Dodaj do ulubionych

Mamy licealistów - Warszawa

20.11.17, 01:01
Czy wasze dzieci przed egzaminem gimnazjalnym chodziły na kursy przygotowujące do niego? Jeśli tak, to gdzie? Warto, nie warto? Mój syn b.dobrze się uczy, ale powiedział, ze jego wychowawczyni sugerowała, ze aby dostać się do topowego liceum warto na taki kurs pójść. Mowa byłaby tylko o części matematyczno- przyrodniczej, z humana jest bardzo mocny. Podzielcie się pls doświadczeniami.
Obserwuj wątek
    • arwena_11 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 12:52
      Żadne moje dziecko nie chodziło. Nie znam nikogo, kto puszczał dziecko na taki kurs. Jak masz dobrze uczące się dziecko - nadrobi punkty paskiem i ocenami.

      Poza tym topowe liceum często jest wykańczalnią. W tym roku moja córka idzie do liceum i mamy duży dylemat czy pozwolić jej iść do topowego. Po przejściach z synem - nie widzę jej tam. Zupełnie inna konstrukcja psychiczna. Coraz bardziej skłaniamy się do zostawienia jej w liceum przy jej gimnazjum
      • joa66 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 13:04
        Ale Reytan raczej nie jest topowym liceum smile
        • arwena_11 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 13:18
          Właśnie znajoma zabiera dziecko z Batorego. Nie daje rady psychicznie. Po prostu nie jest w stanie przestawić się na oceny 2-3 zamiast 4-5.
          • joa66 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 13:49
            A po co komu 4 i 5 w liceum????
            • pade Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 14:00
              Jak to po co?
              By być docenionym za pracę i wiedzę. A nie za wyimaginowane i wygórowane oczekiwania nauczyciela.
              Mój syn dostawał w liceum dwóje, przez co byłam przekonana, że jest dramat i matury nie zda.
              Nawet z angielskiego miał dwóję, a w międzyczasie zdał egzamin na certyfikat. Matura zdana świetnie, ale nikt nie jest jasnowidzem, a po trzech latach jechania na dopuszczających czy jak one się nazywają, można się totalnie zniechęcić do nauki. Ja bym się zniechęciła.
              • arwena_11 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 14:15
                No więc właśnie. Syn z angielskiego ma 3/4. A właśnie przez British Council został oceniony na poziom C1+. Wydaje mi się, że to trochę wyższy poziom niż 2 klasa liceum nawet przy poziomie rozszerzonym. Ale może jakaś anglistka by mi powiedziała czy mam rację?
                • joa66 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 14:32
                  British Council ocenia, upraszczając, wiedze i znajomośc języka. Szkoła pracę całoroczną ucznia.
                  • arwena_11 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 14:41
                    Ale ja mówię o ocenach ze sprawdzianów w szkole. Ocena końcową jest średnią ważoną tych ocen cząstkowych.
                    Wydaje mi się, że jak ktoś zdaje test pisemny dopuszczający do tego certyfikatu dla studentów na ok 90% - to trochę więcej umie niż na ocenę 4 ze sprawdzianu w szkole.
                    Ale mój syn ma na szczęście oceny głęboko w poważaniu. W przeciwieństwie do córki.
                    • joa66 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 14:55
                      To zależy jaki sprawdzian, jak oceniany itd - naprawdę nie warto się tym przejmować (chyba, że sa inne powody). Ja np miałam nauczyciela, który za złe odpowiedzi nie dawał zera tylko punkty ujemne (chciał odstraszyć od strzelania w ciemno). Z drugiej strony na egzaminach w BC można mieć szczęscie - duża częśc opiera się na słownictwie , a tu można miec pecha/szczęscie.

                      Poza tym podział na poziomy A, B, C jest bardzo umowny.

                      Poziom C1 to na pewno poziom pozwalający na samodzielną pracę i z tego należy się cieszyć.
                      • arwena_11 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 15:00
                        No dlatego się nie przejmuję. Syn się bardziej przejął, że nie dopuścili go do zdawania tego certyfikatu - musi mieć skończone 18 lat. Ale zaproponowali kurs przygotowawczy od lutego i egzamin jak tylko skończy 18 lat - już bez tego egzaminu dopuszczającego do zdawania certyfikatu. Więc czekamy na telefon kiedy zaczyna się kurs.
                    • 1st.world.problems Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 18:14
                      Tez kiedyś byłam w klasie "angielskiej" gdzie ludzie ze zdanymi certyfikatami Cambridge CPE jechali na trójach.
                      • arwena_11 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 18:21
                        Syn będzie za rok podchodził do tego IELTS. Teraz robił testy kwalifikujące do egzaminu i okazało się, że jest za młody. Musi mieć 18 lat skończone.
                • asia_i_p Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 19:49
                  W tej chwili z drugą klasą licealną robimy rzeczy na poziomie C1 (mam najlepszą grupę). W bardziej przebiernym liceum od naszego mogłoby się trafić spokojnie i C1+.

                  Podejrzewam, że syn się nie uczy słówek, a na tym poziomie pojawia się sporo nowego słownictwa. Które powyżej poziomu intermediate podręczniki dobierają według różnych kluczy i jeżeli w British Council uczy się z jednego podręcznika, a w szkole z drugiego, to rzeczywiście może mieć to słownictwo nieogarnięte. U mnie nawet najlepsza, szóstkowa uczennica, spokojnie na poziomie C1+, słówek na sprawdzian się uczy, bo są dla niej nowe. To jest trochę inaczej niż do poziomu pre-intermediate, gdzie wszystkie podręczniki skupiają się na tym samym słownictwie.
                  • arwena_11 Re: Mamy licealistów - Warszawa 21.11.17, 10:55
                    Syn nie uczy się w BC. Był tylko na egzaminie dopuszczającym do tego certyfikatu. Test zdał na 88,9% z ustnego poziom na C1+ i w sumie C+. Syn się dodatkowo nie uczy nigdzie angielskiego ( ale jest po prywatnym dwujęzycznym gimnazjum ). Ze względu na wiek - najpierw zrobi 16 tygodniowy kurs do tego certyfikatu i do egzaminu podejdzie jak tylko skończy 18 lat. Tak zaproponowali w BC. Tylko już nie będzie musiał mieć testu kwalifikującego ( z tego co zrozumiałam ten test jest ważny pół roku )
              • joa66 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 14:30
                Na etapie liceum ważne są przedmioty kierunkowe, resztę można naprawdę zaliczać na cokolwiek zaliczającego.
                Poza tym, jeżeli problem jest tylko w ocenach a nie np chamstwie nauczyciela, to licealista naprawdę zauważy jak wypada na tle klasy i jak szkoła wygląda na maturze.
                • joa66 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 14:31
                  I naprawdę dziwne praktyki nauczycieli nie są związane ze szkołami topowymi, bardziej z aspirującycmi np z Reytanem. A w ogóle na każdym poziomie.
                • pade Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 14:51
                  joa66 napisała:

                  > Na etapie liceum ważne są przedmioty kierunkowe, resztę można naprawdę zaliczać
                  > na cokolwiek zaliczającego.
                  > Poza tym, jeżeli problem jest tylko w ocenach a nie np chamstwie nauczyciela, t
                  > o licealista naprawdę zauważy jak wypada na tle klasy i jak szkoła wygląda na m
                  > aturze.

                  Nie zgadzam się z Tobą.
                  Oceny to nie są tylko cyferki, one coś mówią, dobrze się przygotowałeś, bardzo dobrze albo wcale.
                  Tak jak dorosły chciałby za swoją pracę otrzymywać adekwatne wynagrodzenie, tak samo uczeń chciałby otrzymywać adekwatne do wiedzy i umiejętności oceny. Nie ma w tym nic dziwnego.
                  • mysiaapysia Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 15:01
                    Ja też dotychczas tak uważałam. I dziwiłam się rodzicom, którym tak bardzo zależało, aby ich dzieci chodziły do najlepszego liceum w naszym mieście (i jednego z najlepszych liceów w Polsce), gdzie 4 i 5 dostaje się bardzo, bardzo rzadko, przeważają 2 i 3.
                    Dopóki nie porównałam wyników matur tego liceum i pozostałych, też dobrych liceów. Różnica jest naprawdę spora. Jeśli dziecko myśli o medycynie, weterynarii, prawie itp. wysoko punktowanych studiach, to liczy się tylko wynik matury. Nikt nie pyta o oceny na świadectwach.
                  • joa66 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 15:01
                    Licealista wie, że 3 u nauczyciela Kowalskiego oznacza "jesteś świetny" a u Malinowskiej oznacza "grozi Ci niezdanie".
                    I trudno o adekwatną ocenę - jeżeli X nie napisze testu na 100% , to reszta jest kwestią umowną (o ile odbywa się z szacunkiem do uczniów). A uczniowie często chca mieć trudniejsze testy, żeby się zaprawiac przed maturą.
                    IMHO jeżeli nauczyciel wszystkich traktuje równo, jeżeli nie straszy niezdaniem i "kasą w Biedronce", jeżeli odnosi się do uczniów z szacunkiem, to naprawdę nie ma znaczenia czy na 4 trzeba mieć 90% czy 50%. Licealiści to wiedzą.
                    • pade Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 15:11
                      Ja też skończyłam liceumsmile Z bardzo dobrym wynikiem. Nie przeszkodziło mi to równie dobrze zdać maturę i dostać się na politechnikę.
                      Gdybym dostawała trójki, bo u pani Kowalskiej na czwórkę umie ona, a na piątkę pan bóg, czułabym się bardzo niesprawiedliwie traktowana.
                      Inna sprawa, że teraz licea są kursami przygotowawczymi do matury a nie szkołami ogólnokształcącymi, więc może dlatego te dziwne praktyki są dla was normalne.
                      • mum2004 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 15:20
                        Mam pocztę gazetową.
                      • joa66 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 15:22
                        Ale jakie praktyki? Takie, że jeden nayczyciel wymaga 30% na zalicznie testu a inny 70%? Przeciez tak zawsze było i młodzież specjalnie się tym nie przejmowała. Przejmowała się nieuczciwością, chamstwem, stronniczością.
                        • pade Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 15:55
                          A skąd Ty wiesz czym się młodzież przejmuje?big_grin A co do procentów, to w niektórych szkołach są odgórne widełki.
                          • joa66 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 18:48
                            Bo byłam młodzieżą i miałam młodzież w domu smile
                            • pade Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 21:03
                              Też byłam młodzieżą i mam więcej młodzieży w domu, i co?smile
                              • joa66 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 22:22
                                Nic. Każda z nas ma swoje zdanie na temat 5 i 6 z każdego przedmiotu w liceum.
                                • pade Re: Mamy licealistów - Warszawa 21.11.17, 08:48
                                  Nie piątek i szóstek z każdego przedmiotu, tylko ocen adekwatnych do wiedzy. Różnych ocen, a nie jedynie dopuszczających.
                                  • joa66 Re: Mamy licealistów - Warszawa 21.11.17, 08:53
                                    Ale nie istnieje obiektywnie coś takiego jak ocena adekwatna do wiedzy, raczej adekwatna do oczekiwanej wiedzy - i wtedy zaczynają się schody.
                                    • joa66 Re: Mamy licealistów - Warszawa 21.11.17, 08:55
                                      P.S. Po prostu nie widzę sensu zabierania dziecka ze szkoły przyjaznej, dobrze uczącej, z fajną klasą (nie piszę o konkretnej szkole) dlatego, że ktoś ma tróje a jest przyzwyczajony do piątek i sam ocenia siebie na piątkę. Chyba, że są inne problemy.
                                      • pade Re: Mamy licealistów - Warszawa 21.11.17, 09:31
                                        Ale tu chyba nikt nie pisze o zabieraniu ze szkoły.
                                        I ja nie piszę o przyzwyczajeniu, tylko o durnej praktyce obniżania ocen bo to liceum.
                            • arwena_11 Re: Mamy licealistów - Warszawa 21.11.17, 10:57
                              Ja też byłam młodzieżą i w domu mam dwa różne egzemplarze. Syn ma wywalone na oceny - liczy się zdanie matury na jak najwyższym poziomie. Córka oczekuje ocen adekwatnych do swojej wiedzy - nie przemawia do niej, że 3 brata to gdzie indziej 5.
              • zlababa35 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 16:58
                Dokładnie, jeśli urabia się te dzieciaki od małego, że cyferki są odzwierciedleniem ich wiedzy, a potem gnoi za nic, to jest chory system. A już najbardziej chore jest to, że uczeń np. robi certyfikaty, świetnie zdaje maturę, a nauczycielka psychopatka stawiała mu same dopuszczające.
            • arwena_11 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 14:02
              Są dzieciaki, które po prostu jak się uczą dużo - oczekują adekwatnej oceny. Trójka nie jest dla nich oceną dobrą. Mam w domu taki egzemplarz i dlatego zastanawiamy się poważnie nad szkołą.
              • 1st.world.problems Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 18:25
                Taka specyfika topowych liceów, uczeń "ma się pogodzic" z tym ze spada o co najmniej dwie oceny z przedmiotów z których w poprzednim etapie edukacji był prymusem. Twoje pokolenie tez tak mialo, moje tez.
                • zlababa35 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 19:03
                  Niekoniecznie. Byłam w topowym LO w moim mieście - faktycznie dobre, z wysoką zdawalnością na uczelnie także w większych i bardziej ambitnych ośrodkach akademickich. Dobrze wybrany profil skutkował corocznie średnią 5,0 - z przedmiotów kierunkowych i lubianych miałam 6 w czasach, kiedy stawiano to za pracę ponad program, z przedmiotów ścisłych najczęściej 4 i tak się to wyrównywało wink. Mogę powiedzieć, że trafiłam na nauczycieli z wymaganiami, ale nie aroganckich półbożków stosujących skalę typu "na 5 umie tylko sam Pan Bóg". I zdecydowanie byłam bardziej prymusem tam niż w podstawówce - na lekcjach były ciekawe dyskusje, więc się nie nudziłam i nie leniłam.
                  Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Koleżanka opowiadała mi mrożące krew w żyłach historyjki o nauczycielach córki i ich wymaganiach, jak dziewczynka uczy się codziennie do 21-22, żeby mieć 5 i 6. Moja córka ma tych samych nauczycieli, uczy się w normie, odrabia, co trzeba, też ma 5 bez "potu, krwi i łez". A naprawdę jest zwyczajnym dzieckiem, a nie jakimś ematkowym geniuszkiem.
                  • joa66 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 19:07
                    Ale to zależy od poziomu edukacji - na etapie zarywanie nocy z powodu przedmiotów, których nie rozszerzamy i generalnie mamy gdzieś po to, żeby mieć 5 i 6 jest niezdrowe, delikatnie mówiąc.

                    p.s. równie niezdrowe jest zarywanie nocy z powodu takich niekierunkowych przedmiotów po to, żeby dostac dwóję czy tróję, czy co tam teraz zalicza przedmiot, zwłaszcza jezeli dotyczy to połowy klasy.
                    • joa66 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 19:08
                      errata - na etapie liceum.
                      • pade Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 21:06
                        Ja zarwałam kilka nocy dopiero na parę dni przed maturą. Przez cztery lata uczyłam się, ale bez przesady, czasu na życie towarzyskie miałam bardzo dużo.
    • mamma_2012 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 13:00
      Córka nie chodziła na kursy, ale jej szkoła prowadziła swoje przygotowania. Wiele zależy od dziecka, czy samo przysiądzie do nauki, czy ma zaległości. Jeśli szkoła się nie poczuwa, dziecko niezbyt systematyczne to pewnie można rozważyć.
    • joa66 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 13:05
      Nie znam nikogo, kto by bral korki do ezgaminu gimnazjalnego.
      • bergamotka77 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 13:14
        To nie korki, bardziej kurs podsumowujący i systematyzujacy wiedzę. Średnią ocen będzie miał fajną - byc może i 5.0 ale ambitny jest i nie chce czegoś przegapić co być może robią inni. Nie mamy niestety żadnych znajomych licealistów - jest najstarszy w rodzinie i wśród dzieci znajomych wszelakich. Myślimy o wybraniu 3 topowych i 3 mniej topowych ale też b.dobrych. Reytan jest dobry choć nam nie pasuje lokalizacja niestety. Rozważamy Reja, Wladka IV i może Czackiego plus trzy inne. Poradzcie jakieś fajne w centrum lub na Pradze z klasą społeczną lub humanistyczną. Dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
        • arwena_11 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 13:21
          Moich znajomych córka jest w gimnazjum we Władku. Laureatka z Loggi ( czy jak to się tam pisze ) w podstawówce. Przeżyła szok w pierwszej klasie - oceny zjechały, zakuwała całymi dniami. Ale jej to pasowało. Tylko wiele osób zmieniło już szkołę na inną. W liceum podobno gorzej. Trzeba być baardzo mocnym psychicznie.
          • mamma_2012 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 13:25
            Zupełnie inne rzeczy słyszę o Władku. Jak na szkołę wysoko w rankingach dobrze uczą, nie gnoją, ważne, żebyś się w końcu nauczył, nie motywują pałami.
            • bergamotka77 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 13:45
              O Wladku krążą właśnie opinie, ze to zakuwalnia. Syn nie jest tak odporny psychicznie jak ja (w moim topowym liceum na początku 2 u naszej psychopatycznej matematyczki to byla wysoka ocena potem doszłam do 4 smile Z drugiej strony w niektórych dziedzinach jest nawet lepszy niż ja i bardzo się wybija np. historia. Chciałabym żeby się rozwijał w ambitnej szkole, ale z możliwie normalnymi nauczycielami i młodzieżą na poziomie. W gimnazjum wielu kolegów denerwowalo, ze "się popisuje" wiedzą choć nie jest typem kujona, po prostu dużo czyta na interesujące go tematy i jest bardzo elokwentny.
              • arwena_11 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 14:06
                A Władek nie jest ścisły?
                Ja właśnie dlatego, że córka lubi różne przedmioty i sama nie wie czego chce ( i chemia i matma ale i historia ) - skłaniam się do zostawienia jej w ich liceum. Bo tam może rozszerzać co chce - nie ma profili.
              • sasanka4321 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 15:43
                >Z drugiej strony w niektórych dziedzinach jest nawet lepszy niż ja

                No to akurat nie jest trudne, bergamotko ... big_grin
                • bergamotka77 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 17:45
                  sasanka4321 napisała:

                  > >Z drugiej strony w niektórych dziedzinach jest nawet lepszy niż ja
                  >
                  > No to akurat nie jest trudne, bergamotko ...

                  Wnioskujesz tak bo...Twoje kompleksy sasanko mają się świetnie. Wyluzuj kobieto. Podejrzewam, ze mam lepsze wykształcenie niż ty i zakompleksione pipy na forum tego nie zmienia 😄 Na szczęście mam do siebie dystans. Te naprawę mądre i wykształcone kobiety na tym forum nigdy nie napiszą ludziom, ze sa głupi. O czymś to świadczy smile Zakompleksione pipy non stop bo muszą się dowartosciowac poniżaniem innych. Mam głęboko w poważaniu twoją opinię i podobnych pip.
        • sanrio Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 14:09
          >bardziej kurs podsumowujący i systematyzujacy wiedzę. Średnią ocen będzie miał fajną - byc może i 5.0 ale ambitny jest i nie chce czegoś przegapić co być może robią inni

          O_O padłam
          niech sobie sam zrobi podsumowanie i usystematyzowanie wiedzy, taniej wam wyjdzie. To się nazywa robienie notatek i nauka do egzaminu.
          • bergamotka77 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 15:01
            Sanrio jak nie masz nic do dodania na temat (w tym dzieci w stosownym wieku ) to nie komentuj. Akurat kasę na kurs mamy. Pytanie czy warto. On akurat lubi chodzić na zajęcia, które podsumowują materiał przed ważnym egzaminem- dodaje mu to pewności siebie. Z matmy szczególnie, gdzie materiał już nie jest taki banalny jak w podstawówce.
        • qwirkle Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 14:58
          czy Zbaraską też rozważacie? co o myślicie o tym LO ze Zbaraskiej?
    • mum2004 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 15:08
      Do tej pory nie chodzili ale jak w przyszłym roku przyjdzie kumulacja 2,5 rocznika - to większość będzie musiała brać. O to żeby się dostać do jakiegokolwiek a nie tylko topowego sad
    • labianka Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 15:14
      Jeśli masz adres na gazetowym nick@gazeta.pl, zeznam na priva, co wiem. Albo podaj jakiegoś maila.
      • mum2004 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 15:25
        Mam maila gazetowego mum2004@gazeta.pl
    • nangaparbat3 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 15:14
      Niech sobie robi sam testy i samodzielnie sprawdza z kluczem.
      • barbaram1 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 16:15
        Potwierdzam. W każdej księgarni można kupić testy i samemu poćwiczyć. Nie znam nikogo, kto był na jakimś kursie przygotowującym do egzaminu gimnazjalnego. Ja kupiłam testy z angielskiego, bo kiepską mieli anglistykę w szkole i tyle. Córka sama w domu te testy robiła. Poza tym chyba ciężko taki kurs znaleźć, bo ten egzamin z 8 przedmiotów jest. Kto by miał taki kurs prowadzić i w jakim trybie - trudno mi to sobie wyobrazić. Wbrew pozorom ważne są też punkty za oceny i wolontariat. Niech więc syn wyprosi trochę te oceny i niech coś porobi społecznie. Mojej jeszcze doszły punkty za sport. To wszystko zbiera się w całość. Sam egzamin dobrze napisany to niestety za mało. Wiem, bo mam porównanie - dzieci z tą samą ilością punktów z egzaminu nie dostały się do dobrego liceum, bo zabrakło 2 punktów za wolontariat.
        Jestem na bieżąco, bo córka w I klasie w Poniatowskim. Swoją drogą jestem zaskoczona, jak miło nauczyciele tam uczą. Córce oceny poleciały w dół w porównaniu z gimnazjum, ale otrzymuje często szansę na poprawę i wsparcie nauczycieli, gdy idzie o coś dopytać. Klasa społeczna i wydaje mi się, że trochę luz mają na przedmiotach, które nie są z profilu. Córka zawsze noga z chemii a tu jakoś jej idzie.
        • arwena_11 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 16:21
          Ale po co kupować. Na stronie CKE są wszystkie z ostatnich kilku lat - z odpowiedziami.
        • bergamotka77 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 17:54
          Jesteś słabo zorientowana bo takich kursów podwórkowych przed egzaminem gim. jest mnóstwo w Warszawie więc zainteresowanie musi byc i ktoś z nich korzysta. Są oddzielne dla każdej części egzaminu. Dziękuję dziewczynom, które napisały bez zgryzliwosci. Chciałam sie zorientować jak było u was. Bez obaw, średnia będzie będzie miał spoko i żadne błaganie o oceny nie wchodzi w grę - co to za pomysl w ogóle? Wolontariat też będzie.
    • asmarabis Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 17:59
      Czyli nici z emigracji ????sad
      • bergamotka77 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 18:07
        Tego nie powiedziałam. Na razie nie chcemy chyba wyjeżdzać aż tak daleko bo żadna oferta nie jest warta tego by zostawić dom i rzadko widywac bliskich i się tulac z dziecmi po wynajmach. Choc wszystko może się zmienic, bo mąż często dostaje propoz9ycję zagraniczne. Na razie tu planujemy ten rok szkolny a potem zobaczymy.
        • asmarabis Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 18:26
          myslakam ze maz miał pewna ta prace i tylko chodziło o wizy dla was a tu taki zonk
          Ake chociaż dla ciebie dobrze bo nie musisz sie poświęcać i mozesz pożyć jak chcesz
          • bergamotka77 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 19:07
            Praca pewna i konkretna propozycja padla, ale ja na razie odmówiłam przeprowadzki. Uważam, ze to zły moment bo starszy kończy szkołę i ma egzamin gimnazjalny przed sobą i chyba wolałabym jakieś miejsce bliżej Polski, bo rodzice coraz starsi i my też wink 12 h lotu to trochę zbyt dużo jak dla mnie a nie chce przylatywac tu raz na rok.
            • asmarabis Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 19:28
              o rodzice coraz
              > starsi i my też wink 12 h lotu to trochę zbyt dużo jak dla mnie a nie chce przyl
              > atywac tu raz na rok.
              >

              Miło czytac ze posłuchałas tego co pisałam bo to juz przesada zeby sie rskposwuecac dla męża i dzieci nic z tego nue mając
              Ale współczuje dylematów ciągłych i rozbieżności miedzy wami
              • bergamotka77 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 21:01
                Nie ma rozbieżności miedzy nami, muszę cię zmartwic - jesteśmy zgodni z mężem i niczego nie wykluczamy. Nikt ani nie ulega, ani nie forsuje niczego. Sprawa jest otwarta, ale w tej chwili nie decydujemy się smile
                • asmarabis Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 21:25
                  Ale ty nue pracujesz teraz, tak ?
                  • bergamotka77 Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 21:56
                    Dlaczego tak uważasz?
    • zofijkamyjka Re: Mamy licealistów - Warszawa 20.11.17, 20:36
      a po co napijac kasę jakimś firmom, kup mu repetytoria, niech sobie porozwiązuje testy z zeszłych lat i tyle.
    • the_komcia Re: Mamy licealistów - Warszawa 21.11.17, 11:21
      Nie chodziła i nie znam nikogo kto by chodził.
      Moja córka skończyła gimnazjum ze średnią 5.0 egzamin napisała dobrze. Wiem że wcześniej w szkole robili testy z poprzednich lat i mieli kilka próbnych egzaminów.
      Na stronie CKE są egzaminy z poprzednich lat i syn może sobie rozwiązać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka