Dodaj do ulubionych

Muszę uśpić psa :(

13.01.15, 08:22
Jest 8 a ja już zapuchłam. Nie wiem jak wyjdę na ulicę. Nawet nie mam po co się malować.
Yorka, miesiąc temu skończyła 14 lat. Tyle medali. Jej dzieci i wnuki wylegują się na poduszkach u warszawskich celebrytów (choć podejrzewam, że jej to zwisa wink ) We wrześniu operacja guza w pachwinie, prawie 3 lata temu ropomacicze. Całkiem ogłuchła. Teraz zaczęło się od zapalenia uszu a potem przestała jeść i pić. Poprawa nastąpiła na jeden dzień, myślałam, że się pozbiera. Niestety znów nie je, nie pije, dostaje kroplówkę, mnóstwo zastrzyków, sterydy. Wenflon udało się założyć za czwartym razem. Mocznik przekroczony wielokrotnie , kreatynina podobnie sad Załatwia się pod siebie. A wiecie co jest najgorsze? To, że ona jest całkowicie świadoma, jej umysł pozostał całkiem sprawny, nie porażony sklerozą. Ciało się posypało a umysł pozostał.
Mąż i najmłodszy syn przed wyjściem do szkoły się z nią pożegnali a ja od tego momentu beczę. Jak ja wyjdę dziś do ludzi?
Obserwuj wątek
    • jagienka75 Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 08:27
      > Mąż i najmłodszy syn przed wyjściem do szkoły się z nią pożegnali a ja od tego
      > momentu beczę. Jak ja wyjdę dziś do ludzi?


      bardzo Wam współczuję. to samo przechodziliśmy we wrześniu i jeszcze dziś zdarza się, że potrafię się poryczeć, gdy wspominam swoją sunię.
      od wizyty u weterynarza nie minęło nawet 3 tygodnie, jak nam się zawinęła. była w takim stanie, że byłam zmuszona ją uśpić, tylko ona już nie kontaktowała. jej umysł się wyłączył całkowicie.
      • wioskowy_glupek Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 08:41
        Przykre wiem bo też przeżyłam 2 lata temu. Robisz to co słuszne
        • heca7 Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 08:46
          A jednak pewnie mniej bym płakała gdyby po prostu zasnęła spokojnie na swoim kocyku. Podejmowanie decyzji dotyczących czyjegoś życia (nawet jeśli to pies) jest strasznie trudne sad
    • default Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 08:45
      Nie płacz, to naturalna kolej rzeczy. Nie tracisz psa nagle, psa młodego, w pełni sił. Przeżyła fajne, długie życie z Wami, podarowała Wam tyle, ile mogła, teraz czas na nią. Pożegnaj ją i zachowaj dobre wspomnienia.
      Po namyśle... Płacz jednak, tego się nie da powstrzymać. Sama się teraz rozkleiłam, w październiku uśpiliśmy naszą nestorkę, 17 letnią Mafię i też swoje przeryczałam...
      Reszta - j.w., trzeba się pogodzić i uznać za naturalne i nieuchronne.
      Z kolejnym psem będziesz przeżywać to samo, one są z nami tylko kawałek naszego życia... I ten ból rozstania jest od początku wpisany w każdy psioludzki związek.
    • margotka28 Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 08:49
      bardzo współczuję. Wiem, co przeżywasz, ja półtora roku temu musiałam podjąć taką decyzję. Wspieram.
    • panidemonka Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 08:55
      Wpsółczuję z całego serca, też kiedyś musieliśmy to zrobićcrying
      • opium74 Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 09:19
        Ja usypiałam moja ukochana suczke ponad 4 lata temu. Nadal za nią tęsknie pomimo że mam juz kolejnego psa.
        Jak możesz wezwij weterynarza do domu, niech odejdzie w spokoju na kolanach ukochanej pani i w znanym sobie otoczeniu.
        a tym jak wygladasz i tym co sobie ludzie pomyślą sie nie przejmuj - ludzie w wiekszości NIE myślą……
        Trzymaj się
    • cherry.coke Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 09:39
      Bierz weterynarza do domu, to juz czas, nie mecz jej dluzej. Bedziesz ja pamietac zdrowa...
    • iuscogens Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 11:13
      Miesiąc temu musiałam uśpić sunię, też okropnie to przeżyłam. Postaraj się, żeby weterynarz przyszedł do domu. Po co stresować zwierzaka na sam koniec. Do nas przyszła Pani weterynarz, sunia po prostu zasnęła na swoim posłaniu, wśród swoich zapachów, ja ją głaskałam, absolutnie niczym się nie stresowała, była u siebie. To było wszystko co mogłam wtedy dla niej zrobić sad
    • yenna_m Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 11:26
      Przytulam.
      • 3-mamuska Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 11:33
        Eh... Strasznie to wszystko trudne, przytulam
    • heca7 Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 12:24
      Nie zdążyłam przeczytać przed wyjściem Waszych wpisów i pojechałam do weta . Babkę znam od lat bo wszystkie operacje jej robiła, to mały gabinet. Może rzeczywiście powinnam to zrobić w domu ale już za późno. Spłakałam się w poczekalni tak, że mnie jakaś młoda kobieta co przyszła z pieskiem na szczepienie pocieszała. Powiedziała mi, że tak musi być i teraz mamy szansę dać szczęście i dom innemu zwierzęciu. Drakę zakopałam w ogródku obok jej babki i ciotki.
      Dzięki za wsparcie. Umalowałam się żeby nie ryczeć bo wtedy zamienię się w pandę wink
      • asia_i_p Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 12:57
        Bardzo współczuję, też przechodziłam.
      • aqua48 Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 13:11
        Ściskam serdecznie, dałaś jej godne odejście, skracając męki. Ja przechodziłam podobną sytuację z szesnastoletnim jamniorem. Trzy dni płakaliśmy oboje z mężem (!) jak bobry...Toż to najbliżsi przyjaciele i domownicy są, co z tego że w futrze?
      • jagienka75 Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 13:20
        > . Powiedziała mi, że tak musi być i teraz mamy szansę dać szczęście i dom innem
        > u zwierzęciu.


        ma babka rację.
        my tak zrobiliśmy w 9 dni po uśpieniu naszej psiny i nie żałujemy, bo kolejna biedzie daliśmy szansę na lepsze życie, niż miała do tej pory.
    • szamanta Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 13:13
      W lipcu przechodziliśmy to samo z naszą 17 l sunką, tez kruszynka( rówieśnica moich bliźniaków, od urodzenia razem wychowane) Trzeba było pod narkozę poddac , bo już była w tak fatalnym stanie, pełno ropy w macicy , nie jadła, nie pila, nie było szans, choć walczyliśmy. Każdy z domowników odchorował to solidnie psychicznie , długo dochodziliśmy do siebie, no ale to było najlepsza decyzja ,aby skrocic jej cierpienie i męki , bo jakby nie zastrzyk skrócający cierpienie, to maleństwo by w
      Musisz katuszach się wykończyło
      Ojj wycierpieliśmy z nią i po jej odejściu bardzo mocno, to był nasz domownik, członek rodziny z którym bardzo zżyciu byli wszyscy rozpieszczając na każdym kroku
      Heca7 to będą ciężkie chwile w twoim życiu, ale jedyne pocieszenie ,ze skróciliście jej meki , to się nazywa miłość do kochanej istotki sad
      • marzeka1 Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 13:25
        Współczuję, nigdy przez coś takiego nie przechodziłam, ale gdy patrzę na swoją kochaną 5-letnią sunię- to aż trudno mi sobie coś takiego wyobrazić. Bo jak ktoś wyżej napisał: to jest nasz domownik.
    • beata985 Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 13:27
      się popłakałam....sad
      współczuję....mam dwa psy i kota.....nie wyobrażam sobie tego momentu w ogóle......sad
    • a.va Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 13:33
      Współczuję, też kilka razy przez to przechodziłam.
    • madzioreck Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 13:56
      Przytulam sad
    • solejrolia Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 13:57
      bardzo mi przykro. az się popłakałam. trzymaj się....
      • konwalka Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 14:09
        zryczałam sie wlasnie sadsadsad
    • bialasek75 Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 14:08
      Współczuję. 2 miesiące temu też musiałam uśpić Sunię. Miała prawie 11 lat, artretyzm i ogromnego guza. Nie było sensu operować. Jednego dnia nie mogła już się nawet podnieść, co chwilę miała drgawki. Dałam jej głupiego Jasia w domu, u weterynarza dostała zastrzyk. Po prostu zasnęła, spokojnie. Było mi bardzo ciężko, ale yo było najlepsze rozwiązanie.
    • heca7 Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 15:16
      Nie wiem jak miałabym utrzymać przy życiu psa, któremu wysiadł y nerki? Dostawała zastrzyki przeciwbólowe i przeciwymiotne. To nie chodzi o sikanie i kupy. Pies nie jadł i nie pił.
      • nelamela Re: Muszę uśpić psa :( 13.01.15, 15:26
        Zrobiłaś wszystko co było możliwe dla psiny.Pomyśl sobie nie tylko o ostatnich dniach ale o całym jej życiu.Była kochana,dopieszczona,wśród swojej "rodziny".Niestety tak to już jest że czasem musimy podjąć taką a nie inną decyzję...Przytulam mocno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka