rosapulchra-0
28.10.14, 15:42
Znajomy Anglik poprosił mojego męża, żeby mu kupił kubek z logo Warszawy. To ten kupił - 25 zł. Tutaj za podobny kubek płaci się jednego funta.
Wczoraj kupił trzy dzienne bilety dla siebie i dzieci, bo podróżowali do Borzęcina i z powrotem i zapłacił 78 zł!! Kupił taki proszek do czyszczenia ajax - 20 zł (w Borzęcinie kupił, żeby nie było, że poszedł do jakiegoś ekstra drogiego sklepu), kret - 12 zł, taki sam w UK - 1 funt.
Przecież to rozbój w biały dzień!