konwalka 14.11.16, 19:27 co zrobic na obiad, żeby duuuzo gości sie najadło, a ja nie zaorała na śmierc? taki dzien mam jutro wlasnie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sfornarina Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 19:34 Chilli con carne (podane z przypieczoną pitą i świeżą kolendrą), gulasz z ziemniakami, spaghetti bolognese... Podajesz z misą pięknej sałaty. Jako przystawka (albo po posiłku) bagietka, deska serów, winogrona, oliwki. Odpowiedz Link Zgłoś
madame_edith Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 19:34 Gulasz. Schrzanic sie nie da, a latwo sie dzieli. Kopytka albo slaskie do tego. Albo na latwizne kasza Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 19:38 kopytka... nie narobić... duzo to znaczy nas czworo, ich czworo, a potem jeszcze piec Jezuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 19:41 No to daj ten gulasz z bagietka, jaki problem? Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 19:51 Przystawka: łatwa zupa Danie głowne: coś "gulaszowatego" (przyprawami wybierzesz smak - węgierski, marokański, polski) plus ryż plus michy sałat Deser: twoje popisowe ciasto, deska serów Odpowiedz Link Zgłoś
nowi-jka Re: dziewczyny, ratujcie 15.11.16, 08:38 to kluski kładzione konwalka napisała: > kopytka... nie narobić... > duzo to znaczy nas czworo, ich czworo, a potem jeszcze piec > Jezuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 19:42 Wielka blache lazanii, do tego jakies 2 salatki Blache musaki + ryz Pieczone udka z kurczaka + ryz/ziemniaki Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: dziewczyny, ratujcie 15.11.16, 09:08 Musaka i ryż? A ja się dziwiłam, jak mój mąż babkę kartoflana z chlebem jadł... Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 19:42 Wsadzasz do piekarnika mięsiwa i ryby, w wielkiej misie robisz sałatę, dla chętnych ryż, kasze, ziemniaki. Godzina to aż nadto. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 19:46 Pieczone udka z kurczaka, pieką się same, tylko zamarynować dzień wcześniej. Do tego surówka lub jakieś warzywo. Tzatziki/mizeria. (ja robiłam buraczki zasmażane z cebulą), ryż/ziemniaki. Żurek z kiełbasą (tylko nie wiem, jak u was ze składnikami). Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 19:51 wszytsko (prawie) mozna dostać w polskich sklepach i troche w tesco też te udka chyba jednak zrobie Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 20:15 Gosci chcesz podejmowac pospolitymi udkami? Czulbym sie zlekcewazony. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 20:25 Ja w sumie też. Udka to se mogę u siebie w domu zjeść. Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 20:33 To se zrób ... Dziewczyna pisze, że niechce się narobić a ma być coś do zjedzenia. Zrobiłabym te udka w 2-3 smakach - samodzielnie - nie z winiar czy knora, i do tego jakieś 2 surówki. Ja ostatnio upiekłam warzywa (dynie, buraki, ziemniaki, paprykę, marchewkę) i zrobiłam sos grzybowy oraz podałam jogurt, zrobiłam też piers z indyka faszerowaną pieczarkami ale ze względu na słowo - nie narobić- nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 20:53 Ta, niech wpadnie do mnie. Herbatę podam. Lepiej się chłop poczuje! Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: dziewczyny, ratujcie 15.11.16, 01:13 Skoro udka to może z chili i cytryną, robiłam na czuja i były zaskakująco smaczne Odpowiedz Link Zgłoś
crea.tura Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 19:50 ja w takich sytuacjach robię awaryjną zupę gulaszową. wołowina, cebula, marchewka, podlać winem, gotować długo, potem dodaję fasolę z puszki i kukurydzę. z kleksem śmietany, posypane pietruszką prezentuje się ładnie do tego chrupiące bułeczki i jest wypas. Odpowiedz Link Zgłoś
buuenos Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 19:54 Wez duzy gar, rozgrzej maslo klarowane, wrzuc po kolei: mielone wolowe,pokrojone w srednia kostke wieprzowine,wolowine,moze byc i kurczak albo indyk. Podsmazasz, wrzucasz daleJ cebule, papryke,marchew, korzen pietruszki, no co tam masz pod reka. Zalewasz bulionem i pomidorami z puszki. Pyrkocze na malym ogniu a ty w tym czasie malujesz pazury, albo pijesz wino Mozesz pod koniec wrzucic pokrojone w kostke ziemniaki - wyjdzie cos a la gesta zupa gulaszowa. Ja nazywam te potrawe kociolek. Przyprawy co tam lubisz- polecam dodac czosnek. Podajesz na talerzu z kleksem kwasnej smietany i natka pietruszki. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 20:04 z tego wszytskiego to najbardziej podoba mi sie to wino Odpowiedz Link Zgłoś
buuenos Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 23:57 konwalka napisała: > z tego wszytskiego to najbardziej podoba mi sie to wino To idz w tym kierunku. Gosciom podajesz wino, dolewasz mowiac,, oj tam sie jeszcze w garze gotuje,juz za chwilke, ale moze winka polac..?"Posmakuja wina i zapomna o jedzeniu Odpowiedz Link Zgłoś
mamolka1 Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 20:18 Leczo, bogracz, zapiekanka ziemniaczana....przy okazji możesz zrobić przeciąg w lodówce Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 20:24 Jak bym musiała iść po najprostszej linii oporu , to postawiłabym na pieczone mięcho, czyli albo kawał schabu, karkówki, kurczak, udka, czy kto co lubi w przyprawach i do piekarnika, do tego można wrzucić do piekarnika kartofle i zrobić michę sałaty, smaczne, łatwo podzielne i nie wymagające wielkiego wkładu pracy Jak goście obżartuchy, to na przystawkę podałabym zupę, też szybka i mało wymagająca. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 20:48 Proooszę po linii najmniejszego oporu Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 20:52 O widzisz, coś mi zgrzytało, faktycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 20:25 Piersi kurze dzielisz na pojedyncze filety (takie na jedną porcję), posypujesz ulubionymi przyprawami, układasz w naczyniu żaroodpornym, na to cebula pokrojona w piórka, zalewasz całość majonezem i posypujesz startym żółtym serem. Możesz przygotować w przeddzień lub rano, na jakies 1,5 h przed obiadem wstawiasz do pieca. Wystawiasz na stół w naczyniu, każdy sobie nakłada. Do tego może być sałata i ziemniaki albo ryż. Jest też wersja bardziej niezdrowa , gdzie mięso zalewa się 30% śmietaną wymieszaną z torebką (lub dwiema)francuskiej zupy cebulowej Knorr w proszku. Okropnie nie "comme il faut", ale wszystkim smakuje Odpowiedz Link Zgłoś
bominka Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 21:00 Potwierdzam, piers z kurczaka z cebula w majonezue jest wysmienite, palce lizac. W dodatku na szybciocha Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: dziewczyny, ratujcie 15.11.16, 00:04 Omatko! Mnie już pomysł pieczenia kupnego majonezu posypanego serem osłabił, a Ty tu jeszcze potrafisz się o oczko wyżej wspiąć i pieczeń zupą w proszku przyprawiać... I wszystkim smakuje... Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: dziewczyny, ratujcie 15.11.16, 08:34 A kto Ci każe kupny, można użyć własnoręcznie robionego Danie jest tłuste i kaloryczne, przyznaję, ale w pytaniu startowym nie było mowy o ograniczaniu kaloryczności, przeciwnie - goście mają się najeść. Co do zupy w proszku - ja osobiście tego nie jadłam, ale kilka osób mi opowiadało, że danie jest pyszne, chociaż domyślam się, że dla kogoś wrażliwego na smak glutaminianu sodu może tak nie być. Odpowiedz Link Zgłoś
biala_ladecka Re: dziewczyny, ratujcie 15.11.16, 08:31 Dżizas, półtorej godziny na kurczaka? Co ty go liofilizujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: dziewczyny, ratujcie 15.11.16, 08:40 Liofilizacja to suszenie, a nie wiem czy zauważyłaś, że tu piersi pływają w majonezie, do wysuszenia im daleko, nawet po 1,5 h. Godzina w zasadzie wystarcza, ale ja wolę mięsko mięciutkie i rozpływające się w ustach Odpowiedz Link Zgłoś
biala_ladecka Re: dziewczyny, ratujcie 15.11.16, 08:48 To moja trauma z dzieciństwa, moja matka była mistrzynią suszenia mięsa. Nawet pierś z kurczaka, rzępoliła w ustach niczym płyta wiórowa. Zdecydowanie wybieram soczyste U mnie pierś siedzi w piekarniku 20-25 min. Fakt, bez majonezu. Po półtorej godzinie, musiałabym jej z lupą po piekarniku szukać. Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: dziewczyny, ratujcie 15.11.16, 08:52 > To moja trauma z dzieciństwa, moja matka była mistrzynią suszenia mięsa. Nawet pierś z kurczaka, rzępoliła w ustach niczym płyta wiórowa. Zgadzam się w 100%. Rzadko gotuję kurczaka, właśnie dlatego, że czasem 2 minuty wystarczą, by wysuszyć go na amen. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 21:00 Witam Spaghetti bolognese, oczywiście Do tego dwie sałaty z octem winnym, do wyboru. Jedna może być klasyczna grecka, ze świeżą bazylią, druga jakaś taka - rukola, orzechy włoskie, suszone pomidory, starty parmezan. Na deser lody cytrynowe, albo jakieś ciasto cytrynowe. Potem deska serów. Wino. Deska serów niekonieczna, tak rzuciłam, jakby się zasiedzieli. Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 21:01 Kurczak zapiekany z ziemniakami + surówki ( wczoraj właśnie robiłam na 8 osób ) Przyprawiasz, wsadzasz do pieca -dwie godziny i gotowe Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 21:14 Zrób 3 kurczaki na butelce+micha sałaty. Szybko, łatwo i przyjemnie Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 22:55 jak ma byc szybko i duzo oraz dla gosci, to zrobilabym pieczone kurczaki z cytryna w d....., znaczy nadziewane cytryna . kurczaka natrzec z wierzchu i od srodka sola i pieprzem, umyc porzadnie spora cytryne (albo nawet polac wrzatkiem), przekroic na cwiartki i wlozyc w kurczaka razem z 1 kostka rosolowa. kurczaka "zaszyc" wykalaczkami i do pieca na 180 stopni na jakies 40-50 minut. na ostatni kwadrans zdjac pokrywke, zeby sie skorka zrumienila. na taka ilosc gosci, jak u ciebie, zrobilabym przynajmniej 3 kurczaki, bo u nas jeden taki starcza na 4 osoby. do tego mozna podac gotowane ziemniaki i miske salaty, sos do ziemniakow wypiecze sie z kurczaka i cytryny. mozna tez isc na latwizne i wyszorowane ziemniaki pokroic w cwiartki (bez obierania), ulozyc dookola kurczakow, posypac jakas przyprawa albo tylko posolic i piec z kurczakami. tez pycha. Odpowiedz Link Zgłoś
buuenos Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 23:53 eliszka25 napisała: > jak ma byc szybko i duzo oraz dla gosci, to zrobilabym pieczone kurczaki z cytr > yna w d....., znaczy nadziewane cytryna . > > kurczaka natrzec z wierzchu i od srodka sola i pieprzem, umyc porzadnie spora c > ytryne (albo nawet polac wrzatkiem), przekroic na cwiartki i wlozyc w kurczaka > razem z 1 kostka rosolowa. kurczaka "zaszyc" wykalaczkami i do pieca na 180 sto > pni na jakies 40-50 minut. na ostatni kwadrans zdjac pokrywke, zeby sie skorka > zrumienila. na taka ilosc gosci, jak u ciebie, zrobilabym przynajmniej 3 kurcza > ki, bo u nas jeden taki starcza na 4 osoby. > > do tego mozna podac gotowane ziemniaki i miske salaty, sos do ziemniakow wypiec > ze sie z kurczaka i cytryny. mozna tez isc na latwizne i wyszorowane ziemniaki > pokroic w cwiartki (bez obierania), ulozyc dookola kurczakow, posypac jakas prz > yprawa albo tylko posolic i piec z kurczakami. tez pycha. Tam ma byc lacznie 13 osob ( tak wyliczylam) to watpie,ze zwyczajny piekarnik da rade Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 23:21 Jakąś zupę w dużym garze, do tego świeże pieczywo i wuala Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 23:28 Zamawiam pizza, kupuje piwo i znow czujemy sie jak nastolatki Najtansza i najmniej meczaca podroz wehikulem czasu! Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: dziewczyny, ratujcie 15.11.16, 08:03 Zamawiam pizzę, kupuję zamiast piwa wino i znowu czujemy się jak dwudziestolatki. Albo zamawiam pizzę, kupuję droższe wino i czujemy się jak trzydziestolatki. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: dziewczyny, ratujcie 15.11.16, 11:29 Albo robię grysik i czujemy się 80-latki. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: dziewczyny, ratujcie 18.11.16, 01:54 kaz_nodzieja napisał(a): > Albo robię grysik i czujemy się 80-latki. Nic nie zrozumiales, Gazet Sama opcja "robienia" czegokolwiek odpada by default! Potencjalnie mozesz zamowic Indian albo Chinese ale wtedy bedzie troche za bardzo pracowo-nadgodzinowo Pizza rulez! Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: dziewczyny, ratujcie 14.11.16, 23:33 jeśli ma być mięsnie, to ja bym zrobiła te kurze nogi, obtoczone w ziołach (rozmaryn! szałwia!) i w grubej musztardzie, szybko podsmażone na rumiano i do pieca. w połowie pieczenia dodajesz - wciskasz między kawałki mięsa - cebule (najlepiej czerwone, nie wiem czemu), pokrojone w ćwiartki, a jeszcze chwilę potem jabłka pokrojone w ósemki, ze skórą, ale bez łuszpajek (wiesz, co to...?). powstanie fajny sos z tego wszystkiego, a jabłka pieczone, jeśli kwaśne, super nadają się na dodatek do mięsa. do tego ryż na sypko i zielono-pikantna sałata. inny pomysł to polędwiczki wieprzowe w sosie na bazie śmietany i czerwonego wina, doprawionym ziarnami jałowca i ginem, do tego kopytka - mogą być z biedronki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: dziewczyny, ratujcie 15.11.16, 08:56 Kupujesz udżce z kurczaka, nie pałki tylko te górne cześci. U mnie kosztuje to koło 8 zł za kg. I tak licze średnio 2 szt na osobę i parę na zapas. Myjesz, możesz tłuszcz oderwać ale nie odrywaj skóry. Ja biorę marynatę staropolską z kamisa (jest jeszcze korzenna i pikatna - wg gustu), jedno pakowanie na ok. 600 g mięsa. Dosypuję kminek, majrenaek, paprykę i co się nawinie, czosnek itp, dolewam oleju - mieszam i wrzucam w to mięso. mieszam i na noc do lodówki. Piekę w piekarniku, tak 1,15 h-1,20h tak 180-200 stopni. zresztą zobaczysz, niektózy wolą przypieczone. Mieso jest w oleju wiec nie bedzie suche. Dopieczenia dodaje jeszcze podsmażone pieczarki. Łatwe, szybkie i niezbyt drogie. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: dziewczyny, ratujcie 15.11.16, 09:00 Gulasz w piwie. Mięso, piwo, jakieś rodzynki albo morele i tyle. Robi się prawie samo, tylko jak ma być naprawdę dobre, to trochę długo (no ale stać nad tym nie trzeba). Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: dziewczyny, ratujcie 15.11.16, 09:08 To zależy czy ma być bardziej szykownie czy przaśnie. Jak ci zależy na efekcie to kup łososia w całości i w całości go upiecz na blasze. Z masłem i cytryną. A jak luzik to może uda indycze. Zawsze lepsze w smaku niż oklepany kurczak. Posyp curry, imbirem i majerankiem, podlej olejem, na wierzch połóż kila przekrojonych ząbków czosnku (nieobranych) i kilka kawałków masła. Lepiej jak uda są z kością. Gdy mięso mięknie, a w przypadku ryby, jeszcze przed jej włożeniem na drugiej blasze zapiecz łatwe w obróbce warzywa (baz obierania): plastry cukinii, bakłażana, batatów. Do tego bagietka i micha sałaty. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: dziewczyny, ratujcie 15.11.16, 09:57 nie zaorać? a gdzie w okolicy najbliższy Sainsbury albo Waitrose? jedziesz, kupujesz parę zestawów gotowego żarcia, np. hinduskiego i po zawodach. linia jeszcze mniejszego oporu - pieczony na miejscu drób. na rozgrzewkę kilka litrów zupy, przelejesz z pojemników do garnka i gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: dziewczyny, ratujcie 17.11.16, 20:35 najazd hunow juz za mna, szczesliwie dziekuje wam za pomoc i przepisy dopiero teraz bede je na spokojnie analizowac, czytac, porownywac to wlsnie jest najfajniejsze w tego typu watkach - przy okazji otrzymuje sie całą mase fajnych pomysłów ostatecznie zrobiłam kurczaka nadziewanego limonką, cebulą i kolendrą, udka w majeranku, ziemnaki w ziołach i sałate z prazonymi ziarnami pożerali, az furczało dzieki raz jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: dziewczyny, ratujcie 17.11.16, 22:25 Kurczak z ziemniakami dla gości z jakąś zieleniną Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: dziewczyny, ratujcie 18.11.16, 02:07 Ja bym upiekła dwa kuraki na butelkach, podała ze zbitymi lub pieczonymi ziemniakami i do tego michę sałaty z truskawkami i śmietaną. Ale i ty i tak zrobisz, jak będziesz chciała Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: dziewczyny, ratujcie 18.11.16, 02:08 A zupę zrobiłabym, według tego jak sama robiłaś, czyli kukurydzianą - najlepsza na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś