mum2004
29.10.14, 13:55
Wiadomo - ściąganie to zło, oszustwo itp. Jednak polska szkoła absurdem stoi - nieraz nauczyciele wymagają bezsensownego kucia na pamięć.
Jakie jest wasze podejście do ściągania? Co robicie gdy widzicie, że dziecko przygotowuje ściągawkę? Czy u waszych dzieci w szkołach/klasach ściąganie jest powszechne? I od której klasy to się zaczyna? Już podstawówka czy raczej gimnazjum?
Pytam bo moje najstarsze dziecko w 4 klasie, na razie nie zna pojęcia ściąganie - ale pewnie niedługo będę musiała zmierzyć się z tym zagadnieniem.