Dodaj do ulubionych

Ściągania

29.10.14, 13:55
Wiadomo - ściąganie to zło, oszustwo itp. Jednak polska szkoła absurdem stoi - nieraz nauczyciele wymagają bezsensownego kucia na pamięć.
Jakie jest wasze podejście do ściągania? Co robicie gdy widzicie, że dziecko przygotowuje ściągawkę? Czy u waszych dzieci w szkołach/klasach ściąganie jest powszechne? I od której klasy to się zaczyna? Już podstawówka czy raczej gimnazjum?

Pytam bo moje najstarsze dziecko w 4 klasie, na razie nie zna pojęcia ściąganie - ale pewnie niedługo będę musiała zmierzyć się z tym zagadnieniem.
Obserwuj wątek
    • ceide.fields Re: Ściągania 29.10.14, 13:57
      A czym stoi szkoła zagraniczna?
      • jamesonwhiskey Re: Ściągania 29.10.14, 14:09
        > A czym stoi szkoła zagraniczna?

        anglosaska stoi brakiem sciagania
        • mynia_pynia Re: Ściągania 31.10.14, 00:18
          Bo tam same testy. Nawet małpa zakresli na ilestam punktow wink
    • mw144 Re: Ściągania 29.10.14, 17:32
      Jak by robiło, a ja bym miała czas, to bym pomogła, doradziła jak zrobićsmile Nie robią, bo nie mają potrzeby.
    • oqoq74 Re: Ściągania 29.10.14, 17:50
      Samo przygotowanie ściąg nie oznacza, że ktoś będzie ściągał. A można przy tym, nieco powtórzyć materiału.

      Ja swojemu dziecku mówię, że dużo większa jest satysfakcja, że się pracę samemu napisało, niż oszukując. Nawet jeśli ocena jest gorsza. Do niego to trafia. Ale to taki typ co przestrzega różnych zasad, nie umie cwaniakować i kombinować. Przynajmniej na razie.
      Choć w dzisiejszym świecie, nie zawsze uczciwość popłaca.
      • najma78 Re: Ściągania 29.10.14, 17:55
        Corka (11) nawet nie wie co to jest. Nie takiej opcji. Za cos takiego mozna wyleciec ze szkoly.
        • mum2004 Re: Ściągania 30.10.14, 21:53
          najma78 napisała:
          Za cos takiego mozna wyl
          > eciec ze szkoly.

          Ale chyba nie z polskiej?
          • yasuko-yasuko Re: Ściągania 30.10.14, 22:18
            Niestety nie.
    • vi_san Re: Ściągania 29.10.14, 18:06
      W czasach szkolnych przygotowywałam ściągi dla 4 - 6 osób z klasy, bo miałam bardzo drobne a czytelne pismo. Sama nie posiłkowałam się takimi "podpórkami", ale po przepisaniu dat na historię czy wzorów na matematykę po kilka razy - miałam je w pamięci. big_grin
      • t.tolka Re: Ściągania 29.10.14, 18:11
        Nauczyciele wymagaja pamieciowki, bo taka wiedza jest na tych wszystkich egzaminach. A oni sa rozliczani z tego jak zdaja dzieciaki.
        I sami rodzice sprawdzaja przeciez jak wypada szkola w egzaminach.
        Wez sobie poogladaj SAT amerykanski. Nie, no skad tam to zadnej pamieciowki nie maja, ale skadze znowu.
        A nie sciaga sie. I mozna za to wyleciec.
    • burina Re: Ściągania 30.10.14, 22:37
      Wg mnie kucie na pamięć nigdy nie jest bezsensowne.Nie szukam wymówek dla oszustwa tłumacząc się tym, że dziecko i tak wszystkich wzorów nie będzie pamętać. Chodzi (aczkolwiek też nie w 100%, bo coś jednak w głowie zostaje) o ćwiczenie mózgu, o nauczenie się uczenia się, znalezienie swojej metody na przyswojenie sobie jakiegoś materiału.
      • czar_bajry Re: Ściągania 31.10.14, 00:48
        Moja najstarsza córka robiła ściągawki już w podstawówce poprzez gimnazjum, liceum i studia.
        Robiła je świetne- drobno zapisane długie paski....nigdy z nich nie korzystała bo podczas pisania zdążyła się nauczyćtongue_out
        • burina Re: Ściągania 31.10.14, 03:08
          To ja wyznam, że chyba po prostu zbyt leniwa na robienie ściąg byłam (no i rzeczy mi się dobrze głowy trzymały), bo wolałam się nauczyć, niż szukać odpowiednich karteluszek, odpowiednio cienko piszącego długopisu. A weź potem jeszcze pilnuj, żeby ci pies nie zżarł twej wiedzy, albo żeby strategiczne miejsce zająć. To już naprawdę wolałam sobie wszystko w głowę włożyć i na luziku, ku uciesze ściągających, w pierwszej ławce usiąść.
    • kukaszkaa Re: Ściągania 31.10.14, 06:34
      Pewnie będziesz musiała. Ciekwy tekst w ostatnim magazynie GW wyborcza.pl/duzyformat/1,141115,16883764,Niszczarka_marzen.html
    • morekac Re: Ściągania 31.10.14, 07:30
      Samo pisanie ściągawek- ręczne wypisywanie najbardziej istotnych rzeczy w najbardziej skondensowanej formie jest świetną metodą wspomagającą pamięć. Idealna. Chyba nigdy nie użyłam zrobionej przez siebie ściągawek. Z pewnością ochrzanilabym za ściągawki drukowane z komputera. Za inne- tylko za ściąganie, nieważne czy dziecko złapane czy nie. I uświadomiłabym dziecku, ze za coś takiego na egzaminach końcowych grozi powtarzanie klasy.
    • naomi19 Re: Ściągania 31.10.14, 07:32
      Corka ma 6 lat, jest w pierwszek klasie i sciaganie (od siebie) juz sie zaczelo. Poniewaz corka jest dobra uczennica, jej kolezanka, z która siedzi caly czas od niej zzyna. Na testach i podczas robienia zadan w klasie. Sztucznie sie przy moim dziecku podciaga, bez zadnego wysilku. Takze sciaganie zaczyna sie od samego oczatku, moja droga.
    • lafiorka2 Re: Ściągania 31.10.14, 08:32
      sama ściągałam i dziecku nie zabronię.Taka to juz polityka szkoły big_grin
    • ruscello Re: Ściągania 31.10.14, 08:49
      W podstawowce i gimnazjum sciagali ode mnie, w liceum z przedmiotow humanistycznych. Za mnie chemie pisal przyjaciel.

      Sciagawek uzylam moze raz w liceum i na pewno 2 razy na studiach. Nie lubilam sciagac, ale dyskretnych dzialan nie zamierzam zabronic - jak mi wyjdzie, okaze sie w styczniu wink
    • ewa_mama_jasia Re: Ściągania 31.10.14, 08:50
      Mój syn nie ściąga (bo nie musi, na razie III klasa, wszystkie wiadomości wynosi z lekcji). Ale zna pojęcie ściągania, już od I klasy opowiadał mi, kto z kolegów na klasówkach ściągał . Wiele lat temu czytałam o nauczycielu bodajże matematyki, który rekwirował ściągawki uczniom na klasówkach a potem wydał książkę do nauki przedmiotu opartą na zawartości tych ściągawek. Ponoć była niezła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka