Dodaj do ulubionych

cos mrocznego...

10.09.04, 14:19
Jakie tajemnicze rzeczy Wam sie przydarzaja? Moze jakies sny, ktore staly sie
rzeczywistoscia, przepowiednie, niewyjasnione zjawiska, dziwne spotkania?
Chetnie poczytam i sie "poboje" smile
Obserwuj wątek
    • hamaliel Re: cos mrocznego... (Długie i niekoniecznie mrocz 10.09.04, 14:31
      To ja opowiem historię która się przytrafiła mojemu mężowi. Miał sen, w którym
      małym dzieciom wypadały zęby. Sen podobno nieprzyjemny, ale jakoś nie przejął
      się nim do czasu gdy przez siedem dni z rzędu w jego obecności zdarzały się
      dziwne wypadki. Np. 1.Wszedł do sklepu do jakieś gwożdzie czy coś takiego a tam
      na ziemi leży pani koło niej stoi dziecko, słychać już karetkę. Pani miał atak
      epilepsji, dziecko na szczęście umiało mamie pomóc. 2.Wracaliśmy razem ze
      sklepu, pod śmietnikiem leżała kobieta bez butów, miała drgawki, nie dało się
      jej podnieśc bo nie dała rady stać o własnych siłach.Pomijam,że była pod wpływem
      alkoholu i prawdopodobnie narkotyków.I znowu trzeba było wzywać karetkę.
      3.Jechał tramwajem, ktory się zatrzymał z niewiadomych powodów, które okazały
      się całkiem wiadome : wypadek, karetka. Reszty wypadków nie pamiętam, ponieważ
      było to już jakiś kawałek czasu temu. W każdym razie tak przez tydzień. w tamtym
      tygodniu znowu miał sen tym razem jednak o pożarze domu. Sprawdzaliśmy w
      sennkiach co to znaczy i czekamy na rozwój wypadków. smile)
    • koleandra Re: cos mrocznego... 10.09.04, 15:38
      Opiszę Wam przygody mojej siostry.
      Ona sama jesli chce to ma kontakt ze zmarłymi, w swoich snach porozumiewa sie z
      zaświatem. We śnie przychodza do niej sami albo ona idzie do nich. Jeżeli mają
      jakiś problem przychodza z pytaniem a jak idzie ona to też z nimi rozmawia choc
      nie zawsze chcą jej pomóc np, jej szefowa, która zmarła we snie przychodziła
      sie do niej pytac co sie z nia stało.

      U mojej siostry w domu mieszka człowiek, który siedzi przewaznie w fotelu, jest
      bardzo zmęczony, wycieńczony ale jak trzeba to jej pomaga. Jak ona wchodzi do
      pokoju, a ma zajęte ręcę to on jej zapala światło.

      Szwagier koleżanki mojej siostry popełnił samobójstwo poprzez powieszenie.
      Przyszedł do mojej siostry we snie. Nigdy ona tego człowieka wczesniej na oczy
      nie widziała, ale wygląd sie zgadzał - opisała go koleżance i póxniej zobaczyła
      zdjęcie. Moja siostra sie go zapytała "co sie stało" a on na to "jestes dla
      mnie obcym człowiekiem, nie musze Ci mówić".

      Dawno temu, 2 moje siostry i brat wywoływali duchy. Po tym zdarzeniu tej samej
      nocy do każdego z nich przyszedł człowiek w pelerynie. Wszedł drzwiami, które
      pojawiły się na miejscu okna. Facet był w kapeluszu, czarnej pelerynie i miał
      bladą twarz z bliznami. Wszyscy oni widzieli go jednej nocy i wyglądał tak samo.

      Kolejna wizja mojej siostry - była wtedy mała. Umarła jej ciotka. Siuostra moja
      obudziła sie w nocy i widziała, jak do pokoju gdzie leżała zmarła ciotka
      przyszedł sznur białych postaci, jakby ulanych z mgły.

      Ostatnio przewidziała zwolnienie swojego męża z pracy. Ciągle ma prorocze sny.

      Miała ona takich przypadków w swoim życiu wiele, ciagle mi cos opowiada.
      Jak sobie cos przypomnę to dopiszę.
      • gagunia Re: cos mrocznego... 10.09.04, 15:56
        opisze 3 zdarzenia:
        I. moj bart byl pare dni temu na wakacjach u kumpla. mieszkal w starej
        kamienicy, a ten kumpel w innym mieszkaniu z rodzicami. kilka nocy spedzili w
        tym starym domu razem.
        za kazdym razem gdy spali razem w domu nic sie nie dzialo. natomiast, gdy moj
        brat byl tam sam dzialy sie nastepujace rzeczy:

        1. po wylaczeniu swiatla i polozeniu sie do lozka brat uslyszal huk - wywalilo
        korki. wyszedl wiec na korytarz, wlaczyl korki zamknal drzwi, zgasil swiatlo.
        łup- znow korki - i tak kilka razy pod rzad. W JAKI SPOSOB WYWALALO KORKI,
        SKORO NIE BYLO POBORU PRADU W DOMU???

        2. okna w domu zamkniete, w pokoju obok byl remont i na podlodze lezaly folie
        zabezpieczajace przed. nagle brat slyszy, ze te folie lataja po calym pokoju.

        3. po wejsciu do mieszkania i zamknieciu dzrwi na klucz gasnie swiatlo- korki.
        brat wychodzi na korytarz , wlacza korki, wchodzi do mieszkania, zamyka dzrwi
        na klucz - łup - korki smile po trzecim wlaczeniu korkow brat nie zamyka drzwi na
        klucz i.... swiatlo swieci, korki nie nawalaja smile

        ostatniego dnia opowiada kumplowi te zdarzenia. a kumpel mowi mu, ze w tym domu
        straszy. kilka dni nocowali tam robotnic z ekipy remontowej i za kazdym razem
        cos im przestawialo narzedzia, wywalalo korki, szelescily folie. kiedy on
        (wlasciciel) spi w tym domu, te zdarzenia nie maja miejsca.


        II.ja osobiscie miewam bardzo czesto prorocze sny. jest to zwykle malo istotne,
        ale zdarzaja sie powazniejsze sprawy. zazwyczaj sni mi sie zdarzenie ktore
        nastapi, a jest nie przewidziane i nie planowane.

        III. moja babcia w bardzo ciezkim stanie lezala w szpitalu. na szafce kolo
        lozka mialam budzik, ale zepsuty. chodzil dobrze, stal tam tylko jako zegarek,
        nie byl od paru miesiecy ustawiany na dzwonienie, bo nie dzwonil o ustawionej
        godzinie. nagle w nocy o 4:10 slysze pisk mjego psa i pare sekund po tym budzik
        zaczal dzwonic jak glupi. od razu wiedzialam, ze zmarla moja babcia.
        przeplakalam w lozku do 6:30, kiedy to rozlegl sie telefon ze szpitala, ze nad
        ranem zmarla sad((
      • larenata Re: cos mrocznego... 10.09.04, 17:05
        Oj, mam gęsią skórkę - ciarki mnie przeszły.....
    • mamadwojga Nie mroczne ale .... 10.09.04, 16:01
      Ja czasami potrafię przewidzieć przyszłość. Niestety niezależnie ode mnie. Nie
      mam na to żadnego wpływu. Po prostu czuję że kogoś spotkam i ten ktoś coś tam
      powie. Albo potrafię przepowiedzieć pytania jakie padną na egzaminie.
      Kiedyś zrobiłam spektakularną akcję. Siedziałam pod blokiem z koleżankami. W
      pewnym momencie powiedziałam: Zaraz wyjrzy przez okno moja mama i spyta czy mi
      nie zimno. A potem spyta czy mi rzucić sweter. Koleżanki o mało z ławki nie
      spadły kiedy chwilę potem otworzyło się okno i moja mama zawołała "Gosiu, nie
      zimno Ci? Może Ci rzucić sweter?"
      Kiedyś przyśniły mi się pytania na kartkówkę z chemii. Na tyle był to
      realistyczny sen że zrobiłam sobie "gotowca". Trafiłam co do słowa smile
      Innym razem jechaliśmy do odległego sklepu, do którego nieczęsto jeździliśmy. W
      połowie drogi powiedziałam do męża zdanie: "Szkoda że nie wzięliśmy podkładki
      pod mysz dla Natalki." Natalka to siostrzenica męża zamieszkała w innym
      mieście. Mąż obiecał jej fajną podkładkę pod mysz ale niestety ciągle nie
      mogliśmy się do Natalki wybrać. Nie muszę mówić że mąż spojrzał na mnie jak na
      głupią i powiedział że przecież jedziemy na zakupy a nie do niej i szczęka mu
      (i mi też) opadła kiedy w owym sklepie spotkaliśmy Natalkę z rodzicami na
      zakupach.
      Straszne rzeczy mi się nie przytrafiają chociaż kiedyś miałam bardzo
      nieprzyjemny sen jak to całą rodziną giniemy w wypadku samochodowym podczas
      podróży na wesele koleżanki. Niedługo potem ta właśnie koleżanka rzeczywiście
      zaprosiła nas na wesele. Długo biłam się z myślami i wiecie co - NIE
      POJECHAŁAM. Wyłgałam się chorobą, głupio mi było mówić że to przez zły sen. Kto
      wie co by się wydarzyło gdybym pojechała. Tego nie sprawdzę.
      • ja_goda Re: Nie mroczne ale .... 10.09.04, 16:50
        Mnie tez sie czasami zdarza przewidziec najblizsza przyszlosc. Czesto mysle, ze
        zaraz ktos do mnie zadzwoni (ktos kto nie dzwoni codziennie) i tak sie zaraz
        dzieje, albo, ze ktos cos powie i za chwile to slysze.
        Kiedys z mezem mielismy dziwne zdarzenie. On mieszkal wtedy w Warszawie, ja w
        Poznaniu. Zgubil rzecz nalezaca kiedys do mojej niezyjacej juz mamy, ktora byla
        dla mnie dosc wazna (ta rzecz oczywiscie). W panice zaczal przeszukiwac ubranie
        i wypytywac wszystkich na spotkaniu czy tego nie widzieli. Na szczescie
        przedmiot sie znalazl, a po paru dniach okazalo sie, ze wlasnie w momencie
        kiedy to sie dzialo ja sobie to dosc dokladnie wyobrazilam. Nie wiem czy jego
        emocje do mnie dotarly, bo byl wtedy strasznie zdenerwowany.
        • ja_goda Re: Nie mroczne ale .... 10.09.04, 16:53
          Aha, zapomnialam. Kiedys kiedy jeszcze nie mielismy dzieci, jechalismy z mezem
          pociagiem i jakis facet wychodzac z przedzialu zwrocil sie do mnie ni z tego ni
          z owego, ze jak kiedys bede miala dzieci to pierwsza bedzie dziewczynka. Bardzo
          sie zdziwilam, ale dlugo w to wierzylam. Niestety przepowiednia nie sprawdzila
          sie smile)).
      • rewolucja128 Re: Nie mroczne ale .... 13.09.04, 08:31
        to pewnie jakis dar, tylko ciekawe czy bardziej pomaga czy przeszkadza...
        • koleandra Re: Nie mroczne ale .... 13.09.04, 09:42
          To zależy, w przypadku mojej siostry pomaga, ale ze względu na tamten incydent
          z człowiekiem w pelerynie już ona sama w tamtym pokoju spać nie będzie.
          Jeśli chodzi o tego, który jest z nią na codzień to jest to jej przyjaciel i
          jej pomaga.
          Tylko bardzo dużo osób z najbliższego jej otoczenia bierze ją za czarownicę.
          Gdy tylko ktoś się z nia pokłóci lub źle jej życzy to od razu jemu samemu
          zaczyna się źle dziać.
          Syn mojej siostry gdy był mały ciągle mówił, że nad łóżeczkiem stoi jakis pan...

          U nas to chyba rodzinne choć ja takich cech nie posiadam ale moja mama tak.
          Czasami jej sie zdarza, że patzry na jakąś osobe i nie może od niej oderwać
          oczu, tak patrzy i nie umie przestac patrzeć.... taki człowiek za niedługo
          umiera.
    • ligia76 Re: cos mrocznego... 13.09.04, 18:02
      Gdy siostrze mojej teściowej śni się ich nieżyjąca mama, zawsze po paru dniach
      umiera ktoś z rodziny sad.
      Sprawdziło się już parę razy.

      Pozdrowienia
      Ligia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka