Dodaj do ulubionych

Do psiar, posiadaczek suń

28.12.17, 16:21
Mam suczkę, siódmego stycznia skończy dziewięć miesięcy. I właśnie dostała swojej pierwszej cieczki. Od trzech dni, mniej więcej tak szacuję. Sporo czytałam na ten temat, ale to czysta teoria, chciałabym wiedzieć, jak to wygląda od praktycznej strony, jak zachowywały się Wasze sunie, jak dawałyście radę z utrzymaniem czystości itp. Suczka to labradorka, o anielskim charakterze, aktualnie jet apatyczna, nie bardzo chce jeść i pić. Do weterynarza pójdę już po wszystkim, po Sylwestrze zadzwonię, bo aktualnie nasza lekarka przebywa na wyjeździe, nie będę jej głowy zawracać fizjologią. Suczka po cieczce będzie wysterylizowana, oczywiście po upływie stosownego czasu.
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: Do psiar, posiadaczek suń 28.12.17, 16:31
      zalozylam jej majtki i pilnowalam na spacerach i tyle. okres to okres.
    • alpepe Re: Do psiar, posiadaczek suń 28.12.17, 16:34
      Moja apatyczna nigdy nie bywa, zaczyna być hałaśliwa i wszystko w około obszczekuje oraz obwąchuje, potem ma wilczy apetyt i zaczyna krwawić, raz słabiej, raz mocniej. No i jak była młodsza miała dużego zająca do zabawy, w czasie cieczki używała go jak seks-zabawki.
      Mnie by zaniepokoił brak apetytu i pragnienia. Co do czystości, suka nie sypia u nas w łóżku i nie mamy dywanów, więc nie jest źle.
    • slonko1335 Re: Do psiar, posiadaczek suń 28.12.17, 16:37
      Moja miała szczęśliwie tylko jedną. Sama cieczka to w zasadzie był luz(nie wchodzi do łózka, na kanapy, nie mamy dywanów), gorzej potem z ciążą urojoną z którą się bujaliśmy kilka miesięcy...
    • muchy_w_nosie Re: Do psiar, posiadaczek suń 28.12.17, 18:09
      Mam wysterylizowaną mopsice, jrst wesoa, szalona i omijają ją takie atrakcje.
    • default Re: Do psiar, posiadaczek suń 28.12.17, 18:55
      Apatia i brak apetytu są trochę niepokojące, przynajmniej ja się z takimi objawami przy cieczce nie spotkałam. A przeżyłam ich trochę, miałam wiele suk w życiu, a część z nich nie była sterylizowana. Obserwuj sunię, jeśli taki stan będzie się utrzymywał, lepiej pokazać ją lekarzowi. Być może przyplątał się jakiś stan zapalny.
      Ja miałam suki sypiające w łóżku, więc zakładałam im majtki, choć to była trochę sztuka dla sztuki, bo każde sobie potrafiły zdjąć, lub przynajmniej przesunąć. Dlatego mieliśmy specjalną zmianę pościeli na czas cieczki (podkład na materac, cienką, łatwo "pierną" kołdrę, sfatygowane powłoczki). Kanapy poprzykrywane grubymi kocami - też używanymi tylko wtedy. Krwawienie na początku jest większe i krew czerwona, potem - ok. 10 dnia krew staje się bledsza, jakby rozwodniona. Wtedy suka najbardziej pachnie i ma największą chęć, choć przy pierwszej cieczce może jeszcze jej nie być w ogóle. Za to na pewno zainteresowanie okolicznych psów będzie duże, więc trzeba ograniczyć spacery i nie puszczać ze smyczy.
      Niektóre suki miewają ciąże urojone - miałam jedną taką - i to bywa gorsze niż cieczka, bo suka formalnie świra dostaje sad
      Ale skoro zamierasz ją ciachnąć, to nie musisz sobie tym zaprzątać głowy.
      A jedną cieczkę przeżyjesz smile

    • al_sahra Re: Do psiar, posiadaczek suń 28.12.17, 19:06
      onnomatopeja napisała:

      >
      > Suczka po cieczce będzie wysterylizowana, o
      > czywiście po upływie stosownego czasu.

      Dla Twojej suki to już za późno, ale jako reguła, po co czekać na cieczkę? Nam wet powiedział, że lepiej sterylizować przed, bo nie tylko operacja łatwiejsza, ale i mniejsze ryzyko nowotworu.
      • slonko1335 Re: Do psiar, posiadaczek suń 28.12.17, 19:13
        Zwolenników sterylizacji przed pierwszą cieczką tylu samo co przeciwników. Argumenty maja jedni i drudzy. Ja nie wiedziałam kompletnie co robić i miotałam się z decyzją aż w końcu zapisałam swoją na sterylkę przed pierwszą cieczką a ta dwa dni przed tym terminem dostała pierwszej cieczki(źle oszacowano wiek w schronie) a potem jazda z ciążą urojoną przez kilka miesięcy sad
      • thea19 Re: Do psiar, posiadaczek suń 28.12.17, 19:13
        mi wet powiedzial, ze lepiej sterylke robic jak suka dojrzeje. tez robilam zaraz po cieczce.
    • dorala Re: Do psiar, posiadaczek suń 28.12.17, 19:26
      Ja mam suczkę chihuahua, więc porównanie nie najlepsze. Mimo to trochę tych cieczek już razem przeszłyśmy. Oczywiście utrzymanie czystości to sprawa indywidualna. U mojej maleńkiej to krwawienie nie jest duże. Zmniejsza się z czasem i ok. 10 dnia cieczki jest takie jakby rozwodnione. Ale jednocześnie wtedy potęguje się jej ruja więc coraz bardziej szaleje za psami nawet tymi zupełnie nieprzystającymi gabarytami. Największym problemem dla nas jest jednak jej ciąża urojona. Podobno u suk małych ras jest to bardziej rozwinięte niż u innych. Więc bez żadnych szans na ciążę moja kochana przechodzi modelowo wszystkie objawy ciąży a potem "pilnuje malutkich". Oczywiście staram się, żeby ten okres przechodziła jak najbardziej łagodnie, ale mimo wszystko jest to dla nas jakieś wyzwanie. Być może za jakiś czas ją wysterylizuję, ale na razie boje się trochę konsekwencji zabiegu, głównie ze względu na jej gabaryty (2 kg żywej wagi).
      • afro.ninja Re: Do psiar, posiadaczek suń 28.12.17, 21:50
        A ropomacicza się nie boisz?!
    • basiastel Re: Do psiar, posiadaczek suń 28.12.17, 19:35
      Są specjalne majtki dla suń mających cieczkę. Wkłada się tam podpaskę. Oczywiście, jest to "strój" na po domu.
      • default Re: Do psiar, posiadaczek suń 28.12.17, 21:14
        U mnie żadne się nie sprawdziły. Nawet jeśli suka sama się z nich nie wyplątała, to się po prostu zsuwały, albo przesuwały w kroku tak, że plamienie nie trafiało w podpaskę. Różne modele próbowałam, zawsze to samo. W końcu sobie odpuściłam, ileż można wydawać na kolejne majtki dla psa sad
        • afro.ninja Re: Do psiar, posiadaczek suń 28.12.17, 21:50
          😂😂
          • roks30 Re: Do psiar, posiadaczek suń 28.12.17, 21:57
            Zrobiłam majtki ze swoich. Rozcielam po bokach i związałam, z tyłu wycielam otwór na ogon. Majtki były dobrze dopasowane i nie ściągała ich. Te ze sklepu były za luźne.
            • default Re: Do psiar, posiadaczek suń 28.12.17, 22:06
              Tego też próbowałam, bezskutecznie. Ja miałam whippetki, z tych chudych spadzistych tyłków i wąziutkich talii wszystko zjeżdżało... Na szczęście miewały te cieczki rzadko, raz na rok, czasem nawet 14 miesięcy.
    • hamerykanka Re: Do psiar, posiadaczek suń 29.12.17, 20:20
      Spadek apetytu moze byc zwiazany z bolem. U kobiet sie zdarza, ze okres jest bardzo bolesny (sama bylam tego najlepszym przykladem, histerektomia sie cieszylam jak glupia), klacze potrafia miec bolesne ruje, kiedy sa nie do zycia a siedzenie na nich boli je i potrafia to pokazac, wiec suki tez moga miec bole.
      Jeszcze w Polsce, kiedy o sterylkach mowy nie bylo, dobre 30 lat temu, zakladalam jej dosc ciasne w pasie (?) majtki z wycieta dziura na ogon (dobermanka. Suka nosila je dzielnie dzien i noc i rano zdejmowala sama i skladala pod drzwiami sypialni rodzicowsmile))
      Teraz moje obie suki zostaly wysterylizowane przed pierwsza cieczka (jedna miala ciaze uojona w tym czasie, ktora trwala juz ponad miesiac i nie chcielismy dluzej czekac). Okazalo sie ze dobermany jako rasa sa podatne na efekt uboczny sterylki-nietrzymanie moczu. Od 6 lat sa na tabletkach, ciagle mimo to zdarzaja sie plamienia od malej kaluzy do olbrzymich plam i mokrych sof, lozek itp. Gdyby zrobione to bylo z zachowaniem jajnikow, nie byloby problemu, niesttety wet usunal wszystko.
      Ostrzegam wiec wlascicieli tej rasy, zeby sie zastanowili i przedyskutowali sposob sterylki sun.

      Ciekawa jestem czy pieluchomajtki dla dzieci by nie pomogly w przypadku cieczki Twojej suczki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka