Dodaj do ulubionych

Wizyta u kosmetyczki

30.06.17, 22:30
Byłam dziś z młodym na czyszczeniu twarzy i pleców. Gabinet faktycznie z tych lepsiejszych, w centrum Warszawy, prowadzony przez lekarza dermatologa i polecany. Nie mniej jednak 650 zł za godzinny w sumie zabieg (kwasy + mechaniczne oczyszczanie) wprawiło mnie nieco w osłupienie.
Sama do kosmetyczki nie chodzę, bo jestem mega alergik i w zasadzie niewiele jest dla mnie propozycji. Stąd pytanie na forum czy ta cena faktycznie z kosmosu?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Wizyta u kosmetyczki 30.06.17, 22:33
      Nie mam pojęcia jakie są ceny w polecanych warszawskich gabinetach, ale umawiając się na konkretne zabiegi nie pytałaś o ich cenę? Cennik powinien być dostępny na wejściu, wraz z ofertą zabiegów.
      • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 30.06.17, 22:52
        Nie zapytałam, aczkolwiek powinnam się była domyśleć, bo chodził wcześniej na samą twarz
        Tak po prostu przeżywam koszt tej usługi.
        W sumie mogłabym odpuścić dopłatę za lokalizację i wystrój, ale boję się iść z nastolatkiem do kosmetyczki, która nie pracuje pod nadzorem lekarza.
        • drobnostka7 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 09:06
          Dlaczego boisz się iść do kosmetyczki bez nadzoru lekarza?
          • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 09:23
            Bo chodzi o młodą skórę, zalecane też były leki do smarowania. Po paru razach widzę że wystarczy chyba dobra kosmetyczka i ew lekarz od czasu do czasu, ale taki bez gabinetu kosmetycznego.
            No to zaczynam szukać tej kosmetyczki.
            • drobnostka7 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 19:33
              Rozumiem Twoją troskę o młodą skórę syna, jednak nie rozumiem jak dermatolog mógł zaproponować zabieg złuszczający i manualne oczyszczenie w szczycie nasłonecznienia.. Mam nadzieję, że chociaż zalecił unikanie słońca i nakładanie kremu z faktorem 30 spf minimum na miejsca poddane zabiegowi?
        • kaz_nodzieja Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 10:25
          Dostałaś paragon?
          • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 11:40
            Dostałaś, a co?
    • barefoot_duck Re: Wizyta u kosmetyczki 30.06.17, 23:03
      dorek - drogo mocno. Czyżby Bella na Pięknej?
      Nie fokusuj się koniecznie, że ma być na kwasy i oczyszczanie nadzór lekarza. Kosmetolog wam spokojnie wystarczy - dobrze uczą teraz na studiach smile
      • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 30.06.17, 23:11
        Bella smirk
    • kondolyza Re: Wizyta u kosmetyczki 30.06.17, 23:06
      trochę wysoka. ja chodzę systematycznie na oxy+mechaniczne i płacę od 18o do 240
    • taki-sobie-nick Ale na co to młodemu było 30.06.17, 23:07
      potrzebne i co by mu się stało, gdybyście poszli do gorszego zakładu?
      • dorek3 Re: Ale na co to młodemu było 30.06.17, 23:14
        Ma trądzik . Musi co jakiś czas mieć oczyszczoną skórę. Mogę iść do mniej wypasionego tylko nie znam żadnego. A ten poleciły mi swego czasu ematki smile
        • taki-sobie-nick Re: Ale na co to młodemu było 30.06.17, 23:17
          dorek3 napisała:

          > Ma trądzik . Musi co jakiś czas mieć oczyszczoną skórę. Mogę iść do mniej wypas
          > ionego tylko nie znam żadnego.

          W Warszawie? A bez polecenia nie możesz?
        • barbibarbi Re: Ale na co to młodemu było 01.07.17, 11:25
          Sama możesz kupić kwasy i robić synowi częściej a może mniejsze stężenia, a z czasem coraz mocniejsze. Pełno kwasów na np biochemia urody, nie trzeba chodzić do kosmetyczki żeby sobie pomóc, można stosować różne produkty, niektóre jak toniki codziennie, takie "raz na miesiąc" u kosmetyczki to niewiele da.

          Taka cena to jakiś żart, drogo nie znaczy dobrze, w życiu bym tyle nie zapłaciła za prosty w sumie zabieg. Mam nadzieję, że tradycyjnego wyciskania nie było, bo nie można tego robić. Do trądziku dobry kwas glikolowy i migdałowy. Na trądzik poszukałabym dobrego lekarza dermatologa (ale nie takiego co dorabia w gabinetach), dużo jest nowoczesnych środków, antybiotyków, a w drastycznych przypadkach są mocne leki i rozprawiają się z trądzikiem często na zawsze. Jak będziecie zwlekać i czekać na cud, to może się okazać że zostaną mu dzioby i kratery na zawsze.
          • chocolate-cakes Re: Ale na co to młodemu było 01.07.17, 11:45
            Są silne leki np izotek, naprawdę pomagają w wyjątkowo odpornym trądziku, z tym że nie od razu a po kilku miesiącach. Efekt jest super, twarz gładka. Niestety u niektórych osób trądzik może powrócić.
            Moja córka ma lekki trądzik i używa różnych masek z glinką, u niej działają cuda.
          • dorek3 Re: Ale na co to młodemu było 01.07.17, 14:30
            Żadne dzioby i kratery. To czego naprawdę nie może się pozbyć to przebarwienia w miejscu po stanie zapalnym.

            Gabinet jest własnością lekarza. Syn miał przepisane leki zewnętrznie też , natomiast namówienie go na systematyczność graniczy z cudem.
            • mama.nygusa Re: Ale na co to młodemu było 01.07.17, 14:37
              Na przebarwienia to dobry jest kwas kojowy, mozna kupic proszek i samemu zrobic np.tonik.
              • dorek3 Re: Ale na co to młodemu było 01.07.17, 14:51
                A co z czystością mikrobiologiczna takiej domowej produkcji? I trwałością?

                Jestem chemikiem z wykształcenia i nawet technologie kosmetyczna ukończyłam podyplomowo. Wprawdzie lata temu i nie jestem w temacie (a sama nie używam nic poza aptecznymi kremami bo mam AZS), ale fascynuje mnie ten szał na domowe mazidła. A jako alergik mam zdecydowanie więcej obaw niż odwagi.
                • barbibarbi Re: Ale na co to młodemu było 01.07.17, 15:37
                  A jakie mikroorganizmy przetrwają w 40% kwasie? Ponadto to są często jednorazowe fiolki. Jest sporo firm kosmetycznych produkujących dla gabinetów kosmetycznych, a te same profesjonalne produkty można kupić także na allegro.
            • obrus_w_paski Re: Ale na co to młodemu było 01.07.17, 14:54
              Ale tak na logikę- jeśli nastolatkowi nie przeszkadzają przebarwienia po trądziku na twarzy i plecach to może sam powinien zarobić na te 650zl?

              Ps. Czasem chodzę do kosmetyczki w wawie celem relaksu; jakieś oczyszczanie, odjechane masaże u maseczki kosztują mnie maks 400 zł

        • barefoot_duck Re: Ale na co to młodemu było 02.07.17, 18:32
          dorek3 napisała:

          > Ma trądzik . Musi co jakiś czas mieć oczyszczoną skórę. Mogę iść do mniej wypas
          > ionego tylko nie znam żadnego. A ten poleciły mi swego czasu ematki smile

          do rąk, sama Bellę polecam do kompleksowego leczenia, siostrę męża tam z naprawdę ciężkiego stanu wyciągnęła niedawno. Tylko że tam było leczenie farmakologiczne, zabiegi wspomagające, a z czasem szwagierka ze względu na ceny z zabiegami przeniosła się do normalnej, dobrej kosmetyczki.
    • bialeem Re: Wizyta u kosmetyczki 30.06.17, 23:07
      Ciut dużo. Za oczyszczanie twarzy bez mechanicznego (jest niezalecane) nie przekraczałam 200. Nie wiem jak plecy. Moim zdaniem przepłacone. Sprawdź jakie ceny ma eris. Jak niższe, to Cie obłupili.
      • taki-sobie-nick Re: Wizyta u kosmetyczki 30.06.17, 23:18
        bialeem napisała:

        > Ciut dużo.

        Piękna to już tak jakby jedna z najdroższych okolic miasta.
      • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 30.06.17, 23:21
        Sprawdziłam. Zabieg podstawowy twarz +plecy 450. Nie wiem czy to porównywalne zabiegi, ale może wystarczy 14-latkowi.
        A jeśli ktoś mógłby polecić jakieś alternatywne miejsce to też chętnie.
        Ten obecny gabinet ma taką przewagę, że od razu dostajemy receptę na lecznicze mazidła.
        • ekasia27 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 08:17
          A dietę bez mleka i wszystkiego co od krowy stosuje? Bo jeśli nie to spróbujcie przez 2-3 miesiące, noże pomoże.
          Mój syn jakby mleczne wyroby jadł, to też by był cały w pryszczach, a tak przeszedł okres dojrzewania z buzią gładką, jak pupa niemowlaka. Raz zjadł przez przypadek ciasto, w którym była śmietana, to potem przez miesiąc chodził z pryszczami na plecach. Córka, choć już dawno okres dojrzewania ma za sobą, ile razy zje coś mlecznego to ma całą twarz w pryszczach.
          • leyre1 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 08:27
            A jesli nie pomoze dieta beznabialowa to trzeba jeszcze bezglutenowa dorzucic a jesli to nie pomoze to woda tylko zostanie ale tez nie kazda😉
            • ekasia27 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 08:40
              Gluten nie ma wpływu na pryszcze trądzikowe.
              Ale ty, jak widać z tych, co to: nie wiem nic na ten temat ale i tak skrytykuję, na wszelki wypadek, bo przecież i tak wiem lepiej.
              Żałosne.
              • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 08:51
                Dla mnie ironia była czytelna smile
                • ekasia27 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 09:22
                  Dla mnie też.
                  Sęk w tym, że ta ironia jet zupełnie nie na miejscu.

                  Podzieliłam się z Tobą swoją wiedzą. Chcesz to spróbuj, a nie to nie.
                  Jeśli się jednak zdecydujesz, to zrób to bardzo restrykcyjnie, ze sprawdzaniem składu wszystkiego co będzie jadł, także pieczywa i wędlin, bo to mniej oczywiste niż słodycze.
                  Już po miesiącu będzie duża poprawa jeśli to mleko jest przyczyną.
              • leyre1 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 09:01
                ekasia27 napisał(a):

                > Gluten nie ma wpływu na pryszcze trądzikowe.
                > Ale ty, jak widać z tych, co to: nie wiem nic na ten temat ale i tak skrytykuję
                > , na wszelki wypadek, bo przecież i tak wiem lepiej.
                > Żałosne.


                A co ty wiesz? To co napisalas swiadczy tylko o tym ze nie masz bladego pojecia ale lubisz naukowe inaczej fakty
                • ekasia27 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 09:11
                  Wręcz przeciwnie, nie lubię naukowych inaczej faktów.
                  Ty jak widać je bardzo lubisz, bo wydajesz się bardzo w nich oblatana.
                  • leyre1 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 09:15
                    ekasia27 napisał(a):

                    > Wręcz przeciwnie, nie lubię naukowych inaczej faktów.
                    > Ty jak widać je bardzo lubisz, bo wydajesz się bardzo w nich oblatana.

                    Nie ma naukowych dowodow na to ze dieta ma jakikolwiek wplyw na tradzik.
                    • ekasia27 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 09:25
                      A masz naukowy dowód na to, że jak na coś nie ma naukowego dowodu, to to na pewno nie działa?
                    • lucyjkama Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 13:52
                      Hm.... dieta nie ma wpływu?
                      Jak się objem słodyczy to mnie wypryszcza na maxa a mam przeszło 2razy więcej lat niż te nastolatkowe 14 czy 16.
              • memphis90 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 21:18
                Aha, bo o chorobie Duhringa to się nie słyszało, co..?
                • leyre1 Re: Wizyta u kosmetyczki 02.07.17, 11:05
                  memphis90 napisała:

                  > Aha, bo o chorobie Duhringa to się nie słyszało, co..?
                  >
                  www.mdedge.com/clinicalendocrinologynews/dsm/13569/dermatology/dermatitis-herpetiformis-duhring-disease
                  O tym? A co to ma wspolnego z tradzikiem?
                  Palnelas cos ot tak czy masz dostep do naukowych dowodow ze dieta ma wplyw na tradzik? Jesli takie masz to zalinkuj,chetnie przeczytam.
                  Jaka masz specjalizacje, no mam wrazenie ze jestes ekspertem nawet od zebow
          • madami Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 09:09
            Odkąd odstawilismy w 100% produkty mleczne ( ja od dawno nie używam ale dziecko lubiło jogurt czy kakao) łącznie z serami nastąpiła ogromna poprawa jeżeli chodzi i trądzik. Jak zje tort ze śmietaną czy mleczną czekolade czy lody od razu coś nowego wyskakuje.
            • chocolate-cakes Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 09:27
              Może tak. Chociaż mój syn odstawił na miesiąc i nic to kompletnie nie dało. Może za krótko, nie wiem.
              • ekasia27 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 10:13
                A może nie dość restrykcyjnie?
                Mleko jest wszechobecne w gotowych produktach.
                • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 10:41
                  Jasne. Najlepiej nastolatkowi z diety wyeliminować wszystko co zawiera mleko i cukier. Wyjdzie z tego idealnie zbilansowana dieta.
                  • ekasia27 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 10:47
                    Tak po prawdzie, to należało by jeszcze sporo innych rzeczy wyeliminować, aby wyszła zbilansowana, ale to by się nastolatkowi zdecydowanie nie spodobało.
                    • ekasia27 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 10:49
                      PS

                      Naprawdę uważasz, że mleko jest niezbędne, aby dieta była zbilansowana?
                      • leyre1 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 11:07
                        ekasia27 napisał(a):

                        > PS
                        >
                        > Naprawdę uważasz, że mleko jest niezbędne, aby dieta była zbilansowana?


                        Photo, obsesja szkodliwosci nabialu - obsesje sie leczy
                        • ekasia27 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 13:45
                          A skąd ci ta obsesja wyszła?
                          Widzisz rzeczy, których nie ma?
                          To się halucynacje nazywa - się da leczy.
                • chocolate-cakes Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 10:49
                  Wiem. Córka była na bardzo restrykcyjnej diecie od urodzenia do lat 7-8. Więc wiem dokładnie gdzie może być białko mleka krowiego.
                  Może raczej za krótko, to była próba.
                  Brał leki od dermatologa, miał bardzo silny trądzik. Dwie kuracje po 8-9 miesięcy. W zasadzie pomogły, twarz miał jak u niemowlaka.
                  Potem znowu było trochę gorzej ale już nie bierze leków, używa zwykłych maści, trądzik mija ale syn ma już 20 lat.
                • madami Re: Wizyta u kosmetyczki 02.07.17, 11:46
                  Mleko w proszku jest w tak wielu produktach, nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy sad
      • paniusia.aniusia Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 05:49
        Eris ma niewiele niższe. Poszłam na czyszczenie twarzy i kwasy. Zapłaciłam 550 a to już jakieś 2 lata temu było. I nie powiem żeby ta usługa była wykonane jakoś super. Chyba gorzej niż u kosmetyczki , do której zwykle chodzę do zwykłego salonu. Już dawno przestałam wierzyć , ze jak " wypasiony" salon to pracownicy lepsi.
        • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 15:54
          W miejscu do którego chodziliśmy zastrzeżenie mam wyłącznie do ceny. Bo twarz po zabiegu wygląda o wiele lepiej niż przed. Dla mnie mogłoby być mniej wypaśnie, nie mam parcia .
    • mum2004 Re: Wizyta u kosmetyczki 30.06.17, 23:26
      Dla mnie bardzo drogo. Ale cennik jest na stronie - i takie ceny są podane a nawet wyższe. Więc zaskoczenie jest dziwne.
    • dotcomhaha Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 08:52
      Dla mnie mega przeplacone,sprawdziłam eris we Wrocławiu gdzie czasem wpadam,ceny dużo bardziej rozsądne. ale ja po latach przeróżnych doświadczeń wiem czego i gdzie szukać.też miałam jako dziecko cerę tłusta,w latach 90' nie było jeszcze mega salonów ani metod wiec na pewno było trudniej.niemniej pozniej zaczęłam bawić się w modellingjeździć trochę po świecie i przy okazji zbierać doświadczenia dotyczące pielęgnacji cery i ciała.jeśli chodzi o trądzik to na pewno dieta ma ogromny wpływ a ,kosmetyczkę oceniam nie po drogim salonie a kwalifikacjach,certfikatach,szkołach i doświadczeniu.wręcz nie przepadam za hipsterskimi miejscami ,bufonada mnie męczy a i poziom usług nie zawsze odpowiada cenom.sorry za oftop jeśli jesteś z Warszawy to nie pomogę za bardzo ale we Wrocławiu mogę rzucić namiar XD jakby co.
    • dotcomhaha Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 08:56
      Tak btw moja kosmetyczka nigdy nie robiła kwasów latem,chyba ze migdałowy o ile pamiętam.niemniej że względu na ryzyko przebarwień ja ich o tej porze roku unikalam.
    • drobnostka7 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 09:01
      O tak, nawet jak przypuszczam, na standardy warszawskie.
      Ale myślę też, że ta cena wynika z faktu, że to dermatolog wlazł z butami w branże kosmetyczną i ze względu na skończone studia medyczne winduje sobie tak ceny usług. Niech mu będzie na zdrowie.. Mam jednak nadzieję, że ludzie wrócą do uslug kosmetyczki, dobrej kosmetyczki z rozsądnymi cenami dzięki takim praktykom.
    • lauren6 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 09:09
      Tak, nawet jak na Warszawę to cena z kosmosu.
    • leyre1 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 09:27
      Do autorki - na czym polega to oczyszczanie? Ktos zalecil to? W jakim celu?
      • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 10:12
        Zlecił lekarz dermatolog. Usunięcie wągrów i zaskórników w celu ograniczenia stanów zapalnych.
        Wystarczająco uzasadnione?
        • leyre1 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 10:14
          W jaki sposob?
          • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 10:17
            Napisałam wyżej - kwas+manualne oczyszczalnie
            Zwracam uwagę, że wątek nie dotyczy zasadności oraz techniki a wywindowanych kosztów.
            • leyre1 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 10:20
              Wiem ze nie dotyczy,pytam z ciekawosci. Tego rodzaju zabiegow nie zaleca sie na tradzik. Wiem, wiem, ze ciebie to nie intwresuje 😀
              • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 10:23
                Dlaczego Twoja opinia ma być dla mnie bardziej wiarygodna niż lekarza?
                Właśnie dla tego wybrałam gabinet prowadzony przez lekarza dermatologa.
                • leyre1 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 10:29
                  To poszukaj zrodel opartych na dowodach naukowych,twoj lekarz to nie wyrocznia, raczej chce zrobic i udaje mu sie
                  • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 10:43
                    Tia. Teraz to bez przeszukania Pubmedu człowiek nawet do kosmetyczki pójść nie może bo go orżną.
                  • ekasia27 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 10:44
                    Twoja wiara w dowody naukowe jest zaprawdę zadziwiająca!
                    Poczytaj o tym, jak dowody naukowe są przeprowadzane i jak często ich wyniki się zmieniają...- albo może lepiej nie, bo się załamiesz, w psychiatryku wylądujesz i będę cię miała na sumieniu.
                    • leyre1 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 10:46
                      Ekasiu, cokolwiek bierzesz, przestan i koniecznie zmian diete😀
                • barbibarbi Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 11:37
                  Nie powinno się manualnie wyciskać. Nie bądź naiwna, lekarz, który prowadzi gabinet kosmetyczny ma finansowy interes, aby ci doradzać takie zabiegi. Taki lekarz jeśli nie pracuje w szpitalu/przychodni tylko się zajmuje takim dorabianiem, to żaden lekarz i źle o nim świadczy. Idź do lekarza w przychodni, najlepiej młodego z aktualną wiedzą.
                  • chocolate-cakes Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 11:52
                    Też tak myślę. Chodziłam z synem prywatnie do dość młodego dermatologa, który był na czasie jeśli chodzi o leczenie trądziku.
                    Ostatnio poszłam z córką na NFZ do starszej lekarki (bo tamten lekarz bardzo drogi no i córka ma tylko lekki trądzik) i byłyśmy w szoku, bo kazała teraz latem dużo wystawiać twarz na słońce i w ogóle miała poglądy jak sprzed 30 lat. Ciężko jest znaleźć dobrego dermatologa.
                • asmarabis Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 14:10
                  Prawdziwy lekarz dermatolog nie musi prowadzic gabintu z armia dziewuszek wyciskajacych krosty bo potrafi sam wyleczyc z tradziku smile
                  • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 15:51
                    jasne, leczy oczami
                    • memphis90 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 21:21
                      Niemniej jednak niczego się nie wyciska.
    • kaz_nodzieja Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 10:24
      Bogata jesteś.
      • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 10:40
        Już o 650 lżejsza big_grin
        • mama.nygusa Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 12:33
          Mam tlusta cere iczesto lubi cos wyskoczyc, tfu lubilo wyskoczyc. ale odkad stosuje SAMA profesjonalnych kosmetykow buzia prawie idealna-idealna nigdy nie bedzie.

          Aha, za 650zl to ja kosmetykow b.dobrych kupilabym sobie na pol roku.

          Kupic synowi dobry krem z kwasami, tonik, zel myjacy i maseczki.
          • leyre1 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 12:38
            Zgadzam sie. A nie dawac sie naciagac. I nie wiciskac
            • aurinko5 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 13:13
              Wszystko zależy jakie kwasy ... Za migdałowy płaciłam 150 zł, za zabieg kwasem Ferulac 500 zł. Za oczyszczanie pleców i nałożenie kwasu pirogronowego 300 zł.
          • chocolate-cakes Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 13:26
            A możesz coś napisać o tych kwasach, jakie i gdzie kupujesz? Też miałam całe życie duży problem z tłustą cerą i tendencje do trądziku.
            Znam fajny krem z 10 %kwasem migdałowym pharmaceris, jest super na takie małe problemy z cerą.
            • mama.nygusa Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 14:19
              Z dodatkiem kwasow teraz to tani, ale jak dla mnie najlepszy piling blotny, mocny bingo spa, uzywam go razem z pielingiem k+k, po tym maska Control Therapy Absorbing Mask firma viviean(mam tez tej marki piling, ale wole bingospa) zel 2% bha tez viviean.Krem z kwsaem pirogonowym, clarena, tej firmy tez zel myjacy, ale tez z kwasem i Clarins żel oczyszczający Doux Nettoyant Gommant Express.
              Maski rozne- viviean, loreal te nowe z glinkami, bardzo dobre jadwigi-torfowa, bionawilzajaca, oraz moj ostatni hit-osmoclean maska gomme clarifiant-cera po niej pieknie rozjasniona, tu polecam polowac na allegro, kupilam 2 opakowania za za cene jednego w drogeriach.
              Fajny jest tez norel Pyruvic Acid 35% Kwas pirogronowy, mlekowy i azelainowy, ale teraz juz go nie stosuje.
              Jesienia chce wyprobowac kremy z jonami srebra, zobaczymy jak sie sprawdza smile
            • barbibarbi Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 15:24
              Bielenda ma serum z kwasem migdałowym, można kupić w rossmanie, mają też kosmetyki profesjonalne gabinetowe 40% kwasu, bez problemu do kupienia np na allegro. Ja używam serum AHA friut line 35% z kwasami Clarena, uwielbiam, nie trzymam 5 minut jak zalecają tylko całą noc. Pełno jest kosmetyków z kwasami np świetnej firmy neostrata, ale już droższe.
          • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 14:18
            Kupić to ja mogę. Ale nie będę stać nad 14-latkiem i pilnować żeby w siebie to wszystko wklepywał. Nie wiem jak Wasi synowie ale mój w tej kwestii jest "prawdziwie męski" i nie cierpi mazideł
    • asmarabis Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 14:08
      A ja myslalam ze tradzik leczy sie w XXI wieku u dermatologa?
      Jeszcze w XX wieku oglosozno ze przy krostach nie nie nalezy grzebac i ich czyscic mechanicznie. Tak sie robilo w latach 80tych chyba, to w ogole nie przynosi zadnych efektow. Tym bardziej teraz jak mozna to zalatwic wewnetrznie.
      Czemu nie pojdziesz do dermatologa, dziecko jest pewnie przez wszystkich palcami wytykane bo tradziku widocznego juz raczej nikt nie ma, nie widzialam gdzies z 10 lat u nastolatka
      • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 14:24
        Byłam u dermatologa! Na leczenie wewnętrzne jest za młody i tu się w pełni zgadzam. Nie podam retinoidów wewnętrznie 14latkowi dopóki naprawdę nie ma takiej potrzeby. A wydaje się, że nie ma.
        Nikt go nie wytyka, połowa kolegów wygląda podobnie.
        • asmarabis Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 14:33
          Chodzi o to ze twoj syn ma chore serce?
          To moze rzeczywiscie jakos kolidowac, ale pamietam ze juz z 20 lat temu - kolezanka z podstwaowki miala straszny tradzik i leczono to jakimis tabletkami i zastrzykami. Zakladam ze medycyna zrobila duzy postep, i juz jest wiecej milion roznych sposobow niz kiedys, o wiele bezpieczniejszych dla zdrowia.
          A ja serio, w ogole nie widuje teraz nastolatkow z tradzikiem.

          A twoj lekarz mega podejrzany, juz sam fakt ze naciaga cie na mechaniczne zabiegi kttore moga byc bardziej szkodliwe od farmakologii- poczytaj sobie gdzie ta wyciskana ropa trafia...
          • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 14:46
            Nie o serce chodzi. Raczej o układ hormonalny w trakcie dojrzewania. Ma zalecone retinoidy ale zewnetrznie.

            On nie ma żadnych krost z ropą! W porównaniu do fotek w internecie to u niego jest to o wiele bardziej lajtowo, ale trudno udawać że nic nie ma. Nie wiem jak to nazwać jeśli nie trądzik. Mechanicznie usuwane ma, podejrzewam, głownie zaskórniki. Buzia po czyszczeniu wygląda o wiele lepiej więc zdecydowanie zabieg pomaga a nie szkodzi.
            Tylko ta koszmarna cena .
            • asmarabis Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 14:56
              Ale poczytaj sobie, takie mechaniczne wyciskanie moze spowodowac nawet zapalenie opon mozgowych, dlatego juz sie tego nie robi....jestem zaskoczona ze to lekarz ze stolicy, ale w sumie tam wszyscy pazerni na kase
              jak macie takiego zacofanego lekarza to juz lepiej chyba nic z tym nie robic skoro a nie dziecku ani tobie nie przeszkadza
              • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 15:01
                Zwariowałaś naprawdę. Nakłucie i usuniecie zaskórnika nie spowoduje zapalenia opon mózgowych nawet żeby to był najbardziej zacofany lekarz na kuli ziemskiej.
                • asmarabis Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 15:10
                  Co, nie dosc ze wpycha uciskajac lapskami te rope i zanieczyszcznia do naczyn krwionosnych dziecka to jescze nakluwa mu twarz??
                  Powinniscie wy za to dostawac kase bo to jakies eksperymenty sa na gatunku ludzkim....
                  • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 15:13
                    Ty się naprawę z choinki urwałaś. Może jednak zaryzykuj i pójdź na jedno czyszczenie. Gwarantuje Ci ze zapalenia opon mózgowych nie dostaniesz, a przynajmniej będziesz wiedzieć o co chodzi w czyszczeniu.
                    Bo Twoja wiedza zatrzymała się na etapie samodzielnego wyciskania pryszczy przed lustrem.
                    • asmarabis Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 15:27
                      Hm, moglabym gdies pojsc ale obawiam sie ze nie jest to usluga dostepna w porzadnych gabinetach. Z tego co sie orientuje takie same rezultaty (zadnego zagrozenia dla zycia) przynosi peeling kawitacyjny i juz nikt nie bawi sie we wstrzykiwanie ropy i brudu do ciala klienta. Serio nie kojarze w centrum Wawy gabinetow ktore by mialy tak sredniowieczna usluge w ofercie....
                      • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 15:42
                        To omijaj koniecznie ten jeden www.bella-derm.pl/
                • memphis90 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 21:24
                  A jednak... Mnie na studiach zdecydowanie przestrzegano przed wyciskaniem ropnych krostk (szczególnie z okolic nosa) jako potencjalnego źródła zakażenia.
        • leyre1 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 14:36
          Jesli robia sie stany zapalne to mozna stosowac antybiotyk zewnetrznie. Nalezy tez uzywac odpowiednich srodkow do higieny. Jednak nie wyciskac
          • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 14:47
            Nakłuwane i usuwane ma zaskórniki. W stanie zapalnym nikt nie dłubie. Zewnętrznie dostaje retinoidy z antybiotykiem właśnie.
            • leyre1 Re: Wizyta u kosmetyczki 02.07.17, 09:40
              Tzw. zaskorniakow tez sie nie wyciska, nie nakluwa ani nie grzebie przy nich. Moze i drogi gabinet ale wiedza mizerna
        • chocolate-cakes Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 17:03
          Myślałam że jest starszy, faktycznie retinoidy podaje się od 16 roku życia.
    • przystanek_tramwajowy Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 15:24
      A te zaskórniki to koniec świata? Twój syn to model czy aktor, że musi mieć gładką buzię? Może bardziej by mu pomogła akceptacja własnego wyglądu niż walka z każdą niedoskonałością?
      • kaz_nodzieja Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 15:35
        Popieram. Na siłownie go wysłać, a nie kosmetyczki.
        • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 15:51
          Sam idź na siłownie .
          Dlaczego faceci myślą tylko zero-jedynkowo?
          • memphis90 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 21:27
            Bo kaznodziej ma samczo- mizoginiczne widzenie świata... uncertain
      • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 15:50
        To się nie nazywa walka tylko pielęgnacja smile
        • issa-a Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 19:18
          >To się nie nazywa walka tylko pielęgnacja

          moi synowie do pielegnacji uzywali kosmetykow do skóry trądzikowej. Jednen praktycznie w ogole nie miał wysypu ( uzywając odpowiedniego żelu do mycia bo początki były), drugi miewał pojedyńcze pryszcze, na które działal także taki punktowy specyfik, juz nawet dokladnie nie pamiętam. Wtedy były chyba tylko 2 firmy zajmujące się takimi kosmetykami, ja kupowałam Garniera.
          Synowie musieliby byc w tragicznym stanie fizycznym (lub psychicznym) żebym im fundowała czyszczenie za 650 zł jednorazowo. To na siebie nawet tyle nie wydaje.
          Wydaje mi się, ze tym podobne salony są dla innej klienteli.
          Kiedyś bywałam u kosmetyczki, nawet u lekarzy, w salonie Polleny, na tyłach Sezamu ale to było pod koniec PRL i stać mnie było z mojej panieńskiej pensji.
          Teraz troche sporo, jak widać, wolę wyjechac na weekend za tę kasę.
          • chocolate-cakes Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 19:23
            Ja się z tym zgadzam, z tym że istnieje naprawdę silny trądzik, który lekarz dermatolog będzie leczył nawet rok i nie pomogą zwykłe kosmetyki do cery trądzikowej. Ale oczywiście że w wielu przypadkach trądzik jest lekki i wystarczy właśnie to ale stosowane codziennie i skrupulatnie.
            • barbibarbi Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 19:47
              No ale czytałaś - syn nie chce absolutnie żadnych zabiegów w domu, a u kosmetyczki nawet zasypia. I w dodatku nakłuwają mu skórę i nakładają kwasy, a on mimo tego komfortowo się czuje i przysypia. Ja mam osobiste podejrzenia, że oni tam w ramach tych 650 zeta rozpylają jakiś gaz uspakajający, dlatego to tak kosztuje. A poza tym, było drogo wiec było dobrze, czym drożej tym bardziej fachowo.
              • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 19:50
                ok, lepiej się już czujesz?
            • issa-a Re: Wizyta u kosmetyczki 02.07.17, 02:11
              >w wielu przypadkach trądzik jest lekki i wystarczy właśnie to ale stosowane codziennie i skrupulatnie.

              no i chyba o to chodzi bo kiedy ja byłam nastolatka to takich pryszczatych było dużo wiecej, choc akurat ja nie, na szczęście. Wtedy jedną propozycją było picie bratka, zdaje się.
              Teraz, w zasadzie, mlodziez beztrądzikowa na ulicach.
              • chocolate-cakes Re: Wizyta u kosmetyczki 02.07.17, 07:03
                Nie widzisz tych młodych osób z trądzikiem bo one się leczą u dermatologa. Mnóstwo znajomych syna oraz moich uczniów nie czekało aż trądzik sam przejdzie tylko brało silne leki, ewentualnie antybiotyki czy inne leczenie.
                • asmarabis Re: Wizyta u kosmetyczki 02.07.17, 09:35
                  No wlasnie to mialam na mysli, ale nie chcialam walic prosto z mostu
                • issa-a Re: Wizyta u kosmetyczki 02.07.17, 15:27
                  >Nie widzisz tych młodych osób z trądzikiem bo one się leczą u dermatologa

                  u dermatologa też ich nie widuję a bywam tam ostatnio często, od jakichś 4 lat. Zero młodzieży.
                  Co mnie zreszta nie dziwi bo i sami dermatolodzy sa do niczego, stwierdzam. Nie znalazłam przez te lata porządnego dermatologa, który zleca badania, docieka i stawia trafną diagnozę. Na wszystkie problemy są standardowe podręcznikowe metody leczenia, najlepiej sterydy. Nie znalazłam innego dermatologa.
                  Natomiast opisane doświadczenia są z mojego wlasnego domu albowiem przerobilam 2 nastolatkow.
                  • chocolate-cakes Re: Wizyta u kosmetyczki 02.07.17, 15:34
                    Ja znam co najmniej 15 z bardzo ciężkim trądzikiem, nie z 5 krostkiam ale z najgorszą postacią trądziku, jaką ma pewnie niewiele osób. Wszystkie osoby leczone u dermatologa retinoidami i po roku wyglądały ok, nie każdy dermatolog potrafi pomóc.
                    Myślę że nie wiesz co to ciężki trądzik u 20-30-40 latków. Niestety istnieje.
      • memphis90 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 21:25
        Trądzik to choroba zapalna. Choroby się leczy, a nie "akceptuje" czy wręcz biega z nimi na siłownię uncertain
        • issa-a Re: Wizyta u kosmetyczki 02.07.17, 02:21
          >Trądzik to choroba zapalna.

          taaaaak? no, pacz pani. Kiedy ja byłam nastolatką to trądzik był "naturalną burzą hormonow", która z czasem normowala się. Podobnie jak np. pierwsze miesiączki, które wtedy nie musiały pojawiać sie zawsze co 28 dni.
          Pomijam tu stany ekstremalne, ktore, jak we wszystkim, moga wystąpic. I wtedy są "chorobowe".
          "Tradzik mlodzieńczy', bo tak się nazywa, "jest najbardziej nasilony w okresie pokwitania, po czym samoistnie ustępuje po kilku latach trwania". I "leczy" sie go raczej wyłacznie objawowo, czyt. dba odpowiednio o skorę, po prostu.
          • leyre1 Re: Wizyta u kosmetyczki 02.07.17, 11:13
            Czasem odpowiednie dbanie o skore nie wystarczy, tradzik jest choroba a ty piszesz o pryszczach w wieku dojrzewania, to nie jest to samo. Moja nastolatka ma pryszcze a nie tradzik i u niej wystarczy uzywanie odpowiednich kosmetykow ale sa osoby (nie tylko w wieku dojrzewania) ktore maja tradzik i u nich trzeba stosowac leki, bo nie przyjdzie samoistnie ani z czasem. Oczywiscie nie wyciskanie
    • paniusiapobuleczki Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 15:40
      Wszyscy mówią,ze drogo, ale ja sie wylamię. W moim salonie czyszczenie młodzieżowe kosztuje ok 200 zł. Możliwe, ze kosmetyczka policzyła po prostu razy trzy, twarz plus plecy plus kwasy i spokojnie mogło tyle wyjść. Po całości jest to duża kwota, ale biorąc pod uwagę zakres, myśle, ze jest to całkiem po warszawsku. Mojemu synowi pomagało samo czyszczenie z zaskórników i prosaków, tez zresztą było to zaleceńie dermatologa.
      • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 15:49
        Za twarz płaciliśmy dotąd 300 zł, plecy kosztują 400, ale nie zrobiła całych.
        • paniusiapobuleczki Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 16:20
          No to ceny górne warszawskie. A ty do kosmetyczki nie chodzisz, żeby zaprowadzić do swojej syna? Czyszczenie z zaskórników to nic specjalnego. Kwasy w lecie można sobie podarować.
          • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 16:34
            Nie chodzę. Mam AZS i jestem alergikiem skórnym i kosmetyczki nie wiele mają mi do zaoferowania.
            Ten akurat gabinet wydaje się bardzo profesjonalny jeśli chodzi o trądzik. Tym mnie kupił smile
    • crea.tura Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 17:23
      Jeśli lekarz dermatolog zaleca mechaniczne oczyszczanie przy problemie trądzikowym to z całego serca polecam Ci konsultacje jeszcze z kimś innym. I piszę to z i z całą serdecznością, nie po to żeby Ci dopiec. Bo istnieje pewne ryzyko, że trafiłaś akurat na kogoś, kto być może KIEDYŚ był dobrym lekarzem, ale stoi nieco na bakier z aktualnym stanem wiedzy o trądziku smile A oprócz tego trochę drogo, no ale tragedii nie ma. Kwasy i mechaniczne oczyszczanie na samą twarz to około 200 zł (swoją drogą, trochę to bez sensu. Wymęczona mechanicznym oczyszczaniem skóra, i na to jeszcze ładujemy kwasy?), przy dodatkowych plecach powierzchnia się znacząco zwiększa. Jeśli jesteście z tego systemu zadowoleni i Was na to stać to ja bym nie rwała włosów z głowy, natomiast poszukałabym jednak dodatkowej konsultacji. Czy syn przy kwasach na twarz o tej porze roku konsekwentnie stosuje kremy z filtrem? Czy lekarz zaznaczył, że jest to absolutna konieczność?
      • leokadia35 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 17:56
        Hmm u mnie w mieście młodzieżowe czyszczenie twarzy to koszt ok 100 zł
        • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 18:04
          No cóż, w cenniku nie ma pozycji młodzieżowe.
      • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 18:06
        Jeżeli miara zadowolenia jest stan skóry , to tak jesteśmy zadowoleni. Bylibyśmy pewnie bardziej gdyby młody systematycznie się smarował i nie dłubał.
        O filtrach pewnie, ze było
        • asmarabis Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 18:33
          Juz widze oczyma wyobrazni jak syn ktory podobno nic nie chce sam nakladac na twarz aplikuje te filtry regularnie i powtarza aplikacje co kilka godzin tak jak to jest wymagane

          Kurcze slusznie dziewczyny pisza - kierowanie malego dziecka na kwasy w srodku lata- lekarz powinien wystapic w programie Uwaga albo w tych innych w TVP gdzie sie omawia przypadki poszkodowania obywateli
          • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 18:39
            I z tym faktycznie jest problem. Aczkolwiek teraz uprzedziłam kosmetyczkę, że młody z tych niechętnych smarowaniu więc liczę, że z tymi kwasami przyhamowała. Kolejny raz dopiero po wakacjach.
      • barbibarbi Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 18:07
        No właśnie, też o tym pomyślałam. Czyli jak, najpierw kwasy, potem wyciskanie? Auć! Czy najpierw wyciskanie a potem kwasy? Auć, auć! Bez sensu.

        I ciekawe jakie to były kwasy i w jakim stężeniu, bo faktycznie większości kwasów NIE WOLNO w lecie stosować, bo spowodować mogą ...... plamy, czyli coś czego delikwent chce się pozbyć. Ten lekarz to jakiś wąski specjalista wink I pewnie dlatego taki drogi, bo jak już jakiś pacjent się zaplącze przez przypadek, to trzeba z niego zedrzeć skórę (nomen omen)
        • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 18:12
          Nie mam zamiaru bronić tego gabinetu, ale wczoraj o 21 nawet "zaplątywał" się tam klient, a wpisy na FB raczej potwierdzają zadowolenie.
          A na przebieg zabiegu syn w ogóle nie narzeka, nawet mu się kimnąć czasami udaje. Myślę ze sedno tkwi o czym myślicie czytając czyszczenie mechaniczne. Musi to być jakieś czarodziejskie, bo młody nigdy nie wygląda na zmaltretowanego, a zaskórniki i wągry są pousuwane dokładnie.
          • chocolate-cakes Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 18:19
            Zajrzałam sobie na stronę gabinetu i tam jest napisane że to oczyszczanie jest z peelingiem więc jest chyba ok, nic nie było wyciskane.
            • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 18:23
              Niemożliwe, bo po zabiegu widać, że zaskórniki były nakłuwane. Następnego dnia nie ma po tym śladu. Wągry tez by chyba po samym peelingu nie zeszły?
              • chocolate-cakes Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 18:54
                Nie wiem, aż tak się nie znam.
                Ale sama mam tłustą cerę, moja córka też, syn także i on do tego miał silny trądzik, bo my z córką powiedzmy że lekki problem. I nam się cera bardzo poprawia i jest naprawdę super po peelingu, maskach z glinką oraz ewentualnie po kremie z kwasem migdałowym. Już po stosowaniu w domu peelingu, ale naprawdę regularnie, nie mamy żadnych zaskórników.
          • barbibarbi Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 18:21
            No to super. Żadne czary, skóra wygląda lepiej, bo tak działają kwasy. Każdy z tych peelingów ze strony można kupić samemu za kilkadziesiąt złotych i starcza na kilka zabiegów, a do wągrów wystarczy zwykła łyżeczka kosmetyczna. Ale wiem, że są ludzie, którzy jak nie wydadzą na coś grubej kasy, to nie czują satysfakcji.
            • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 18:27
              Kurcze, co do tego ma satysfakcja? Super, ze umiesz, a Twoje dziecko podda się Twoim zabiegiem bez słowa i z ochotą. Moje daje się dotknąć tylko kosmetyczce. Ja mogę go co najwyżej z tym syfem na twarzy zostawić .

              Pamiętam do dziś koleżankę, która miała bardzo tłusta cerę, olbrzymie czarne wągry i zero zainteresowania własną skórą. Mnie napawało to obrzydzeniem choć naprawdę nie jestem osobą spędzającą godziny w łazience.
        • dotcomhaha Re: Wizyta u kosmetyczki 02.07.17, 08:25
          Przebarwienia.dlatego mi kazda kosmetyczka odradzala kwasy latem,lepiej przelozyc to na jesien.
      • dorek3 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 18:07
        Zerknij na stronę gabinetu, który zalinkowałam. Jest tam mnóstwo informacji nt trądziku. Nie wydaje się aby ktoś był z czymś na bakier.
    • antoninanana Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 18:08
      Wiesz, jak i czyszczenie twarzy, i plecy, i kwasy... Mogło tyle wyjść...
    • lidek0 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 19:36
      Zapłaciłaś stosownie do miejsca, które odwiedziłaś. A osłupiałaś bo nie zapytałaś wcześniej ile co kosztuje - zawsze pytam. Syna wysyłam do normalnego gabinetu gdzie pracuje dyplomowana kosmetyczka. Sama też chodzę na zabiegi, są też dla skóry wrażliwej i alergicznej więc spokojnie sama też możesz chodzić jak chcesz, ja mam taką cerę i chodzę od 20 lat a syn tam gdzie ja. Ale mój syn za samo mechaniczne czyszczenie twarzy płaci 150pln. No i kwasy latem??? No ja kosmetyczką nie jestem, ale byłam już u kilku i żadna kwasów na lato nie stosuje, poza tym albo mechaniczne oczyszczanie albo kwasy - mówię to ja z 20 letnim stażem w oczyszczaniu.
    • mamma_2012 Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 19:40
      Nie czytałam wątku, ale czasem bywamy w najdroższych zakładach i 650 za zabieg oczyszczania to ultrakosmos (shirley, la perla itp)
    • mag1_k Re: Wizyta u kosmetyczki 01.07.17, 20:45
      hmm moim zdaniem bardzo wysoka. U nas na Śląsku wydałabyś za coś takiego max 200zł.
      \Ja za mechaniczne oczyszczanie, kwasy i maseczkę algową płacę około 120zł.
    • beverly1985 Re: Wizyta u kosmetyczki 02.07.17, 11:24
      U mnie na walke z tradzikiem pomaga systematycznosc - do mycia zel z peelingiem, przetarcie tonikiem antybakteryjnym, miejscowo serum zmniejszajace zmiany. Normalne kosmetyki z drogerii. Do kosmetyczki chodze czasem, ale bardziej dla relaksu, place tak do 200 zl.

      Jak bylam nastolatka to dermatolog przepisala mi krem robiony w aptece na zamowienie i kazala robic to samo- myc twarz 3 razy dziennie, tonizowac, na zmiany nakladac ten krem- of razu pomoglo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka