Dodaj do ulubionych

Toksyczna ciotka

13.11.16, 13:30
Dziewczyny,nie daje rady z tą ciotką (siostrą mojego toksycznego ojca).

Wracamy dzisiaj z kosciola z moim partnerem.Stoimy przy cukierni,idzie ona,ciotka zobaczyła mnie i gapi sie na mnie przez dluzsza chwile,wpatruje we mnie jakby wzrokiem chciala cos uzyskac,podchodzi.Wita,udaje uprzejmą,pozniej mowi "nie przedstawisz mnie swojemu koledze"i dalej ciagnie i wypomina "taka z ciebie chrzestnica,ze nie zadzwoni na imieniny,na swieta,no tak,z rodzina kontaktu nie chcesz miec,zmień sie,kiedys bylas lepszym dzieckiem" i płacz(jej gra na litosc)...

a kiedys mi powiedziala "popatrz ja meza mam a ciebie nikt nie chce"

Ta baba zyc mi nie daje i dołuje takimi tekstami.

Bardzo lubie duża rodzine mamy;przed rodzina ojca uciekam.
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 13:38
      obejrzysz jeszcze raz jedynkę Bridget Jones to nabierzesz dystansu tongue_out
    • afro.ninja Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 13:39
      Lepiej napisz co to za partner?! Jeszcze tydzien temu pisalas, ze jestes w Szwajcarii. Czy ciotka za toba sie tam przeprowadziła?
      • przystanek_tramwajowy Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 13:45
        Może kupiła tego gumowego z wąsem, wzrost 140 cm, co wczoraj jedna forumka chciała się go pozbyć. smile
      • baltycki Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 13:49
        < Jeszcze tydzien temu pisalas, ze jestes w Szwajcarii.
        W czwartek bylem jeszcze w Szkocji.
        • przystanek_tramwajowy Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 13:52
          Ale w dwóch miejscach na raz nie byłeś. A Paniszelka w ubiegłym tygodniu pracowała w Szwajcarii a równocześnie rejestrowała się w Urzędzie Pracy w Polsce i podrywała sąsiada swojego ojca. Ma kobita moc! Jak tam eks?
          • baltycki Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 14:31
            sad
    • mika_p Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 13:40
      Znaczy się, stoicie przy cukierni, widzisz ciotkę, ignorujesz ją (zamiast się ukłonić), ciotka mimo to podchodzi, a ty zamiast przedstawić ciotce partnera (nie ciotkę partnerowi, na litość...) udajesz, ze go przy tobie nie ma. Tak?
    • paniszelka Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 13:42
      przywitalam sie z ciotką grzecznie i normalnie.
    • aqua48 Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 13:44
      paniszelka napisał(a):

      > Wracamy dzisiaj z kosciola z moim partnerem.Stoimy przy cukierni, idzie ona,ciot
      > ka.Ta baba zyc mi nie daje i dołuje.

      Nie wystawaj tak pod cukiernią, będziesz mniej zdołowana. A i figura się poprawi...
      • przystanek_tramwajowy Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 13:54
        aqua48 napisała:

        > paniszelka napisał(a):
        >
        > > Wracamy dzisiaj z kosciola z moim partnerem.Stoimy przy cukierni, idzie o
        > na,ciot
        > > ka.Ta baba zyc mi nie daje i dołuje.
        >
        > Nie wystawaj tak pod cukiernią, będziesz mniej zdołowana. A i figura się popraw
        > i...

        Może to jakiś chytrus ten jej partner. Zaprosił ją do cukierni, żeby sobie na ciastka popatrzyli. smile

        ---
        Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
        • paniszelka Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 13:58
          wymyslaj dalej.
    • isanek Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 14:05
      paniszelka napisał(a):
      Stoimy przy cukierni,idzie ona,ciotka zobaczyła mnie i gapi sie na mnie przez dluzsza chwile,wpatruje we mnie jakby wzrokiem chciala cos uzyskac,podchodzi.
      Zapewne chciała uzyskać od Ciebie słowo "dzień dobry'. Naturalne, gdy kogoś znamy. I tyle grzecznościowo powinnaś zrobić. A skoro-jak piszesz- przed rodziną ojca uciekasz- należało następnie wziąć partnera pod rękę i wcielić to w życie.
    • kk345 Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 14:08
      >Wracamy dzisiaj z kosciola z moim partnerem.
      A partner nie m nic przeciwko, ze planujesz poderwać sasiada?
      • aankaa Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 14:41
        może (partner) nie czyta ematki ?
        • stonkamarnotrawna Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 15:02
          Może ten partner to właśnie ten poderwany sąsiad. Rady ematek działają błyskawicznie i zawsze dobrze!
    • mikams75 Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 14:12
      chciala uzyskac "dzien dobry" z twoich ust. I wypadalo przedstawic kolege.
      Ciotka mogla sobie darowac komentarze i szlochy.
    • albertynaa Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 14:53
      Z konkubentem do kościoła chodzisz? I podrywasz sąsiada? Ale hipokrytka z Ciebie.
      • kk345 Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 23:22
        Moze to partner w interesach?
    • kota_marcowa Re: Toksyczna ciotka 13.11.16, 23:27
      A jeszcze z tydzień temu byłaś gruba, samotna i w Szwajcarii, jednocześnie podrywająca sąsiada, LOL. Trolluj bardziej spójnie big_grin
    • mozambique Re: Toksyczna ciotka 14.11.16, 13:58
      a skad ty nagle wzięłąs partnera ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka