Dodaj do ulubionych

"Zbrzydłaś"

16.12.14, 08:36
słyszycie taki tekst od osoby, której Wasz wygląd nie powinien w żadnym calu obchodzić. Może to być zwykły sąsiad, który mijany na klatce wypala z takim tekstem: "o matko, ale pani zbrzydła".??? Przyznaję, to może być niesympatyczne delikatnie ujmując.
Obserwuj wątek
    • lady-z-gaga Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 08:39
      To raczej nie jest zwykły sąsiad, tylko menelowaty burak.
    • broceliande Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 08:47
      Takich rzeczy się nie mówi.
      Chciał sobie poprawić humor czyimś kosztem.
      • mx3_sp Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 08:54
        uwaga nie była wypowiedziana zbyt złośliwie raczej w tonie... ścięłaś włosy.
        • broceliande Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 08:57
          No, ale użył słowa "zbrzydłaś", czy nie?
          Jeśli chodzi o ścięcie włosów, to gorsze by było "postarzałaś się".
          Lepiej być brzydkim niż starymsmile
          • mx3_sp Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 08:57
            użył.
            • dlania Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 09:32
              Odpowiadam: "a pan zgłupiał" tudzież "schamiał".
              • enut Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 10:12
                Tez bym odpowiedziala "a pan zglupial".
                Natomiast mi sie kiedys przydazyla przykra sytuacja, na ktora nie mozna bylo nawet odpowiedziec: jakis zjazd szkolny, byla wychowawczyni do WSZYSTKICH "swietnie wygladasz", do mnie "dzien dobry"... I nie, nie bylam nielubiana.
            • nadia000 Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 09:49
              Boskie big_grin Przyznam, że na taki tekst to by mnie totalnie zamurowało . Rozumiem że ci przykro i przekonywanie że nie ma co się przejmować bo to kupa chama pewnie nic nie da.
    • kol.3 Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 08:57
      To jest zwyczajnie chamskie.
    • mayaalex Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 09:01
      bardzo niesympatyczne. burak.
    • koza_w_rajtuzach Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 09:07
      tongue_out
      Hehe.
      Nie wiem jak bym zareagowała. Mało jest tak chamskich osób.
      Niezbyt miłe, ale spróbowałabym zwrócić swoje myśli na inne tory.
      • wioskowy_glupek Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 09:29
        Koza nie zgodzę się, problemem jest to, że niestety jest ich coraz więcej. Tego typu chamstwo jest nawet tutaj na ematce mylone z pewnością siebie i asertywnością. Mnie od dawna zastanawia czy to jest właśnie zwykłe chamstwo czy jakiś asperger. Mam taką osobę w otoczeniu,

        - cześć ale fatalnie oczy pomalowałaś, masz bardzo małe powinnaś nie malować to bo są jeszcze mniejsze
        - cześć o zmieniłaś fryzurę - wiesz postarza cię
        - cześć o widzę że przytyłaś
        • solejrolia Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 09:32
          to szczerość, i w dobrej wierze powiedziana prawda w oczy.
          nie no, wiadomo, ze taką osobę trzeba raz a porządnie usadzić- inaczej za kazdym spotkaniem z czymś nam dopiecze,a to miłe nie jest, taka osóbka naprawdę potrafi popsuć nastrój.
        • koza_w_rajtuzach Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 09:47
          Współczuję, że masz kogoś takiego w otoczeniu. Na szczęście ja nie mam, ale ja nietowarzyska jestem i mam wąski krąg znajomych.
          Wiesz, z tym aspergerem coś może być. Taki brak empatii nie jest normalny.
          • wioskowy_glupek Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 14:12
            No ja też nietowarzyska wink ale ona to już jest przegięcie, kompletnie brakuje jej wyczucia
        • echtom Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 14:37
          > Koza nie zgodzę się, problemem jest to, że niestety jest ich coraz więcej.

          Nie mam takiego wrażenia - wydaje mi się, że wciąż standardem są klisze typu "świetnie wyglądasz" czy "nich się nie zmieniłaś" niż taka "szczerość". Tego typu uwagi wymienia się jednak pod nieobecność osoby zainteresowanej.
          • anorektycznazdzira Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 19:41
            oj tak... smile
        • landora Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 18:31
          Miałam taką osobę w moim otoczeniu. Żaden asperger, po prostu to była niewychowane babsko.
          Do rodzinnej legendy przeszły jej teksty.
        • anorektycznazdzira Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 19:41
          jak jestem w szczególnie miłosiernym nastroju to odpowiadam:
          "a ktoś cię pytał o zdanie?!"
          jak w gorszym, to coś w stylu "ale trepem trzeba być, żeby z czymś takim do drugiej osoby wyjechać".
          Nie zdarzyła mi się powtórka z rozrywki.
    • solejrolia Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 09:27
      natychmiast odwracam kota ogonem, na przykład:
      ale ani zbrzydła
      a pani osiwiała, paskudny ten siwy, taki starczy.
      • solejrolia Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 09:29
        a to facet, doczytałam,
        to jeszcze gorzej , ale tez natychmiast bym mu czymś odpowiedziała- moze następnym razem zanim wystrzeli z taką "szczerością" to choć chwilę zastanowi się, czy na pewno chce powiedzieć, co mu slina na jęzor przynosi.
    • heca7 Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 09:31
      Moja matka w chwilach spadku nastroju robiła podobnie. Np: jedziemy samochodem, ona przygląda mi się z boku i nagle powoli mówi- wieszszsz, opuściłaś się... big_grin I co można na to odpowiedzieć? Opuściłaś się dotyczyło mojego wyglądu wink
    • ichi51e Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 09:44
      A pan wypieknial. Zaleznie od humoru albo z przekasem albo ze szczerym usmiechem.
    • nickznikad Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 09:45
      Odpowiedziałabym ,, o, a co to? Ciąża spożywcza? Czas udać się na siłownię bo z takim brzuszyskiem to wstyd wśród ludzi się pokazać " Nawet jak w miarę szczupły to podziała suspicious
    • eo_n Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 09:46
      Nie, nie słyszę.
    • mx3_sp Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 09:48
      też mi przez myśl przeszło, że to przejaw źle pojęte lajtowego podejścia, zbytniej pewności, że ja mogę wszystko, złudnego bratania się co w ten deseń. Osoba, z którą jest się na dzień dobry i z rzadka kurtuazyjne" co słychać" nie powinna rościć sobie prawa do tak intymnej przestrzeni.Nawet imiona nie są znane.
      • zuzi.1 Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 09:59
        W takich sytuacjach odpowiada sie pieknym za nadobne, typu: uuuu widze, ze z Toba tez nie najlepiej, sine wory pod oczami na 2 cm i zmarchy jak u staruszka, wez sie czlowieku za siebie, bo niedlugo zaczniesz straszyc. Ten typ ludzi tak ma i najlepszym lekarstwem jest potraktowanie ich w ten sam sposob. Tylko wowczas jest szansa, ze wyciagna jakies wnioski na przyszlosc.
    • antyideal Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 09:53
      Takich tekstów nie slysze, natomiast sasiadka z innego pietra, starsza pani,
      ogolnie slabo mi znana poza kurtuazyjna wymianą zdan, na moj widok zawsze
      ( na szczescie mijamy sie nie czesciej nic co dwa tygodnie) mowi:
      "omojboże, alez pani jest szczupła, byla pani u lekarza ? "tongue_out
      • zuzi.1 Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 10:01
        A sama pani byla, bo ma pani problemy z nadmierna tusza ? smile
        • antyideal Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 10:04
          Nie wiem, ale rzeczywiscie wyglada dosc... obficie wink
          • zuzi.1 Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 10:11
            Czyli pani swoje kompleksy rozladowuje Twoim kosztem, sprobuj byc wobec niej rownie ' szczera', przekonasz sie, ze szybko odpusci glupie teksty.
            • antyideal Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 10:20
              Oj tam, szkoda mi energii na wymiane zlosliwosci. Zresztą nie boli mnie to zbytnio, bo nie czuje sie jakos dramatycznie wychudzona (ale malutkie ukłucie szpileczką odczuwamwink )
              • zuzi.1 Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 10:35
                Skoro Ci szkoda energii, to pozostaje sie tylko do takich ' szczerych' tekstow przyzwyczaic, bo kolejne teksty pojawia sie na pewno smile
      • broceliande Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 10:43
        To ja mam fajnie, bo słyszę raczej komplementy od takich osób. Jeśli w ogóle coś powiedzą oprócz "dzień dobry".
        Bardzo dobrze wychowani sąsiedzi.
    • annajustyna Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 10:16
      Wiesz, wiekszym szokiem jest, jak uslyszysz od meza kolezanki, ktorej nie raz wyswiadczylas przysluge, ze masz maly zasob slow. Maz - robotnik w fabryce, w Niemczech od ponad 20 lat, problemy z wymowa katastrofalne, gramatyka lezy, w jezyku ojczystym mowi w jakim dziwnym slangu. Ja - prawnik, pracownik uczelni wyzszej, napierdzielam dziennie pare godzin w jezyku Goethego. Ale wedle pana eksperta mam maly zasob slow (zreszta nawet nazwy mojego zawodu nie potrafil poprawnie odmienic - niemeicki to jezyk fleksyjny). Nie, nie jest to menel, tylko jak widac tez burak. A kolezanka zamiast udac przynajmniej, ze nie slyszy, to zaczela wykrzykiwac (jakos dziwnie wrzaskliwi niektorzy ludzie som wink), ze przeciez to nie moj jezyk ojczysty, wiec o co chodzi. O gooofffno. Po prostu nie musze juz miec ochoty z kazdym rozmawiac, bo a nuz sie spoufali tongue_out.
      • mx3_sp Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 10:43
        jeśli w większości posługujesz się językiem, którego on nie zna to faktycznie masz mały zasób wg jego słownika. Dwie rzeczywistości.
        • annajustyna Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 10:50
          Ale on naparwde nie zna malo slow, chociaz - jak juz napisalam - gramatyka i wymowa leza. Z tymze i tak jest miszczem wink swiata przy zonie, ktora po 12 latach w Niemczech tak mowi, ze moj maz prawie zemdlal (a jest bardzo tolerancyjny), ja sie - mowiac delikatnie - krepowalam, ze pochodzimy z tego samego kraju, a burmistrz (pomylila "chcialabym" z "chce", a to dosc istotna roznica w rozmowie z "wladza") powiedzial jej, ze nie mozna tylko od panstwa niemieckiego oczekiwac, trzeba tez cos od siebie dawac. A facet jest naprawde grzeczny. I nigdy przy tym jej chlopie nie uzywalam skomplikowanego slownictwa, ba, staralam sie mowic krotkimi zdaniami, bo nie chcialam sie wdawac w rozmowe. Chyba przez skore czulam, ze szuja wink.
          • annajustyna Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 11:17
            A moze biedak ma Aspergera, niezdiagnozowanego, bo juz sie mnie pare osob pytalo, czy maz "tej Polki" (brrr) jest normalny...
    • eve-lynn Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 10:47
      W mojej pierwszej pracy księgowa celowała w takich uwagach, ale ona z typu tych "słoń w składzie porcelany", kobieta około 80-tki więc tylko bekę miałyśmy.

      Raz ścięłam i pofarbowałam włosy i na to Pani Jadzia (chcąc powiedzieć, że w tamtej fryzurze było mi lepiej) "ojej, taką ładną dziewczyną pani była jak panią zatrudnialiśmy a teraz taka pani brzydka w tych włosach"

      Albo oglądając zdjęcia z wakacji mojej kumpeli, chcąc powiedzieć, że synka ma podobnego do męża a nie do niej "o, jaki mąż przystojny i synek ładny, podobny do niego, w przeciwieństwie do Pani".

      Do kolejnej koleżanki, która matrwiła się, że jej poprzedniczka wraca z macierzyńskiego i ona teraz może stracić pracę "Niech się Pani nie boi, Pani Marto, szef tamtej z powrotem nie zatrudni, ona taka bystra i obrotna była - a szef takich nie lubi - Pani to co innego"
      • annajustyna Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 11:18
        Grunt, ze kolezanka intencyje ma jak najbardziej szczere!!!
      • landora Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 18:34
        Przypomniał mi się sąsiad mojego wuja, który po wojnie przywitał go słowami "ojej, żyje pan, a myśmy mieli nadzieję, że pan zginął!"
      • anorektycznazdzira Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 19:44
        big_grinbig_grin
        mistrzyni!
    • 7dosia Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 11:07
      mx3_sp napisała:

      > słyszycie taki tekst od osoby, której Wasz wygląd nie powinien w żadnym calu ob
      > chodzić. Może to być zwykły sąsiad, który mijany na klatce wypala z takim tekst
      > em: "o matko, ale pani zbrzydła".??? Przyznaję, to może być niesympatyczne deli
      > katnie ujmując.

      Po co o takich bzdetach rozmyślać? Biedny, sfrustrowany sąsiad nic nie może, a to go nic nie kosztuje.
      • mx3_sp Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 11:26
        nie bardzo jestem w stanie zweryfikować te epitety pod jego adresem, nie znam go.
    • dziennik-niecodziennik Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 11:09
      "pan też".
      big_grin
    • monique_alt Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 12:43
      Mam w otoczeniu taką osobę (niestety bliska rodzina więc trudno z nią unikać kontaktów).
      Najlepszy tekst jaki usłyszałam od niej to:
      - O chyba utyłaś? Nie?? No to chyba ta nowa bluzka tak cię pogrubia.

      Teściu natomiast walnął mi tylko raz za to z przytupem. Byłam wtedy w 8 miesiącu ciąży.
      - Wyglądasz jak ten z bajki ... no ten ... teletubiś smile

      • echtom Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 14:41
        Za teletubisia bym się nie pogniewała smile
      • landora Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 18:37
        Moja fryzjerka, strzygąc mnie tuż przed moim ślubem, powiedziała mi, że wyglądam jak mamucica Ela big_grin Chodziło jej o to, że do strzyżenia zrobiła mi taki fryz, jaki ma kreskówkowa mamucica, ale efekt był powalający big_grin

        https://jpg.maskotkowo.pl/epoka-ru-elka-30-1.jpg

        Natomiast kumpela mi powiedziała, że w sukience ślubnej wyglądam jak królewna Fiona ze Shreka. Nie dodała tylko, czy przed czy po przemianie tongue_out
        • annajustyna Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 19:29
          Na pewno po wink.
    • rosapulchra-0 Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 13:03
      Chamska odzywka, ale może jest coś na rzeczy? tongue_out
      • mx3_sp Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 14:25
        Brawo, jesteś pierwsza. ale może jest coś na rzeczy? tongue_out
    • anika772 Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 14:19
      Porażające chamstwo.
    • mamaemmy Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 15:24
      Nie,nigdy..ale nie dlatego,że nie mam bezczelnych osób w dalszym otoczeniu..bo mam-jak przytyłam,to wiedziałam o tym,ale jednak było sporo osob,którzy musieli mnie poinformować-PRZYTYŁO CI SIĘ.
    • 3livka Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 17:31
      Pewnie zabilabym smiechem buraka i odpowiedziala: a ty schamiales.
    • whitney85 Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 19:18
      A tak, koleżankom z pracy zdarza się skomentować moją fryzurę (o rany, co ty masz na głowie???) lub figurę (chyba ostatnio przytyłaś)?
      Sama nigdy z takimi tekstami nie wyjeżdżam i jestem słaba w odgryzaniu się niestety.
    • anorektycznazdzira Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 19:37
      -a pan zdurniał
      -porąbało cię?
      -wal się idioto
      -matko, a ten kretyn czego?
      -sp***

      itd.
      • k1234561 Re: "Zbrzydłaś" 16.12.14, 20:23
        No dobra mistrzynie ciętej riposty,a co byście odpowiedziały w takiej sytuacji smile :
        Dom mojej mamy,z wizytą przyszła jej kuzynka a moja ciotka.Ja wpadam akurat do mamy przejazdem,nie wiedząc,że spotkam tam ciotkę.Ciotka zgorzkniała,sfrustrowana wdowa,która próbuje każdemu dopiec.Przychodząc do mojej mamy z wizytą wszystko krytykuje.Kiedy weszłam po przywitaniu się,padają słowa z ust ciotki,ale masz brzydki kolor na włosach,taki jakiś kurczakowy,jak ty wyglądasz no masakra.Potem zaczęła opierniczać moje dziecko: no,Kasia (13 lat),weź mi podaj coś do picia.Córka się rzuciła nalewać soku.Nieee,takiego kwaśnego to nie lubię,herbaty mi zrób,no dalej, szybciej.Mama akurat zajęta była krojeniem ciasta i w tym momencie nie mogła jednocześnie robić kawy,herbaty.Ton w jakim ciotka się odzywa jest bardzo niegrzeczny i niemiły.Jednak nie umiałam nic jej odpalić,bo wychowano mnie w wielkim szacunku dla osób starszych.Zawinęłam się zatem z córką i poszłyśmy do domu.
        Dodam,że ciotka to osoba,która ma na wszystko odpowiedź i generalnie wdawanie się z nią w gadkę to porażka już na początku.Strasznie wyszczekana kobieta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka