Dodaj do ulubionych

Kotka ciagle siedzi pod meblami

11.11.18, 19:17
Jak w temacie, mamy nowa kotke roczna od miesiaca.
Kotka caly czas sie chowa, moj syn ja wyjmuje, ale przy pierwszej okazji zwierzak chowa sie znowu. Wszyscy jestesmy dla niej delikatni, oswajamy, dajemy duzo uwagi, i niby jest lepiej. Rano wszystko zaczyna sie od nowa, chowa sie, syczy, ale nie jest agresywna. Moj syn ja wyjmuje z coraz to nowych miejsc i blokujemy je tak zeby nie mogla sie w to samo miejsce ukryc znowu, ale zawsze znajduje sobie inne. Wtedy kiedy ograniczymy jej przestrzen do tylko 1 pokoju i juz naprawde nie ma sie gdzie ukryc widac, ze caly czas szuka i chodzi w kolko. Bierzemy ja na kanape pomiedzy siebie, glaszczemy, relaksuje sie i mruczy, ale przy pierwszej okazji zeskoczy i znowu szuka, zeby sie schowac. Podpowiedzcie jakies rady. P.S zanim ktos zapyta czemu nie pozwalamy sie jej schowac, odpowiadam, ze nie po to wzielismy zwierzaka, zeby miec go schowanego pod meblami.
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:18
      Nie wyjmować kota. Oswoi się, to wylezie.
    • lily_evans11 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:20
      Trollujesz, co? Nie wierzę, że można być tak kompletnie bez pojęcia i brać zwierzęta.
      • princesswhitewolf Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 18:56
        Każdy kiedyś zaczyna
    • alka7777 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:23
      Poczekajcie jeszcze trochę. Może ona potrzebuje więcej czasu na oswajanie. Będzie dobrze ale trzeba trochę poczekać.
    • 71tosia Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:25
      "zanim ktos zapyta czemu nie pozwalamy sie jej schowac, odpowiadam, ze nie po to wzielismy zwierzaka, zeby miec go schowanego pod meblami" - kot jest na maksa zestresowany. Zostawcie ja w spokoju na kilka dni, jak sie oswoi z nowym domem to zacznie sama wychodzic z ukrycia. Im dluzej bedziecie wyciagajac ja i blokowac miejsca w ktorych lubi sie chowac tylko bardziej bedziecie wzmagac jej zachowania.
      • bo_jestem_jedna Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:32
        Niby zgadzam sie, zeby dac jej czas ( pierwszy tydzien nie ruszalismy jej), ale tez troche chcemy ja wziac/ zlamac przez pozytywny przyklad - jak jest z nami nic sie jej nie dzieje- powinna sie uczyc ... szybciej. W koncu to mlody kot.
        • nangaparbat3 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:42
          Chyba nie powinnaś być właścicielką kota. Przemyśl jeszcze raz, co wszyscy piszą, i jeśli uznasz, że nie jesteś w stanie zmienić poglądów, oddaj kotkę jak najprędzej.
    • miss_fahrenheit Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:28
      bo_jestem_jedna napisała:

      > zanim ktos zapyta czemu nie pozwalamy sie jej schowac, odpowiadam, ze
      > nie po to wzielismy zwierzaka, zeby miec go schowanego pod meblami.

      Trzeba było wziąć chomika.
      Kotka będzie się chować jeszcze przez jakiś czas, a potem sama wyjdzie, o ile nie zestresujecie jej ciągłym "wyjmowaniem".
    • aamarzena Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:30
      A ten kot ma w ogóle jakieś swoje miejsce gdzie się może schować i ma święty spokój? Nie dziwię się, że kot nie może się oswoić skoro nieustannie jest siłą wyciagany z kryjowki. Trzeba było sprawić sobie pluszaka, bo żywe stworzenie to nie zabawka.
      • bo_jestem_jedna Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:34
        Ona sie chowa przez 24 h na dobe, cala noc ma dla siebie, i wiekszosc dnia bo jestesmy w domu/ pracy. Ale wieczorami te chocby 2h chcemy pobyc razem i ja dopiescic.
        • nangaparbat3 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:40
          Kochana, to jest KOT. Nie ma znaczenia, co Wy chcecie. Musicie się dostosować.
          Mam kotkę ze schroniska. Ostatnio, po roku pobytu u mnie, zaczęła kłaść mi się na brzuchu, przytulać, mruczeć. Rano poluje na niteczki i papierki, wieczorami urządza dzikie galopy. Po roku poczuła się u siebie, wreszcie bezpieczna.
        • taki-sobie-nick Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:41
          bo_jestem_jedna napisała:

          > Ona sie chowa przez 24 h na dobe, cala noc ma dla siebie, i wiekszosc dnia bo j
          > estesmy w domu/ pracy. Ale wieczorami te chocby 2h chcemy pobyc razem i ja dopi
          > escic.

          Dać kotu spokój.
        • niutaki Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:44
          "Ale wieczorami te chocby 2h chcemy pobyc razem i ja dopiescic." To weź pluszaka i pieść. Te pieszczoty to powinny byc przyjemnością dla obu stron. Daj kotu spokój, bo zacznie ze stresu sikać, albo się wylizywać do łysego i będzie znowu niezadowolenie. Powinna się uczyć szybciej? A czego niby? Ty widzę się nie nauczyłaś, że Twoja metoda na "złamanie" kota nie działa.
        • aamarzena Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:49
          Będzie chciała żebyście ja dopieszczali to sama przyjdzie. Na razie się was boi. No to się chowa. Jeśli będziecie postępować tak dalej jak do tej pory i na sile wyciągach ja spod mebli to nie oswoi się nigdy. Moja kota zaczęła wychodzic spod mebli i przychodzić do nas po trzech dniach. Wcześniej wychodziła tylko na jedzenie i do kuwety, czasem dala się "głasnąć" przelotem. Potem coraz czescirj dawala sie glaskac, pobawila sie, przychodzila w nocy. A tak zupełnie oswoila się dobrze po miesiacu pobytu, a była małym kociakiem wziętym ze wsi, gdzie miała kontakt z ludźmi i nie miała żadnych ciężkich przeżyć.
          A tak z ciekawości ile lat ma twój syn?
          • bo_jestem_jedna Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:54
            Syn ma 6 lat, bardzo chcial miec zwierzaka. Minal miesiac, a tu zadnej poprawy. Chyba rzeczywiscie oczekiwania mijaja sie z rzeczywistoscia.
            • wieczorny-motyl Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:58
              Hmmm trzeba było zacząć od chomika.
              Oddajcie tę kotkę.
            • nangaparbat3 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:58
              To się poprawcie.
            • berdebul Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 20:01
              Dajcie kotu spoko, to zaaklimatyzuje się szybciej. Na razie nieustająco kota straszycie. uncertain
            • aamarzena Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 20:02
              Czyli wzieliście zabawkę dla dzieciaka? Straszne. Znajdzie kotu normalny dom a dziecku kupcie pluszaka albo jakiegoś interaktywnego zwierzaka i niech się nim bawi. Nie żywym stworzeniem.
            • myq1 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 20:08
              Musicie własne chęci zgrać z potrzebami kotki. Jeżeli teraz nie okażecie cierpliwości i nie wytłumaczycie synkowi, że ma dać kotu spokój, że z kotem "na siłę" się nie da, to będzie tak, jak napisała Niutaki, a ona jest ich znawczynią. Mogłaby jeszcze Mysiulek coś napisać, z tyloma kotami ma na co dzień doczynienia...
              • myq1 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 20:14
                do czynienia.
            • taki-sobie-nick Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 21:11
              bo_jestem_jedna napisała:

              > Syn ma 6 lat, bardzo chcial miec zwierzaka. Minal miesiac, a tu zadnej poprawy.

              Skoro ją w kółko wywlekacie, to nic dziwnego.
              • myq1 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 21:27
                Kot jest stworzeniem niezależnym, nie znosi gdy mu się narzuca cokolwiek. Jeszcze raz mówię, okażcie cierpliwość, niech koteczka żyje sobie po swojemu. Ona przeżyła trzęsienie ziemi, została zabrana ze swego domu, nie rozumie tego, co się wydarzyło. Czas jej potrzebny, poczucie bezpieczeństwa i spokój. Będzie dobrze, nie rób żadnych nieprzemyślanych ruchów i nie dawaj za wygraną. Jeżeli ją oddasz, będzie przeżywać następną traumę, oszczędź jej tego. Przyzwyczaicie się do siebie i będzie wam dobrze razem. To być może wyzwanie dla Ciebie, ale mu sprostaj.
            • aqua48 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 18:40
              bo_jestem_jedna napisała:

              > Syn ma 6 lat, bardzo chcial miec zwierzaka.

              Kot to żywe stworzenie, a nie milusia zabawka dla 6-latka...
      • myq1 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:37
        Kot lubi mieć kilka swoich miejsc w domu. I sam sobie te miejsca wybiera. Jeżeli nie pozwolicie mu z nich korzystać swobodnie, przewiduję niemiłe konsekwencje.
    • nangaparbat3 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:37
      Nie, no dajcie jej spokój. Nie ograniczajcie jej przestrzeni i nie wyciągajcie spod mebli, nie oswajajcie i nie głaszczcie, chyba że sama zacznie się dopraszać. . Kot potrzebuje czasu i swobody. Jeśli wyjmujecie ją z miejsc, gdzie się chowa, i miejscea te blokujecie, nie pomagać jej zaaklimatyzować się u Was, na odwrót, straszycie okropnie.
      • bo_jestem_jedna Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:45
        Czyli nie da sie kota oswoic troche na 'sile' czyli szybciej nic on by chcial?! Wrrrr
        • aamarzena Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 19:50
          A ty byś die dala oswoić na sile?
        • nangaparbat3 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 20:00
          Nie da się.
          Piszesz, ze kotka ma rok, co z nią było wcześniej?
        • zazou123 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 20:01
          Chyba wogole się nie da kota oswoić. .... taki urok
    • wieczorny-motyl Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 20:03
      Ten sam level trollingu co tu f.kafeteria.pl/temat/f1/czy-patyczaki-moga-pogryzc-czterolatka-p_3609557

      A jeśli to prawda to oddajcie zwierzę komuś kto ma więcej rozumu. Z tego co piszesz kotka ma rok, wiec pewnie to juz kolejne miejsce, w którym odpowiedzialni inaczej ludzie robią jej krzywdę.
      • bo_jestem_jedna Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 20:13
        Tak kotka ma rok, jej pani umarla. Nie przechodzila z rak do rak, i tez kot majacy rok raczej watpliwe zeby byl strasznie przywiazany do poprzedniego wlasciciela.

        Daliscie mi duzo do myslenia. Podziwiam ludzi, ktorzy daja rade oswajac zwierze miesiacami.
        Nie widze siebie w tej roli. Uwazam, ze skoro zwierze ma dach nad glowa, jedzenie itd, powinien okazywac wiecej moze nie wdziecznosci, ale .. szybciej sie przyzwyczajac. Juz z racji, ze ktos jest dla niego/niej mily, delikatny..
        • niutaki Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 20:21
          " Uwazam, ze skoro zwierze ma dach nad glowa, jedzenie itd, powinien okazywac wiecej moze nie wdziecznosci, ale .. szybciej sie przyzwyczajac. Juz z racji, ze ktos jest dla niego/niej mily, delikatny.." Wiesz, zwierzęta tak nie działają, to nie zabawki. Oddaj kota komuś kto nie będzie stawiał mu limitów czasowych w odnalezieniu się w nowej sytuacji.
          • bo_jestem_jedna Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 20:28
            Mysle, ze innego wyjscia nie ma, szkoda, ze musimy sie poddac tak szybko.
            To toche tak jakby wybrac sobie partnera i dac mu nie wiadomo ile czasu na poprawe jakiegos tam zachowania. Albo ktos nas lubi w miare szybko, albo mozna pracowac i probowac kogos zmieniac/ oswajac. Dlugie podchody to nie moj styl.
            Smutne.
            • niutaki Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 20:38
              Źle do tego podchodzisz. To nie walka, żeby się poddawać lub nie. Musisz sobie wyobrazić, że kot to żywe, czujące stworzenie. I ono też ma oczekiwania wobec Was, z tego co piszesz to poza niezbędnym minimum: woda, karma i kuweta raczej nie spełniacie też jego kocich oczekiwań. Może ona da Wam szanse, jak Wy jej dacie.
            • taki-sobie-nick Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 21:49
              bo_jestem_jedna napisała:

              > Mysle, ze innego wyjscia nie ma, szkoda, ze musimy sie poddac tak szybko.
              > To toche tak jakby wybrac sobie partnera i dac mu nie wiadomo ile czasu na popr
              > awe jakiegos tam zachowania.

              Paradna jesteś, że użyję jednego z moich ulubionych słów.


              To znaczy mam się z tobą zaprzyjaźnić dwa tygodnie, a jak nie, to będziesz mnie wywlekać do siebie i siłą integrować albo mam spadać, bo "nie będziesz czekać nie wiadomo ile".
            • ykke Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 23:05
              bo_jestem_jedna napisała:

              > Mysle, ze innego wyjscia nie ma, szkoda, ze musimy sie poddac tak szybko.
              > To toche tak jakby wybrac sobie partnera i dac mu nie wiadomo ile czasu na popr
              > awe jakiegos tam zachowania. Albo ktos nas lubi w miare szybko, albo mozna prac
              > owac i probowac kogos zmieniac/ oswajac. Dlugie podchody to nie moj styl.
              > Smutne.

              Bardzo to smutne. Ludzie to egoistyczne potwory.
            • cosmetic.wipes Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 11:44
              bo_jestem_jedna napisała:

              > To toche tak jakby wybrac sobie partnera i dac mu nie wiadomo ile czasu na popr
              > awe jakiegos tam zachowania. Albo ktos nas lubi w miare szybko, albo mozna prac
              > owac i probowac kogos zmieniac/ oswajac. Dlugie podchody to nie moj styl.
              > Smutne.


              Wydawało mi się, że aż tak głupi ludzie nie istnieją.
          • myq1 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 20:40
            Kotka ma rok, miała inną właścicielkę, była przyzwyczajona do spokoju, teraz jest w domu z dzieckiem, dziecko jest niecierpliwe, chce mieć kotka do przytulania, do zabawy. Jeżeli wszyscy będziecie cierpliwi, nie będziecie koteczce narzucać pieszczot, zostawicie ją w spokoju i w ten sposób pokażecie jej, że jej nic nie grozi, to ona w końcu do was się zbliży. Może to potrwać, ale może warto poczekać? Synek ma sześć lat, wytłumacz mu, zrozumie. Macie szansę na naprawdę fajną koegzystencję.
        • nangaparbat3 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 20:51
          Tej kotce, o której piszę niżej, też pani umarła. Zaakceptowała w pełni mnie i nowy dom po roku. W międzyczasie była w schronisku, którego nienawidziła, i w którym otrzymała etykietkę "wrednej". Kiedy przywiozłam ją do domu, wydawało się, że od razu go zaakceptowała i jest szczęśliwa. Wydawało mi się, że po prostu jest powsciągliwa i ma mały temperament. Teraz okazało się, ze to wszystko nieprawda, że po prostu potrzebowała roku, że zaakceptować nowe miejsce i mnie w pełni, żeby poczuć się bezpiecznie. Koty takie są.
        • berdebul Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 21:36
          Nie jesteście mili, ani tym bardziej delikatni. Wywlekanie z pod mebli, zmuszacie do siedzenia pomiędzy Wami, miziacie na siłę, do tego zastawianie jej kryjówki (czyli miejsca gdzie czuje się bezpiecznie).
          Albo jesteś tropem, albo strasznie mało wiesz o zwierzątku, które wzięłaś. uncertain
        • igge Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 00:18
          Moje psy z 2 kociąt oswajają się już 2 miesiące i nadal nie można powiedzieć, że są oswojone. To samo ze starszą 9 letnią kotką, która nadal prycha i warczy i czasem spuszcza manto młodym.
          Jesteśmy zmęczeni ale nadal pełni nadziei, że oswoją się kiedyś. Ciesz się, że kotka zdrowa. Co będzie jak zachoruje i będziesz 2 miesiące wozić ją codziennie do weterynarza i wydawać setki i więcej zł na leczenie? Cierpliwości, oswoi się, nic na siłę.
          • igge Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 00:21
            PS
            Jakiego Ty szacunku dla zwierząt uczysz swoje dziecko. Masz okazję dzięki kotce wychowywać a dajesz zły przykład swoimi niemądrymi oczekiwaniami względem zwierzaka.
        • tairo Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 00:47
          > Nie widze siebie w tej roli. Uwazam, ze skoro zwierze ma dach nad glowa, jedzenie itd, powinien
          > okazywac wiecej moze nie wdziecznosci, ale .. szybciej sie przyzwyczajac. Juz z racji, ze ktos jest
          > dla niego/niej mily, delikatny..

          Tylko że wy nie jesteście dla niej ani mili, ani delikatni!

          > Tak kotka ma rok, jej pani umarla.

          To jest dorosła kotka z traumą, a ty oczekujesz, że będzie się zachowywać jak radosny kociak.
        • cauliflowerpl Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 09:59
          Ojp.
          To jest KOT.
          Mam zwyczaj mowic, ze koty sa dla ludzi inteligentnych i nigdu nie widzialam lepszegi potwierdzenia tej teorii.
          Oddaj kota, wez dziecku swinke morska.
          • niutaki Cauliflowerpl 12.11.18, 18:52
            Świnki też nie lubią, żeby je "pieścić" wbrew ich woli, żadne żywe stworzenie nie lubi. Szkoda świnki.
            • cauliflowerpl Re: Cauliflowerpl 13.11.18, 06:57
              Tyż prowda uncertain
    • anilka Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 20:05
      Zostawić kota w spokoju, miesiąc to bardzo mało, kot nie oswoił się jeszcze, a wy swoim dziwnym zachowaniem tylko mu w tym przeszkadzacie.
      Kot ma mieć miejsce gdzie może się schować, nie wolno mu tych miejsc zabierać, nie wszystkie koty są miziaste i czują szybką chęć towarzyszenia ludziom.
      Wy tego biednego kota wpędzacie w nerwicę.
    • jollyvonne Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 21:40
      Ja mam kota od pol roku, kotow nie lubie i sie na nich nie znam, ale nawet ja widze, ze to u Was nie ma prawa zadzialac.

      "Wszyscy jestesmy dla niej delikatni (...)" - nie, nie jestescie dla niej delikatni. To ze jej jeszcze nie polamaliscie zadnej kosci, to nie znaczy, ze jestescie delikatni. Regularnie stresujecie kota, i szczerze sie dziwicie, ze dobrowolnie do Was nie wychodzi sad

      "Bierzemy ja na kanape pomiedzy siebie, glaszczemy, relaksuje sie i mruczy (...)" - zdziwisz sie, ale u kota mruczenie niekoniecznie oznacza, ze kot jest zrelaksowany, ale moze oznaczac ze kot pracuje nad uspokojeniem sie. Tak, u kota mruczenie jest technika relaksacyjna i moze sie pojawic rowniez kiedy zwierze jest w ciezkiej sytuacji, to tak jakby kot sam siebie staral przekonac "bedzie dobrze, nie zabija mnie, jeszcze nie teraz".

      "(...) nie po to wzielismy zwierzaka, zeby miec go schowanego pod meblami." - wierze, tez nie po to wzielam kota. I moi domownicy tez tak jak Wy, chcieli kota od razu na kolana i glaskac. I nie wiem jak by sie to skonczylo, gdyby nie fakt, ze moim zdaniem zwierze musi samo do czlowieka podejsc, i zrobi to jak tylko zaufa, ze to sie nie skonczy zle. Ja adoptowalam doroslego kota, ktory mial opinie "drapiaco-gryzacego" i poprzednia wlascicielka do glaskania dawala inny egzemplarz, a tego naszego stanowczo odradzala ruszac. Po wypuszczeniu z klatki kot szybko znalazl sobie miejscowke pod stolem, a ja stanowczo zakazalam nie tylko ruszania kota, ale i zagladania pod obrus. Kot wyszedl spod stolu sam, i sam przyszedl do nas. Stosunkowo szybko ustalone zostaly zasady: jak kot syczal, to rece precz i wolac mame (czyli mnie), a ja tlumaczylam z kociego na nasze. Po tygodniu wszyscy wiedzieli wszystko i kot nie mial okazji do syczenia. Teraz mamy samobiezna przytulanke i element ozdobny w jednym. Kot nie tylko dal sie przekonac, zeby lezec tam gdzie moim zdaniem wyglada najlepiej, ale nawet zaczal z nami sypiac (ku ogromnej uciesze mojego malzonka). Nie mam dowodu, ale jestem pewna, ze wyciaganie kota spod stolu skonczyloby sie tylko krwia i przeklenstwami, podczas gdy taktyka przetrzymania w dobrze wybranym momencie zaprocentowala bardzo wysoko.

      "Podziwiam ludzi, ktorzy daja rade oswajac zwierze miesiacami.
      Nie widze siebie w tej roli. Uwazam, ze skoro zwierze ma dach nad glowa, jedzenie itd, powinien okazywac wiecej moze nie wdziecznosci, ale .. szybciej sie przyzwyczajac. Juz z racji, ze ktos jest dla niego/niej mily, delikatny.. " - Miesiacami to sie oswaja zwierzeta mocno skrzywdzone, a takiego kota jak Twoj to mozna oswoic w duzo krotszym czasie. Nie daliscie kotu tego czasu, i teraz to procentuje, bo kazdy dzien jaki kot musial sie przed Wami chowac, to kolejny dzien ktory trzeba zatrzec w kociej pamieci. I pewnie masz racje, ze sie nie widzisz w tej roli. Ja siebie tez w tej roli nie widze, bo ja psiara jestem i oczekuje w miare szybkich rezultatow. Jestem tylko jeden malutki krok przed Toba: ja trafilam (trafilam, bo moje postepowanie nie bylo poparte zadna wiedza teoretyczna) jak oswajanie kota zaczac, a kot zrobil reszte. I jeszcze jedno, co dotyczy zarowno psow jak i kotow: skoro kupujesz zwierze dla dziecka, to Twoim najwiekszym i pierwszym zadaniem jest nauczyc dziecko jak ze zwierzem postepowac i mu w tym pomoc. I tutaj, niestety, ale dalas ciala po calosci. Zamiast dac synkowi wyciagac kota z kryjowek, trzeba bylo mu pokazac, jak obserwowac zwierzatko z odleglosci i wytlumaczyc dlaczego nie moze teraz i od razu kota poglaskac. I ze w zasadzie nigdy nie bedzie mogl glaskac kota kiedy on bedzie chcial, ale wtedy, kiedy sytuacja (czyli kot) na to pozwoli. Dokladnie tak samo jest z psami, dzieci nalezy nauczyc jak z nimi postepowac, a zeby uczyc dzieci, trzeba samemu troche umiec.

      I na koniec cos, za co kazde kocie forum mnie by zlinczowalo: ja tez wzielam kota dlatego, ze dziecko chcialo miec cos do glaskania. Gorzej, bo Ty podeszlas do sprawy optymistycznie, ze kota wytresujesz, a ja podeszlam do tego optymistycznie inaczej: liczylam na to, ze sie kot dziecku znudzi i oddamy dalej. Mimo wszystko nie potrafilam puscic wszystkiego na zywiol, a wiedzac ze maz sie na kotach nie zna jeszcze bardziej niz ja, staralam sie, zeby kotu nie bylo zle, a dziecko otrzymalo lekcje posiadania zwierza, chocby krotka. Postepowalam intuicyjnie, tak jak postepowalam z psami, a efekt przerosl moje najsmielsze oczekiwania. Kot lazi za mna jak pies, dzis trzy razy go nadepnelam i dwa razy na nim usiadlam, a teraz lezy kolo mnie zwiniety we wstege Möbiusa i udaje ze spi. Udaje, bo jak tylko gdzies sie rusze, to znow bede musiala patrzec pod nogi, zeby go kolejny raz nie nadepnac wink
      • bo_jestem_jedna Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 09:38
        Jollyvonne dziekuje ci za wyczerpujaca odpowiedz.
    • miriam_73 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 22:22
      Opanuj się kobieto!!! Przecież to stworzenie jest ciężko przerażone i zestresowane. MUSI mieć bezpieczny kąt, gdzie będzie mogła się chować i NIE WOLNO jej stamtąd na siłę wyciągać. Ona musi mieć cichy kąt, co do którego będzie mieć pewność, że nie wsadzicie tam łap. Koty są bardzo różne, są takie, które są bardzo wrażliwe i strachliwe i potrzebują bardzo dużo czasu. Nawet miesięcy i trzeba sobie to wkalkulować w decyzję o adopcji takiego zwierzaka jak kot. Do tego ewidentnie nie macie pojęcia o psychice kotów i dodatkowo ją traumatyzujecie. Jak sobie nie radzisz i nie masz wiedzy, to się, k... skonsultuj z lekarzem weterynarii i - przede wszystkim - behawiorystą, bo na razie to krzywdzicie tego biednego futrzaka.
      Moja Melka kiedyś przez 3 tygodnie mieszkała w szafie. Tam miała cichy kącik, swój bezwzględny azyl, zaczęła z niego wychodzić stopniowo i na swoich warunkach - tak trzeba się obchodzić z kotami. Po przeprowadzce ma swój azyl w kąciku pod schodami, ma tam teraz włożony kocyk i dodatkową miseczkę i jak się czymś zestresuje, to po prostu tam się chowa i WIE, że NIKT jej tam nie będzie przeszkadzał, a w szczególności na siłę wyciągał.
      • miriam_73 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 22:30
        PS. Ona jest prawdopodobnie straumatyzowana i zdezorientowana tym, że nie ma poprzedniego właściciela. Wymaga czasu i cierpliwości. Trzeba pomyśleć np o Feliwayu do kontaktu i jakiejś obróżce antystresowej. Podawać dopyszcznie np. Kalm Vet. I dać jej czas, zwłaszcza, że możliwe że 6-latek to dla niej kompletne (mocno niepokojące i - niestety - inwazyjne novum). To nie jest zabawka. Moja starsza kotka, Misia, przez dobre pół roku "nie dowierzała", że już nigdy nie wróci do schronu ani na ulicę i robiła różne głupie rzeczy, dla człowieka momentami wyjątkowo wkurzające. Kotu TRZEBA DAĆ CZAS, CZASEM DUŻO CZASU.
        • sandrasj Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 11.11.18, 23:19
          Eee....
          Kot to kot. To ty jesteś jego panią a nie on po to żeby służyć Tobie do czegokolwiek (zresztą każde zwierzę nie jest do spełniania oczekiwań swojego właściciela ale trzeba totalnie nie wiedzieć nic o kotach żeby oczekiwać "wdzięczności")
          Koty są niezależne, lekko apodyktyczne i ogromnie inteligentne. Kochają się chować, dlatego mają drapaki z domkiem, kochają kartony itd. I trzeba im to umożliwiać. Nie da się oswoić kota wyciągając bo skądś na siłę.
          Robicie to źle. Jeśli chciałaś wdzięczności to trzeba było zaadaptować psa ze schroniska (chociaż nie bo taki z traumą też by nie spełnił oczekiwań).
          Tak naprawdę... to chyba żadne zwierzę nie będzie dobre, wszystkie mają swoje upodobania i charakter.

          Moja teściowa oddala kiedyś kotka jednej kobiecie, ta po dwóch dniach kota przywiozła z powrotem bo przez dwa dni nie chciał wyjść z transportera i nie jadł. Kiedy kota wyjęłam z niego żeby go oddać tej pani kot się posikał ze strachu, jak pojechała kot ożył. Został i nadal u nas mieszka, jest przekochany.
          Podejrzewam że jesteś taką panią właśnie, co bierze kota Ale nie ma o nim zielonego pojęcia.
    • danaide Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 00:21
      Syn spełnia oczekiwania, mam nadzieję?
      Moja kotka najbardziej lubi się miziać między 2 a 3 rano. W różnych momentach potrafi podgryźć jeśli coś jej nie pasuje (wiem jakich, więc nie cierpię z tego powodu). Pewnie dawno zaliczyłaby już wypad od Was.
    • aankaa Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 00:26
      z waszym podejściem do futrzaka - znajdź szybko nowy dom dla kotki
      synowi kup pluszowego misia, wy bierzcie syna (na siłę) na kanapę żeby go pogłaskać
    • al_sahra Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 05:00
      Myślę, że trolujesz, bo chyba nie spotkałam nikogo powyżej 5 roku życia, kto do tego stopnia nie miałby pojęcia o traktowaniu zwierząt.

      Ale ponieważ są na świecie rzeczy o których nie śniło się filozofom, to na wypadek, gdyby to, co tu wypisujesz, było prawdą:

      Zdecydowanie nie powinnaś nawet próbować kota oswoić. Żadne ”zostawić w spokoju na kilka dni”, żadne Feliwaye, żadne ”okazywanie cierpliwości”. Po prostu oddać zwierzę natychmiast i zapomnieć o tym pomyśle. Są ludzie, którzy absolutnie nie powinni mieć zwierząt i Wasza rodzina do nich się zalicza.
    • zwyczajnamatka Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 06:43
      Koty takie są. Kota się nie wyciąga na siłę, trzeba czekać aż sam przyjdzie. To kot dyktuje warunki, nie człowiek. Dlatego wolę koty od psow, bo sa niezalezne, nieprzekupne i na prawde trzeba sobie zasluzyc na ich przywiazanie.
      Być może wasza kotka nigdy nie bedzie miziasta i z tym też się musicie liczyć. Koty mają różne charaktery.
      Zawsze człowiek jest dla kota, nigdy odwrotnie.
    • ghyta_ogg Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 07:47
      Wyobraź sobie, że umiera osoba z którą mieszkałaś. Nieważne czy ją lubilaś czy nie. Z różnych przyczyn nie możesz mieszkać sama, zostajesz przeniesiona do innej rodziny. Nie musisz pracować, zostajesz od nich dach nad głową, jedzenie i ich uwagę.
      Np. 6-letninsynek państwa oczekuje, że będziesz się z nim bawić. Zawsze kiedy tego chce. Pani domu oczekuje, że na zawołanie usiądziesz z nią na kanapie i będziecie się przytulać. Nieważne, czy to narusza twoją przestrzeń osobistą, czy tego chcesz czy nie. Siadasz i się przytulacie. Jakby Ci przyszło do głowy odejść do innego pokoju i w spokoju usiąść na krześle, fotelu czy łóżku, zostajesz przez Panią domu lub jej syna natychmiast odnaleziona i poinformowana, że nie wolno Ci tu siedzieć. Możesz siedzieć z nimi lub na swoim łóżku, ale nie w tej chwili. W tej chwili masz spędzać czas z nimi, bo tak. W końcu dają Ci jeść i poswiecaja 2 godziny uwagi dziennie.

      Tak się czuje Twoja kotka.
    • muchy_w_nosie Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 09:05
      Są koty i koty, my mamy całe życie podwórkowce, obecna kotka jest super, przychodzi rozwala się na sofę i leży, przytula się, chodzi za domownikami, ma już 15 lat. Poprzednia też była taka, ale pamiętam jednego kota, któey wpadał do domu na drzemkę, układał się gdzieś w kącie i nie szukał kontaktu z domownikami, praktycznie jak obcy kot był.
      Tutaj kicia jak nie ma wyjścia to się przyzwyczai. Znajomi mają pieska ze schroniska, dopiero po 2 latach stał się wyluzowanym domownikiem, wcześniej przy krzątaninie zawsze uciekał wvdpokojne miejsce.
      Ja bym kota też wyciągała albo zachęcała do wyjścia na przytulanko, ale bym mu nic nie zasłaniała, jak potrzebuje siedzieć pod meblami to niech siedzi. A skąd macie tego kota?
    • mysiulek08 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 09:06
      Za chwile kotka zacznie posikiwac ze stresu i co wtedy? I wtedy kolejny kot zostanie wyrzucony z domu, bo sie jeszcze bardziej "zepsul".
      Jesli jestes prawdziwa, to poszukaj kotce innego domu, poszukaj a nie wyrzucaj.
    • mysiulek08 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 09:10
      I miesiac to malo, mamy kotke, ktora zaznala duzo zlego od czlowieka (zlamany ogon, uszkodzone oko i bardzo chora dusza), przez pierwsze dwa lata uciekala do swojej kryjowki na widok czlowieka, dzisiaj (po szesciu latach) czasami pozwoli sie poglaskac ale nigdy nie mozna gwaltownie podniesc reki, bo kuli sie ze strachu i ucieka.

    • same-old_mona Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 09:14
      Zostawcie tego biednego zwierzaka w spokoju. Jak ma wam zaufać, skoro ją ciągle tarmosicie? Już sobie wyobrażam jaki delikatny jest dla kotki sześciolatek wywlekający ją spod mebli. ..
      • mysiulek08 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 09:16
        Cud, ze kotka jeszcze go nie ugryzla czy podrapala, wtedy juz na pewno mialaby zapewniona szybka eksmisje z domu.
        • same-old_mona Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 09:30
          Zawsze mnie zastanawia po co ludzie nie mający pojęcia o zwierzętach koniecznie chcą je mieć. I ten upór , że ma być jak chcą, zwierzę ma się zachowywać tak, jak sobie założyli. .. kiedyś pracowałam w szkółce jeździeckiej i ile się musiałam natłumaczyć ludziom, że koń to nie rower I córeczka nie może jeździć na znarowionym ogierze tylko dlatego, że jej się najbardziej podoba... Albo na źrebaku. "Ale co pani szkodzi, ona lekka jest a źrebak większy od kucyka" mówili...
          • cauliflowerpl Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 10:06
            "Zawsze mnie zastanawia po co ludzie nie mający pojęcia o zwierzętach koniecznie chcą je mieć"

            Mona, zeby tylko zwierzeta. Z dziecmi bywa podobnie...
            • same-old_mona Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 10:09
              To fakt.
    • 1matka-polka Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 09:19
      Wariatka albo troll.🤪
      • 1matka-polka Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 09:19
        Ale watek hula.
    • martaesz Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 10:41
      Koty takie są.
      Ja sama przejęłam kota po ludziach i rok zajęło albo nawet i dłużej jak zaczął wychodzić do nas. Mi też nie podobało się że kot nie spełnia swoich obowiązków😁 no ale cóż.
      Minęło już ponad 3 lata a on nadal potrafi cały dzień być skitrany w szafie, wychodzić jak jesteśmy sami.
      Dlatego planuję dokocenie bo mi też brakuje kota na kolanach😢
      • niutaki Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 18:54
        a jak nie trafisz na nakolankowego?
        • martaesz Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 19:09
          Będę mieć załamkę. Kocham koty i jakby mi się trafił drugi taki wycofany trudno kochałabym, co robić ale byłabym nieszczęśliwa.
      • dziennik-niecodziennik Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 19:12
        Koty wyczuwaja ludzi...
      • greenbutterfly Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 20:35
        Moj kotek ma kilka miesiecy. Brakuje mi by czasami dluzej posiedzial w innym miejscu niz na kolanach. Szukam nawet sposobow na to wink Wieczorami gdy siadam w miekki fotel i klade moje malenkie dziecko na brzuchu kotek probuje sie wcisnac miedzy nas. To bywa mile bardzo ale stresujace takze wink Kota delikatnie odsuwam ale on wraca. Duzo do niego mowie, tlumacze tongue_out A on swoje. Poddaje sie z milosci do niego smile
    • memphis90 Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 18:28
      > zanim ktos zapyta czemu nie pozwalamy sie jej >schowac, odpowiadam, ze nie po to wzielismy >zwierzaka, zeby miec go schowanego pod meblami.
      Srsly..? Załóż jej szelki i przybij gwozdziami do podłogi. A jak się juz kicia panci i niuniusiowi znudzi - koniecznie wyrzuć żywą w worku do kubła na śmieci.
    • princesswhitewolf Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 18:59
      Kota zostawić w spokoju. Karmić. Pod tymi meblami pogłaskać. Sama wylezie.

      Miałam kiedyś.jebnieta kocice co czasami dostawała wk.... I udawała się pod drewniana szopę. co na wyjęliśmy to znowu skaziła. Tam siedziała z 3 dni. Umorusana wygłodzona szczęśliwa wracała by gryzc wszystkich którzy jej nie głaskaja tam gdzie sobie życzy Uwielbialiśmy tego kota
      • greenbutterfly Re: Kotka ciagle siedzi pod meblami 12.11.18, 20:37
        Dokladnie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka