Oglądam czasem amerykańską sieczkę nt sprzedaży/kupna domów i do szewskiej pasji doprowadzają mnie wielokrotnie powtarzane testy ( zarówno przez agenta jak i kupujących ) na widok stołu bilardowego, kontuaru z barkiem , domowej sali-kina czy domku dla gości.. mianowicie " TO BĘDZIE STREFA MĘSKA " ... "Ten domek przerobię na strefę Żorża , jak sam o sobie mówił kupujący ... Żona lizuska nie lepsza .. widząc barek "o zobacz tu możesz zrobić męską jaskinię ! A on: " Tak tu będziemy palić cygara i pić drinki. Oglądają szopę, garaż a agent na to: "o tutaj możesz majsterkować , spełniać swoją pasję" , "zobacz jaki piękny pomost, możesz łowić ryby" . "Zobacz jaki fotel ! Tu na pewno wypocznę"

" O! sauna , tu się wygrzeję" A do durnej żony jedynie .."zobacz jakie piękne fronty szafek w kuchni będziesz miała " hahah
No żesz k .... , co to ma znaczyć ? A gdzie "babskie jaskinie" ? Piękna pralnia ? Piękna kuchnia i zlew do zmywania garów ? Piękny dom do sprzątania ?

Gdzie relaks ? Gdzie różowy barek i stół bilardowy w babskich kolorach ? Na głowę im padło z wchodzeniem sobie do tyłka. Nie wspomnę już o klubach tylko dla facetów z tradycjami, bez wstępu dla kobiet od 1885 roku

Są takie dla kobiet ? Facet , samiec MUSI ODPOCZYWAĆ ... ech