Dodaj do ulubionych

L-4 a urlop

03.08.16, 17:06
No właśnie. Jestem w kropce. W styczniu zaplanowałam termin urlopu. Od maja jestem na zwolnieniu lekarskim, wstępnie do lutego wydano niezdolność do pracy. Zwolnienie z kodem chodzącym.
Mogę jechać? Czytam w necie, że L-4 służy poprawie stanu zdrowia. U mnie kod choroby nieuleczalnej, nie ma szans na powrót do zdrowia. Wykorzystam kolejno zwolnienie, świadczenie rehabilitacyjne i rentę.
Mogę czy nie mogę? Grozi mi coś?
Obserwuj wątek
    • asia-loi Re: L-4 a urlop 03.08.16, 17:28
      Jesteś poważnie chora i jesteś w stanie jechać na urlop?
      • tol8 Re: L-4 a urlop 03.08.16, 18:25
        Jestem, głównie leżę i tam też bym leżała.
        To sprawy neurologiczne. Nie mam gipsu ani depresji
        • asia-loi Re: L-4 a urlop 03.08.16, 18:38
          tol8 napisała:

          > Jestem, głównie leżę i tam też bym leżała.
          > To sprawy neurologiczne. Nie mam gipsu ani depresji>


          A jak dasz radę w podróży? Ja też mam chorobę neurologiczną, więc trochę mam pojęcie. Wprawdzie każda choroba jest inna i każdy znosi ją inaczej. Ja np. dzisiaj wysiadając z tramwaju, nagle dostałam aury migrenowej (bardzo rzadko mi się zdarza aura) i idąc do pracy dwa przystanki (tak chodzę dla zdrowia) ledwo doszłam do pracy, nic nie widziałam na jedno oko, a wcześniej nic mi nie było i nic nie zapowiadało ataku. W pracy przez jakieś pół godziny nie byłam w stanie pracować (widziałam tylko trochę), później mi przeszło i chciało mi się wymiotować, a teraz jest ok.
          • tol8 Re: L-4 a urlop 03.08.16, 18:56
            Jadę blisko domu, właśnie z powodu choroby. Max 2h w aucie. Po podróży czeka mnie dzień leżenia, bo najmniejszy wysiłek rozkłada mnie po prostu.
    • nusia271 Re: L-4 a urlop 03.08.16, 17:56
      Albo jesteś chora i zdrowiejesz w domu (na ZUS ZLA bo już od wielu lat nie ma czegoś takiego jak L4 ) nawet z kodem 2- chory może chodzić nie można sobie podróżować ... wyjątkiem jest sytuacja gdy takie zalecenia wyda lekarz wystawiający zaświadczenie ZUS ZLA. Kod 2 oznacza , że chory może iść do apteki po leki, do sklepu po chleb czyli wyjścia niezbędne ... grozi zwrot wypłaconego świadczenia chorobowego.
      • aurinko Re: L-4 a urlop 03.08.16, 18:12
        Sporo wątków tu było jak to ciężarna na zwolnieniu ma śmiało jechać do rodziców na wakacje, albo nieciezarna na zwolnieniu do spa bo przecież "może chodzić" i wystarczy zgłosić do zusu adres pobytu :p
      • tol8 Re: L-4 a urlop 03.08.16, 18:26
        Nie chcę pozbawiać dzieci jedynego wyjazdu.
        Lekarz nie widzi przeciwwskazań. Zwolnienie jest, bo nie mogę wykonywać już więcej dotychczasowej pracy, mam niezdolność.
      • tol8 Re: L-4 a urlop 03.08.16, 18:29
        Nusia...
        Jeśli nauczyciel straci głos, na zawsze, dostaje L-4, nie ma rokowań na wyleczenie, to ma siedzieć w domu przez sześć miesięcy plus rok świadczenia plus czas na jaki przyznają rentę?
        Mam analogiczną sytuację.
    • aurinko Re: L-4 a urlop 03.08.16, 18:17
      W styczniu będziesz już na świadczeniu rehabilitacyjnym. Zapewne na 3 mce dostajesz, potem złożysz o przedłużenie. Nie masz obowiązku chwalenia się zusowi, że wybierasz się odpocząć w trakcie świadczenia reh. Jedź, odpocznij, pozbądź z rodziną, zrelaksuj się. Należy Ci się to.
      • tol8 Re: L-4 a urlop 03.08.16, 18:27
        Dzięki. Obawiam się konsekwencji w przypadku kontroli.
        • aurinko Re: L-4 a urlop 03.08.16, 18:39
          Kontrole są raczej na zwolnieniu a nie na świadczeniu reh. Ryzyko, że akurat w tych dniach kiedy będziesz poza domem przyjdzie pani z zusu sprawdzić czy siedzisz na tyłku w chałupie jest niewielkie. A nawet jeśli, to wyślą Ci pismo z info, że byli i Cię nie zastali i wytrzymują świadczenie do wyjaśnienia. Odpiszesz, że wyszłaś po zakupy albo mąż zawiózł Cię do parku abyś posiedziala godzinkę na świeżym powietrzu. Nie sprawdzą tego, ani Ty nie będziesz musiała udowadniać. Wystarczy wyjaśnienie.
          • tol8 Re: L-4 a urlop 03.08.16, 18:57
            Aha, jestem w domu czwarty miesiąc i kontroli w sumie nie było.
            Wyzdrowieć nie mam szans żadnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka