Dodaj do ulubionych

A technikum?

30.11.18, 21:39
Jak jest w waszych miastach z dostaniem się do technikum? U nas chyba tylko jedno technikum jest oblężone . Za moich czasów to do technikum raczej szły osoby z trochę gorszym ocenami niż do liceum, nie wiem jak jest teraz. Chodzi mi o szkoły dla sredniakow😊 bo wiadomo że w każdym mieście są szkoły gdzie idą najlepsi.
Obserwuj wątek
    • cosmetic.wipes Re: A technikum? 30.11.18, 21:46
      Technikum łączności w moim mieście na pewno nie jest dla średniaków.
      • daniela34 Re: A technikum? 30.11.18, 22:24
        Technikum łączności w Krakowie - bodajże drugie w kraju
        • cosmetic.wipes Re: A technikum? 30.11.18, 22:38
          W tym roku czwarte, trochę mniej olimpijczyków mieli.
        • alba27 Re: A technikum? 30.11.18, 22:52
          I jest to jedyne technikum w Krakowie?
          • cosmetic.wipes Re: A technikum? 30.11.18, 22:59
            Oczywiście. W Krakowie jest tylko technikum łączności i piąte LO 😃
          • andaba Re: A technikum? 30.11.18, 23:03
            Nie, jedyne dobre smile
            Za to mające po 10 klas w roczniku.

            Jeszcze chemiczne jest nie najgorsze, kilka średnich, reszta słaba. Zawodówki zdechły, mało który zawód się otwiera, dzieci chcące iść do zawodówek nakłaniane są do wybrania techników o tym samym lub zbliżonym profilu.
    • makurokurosek Re: A technikum? 30.11.18, 21:52
      To zależy jakie technikum. W Poznaniu tak samo jak w przypadku Lo są technika które mają próg przyjęć w granicy 50-60 punktów są średniaki 100-120 ( ekonomika,weterynaria ) i takie które przyjmują od 150 ( informatyczne,elektroniczne). Przejrzyj sobie zeszłoroczne progi punktowe . W Poznaniu kilka profili miało o wiele więcej chętnych aniżeli najbardziej oblegane LO . Wszystko zależy czy nastolatek ma już sprecyzowane plany , jeżeli tak to technikum oferuje mu większy rozwój i kilkukrotnie wiecej godzin przedmiotow kierunkowych niz LO.
    • bigzaganiacz Re: A technikum? 30.11.18, 21:54
      U mnie w miescinie jest klasa technikum ze bez bycia laureatem olimpiady nie ma co podchodzic , powiedzmy oczko w glowie zespolu szkol zawodowtch
      • bigzaganiacz Re: A technikum? 30.11.18, 21:59
        Elektroniczne a nauczycielem przedmiotow zawidowych byl koles z WAT
        • bigzaganiacz Re: A technikum? 30.11.18, 22:02
          Angielskiego uczyl koles z piecioletnim pobytem w uk jako nauczyciel
      • alba27 Re: A technikum? 30.11.18, 22:51
        No ale ja pytam o technika dla dla przeciętnie uczących się. W moim mieście jest technikum łączności do którego jest się trudno dostać, ale są też technika: samochodowe, budowlane, logistyczne, informatyczne, gastronomiczne, ekonomiczne i pewnie jeszcze jakieś. I nie słyszałam żeby ktoś nie dostał się do samochodowki albo do gastronomika
        • bigzaganiacz Re: A technikum? 01.12.18, 00:00
          Do przecietnego technikum dostana sie przecietni uczniowie, nie bardzo rozumiem pytanie jak i nie bardzo rozumiem poczucia wyzszosci liveum gdzie dostanie sie kazdy nad technikum gdzie nie dostanie sie nikt bez olimpiady
    • miniofilka Re: A technikum? 30.11.18, 22:16
      Skąd pomysł, że do technikum idą słabi uczniowie?
      Do klasy informatycznej ZEG Tychy do której chce isc córka idą uczniowie z paskami najczęściej i z tej klasy jest bardzo wysoka zdawalność matur.
      W Katowicach do jednego z technikum do wszystkich klas idą tylko uczniowie z paskami z których część to laureaci konkursów przedmiotowych
    • gulcia77 Re: A technikum? 30.11.18, 22:29
      Jak zdawałam do technikum było 14 osób na miejsce, tak, że nic nie wiem o niskim poziomie wink
      Tak jak licea, tak i technika mają różny poziom.
    • 35wcieniu Re: A technikum? 30.11.18, 22:46
      Nie wiem kiedy to jest "za twoich czasów", ale za moich tego tak nie odbierałam, nawet powiedziałabym że uwazałam (nie wiem czy słusznie) że do technikum idą zdolne osoby, bo to szkoła kształcąca bardziej ściśle, technicznie, z większym naciskiem na matmę, fizykę itp. Do liceum mógł iść każdy, do technikum trzeba było mieć ogarnięcie w przedmiotach ogólnie uważanych za najtrudniejsze.
      • cosmetic.wipes Re: A technikum? 01.12.18, 08:22
        Nie każde technikum jest ściśle "techniczne". Są technika gastronomiczne, hotelarskie, ekonomiczne, weterynaryjne.
    • alba27 Re: A technikum? 30.11.18, 22:57
      Nie zrozumialysmy się 😊 ją wiem, że w każdym mieście są technika do których trudno się dostać,ale wydaje mi się, że do przeciętnego liceum jest się trudniej dostać niż do przeciętnego technikum. Pamiętam, że dwóch moich koleżanek nie przyjęto do mojego liceum, za to do technikum budowlanego przyjęto je z pocałowaniem ręki.
      • andaba Re: A technikum? 30.11.18, 23:10
        No bo tak jest. Znaczna część techników przejęła rolę zawodówek. Ale są też technika, niekoniecznie super, do których sporo młodzieży się nie dostaje. Tyle, że teraz, dzięki temu, że od razu masz opcję b, c, d tego nie widać. Dawniej było wiadomo - nie dostał się do szkoły pierwszego wyboru lądował w czarnej d... teraz ląduje po prostu w innej szkole, którą akceptuje, choć wolałby inną.
      • makurokurosek Re: A technikum? 30.11.18, 23:47
        Kwestia jakie konkretnie szkoły porównujesz i jakie kierunki. W Poznaniu LO ze średniej półki kierunek biol-chem miał podobny próg przyjęć co technikum kierunek weterynaria w granicach 120, ale jest to sporo wyższy próg od słabych LO gdzie do klasy biol-chem wystarczy 80 punktów.
    • kropkacom Re: A technikum? 30.11.18, 23:10
      Smutne, że licea zagarniają najzdolniejsza młodzież. No cóż...
      • cosmetic.wipes Re: A technikum? 30.11.18, 23:18
        A cóż w tym smutnego?
        • kropkacom Re: A technikum? 01.12.18, 08:19
          To, że technika stają się gorszymi szkołami. Często tylko na papierze ale jednak. W założeniu to nie miały być szkoły dla uczniów ze słabszymi ocenami.
          • cosmetic.wipes Re: A technikum? 01.12.18, 08:24
            Ale nie są gorsze. Są dobre i złe technika i dobre i złe licea.
            • kropkacom Re: A technikum? 01.12.18, 08:47
              Dobra szkoła to ta, która ma dobre wyniki? Czyli dzieci z maksymalnymi ocenami już na starcie.

              Tu gdzie mieszkam są ponad to próby o próby (na razie) odgórnego dyktowania kto powinien dostawać się na kierunki z maturą. Teraz jest to tylko decyzja szkół. Ma to sprawić, że wyniki matur będą lepsze. wink
      • makurokurosek Re: A technikum? 30.11.18, 23:52
        Nie zgadzam się z tym. Oblegane kierunki w technikach mają podobny próg punktowy co oblegane kierunki w LO
        • kropkacom Re: A technikum? 01.12.18, 08:20
          Też się nie zgadzam, ale jak czytam, że trzeba korepetycje z matmy w technikum brać?
          • ewa_mama_jasia Re: A technikum? 01.12.18, 08:38
            A o liceach tego nie czytasz? Bo tu co i rusz jest temat korepetycji w top liceach - a to piszą tylko foumki, które się przyznają. A ile się nie przyznaje, że dziecko ma korepetycje?
    • ewa_mama_jasia Re: A technikum? 01.12.18, 08:41
      W Warszawie chyba trzy są bardzo przyzwoite sądząc po punktacji wejściowej. Ale Warszawa postawiła na top licea, technika są uważane za gorsze. Są technika lepsze niż średnie czy źle licea. Choć to nie argument, bo są i licea bardzo źle - z niższym progiem punktowym na wejściu niż niejedna zawodowa. Więc jest w czym wybierać. Nie wiem jak jest z dostaniem, pewnie jak wszędzie. Do dobrych techników ciężko, do słabszych łatwiej.
      • morekac Re: A technikum? 01.12.18, 11:24
        > Ale Warszawa postawiła na top licea, technika są uważane za gorsze

        Raczej nie są, skoro od lat więcej niż połowa uczniów idzie do szkół kształcących w zawodzie (większość do techników). Problem polega na tym, że
        1. technikum wymaga przyzwoitych pracowni i jest to kosztowne. Kształcenie w zawodzie, zwłaszcza kształcenie przyzwoite jest drogie i w razie konieczności spowodowanej zwiększeniem ilości absolwentów łatwiej i taniej jest zrobić liceum niż technikum (czy nawet szkołę zawodową).
        2.Matury statystycznie wypadają gorzej, to prawda. Ludzie w technikum mają mnóstwo godzin - bo mają i przedmioty ogólnokształcące, i zawodowe, i rozszerzenia - przyswojenie wszystkiego wymaga jednak sporo pracy również po lekcjach (zwłaszcza że godzin przedmiotów rozszerzonych może być po prostu nieco mniej niż w jakimś równie topowym LO). A i jeszcze część stwierdzi, że nie zamierzają iść ba studia i matura im na nic, więc się nie przyłożą.
        • mari.sol Re: A technikum? 26.06.19, 13:51
          W nowej podstawie godzin na rozszerzenia jest w technikach dużo mniej, 8 godzin w cyklu pięcioletnim a w liceach 20 godzin w cyklu czteroletnim. Te 8 godzin wystarczy na jedno rozszerzenie, chyba, że dyrektor wykombinuje jakoś parę godzin na drugi przedmiot rozszerzony.
          Trochę to słabe bo np. w takim technikum informatycznym mogą rozszerzyć albo matmę albo informatykę.
    • miniofilka Re: A technikum? 01.12.18, 11:02
      Moja córka chce iść do technikum i wszyscy się pukaja w czoło- co?! Ze średnią powyżej 5 do technikum?chcesz być z glabami w klasie?
      Tak jakby do technikum szly same osły...crying
      • tol8 Re: A technikum? 26.06.19, 15:28
        Moja pasierbica z taką średnią też idzie do technikum, bo chce mieć zawód
        • miniofilka Re: A technikum? 26.06.19, 15:38
          No dokładnie. Praktyczne dziewczyny smile Koleżanka córki ze średnią 4,8 i paskiem idzie do branzowki na cukiernika- uwielbia gotować i piec ciasta
    • oqoq74 Re: A technikum? 01.12.18, 11:52
      Wychodzę z założenia, że jak ktoś się chce uczyć, to się będzie uczyć niezależnie od szkoły.
      W moim mieście młodzież pcha się do lo, choć wiadomo, że poziom jest słaby. Technika też są, w niektórych też klasy akademickie. Syn nie chce słyszeć o lo, ma sprecyzowany kierunek kształcenia i od roku twardo mówi, że idzie do technikum. W szkole jest w czołówce z matmy. Część jego kolegów z klasy wybiera lo, bo na tą chwilę nie wiedzą co chcą robić.
      Dodam, że sama kończyłam nasze lo i bez problemu dostałam się na studia. Znam też sporo ludzi, także młodych, którzy bez problemu po naszych technikach dostali się na politechnikę i są bardzo dobrymi studentami.
      • miniofilka Re: A technikum? 26.06.19, 10:10
        Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe to jedno z najlepszych techników na Śląsku , o ile nie najlepsze. PZS Bieruń też jest bardzo dobrym technikum. Córka chce dostać się do Śląskich Technicznych, ale raczej nie ma szans, mimo świadectwa z paskiem i sredniej 5,3 , ponieważ ma tylko 162 pkt. A to chyba za mało, bo Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe to elitarna szkoła- ale w Bieruniu powinna się dostać. Także mówienie, że do techników idą glaby, to bzdury.
        • mama.nygusa Re: A technikum? 26.06.19, 10:31
          miniofilka.
          Czyli slabo napisala egzamin? I znowu wraca temat wysokich srednich i paskow, a slabo napisanym egzaminem wink
          • volta2 Re: A technikum? 26.06.19, 10:43
            no jak słabo napisała? mój napisał bardzo dobrze ogólnie, średnia niższa niż u autorki a punktów ma podobną ilość.
            • mama.nygusa Re: A technikum? 26.06.19, 10:47
              No wiesz od uczniow ze srednia ponad 5 wypada oczekiwac ze egzaminy napisza blisko 100% No chyba, ze pasek naciagamy z 6 z plastyki, muzyki itp.
              • volta2 Re: A technikum? 26.06.19, 11:52
                e, oczekiwania możesz mieć zawsze
                u nas najciekawsze przypadki to takie, gdzie uczennica ostatniego możliwego dnia wyciagała ocenę z przedmiotu egzaminacyjnego na 4(dostała raczej z łaską) a egzamin napisała na 98% co oznaczało najlepiej w klasie
                szóstkowiczy z tego przedmiotu zostawiła daleko za sobą

                i multilaureatka olimpiad (3 tytuły), najlepsza w klasie (ale nie w szkole ) zawaliła jeden z przedmiotów egzaminacyjnych - 76%

                i jeszcze kilka takich kwiatków

                egzamin piszesz w 2 godziny, w zależności od stresu/przygotowania/dnia możesz się wstrzelić lub nie z formą
                na ocenę harujesz cały rok, tu masz czas na szlifowanie formy, poprawy, oceny siłą rzeczy zawsze mają prawo wypaść lepiej niż wynik egzaminu

                z drugiej strony - egzaminy masz zestandaryzowane, takie same dla wszystkich, nauczyciel/szkoła jako miejsce/klasa to czynniki niemożliwe do zestandaryzowania, niestety.
                • andaba Re: A technikum? 26.06.19, 12:18
                  Serio 76% to "zawalenie"???
                  Pomijając już taki szczegół, ze mogła sobie w trakcie malować paznokcie, bo jako multilaureatka miała wywalone.
                  • kurt.wallander Re: A technikum? 26.06.19, 12:43
                    andaba napisała:

                    > Serio 76% to "zawalenie"???

                    Jeśli była laureatką równiez z tego przedmiotu, to też potraktowałabym to jako zawalenie.


                    • iwoniaw Re: A technikum? 26.06.19, 14:03
                      Jeśli była laureatką z jakiegoś przedmiotu, to akurat miała z tej części zwolnienie i 100% z definicji. 76% z innego jest w tej sytuacji więcej niż wystarczające, bo skoro i tak ma wejście wszędzie, to wyższy wynik jest jej zupełnie po nic.
                      • kurt.wallander Re: A technikum? 26.06.19, 14:14
                        iwoniaw napisała:

                        > Jeśli była laureatką z jakiegoś przedmiotu, to akurat miała z tej części zwolni
                        > enie i 100% z definicji. 76% z innego jest w tej sytuacji więcej niż wystarczaj
                        > ące, bo skoro i tak ma wejście wszędzie, to wyższy wynik jest jej zupełnie po n
                        > ic.

                        Może i tak, ale czy nie zrobiłaby zadań choćby z nudów? Lepiej siedzieć i patrzeć w sufit? Wczesniej chyba nie wypuszczają z egzaminu....
                        • iwoniaw Re: A technikum? 26.06.19, 14:20
                          Zapewne co wiedziała, to zrobiła. Jeśli była laureatką np. z matematyki, to mogła nie być zainteresowana aż tak np. historią, żeby napisać z marszu na więcej. A z egzaminu jak najbardziej możesz wyjść kiedy tylko chcesz, nie ma opcji, że ktoś Cię zatrzymuje. No i formalnie wystarczy tylko zakodować arkusz i nic nawet nie zaznaczać więcej, żeby skończyć szkołę.
                      • volta2 Re: A technikum? 26.06.19, 14:59
                        nie do końca się zgodzę,

                        mój syn był laureatem i z tego tytułu nie zawalił egzaminu z polskiego. mało tego, w szkole bardzo wysoko notowanej w rankingu (na podstawie egzaminów właśnie) okazał się mieć wynik w najlepszej 10 zdających.
                        olimpiada naprawdę nie przeszkadza w niczym w takiej sytuacji.

                        • iwoniaw Re: A technikum? 26.06.19, 15:12
                          Nie napisałam, że olimpiada przeszkadza w osiągnięciu 100% z egzaminu z innych przedmiotów, tylko że będąc olimpijskim laureatem 100% na egzaminie z innych przedmiotów nie jest nikomu potrzebne w rekrutacji do szkoły średniej, gdyż do tego wystarcza zakodowanie arkusza i 0%. Z czym się tu nie zgadzać? wink

                          Oczywiście, jeden będzie i tak starał się o te 100% z pozostałych części (albo i nie będzie się starał, bo jako zdolny geniusz i tak wszystko pisze bez wysiłku na maksa), ale inny odpuści, bo swój wysiłek już poczynił, był skuteczny i teraz zbiera owoce - do których zalicza także brak konieczności spinania się na egzaminie i możliwość pozwolenia sobie napisania na tyle, na ile się umie bez dodatkowych powtórek. Wynik ponad 70% to i tak na tle populacji wynik ponadprzeciętny, więc jakoś bardzo się IMO nie skompromitowała (choć tak, bez olimpiady zapewne mogłaby z takim wynikiem mieć trudności z dostaniem się do topowych szkół - no ale ona nie jest "bez olimpiady", tylko laureatką, co czyni różnicę).
                          • volta2 Re: A technikum? 26.06.19, 15:54
                            nie zgadzam się z teoria że dziecko zrobiło swoje i sobie odpuszcza bo i tak się dostanie nawet przy zerowym procencie z 3 egzaminów.

                            olimpijczycy to fajterzy.
                            • andaba Re: A technikum? 26.06.19, 16:03
                              Guzik prawda.
                              Znam takiego, który sie postarał, żeby nie mieć 6 z matematyki, bo założył, ze nie zrobi ani jednego zadania przed maturą, a będzie głupio, jak z szóstką napisze na 40%.
                              Szóstki nie miał, 40% tez nie, fakt, do setki mu trochę brakło, ale mógł sobie pozwolić. Matematyki nie tknął.
                            • iwoniaw Re: A technikum? 26.06.19, 16:11
                              olimpijczycy to fajterzy

                              Owszem, ale nie każdy ma ciśnienie na walkę na wszystkich frontach. Całkiem niemało znam takich, którzy się skupiają na tym, co ich interesuje i tu dążą do doskonałości i pokonania całego świata, a co do reszty to nie zwracają specjalnej uwagi. Oczywiście zazwyczaj to generalnie dość ogarnięte dzieciaki z sensownym poziomem wiedzy ogólnej, więc dramatycznie źle nie napiszą żadnego egzaminu, ale już 70% przy odpuszczeniu sobie starań to jak najbardziej im się zdarza w dziedzinach, na których im nie zależy.
                  • volta2 Re: A technikum? 26.06.19, 14:57
                    w moim świecie tak, zdecydowanie zawalenie.
                    u najlepszej uczennicy w klasie - również, bo to oznaczało, że miała celujący.

          • iwles Re: A technikum? 26.06.19, 11:14

            dlaczego słabo ?
            Mógł napisać na np. 80% - to mało ?


            Tak, wiem, że ty tak złośliwie napisałaś swój post.



          • miniofilka Re: A technikum? 26.06.19, 11:44
            Nie. Napisała chyba dobrze- angielski 100 %, polski 84%, matematyka 71 %. Acha, przepraszam, ma jednak 166 pkt średnio- dane z systemu .
            • an.16 Re: A technikum? 26.06.19, 11:59
              Świetna uczennica. Szkoda takiej do technikum. Nie myśli o studiach? Ma potencjał i szkoda marnować roku jeżeli ma studia w perspektywie.
              • andaba Re: A technikum? 26.06.19, 12:15
                Czyżbyś ty sama lub twój dziubdziuś była taka zdolna, że po technikum matury nie zdałaś?

                • an.16 Re: A technikum? 26.06.19, 13:46
                  To do mnie? Trochę chybione bo nikt z mojej bliższej ani dalszej rodziny technikum nie kończył. Wiesz, w pewnych kręgach to ...obciach, chociaż nikt tego głośno oczywiście nie powie.
              • miniofilka Re: A technikum? 26.06.19, 12:29
                Tak, myśli. Ale chce iść do technikum na informatykę, ew.teleinformatyke. No cóż, trochę jestem zdziwiona tymi jej wynikami egzaminu- zarówno z matmy jak i polskiego ma piątki, ale z polskiego jest trochę slabsza niz z matematyki a tu egzamin z polskiego lepiej napisany, a matematyka trochę zawalona.
                • slonko1335 Re: A technikum? 26.06.19, 12:31
                  zlituj się, to świetny wynik jest z matmy
                  • kurt.wallander Re: A technikum? 26.06.19, 12:44
                    slonko1335 napisała:

                    > zlituj się, to świetny wynik jest z matmy
                    >
                    Jeśli dziewczyna czuje się mocniejsza z matematyki, to dla niej ten wynik może wcale nie być świetny. Moja córka załamałaby się takim wink
                    • slonko1335 Re: A technikum? 26.06.19, 12:47
                      ja bym się załamała jakby mi mama powiedziała, że zawaliłam matmę z takim wynikiem, podczas gdy średnia z matmy jest taka jaka jest...miniofilka to chyba nie Warszawa więc może jest u nich normalniej z tą rekrutacją niz w stolicy...
                      • kurt.wallander Re: A technikum? 26.06.19, 12:58
                        slonko1335 napisała:

                        > ja bym się załamała jakby mi mama powiedziała, że zawaliłam matmę z takim wynik
                        > iem, podczas gdy średnia z matmy jest taka jaka jest...miniofilka to chyba nie
                        > Warszawa więc może jest u nich normalniej z tą rekrutacją niz w stolicy...
                        >
                        Mnie nawet nie chodzi o rekrutację, tylko o to, jaki poziom reprezentuje uczeń. Tak, na tle średniej w Polsce, to bdb wynik. Dla konkretnego dziecka to może byc wynik grubo poniżej mozliwości i jego własnych oczekiwań. Wszystko jest względne smile
              • plasmaplus Re: A technikum? 26.06.19, 12:50
                Dlaczego uważasz, że po technikum nie idzie się na studia? Na Politechnice lepiej sobie radzą uczniowie po technikach niż po słabych liceach.
                • a23a23 Re: A technikum? 26.06.19, 13:13
                  plasmaplus napisał(a):

                  > Dlaczego uważasz, że po technikum nie idzie się na studia? Na Politechnice lepi
                  > ej sobie radzą uczniowie po technikach niż po słabych liceach.

                  To akurat jest bzdura - na Politechnikach najlepiej sobie radzą osoby, bo liceach, w których miały mocno rozszerzoną matematykę. W technikach jest mniej matematyki niż w lo na profilach, które są rozszerzają - a to matematyka (i różne jej pochodne) są na uczelniach technicznych najcięższe.
                  Uczniowie po technikach są lepsi w "zawodowych" przedmiotach, typu rysunek techniczny na budownictwie, ale to akurat jest dużo łatwiejsze do nadrobienia niż matematyka.
                  • oqoq74 Re: A technikum? 26.06.19, 13:38
                    Zależy jakie technika. To do którego idzie syn ma więcej matematyki niż liceum.
                    • plasmaplus Re: A technikum? 26.06.19, 13:45
                      Teraz po podstawówce jest nowy program nauczania, w technikach jest dokładnie to samo co w liceach plus zawodowe, zwiększyły się godziny ze wszystkich ogólnych przedmiotów, a do tego rozszerzenia są inaczej niż dotychczas, na zupełnie innych zasadach.
                      Żeby pokazac różnicę - historii dotychczas 2 godziny w cyklu nauczania, teraz 8, innych przedmiotów (biol, geogr, chem) też kiedyś po 2, teraz min. 4. Reforma to nie tylko zlikwidowanie gimnazjów, ale też zupełnie inna siatka programowa szkół średnich.
                    • a23a23 Re: A technikum? 26.06.19, 15:21
                      Więcej niż w liceum na rozszerzeniu z matematyki?
                • saszanasza Re: A technikum? 26.06.19, 14:24
                  plasmaplus napisał(a):

                  > Dlaczego uważasz, że po technikum nie idzie się na studia? Na Politechnice lepi
                  > ej sobie radzą uczniowie po technikach niż po słabych liceach.

                  Zgadzam się. Mój syn w technikum chemicznym „przerabia” to, co będą mieć na studiach chemicznych, tylko, że on już to będzie miał w małym palcu😜
                  • a23a23 Re: A technikum? 26.06.19, 15:21
                    saszanasza napisała:

                    > Zgadzam się. Mój syn w technikum chemicznym „przerabia” to, co będą mieć na stu
                    > diach chemicznych, tylko, że on już to będzie miał w małym palcu😜

                    Rozumiem, że tak Wam powiedzieli nauczyciele w technikum, ale to nie jest do końca prawda. Rozumiem, że w ich interesie jest powielanie takich mitów, ale to zupełnie nie o to chodzi.

                    Po pierwsze, nie wiem co rozumiesz jako "studia chemiczne", bo sama w sobie chemia na uniwersytecie od na przykład technologii chemicznej na uczelniach technicznych mocno się różni. Ale każda z nich - znacznie różni się od tego, czego uczą w technikach chemicznych, które mają za zadanie przygotować albo osoby które będą pracowały na średnich stanowiskach w przemyśle chemicznym, albo będą np. technikami analitykami (a tych ze względu na automatyzację potrzeba coraz mniej). Tak czy inaczej - to zupełnie inne kwalifikacje niż to, co robi się po chemii na uniwersytecie albo po np. technologii chemicznej czy inżynierii materiałowej. Na chemii na pierwszym roku też jest z resztą mnóstwo matematyki, sporo fizyki i ich pochodne.

                    To trochę tak, jakby uważać, że jeśli ktoś chce iść na informatykę, to lepiej to zrobić po technikum informatycznym - zupełnie nie. W technikum zdobywa się kwalifikacje do administrowania sieciami i serwisu sprzętu. Informatyka uniwersytecka to głównie programowanie i algorytmika, trochę baz danych. I mnóstwo, mnóstwo matematyki (przeróżnego rodzaju). Więc jeśli cokolwiek ma pomóc, to właśnie mocno rozszerzona matematyka.
                    • iwoniaw Re: A technikum? 26.06.19, 15:32
                      Generalnie to mocno rozszerzona matematyka jest b. pomocna na wszelkich studiach z gatunku "ścisłe" i "techniczne", a nawet "przyrodnicze"; na chemii uniwersyteckiej sporo osób na I roku zawsze się wykładało właśnie na matematyce. Ale nie ma co przesadzać, że w technikum nie zdobywa się umiejętności i wiedzy przydatnej przy studiowaniu - lepsze przyzwoite technikum, niż kiepskie liceum, choćby to liceum w siatce godzin miało multum rozszerzeń. Nie jest bowiem do końca prawdą, że "w każdej szkole można się uczyć, jak ktoś chce" - ważny bowiem jest i punkt odniesienia, żeby ocenić obiektywnie, na jakim poziomie się jest, a tu środowisko ma znaczenie kluczowe. W szkole z uczniami takimi sobie na rozszerzeniach nauczyciele nawet nie są w stanie robić tego, co ich koledzy w szkołach z uczniami łapiącymi w lot i mającymi szersze horyzonty.
                      • a23a23 Re: A technikum? 26.06.19, 15:38
                        Tzn ja nie deprecjonuje technikow, zupelnie nie o to mi chodzilo. Jesli ktos chce miec zawod i na przyklad chce pracowac przy sieciach komputerowych - ok, technikum jest jak najbardziej ok.
                        Ale wybieranie technikum np informatycznego jak chce sie zostac programista mija sie zupelnie z celem.
                        Albo np zupelnie nie interesujace kogos technikum hotelarskie, tylko po to zeby miec zawod jak i tak wiadomo, ze bedzie sie kontynuowalo studia.
                        • plasmaplus Re: A technikum? 26.06.19, 16:09
                          a wiesz że jest już technik programista, nie tylko technik informatyk?
    • kryzys_wieku_sredniego Re: A technikum? 26.06.19, 10:33
      Za moich czasów do technikum szły osoby które wiedziały co chcą robić w dorosłym życiu, w drugim naborze trafiały osoby które się nie dostały do lo.
      Były egzaminy więc trzeba było być pewnym wyboru, bo wszystkie były w tym samym czasie.
      Teraz technikum inaczej wygląda niż 20 lat temu, ale i tak te fajne są oblegane.
      • plasmaplus Re: A technikum? 26.06.19, 11:16
        W Warszawie do Technikum Mechatronicznego 5 osób na miejsce, a do najbardziej preferowanej klasy tamże 6 osób na miejsce. Pewnie większość miejsc wypełnią laureaci informatyki, matematyki czy fizyki.
    • slonko1335 Re: A technikum? 26.06.19, 11:09
      U nas w mieście mam wrażenie, że technika sa bardziej pożądane niz licea, w ogóle zupełnie inny trend niż w warszawie. Do klas dwujęzycznych siódmych bez rejonowych u nas nie było wystarczającej liczby chętnych , z tego co tu czytam w warszawie było na takie klasy chętnych mnóstwo.
      • andaba Re: A technikum? 26.06.19, 11:49
        Jeżeli mieszkasz na prowincji to nic dziwnego - tam tez technika są o wiele lepszym poziomie - dzieciaki z mniejszych miejscowości myślą troche inaczej, licea nie sa tak pożądane, zwłaszcza przez chłopców, wielu dobrych i bardzo dobrych uczniów wybiera technikum.
        • slonko1335 Re: A technikum? 26.06.19, 11:54
          w zasadzie na ematce się dowiedziałam, że trzecie co do wielkości miasto w Polsce to prowincja, więc tak mieszkam na prowincji i czytając wątki na temat rekrutacji w warszawie bardzo się z tego cieszęwink
          • andaba Re: A technikum? 26.06.19, 12:09
            Ups, ktoś ma kompleksy smile

            Nie napisałam tego złośliwie, broń Boże, chyba raczej wydźwięk mojej wypowiedzi jest inny?

            Jeżeli to duże miasto, to tylko się cieszyć, że technika maja dobry poziom i ściągają ambitniejszych uczniów.
            • slonko1335 Re: A technikum? 26.06.19, 12:27
              ale z jakiego powodu? strasznie mnie rozbawiło to o prowincji ale nie pisane z twojej klawiatury bo pisałaś przecież nie widząc gdzie mieszkam a osoba która to pisała wiedziała, że mieszkam w dużym mieście i w jakim. Mnie po prostu bardzo zaskoczyło, że może tak się to różnić w zależności od położenia i sama po wątkach na ematce byłam w ciężkim szoku jak okazało się, ze do klas dwujęzycznych nie było tylu chętnych żeby je w ogóle utworzyć no i widzę, że spore ciśnienie jest na technika, może bliskośc zachodniej granicy ma znaczenie bo po nich pewnie łatwiej o pracę.
    • an.16 Re: A technikum? 26.06.19, 11:48
      Technikum to nie jest szkoła dla średniaków. To szkoła dla tych, którzy nie dostali się do najsłabszego liceum.
      • andaba Re: A technikum? 26.06.19, 11:50
        ???

        Coś ci zaszkodziło?
      • iwles Re: A technikum? 26.06.19, 11:58
        an.16 napisała:

        > Technikum to nie jest szkoła dla średniaków. To szkoła dla tych, którzy nie dos
        > tali się do najsłabszego liceum.


        serio ? big_grin

        u mnie, w tych słabszych liceach - chętnych mniej, niż miejsc. I to sporo.
        Natomiast w technikach - 2-3 osoby na miejsce.


        • an.16 Re: A technikum? 26.06.19, 12:01
          Apologetki techników. Przejrzyjcie statystyki matur.
          • andaba Re: A technikum? 26.06.19, 12:06
            Nie twierdze że wszystkie technika są świetne, ale sa takie, gdzie chętnych więcej niż w liceach, nawet dobrych.
            Nawet laureaci idą.

            Poza tym - jeżeli ktoś planuje zostać murarzem, czy hydraulikiem to matura jest mu całkowicie zbędna, wielu uczniów przystępuje, bo głupio oddać pole bez walki, ale na zasadzie "zdam, to zdam, nie zdam, to nie zdam".
            Matura jest potrzebna jedynie wtedy, gdy planuje się studia.
            • mama-ola Re: A technikum? 26.06.19, 13:43
              > Matura jest potrzebna jedynie wtedy, gdy planuje się studia.

              Bywa też potrzebna, gdy się ktoś chce rozwinąć w szkole średniej, uczestniczyć w kulturze, znać więcej niż jedno znaczenie słowa "galeria" i takie tam.
              • iwles Re: A technikum? 26.06.19, 14:43
                I posiadanie matury to gwarantuje, zas nieposiadanie matury - wyklucza?
      • plasmaplus Re: A technikum? 26.06.19, 12:36
        Technikum to szkoła dla tych co wiedzą, czego chcą. U nas do nie jednego technikum trudniej się dostać (do wybranych klas) niż do liceów. 6 osób na miejsce, a progi punktowe od 170 ptk. także chyba żyjesz w innym świecie.
      • aga_mon_ber Re: A technikum? 26.06.19, 14:58
        I co ci daje to liceum? Osobiście bym wolala dac dziecko do technikum właśnie.
    • mama-ola Re: A technikum? 26.06.19, 13:39
      W woj. pomorskim można sprawdzić statystyki:
      nabor-pomorze-posp.edu.com.pl/kandydat/app/statistics.html

      Patrzyłam pobieżnie w kilku szkołach. Często jest mniej chętnych niż miejsc w rubryce dot. pierwszego wyboru.
      • an.16 Re: A technikum? 26.06.19, 13:42
        Statystyki matur, tj. ocen maturalnych.
        • mama-ola Re: A technikum? 26.06.19, 13:46
          > Statystyki matur, tj. ocen maturalnych.
          ?? Nie o to autorka wątku pytała, lecz: "Jak jest w waszych miastach z dostaniem się do technikum?" Zalinkowałam statystyki dot. rekrutacji. Ciekawe są, np.
          - Technikum Mechaniczne nr 1 (CKZiU nr 1, Gdynia) - 1TM*P TECHNIK MECHANIK - 32 miejsca, 18 chętnych z pierwszej preferencji
          - Technikum Mechaniczne nr 1 (CKZiU nr 1, Gdynia) - 1TPS*P TECHNIK POJAZDÓW SAMOCHODOWYCH - 64 miejsca, 33 chętnych z pierwszej preferencji
          Znajomej dzieci tam idą, wygląda na to, że się dostaną.
          • kurt.wallander Re: A technikum? 26.06.19, 13:50
            mama-ola napisała:


            > - Technikum Mechaniczne nr 1 (CKZiU nr 1, Gdynia) - 1TPS*P TECHNIK POJAZDÓW SAM
            > OCHODOWYCH - 64 miejsca, 33 chętnych z pierwszej preferencji
            > Znajomej dzieci tam idą, wygląda na to, że się dostaną.

            Niekoniecznie, pierwsza preferencja, to pierwsza preferencja, istotne jest, ilu uczniów nie dostanie sie do innych szkół, wyżej na liście preferencji i "spadnie" do tego technikum.
          • slonko1335 Re: A technikum? 26.06.19, 13:54
            przecież to nie jest tak, że dostają się wszyscy z pierwszej preferencji jeżeli jest ich mniej niż miejsc? czy ja czegoś nie rozumiem? pewność byłaby tylko wtedy gdyby wszystkich chętnych było mniej niż miejsc?
            • iwoniaw Re: A technikum? 26.06.19, 14:08
              Dobrze rozumiesz, jedyne co możemy powiedzieć widząc liczbę osób na miejsce w pierwszej preferencji to to, że szkoła mająca więcej takich chętnych niż miejsc zakończy nabór w 1 terminie i będzie miała pełną obsadę. Ale nie możemy na tym etapie stwierdzić, czy ktokolwiek, dla kogo jest to szkoła 1 wyboru się tam dostanie, bo w sumie równie dobrze wszystkie miejsca mogą zająć ci, dla których szkoła była wyborem dalszym, a nie dostali się do swoich pierwszych wyborów.
    • iwoniaw Re: A technikum? 26.06.19, 14:11
      Są technika i technika. Do niektórych jest więcej chętnych niż do całkiem przyzwoitych liceów, do innych prawie nikt nie aplikuje. Techników jest w ogóle dużo mniej niż liceów, więc i techników dla średniaków jest mniej niż liceów dla średniaków.
    • czekoladazkremem Re: A technikum? 26.06.19, 14:50
      Tiaaa, średniaki. Moi koledzy i koleżanki ze szkoły podstawowej, którzy poszli do techników są bardzo zamożnymi osobami z własną działalnością - stolarze, mechanicy, jest też dekarz i hydraulik. Ba, moje dwie koleżanki, które skończyły zawodówkę fryzjerską też miewają się bardzo dobrze - obie prowadzą własne zakłady, dobrze prosperujące. A ja po studiach zarabiałam marne grosze, musiałam się przepychać łokciami, bo nie miałam znajomości.
    • aga_mon_ber Re: A technikum? 26.06.19, 14:57
      Nie wszystkie technika są dla uczniow z "gorszymi" ocenami...
      Są takie, które mają bardzo wysoki poziom nauczania i są oblężone przez dzieciaki z bardzo wysoką średnią.
      W moim rodzinnym mieście takie mamy. Tak średniak się raczej nie dostanie.
    • tol8 Re: A technikum? 26.06.19, 15:24
      We Wrocławiu do dobrych techniów trzeba mieć minimum 136 pkt. Przy czym są licea z progiem 33 pkt także.
    • 1papryczka.chili Re: A technikum? 26.06.19, 15:26
      W moim mieście jest technikum które od lat jest w pierwszej trójce w Polsce. Nie jest łatwo tam się dostać. Poziom nauczania bardzo wysoki od wielu lat (mój mąż też kończył tą szkołę). Nie wiem ile punktów trzeba mieć żeby tam się dostać ale jak spojrzałam ile osób jest na miejsce to raczej pewnie maksymalna ilość punktów jest potrzebna. Trochę czasu jeszcze mamy, bo 2 lata, ale syn laureat wybrał póki co właśnie tą szkołę. Tam są tylko 3 kierunki. Świetnie szkoła przygotowuje do matury i na studia inżynierskie. Pamiętam jak mi mąż opowiadał, że na rozmowie o pracę interesowało pracodawcę przede wszystkim to, że skończył tą szkołę. I tak było na na dwóch rozmowach i w obu przypadkach dostał pracę. Także są świetne technika. Akurat u nas jeśli chodzi o zaplecze lokalowe to jest to technikum lepsze od najlepszych liceów (takich typowych biorących udział w wyścigu szczurów).
      • miniofilka Re: A technikum? 26.06.19, 15:53
        Do technikum z pierwszej preferencji Asia wybrała trzy klasy- pierwsza 10 os/miejsce, druga- 8,75 os/miejsce, trzecia 7,5 os/miejsce...więc chyba do tej szkoły się nie dostanie. Mam nadzieję, że do technikum drugiego wyboru się zakwalifikujesmile
      • miniofilka Re: A technikum? 28.06.19, 14:55
        Slynne topowe Technikum w Krakowie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka