Dodaj do ulubionych

Brzydzicie się basenów?

09.03.16, 10:46
Czy brzydzicie się basenów?
Czy Waszym zdaniem ludzie się myją przed wejściem do basenu, zwłaszcza po skorzystaniu z toalety, czy myślicie że niektórzy sikają do basenu?
Czy wchodząc do wody staracie się nie myśleć o brudzie i bakteriach, które się w nim znajdują?
Obserwuj wątek
    • majaa Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 10:51
      Tak, ja się brzydzę.
    • afro.ninja Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 10:51
      Temat dosc czesto poruszany na tym forum. Mnie osoba pracujaca na basenie, powiedziala, ze jak sie bardzo brzydze, to najlepiej przychodzic rano. Potwierdzila wszystkie moje obawy, ktore powoduja we mnie obrzydzenie, choc plywanie to jest moja ulubiona forma uprawania sportu.
      • kk345 Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 11:38
        Bo codziennie rano nalewają świeżej wody? big_grin
    • princesswhitewolf Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 10:52
      owszem. Brzydzimy sie takze wysokiego stezenia chloru ktory wyjalawia naturalna flore bakteryjna i w rezultacie lapiemy to i owo.
      • triss_merigold6 Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 10:59
        Nie ma u was basenów z wodą ozonowaną?
        • snakelilith Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 11:18
          A co za różnica? Poza tym ozonowana woda wcale nie jest lepsza dla skóry, bo ozon to przecież silny utleniacz, agresywna substancja. Ozon nie śmierdzi wprawdzie jak chlor, ale jak na basenie śmierdzi mocno chlorem, to wskazówka na to, że chloru nie ma już w wodzie, a zgromdaził się w powietrzu, a to oznacza, że woda jest stara, albo instalacja do oczyszczanie wody źle pracuje.
      • snakelilith Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 11:12
        princesswhitewolf napisała:

        > owszem. Brzydzimy sie takze wysokiego stezenia chloru ktory wyjalawia naturaln
        > a flore bakteryjna i w rezultacie lapiemy to i owo.

        Skoro twoim zdaniem woda chlorowana wyjaławia florę bakteryjną, to bakterii w basenie też być nie powinno. Logiczne prawda? Więc czego się niby brzydzisz? Prawdą jest, że chloru do wody dodaje się właśnie dlatego, by bakterie były na tyle zneutralizowane, by nie były zagrożeniem dla normalnie zdrowego człowieka. Oczywiście działa to też na skórę i śluzówki, na przykład w pochwie, ale najwyżej trochę wysuszająco. Wyjałowić skóry się tak szybko nie da. Ja chodzę na basen regularnie, nigdy nic tam nie złapałam. Ginekolog poleciła raz na jakiś czas jakiś probiotyk do środka, ale tylko dlatego, że zapytałam, konieczności ratowania mojej flory nigdy nie było, bo badania czystości pochwy mam zawsze idealne. Więc przesadzacie z tym obrzydzeniem na basenach. Na klamkach w publicznych budynkach, czy uchwytach w tramwaju, jest o wiele więcej groźnego syfu i ludzie nie dramatyzują.
        • shell.erka Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 11:30
          Chyba nie skumalas wink chodzi o łapanie infekcji intymnych typu grzybice. Coś jak po antybiotyku. Też wyjalawia organizm i efekt podobny.
          • princesswhitewolf Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 11:48
            dokladnie
            • snakelilith Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 19:24
              A co niby dokładnie? Nie rozśmieszajcie mnie. Grzybicy w pochwie po basenie nie dostaniecie, gdy wasza flora bakteryjna jest w porządku. A jak same probiotyki nie wystarczą, bo wasza flora bakteryjna jest marna, to można kupić w aptece bez recepty kapsułki z bakteriami występującymi w pochwie (lactobacillus gasseri i lactobacillus rhamnosus) do odtworzenia odpowiedniego klimatu. A osobom chorym, z problematycznym systemem odpornościowym, wizyt na basenie nie polecam.
        • princesswhitewolf Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 11:37
          >Skoro twoim zdaniem woda chlorowana wyjaławia florę bakteryjną, to bakterii w basenie też być nie >powinno. Logiczne prawda? Więc czego się niby brzydzisz?

          Mysle ze nie bardzo wiesz o czym mowie. Flora bakteryjna nie jest tylko negatywna. Wszyscy w przelyku, jelitach a takze pochwie mamy NATURALNA FLORE BAKTERYJNA. Chlor zabijajac rzesistki i inne badziewie jednoczesnie wyjalawia nasza naturalna flore bakteryjna czyli paleczki bakterii mlekowych typu Lacidobactilius plantarum, rhazomus itd

          >Ginekolog poleciła raz na jakiś czas jakiś probiotyk do środka, ale tylko dlatego, że zapytałam, >konieczności ratowania mojej flory nigdy nie było, bo badania czystości pochwy mam zawsze >idealne.

          Nie kazda ma dziure w prawym zebie zalepiona i nie k azda ma okulary. Nie jest tez tak ze kazdy ma egzeme i taka sama skore. To ze cos ciebie nie dotyczy nie znaczy ze sytuacja ma sie identycznie w przypadku zdrowia kazdej osoby. Fakt wydawaloby sie oczywisty dla kazdego doroslego czlowieka

          Moja droga o probiotykach to ja wiem od 20 lat z hakiem i od czasu basenu na studiach stosuje mniej czy bardziej skutecznie. W dawnych czasach byl tylko Lactovaginal a jak nie bylo w aptece t o na tampon wsadzalysmy bialy jogurt i do pochwy



          >Na klamkach w publicznych budynkach, czy uchwytach w tramwaju, jest o wiele więcej groźnego syfu i ludzie nie dramatyzują.

          Widac ze nie jestes chemikiem. Akurat klamki i uchwyty maja to do siebie ze sa suche i bakterie dlugo na nich nie pozyja. Bakterie lubia wilgoc. A najlepiej wilgoc+ brud razem wziete.
          Nos klapki pod prysznic na basenie
          • snakelilith Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 19:31
            princesswhitewolf napisała:

            > Widac ze nie jestes chemikiem. Akurat klamki i uchwyty maja to do siebie ze sa
            > suche i bakterie dlugo na nich nie pozyja. Bakterie lubia wilgoc. A najlepiej w
            > ilgoc+ brud razem wziete.
            > Nos klapki pod prysznic na basenie

            Dziękuję mamusiu za dobrą radę, ale jestem już dorosła i wiem jak na basenie się zachowywać. Klapki zawsze noszę. I nigdy nie dostałam grzybicy na basenie, ani na starej PRL-owskiej pływalni w latach 80-tych, ani dziś. A pływać chodzę od lat średnio raz w tygodniu. I radzę nie wierzyć w czyste klamki i myć ręce zanim przetrzesz sobie paluchami oko. Prędzej dostaniesz bowiem infekcję wirusową od brudnej klamki w pracy niż grzybicę na basenie.
        • a1ma Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 20:43
          No niby tak. Taki mocz na przykład, z zasady jałowy, ale jednak trochę mnie brzydzi pływanie w cudzym. Ciebie nie? Serio, ludzie brzydzą się nie tylko bakterii.
    • beataj1 Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 10:53
      Nie brzydze się. Nie mam takich rozkmin ani fobii bakterii. Prędzej jeśli już brzydze się jezior i mórz bo tam pływają miedzyinnymi zdechle ryby zwierzęta i inne.
    • shell.erka Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 10:53
      Bardzo. Serio. Jeszcze bardziej jeziora - nie wejdę za chiny.
      Uwielbiam pływać, ale psychicznie zmuszam się do nie myślenia o tych wypluwanych przez edków ślinach, smarkach i brudnych pindolkach uncertain
    • amarantha Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 10:53
      Tak, brzydzę się.
    • gryzelda71 Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 10:56
      Nie.
    • kaz_nodzieja Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 10:57
      Tak. Publiczne baseny mnie brzydzą.
    • asia_i_p Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 11:16
      Nie, przyjemność z unoszenia się w wodzie jest taka duża, że świadomie odsuwam od siebie takie przemyślenia. A jeśli przeżyłam w wielu lat 6 kąpiele w Wiśle na wakacjach u ciotki, to przeciętny basen raczej mi nie zaszkodzi.
    • kobieta_z_polnocy Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 11:20
      Brzydze sie, choc nie na tyle, by nie korzystac raz na jakis czas.

    • fomica Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 11:21
      Nie mam problemu z bakteriami i brudem smile
      Sama nie jestem sterylna, niby się myję przed basenem ale chlorem ani wrzątkiem się nie wyparzam. Nie widuje na basenach ludzi brudnych, zarośniętych i zasikanych, ot, normalni, zadbani, zdrowi (przynajmniej z wyglądu). Nigdy nie chorowałam po basenie, nie łapię infekcji, nie mam problemów skórnych.
      Znacznie bardziej nie lubie wody w morzu i oceanie, ten wstrętny słony smak i potem drażniąca warstewka soli na skórze mnie odrzuca.
    • ga-ti Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 11:26
      Brzydzę się, ale wmawiam sobie, że chlor wszystko wytruje i zneutralizuje, tej wersji się trzymam.
      Choć jak tak się przyjrzę co niektórym basenom, to bardziej obrzydliwe są szatnie przebieralnie i prysznice niż same baseny uncertain
    • viridiana73 Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 11:44
      Nie brzydzę się. Ja w ogóle jestem mało brzydliwa. Nie ruszają mnie nawet takie "fizjologiczne" teksty przy jedzeniu.
    • bialeem Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 12:25
      Nope. Problemów skórnych nie mam, chlor/ozon i tak wszystko zabija, a tak poza tym, to po porostu o tym nie myślę. Ciężko mnie obrzydzić.
    • obrus_w_paski Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 12:31
      Brzydzę się, dlatego nie chodzę. Nic na to nie poradzęsad brzydzę sie rownież jezior; ktos mnie kiedys zaprosił w PL na padel-surf po jeziorze (he he) i myslalam ze nie dam rady, robiłam wszystko zeby tylko nie wpaść do wody, ten brzydki kolor, wodorosty, blesad
    • wielceszanownypan Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 12:43
      Baseny publiczne dostępne są od bardzo dawna.
      Kiedyś ludzie mniej dbali o higienę ale chyba bardziej odporni byli.
      Ciekawe jaki procent zachorowań jest z powodu basenów?
    • bergamotka77 Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 14:08
      Nie brzydze sie, uwielbiam plywac, moli chlopcy wszyscy trzej, tak samo. Czesto chodzimy na basen. Bez przesady, poziom kultury i higieny w narodzie rosnie, wiec nie przesadzajmy. Dziwie sie ludziom ktorzy brzydza sie spac w hotelach, korzystac z basenow, ogolnie dostepnych naczyn czy sztuccow. Mnie rzadko cis obrzydza, przy jedzeniu moge ogladac operacje jamy brzusznej i nie robi to na mnie wrazenia. Ani widok krwi, ran itd. Moglabym byc lekarzem big_grin
    • lauren6 Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 15:19
      Nie, nie chodzę na baseny, które wywoływałyby u mnie takie odczucia.
    • truscaveczka Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 15:26
      Nie brzydzę się przesadnie wody w basenie, natomiast szatnie i korytarze przyprawiają mnie o trzęsawkę. Dlatego wolę basen odkryty, gdzie mam trawnik i wodę, koniec.
    • butch_cassidy Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 16:30
      Brzydzę się. Jednak staram się nie przekazywać tego nastawienia dziecku, bo wiem, że to irracjonalne. Sama lubię pływać wyłącznie w morzu.
    • liliawodna222 Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 18:01
      Brzydzę się jak cholera, bo wiem, jaki odsetek ludzi nie dba w Polsce o higienę. Poza tym mam bujną wyobraźnię, która w tej sytuacji mi nie pomaga. Ale może to i lepiej. Litościwie nie napiszę Wam, na co natknęła się na basenie moja koleżanka...
    • m_incubo Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 18:56
      Nie brzydzę się i nie mam takich rozkmin, powiem więcej, zdarzyło mi się dużo razy łyknąć wody z basenu, nie rusza mnie to wink
      • snakelilith Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 19:36
        Też mi się zdarzylo. I to wiele razy, bo pływam z zanurzoną w wodzie głową. Nic mi nie było, nawet brzuch mnie nie bolał. No ale możliwe, że u mnie na pływalni bada się regularnie wodę i trzyma odpowiednich norm. I nawet prysznice i szatnie są czyste.
    • kanna Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 19:32
      A jezior?
      Wiecie, ze tam ryby się załatwiają? :p

      Co do sikania - te pieluchy do wody dla niemowlaków to tylko kupę zatrzymują big_grin
    • nangaparbat3 Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 19:36
      Nie.
      Jak wchodzę, nie myślę, po wyjsciu sie myję.
      Z lekka mnie brzydza panie, ktore po wyjsciu podmywaja sie pod prysznicem (przy uzyciu mydła czy żelu) nie zdejmując kostiumu.
      • wioskowy_glupek Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 20:56
        A co w tym obrzydliwego ? Przecież potem tak idą do domu gdzie się normalnie myją.
      • aankaa Re: Brzydzicie się basenów? 09.03.16, 21:10
        nie każda pani czuje się komfortowo rozebrana do rosołu w obecności obcych osób
        uprzedzając - można się umyć po powrocie do domu, a na basenie wyłącznie opłukać (nie zdejmując kostiumu)
        • snakelilith Re: Brzydzicie się basenów? 10.03.16, 00:51
          A mnie właśnie coś takiego brzydzi. Pływać w wodzie w basneie, to jedno, ale nie umyć się porządnie po pływaniu i założyć na to ciuchy, to dla mnie jedno wielkie fuj. Rozumiem też, że osoby, które idą na basen od wielkiego dzwonu, wchodzą po tym w domu do wanny i nic się nie dzieje, ale mnie by zeszła skóra w płatach, gdybym 2 razy w tygodniu, po prysznicu przed pływaniem, pływaniu, prysznicu po pływaniu i wysuszeniu musiała jeszcze raz się w domu moczyć. Teraz się nie dziwię skąd u ludzi biorą się te grzybice po basenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka