kurdesz35
27.08.15, 07:34
Stoi sobie w hipermarkecie jedna długa kolejka do kilku kas. Niektóre osoby zamiast do wózka, naładowały sobie zakupów do koszyka i teraz nie chce im się go trzymać w ręce, więc stawiają na podłodze i na przestrzeni około 20-30 metrów szurają tymi koszykami, kopiąc je butem. Metodę szurania podłogowego stosują i panie i panowie.
Koszyki po zeskrobaniu brudu z podłogi są potem stawiane na taśmie przy kasach a następnie wkładane jeden w drugi, dzięki czemu każdy ufajdany koszyk brudzi wnętrze kolejnego koszyka.
Wkurza mnie to niemiłosiernie.