Dodaj do ulubionych

I mamy diagnozę

16.02.15, 12:05
Powinnam odpisać w pm do tych, które napisały mi wiele ciepłych słów w mailach, ale także do tych od których tu w dyskusjach otrzymałam wiele ciepła. czekam jeszcze na przetłumaczenie dokumentów medycznych, ale już teraz wiemy mniej więcej co i jak. Otóż, moja córka nie jest opętana, jak to pewien troll sugerował, badania wykazały nieprawidłową budowę pewnych obszarów w oun. Mogą być wrodzone, ale mogą też być pokłosiem wylewów wcześniaczych, które to miały się wchłonąć bez śladu. Szkoda, że tak późno, ale ufamy, że ze względu na to, że niezbadane są możliwości ludzkiego mózgu a terapia idzie do przodu, będzie dobrze.
Przed nami biofeedback, rehabilitację jak dla osób po wylewie, terapia si. Dodatkowo suplementacja w kierunku spania, zdecydowaliśmy się nie zabierać córki ze żłobka, bo musimy uciągnąć finansowo terapię, a żłobek jej służy, dodatkowo dla nas będzie raz na kilka nocy nocna niania. To tyle.

Nie sprzedaję, nie kupuję i nie jem karpia
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka