Dodaj do ulubionych

plac zabaw- sytuacja

20.05.16, 20:48
byłam dzis na placu zabaw i pierwszy raz ( a chodzę od wielu lat bo już z kolejnym potomkiem) widziałam jak matka, której dziecko ok 3ltenie powiedziało, że chce kupe, wzięła je za rękę pod najbliższe drzewo i tam wysadziła !! Trzeba przyznać, że posprzątała, ale przyznam, że byłam z lekka zszokowana, moim dzieciom jakoś nigdy nie chciało się kupę na placu zabaw wink , jest to plac osiedlowy i przebywają tam mamy z okolicznych bloków więc trochę dziwi mnie , że nie poszła do domu, co o tym sądzicie ?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: plac zabaw- sytuacja 20.05.16, 20:54
      przyznam, że byłam z lekka zszokowana, moim dziec
      > iom jakoś nigdy nie


      Obawiam się, że jeszcze niejeden szok przed tobą.

      A w kwestii tej sytuacji - no cóż, skoro posprzątała, to nie stało się nic gorszego niż dzieje się non stop na wszystkich skwerkach i w parkach, gdzie psiarze wychodzą z pupilami na spacer...
    • zuleyka.z.talgaru Re: plac zabaw- sytuacja 20.05.16, 20:55
      Jak posprzatala to ok. Może dziecko ma problemy ze zwieraczami?
    • lady-z-gaga Re: plac zabaw- sytuacja 20.05.16, 20:56
      > Trzeba przyznać, że posprzątała,

      była przygotowana? bo jakos sobie tego nie wyobrażam z zaskoczenia....
      • zawszexyz Re: plac zabaw- sytuacja 20.05.16, 21:05
        użyła chusteczek nawilżanych
        • kamunyak Re: plac zabaw- sytuacja 21.05.16, 00:59
          znaczy, "posprzątała" dziecko...
          Jesli dziecko jest na tyle małe, ze nie kontroluje jeszcze wypróżniania to chyba lepiej zakładac pieluchę, chociaż na spacer, moim skromnym zdaniem, zamiast narażać się na podobne ekscesy.
          A jesli jechałaby z dzieckiem autobusem to co wtedy?
          • zuleyka.z.talgaru Re: plac zabaw- sytuacja 21.05.16, 07:38
            A jeśli tuż obok byloby przedszkole...
            • kamunyak Re: plac zabaw- sytuacja 21.05.16, 14:55
              >A jeśli tuż obok byloby przedszkole...

              obok autobusu?
              • cauliflowerpl Re: plac zabaw- sytuacja 21.05.16, 16:05
                W przyszłości.
                Sprawdzić czy nie ksiądz.
                • ichi51e Re: plac zabaw- sytuacja 21.05.16, 17:26
                  big_grin
    • alinalen Re: plac zabaw- sytuacja 20.05.16, 21:19
      zdarzyło mi sie wysadzić dziecko w terenie , moje w pewnym okresie jak mówiły że chcą kupę to mialam maks kilka minut na reakcje, zawsze wiec mialam chusteczki i woreczki. Jak przy piesku. Do domu byśmy nie dobiegli.
    • mamma_2012 Re: plac zabaw- sytuacja 20.05.16, 21:27
      A co miała zrobić jeśli z jakiejś przyczyny nie było szans dobiec do domu? Ważne, że sprzątnęła.
      Ja niedawno pozwoliłam zrobić siusiu w miejscu, gdzie też się nie powinno załatwiać potrzeb, jakieś 50 metrów od punktu docelowego, bo dziecko dzielnie strasznie długo wytrzymało, ale tych 5 minut zabrakło.
      Czy zdjąłby majtki czy nie, to wszystko i tak wylądowałoby na ziemi. Pocieszałam się, że gdybym szła z psem nie pytałby się o pozwolenie.
    • ichi51e Re: plac zabaw- sytuacja 20.05.16, 22:03
      No wiec - wszystkie matki z ktorymi gadam wysadzaja na placu w krzakch (stad tez te ostrzezenia zeby dzieci nie lazily sie bawic w krzakach) skad wiem? Bo ilekroc komus mowie ze dzieki bogu nasz placowy toi toi taki czysty to slysze "naprawde??? Nigdy tam nie bylam"
      • peonka Re: plac zabaw- sytuacja 20.05.16, 22:21
        Wniosek trochę na wyrost. Ja np. też nie chodzę to toitoiow ani publicznych toalet (no, rzadko) co nie znaczy, że sikam w krzakach smile
        • ichi51e Re: plac zabaw- sytuacja 20.05.16, 22:26
          To gdzie sikaja? Do domu leca? big_grin
          • peonka Re: plac zabaw- sytuacja 21.05.16, 00:06
            Może do domu, a może w pieluchy, a może nie sikają przez ten czas wcale... wink
            • ichi51e Re: plac zabaw- sytuacja 21.05.16, 06:53
              Sldy w krzakach wskazuja ze jednak ktos tam cos uncertain
    • lauren6 Re: plac zabaw- sytuacja 20.05.16, 22:18
      > jest to plac osiedlowy i przebywają tam mamy z okolicznych bloków więc trochę dziwi mnie , że nie poszła do domu

      Błędne założenie. Ja chodzę tam gdzie jest fajniejszy plac zabaw, a nie ten pod domem.
      • aquella Re: plac zabaw- sytuacja 21.05.16, 06:43
        założenie jest prawidłowe, że jeżeli plac zabaw jest pod domem to można iść tam z dzieckiem do wc, nie było mowy o samym placu czy fajny czy nie, bo to nie ma nic wspólnego
        • lauren6 Re: plac zabaw- sytuacja 21.05.16, 07:27
          Założenie, że matka pochodzi z okolicy i może szybko skoczyć z dzieckiem do WC jest z gruntu nieprawidłowe.

          Matka mogła wybrać fajniejszy plac zabaw, albo po prostu załatwiała jakąś sprawę w tej okolicy i potem poszła na plac zabaw, który jest oddalony od jej domu o kilka przystanków. Takie sytuacje jak najbardziej mają miejsce, a małe dziecko nie utrzyma kupy przez czas czekania na autobus i późniejszej nim jazdy. Już była jedna co zmieniała pieluchę z kupą w autobusie i wszyscy pamiętamy jaką awanturą to się skończyło.
          • zawszexyz Re: plac zabaw- sytuacja 21.05.16, 11:17
            jako stala bywalczyni tego placu , wiem które mamy są z okolicy , a które nie wink , ta akurat była mieszkanką bloku obok, a nasz plac nie jest zbytnio atrakcyjny, żeby ktoś specjalnie chciał na niego przychodzić, poza tym dziecko nie wyglądało na to , że nie wytrzyma a i mamusia jakoś się nie bardzo śpieszyła, najpierw musiała zlokalizować torbę , potem poszukać chusteczek , i normalnie szla z dzieckiem , a nie biegła bo może niezdąży. Ja rozumiem awaryjne sytuacje ale ta na taką nie wyglądała i dlatego byłam zaskoczona
            • ofelia1982 Re: plac zabaw- sytuacja 21.05.16, 14:38
              Jeny, odwalcie sie od tych biednych matek. Zakladaja pieluchy - zle. Nie zakladaja tylko wysadzają w terenie - zle. Chodzą za dzieckiem po placu zabaw - zle. Zajmują sie sobą i dziecko bawi sie samo - zle...
              Skoro posprzatala to jaki masz problem??? 3latek naprawde czasami nie poczeka z kupa...
              • zawszexyz Re: plac zabaw- sytuacja 21.05.16, 18:21
                ale gdzie ja napisalam ,że mam z tym problem, ja tylko chciałam się dowiedzieć czy takie rzeczy się zdarzaja , bo ja się nigdy z taka sytuacją nie spotkałam i dlatego byłam zszokowana, nigdzie nie napisalam tego co sugerujesz powyżej
                • kalina_lin Re: plac zabaw- sytuacja 22.05.16, 09:43
                  Tak 3 latkom zdarza się chcieć kupę już teraz. Z moim kiedyś leciałam do domu z osiedlowego sklepu, niestety na klatce schodowej już nie utrzymał... Do wejścia do mieszkania dzieliło nas jakieś 40 sekund.
    • slonko1335 Re: plac zabaw- sytuacja 21.05.16, 15:03
      Po przedszkolu bardzo często chodziliśmy na osiedlowy plac zabaw z którego do domu jednak mieliśmy niezły kawałek i kilka przystanków autobusem, więc zakładanie, że mieszka w najbliższej okolicy może być złym założeniem...Fajnie, że posprzątała..
      • ally-mcbeal Re: plac zabaw- sytuacja 21.05.16, 23:11
        Właśnie dzisiaj koleżanka opowiadała mi jak była z dzieckiem na spacerze i dziecko woła siiiku! No to ona z nim pod krzaczek a jak przykucnęły to się okazuje, że to nie tylko siku sie pcha.....
    • makahopsa Re: plac zabaw- sytuacja 22.05.16, 01:14
      do 4-5 rż dzieci nie ruszałam się z nimi z domu bez nocnika turystycznego. zawsze od razu miałam zapakowany worek. czas rozłożenia, ok 10 sekund (łącznie z wyjęciem z torby). małe to, lekkie i tanie. później można zamienić na podkładkę na ubikację, dopóki dziecko nie jest za ciężkie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka