Dodaj do ulubionych

Sytuacja z restauracją

29.10.17, 16:50
Wybieramy się grupą 12 osób do restauracji - modnej i wg założeń - dosyć ekskluzywnej. Przy rezerwacji powiedziano nam, że doliczą nam 10% do rachunku za obsługę, ze względu na ilość osób. Spotkałyście się kiedyś z taką praktyką? Wiem, że w niektórych krajach to standard, że zamiast napiwku dolicza się 10% do rachunku za obsługę. Ale w Polsce i tylko od dużych grup?
Obserwuj wątek
    • krejzimama Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 16:57
      Tak. Choćby w Bierhalle.
    • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 16:57
      kira02 napisał(a):

      > Wybieramy się grupą 12 osób do restauracji - modnej i wg założeń - dosyć eksklu
      > zywnej. Przy rezerwacji powiedziano nam, że doliczą nam 10% do rachunku za obsł
      > ugę, ze względu na ilość osób. Spotkałyście się kiedyś z taką praktyką?

      Tak.

      Xsioonc
      • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 16:59
        > Tak.
        >
        > Xsioonc

        Natomiast oczywiście negocjowałbym zniżkę za dużą grupę, tak z 15% myślę.
    • juuuu7 Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 17:00
      Oczywiscie, ze sie spotkalismy.
    • katriel Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 17:13
      Tak, to dosyć typowe powiedziałabym, właśnie w wersji "tylko od dużych grup".
      • annakate Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 17:46
        Dzisiaj byłam w restauracyjce niedużej, aczkolwiek na poziomie - w menu informacja, że powyżej 3 osób doliczają 10% do rachunku za serwis
        • mikams75 Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 18:04
          no to juz przegiecie... rodzina z dwojka dzieci czy dwie dorosle pary to zadna wielka grupa. Az sie prosi, zeby usiasc przy oddzielnych stolikach wink
        • danaide Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 18:39
          To już dziadostwo.
        • babcia.stefa Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 12:20
          I to już uważam za przegięcie. 4 osoby przy jednym stoliku to sytuacja typowa, przeważnie w takiej konfiguracji się chodzi do knajp, więc pobieranie za to opłaty to podcieranie d...y szkłem.
    • quesuerte Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 18:23
      Tak siedze i sie zastanawiam, dlaczego, skad ten pomysl. Duzej grupie trzeba przygotowac i przyniesc wiecej potraw za jednym zamachem, ale w dobrych restauracjach nie jest to szczegolnie klopotliwe. Zatem jaka jest roznica miedzy 12 osobami przy 3 zlaczonych stolikach a 12 przy 3 stolikach osobno?
      • muchy_w_nosie Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 18:31
        10% ceny wink
        • quesuerte Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 19:13
          To fakt wink
          Ale powinno byc odwrotnie: jak para zajmuje stolik czteroosobowy to musi zamowic przynajmniej cztery dania glowne. I tu jest logika big_grin
      • fuzja-jadrowa Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 22:05

        > jaka jest roznica miedzy 12 osobami przy 3 zlaczonych stolikach a 12 przy 3 stolikach osobno?

        Serio nie widzisz roznicy w stopniu uwijania sie w kuchni i przez kelnerow, zeby zsynchronizowac przygotowanie i podanie potraw dla 12 i 4 osob?

        I skad pomysl, ze dla dobrej restauracji bedzie to mniej klopotliwe?

        Duze grupy ogolnie sa bardziej klopotliwe, wymagajace, czesto powolne. Zamawianie i konsumpcja trwaja dluzej, towarzystwo zazwyczaj bardziej rozbawione i rozgadane, wiec ciezej sie je obsluguje, ludzie nie jedza w tym samym tempie, a trzeba poczekac na wszystkich, zanim poda sie kolejne danie. Czesto przy regulacji rachunku nastepuje zamieszanie, kto placi czym albo za co, czy jednak podzielic rachunek po rowno, czy kazdy placi za siebie, a moze Kasia zaplaci za Wiole, a Krysia nie pila alkoholu, wiec ile to wyjdzie bez itd. Ogolnie rzecz biorac grupy spedzaja w restauracji wiecej czasu, wymagajac wiecej uwagi, co niekoniecznie przelicza sie na wyzszy zarobek na glowe.

        Oczywiscie statystycznie, bo sa pewnie bardzo zorganizowane grupy - zamawiaja dania glowne z wyprzedzeniem, a na koniec calosc pokrywa jedna osoba.

        Wierz mi, dobre restauracje nie narzekaja na brak klientow i wcale nie klaszcza uszami na wieksze grupy.
      • babcia.stefa Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 07:49
        > Zatem jaka jest roznica miedzy 12 osobami przy 3 zlaczonych stolikach a 12 przy 3 stolikach osobno?

        Taka, że przy 12 osobach może się zdarzyć, że musisz równocześnie wydać 12 drugich dań, a przy 3 stolikach osobno najwyżej 3 x po 4 i jeśli nawet zdarzyła się mało prawdopodobna sytuacja, że te 3 stoliki przyszły dokładnie w tej samej chwili, to najwyżej któryś stolik poczeka chwilę dłużej. Wykonanie 12 drugich dań jednocześnie to spore obciążenie dla kuchni w każdej przeciętnej wielkości normalnej knajpie.
        • quesuerte Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 20:17
          12 porcji w restauracji to nie jest hurtowa ilosc.
          Oczywiscie moze byc wiecej zamieszania, sa przeciez rozni klienci. Wpisane jest to w prowadzenie dzialalnosci, w ktorej kontakt z klientem jest istotny i bywa nielatwy.
          To 10% wiecej powinnismy w takim razie doplacac w kazdej nietypowej sytuacji.
    • iberka Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 18:24
      Oczywiście, że to normalne
      • semihora Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 21:11
        Spotykane. Ale to wcale nie znaczy, że normalne.
        • gama2003 Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 21:33
          Zastanawia mnie jedno. Ok, spotykane.
          Ale jak to się ma do promocji restauracji.
          No bo powiedzmy, lokal ma 50 miejsc dla gości.
          Przy promowaniu grupowych imprez, korzystnych cenach, ma szanse na obłożenie większości stolików. Częsty komplet. Popularność.
          Tak czy siak załoga powinna być w stanie obsłużyć komplet gości rozsadzonych przy pojedynczych stolikach. Nawet w sytuacji, gdy zamówili to samo i prawie równocześnie. No to czemu doliczają 10% za zwykłą w sumie usługę ?

          Ja oczywiście wiem, że nie każdy zwraca uwagę na cenę, w dobrych restauracjach wręcz tacy goście rzadko bywają. Ale jednak opisana sytuacja ciutkę mi pachnie naciaganiem na dodatkowe koszty. Owszem, zdaję sobie sprawę, że istnieją lokale, gdzie wolne stoliki bukuje się z dużym wyprzedzeniem itd.....ceny są wysokie, wszystko na tip top topowe wink.
          Ale czy takie dodatkowe koszty serio są ok ? Napiwek to napiwek, decyzja gościa i jego gest.
          Ale tu płaci drugi raz za coś, po co w ogóle chodzi się do restauracji. Czyli na smaczne jedzonko, podane pod nos, itd. Mnie zgrzyta.
          • babcia.stefa Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 08:20
            Czemu mam wrażenie, że restauracja to jest coś, co znasz najwyżej z obrazka?

            Żadna restauracja nie ma fizycznie możliwości wydania równocześnie dań dla kompletu gości przy zamówieniach z karty. Takie rzeczy to tylko przy imprezach zbiorowych, kiedy to ustala się wcześniej menu (i często zatrudnia dodatkowe osoby do pomocy).

            Nie ma też fizycznie możliwości, żeby pełna obsada knajpy przyszła równocześnie, a jak nawet zdarzy się spiętrzenie, to się gości się uprzedza, że będą musieli dłużej poczekać.

            Duży stolik zamawiający równocześnie to dodatkowe koszty logistyczne - trzeba to skoordynować, potem trzeba nadganiać zamówienia dla innych gości - jest to jakieś wytrącenie z rytmu normalnej pracy kuchni, która w zwykłych warunkach po prostu kolejkuje zamówienia kolejnych stolików.
            • gama2003 Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 11:40
              Ale musisz obrażać ?
              Może i znam z obrazka, z telewizora, bo mnie na bywanie nie stać ? Poczułaś się lepiej, bo bywasz i czujesz się znawcą ?
              Wszystko można grzecznie i spokojnie wytłumaczyć. Nawet osobie z forum, która może przelicza grosze na bułkę w sklepie i odmawia dzieciom drozszej bagietki. Bo i takie tematy tu były.
              • babcia.stefa Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 14:40
                No, mnie nie stać na bywanie w Burdż al-Arab, więc nie wypowiadam się na temat tego, jakie tam panują zwyczaje i jak jest zorganizowana praca obsługi, bo zwyczajnie nie mam o tym pojęcia.
                • pade Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 15:13
                  Przepraszam to już przez palce nie przejdzie?
                  • ichi51e Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 15:36
                    Tez jestem zdania ze nie nalezy sie wymadrzac jak sie na ten temat nie wie
                    • pade Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 15:47
                      A kto się wymądrza?
                      Tez jesteś zdania, że do ludzi należy z buta, z pogardą bo co się będzie jakaś idiotka wypowiadać skoro pojęcia nie ma?
                      Tez jesteś zdania, że jak się kogoś obrazi to absolutnie nie należy go przepraszać bo jeszcze korona z głowy spadnie?
                  • babcia.stefa Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 21:30
                    E, mam przepraszać za to, że użytkowniczki gama2003 nie stać na bywanie po knajpach? Ty tak serio?
                    • gama2003 Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 21:52
                      Serio z mojej wypowiedzi to wywnioskowałaś ?
                      Gratuluję lotności smile
    • saszanasza Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 19:11
      No nie wiem, IMO napiwek powinien być uznaniowy, a serwis wliczony w cenę posiłku na karcie.
      • tais86 Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 19:14
        Ale pytanie nie brzmi "co o tym sądzisz", tylko "czy spotkałaś się z czymś takim". Odpowiadając na pytanie autorki: tak, spotkałam się już nieraz.
        • saszanasza Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 19:33
          tais86 napisała:

          > Ale pytanie nie brzmi "co o tym sądzisz", tylko "czy spotkałaś się z czymś taki
          > m". Odpowiadając na pytanie autorki: tak, spotkałam się już nieraz.

          Jeżeli już czepiamy się o drobiazgi, to nie odpowiedziałaś na pytanie autorki, tylko napisałaś do mnie.
          • tais86 Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 08:06
            Lol, przecież odpowiedziałam big_grin miałam się podpiąć pod autorkę, żeby napisać coś w odniesieniu do Twojego komentarza? Odpowiedziałam na pytanie w tej samej wiadomości, żeby nie dublować postów.
            • saszanasza Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 08:30
              tais86 napisała:

              > Lol, przecież odpowiedziałam big_grin miałam się podpiąć pod autorkę, żeby napisać co
              > ś w odniesieniu do Twojego komentarza? Odpowiedziałam na pytanie w tej samej wi
              > adomości, żeby nie dublować postów.

              Nie powinnaś w ogóle mi odpowiadać, bo autorce wątku przecież nie o to chodziło. Zadała pytanie o serwis a nie o to co ty myślisz na temat mojej odpowiedzi, czyż nie?
              • kk345 Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 10:19
                Saszabig_grin
    • mildenhurst Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 19:17
      Nigdy. Mało tego, im większa ilość tym większy rabat.
    • anika772 Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 19:41
      Tak, spotkałam się z tym.
    • aka10 Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 19:56
      Nie spotkalam sie z tym. Przy kilkunastu osobach restauracja wysylala wczesniej menu i prosila, zeby sie np. zdecydowac na trzy dania glowne.
    • woman_in_love przy grupie powinna być zniżka 10% minimum 29.10.17, 20:17
      a nie jakaś dodatkowa opłata.
    • rysiowa85 Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 20:26
      tak, ostatnio w Międzymiastowej to wyczytałam w karcie
    • swiezynka77 Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 20:30
      widziałam takie zapisy w kartach nie raz, ale zawsze zastanawiam się jaki to ma sens. przecież więcej osób = restauracja zarabia więcej. a obsłużyć trzeba 12 osób czy 3x4 osoby tak samo.
      • jola-kotka Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 20:33
        Taki ma sens ,ze w pl czesto klient nie daje napiwkow
        • jola-kotka Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 20:36
          W innych krajach jest to jest ale u nas trzy razy bardziej uzasadnione.
          • mikams75 Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 20:42
            w innych krajach obsluga nie dostaje pensji tylko zyje wylacznie z napiwkow.
            • taki-sobie-nick Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 21:08
              mikams75 napisała:

              > w innych krajach obsluga nie dostaje pensji tylko zyje wylacznie z napiwkow.

              Których?
              • mikams75 Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 21:16
                np. w usa.
                • taki-sobie-nick Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 21:17
                  mikams75 napisała:

                  > np. w usa.

                  Całych czy tylko niektórych stanach?

                  Jest to jakoś ujęte w prawie?
                  • mikams75 Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 21:33
                    w niektorych stanach jest to ujete prawnie na pewno, nie mam pewnosci co do calych stanow.
                    • taki-sobie-nick Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 21:34
                      mikams75 napisała:

                      > w niektorych stanach jest to ujete prawnie na pewno

                      Zadziwiłaś mnie.
            • agnieszka_kak Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 10:07
              Nie w Europie. W takiej Francji czy Skandynawii norma jest niedawanie napiwkow, bo kelnerzy zarabiaja wystarczajaco.
      • rysiowa85 Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 20:36
        chyba żeby klienci nie musieli się zrzucać na napiwek. Łatwiej doliczyć.
        Moze jakieś badania przeprowadzono, ze w takiej sytuacji zrzutki na napiwek, jednak poczuwa sie tylko 1-2 osób i zostawia mniej niż gdyby to indywidualni klienci zostawiali
        • fuzja-jadrowa Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 22:16
          > Moze jakieś badania przeprowadzono, ze w takiej sytuacji zrzutki na napiwek, jednak poczuwa sie tylko 1-2 osób i zostawia mniej niż gdyby to indywidualni klienci zostawiali

          Bo tak jest. To tez pewnie jeden z powodow. Ludzie czesto opuszczaja lokal o roznych porach, placa za siebie itd. Ci, ktorzy wychodza ostatni nie poczuwaja sie do pozostawienia napiwku za cala grupe.
        • babcia.stefa Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 11:33
          Zgadza się, w większej grupie zawsze się znajdą ludzie, którzy uznają, że "skoro Iksiński rzucił dychę na napiwek, to ja już nie muszę". Ile razy byliśmy w knajpie większą grupą, to tak gdzieś 2/3 ludzi wykładała napiwek w wysokości z grubsza odpowiadającej ich części, a reszta uznawała, że skoro jakiś napiwek jest, to oni już nie muszą.

          Znałam też kiedyś osobę, która miała koszmarne pomysły przy płaceniu w knajpie, raz kiedy my położyliśmy na stole naszą część + napiwek, wydała sobie resztę, czyli de facto zabrała nasz napiwek, żeby zapłacić mniej niż jej wyszło.
          • ichi51e Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 12:02
            Ba czesto sa kwasy typu “skoro wzielam zupe nie bede sie zrzucac po rowno tylko zaplace za siebie. Napiwek? Obsluga byla powolna a po za tym mona zupe podali z przystawkami a to bylo glowne (dla mnie) nie zasluzyli
      • mikams75 Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 20:41
        podejrzewam, ze logistyki trzeba nieco innej np. podania przystawek czy dan glownych, deserow jednoczesnie.
      • babcia.stefa Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 08:22
        Nie, nie tak samo. No chyba że w jadłodajni, gdzie wali się na talerz gotowe dania z podgrzewaczy.
      • ichi51e Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 11:58
        Nie do konca - dluzej siedza po pierwsze. Wiec w popularnej restauracji odsylasz gosci z kwitkiem albo masz ogon czekajacych a to nie wplywa pozytywnie na opinie o lokalu. Dwa musisz przeorganizowac stoliki. Trzy ciezej zsynchronizowac tyle dan
        • babcia.stefa Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 15:02
          Tak, to też. Duże grupy siedzą dłużej, bo większej grupie ludzi goście mają tendencje do gadania dłużej, jak (prawie) każdy z każdym chce zamienić parę słów. Więc masz kilka stolików, przy których ludzie zjedzą tyle, ile zjadłaby ta sama liczba ludzi przy oddzielnych stolikach - ale zajmują je dłużej.

          Dodatkowo ludzie chadzający grupami miewają skłonności do buraczanych zachowań - uważają, że jak zarezerwowali pół sali, to wolno im tam puszczać dzieci bez kontroli, prowadzić głośne rozmowy, i to niekoniecznie przy stoliku, w zupełnie innych miejscach, za to nad głowami innych gości. To odstrasza stałych bywalców, czyli najcenniejszy typ klientów.
    • jola-kotka Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 20:32
      Ale serwis doliczaja juz prawie w kazdej dobrej restauracji niezaleznie od ilosci osob.
      • tonik777 Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 07:59
        Moim zdaniem głupia praktyka. Nie można po prostu ustalić wyższej ceny w menu? Przecież jak idę do sklepu i mam cenę na półce to nie doliczają mi potem 10% za skasowanie.
    • beverly1985 Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 20:35
      Tak, spotkalam sie czesto (wlasnie dla duzych grup), choc sensu nie rozumiem.
      Nic jednak nie przebije pewnej restauracji w Pradze czeskiej, gdzie doliczono mi 10% za obsluge, oplate za nakrycie (w sensie talerz i widelce?), oplate za zestaw przypraw stojacy posrodku, i jeszcze oczekiwano napiwku big_grin.
    • taki-sobie-nick Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 21:08
      kira02 napisał(a):

      > Wybieramy się grupą 12 osób do restauracji - modnej i wg założeń - dosyć eksklu
      > zywnej.

      Może i ekskluzywne, ale buraki.
      • tak_to_nowy_nick Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 21:23
        taki-sobie-nick napisała:

        > Może i ekskluzywne, ale buraki.

        Widać, że nigdzie nie bywasz. Biedactwo tongue_out
        • taki-sobie-nick Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 21:27
          Buractwo jako ogólny modus operandi nie przestaje być buractwem. A ty gdzie bywasz i ile płacisz frycowego?
      • kira02 Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 21:06
        Dobrze sie czujesz?
    • claudel6 Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 21:19
      tak, oczywiście, to normalna praktyka.
    • lady-z-gaga Re: Sytuacja z restauracją 29.10.17, 21:54
      I bardzo dobrze. Grupa stwarza większy problem, bo trzeba podać zamówienie wszystkim naraz, inaczej są pretensje. Poza tym jako uczestnik takich imprez wiem, że część ludzi ma węża w kieszeni i napiwków nie daje, albo daje jakieś żenujące grosze, co stawia resztę towarzystwa w głupiej sytuacji.
      • saszanasza Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 08:27
        lady-z-gaga napisała:

        > I bardzo dobrze. Grupa stwarza większy problem, bo trzeba podać zamówienie wszy
        > stkim naraz, inaczej są pretensje. Poza tym jako uczestnik takich imprez wiem,
        > że część ludzi ma węża w kieszeni i napiwków nie daje, albo daje jakieś żenują
        > ce grosze, co stawia resztę towarzystwa w głupiej sytuacji.


        No ale to chyba normalne, że do restauracji przychodzą również większe grupy.

        Jeżeli restauracja podiada 10 stolików 4 osobowych, to nikogo nie powinno dziwić, że w danej chwili przebywać w niej bedzie 40 osób (pełne obłożenie) i to bez znaczenia, czy te osoby przyszły razem, czy osobno. Naprawdę nie rozumiem więc idei doliczania od większej grupy. Za obsługę powinno być wliczone w cenę posiłku, wtedy zapłaciłby każdy i po sprawie.
        • lady-z-gaga Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 09:06
          No właśnie znaczenie ma takie, że kiedy przy 10 stolikach zasiądą indywidualni goscie, to czekają niejako w kolejce, zamowienia przyjmowane są po kolei i po kolei realizowane, ale każdy następny gość czeka mniej więcej tyle samo. A grupa zamawia jednoczesnie, podawanie na dłuższy czas angażuje kelnera i kuchnię. Poza tym grupa może zażądac osobnych rachunkow dla każdego, a to oznacza, że kelner musi przy płaceniu spędzić naprawdę dużo czasu przy tym stole. Pozostaje kwestia napiwków - w grupach raczej dominuje myslenie takie jak na forum "jak juz przyszlismy i płacimy razem 500 czy 800 zł, to znaczy, że knajpa się na nas obłowiła i napiwek niepotrzebny". Znam ten ból, wiele razy byłam świadkiem, że ludzie przyzwyczajeni są do dawania kilku złotych i nie żenuje ich zostawianie podobnych, drobnych kwot przy rachunku kilkusetzłotowym. Nie sądzę, abym tylko ja miała takich znajomych. Prawdopodobnie przy grupach napiwek w zwyczajowej wysokości 10 procent jest zjawiskiem rzadkim jak ufo.
        • ichi51e Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 12:04
          Nie wszystkie restauracje sa z definicji gotowe na 10+ osob. Wiekszosc ma stoliki na 6. Zeby zrobic 10 musza cos przestawic
        • babcia.stefa Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 12:07
          > No ale to chyba normalne, że do restauracji przychodzą również większe grupy.

          Większe grupy (wycieczki, imprezy rodzinne) są zapowiadane z wyprzedzeniem i mają z góry ustalone (albo zawężone) menu.

          Poza tym naprawdę wiele renomowanych restauracji nie przyjmuje dużych grup i nie robi imprez, wychodząc z założenia, że nie interesuje ich masówka, a jedynie indywidualne dopieszczanie gości, ponadto duże grupy i imprezy odstraszają stałych gości.
    • tonik777 Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 07:56
      Jak dla mnie bez sensu. Przecież jak grupa jest większe to i więcej zamówi. W normalnych warunkach za zakup większe ilości towaru dostaje się rabat, a nie dopłatę.
      • babcia.stefa Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 08:24
        Nie. Grupa 12 osób zamówi zapewne tyle samo, co 3 grupy po 4 osoby, natomiast trzeba będzie obsłużyć wszystkich równocześnie, a nie po kolei.
        • saszanasza Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 08:29
          babcia.stefa napisała:

          > Nie. Grupa 12 osób zamówi zapewne tyle samo, co 3 grupy po 4 osoby, natomiast t
          > rzeba będzie obsłużyć wszystkich równocześnie, a nie po kolei.


          Nie sądzę by był taki wymóg, natomiast jeżeli dana grupa życzy sobie takiej obsługi, to owszem wtedy i tylko wtedy powinna doplacić.
          • leni6 Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 09:15
            W dobrej restauracji absolutnie cała grupa musi być obsłuzona na raz.

            Często spotykam się z takim doliczeniem. Niespecjalnie je rozumiem, chociaż mam bliska osobę pracująca w dobrej restauracji (takiej w której wieczorem zawsze jest full więc duża grupa wpływa na większy obrot) i tam obsługa bardzo nie lubi dużych grup właśnie dlatego że trzeba wszystkich obsłużyć jednocześnie, najgorzej jeśli do tego zamówienie jest zrobione dopiero po przyjściu do restauracji a nie wcześniej.

            Z drugiej strony jak już mi doliczą 10% za obsługę to czuję się zwolniona z zostawiania napiwku, więc wcale nie wychodzi drożej.
          • latarnia_umarlych Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 09:52
            "Nie sądzę by był taki wymóg, natomiast jeżeli dana grupa życzy sobie takiej obsługi, to owszem wtedy i tylko wtedy powinna doplacić."

            What?!
            Oczywiste, że grupa sobie życzy i wymaga tego. Nie wyobrażam sobie, że przy stoliku jedna osoba jest w połowie drugiego dania, druga czeka, a ja dopiero dostaję przystawkę. To nie bar mleczny.
            I owszem, jest to problem dla kuchni - dlatego serwis dla dużych grup dolicza się chyba wszędzie.
          • babcia.stefa Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 11:38
            W każdej restauracji o oczko wyżej niż Jadłodajnia u Zenka potrawy z danej kategorii podaje się razem wszystkim gościom przy stoliku, czyli wszystkie drugie dania razem. Bywa czasem zamieszanie, kiedy część gości zamówi przystawkę + zupę + drugie, część tylko przystawkę + drugie, a jeszcze inna część tylko zupę + drugie, ale wtedy kombinuje się tak, żeby drugie podać razem. To jest normalna domyślna zasada w restauracjach z obsługą, może kup sobie jakiś podręcznik savoir-vivre'u, czy coś.
            • gama2003 Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 11:50
              Raczej podręcznik o funcjonowaniu i trybie pracy kuchni w restauracjach oczko wyżej niż Jadłodajnia u Zenka.
              Można bywać w restauracjach wyłącznie jako gość, nie miec pojęcia o rachunkach i dodatkowych kosztach i z zaciekawieniem dopytywać na forum. Ale nie, przyjdzie osoba dowartościowująca się żałośnie swoim obyciem, milion oczek niżej niż fajna kuchara od rzeczonego Zenka smile
              • kira02 Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 21:13
                Ano gama wspomnialas dokladnie o mojej sytuacji.Rzeczywiscie, bywam pare razy w miesiacu w wiekszych grupach,ale dotychczas jako gosc, a nie organizator czy osoba zapraszajaca.To fakt, ze dania wydawane sa w jednym czasie, ale nie wiedzialam, ze to dla kuchni taki problem i logistyka.Nie interesowalam sie tym wczesniej - bo i po co wink
    • volta2 Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 10:55
      tak, spotkałam sie z tym i to nie w żadnym eksluziwie, tylko średniaku
      i to już przy grupie hmm 6 osobowej.
      nie dało się również u kelnera w momencie składania zamówienia ustalić osobnych rachunków, wszystko musiało być na jednego gościa zrzucone a rozliczenie między nami "wewnętrznie"
    • morgen_stern Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 11:54
      To jest normalna praktyka w restauracjach. Nie ma co się ekscytować, że przecież "knajpa więcej zarobi". Zarobi tyle samo, co przy kilku stolikach po 2-3 osoby, a roboty jest przy dużej grupie zdecydowanie więcej, choćby właśnie już tu podawane ogarnięcie wielu dań naraz do jednego stolika, stąd częsta praktyka zaproponowania dużej grupie 2 - 3 dań do wyboru. Kilkanaście osób i każdy gość zamawiający co innego to masakra dla obsługi i kuchni wink
    • ichi51e Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 11:54
      Powyzej 10 psob przewaznie doliczaja
    • aerra Re: Sytuacja z restauracją 30.10.17, 12:18
      Tak, to standard.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka