Reinkarnacja 30.12.13, 13:34
        Jescze raz testtongue_out :
        Tekst linka
        • zuzann-a Re: Reinkarnacja 30.12.13, 13:43
          Wielorybemsmile
          • haydut Re: Reinkarnacja 30.12.13, 13:45
            papuga big_grin
            • zielona.limonka Re: Reinkarnacja 30.12.13, 15:13
              Będę bizonem!
              Będę sobie porykiwać, jak w reklamach Żubra i cały las będzie do mnie przybiegał.
              • ekaczmarczyk Re: Reinkarnacja 30.12.13, 17:21
                Bede wroną smile
                • laquinta Re: Reinkarnacja 30.12.13, 17:39
                  Ja sokołem. smile



    • inguszetia_2006 Re: Reinkarnacja 30.12.13, 14:03
      Witam
      Będę niedźwiedziem polarnym... hm... Dlaczego polarnym?!!! Nienawidzę zimy, mrozu, śniegu i lodowatej wody;-P Chyba muszę w przyszłym wcieleniu pokochać mróz. Taka lekcja karmiczna;-D W sumie, taki niedźwiedź silny jest, ma ładne futro i nikt mu nie podskoczy.
      Nie jest źle.
      Pzdr.
      Ing
    • 3onbingo Re: Reinkarnacja 30.12.13, 15:05
      Ja nie wiem czy wierze czy nie, ale bardzo bym chciała, żeby dało się to jakoś udowodnić naukowo. Skończył by się ten cyrk i histeria wokół umierania, cała ludzkość mogłaby poluzować poślady i spojrzeć na świat z zupełnie innej perspektywy. Dzisiaj mam raka, za rok zobaczę jak to jest być kotem itd. Co z tego, że parę lat później zostanę karaluchem - karaluchy nie żyją długosmile Nie ma się co przejmować, zwłaszcza pierdołami.
    • kkalipso Re: Reinkarnacja 30.12.13, 16:52
      Mnie by pasowało , żeby człowiek przechodził do innego wymiaru , tam gdzie człowiekowi jest lepiej , inaczej. A ci źli , okrutni rodzili się ponownie żeby zapłacić za swoje grzechy .

      Czyli nie to , że wierzę ale mam nadzieję , że tak jest . I tak w kółko Macieju aż staną się godni przejść do lepszego światasmile
      • kkalipso Re: Reinkarnacja 30.12.13, 16:54
        A jakby co to odrodzę się jako ... Wąż pustynny!
        • 3onbingo Re: Reinkarnacja 30.12.13, 17:31
          Na pustyni przynajmniej będziesz miała święty spokój. Odstresujesz sięsmile
          Ja będę słoniem indyjskim i spokoju mieć nie będę - znając życie Hindusi zagonią mnie do roboty a ja mam już dość roboty jako człowiek. Zastanawiam czy nie dałoby się zrobić jakieś hokus pokus i stać się indyjską świętą krową..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka