Dodaj do ulubionych

Fotelik 9-18 - kto wozi(ł) przodem i...

    • ruda_henryka Re: Fotelik 9-18 - kto wozi(ł) przodem i... 11.03.15, 09:44
      wozimy przodem - szkoda nam było kasy na dwa komplety fotelików jeżdżących tyłem, bo mamy dwa samochody i mi osobiście, a bardziej mojemu dziecku bardzo niewygodne się to wydaje. Różnica w bezpieczeństwie nie była dla mnie taka ważna - w trasy jeździmy 2-3 razy w roku reszta to po mieście i to mało. Jestem tak wyrodną matką, że po mieście wożę dziecko nawet z przodu wink
    • madame_edith Re: Fotelik 9-18 - kto wozi(ł) przodem i... 11.03.15, 12:04
      Woziłam i wożę przodem. Wybierałam dobre foteliki z wysokimi wynikami testów, a nie styropian obłożony materiałem.
      Zakładam, że gdyby wożenie tyłem było jedynie słusznym to w testach foteliki tyłem powinny być daleko do przodu przed montowanymi przodem. Tymczasem mają noty takie same, niektóre gorsze. Nie przekonuje mnie zatem argument o bezsprzecznie większym bezpieczeństwie.

      • thank_you Re: Fotelik 9-18 - kto wozi(ł) przodem i... 11.03.15, 12:15
        A ty w ogóle wiesz na czym polegają testy fotelików organizacji ADAC? wink A może przypadkiem wiesz co to jest Test Plus i czemu ŻADEN fotelik montowany przodem jeszcze go nie przeszedł? smile
        • janeczka79 Re: Fotelik 9-18 - kto wozi(ł) przodem i... 11.03.15, 12:30
          Wy tak serio w te testy tak ślepo.wierzycie...bo dla mnie to jest dziwne dlaczego wypuscili kilka modeli rwf a inni producenci jjakos cicho siedzą... Ciekawe czemu nie zalala nas fala foteli rwf tak jak w przypadku tych przodem...sa lepsze gorsze ,tansze drozsze...a tu nic...cisza...ciekawe 🙉
          • thank_you Re: Fotelik 9-18 - kto wozi(ł) przodem i... 11.03.15, 12:33
            Właśnie dlatego - są przeciętnie dwa razy droższe. Przejedź się do Skandynawii, to się zdziwisz jak przewożą tam dzieci.

            Ja ślepo wierzę w prawa fizyki a te mówią jasno - przewożenie tyłem chroni każdy odcinek kręgosłupa dziecka.
        • madame_edith Re: Fotelik 9-18 - kto wozi(ł) przodem i... 11.03.15, 19:17
          O modelowa krucjata widzę smile
          Kiedy się tym interesowałam to owszem wiedziałam, ale to było lata temu, dzieci mam już duże, choć jeszcze fotelikowe, ale już dawno w przedziale 15-36.
          Generalnie to kiedyś miałam wypadek, czołowe zderzenie, samochód szkoda całkowita.
          Guess what - nikt nie ucierpiał w żaden sposób, nawet dziecko (w foteliku 9-18 montowanym przodem).
          Więc niech sobie każdy kupuje co mu odpowiada, ten katastrofizm uważam za wybitnie przesadzony.
          • thea19 Re: Fotelik 9-18 - kto wozi(ł) przodem i... 11.03.15, 19:53
            to nie byl wypadek a kolizja. w wypadku ludzie sa poszkodowani powyzej 7dni lub martwi
      • thank_you Re: Fotelik 9-18 - kto wozi(ł) przodem i... 11.03.15, 12:25
        Poczytaj sobie i nie powielaj więcej bzdur.

        Test Plus prawdę ci powie

        Kilka cytatów:

        Niewielu rodziców ma świadomość ale w Szwecji istnieje instytut VTI, który blisko od 40 lat jest żywotnie zainteresowany w czym przewozi się przyszłość Skandynawii. W roku 1973 (czyli osiem lat przed powstaniem europejskiej homologacji ECE) powstał Test T-Standard, który już wtedy badał obciążenia działające na głowę i szyję dziecka podczas wypadku. Żeby było śmieszniej, te siły będące największym zagrożeniem dla dziecka w dalszym ciągu nie są badane podczas testu homologacyjnego. Każdy fotelik fotelik wprowadzany na szwedzki rynek musiał wziąć udział w tym teście i... żaden fotel montowany przodem do tej pory nie zdał egzaminu. W 2008 roku Unia stwierdziła, że T-Standard jest niezgodny z czymś tam i nakazała jego zmianę.

        Szwedzi delikatnie przemajstrowali dotychczasowe procedury i powstał Test Plus, często nazywany Złotym Standardem i ta nazwa jest jak najbardziej adekwatna do jego założeń. Robiony jest w dwóch kategoriach: do 18 i do 25 kg a warunkiem jego zaliczenia jest nieprzekroczenie nacisku na szyję grożącego jej złamaniem, dla 3 latka ta siła wynosi 122kg, dla 6 latka 164 kg. Kryteria zostały jasno określone dzięki współpracy z kolejnymi fanami bezpieczeństwa z volvo i jednocześnie okazały się genialne w swojej prostocie. Testujących nie obchodzi jakość tapicerki, komfort, ergonomia czy możliwość prania w czterdziestu stopniach. Po prostu wiedzą, że fotelik ma chronić życie dziecka, a nie być modnym dodatkiem do auta. Mało tego, Test Plus jest dobrowolny i każdy producent fotelika może się do niego zgłosić ze swoim. To teraz się pytam, gdzie ci wszyscy producenci twierdzący, że maja dobre fotele tylko nie ma testów które to mogą potwierdzić. Do tej pory wyjątkową naklejką może pochwalić się dziesięć fotelików.


        Wniosek? Żaden fotel montowany przodem nie zabezpiecza w pełni przed urazami kręgosłupa. Pewnie nigdy nie słyszeliście o czymś takim jak humor szwedzki ale możecie mi wierzyć, że u tych gości poczucie humoru jest na całkiem zacnym poziomie. Kiedyś tak dla żartu przetestowali fotelik z osłoną tułowia, znany, lubiany i głośno wychwalany, bo chcieli się troszkę pośmiać z adacowskich gwiazdek, które oczywiście fotelik uzyskał w dobrej liczbie. Wsadzili 3 letniego manekina, zapięli jak należy i sprawdzili na ile magiczna poduszka robi robotę przy zderzeniu na poziomie 56 km/h.

        Nie robi wcale. Już podczas pierwszego zderzenia szyja manekina była rozciągana z siłą 194 kg czyli prawie o 50% większą niż zalecane. Taki obrót sprawy spowodował, że kierownik testów tego dnia zakończył robotę i poszedł na ryby, bo głupotami to on się zajmować nie będzie. Pewnie zrobiłbym to samo. Wyniki oczywiście podano do publicznej wiadomości, a sprawę uznano za zamkniętą. W taki oto piękny sposób zakończyła się kariera poduszkowców w Skandynawii.

        Dzięki uprzejmości Leny Soerensen duńskiej specjalistki od fotelików mogę wam pokazać jak wygląda Test Plus od środka. Lena jest na tyle miłą babką, że VTI najzwyklej w świecie zaprosiło ją do siebie i pokazało jak należy testować foteliki, a do tego pozwoliła mi korzystać bez ograniczeń z jej relacji.

        Zanim o samych testach, warto zwrócić uwagę na to jak dużą rolę podczas projektowania bezpieczeństwa stanowi świadomość różnicy między budową dorosłej osoby, a dziecka. Ten wiszący z sufitu klosz to nie lampa tylko "hełm" mający na pokazać dorosłemu jak czuje się dziecko noszące główkę stanowiącą znaczny procent masy ciała.


        https://2.bp.blogspot.com/-Qrry7ZnvuwI/Up2iSF-HZlI/AAAAAAAAA1k/FqkdKWEUrho/s400/IMG_0201-1024x768.jpg

        Jak zmienia się stosunek masy głowy do reszty ciała? Proszę bardzo:

        Noworodek
        Masa ciała: 3,4 kg.
        Waga głowy: 0,7 kg
        Stosunek w %: 20,6 %
        9 miesięcy
        Masa ciała: 9,0 kg
        Waga głowy: 2,2 kg
        Stosunek w %: 24,4 %
        18 miesięcy
        Masa ciała: 11,0 kg
        Waga głowy: 2,7 kg
        Stosunek w %: 24,5 %
        3 lata
        Masa ciała: 15,0 kg
        Waga głowy: 2,7 kg
        Stosunek w %: 18,0 %
        6 lat
        Masa ciała: 22,0 kg
        Waga głowy: 3,5 kg
        Stosunek w %: 15,9 %
        10 lat
        Masa ciała: 32,0 kg
        Waga głowy: 3,6 kg
        Stosunek w %: 11,2 %
        Dorosły
        Masa ciała: 75,0 kg
        Waga głowy: 4,5 kg
        Stosunek w %: 6,0 %


        Jeśli 75-kilowa osoba chce poczuć się ja roczne dziecko, zakłada na głowę dodatkowe 14 kilo. Zaczynacie już rozumieć, dlaczego każde szarpnięcie głowy jest zagrożeniem dla szyi dziecka? To dobrze.


        Po co właściwie Szwedzi badają obciążenia szyi? Podczas wypadku wszystko i wszyscy znajdujący się w aucie poruszają się dokładnie z tą samą prędkością co auto w momencie uderzenia. Zapięcie dziecka w foteliku przodem do kierunku jazdy powoduje, że korpus jest trzymany pasami natomiast głowa bezwładnie leci do przodu i jedyne co ją trzyma to właśnie szyja dziecka. Co prawda jest ona dosyć elastyczna ale gwałtowne rozciągnięcie szyi więcej niż centymetr grozi zerwaniem kręgów i uszkodzeniem nerwów obsługujących całe ciało. Jeżeli siła będzie zbyt duża w najlepszym wypadku dziecko całe życie przejeździ na wózku. Kiepska perspektywa. Żeby było bardziej dramatycznie to jeszcze w ostatniej części wypadku mózg uderza o ściany czaszki. Przy fotelu zamontowanym tyłem do kierunku jazdy, w momencie uderzenia głowa opiera się o skorupę fotela i w zasadzie nic się nie dzieje. Banalne, a niewiele osób to rozumie.

        Następną częścią zabawy był test izi comforta na isofixie. Wykonano go przy prędkości 56kh/h. Przy okazji fajne porównanie: wypadek, przy tej prędkości odpowiada upadkowi z trzeciego piętra. Mimo to wielu rodziców nie bardzo się przejmuje tym, jak zabezpieczone jest ich dziecko w samochodzie. Jednak daję sobie rękę uciąć, że nikt z nich nie zgodziłby się na to, żeby ich dziecko wyskoczyło z trzeciego piętra. Widzicie w tym logikę? Bo ja nie.


        Jak ktoś zechce dowiedzieć się więcej, to otworzy sobie link i poczyta.
        • thank_you Re: Fotelik 9-18 - kto wozi(ł) przodem i... 11.03.15, 12:28
          No i czekam na atak czkawki u fanaberii, przecież to takie - hi hi, ha ha - o retyśmiejęsiędorozpuku - zabawne.
      • maeve_binchy Re: Fotelik 9-18 - kto wozi(ł) przodem i... 11.03.15, 12:30
        maja lepsze noty w szwedzkim test plus. ADAC swoje noty daje na podstawie roznych kategorii (ktos juz to wyzej wyjasnil) np. latwosc montazu czy czyszczenie. I taki montowany tylem moze w montazu dostac 1 * i cala ocena leci.
        Nie ma znaczenia wiec, jakie maja oceny ADAC - ma znaczenie skutecznosc. W Szwecji w latach 2001 - 2011 zginelo mniej wiecej 75 dzieci (do 14 r.z.) w wypadkach samochodowych, z czego ponad polowa nie byla w foteliku. Z calej tej liczby 15 bylo w fotelikach montowanych tylem - prawidlowo zamontowanych. Natomiast w tych wypadkach byly inne czynniki, ktore spowodowaly smierc dziecka, m.in. calkowite zgniecenie samochodu przez TIR-a, poraż, utoniecie itp.
        www.ircobi.org/downloads/irc13/pdf_files/104.pdf
        W PL np. w 2013 zgineło 59 dzieci 0-14 w wypadkach samochodowych, czyli prawie tyle, ile w Szwecji w ciagu 10 lat. Nawet, jesli mieszkcow PL jest 4 wiecej niz Szwedow, to i tak te dane sa szokujace.
        www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&ved=0CCcQFjAB&url=http%3A%2F%2Fstatystyka.policja.pl%2Fdownload%2F20%2F137223%2FWYPADKIDROGOWE2013.pdf&ei=sSUAVeG2GZXdari4gMAP&usg=AFQjCNF_vH_5EJxYz_Cat-boyBXLTo6d2g&sig2=fLvb81tUlTZXRicu0KOn4Q&bvm=bv.87611401,d.d2s
      • thank_you Re: Fotelik 9-18 - kto wozi(ł) przodem i... 11.03.15, 12:35
        A co do ADAC:

        Niemiecka organizacja ADAC fałszowała wyniki


        Ciekawe kiedy wyjdą na jaw ich manipulacje przy testach fotelików?
      • thank_you Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 12:45
        Przeklejam z bloga osiemgwiazdek.blogspot.com

        Teraz będzie o grupie 9 - 18 kg i zrozumieniu wyników testów ADAC. Na początek uwaga dla rodziców: w tej grupie są trzy rodzaje fotelików:

        1. Montowane przodem do kierunku jazdy z własnymi pasami


        https://3.bp.blogspot.com/-HX6w4_g3jW4/UPqJPLstRAI/AAAAAAAAAHs/dJitq-o8_tM/s320/1.jpg

        2. Montowane przodem do kierunku z poduszką (tarczą) pełniącą funkcję pasów

        https://4.bp.blogspot.com/-lQFc3rf34xk/UPqJPf-qDuI/AAAAAAAAAHw/MSBIF2MQxN0/s320/2.jpg

        3. Montowane tyłem do kierunku jazdy.

        3.bp.blogspot.com/-g6Q660DSNL0/UPqJPcXeGGI/AAAAAAAAAH0/43QFnCnPfWs/s320/3.jpg
        Te trzy rodzaje foteli, mające całkowicie inne rodzaje zabezpieczeń, wynikają z odmiennej filozofii przewożenia dziecka zaproponowanych przez producentów danego fotelika. Pierwszy i podstawowy błąd, który popełniacie to to, że patrząc na tabelki z testami, rozpatrujecie wszystkie foteliki według jednej skali. Nic bardziej mylnego. Nie można porównywać fotela montowanego tyłem do kierunku jazdy z fotelem montowanego przodem przez pryzmat gwiazdek. To są inne fotele i tutaj wyniki w ADAC są bardziej niż przekłamane. Poniżej ciekawa rozpiska wielkości sił działających na kręgosłup dziecka podczas czołowego zderzenia, w zależności od użytego fotelika. Przy okazji zwróćcie uwagę, że przy użyciu fotela FWF wielkość siły w zależności od zastosowanego sposobu mocowania może się zmienić aż dwukrotnie (duo plus na pasy vide duo plus z isofixem i toptetherem). Q1 i Q3 oznacza wielkość manetkina, 1 i 3 to przybliżony wiek dziecka.

        https://2.bp.blogspot.com/-Utv0TvxW-QE/UPp7EjTfmaI/AAAAAAAAAHc/4ukqlz1lBJE/s640/nackkrafter.jpg

        Jak wyglądają wyniki testów takich foteli w ADAC? Dla przykładu za typowy FWF posłuży nam Romer Duo Plus, za poduszkowca Kiddy Guardian Pro, a za RWF BeSafe iZi Combi. Dwa pierwsze mają 4*, ostatni bidulka tylko 3*.

        Na początek Duo Plus


        https://2.bp.blogspot.com/-Qubx6HLSAYU/UPqUZiccJHI/AAAAAAAAAIQ/vQdTyj3IA1o/s1600/duo.jpg


        Zderzenie czołowe na mocną trójkę, cała reszta cudowna, co prawdą jest bo to przyjemny fotelik.


        Teraz Kiddy:

        https://1.bp.blogspot.com/-Px97RTyrEM0/UPqVS-RramI/AAAAAAAAAIc/MbWImRNz-NU/s1600/guardian.jpg[

        Zderzenie czołowe na czwórkę, zderzenie boczne ideał. Ocena ogólna za bezpieczeństwo prawie piątka. Jak to wygląda w praktyce?

        Test fotelika

        W technikum krawieckim miałem semestr fizyki, więc wiem czemu jabłko spada z drzewa i bardzo się dziwiłem jakim cudem te fotele otrzymują osiem gwiazdek w testach. Poszukałem, poczytałem, nawet słownik odkurzyłem bo w naszym pięknym kraju ni słowa na ten temat. Na początek skąd te fantastyczne wyniki.

        Z prostego zabiegu. W teście ADAC badane jest przeciążenie działające na szyję. Obie firmy chwalą się znacznie obniżonymi siłami działającymi na szyję dziecka i tak w rzeczywistości jest (co prawda według mojej wiedzy są to dalej siły na granicy złamania kręgosłupa). I brawo, mamy fantastyczny wynik za zderzenie czołowe. Ale pytanie: gdzie się podziała reszta sił? Pytacie jaka reszta sił? Tych których nie ma na szyi dziecka. Fizyka jest prosta, siły nie znikają tak sobie. W przypadku ADAC i poduszkowców część sił nie jest po prostu mierzona. A szkoda bo tutaj leży rozwiązanie zagadki cudownej poduszki. Dziecko z ogromną siłą uderza brzuchem w poduszkę, której to siły ADAC nie bierze pod uwagę bo w fotelikach z pasami pięciopunktowymi pod uwagę brać nie musiał i tak już zostało. Szkoda, świat się zmienia i te wyniki to kolejna niezdarność ADACa. Z jednej strony plecy dziecka są wciskane w poduszkę, z drugiej poduszka jest trzymana przez pasy bezpieczeństwa. A po między tymi dwiema siłami jest wątroba, śledziona i żołądek waszego dziecka. Przykro pisać. Przy filmie z testu zderzeniowego zwróćcie uwagę na to, jak z jaką siłą przesuwają się plecy fotelika i wgniatają brzuch dziecka w poduszkę. Jaka szkoda, że u rodzaju ludzkiego żebra nie idą aż do miednicy, może wtedy poduszka miałaby sens. Albo i też nie, bo złamane żebro przy takim nacisku również może zdobić niezły bałagan z narządami wewnętrznymi. Obrazowo i brutalnie? No cóż, czasami inaczej się nie da.

        Mało? To lecimy dalej, zderzeniem bocznym tera. Nie chce mi się sprawdzać dokładnie, ale z tego co pamiętam to juno fix za to zderzenie otarł się o ideał. Coś w granicy 0,7 punktu. Jak dla mnie rewelacja. Czyżby? Jednak nie. Badanie zderzenia polega na usadowieniu manekina w idealnej pozycji i sprawdzeniu co się z nim stanie jak w boczne drzwi zastuka inne autko. W takim razie posadźcie dziecko w tej pozycji idealnej i pojedźcie z Rzeszowa do Mielna. Dziecko zasnęło? No to trzymajcie kciuki żeby głowę trzymało na zagłówku, bo jeśli walnie się na poduszkę - co przy niczym nie trzymanych ramionach jest bardzo możliwe - to już jest "out of position" czyli w strefie nie chronionej.Wtedy 0,7 punktu pozostaje cudownym wynikiem osiągalnym jedynie w sterylnym laboratorium z nieruchomymi manekinami a nie z żywymi dziećmi które w aucie robią wszystko.

        Otwórzcie oczy drodzy rodzice, zacznijcie myśleć. Gwiazdki? Dobrze, że są. Ale litości, gwiazdki to nie wszystko. Jest jeszcze logika. Przy okazji stąd też nazwa tego bloga: osiem gwiazdek, w zasadzie prześmiewająca ślepą wiarę w ten wynalazek naszych czasów.


        I na koniec Combi:

        https://4.bp.blogspot.com/-uJZKgkHkrc0/UPqd3n68k6I/AAAAAAAAAI4/KKW3yC5wDss/s1600/combi.jpg

        Czołowe zderzenie na 5*, gorzej boczne bo 3*. Ocenę ogólną obniża ergonomia fotela, która jednak wynika ze specyfiki tego fotelika. Aż 5,4 za zajęte miejsce w aucie, ale czego spodziewać się po fotelu montowanym tyłem do kierunku jazdy?

        Na początku postu wkleiłem wielkości sił działające na szyję dziecka, w zależności od użytego rodzaju fotelika. Jedynie przy fotelu RWF nie ma ryzyka złamania kręgosłupa podczas czołowego zderzenia, natomiast według ADAC taki fotel w ocenie ogólniej wypada słabiej od fotelików montowanych przodem do kierunku jazdy. Nacisk na szyję dziecka jest wielokrotnie niższy, a jednak fotel RWF w tabelce widnieje jako "gorszy", natomiast różnica punktowa za czołowe zderzenie wydaje się marginalna. Gdzie logika? Nie mam pojęcia. ADAC ma problem z testami foteli innymi niż montowanymi przodem do kierunku jazdy z pięciopunktowymi pasami. Według jednej skali oceniają trzy różne fotele, w których sposób ochrony dziecka jest diametralnie inny. Jakim cudem i jakim prawem?



        Producentka hormonu szczęścia smile
        • thank_you Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 12:50
          A tu kolejny link o tym, jak prawidłowo odczytywać gwiazdki ADAC: dla zainteresowanych
          • vert76 Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 13:00
            Wow...jak cudownie umiesz robic kopiuj-wklej . Bezbłędnie

            Ps. Widać, że chłop cię kantem puścił, bo musisz się dowartościować big_grin
            • thank_you Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 13:22
              Czym?
            • mamaewy22 Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 13:30
              Widać że to raczej Ty musisz się czymś dowartościowywać...
            • thank_you Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 13:35
              Gdy nie ma się rzeczowych argumentów, to atakuje się ad personam - na dodatek posiadając wiedzę o moim życiu taką, jaką posiadają świnie o astronomii. smile

              A kopiując wpisy z bloga osiemgwiazdek wcale tego nie ukrywałam, tylko podałam nazwę strony - po co mam wyważać otwarte drzwi i pisać sama coś, o czym ktoś napisał w wyczerpujący sposób już dawno temu?
              • thank_you Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 13:58
                Zresztą nikt tu nie zmusza nikogo do przewożenia dzieci tyłem - każdy rodzic zrobi to, co uważa za słuszne. smile Rozumiem wszystkie argumenty przeciw RWF oprócz jednego - że FWF są bezpieczniejsze.

                A pani "v coś tam rocznik niezłego wina" - patrzy na inne kobiety przez pryzmat siebie - portki w domu to podstawa, ich brak to dramat. Ale posiada niezłą umiejętność - dowartościowywania się rzeczami materialnymi. wink I ok - jej prawo - ale po co wciska w te ramy innych? smile
              • vert76 Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 15:04
                thank_you napisała:

                atakuje się ad personam - na dodatek p
                > osiadając wiedzę o moim życiu taką, jaką posiadają świnie o astronomii. smile

                Serio???Tak myślisz???Wiedzę mam lepszą niż te świnie! - forum gazeta prawdę ci powie - uważaj więc jak cos piszesz o sobie w necie...niekoniecznie na ematce...nigdy nie wiesz kto to czyta, oj nigdy smile
                • thank_you Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 15:26
                  Jeśli piszę coś w necie - to piszę w necie i najwidoczniej nie mam nic do ukrycia. smile

                  I serduszko kochane - nikt nigdy kantem mnie nie puścił. smile Ale komu jak komu - tobie tłumaczyć się nie muszę - bo nawet gdyby tak się stało - to uwierz mi - to nie koniec świata. smile))
                  • thank_you ziarenko-piasku 11.03.15, 15:32
                    ziarenko-piasku - ale po co te ataki pod innym nickiem? I ty mnie pouczasz, że mam uważać, co pisze o sobie w necie? Lublin, przedszkolanka, trójka synów, dziecko z maja 2012, wakacje w Łebie - ha ha ha ha, mogłaś chociaż napisać swoją "dopierd..." na czystym nicku, a tak to smród po tobie pozostanie, oj pozostanie. smile
                    • thank_you Re: ziarenko-piasku 11.03.15, 20:02
                      P.S. Napisałam już - Robaczku mój słodziutki - na naszym zamkniętym forum, że jesteś obrzydliwym, zdemaskowanym [/b]wynosicielem[/b] informacji, które chciałabyś uznać za prawdziwe. wink Ciao!
                      • asmarabis Re: ziarenko-piasku 11.03.15, 20:06
                        po co zamykac sie na jakichs forach, skoro i tak wszystko wycieka?
                        • thank_you Re: ziarenko-piasku 11.03.15, 20:17
                          Ja akurat na forum zamkniętym nie piszę nic takiego, czego nie napisałabym na forum otwartym - ale pytanie czemu coś wycieka należy zadać donosicielom/wynosicielom leczącym swe kompleksy na niezliczonej ilości nicków kreujących alternatywną rzeczywistość.

                          Niejedną taką akcję już ematka widziała. smile
                          • asmarabis Re: ziarenko-piasku 11.03.15, 20:25
                            Stad moje zdziwienie ze chce ci sie jak w przedszkolu bawic w takie zamkniete fora, o czym wy tam chcecie pisac jak sie tak odizolujecie?
                            • thank_you Re: ziarenko-piasku 11.03.15, 20:48
                              Bo forum najpierw jest otwarte, a potem - gdy robi się coraz intymniej ( to forum dzieciowe, majówki 2012) - po głosowaniu robi się forum zamkniętym. Masz rację - tylko po co? smile
        • kandyzowana3x Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 18:01
          Jakoś trudno mi uwierzyć na słowo przemysleniom pana po jednym semestrze fizyki w technikum krawieckim.
        • asmarabis Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 19:56
          Widze ze coponiektorzy sa ogarnieci prawdziwym szalenstwem.Wklejony caly blog reklamujacy sprzedawcow.....................zabraklo mi jeszcze watku ze nalezy absolutnie zakupic fotelik nowy i to tylko u tego pana z bloga bo rodzic przeciez nie potrafi zamontowac, a inaczej dziecko nie ma szans.....
          • thank_you Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 20:00
            Wkleiłam kilka fragmentów z bloga - z panem go prowadzącym nie mam nic wspólnego poza tym, że niegdyś trafiłam na informację o RWF i jego blog (i nie tylko) pozwolił mi podjąć decyzję co do sposoby przewożenia dziecka. Jeden RWF kupiłam dwa lata temu, drugi - rok temu i ŻADEN u prowadzącego blog. smile

            Ale chętnie dokonałabym zakupu u niego, bo po cholerę było mi się męczyć z montażem w samochodzie? smile))
            • asmarabis Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 20:05
              Hmmmm bo ja slyszalam ze rodzic NIE JEST W STANIE zamontowac sam, po prostu sie nie da bez specjalistycenej wiedzy dot: montowania fotelikow. Wiec taki fotelik za 1200 NIE zamontowany u tego pana to prawdziwe niebezpieczenstwo i tykajaca bomba. Tak przynajmniej pisza na wszystkich forach......naprawde igrasz z losem....
              • thank_you Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 20:14
                Niepotrzebna ironia - poprawne zamontowanie fotelika naprawdę nie jest bułką z masłem. Z naciskiem na poprawne. Ja zawsze klnę pod nosem, gdy muszę zdemontować fotelik mojego syna i potem go montować.

                Łatwiejsze są foteliki na ISOFIX - ale tu kolejna niespodzianka. ISOFIXY mają swoje klasy (tego też dowiedziałam się dzięki panu Proste) A, B, C i zależnie od tego jaki fotelik chcemy zamontować - w razie kolizji Isofix go utrzyma lub nie. A czy na foteliku jest to napisane? Nie. Musisz sam się wszystkiego dowiadywać, człowieku.
                • asmarabis Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 20:24
                  No czyli tak jak napisalam, czy sie wyda 1200 pln czy nie to dziecko nie ma szans, spelnienie tych wszystkich warunkow przerasta 99,9 rodzicow....
                  • thank_you Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 20:44
                    A tu masz rację, bo większość fotelików - czy to z supermarketu czy to markowych i bezpiecznych - nie jest poprawnie zamontowana.
              • thea19 Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 20:28
                ten za 1,2tys faktycznie montowal mi pan przyslany przez dystrybutora bo ilosc workow z akcesoriami montazowymi mnie lekko przerazila. ten za 1,6tys montowalam sama bo bylo to prostsze i mialam doswiadczenie po pierwszym. prostota montazu widocznie rosnie wprost proporcjonalnie do ceny fotela. teraz widzisz za co sie tez placi?
                • asmarabis Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 20:31
                  Nie wiedzialam ze istnieje tez taki za 1600 pln , ktos moze przebic ta cene?
                  • thea19 Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 20:37
                    tak dokladnie to kosztowal ponad 1,6tys. kto bogatemu zabroni. tak powaznie to byl jedyny model tylem do 25kg pasujacy na moje dziecko. mialam do wyboru tylko 15-36 na pasy samochodowe - mlody byl za niski i za mlody.
                  • thank_you Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 20:46
                    Ja miałam RWF 9-18, sprzedałam go po roku - niewiele tracąc i kupiłam RWF 9-25 z....25% zniżką. wink Można? Można.
                    • thea19 Re: Jak czytać gwiazdki ADAC 11.03.15, 21:01
                      ja za rwf 9-18 dostalam zwrot z oc sprawcy pomniejszony o 100zl czyli rwf 9-25kg kosztowal mnie wlasciwie 520zl
      • asmarabis Re: Fotelik 9-18 - kto wozi(ł) przodem i... 11.03.15, 19:45
        > Zakładam, że gdyby wożenie tyłem było jedynie słusznym to w testach foteliki ty
        > łem powinny być daleko do przodu przed montowanymi przodem. Tymczasem mają noty
        > takie same, niektóre gorsze. Nie przekonuje mnie zatem argument o bezsprzeczni
        > e większym bezpieczeństwie.

        zakladam ze gdyby tak rzeczywiscie bylo, to foteliki przodem powinny zostac wycofane -)
        • thea19 Re: Fotelik 9-18 - kto wozi(ł) przodem i... 11.03.15, 19:51
          ale dlaczego? przeciez to tylko produkt dla ktorego nie ma zadnych norm bezpieczenstwa. wystarczy, ze ma homologacje i mozna sprzedawac. gdyby pod wzgledem bezpieczenstwa zaczeto sprzedawac samochody to co by zostalo na rynku? same czolgi chyba. mamy wolny kraj i czlowiek ma wybor, sam podejmuje decyzje co jest dla niego wazne.
        • thank_you Re: Fotelik 9-18 - kto wozi(ł) przodem i... 11.03.15, 19:57
          Ale dlaczego? Istnieje coś takiego jak alternatywa. Dla fotelików FWF - RWF.
          Dla fotelików z supermarketów - foteliki markowych firm.
          Dla fotelików markowych firm - foteliki jeszcze bardziej markowych firm. wink

          Wolny rynek mamy. smile
    • aurita Re: Fotelik 9-18 - kto wozi(ł) przodem i... 11.03.15, 13:41
      ja, a dlaczego mam sie nie przyznac? Widzialam ten drugi watek i to dziwacznie usadowione dziecko i uwazam, ze to dziwaczna pozycja dla dziecka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka