Dodaj do ulubionych

Do Wrocławianek

23.08.17, 10:39
Czy któraś z was zna opinie na temat szkoły podstawowej nr 40 lub nr 80 we Wrocławiu?
Być może dziecko którejś emamy chodzi lub chodziło?
Muszę wybrać szkołę dla córki. Bliżej będę miała do szkoły nr 40, pani w sekretariacie powiedziała że musi przyjąć córkę szkoła nr 83 a do nr 40 tylko gdy pani dyrektor się zgodzi.
Obserwuj wątek
    • tol8 Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 10:52
      To 80, czy 83? smile kilkanaście km je dzieli od siebie.
      40 to Sołtysowice, trochę mniej ciekawa okolica. 80 na Żeleńskiego leży w jednej z lepszych lokalizacji. Obydwie szkoły mają raczej ten sam poziom, ta druga stoi chyba wyżej w rankingach.
      My z drugiego końca miasta akurat jesteśmy- tzn mieszkamy przy rynku, ale do dobrej szkoły woziliśmy dzieci na południe miasta.
      • onewoman Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 11:06
        83
        • tol8 Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 13:58
          Też namieszałam smile pisałam o 83, 80 jest na Polnej
          • onewoman Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 14:13
            Chodzi mi o szkołę nr 83 lub nr 40. A w jakim sensie to nieciekawa okolica? Nie znam dobrze Wrocławia.
            • klamkas Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 14:43
              Nie wiem co miała na myśli tol, ale w okolicy mieszka dość spora społeczność romska, w takich barakach socjalnych przy Czajkowskiego, zresztą nie tylko Romowie robią tam kiepskie wrażenie...
              • szarsz Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 14:53
                Kiedyś przez rok mieszkałam idealnie naprzeciwko tych Romów. Nigdy nie miałam z nimi żadnego problemu.
                • klamkas Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 15:16
                  Ja nie mówię, że to musi być problem, ale na pewno te baraki nie podnoszą walorów okolicy.
                  • jan.kran Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 16:41
                    Ja chodziłam do 83 ,bardzo mile wspominam ale ukończyłam ją w 1974 rokusmile
                    • jan.kran Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 16:46
                      Tak się składa że znam każdy kamień i drzewo w okolicach tych szkół bo nie dość że chodziłam do 83 to Mama mieszkała koło 40.O poziomie nic nie powiem ale jak chodzi o położenie to zdecydowanie 83.
              • nangaparbat3 Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 14:54
                A te romskie dzieci nie chodzą aby do 83?
                • klamkas Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 15:13
                  Nie mam pojęcia jak tam wygląda rejonizacja...
                • skarolina Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 17:15
                  Te romskie dzieci, to nawet jak są zapisane, to po prostu nie chodzą. Chodziłam z takimi dwoma do czwartej klasy. Chodzili przez wrzesień, byli od nas starsi bodajże o 3 lata, potem zniknęli, pojawili się znienacka w maju, jednego dnia byli obaj, drugiego już tylko jeden. I to był koniec chodzenia z nimi do klasy. Przy czym muszę dodać, że zasadniczo nie było z nimi problemu, w sensie, że dla nas oni w żaden sposób nie byli uciążliwi, w sumie dla nauczycieli też nie.
                  • skarolina Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 17:15
                    To było w SP83
    • nangaparbat3 Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 14:21
      Uwazam, że jeśli nie ma jakichś szczegolnych przeciwskazań, lepiej żeby dziecko chodziło jak najbliżej domu. 40 dobrze mi sie kojarzy, ale to moze wynikac z dzialalności pojedynczej nauczycielki. O 83 nie wiem nic.
      • onewoman Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 20:16
        Trochę mnie wystraszylyscie tą kiepska okolicą. Jakie rejony Wrocławia możecie polecic dla rodziny z dziećmi?
        • klamkas Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 20:46
          Z tego co kojarzę, przenosicie się, bo mąż dostał pracę? Ja doradzam mieszkanie tam, gdzie najbliżej do pracy (przy czym w promieniu 0,5 km od niej mogą być warunki świetne, a mogą fatalne, jak w przypadku Czajkowskiego - wystarczy przejechać się kawałeczek (500m to chyba przesada) ul. Przybyszewskiego i już jesteś w luksusowej dzielnicy). Nie wiem czy zamierzasz tu czegoś szukać, czy może już coś masz. Wrocław ma wiele zalet, ale dojazdy to koszmar, więc im bliżej do pracy tym lepiej.

          Jeśli jeszcze nie macie umowy najmu, a interesują cię jakieś konkretne lokalizacje (bo najbliżej waszej pracy), to napisz na gazetowy, postaram się sprzedać trochę lokalnych wiadomości, o ile będę znała okolicę.
          • onewoman Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 21:08
            Na razie dostaniemy mieszkanie służbowe wlasnie w dzielnicy Soltysowice. Mąż do pracy bedzie mial daleko, bo aż w Leśnicy.
            Pewnie później bedziemy szukac czegos swojego, ale ceny mieszkań powalaja.
            • mysiaapysia Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 21:26
              Sołtysowice i Leśnica to przeciwne końce miasta. A Wrocław to jedno z najbardziej zakorkowanych miast w Polsce. Dojazdy będą codziennym koszmarem.
              Radziłabym sprawdzić ceny mieszkań w Leśnicy, na Maślicach i w ogóle w dzielnicy Fabryczna. O ile wiem są niższe niż przeciętne w mieście (średnią statystyczną podwyższają ceny np. w Centrum i na Krzykach).
              • onewoman Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 21:43
                Dziękuję za radę.
                • beauty_agadir Re: Do Wrocławianek 24.08.17, 12:22
                  Racja,jak praca na Leśnicy to b.daleko,dojazdy będą męczące.Tansze a dużo bliżej leśnicy są Złotniki,Stabłowice,Maślice.Wsxystko to są niemal zewnętrzne dzielnice.Zobacz sobie na mapie Googla.
            • klamkas Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 21:43
              To nie tak, że Sołtysowice to zła dzielnica. Na prawie dowolnej przecznicy Redyckiej zamieszkałabym bez wahania (gdyby nie to, że to dla mnie przeciwna strona miasta wink), podobnie na Berenta czy wokół pl. Kromera (chociaż na samym placu niechętnie, bo głośno). A na Czajkowskiego czy Przybyszewskiego -za skarby świata.

              Ceny mieszkań są wysokie, ale różne. Jeśli istotny jest dojazd do Leśnicy, to warto rozejrzeć się na Maślicach, Stabłowicach, w samej Leśnicy (dojazd do miasta jest super, o ile nie chodzi o dojazdy do pracy w godzinach szczytu i jest połączenie tramwajowe), na tzw. osiedlu Kosmonautów, jeśli chcecie bliżej centrum to Popowice. Ale też nie najgorszy dojazd będzie np. z Oporowa (ze względu na bliskość obwodnicy).

              Tyle, że podobnie jak na Sołtysowicach w każdym z tych miejsc są zaułki lepsze i gorsze wink.

              A z Sołtysowic do Leśnicy dojazd nie musi być taki zły (samochodem), zależy z której części, bo jeśli blisko do obwodnicy, to nie będzie dramatu smile.
              • nangaparbat3 Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 21:49
                Zwłaszcza, że bedzie jeździc w kierunku odwrotnym do wiekszości - ludzie raczej mieszkają w Leśnicy i po drodze, a do pracy jadą w przeciwną strone.
                • szarsz Re: Do Wrocławianek 23.08.17, 21:54
                  > ludzie raczej mieszkają w Leśnicy i po drodze, a do pracy jadą w przeciwną strone.

                  Nie wiem, w Leśnicy korki są niemal całodobowe. W google maps można sobie wpisać lokalizację i porę dnia i sprawdzić trasę mieszkanie - praca i odwrotnie.
          • skarolina Re: Do Wrocławianek 24.08.17, 11:11
            A od kiedy na Czajkowskiego tak się zepsuło? Ja co prawda nie wróciłabym w te okolice za skarby świata, ale ze względu na dojazd - i wtedy jeden pies, czy Berenta czy Czajkowskiego (swoją drogą, naprawdę chciałabyś mieszkać na Berenta i mieć te wszystkie autobusy pod oknami?). Ale to, że mieszkając tam prawie 20 lat czułam się odcięta od świata, było w zasadzie jedynym powodem mojej ucieczki stamtąd. Okolica zielona, spokojna, jak człowiek nie musi dojeżdżać, to do mieszkania bardzo dobra. Tak samo jak luksusowe ponoć Sępolno, też bym za nic tam nie zamieszkała.
            • onewoman Re: Do Wrocławianek 24.08.17, 12:46
              Dlaczego czulas się tam odcięta od świata?
              • skarolina Re: Do Wrocławianek 25.08.17, 11:45
                A jak się czuć na zadupiu bez dojazdu (teraz się trochę poprawiło w części od Przybyszewskiego do Sołtysowickiej) i bez infrastruktury miejskiej, mając wszędzie daleko? A jak przyszła powódź, to nas od miasta na parę dni odcięło, bo mosty były nieprzejezdne. Jak dla mnie, te okolice są słabo skomunikowane, a przez to odległe, bo uważam, że w dużym mieście nie tyle ważna jest odległość, co łatwość dojazdu.
                • onewoman Re: Do Wrocławianek 25.08.17, 12:38
                  Czy w tej okolicy nie ma komunikacji miejskiej?
                  • szarsz Re: Do Wrocławianek 25.08.17, 12:43
                    Jest. Moim zdaniem dziewczyny przesadzają. Ja mieszkałam na Czajkowskiego, z jednej strony blisko jest pętla na Kasprowicza, skąd dojedziesz w wiele miejsc a z drugiej Kromera, gdzie w ogóle tramwajów i autobusów jest zatrzęsienie.
                    • onewoman Re: Do Wrocławianek 25.08.17, 13:06
                      Uff smile
                    • skarolina Re: Do Wrocławianek 25.08.17, 13:35
                      Z Czajkowskiego (od strony Sołtysowickiej) 10 minut na piechotę do Daniłowskiego i 12 na Kromera, to się nie mieści w mojej definicji miejsca dobrze skomunikowanego smile. Teraz jest chyba trochę lepiej, bo coś dojeżdża do Koszarowej. Ale to i tak w cholerę daleko i długo się wszędzie jedzie. A już zwłaszcza do Leśnicy
                      • szarsz Re: Do Wrocławianek 25.08.17, 15:10
                        Ja mieszkałam bliżej Przybyszewskiego i na pętlę szło się maksymalnie pięć minut, na Kromera było na tyle daleko, że mi się nie chciało. Ale aktualnie jest przystanek przy samym wlocie Czajkowskiego w Kromera, gdzie zatrzymują się prawie wszystkie autobusy jadące od Psiego Pola, więc jak się mieszka bliżej Sołtysowickiej, to swobodnie można podejść.
                        • skarolina Re: Do Wrocławianek 25.08.17, 18:17
                          Ale zauważ, że autorka wątku pisze, że ma mieszkać na Sołtysowicach. To umówmy się, Czajkowskiego, mimo, że zadupie, to nic w porównaniu z Sołtysowicami. Choć widzę, że i tak od moich czasów się poprawiło, kiedyś jechał tam jeden autobus dwa razy na godzinę, teraz aż dwa takie.
                          • szarsz Re: Do Wrocławianek 25.08.17, 19:12
                            Sołtysowice mają przede wszystkim dobrą komunikację z obwodnicą i jeśli mąż będzie jeździł autem do leśnicy, to ja bym brała na razie te Sołtysowice i spokojnie myślała, co dalej.
                          • onewoman Re: Do Wrocławianek 25.08.17, 19:32
                            Mieszkanie na Koszarowej. To Soltysowice?
                            • mysiaapysia Re: Do Wrocławianek 25.08.17, 20:13
                              Nie, to Karłowice. W takim razie faktycznie dojazd samochodem przez A8 i AOW. Teraz wieczorem to ok. pół godziny, ale rano w dzień roboczy to może być nawet całą godzinę. Może jak skończą budowę obwodnicy Leśnicy będzie tam trochę luźniej. Na razie wieczny korek na ul. Kosmonautów (po zjeździe z AOW)...
                              • klamkas Re: Do Wrocławianek 25.08.17, 20:26
                                Naprawdę w stronę Leśnicy są korki? Akurat nie znam okolicy i nikt tam nie mieszka, ale na logikę wydawałoby się, że korki powinny być w stronę miasta, ale czemu od miasta, to trudno mi pojąć?
                                • mysiaapysia Re: Do Wrocławianek 25.08.17, 20:35
                                  No to pojedź i sama się przekonaj. Albo sprawdź na google maps (można wpisać dowolny dzień i godzinę). W tym mieście jest wiele takich miejsc. Np. po południu korek na wjeździe do Wrocławia od strony Bielan.
                                  • klamkas Re: Do Wrocławianek 25.08.17, 20:48
                                    Że od południa to rozumiem - na południu jest milion pińcet przedsiębiorstw, z ogromnymi działami produkcji i nie tylko. Ale w Leśnicy? Widać coś przegapiłam w kwestii rozwoju miasta wink.
                                    • szarsz Re: Do Wrocławianek 25.08.17, 21:45
                                      > Ale w Leśnicy?

                                      Do leśnicy masz jeden pas w każdą stronę i jest to praktycznie jedyna wylotówka na Zieloną Górę i dalej. Bliżej też - Oborniki, Wilkszyn, Małkinia i tak dalej i tak dalej, tam mieszkają tysiące ludzi, które codzienni dojeżdżają do miasta i wracają. Jednym pasem. Tak było ćwierć wieku teraz i tak jest teraz.
                                  • beverlyja90210 Re: Do Wrocławianek 25.08.17, 20:50
                                    Na Kozarowej to akurat tyle dobrego ze w razie nagłej choroby dziecka macie szpital pod ręka i można zawsze na dyżur lekarski podejść.Lezalam tam z dzieckiem dwa razy i dla mnie to koniec światasmile Faktycznie dojazdy do pracy mąż będzie miał fatalne sad Pewnie sam będzie zaraz tak zrypany ze będzie chciał szukać mieszkania bliżej tylko z ta szkoła to kiszka bo tak co chwila dziecku szkole zmieniać to tez kiepskie.Szczerze jeszcze nigdy nie widziałam Leśnicy bez korków wrrr
                                    • onewoman Re: Do Wrocławianek 25.08.17, 21:23
                                      A w jakiej części mieszkasz? Powoli zaczynam myslec w jakiej części należałoby szukać mieszkania.
                                • skarolina Re: Do Wrocławianek 25.08.17, 21:18
                                  Są, prawie zawsze, można omijać przez Starogajową i Marszowice, ale to z kolei spore kółko.
                              • skarolina Re: Do Wrocławianek 25.08.17, 21:21
                                Tylko z Koszarowej do którejkolwiek obwodnicy (AOW czy śródmiejskie) to już jest kawał drogi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka