Nadszedl koniec sagi o pasierbicy

, urodzila dwa dni temu.
Maz podjechal do szpitala po pracy w piatek, ale do rodzacej go nie wpuscili, zawozl jej do domu prezent, przywiozl troche rzeczy do szpitala z domu.
W sobote wyjechali z synkiem na narty, a wczoraj J. wyslala ojcu sms informujacy ze "zachowal sie okropnie, nie chce go znac ani widziec w swoim domu. a i jeszcze nie ma prawa widziec wnuczki...
Maz odpisal ze czeka z niecierpliwoscia na sms z informacje, ze nie chce tez widywac jego pieniedzy

Takze kwestia kontaktow meza z corka i wnuczka zostala rozwiazana