(Tak trochę mnie naszło po wątkach prezentowych)
Mam kogoś w bliskiej rodzinie, która pracuje w laboratorium chemicznym świadczącym usługi różnym firmom kosmetycznym.
I pracownicy tejże firmy, raz na jakiś czas mają możliwość kupienia produktów tych firm. Nowych, nie używanych - od razu wyjaśniam.
Tzn kupują worek produktów w tzw ciemno. (Czyli kota w worku

). I są tam różnośći - wody perfumowane, produkty do pielegnaci skóry, makijażu, demakijażu.
No i włąśnie ta osoba odwiedziła rodzinę w kraju i kobieca częćć została obdarowana takimi workami

Wybrałyśmy sobie z naszych "worków" co potrzeba, powymieniałyśmy się i.... zostało sporo różnośći.
Czy gdyby jakaś koleżanka zaproponowałaby Wam wybranie czegoś z tych różności - obraziłybyście się ? Wszak to są dosyć takie hmmm... osobiste sprawy?
Podkreślam - to wszystko nowe, popakowane.Część popakowana jako upominki (np zestaw wody perfumowanej MKors - pojemnik do domu, pojemnik do torebki, jakiś balsam do ciała. Akurat ten zapach nikomu nie podpasował).
Nie mają być to prezenty pod choinkę (chociaż te zestawy upominkowe chyba takie mają przeznaczeni), nie chcemy ich sprzedawać...
Wypada dać, czy nie?