Dodaj do ulubionych

Muszki owocówki

    • black.sally Re: Muszki owocówki 15.07.15, 12:45
      myslałam,że chcesz o nie zapytać?
      i chciałam ci odpisac własnie,że uważaj, bo za muszki dzieci zabiorą.Widziałam to tydzień temu też.
      • rosapulchra-0 Re: Muszki owocówki 15.07.15, 12:54
        Nawet nie wiem, co odpowiedzieć.. Jestem w totalnym szoku po prostu..
        • antyideal Re: Muszki owocówki 15.07.15, 12:59
          MUszki owocówki, tak, na pewno..
          Komentarz z netu:
          "Nawet TVN zorientował się że to nie prawda i dał sobie spokój z tematem.
          Państwo Bałutowie cieszą się z całej sytuacji bo maja teraz święty spokój z dziećmi. Pomimo że maja duży murowany dom z jakiegoś powodu wolą mieszkać za darmo w ciasnym mieszkaniu socjalnym nie płacąc żadnych rachunków. Jednak zaczęło im to doskwierać bo oprócz trójki dzieci, matki, ojca i jego kochanki (ściganej zresztą listem gończym) mieszka jeszcze z nimi babka z konkubentem. Jednak priorytetem były zwierzęta, których nie sposób wyprowadzać na toaletę w mieście, zwłaszcza przy takim trybie życia, a w domu syf, że dziwię się że te zwierzęta nie brzydziły się tam załatwiać.
          Bałutowie teraz mają luz - dzieci odwiedzą sobie raz w tygodniu, wracając nie wiadomo skąd. Rzadko pamiętają o odwiedzinach bo np. matka zwykle przesiadują w jakimś szemranym nastoletnim towarzystwie pod sklepem. Poza tym np. 21:00 co to jest za pora na odwiedziny. Miałem kiedyś małe dzieci więc wiem że zwykle o 19:00 to się takiego niemowlaczka kąpie. Dziewczynki nie są jedynymi dziećmi w placówkach w których obowiązują jakieś zasady. Należy im się codzienny posiłek, opieka i stabilizacja, bród, głód i chaos, miały w domu. Ale skąd mogli to wiedzieć, jak najstarsza biegała sobie po całym Nisku wynosząc co się da z pobliskich marketów, średnia niedożywiona i pokrzywiona przesiadywała w świetlicach bo nikt nie pamiętał by ja odebrać, a najmłodsza ledwo żyła, matka się nią nie zajmowała, nawet nie wiedziała ile ona ma. Podała w artykule, że 5 miesięcy a nawet sąsiedzi wiedzieli że skończyła w tym dniu 6. Dobrze że napisali że teraz ma 10 przynajmniej rodzice będą na bieżąco.
          W artykule napisano że OPS czy policja nie mieli z nimi problemów, nie ma większych bzdur, sami Bałutowie chwalą się na prawo i lewo, że mają zarzuty za narkotyki, znęcanie się nad babką, a wobec pani Kasia jest szczególny zarzut ale to już przemilczę, bo mi szkoda dzieci.
          Żaden „redaktorzyna z bożej łaski” piszący te artykuły nie ma pojęcia o czym jest sprawa, wyczuli sensację i próbują się wybić na nieszczęściu dzieci, bo to faktycznie tragedia mieć takich rodziców. Gdyby nie nadchodzące wybory poczekaliby trochę na lepszy temat na poziomie czegoś typu „Tragedia Madzi z Sosnowca” ale czas gonił więc trzeba było i tego się czepić, tym bardziej że rodzice nie robią nic by odzyskać dzieci, dalej bród, smród"

          albo
          "edno wielkie kłamstwo. Dzieci zostały wysyłane po alkohol w nocy, cała rodzina pije, dzieci były zaniedbane,chodzily glodne a najmłodsze leżało między butelkami jak policja chodziła na interwencję. Niezła pokazówa do telewizji. Ludzie boją się prawdę mówić bo jeszcze im życie mile.Awantury w tym domu były na porządku dziennym. Pani sąsiadka jest jedną z osób przesiadujacych z alkoholem pod blokiem więc jak na swiadka to kiepsko. Żal mi pani sędzi gdyż zrobiła co powinna a jest pomawiana. Jakby doszło do tragedii w tej rodzinie to Sprawa dla reportera czepialby się dlaczego opieka społeczna nie interweniowala. Jak zainterweniowala pokazują jaką krzywdę wyrzadzili dzieciom. Dzieci czeka lepsza przyszłość w rodzinach zastępczych aniżeli w tej rodzinie. I to jest fakt.. A teraz piszcie ze bzdury pisze.. Mieszkańcy wiedzą co jest na rzeczy..
          • antyideal Re: Muszki owocówki 15.07.15, 13:33
            I artykul, ktory potwierdza te komentarze, brud, smród, przemoc i kochanka spiaca w jednym łozku z panstwem Bałutów

            trzeba dopisac www.
            bo wykrywa spam

            echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150710/POWIAT0302/150719940
            • rosapulchra-0 Re: Muszki owocówki 15.07.15, 13:37
              Noż kurde.. nie wierzę..
    • landora Re: Muszki owocówki 15.07.15, 13:32
      Nie wierzę w odbieranie dzieci niewinnym rodzicom.
      • mary_lu Re: Muszki owocówki 15.07.15, 13:51
        Aż tak nie ma co genaralizować. Miałam kiedyś miesięczne praktyki w RODK i mieliśmy przypadek odebrania dzieci dobrej matce. Jeden, bo jeden, ale zawsze...
    • naomi19 Re: Muszki owocówki 15.07.15, 16:41
      Ta sprawa jest bardziej złożona. W postanowieniu sądu o odebraniu dzieci, nie było ani słowa o muszkach.
      To jest rodzina z ogromnymi problemami, która od początku nie chciała współpracować z kuratorem. Nie zrobiła nic, by pomóc dzieciom. W zasadzie odebranie dzieci to była jedyna możliwość, oni nie chcieli pomocy.
      A w mediach jak to w mediach, tylko o muszkach.
      • rosapulchra-0 Re: Muszki owocówki 16.07.15, 09:25
        A wiesz coś na temat tej matki z maluszkiem na rękach? Jej odebrano córki.
        Wypowiadał się tam mężczyzna, że na skutek konfliktu z byłą żoną, która wyjechała do Niemiec i się córką w ogóle nie interesowała, ale tak nabruździła, że dziecko trafiło do DD. Facet mówił, że córka mu się stacza: pali, pije, przeklina, nie chce się uczyć, jest coraz bardziej agresywna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka