Dodaj do ulubionych

Naturalne farby do włosów?

02.11.15, 18:01
Ponieważ dostałam bliżej niezidentyfikowanej alergii (zapalenie spojówek itp), a muszę ufarbować włosy, bo mi się odrosty koszmarne zrobiły, szukam alternatywy dla farb chemicznych. Czy ktoś stosował może jakieś naturalne farby? Ja się na nich kompletnie nie znam...

-------------------------------------------------------------
Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli.
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: Naturalne farby do włosów? 02.11.15, 18:18
      Masz pewność, że zapalenie spojówek masz alergiczne, a nie np. wirusowe?

      Jaki związek miałaby alergia którą może aktualnie masz, z farbą, którą stosowałaś kilka tygodni temu?

      Naturalne farby też uczulają.

      Jest mnóstwo pseudo naturalnych farb.

      Prawdziwie naturalne farby są sprawą do gruntownego przemyślenia, mogą dać inny efekt na już farbowanych włosach, za pierwszym razem bardzo szybko moźe się taka farba wypłukać, albo nie pokryć siwych włosów. Po takiej farbie nie będziesz mogła rozjaśniać włosów, nawet zrobić pasemek, dopóki pofarbowane włosy nie zostaną obcięte.
      • milka_milka Re: Naturalne farby do włosów? 02.11.15, 18:50
        No właśnie wstępna diagnoza była, że wirusowe, ale okazuje się, że chyba nie. Swędzi mnie skóra na głowie, puchną wargi. I nie cały czas, a takimi jakby rzutami. Farbowałam dawno, chyba w czerwcu. Nie byłam uczulona na farbę, tylko po prostu boje się, że nowe farbowanie uaktywni jakąś kolejną alergię.
      • mildenhurst Re: Naturalne farby do włosów? 02.11.15, 18:56
        Mogłabyś jednak pilecić jakąś henne?masz chyba sporą wiedzę.
    • mdro Re: Naturalne farby do włosów? 02.11.15, 19:07
      Ostatnio używałam farby Khadi jasny brąz. Tylko że ja a) nigdy nie farbowałam włosów; b) nie zależało mi na uzyskaniu jakiegoś konkretnego koloru, tylko o zafarbowanie siwych włosów na kolor nieodbiegający drastycznie od mojego naturalnego. W zasadzie powinnam sięgnąć po ciemny brąz, ale nie chciało mi się farbować dwukrotnie (przy ciemniejszych kolorach kładzionych na jasne/siwe włosy trzeba najpierw użyć henny). Aha, przy samej skórze kolor nie całkiem chwycił.

      Z tym że nie wiem, czy przy alergii to dobry wybór. Od samego hmm... zapachu można uczulenia dostać wink.
    • mynia_pynia Re: Naturalne farby do włosów? 02.11.15, 19:39
      Ja od miesiąca przerzuciłam się na farbowanie henną. farbowałam już 2 razy, przykre jest to że po tygodniu farba się wypłukuje z odrostów. Ja mam naturalnie jasny blond, farbowałam ciemnym brązem, bo na taki kolor farbowałam farbami chemicznymi. Jutro będę farbowała jasnym brązem zmieszanym z ciemnym i do tego jeszcze jedna część czystej henny i mam nadzieje że na odrostach dłużej henna potrzyma.
      Za henną przemawia stan włosów po farbowaniu o to że przestały mi wypadać a jeszcze półtora miesiąca temu wyciągałam włosy garściami, fakt od miesiąca zaczęłam naprawdę dbać o włosy, nakładam maski i oleje, odżywki np. amli.
      Ja odrostów nie znoszę, szczególnie że jasne odrosty a ciemna reszta wyglądają fatalnie, tak jakbyś łysa była przy głowie.
      Naczytałam się sporo blogów o farbowaniu naturalnym i ponoć dopiero po kilku razach (bliżej 10) henna się trzyma dłużej. Pożyjemy zobaczymy, najwyżej raz na kilka hennowań włosów będę farbować szamponem loreala w jasnym brązie - tak jak od 10 lat wink.
      • andziulec Re: Naturalne farby do włosów? 02.11.15, 20:41
        mynia_pynia napisała:
        > Naczytałam się sporo blogów o farbowaniu naturalnym i ponoć dopiero po kilku ra
        > zach (bliżej 10) henna się trzyma dłużej. Pożyjemy zobaczymy, najwyżej raz na k
        > ilka hennowań włosów będę farbować szamponem loreala w jasnym brązie - tak jak
        > od 10 lat wink.

        Aż tyle razy nie farbowałam a kolor dłuuugo się trzymał. Co więcej ostatnie farbowanie nie chce się "sprać" nawet.
        • mynia_pynia mynia_pynia 02.11.15, 21:09
          Bo ponoc to tez od porowatosci wlosow zalezy, ja mimo cienkich i delikatnych chyba mam nisko porowate, henne trzymam 6h. A moze ciemny braz z khadi jest po prostu do dupy wink. Teraz zmieszam farby, mam z roznych zrodel i zobacze co wyjdzie. Najwyzej za 2 dni wysmaruje posta pt. DZIEWCZYNY RATUJCIE wink he, he.
          • andziulec Re: mynia_pynia 02.11.15, 21:39
            Też miałam cienkie i delikatne i właśnie zamówiłam....ciemny brąz :o Henna mi wzmocniła włosy nawet po zaprzestaniu farbowania. Jednak nie mogę już patrzeć na ilość siwych, stąd nowy kolor sobie wymyśliłam. To jakby co razem założymy wątek ratujący big_grin
          • vivyan Re: mynia_pynia 02.11.15, 22:49
            Ciemny brąz nie jest do dupy, tylko zawiera mniej henny (lawsonii) a więcej indygo, dlatego przy siwych włosach trzeba farbować dwustopniowo: w pierwszym dniu samą henną, a dopiero potem tą mieszanką. Dobrze siwe włosy łapie orzechowy brąz, jak się go przetrzyma ponad trzy godziny to włosy wychodzą bardzo ciemne. I rzeczywiście trzeba się stosować do instrukcji, nie myć włosów szamponem tylko spłukać. Pierwsze mycie najlepiej zrobić po co najmniej 24 h, a jeszcze lepiej 48.
            • kamunyak Re: mynia_pynia 02.11.15, 23:47
              na stronie Khadi jest zakladka z radami, jak farbowac. Warto zajrzec.
              Ja farbuje zwykle na noc wiec farba jest na wlosach dlugo. Ostatnio kupilam orzechowy braz bo ciemnego brazu nie bylo. Po umyciu na glowie ukazal mi sie niemal marchewkowy rudy, na odrostach bardziej, koszmar jakis. Szczegolnie, ze ja nie cierpie rudosci i chce uzyskac zimny braz raczej.
              Zeby uzyskac zimny ciemny braz to trzeba dodac lyzeczke soli do mieszanki a farbe klasc od razu po rozrobieniu, bo indygo najlepiej dziala w pierwszej godzinie po nalozeniu. Zas zeby uzyskac rude odcienie to najlepiej mieszkanke rozrobic na noc i dodac do niej lyzke soku z cytryny.
              Takie wlasnie rady mozna znalezc na stronie Khadi.
              No, nie wiem...ja na razie nie rezygnuje z Khadi ale jednak zawsze w sloncu widac te rudosci, ktorych ja nie lubie.
              Jednak do farb chemicznych wracac nie chce bo wlosy po nich mialam okropne.
      • notting_hill Re: Naturalne farby do włosów? 02.11.15, 22:38
        Ja też po przerwie zaczęłam znowu używać Khadi, tyle że orzechowy brąz. Zawzięłam się tym razem, bo widziałam coraz więcej siwych, za to coraz bardziej matowe, bez życia włosy po farbowaniu "normalnymi" farbami.
        Tym razem postanowiłam zacisnąć zęby i dostosować się do instrukcji w 100%, czyli nie spłukiwać "za pomocą" szamponu albo odżywki (co z tego że tych "właściwych" czyli bez SSL), pomimo, że to jest cholernie trudne, a włosy po tym są okropnie "tępe". Oraz wytrzymać bez mycia/innych środków przez 48 godz. I dopiero to działa! łącznie z tym że przy skroniach zaczyna być widać odrosty dopiero po ok 2 tygodniach, a mnie włosy rosną jak głupie. Więc tak, jest to upierdliwe, ale skuteczne.
        A farb ponoć naturalnych próbowałam, tych dostępnych w aptekach. Skóra głowy w trakcie piekła mnie tak, że chciałam ze skóry wyskoczyć, a żółte gumowe rękawiczki złapały kolor jak jeszcze nigdy. Kolor był w porządku, ale stan włosów ani trochę nie lepszy. Trwałość dość przeciętna, i żadnego takiego efektu wow jak po hennie smile
        • vivyan Re: Naturalne farby do włosów? 02.11.15, 22:51
          Żeby włosy nie były takie tępe po spłukaniu, możesz dodać do mieszanki trochę maski do włosów, byle bez silikonów i olejów, pomaga smile
          • notting_hill Re: Naturalne farby do włosów? 02.11.15, 23:30
            Kiedy właśnie jak dodawałam Glorii, wszystko jedno czy do samej henny czy przy spłukiwaniu, efekt był bardzo nietrwały, coś do tygodnia. Stosując się ściśle do instrukcji (a ta mówi, żeby niczego nie stosować przed upływem 48godz) efekt farbowania utrzymuje się znacząco dłużej. Takie jest moje doświadczenie.
            • vivyan Re: Naturalne farby do włosów? 03.11.15, 14:25
              Podejrzewam, że to zależy i od mieszanki, i od odżywki/maski i od jej ilości. Ostatnio dodałam maskę alterry bo nic innego nie miałam pod ręką, i mimo że ma w składzie oleje nie zauważyłam zmniejszenia trwałości koloru, ale dałam jej naprawdę malutko. Trzeba poeksperymentować. Btw. fajnie że mogę tu z kimś pogadać o hennowaniu, bo moje przyjaciółki już nie mogą o tym słuchać smile
        • mdro Re: Naturalne farby do włosów? 03.11.15, 07:50
          O, i orzechowy brąz siwe Ci farbuje bez problemu? Trochę się bałam, że może nie chwycić (mam włosy bardzo odporne na wszelkie zabiegi).

          A w ogóle to czym nakładacie tę paciaję?
          • kamunyak Re: Naturalne farby do włosów? 03.11.15, 11:51
            to mój zestaw do farbowania
            https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSVkKEwO536ke-cngy_9CNlVPe609xVZigeKEkFDj_bnNVsaCqXMg
          • vivyan Re: Naturalne farby do włosów? 03.11.15, 14:19
            No u mnie orzechowy brąz łapie super. Zazwyczaj trzymam 2 - 2,5 godziny, bo nie chcę mieć zbyt ciemnego koloru. A na nakładanie mam taki patent: zrobić przedziałek na środku, zająć się najpierw jedną stroną głowy, tzn. pasmo oddzielić grzebieniem, nałożyć palcami mocno wcierając w nasadę i ugniatając pasmo, pasmo zwinąć w ślimaczka. Każde kolejne owijam wokół poprzedniego i się to trzyma. Potem druga strona głowy. Potem jeszcze pougniatam całość, na to czepek foliowy dołączony do mieszanki, na to czapka i wsio. smile A ! żeby mieszanka nie gęstniała za bardzo, wstawiam miskę z paciają do większej miski z gorącą wodą i dzięki temu cały czas ma odpowiednią konsystencję. smile
    • vivyan Re: Naturalne farby do włosów? 02.11.15, 22:45
      A jaki jest Twój naturalny kolor włosów (o odrost chodzi) i obecny - efekt farbowania ? A jaki kolor chcesz uzyskać? Czy często zmieniasz kolor włosów ? Bo po hennowaniu trzeba uważać, zwłaszcza jeśli używasz ciemniejszych mieszanek, które oprócz właściwej henny (lawsonia inermis) zawierają też indygo (indigofera tinctoria), (i jeszcze amlę i neem i pewnie bhringaraj). W skrócie wygląda to tak, że jeśli ci się znudzą włosy hennowane mieszanką z indygo i je będziesz chciała rozjaśnić chemiczną farbą, to prawdopodobnie wyjdą zielone smile Hennowanie nie jest dla osób lubiących drastyczne zmiany koloru, z czarnego na blond np smile Poza tym jest z tym sporo zabawy (ale to kwestia wprawy, dla mnie pierwsze razy były strasznie męczące, ale z czasem było lepiej). Poza tym trzeba to trzymać długo na głowie (ja trzymam zwykle 2 - 2.5 h). Pierwsze kilka razy kolor dosyć szybko się wypłukuje, z czasem będzie znacznie trwalszy. (brązy się spłukują z rudawym/czerwonawym odcieniem). Za to efekty są stanowczo warte tego całego zamieszania. Włosy są świetnie odżywione, niesamowicie błyszczą, wyglądają na znacznie grubsze, zdrowsze i w ogóle szałowo. Kolor owszem, się zmienia, ale nie płowieje jak w przypadku chemicznych farb, tylko jaśnieje, ale włosy cały czas pięknie błyszczą. Hennowanie można często powtarzać, to tylko poprawi kondycję włosów, w przeciwieństwie do farbowania chemicznego. Moim zdaniem hennowanie ma znacznie więcej plusów niż minusów i ja do farbowania chemicznego nie wrócę na sto procent ! smile
    • mynia_pynia Re: Naturalne farby do włosów? 03.11.15, 12:18
      To jeszcze dopiszę że należy trzymać się instrukcji farbowania ziółkami, używać szamponów bez dodatków silikonowych itp. Po farbowaniu mus 48 h czekać z pierwszym myciem szamponem.
      W odpowiedniej temp. mieszać różne mieszanki i z odpowiednimi preparatami. Ja ciemne brązy mieszałam z kisielem z siemienia lnianego i z mocną herbatą czarną dla głębszego efektu.
      Nie wolno zostawiać farby na całą noc na głowie bo może uczulić i później każde farbowanie będzie równało się swędzenie głowy.
      Ja henne za pierwszym razem trzymałam 3,5 h, za drugim prawie 6h a i tak się wypłukała z odrostów.
      Lubię kasztanowe refleksy i mi wychodzą jeszcze z farby chemicznej, u mnie niepowodzenie w farbowaniu zrzucam na zbyt jasny naturalny kolor włosów, zobaczę co teraz wyjdzie tylko czekam na resztę składników kupioną na allegro.
    • fragile_f Re: Naturalne farby do włosów? 03.11.15, 15:35
      To ja dodam łyzke dziegciu - mnie KHADI uczulaja i to perfidnie. Tzn przez jakies 2-3 tygodnie po farbowaniu wlosy dotykajace do szyi przerazliwie ja podrazniaja i mam ultra-swędzonkę. Nie wiem, czy to kwestia samej farby, czy moze henna przyklejona do wlosow jest "ostra" i mi podraznia skorę. Wiem tylko jedno na 100% - po kazdym farbowaniu musze wiazac wlosy przez jakis czas, bo dostaje swira i mam cała szyje podrapana. Na noc zaplatam warkocz, bo drapalam sie przez sen...

      Ale ja glupia jestem i dalej uzywam, bo nie znalazlam nic lepszego uncertain A 2 tygodnie kitki da sie przezyc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka