lady-z-gaga
06.09.15, 11:26
Nie jest moim celem sprowokowanie złośliwości pod adresem wierzących. Chciałabym, aby wypowiedziały się przede wszystkim te dziewczyny, ktore chodzą do kościoła.
Ja w kościele bywam wyłącznie z okazji pogrzebów (slubow kościelnych i komunii w naszej rodzinie od bardzo dawna nie było). I mam następujące spostrzeżenie: podczas mszy pogrzebowej do komunii przystępuje mniej niż 10 procent obecnych. W zasadzie garstka.
Ostatnio byłam na pogrzebie bardzo wiekowej pani, w kościele kilkadziesiąt osob, głównie w średnim wieku i starszych - do księdza po komunię podeszły 4 osoby.
Nie jest możliwe, aby akurat w tej rodzinie wszyscy byli niewierzący, tyle wiem.
Czy wszyscy popełnili niedawno grzechy ciężkie, bo tylko to obecnie jest przeszkodą w przystąpieniu do sakramentu? Jeszcze 20 lat temu na pogrzebach ludzie szli do konfesjonału spowiadac się, aby moc przyjąc komunię. Teraz na wszystkich pogrzebach, na jakich bywam, wygląda, jakby 90 % ludzi było niewierzących. A przeciez jest podobno odwrotnie.