Dodaj do ulubionych

Pozorna segregacja śmieci

05.07.14, 15:08
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,16274162,Jak_najlatwiej_wylapac_tych__ktorzy_nie_segreguja.html#LokWawTxt
No właśnie, właśnie... Mój cały blok na papierze segreguje. Wszyscy sąsiedzi (a jest ich bardzo dużo, bo olbrzymi blok) zgłosili segregację. Ustawione są trzy pojemniki otwierane do góry - na śmieci ogólne, na śmieci segregowane i na szkło. Śmieci segregowane to plastik i papier. I codziennie dostaję piany, jak widzę, co wrzucają do tych pojemników sad

Śmieci są wywożone codziennie rano, więc nigdy z pojemników się nie wysypuje, zawsze się wszystko mieści. Bo jeszcze zrozumiałabym, gdyby ten na śmieci ogóle jakiś zapchany był wiecznie. Ale nie, nie jest. I co? W śmieciach ogólnych wszystko - odpadki organiczne, szkło, kartony, butelki plastikowe itp. No dobra, ktoś zgłosił segregację i jest leniem, przełknę to. Niestety, otwieram pojemnik na śmieci segregowane, a tam... Odpadki organiczne, szkło, żwirek z kuwety dla kota itp. Otwieram pojemnik na szkło, a tam ten sam miszmasz, chociaż fakt, że z przewagą szkła. Dlaczego ludzie to robią? Pojemniki są obok siebie, otwierają się tak samo, opis jest widoczny z daleka i bardzo wyraźny. Złośliwie? No bo nie potrafię inaczej tego wytłumaczyć.
Zgłaszałam to do spółdzielni, ale tam odzew żaden. Wywiesiłam ze dwa razy kartki, ale zostały bardzo szybko zerwane. Teraz, po lekturze artykułu widzę, że to powszechny problem, a nie tylko u mnie.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 15:12
      Wszedzie na swiecie ludzie maja z tym problemy. W japonii gospodarz domu musialbmi zatwierdzic worek nim uznal ze jestem godna zaufania big_grin
      • annajustyna Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 15:49
        Moglabys drugie zdanie po polsku napisac? Bardzo sie zaintrygowalam, ale nie moge go zrozumiec uncertain.
        • ichi51e Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 16:05
          W Japonii jest zwyczaj ze gospodarz domu sprawdza worek czy dobrze posegregowany. Jak byl zle to musialam poprawiac (tzn nigdy nie musialam ale domyslam sie ze bym musiala) - tam bardzo na to uwage zwracaja. Po pewnym czasie nabral do mnie zaufania i juz mi smieci nie trzepali.
        • agata0 Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 16:16
          To tylko jedno b zamiast spacji. Pewnie klepane z telefonu.

          musialbmi -> musial mi

          Nabrało sensu? wink
    • demonii.larua Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 15:20
      U nas jest podobnie, z tym że niestety mamy ogólnodostępny śmietnik (na kilka kamienic) i o ile z mieszkań raczej wszyscy się starają pilnować segregowania, to ludzie przechodzący obok wrzucają co popadnie. Ostatnio zjechałam faceta, który chciał wrzucić gruz do pojemnika na papier uncertain Mało do rękoczynów nie doszło, taki gamoń się trafił. O tym co bezdomni wyczyniają już nawet nie chce mi się pisać...
    • antyideal Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 15:22
      U nas tez tak jest uncertain jeden wielki bałagan, choc wołami jest napisane co, gdzie i jak.
    • mid.week Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 15:45
      U mnie jest chyba w miare ok. Fakt, że ludzie robią to nie do konca porządnie i szkło leci z etykietami, butelki plastikowe z naklejkami i pozakręcane itd. ale nigdy nie widziałam misz-maszu w pojemnikach dedykowanych sortowanym odpadom. W drugą stronę tak - butelka plastikowa, papier w pojemnikach dla zmnieszanych. Ale to chyba mniejsze zlo.
      • agata0 Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 15:57
        > szkło leci z etykietami, butelki plastikowe z naklejkami

        Nie wyobrażam sobie zdrapywania etykietek z każdego słoika i butelki. Po co? W sortowniach są w stanie zrobić to o wiele niższym kosztem. Podobnie z myciem - nie myję, uważam, że mycie śmieci jest skrajnie nieekologiczne.
      • jola-kotka Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 23:46
        Ale to że w tych ogólnych jest wszystko także szkło itd. To normalne. Ja nie segreguje śmieci więc wszystko co mam do wyrzucenia trafia do tego pojemnika na wszystko.
        • agata0 Re: Pozorna segregacja śmieci 06.07.14, 06:57
          > Ale to że w tych ogólnych jest wszystko także szkło itd. To normalne.

          Nie, jeżeli wszyscy mieszkańcy się zadeklarowali, że będą segregować.

          Dlatego właśnie ta ustawa to jakiś bubel nieprzemyślany jest, który szczuje na siebie ludzi i zamienia ich w śledczych i badaczy. Kto mówi, że segreguje, a nie segreguje?
          • agata0 Re: Pozorna segregacja śmieci 06.07.14, 06:59
            I jeszcze powiem, że jak dla mnie właśnie za tę ustawę PO powinno przegrać przyszłe wybory - bo doskonale obrazuje ich legislacyjną niemoc i kompletny brak pomysłu na rządzenie. Strach się bać po prostu, jak się widzi te pomysły wprowadzone w życie.
    • aagnes Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 16:01
      Po prostu zasady sa chore, nie wyobrazam sobie zdrapywania etykietek, mycia sloikow, plukania butelek, kubkow po jogurtach (tez mi "ekologia"), u nas ludzie sie staraja, ale sporo rzeczy laduje nieposegregowanych obokŁ jakies szmaty, stare zabawki,i inne sprzety z ktorymi nie wiadomo co zrobic, ja szczesliwie nie segreguje i dla mnie zasada jest jedna - miejsce smieci jest w smietniku, sortowanie odbywa sie w profesjonalnych sortowniach - smieci to niezly biznes, niech sie martwia ci co na tym zarabiaja.
      • ortruda Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 16:09
        I w związku z tym wyrzucasz zatęchły bigos do pojemnika na papier? I niech sortownia się martwi, przecież na tym zarabia! Tylko wiesz... Na papierze z bigosem to nikt nie zarobi, wszystko pójdzie tam, gdzie idzie bigos.

        Nie sortujesz - wrzucaj do ogólnego. I tyle. Ja nie mam problemu z tym, że ktoś sobie na tym zarabia, może i duże pieniądze. Niech mu idzie na zdrowie. Ciebie prosi się jedynie o nieutrudnianie tej pracy i nie niszczenie efektu segregacji.
        • agata0 Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 16:14
          A gdzie ona napisała, że swoje śmieci wrzuca do pojemnika na śmieci segregowane? Jakoś nie mogę się doczytać...
          • ainafets Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 16:25
            A ja nie kumam, czemu są osobne pojemniki na papier, szkło, plastik jak i tak, jak przyjeżdża firma śmieciowa po nie, to wszystkie te posortowane śmieci lądują na jednym samochodzie.
            Widziałam to wiele razy.
            • ichi51e Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 16:48
              Podobno w srodku sa komory rozne i to tak tylko wyglada z boku
              • ainafets Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 16:50
                ichi51e napisała:

                > Podobno w srodku sa komory rozne i to tak tylko wyglada z boku


                Niestety nie. Też tak kiedyś słyszałam i w związku z tym specjalnie się kiedyś przypatrzyłam jak te śmieci ładują na samochód. Mieszkam na ostatnim piętrze więc wszystko dokładnie widziałam.
          • ortruda Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 17:01
            Napisała o samej segregacji, że jej się nie chce. W odpowiedzi na mój post. Mój post natomiast dotyczył tego, że ludzie zgłosili segregację (płacą MNIEJ), nie segregują i dodatkowo mój efekt segregacji niszczą. Tylko o to mi chodzi. Nie chcą segregować - ok, wolna wola. Płacą więcej (ja płacę mniej z racji umowy między mną a firmą śmieciarską - oni mają mniej roboty, którą zrzucają na mnie) i niech wrzucają do ogólnego. Do segregowanych niech w ogóle nawet nie podchodzą. Tylko niestety, jest inaczej.
        • aagnes Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 16:40
          Wywalam smieci jak za dawnych normalnych lat - wszystkie do jednego worka i do zsypu (tak, mieszkam w bloku z zsypem kolo wind). nieraz M ma zapedy eko i jakies smieci typu: plastikowe duze formy, pudla, wieksze ilosci gazet wyrzuca do specjalnych pojemnikow, ale ja grzebaniu w smieciach mowie stanowcze NIE, mam od cholery innych zajec i tak jak pisalam wyzej, niech sie grzebia ci co na tym zarabiaja.
          i druga sprawa - zmuszanie ludzi do segregowania smieci w mieszkankach 30, 40 czy 50 metrowych, gdzie nie ma gdzie postawic naprawde waznych rzeczy jest nienormalne i zupelnie bez wyobrazni, no chyba, ze ktos siedzi caly dzien w domu i po skonczeniu butelki wody zaraz ja wynosi.
          • ainafets Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 16:48
            Ja też nie segreguję śmieci, ponieważ mam małe mieszkanie i nie mam miejsca na zbieranie śmieci. Śmieci wyrzucam codziennie rano jak wychodzę do pracy. U mnie różnica między śmieciami segregowanymi, a niesegregowanymi wynosi 2 zł od osoby. Musiałabym na głowę upaść, aby za 2 zł robić sobie śmietnik w mieszkaniu.
          • ortruda Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 17:05
            Nie wiem, jak jest u ciebie. U mnie nikt nikogo nie zmuszał do niczego. Każdy wybierał to, co chciał. Chyba wszyscy wybrali segregację (och, te 2 zł od osoby!), a w tej chwili do papieru wrzucają ten cholerny bigos uncertain (widziałam ten bigos w papierach po świętach wielkanocnych - ktoś z garnkiem chyba musiał wyjść, bo leżał luzem na papierach)
            • ainafets Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 17:24
              ortruda napisała:

              > Nie wiem, jak jest u ciebie. U mnie nikt nikogo nie zmuszał do niczego. Każdy wybierał to, co chciał. Chyba wszyscy wybrali segregację (och, te 2 zł od osoby! ), a w tej chwili do papieru wrzucają ten cholerny bigos uncertain (widziałam ten bigos w papierach po świętach wielkanocnych - ktoś z garnkiem chyba musiał wyjść, bo leżał luzem na papierach)


              No ale czego oczekujesz od nas na forum? Że, powiemy Ci dlaczego ludzie tak robią? To może zapytaj sama swoich sąsiadów. Ja nie segreguję śmieci, swoje śmieci wyrzucam do odpowiednich pojemników, mało tego, jako ten co płaci więcej (2 zł) czasami wrzucam papier czy plastik do odpowiednich pojemników, a nie tam gdzie zgodnie z moją deklaracją powinnam wyrzucać.
      • kamunyak Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 18:22
        > Po prostu zasady sa chore, nie wyobrazam sobie zdrapywania etykietek, mycia slo
        > ikow, plukania butelek, kubkow po jogurtach (tez mi "ekologia"), u nas ludzie s
        > ie staraja...


        święta racja, tez tak uważam.
        Dlatego od początku zgłaszałam, ze chcę "nie segregować" i dopłacać te 7 zł.
        Niestety, mieszkam w bloku i musze podporządkowac sie większości. Ale teraz z każdym papierkiem, butelką itd musze latac do sciągawki, bo jeden papier jest cacy, a drugi be.
        No, cholery dostac mozna! mam dość! za 7 zl więcej zawracać sobie doope? niech robia to ci, którym za to płacą.
        • anetchen2306 Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 18:45
          ... tez sie za glowe zlapalam, jak zobaczylam, bedac na wiosne u moich rodzicow, na czym polega ta "segregacja" : sloiki tylko dokladnie umyte, zdrapane etykiety, platikowe opakowania tylko zdaje sie po spozywce (i to tez nie wszystkie), opakowania plastikowe po "chemii" juz nie ... Matko i corko! Przeciez szklo trafiajace na przemial i tak jest maszynowo myte, czyszczone, sortowane itd.
          My mamy 3 kolory workow: niebieski na papiery, zolty na plastiki i metale (w tym folia aluminiowa, zakretki metalowe), bialy na szklo. Wywozka co 2 tgodnie. Nikt niczego nie zdrapuje, nie myje. Na kazdym worku informacja CO mozna wrzucac, czego nie (praktycznie tych rzeczy, ktorych nie mozna wrzucic jest tylko kilka, w Pl jest na odwrot: tylko kilka rzeczy mozna tam wrzucic).
          Tak sobie 2 tygodnie poobserowalam i stwierdzilam, ze to praktycznie zadna segregacja, jak do segregacji nadaje ie tylko 1/4 wszelakich opakowan plastikowych i polowa papierowych ...
          • morekac Re: Pozorna segregacja śmieci 06.07.14, 10:06
            No właśnie - staram się segregować śmieci, ale też mnie szlak trafia przy dumaniu nad tym, gdzie wrzucić tamto czy owamto. Za skomplikowane to wszystko.
    • fadilla Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 18:33
      Macie złe pojemniki. U mnie są takie z dwoma, okrągłymi otworami w klapie, to sa kubły na butelki szklane i plastikowe, pojemnik na papier ma niewielki podłużny otwór, tak akurat na stosik gazet. Tym sposobem nie da sie tam trzepnąć całego wora śmieci. Klapy oczywiście tez sie otwierają, ale sa ciężkie, więc zazwyczaj nikt tego nie robi.
      • aquella Re: Pozorna segregacja śmieci 22.07.14, 09:52
        dokładnie, w otworach tych na szkło też są takie gumowe przytrzymaywacze, bo ja z kolei widziałam wyjmującego z pojemnika co się resztek z butelek doszukiwał. Dodatkowo kosz na śmieci wszystkie powinien stać dalej/osobno niż kosze na segregowane śmieci
        • baltycki Re: Pozorna segregacja śmieci 22.07.14, 10:12
          aquella napisała:

          > widziałam wyjmującego z pojemnika co się resztek z butelek doszukiwał.
          Bzdura, doszukuja sie przypadkowo/omylkowo wrzuconych butelek "na zastaw".
    • rosapulchra-0 Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 18:49
      Bezmyślnie, z lenistwa, z głupoty. Gdyby dostawali mandaty za niesegregowanie śmieci lub śmieci nie byłyby wywożone, to by się nauczyli co to jest segregacja.
      Tak jest w UK - jeśli do złego pojemnika są wyrzucane np. odpadki organiczne, to firma oczyszczająca nie zostawia ten pojemnik pełen. Gdy sytuacja powtarza się notorycznie, to przychodzi pismo ostrzegające, a gdy i to nie pomaga, to wlepiają mandat min. 100 funtów, ale może on urosnąć nawet do 1000 funtów. I bardzo konsekwentnie te mandaty są egzekwowane.
      Jakoś nie widzę problemów wśród tubylców i emigrantów z segregowaniem śmieci.
      • ainafets Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 21:44
        rosapulchra-0 napisała:

        > Bezmyślnie, z lenistwa, z głupoty. Gdyby dostawali mandaty za niesegregowanie śmieci lub śmieci nie byłyby wywożone, to by się nauczyli co to jest segregacja.


        Nie porównuj UK z PL, bo niestety PL daleko do UK.
        Gdybym uważała, że segregowanie śmieci w moim mieście jest pomyślane dobrze, to bym segregowała. A ponieważ jest to segregacja bardzo źle wymyślona i przeprowadzana to postanowiłam zapłacić 2 zł więcej i mieć święty spokój.
        Odkąd wprowadzono ten nowy podatek śmieciowy (1.07.2013) to, tak zaśmieconego miasta nigdy wcześniej nie widziałam, a za wywóz śmieci płaciliśmy mniej.
        Przy wszystkich bardziej ruchliwych ulicach i wzdłuż linii tramwajowej leży pełno worków pełnych śmieci. Ponieważ leżą długo, to psy te worki rozrywają. Czegoś takiego przed wprowadzeniem tego nowego podatku za śmieci wcześniej nie było.
        • rosapulchra-0 Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 21:56
          Mnie nawet nie o samo porównanie chodzi, ale o fakt, że system segregowania śmieci jest, delikatnie mówiąc, mocno niedoskonały. Gdyby któryś urzędniczyna czy polityk choć odrobinę opracował ten system ściągając co nieco z angielskiego czy innych zachodnich krajów, to pewnie bardzo by to ułatwiło życie zarówno mieszkańcom, jak i śmieciarzom.
          • ainafets Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 22:05
            rosapulchra-0 napisała:

            Gdyby któryś urzędniczyna czy polityk choć odrobinę opracował ten system ściągając co nieco z angielskiego czy innych zachodnich krajów, to pewnie bardzo by to ułatwiło życie zarówno mieszkańcom, jak i śmieciarzom.



            Dokładnie. Nic nie trzeba było wymyślać, tylko zrobić tak jak to jest w zachodnich krajach Europy. Ale w PL ustawa śmieciowa oznaczała skok na kasę i łupy do podziału, i podwyżkę dla mieszkańców - często dużą. W nagrodę mamy znaczne pogorszenie tego co było.
          • kandyzowana3x Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 22:36
            Mieszkałam w uk w 4 miastach. W każdym z nich były inne zasady segregacji. Obecnie mam 6 koszy na śmieci + osobno szmaty i mała elektronika. Wszystko powinno być pumyte, pocięte itd. Podejrzewam, że zasady segregacji to mocno lokalna sprawa i nie ma co uogólniać na całą uk.
            • kandyzowana3x Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 22:38
              Errata 7 koszy, musiałam policzyć.
              • rosapulchra-0 Re: Pozorna segregacja śmieci 06.07.14, 00:08
                Lokalna, czy nie lokalna, to nie ma znaczenia, tak samo jak ilość pojemników. Osobiście posiadam trzy pojemniki: na ogólne śmieci, na plastiki, puszki i szkło oraz na papier.
                W poprzednim mieście miałam 4, ten ostatni był na odpadki ogrodowe. Ale znam też domy, w których jest dodatkowy pojemnik na odpadki organiczne.
                Za to system kar i konsekwencji jest wszędzie taki sam. Nie segregujesz - po prostu zostawiają ci pełen kosz pod domem, a jak sytuacja się powtarza to dostajesz ostrzeżenie, jeśli nadal nic z tym nie robisz, to dostajesz mandat, często z fotką na dowód tego, że ten mandat nie jest wydumany.
                • madzioreck Re: Pozorna segregacja śmieci 06.07.14, 01:35
                  Za to system kar i konsekwencji jest wszędzie taki sam. Nie segregujesz - po pr
                  > ostu zostawiają ci pełen kosz pod domem, a jak sytuacja się powtarza to dostaje
                  > sz ostrzeżenie, jeśli nadal nic z tym nie robisz, to dostajesz mandat, często z
                  > fotką na dowód tego, że ten mandat nie jest wydumany.

                  Rosa, ale Ty mieszkasz w domu, tak? Wiadomo, czyj kosz.
                  Ja mieszkam na blokowisku, 1 śmietnik na 2 bloki, w każdym bloku 60 mieszkań. Komu dać mandat?
                  Że nie wspomnę, że minął rok od wprowadzenia tej ustawy, a u nas nadal nie ma pojemników do segregacji, ciepie się wszystko do ogólnych, bo tylko takie są.
                  • rosapulchra-0 Re: Pozorna segregacja śmieci 06.07.14, 15:15
                    W poprzednim mieście też mieszkałam w małym bloczku (raczej budynku z przerobionej fabryki na mieszkania) i tam też były pojemniki do segregacji. Ale jak mówię - to kwestia odpowiedniego systemu i organizacji.
                    Jeśli u ciebie od roku nie ma pojemników na segregowane śmieci, to przecież to nie jest twoja wina, prawda?
                    Dodam, że my produkujemy naprawdę dużo śmieci i często sami wywozimy je na śmietnik, w mieście jest kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt takich punktów, gdzie możesz samemu wywieźć śmieci, są tam ogromne kontenery na segregowane śmieci, zużyte sprzęty, drewno, szkło itp.
                    • madzioreck Re: Pozorna segregacja śmieci 06.07.14, 17:28
                      Jeśli u ciebie od roku nie ma pojemników na segregowane śmieci, to przecież to
                      > nie jest twoja wina, prawda?

                      Bardziej chodziło mi o to, że nawet, gdyby był, a ktoś by ciepał te śmieci gdziekolwiek, to komu dać mandat? Niedawno zrobili nam śmietniki zamykane, lokatorzy dostali klucze. Oczywiście już pierwszego dnia pojawiły się worki luzem pod śmietnikiem - analogicznie, komu dać mandat? Monitoring założyć, czatować ktoś powinien pod śmietnikiem?
                      • rosapulchra-0 Re: Pozorna segregacja śmieci 06.07.14, 17:32
                        Monitoring - tak, to dobry pomysł.
                • kandyzowana3x Re: Pozorna segregacja śmieci 06.07.14, 07:57
                  Chyba też nie do końca, bo od 3 lat nikt mi kosza nie odstawil a były momenty, że segregowanie na 7 koszow mnie przerastalo.
                  Poza tym uk to w dużej mierze domy, w blokach sytuacja nie jest tak jednoznaczna.
                  • rosapulchra-0 Re: Pozorna segregacja śmieci 06.07.14, 15:16
                    Jednak mimo wszystko jest do rozwiązania. Tylko trzeba chcieć, prawda?
    • attiya Re: Pozorna segregacja śmieci 05.07.14, 22:02
      ojejej big_grin warszawiacy nie umieją śmieci segregować? no nie mogę big_grin
    • foringee Re: Pozorna segregacja śmieci 06.07.14, 00:01
      Jeśli mam myć opakowania po jogurtach i szorować butelki, zdrzerać z nich naklejki by do pojemników na śmieci wyrzucać czyste i gotowe do przerobu- to ja oczekuję, że firma która tak przygotowany materiał dostaje zapłaci mi za niego konkretne pieniądze.
      A obecnej polityce to jest dojenie frajerów. Wydaj majątek na energię i wodę by im półprodukty przygotować i jeszcze słono płać że im je dałeś by mieli materiał do dalszego przerobu.
      Ktoś tu na głowę upadł. Ustawa śmieciowa to wielkie okradanie społeczeństwa.
      A wystarczyłoby wprowadzić zasady, że za posegregowane śmieci to ich dostawcom się płaci.
      • rosapulchra-0 Re: Pozorna segregacja śmieci 06.07.14, 00:10
        No widzisz, a u mnie nikt nie wymaga mycia butelek, zdzierania naklejek ze słoików itp.
      • mia_siochi Re: Pozorna segregacja śmieci 06.07.14, 15:38
        foringee napisała:

        > Jeśli mam myć opakowania po jogurtach i szorować butelki, zdrzerać z nich nakle
        > jki by do pojemników na śmieci wyrzucać czyste i gotowe do przerobu- to ja oc
        > zekuję, że firma która tak przygotowany materiał dostaje zapłaci mi za niego k
        > onkretne pieniądze.

        Ja myję- w zmywarce, przy okazji mycia naczyń. Wstawiam kubki po jogurtach i słoiki/szklane butelki. Wszystko się myje, a etykiety odchodzą.
    • solaris31 Re: Pozorna segregacja śmieci 06.07.14, 07:04
      nie widzę sensu w segregacji po polsku. też wielokrotnie widziałam, jak wszystkie śmieci i tak lądują do jednej śmieciarki. to jedna wielka ściema i kolejny podatek.

      • kropkacom Re: Pozorna segregacja śmieci 06.07.14, 08:17
        Co ląduje w spólnej śmieciarce?
        • solaris31 Re: Pozorna segregacja śmieci 06.07.14, 20:31
          śmieci z pojemników do segregacji. plastik razem ze szkłem i papierem big_grin

          odpady inne , "mokre" są w innych pojemnikach, i one są oddzielnie zabierane.
    • asia_i_p Re: Pozorna segregacja śmieci 06.07.14, 08:47
      Jestem zaskoczona, bo u nas - nie.
      Nie wiem, jak jest z nadającymi się do recyclingu w śmieciach ogólnych, ale w plastiku, papierze i szkle jest dokładnie to, co powinno być (no okazjonalnie się zdarzy, że ktoś butelki albo makulaturę wyrzuci w reklamówce, ale rzadko).
      Za to, żeby nie było za różowo, jak się nie mieści to piętrzą na koszach i obok (ale dalej posegregowane).
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Pozorna segregacja śmieci 06.07.14, 18:33
        u mnie jest kosz na suche i zwykly smietnik - do suchego idzie wszystko co suche - ciuchy, papier, szklo itp. U kogos tez jest takie rozwiazanei w miescie?
        • ste3fa Re: Pozorna segregacja śmieci 22.07.14, 10:43
          u mnie
          i nikt nie wymaga mycia i zdrapywania etykiet.
    • srebrnarybka Re: Pozorna segregacja śmieci 07.07.14, 18:41
      Nie to ważne, cyje co je,
      tylko ważne, co je moje.

      Znieczulica i kompletny brak myślenia kategoriami dobra wspólnego. Postępujący indywidualizm, także w wychowaniu, sprawia, że nikt nie podejmie minimalnego wysiłku za darmo dla dobra bliźnich. Bo samo to słowo zostało zapomniane. Żyje się po to, by mieć jak najwięcej przyjemności, a czynienie dobra to jakaś fantasmagoria. Dziecko nie ustąpi w tramwaju miejsca staruszce, nie pomoże koleżance, matka będzie mu niosła tornister. Jako dorosły po kija ma segregować śmieci?
      • pochodnia_nerona Re: Pozorna segregacja śmieci 07.07.14, 19:44
        No właśnie. Czasu przecież nie ma, nie? Bo kto to widział umyć pojemnik od jogurtu...
        A propos. Ja tam sama myję, niezależnie od tego, czy wymagają, czy nie, jakoś tak mi obrzydliwie taki zasyfiony kubek po jogurcie wrzucać do torby na plastiki. Mnie nie ubędzie miejsca w kuchni od torby powieszonej na uchwycie, do której pakuję te wszystkie folie, kubeczki po jogurtach, butelki po napojach mało zdrowych. Przy okazji widać, ile się tego syfu produkuje i czasem jak bardzo jest to bez sensu. Kupuję krem - nie dostaję słoiczka, tylko: słoiczek zapakowany w kartonik z wyściełającym innym kartonikiem, a do tego wszystko to jest jeszcze, cholera wie, po co, zawinięte w folię.
        • srebrnarybka Re: Pozorna segregacja śmieci 08.07.14, 09:14
          Przy okazji widać, ile się tego syfu produkuje i czasem jak bardzo jest
          > to bez sensu. Kupuję krem - nie dostaję słoiczka, tylko: słoiczek zapakowany w
          > kartonik z wyściełającym innym kartonikiem, a do tego wszystko to jest jeszcze,
          > cholera wie, po co, zawinięte w folię.

          Bardzo trafna uwaga. Po co się tego tyle produkuje: ze względu na PR. Bo najważniejszy jest PR. Nie jakość produktu, który powinien obronić się sam swoją jakością i ewentualnie niższą ceną, tylko broni się pudełeczkami i foliami. Gdyby dobry krem nie był opakowany w ten szajs, kosztowałby trochę mniej i byłby konkurencyjny wobec innego. Ale wtedy trzeba byłoby zwolnić panią Jolę z pakowania i rozwiązać umowę z agencją PR. Ale może lepiej zamiast agencji PR zapłacić chemikom za to, żeby krem był lepszy? Niestety w naszej cywilizacji para coraz częściej idzie w gwizdek.
        • morekac Re: Pozorna segregacja śmieci 22.07.14, 12:40
          Tak, a zużywanie wody na mycie śmieci, które i tak będą potem myte czy od razu palone, to jest superekologiczne.
          Woda to tez zasób naturalny.
    • gazeta_mi_placi Re: Pozorna segregacja śmieci 22.07.14, 09:55
      Ojejuniu, ale sprytna kryptoreklamka.
      • saszanasza Re: Pozorna segregacja śmieci 22.07.14, 10:34
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Ojejuniu, ale sprytna kryptoreklamka.

        ot to!
    • saszanasza Re: Pozorna segregacja śmieci 22.07.14, 10:33
      Ja segreguję ale ku...ca mnie bierze, gdy śmieci zapakowane w worek muszę rozdzielać na części, bo nie mieszczą się do otworu w pojemnikusad

      Otwieram pojemnik na szkło, a tam ten sam miszmasz, chociaż fakt, że z
      > przewagą szkła.

      ja pojemnika na szkło nie mogę otworzyć, to samo dotyczy papieru, aby wyrzucić duże kartonowe opakowanie nie dość że muszę je pociąć, to i jeszcze zadbać, by wymiary były dostosowane do "wlotu".
      nie ukrywam, wkurza mnie to, deklarowałam, że śmieci segreguję, tzn. "intuicyjnie" wrzucam do odpowiednich pojemników, a nie "walczę" z tymi pojemnikami, by segregować śmieci.
      • raczek47 Re: Pozorna segregacja śmieci 22.07.14, 15:34
        Ja segreguję i myję przed wrzuceniem do pojemników na śmieci, myję w zasadzie wszystko-kubki po jogurtach,śmietanie, puszki po konserwach, słoiki itp.Tyle,że nie robię tego nigdy osobno-z reguły te wszystkie plastiki i puszki zużywam w trakcie przygotowywania posiłków, po których i tak trzeba zmyć naczynia-więc na samym końcu, jak już naczynia umyte, myję opakowania, już nie płuczę. W kuchni mam taki duży plastikowy koszyk z rączką, gdzie te wszystkie odpady lądują i raz na dwa dni wynosi się je do segregacji.Gdybym miała myć je osobno,pod bieżącą wodą, to faktycznie nie miałoby sensu.
        U mnie ludzie raczej segregują, ale nie myją opakowań. Mi już tak weszło w krew,że nie umiem inaczej.
      • gazeta_mi_placi Re: Pozorna segregacja śmieci 22.07.14, 15:48
        U nas na osiedlu pojemniki na "suche" są duże, takiej wielkości jak na pozostałe śmieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka