Dodaj do ulubionych

Zakaz używania telefonów w szkole

01.02.19, 10:56
Czy w szkole waszych dzieci jest zakaz używania telefonów?
Jeśli tak - jak reaguje na to młodzież? Czy zakaz jest respektwany i jakiego rodzaju sankcje grożą za złamanie zakazu? Czy są odstępstwa np. miejsce, w którym można dzwonić? I w jaki sposób dziecko i rodzic mogą się skomunikować w sytuacjach nagłych?
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 11:01
      Tak nareszcie, od grudnia jest zakaz(do końca rok ubył na próbę). Respektują, nie wiem jakie sankcje bo dowiemy się na zebraniu dopiero. Jakie to sytuacje nagłe w szkole w których dziecko musi konicznie zadzownic? u moich jeżeli takowa nastąpi to dziecko zwyczajnie prosi nauczyciela o zgodę na wykonanie telefonu.
    • edelstein Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 11:02
      Tak jest i wszyscy sie dostosowali,wiec nie wiem jakie sa konsekwencje.
    • kaka-llina Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 11:03
      Telefony idą do depozytu (proste pudło pod opieka nauczyciela) jak wychodzą do domu to odbierają. W szkole jest biuro z którego/do którego można zadzwonić... Po co dziecko ma dzwonić do rodziców w czasie lekcji?
      • saszanasza Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 13:54
        kaka-llina napisała:

        > Telefony idą do depozytu (proste pudło pod opieka nauczyciela) jak wychodzą do
        > domu to odbierają. W szkole jest biuro z którego/do którego można zadzwonić...
        > Po co dziecko ma dzwonić do rodziców w czasie lekcji?

        U nas od zawsze jest zakaz, respektowany. Jesli nie, to telefon do depozytu ale....odbiera rodzic.
    • 35wcieniu Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 11:04
      "I w jaki sposób dziecko i rodzic mogą się skomunikować w sytuacjach nagłych?"

      Pewnie tak jak było przed erą telefonów komórkowych - używając telefonu w sekretariacie szkoły.
      • bluea.nne Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:18
        smile dokładnie
    • mea8 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 11:05
      Jest w obu szkołach moich synów. Sankcji nie znam. W sytuacjach nagłych do rodziców dzwoni wychowawca, sekretariat lub dziecko pod kontrolą nauczyciela. W drugą stronę dzwoni się przez sekretariat.
    • saskia44 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 11:13
      morsk2 napisała:

      > Czy w szkole waszych dzieci jest zakaz używania telefonów?

      Tak, jest to cos oczywistego.

      > Jeśli tak - jak reaguje na to młodzież? Czy zakaz jest respektwany i jakiego rodzaju sankcje grożą za złamanie zakazu?

      Tak jest respektowany, zlamanie zasady moze skutkowac np isolacja i zabraniem telefonu i rodzic bedzie musial osebrac.

      Czy są odstępstwa np. miejsce, w którym
      > można dzwonić?

      Mozna poza terenem (nie tylko budynkiem) szkoly.

      I w jaki sposób dziecko i rodzic mogą się skomunikować w sytuacjach nagłych?

      Szkoly maja telefony i uczniowie moga uzyc jesli potrzebuja.
      Nie zadnego powodu uzywania w szkole wlasnych telefonow. Telefony musza byc w szafkach.
    • bei Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 11:30
      U nas już chyba trzeci rok dzieciarnia na odwyku. Respektują, starsi więcej gadają ze sobą😊
    • triss_merigold6 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 11:31
      I w jaki sposób dziecko i rodzic mogą się skomunikować w sytuacjach nagłych?
      Pewnie tak, jak w czasach przed telefonami komórkowymi - telefon z sekretariatu szkoły.
    • kotomama Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 11:35
      Na jakiej podstawie prawnej obowiązują te zasady?
      Czy nauczyciele na piśmie biorą odpowiedzialność za wzięte w depozyt telefony?
      Co to znaczy, że telefon jest zabierany? To jest naruszenie prawa wlasności.

      www.prawo.pl/oswiata/zakaz-uzywania-telefonow-komorkowych-w-szkole-opinia-adwokata,362657.html
      • saskia44 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 11:44
        🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
      • kornelia_sowa Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 13:05
        Biedactwa 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
      • kub-ma Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 13:24
        Często szkoła wprowadza taki zakaz na prośbę rodziców.

        Żeby uniknąć nieprzyjemności związanych z oskarżeniem o uszkodzenie telefonu rozwiązuje się to tak, że idzie się z uczniem do sekretariatu, uczeń dzwoni do rodziców, że telefon zostaje w depozycie w sekretariacie. Telefon uczeń wyłącza i zostawia w sekretariacie. Odbiera rodzic.

        Ceregieli z tym okropnie dużo i jeszcze rodzice mają takie zażalenia jak Ty. Jako nauczycielka stwierdziłam, ze szkoda moich nerwów. Staram się tak rozstrzygnąć sytuację, żeby oddawanie telefonu nie było konieczne.
        • kotomama Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 14:08
          A co jeśli rodzić będący właścicielem podczas tej rozmowy powie żeby dziecko(uzytkownik telefonu) nie oddawało telefonu?
        • oqoq74 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 17:18
          I rodzice mają prawo do zażaleń, bo szkoła powinna działać w granicach prawa. Jeśliby doszło do uszkodzenia telefonu, gdy będzie w "depozycie" to szkoła musiałaby go odkupić. I jeśli dziecko czy rodzic się uprze to szkoła nie może wymóc oddania telefonu.
          Poza tym takie zasady wykraczają poza uprawnienia szkoły.
          • ewa-ef Re: Zakaz używania telefonów w szkole 03.02.19, 11:07
            U nas niby wymyślili obejście tego zdaniem "Uczeń przynosi telefon do szkoły na własną odpowiedzialność" i na pytanie rodziców, kto odpowie, jeśli nauczycielowi telefon upadnie, dostaliśmy odpowiedź - nikt z z pracowników szkoły, bo uczeń ponosi odpowiedzialność za wniesienie telefonu.
            • oqoq74 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 03.02.19, 11:16
              Bzdura. To tak samo jak w szatni siłowni czy basenu masz, że nie ponoszą odpowiedzialności za rzeczy pozostawione w szatni. Ponoszą. Tak samo nauczyciel, biorąc telefon do ręki odpowiada, jeśli go upuści.
    • kosmos_pierzasty Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 11:52
      U nas jest i póki co jest egzekwowany, tzn, córka konsekwentnie twierdzi, że nie może dzwonić, ani odbierać.
    • kornelia_sowa Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 13:03
      Tak.
      Młodzież nie zna innej sytuacji bo taki zakaz jest od dawna. Poza tym nie żyjemy po to, by mlodziez ani na chwile nie doznala dyskomfortu czy niezsdowolenia.
      Mowiac wprost-nie interesuje to ani rodzicow ani szkoly.
      Bez przesady zeby nie przezyli bez telefonu kilka godzin.
      Mogą miec kom. W plecaku jak bardzo chcą, ale korzystac z niej mogą dopiero po.opuszczeniu terenu szkoly.
      Sankcja-przyłapany ma obnizoną o stopień ocene z zachowania na semestr. Telefon trafia do dyrekcji i rodzic może go odebrac tylko osobiscie (żadna ciotka czy babka) w godzinach duzuru dyrekcjii czyli raz w tyg. w środku dnia (zatem dla wielu to koniecznosc wzięcia urlopu).
      Dziecko w razie potrzeby uzasadnionej może zadzwonic z sekretariatu. Mamy też zapewnienie ze moze poprosic nauczyciela kazdego i nauczyciel zadzwoni lub użyczy telefonu.
      Odwrotnie-tak samo.

      Jeszcze odczucia nas jako rodzicow-choć nie pytalas- jestesmy zachwyceni. Nie ma grania w głupie gry na lekcji czy przerwie/ czy tez nagrywania głupich filmików .

      • an.16 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 13:49
        w godzinach duzuru dyrekcjii czyli raz w tyg. w środku dnia

        ??? co takiego? To ta dyrekcja taka niedostępna? U nas można wejść w każdej chwili, gdy dyrektor jest w biurze i nie ma innego gościa


        • kornelia_sowa Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:09
          Dyżur jest raz w tygodniu.
          I tylko wtedy mozna odzyskac telefon.

          Jesli sa inne wazne przeslanki, to dyrekcja spotka sie w innym terminie.
          Bylaby frajerka gdyby byla dostepna w kazdej chwili dla rodzicow dziubdziusia ktory nie respektuje regulaminu. Jami bylby wtedy sens takiej kary?
          Poza tym szkole zawsze mozna zmienic.
          Do naszej podstawowki jest drugie tyle chetnych, ile miejsc.
          Jakos widac takie reguly nie przeszkadzaja rodzicom.
      • berdebul Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 14:38
        Czyli jak we wrześniu złapią kogoś z telefone, to w styczniu i tam bedzie miał obniżona ocenę z zachowania? Bardzo wychowawcze. big_grin
        • asia_i_p Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 16:37
          No, jak się zastanowić, to jeśli kogoś złapią raz we wrześniu, a kogoś innego raz w grudniu, to dlaczego ten w grudniu ma mieć gorzej? To by było wychowawcze?
          • oqoq74 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 17:21
            Jak dorosły popełni wykroczenie czy przestępstwo, to po odbyciu kary i upływie określonego czasu kara ulega zatarciu i traktowany jest jako niekarany. smile
        • kornelia_sowa Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:12
          Taa, bo jak zlamie zasady we wrzesniu to powinien miec darowane, co innego jakby to zrobil w grudniu, prawda?
          To by bylo wychowawcze 😂
      • oqoq74 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 17:21
        To, że wielu ludzi godzi się na ograniczenie swoich praw, nie oznacza, że jest to właściwe.
        • kornelia_sowa Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:19
          O czym mowisz?
          Szkola ma regulamin i zasady.
          Nikt ti nikogo nie trzyma, nie zmusza do zapisu do tej placowki.
          Rodzice zadowoleni.
          Chetnych do szkoly dwa raxy wiecej niz miejsc.

          Nasza dyrekcja ma kręgosłup, szkola ma zasady.
          Szkola ma tez świetne wyniki w rankingu a opisywane tu przypadki gdy jeden rodzic jednego agresywnego ucznia trzęsie szkola sa dla mnie nie do zrozumienia.
          Nasza dyrektorka sie nie boi, jest twarda, ale dobro szkoly i dzieci lezy jej na sercu jak nikomu.
          I to jest wazniejsze niz zakaz korzystania z komorek.
          Zreszta komu on moze przeszkadzac?
          Chyba dzieciom uzaleznionym od telefonu.
          Kontakt w razie potrzeby zapewniony wiec problem chyba tylko dla tych co bez telefonu 15 minut nie wytrzymaja.
          No, ale to terapia uzależnien sie klania.
          • oqoq74 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:27
            Dyrekcja, która zabiera telefon i umożliwia jego odebranie raz w tygodniu w określonych godzinach sama prosi się o problemy.
            Nie chodzi o uzależnienia czy terapie, ale o to, że najzwyczajniej w świecie nie ma prawa zabierać czyjejś własności.
            • kornelia_sowa Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 22:36
              Nie masz racji.
              Rodzice i uczniowie wiedza jakie sa zasady.
              Rodzice je AKCEPTUJĄ.

              Dzieci moga miec telefon w plecaku bo niektorzy chodzą kawalek do domu wiec nic dziwnego ze opcja kontaktu wskazana/pożadana w trakcie powrotu.

              Jest opcja pozostawienia komorki w sekretariacie ale to opcja.
              O czym ty w ogole mowisz?
              Dyrekcja prosi sie o klopoty?
              Reguly sa jasne. Kłopoty generuje dzieciak łamiacy zakaz i wyciagajacy komorke.

              Rodzice jednogłosnie akceptują te warunki ale ty wies,z lepiej-gwałt na naszej wolnosci.

              • oqoq74 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 22:49
                No widzę, że się nie zrozumiemysmile
          • nickbezznaczenia Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 21:05
            Niektórzy nadal kochają tzw. zamordyzm.
            • kornelia_sowa Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 22:36
              Tak, tak.Oczywiście
              • nickbezznaczenia Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 22:39
                Tak, tak, oczywiście.
      • droch Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 19:59
        > Telefon trafia do dyrekcji [...]

        Kradzież albo rozbój, w zależności od okoliczności.
    • ga-ti Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 13:13
      Jest zakaz. Przy czym nikt telefonów nie zabiera i rewizji nie robi, więc spokojnie może sobie leżeć w plecaku. Nie można z telefonu korzystać na lekcji ani na przerwie, ani w świetlicy. Czy wszyscy przestrzegają? Nie, zwłaszcza najstarsi uczniowie. Na przerwach chyba jest przymykane oko, zwrócona uwaga, prośba o schowanie, na lekcji sankcje większe, bo nauczyciel może odebrać telefon i przekazać dyrekcji, odebrać z sekretariatu może tylko rodzic.
      Telefonować można w uzasadnionych przypadkach z sekretariatu, a w razie choroby z gabinetu pielęgniarki. W drugą stronę, rodzic może zadzwonić do sekretariatu i przekazać informację.
      Gdy dziecko bardzo chce, potrzebuje skontaktować się z rodzicem, np. ustalić powrót do domu, pyta o pozwolenie nauczyciela i zwykle pozwolenie dostaje.
      Tak więc nie siedzą z telefonami całe przerwy, nie wertują internetu, nie grają, nie nagrywają, fotografują, ale też nie jest tak, że przez kilka godzin tel nie wyjmują.
      • mama.nygusa Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 13:30
        u NAS PODOBNIE JAK GA-TI, i ja sie z tym zgadzam w 100%.Wczoraj np.,dostali pozwolenie od nauczyciela z geografii z korzystania z kalkulatora na tel.
        Oczywiscie jak ktos wysle sms do rodzicow to glowy nikt nikomu nie urwie, ale dzwonienie juz za pozwoleniem.
      • kotomama Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 14:10
        Taki zakaz jest niezgodny z prawem i można mieć go gdzies.
        • ykke Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 14:59
          kotomama napisał(a):

          > Taki zakaz jest niezgodny z prawem i można mieć go gdzies.
          >
          No, ale po co tu stawać okoniem? Ten zakaz akurat jest bardzo pozytywny w każdym aspekcie. Ja bym nawet poszła dalej w kierunku zdrowia i nakazała mieć te telefony wyłączone z sieci. Ponad tysiąc uczniów w ciasnej szkole, każdy z komórką. To tak jakby siedzieć w kuchence mikrofalowej.
    • heca7 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 13:42
      Tak, jest zakaz. Telefon można przynieść do szkoły ale trzeba go zostawić we własnej szafce w szatni. Oczywiście szafka zamykana na klucz. Nie wolno zabierać telefonu do plecaka. Telefon wyjęty na przerwie ląduje w sekretariacie i mogą go odebrać tylko rodzice w godzinach pracy sekretariatu. Koleżanka po którymś takim numerze syna (a to niezły gagatek jest) wkurzyła się i telefon odebrała dopiero na koniec roku szkolnego wink
      W razie nagłej potrzeby można zadzwonić do sekretariatu i poprosić dziecko do telefonu.
      • oqoq74 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 17:23
        Rozumiem, że szkoła odpowiada za telefony, które znikną z szafek?
        • iwoniaw Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 17:26
          Dlaczego coś mialoby znikać z szafek? U nas szafki są zamykane na klucz, jest też monitoring (z zapisem obrazu).
          • oqoq74 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 17:44
            Różne rzeczy mogą się zdarzyć.
            • iwoniaw Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:03
              To prawda i generalnie w takiej sytuacji (na terenie szkoły ginie rzecz X) zawsze można zgłosić na policję kradzież (co jest zasadne niewątpliwie zwłaszcza w sytuacji, gdy ta rzecz ginie z zamkniętej szafki). No ale to się przecież nie różni od sytuacji, gdy ktoś schował do szafki cokolwiek innego, czego używania w czasie lekcji/przerw statut nie zakazuje, prawda?
              • oqoq74 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:12
                Nie i dlatego, jeśli są szafki, a dziecko zobowiązane jest tam przechowywać różne rzeczy, to odpowiedzialność spoczywa też na szkole. Tak samo jak w każdej inne jednostce, gdzie jest szatnia, szafki i obowiązek schowania w nich różnych rzeczy. Wtedy często spotykane stwierdzenia, że za rzeczy pozostawione w szafkach firma, instytucja nie odpowiada jest nic nie warte.
                • iwoniaw Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:18
                  No ja się z tym zgadzam.
                  Nie słyszałam jednak, żeby w ciągu tych kilku lat, kiedy w szkołach dzieci są szafki, cokolwiek z takiej szafki zginęło. I tak, gdyby tak się stało, uważam, że każdy powinien zgłaszać kradzież - nawet (a może zwłaszcza) jeśli podejrzewa, że szkoła zacznie od "nie mamy pańskiego płaszcza..." Choć myślę, że w większości przypadków szkoła raczej by ochoczo udostępniła policji monitoring chcąc nie tylko wyjaśnić sprawę, ale pozbyć się problemów na przyszłość.
                  • oqoq74 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:24
                    W nie każdej szkole jest monitoring, bywa nie sprawny itd. Jeśli ginie coś z szafki i niewiadomo jak, odpowiada szkoła.
    • an.16 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 13:46
      Jest taki zakaz. W przypadku nieuprawnionego użycia telefon jest zabierany i może rodzic odebrać w pokoju nauczycielskim albo sekretariacie. Cała szkoła jest objęta zakazem, tzn. nie ma miejsca gdzie wolno dzwonić. Nie wiem co to za nagłe sytuacje. Nam się chyba nie zdarzają. Ok, raz czy dwa dzwoniłam do sekretariatu. Przekazane bez problemu. I tak musiałabym to zrobić, bo przecież nie będę dzwonić w czasie lekcji, a na przerwie nie słychać i dzieci mają inne sprawy.
    • natalia.nat Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 14:03
      Nie ma zakazu.
    • aaa-aaa-pl Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 14:09
      U mnie jest tydzień bez telefonów.Nie wszyscy to respektują. Wielokrotnie spotkałam się z pytaniem: a co my mamy robić bez telefonu?
      Pytam- wiedza :" Co robić bez telefonu ?"- to z domu ma być wyniesiona? Wszak większośc dorosłych np.w komunikacji miejskiej, "wisi" na telefonie.Skąd więc dzieciak ma wiedzieć, jak zorganizować sobie czas podczas przerwy?
      • 35wcieniu Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 14:13
        Sama wisze, ale jednak jest chyba różnica między jazdą autobusem, a przebywaniem w gronie koleżanek i kolegów.
        • aaa-aaa-pl Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 14:23
          Sytuacja: autobus - mama i 4 dzieci ( najmłodsze w wózku, najstarsze z 7 lat). Wszyscy - z telefonami ( bajki/ gry/).Takie sytuacje obserwuję każdego dnia( rodzic " na" swoim telefonie, dzieci wpatrzone w ekran własnego telefonu.
          • 35wcieniu Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 14:34
            Ja też obserwuję, ale nadal: jazda autobusem, a przebywanie w grupie równieśniczej na przerwie między lekcjami, to nieco co innego. W autobusie ani w nic nie pograsz, innego niż właśnie w telefonie, ani się nie pójdziesz przejść, no możesz siedzieć i ewentualnie rozmawiać, więcej opcji nie masz. (Oczywiście wiadomo że siedmiolatkowie ematek czytają w autobusach książki, ale o takich normalnych mówię, nieematkowych)
            • aaa-aaa-pl Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 15:17
              Uważasz, że te dzieciaki, w domu, rozmawiają ze sobą ? Pracuję w szkole - z obserwacji koleżanek z klas młodszych wynika, że większość dzieci po szkole " siedzi " na tablecie bądź telefonie.Nie ma ( jak na emamie) czytania książek, grania w planszówki( nuuuda!) czy wspólnego gotowania.Tak- większosci dzieci z klas 0-3 planszówki/ gry typu memo/ układanki to nuuuuda.
              Na marginesie - woziłam syna do przedszkola autobusem- czas spędzaliśmy na rozmowie(też: zagadki,książeczki). Fakt- były to czasy "przedkomórkowe".
              • katriel Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 15:30
                > większosci dzieci z klas 0-3 planszówki/ gry typu memo/ układanki to nuuuuda

                Memo i układanki to są nudne również dla dziecka ematki. Dziecko ematki gra w szachy i w monopoly.
      • alfa36 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 15:47
        Rodzice byli poinformowani o akcji tydzień bez telefonu?
        • aaa-aaa-pl Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 17:26
          Owszem, poprzez Librusa.
    • raczek-nieboraczek Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 14:12
      zakazu chyba nie ma, nie wiem
      syn ma zwykle telefon rozładowany

      zdziwiłam się gdy zobaczyłam uczniów grających na przerwie w karty,
      gdy ja chodziłam do podstawówki nie wolno było, uwagi za to wpisywali
      • 35wcieniu Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 14:13
        Za grę w karty uwagi?! surprised
        • heca7 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 15:16
          Hazard wiesz wink
    • kotomama Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 14:17
      Na jaką podstawę prawną powołują się szkoły zakazując używania telefonów poza zajęciami lekcyjnymi, na przerwach czy podczas pobytu w przechowalni zwanej świetlicą?
      • aaa-aaa-pl Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 14:23
        Statut.
        • kotomama Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 14:29
          Wszystkie przepisy statutu muszą być zgodne tak z ustawami, jak i przepisami wykonawczymi. Tymczasem brakuje podstawy prawnej do wprowadzenia do statutu zapisu, całkowicie rugującego komórki ze szkoły.
          • aaa-aaa-pl Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 14:34
            Dlatego statut to reguluje.Skoro nie ma aktu wyższego rzędu- statut nie jest sprzeczny z ustawą/ rozporządzeniem.
            • kotomama Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 14:38
              Skoro ustawa/akt wykonawczy nie zabrania to statut nie może tego zabronić.
              • asia_i_p Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 16:39
                To trochę pojechałaś. Nie ma też ustawy/ aktu wykonawczego zabraniającego gadania na lekcjach - a jednak tego zakazujemy.
                • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 17:29
                  Ale ona ma rację. W przepisach jest o tym, że szkoła może uregulować zasady korzystania z telefonów. Czyli kiedy można używać, kiedy nie. Ale to nie oznacza, że szkoła może zakazać używania czy przynoszenia, bo byłby to przepis zaostrzający w stosunku do rozporządzenia. A zabieranie telefonu to jest naruszanie wprost kodeksu cywilnego.
                  • droch Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 20:01
                    > A zabieranie telefonu to jest naruszanie wprost kodeksu cywilnego.

                    W mojej ocenie - raczej kodeksu karnego.
                  • alfa36 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 23:55
                    A można zakaz wprowadzić jako eksperyment w szkole? Będzie to zgodne z prawem?
                    • bistian Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 02.02.19, 19:24
                      alfa36 napisała:

                      > A można zakaz wprowadzić jako eksperyment w szkole? Będzie to zgodne z prawem?

                      Nie będzie, bo szkoła jest placówką publiczną i obowiązkową. Można w zamkniętym klubie za zgodą wszystkich. Nawet zainstalowanie urządzenia zakłócającego nie jest zgodne z prawem, bo operator płaci grubo za dostępność sieci w każdym miejscu.
            • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 17:27
              Nie, to nie tak. Statut nie może tego regulować, bo nie może wykraczać poza przepisy rozporządzenia czy ustaw. Całkowity zakaz wykracza poza przepisy wyższego rzędu.
          • 35wcieniu Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 14:36
            A na jakiej podstawie szkoła ma np. mundurki? Przecież nie jest prawem zabronione chodzić w czym się chce.

            Jak komuś się regulamin szkoły nie podoba, to przecież może wybrać inną.
            • kotomama Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 14:39
              Nie ma obowiązku stosowania się do regulaminu niezgodnego z prawem.
        • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 17:25
          Statut nie może być niezgodny z prawem. smile A taki zakaz jest niezgodny z prawem.
          • iwoniaw Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 17:28
            Nie, taki zakaz nie jest niezgodny z prawem. Szkoła jak najbardziej ma prawo określić zasady wnoszenia i używania sprzętu elektronicznego na swym terenie i nie jest to domniemanie, lecz jest to wyrażone wprost w przepisach.
            • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 17:32
              Owszem, ma prawo określić sposób korzystania - ale nie może zakazać przynoszenia, czy całkowitego używania bo byłby to przepis ostrzejszy niż rozporządzenie przewiduje. O zabieraniu nie wspominając.
              • grru Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 17:45
                Proszę uprzejmie: uczeń może skorzystać z telefonu wyłącznie w razie choroby (dzwoni od pielęgniarki) lub pilnej potrzeby kontaktu z rodzicem - dzwoni z sekretariatu. Nie ma całkowitego zakazu, jest określenie sposobu korzystania.
                • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 17:59
                  I to byłoby ok. Trudno się przyczepić.
                  • iwoniaw Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 19:54
                    No więc te statuty zakazujące telefonów właśnie w ten sposób to formułują, że "trudno się przyczepić", w końcu ludzie je układający nie siedzą w tym od wczoraj. Zabieranie telefonu jest tu rzeczywiście czymś, co wykracza poza zakaz, ale u mojego dziecka np. nikt nikomu niczego nie zabiera - represjami są wyłącznie uwagi, obniżenie zachowania i ew. wezwanie rodziców w razie recydywy. Natomiast inną sprawą jest, że, jak wspomniałam, zakaz ten budzi z nieznanych mi przyczyn zachwyt i entuzjazm u większości rodziców i nie mam wątpliwości, że gdyby ich zapytano o zdanie, to (akurat "u nas" mam na myśli) pewnie by się zgodzili na coś takiego i podpisali stosowny kwit - tu mam taką hipotezę, że niektórzy spośród tych nieszczęśników nie potrafią zabrać telefonu uzależnionemu dziecku i z ulgą przyjęliby fakt, że szkoła robi to za nich.
                    • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 20:19
                      Bzdura - w większości statutów pisze wprost o zakazie przynoszenia, używania itd. Ludzie układający statuty zwykle działają na zasadzie - sprawdziliśmy jak mają okoliczne gminy, szkoły i mamy coś podobnego. Sorry - akurat to znam z doświadczenia i wiem jak to jest/było robione. Podobnie tworzone są uchwały w gminach. Stąd np. fala skarg do WSA na uchwały, bo większość miała takie same brzmienie i to nie był przypadek.
                      A i zgodzę się, że zakaz jest dla wielu wygodny - w końcu nie trzeba wychowywać i uczyć.
                      • olena.s Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 21:14
                        Wiesz ty co? Miałam dziecko w szkole z pełnym zakazem telefonów - i małe jakoś nie dostawały szmergla po skończeniu lekcji.
                        Nieposłusznemu dziecku odbierano telefon i musiał odebrac go rodzic. Skandali nie było, szaleństwa prawnego rodziców też nie - ostatecznie zawsze można wyszukać szkołę, która spełnia nasze oczekiwania wychowawcze, zamiast posyłac dziecko do nieodpowiedniej dla nas, prawda?
                        I nie żebym darła nosa, ale zyczę, żeby polskie szkoły miały takie możliwości (i opsiągniecia) wychowywania i uczenia, jak tamta placówka.
                        • droch Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 21:23
                          > Skandali nie było, szaleństwa prawnego rodziców też nie - ostatecznie zawsze można wyszukać szkołę,
                          > która spełnia nasze oczekiwania wychowawcze, zamiast posyłac dziecko do nieodpowiedniej dla nas, prawda?

                          Jak ktoś w biały dzień wyrwie Tobie torebkę w parku, to przyjmiesz to ze zrozumieniem i poszukasz sobie innego miejsca na spacery?
                          • olena.s Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 21:44
                            ???
                            • droch Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 22:06
                              "Racja silniejszego zawsze ważniejsza", czyż nie?
                              • olena.s Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 22:14
                                Nie. Mogłam posłać dziecko do tej szkoły, mogłam do innej.
                        • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 21:33
                          Może czas nauczyć się czytać ze zrozumieniem? Skoro polskie prawo nie pozwala szkole na zabranie czyjejś własności, jaką jest telefon, to wszelkie statuty, które coś takiego mają w zapisach są w tym względzie nieważne.
                          O ile się nie mylę jesteś za poszanowaniem konstytucji, za poszanowaniem prawa. Dlaczego zatem, gdy mowa o szkole i dzieciach, wszyscy przymykają oczy na działania niezgodne z prawem? Jeśli zmienią się przepisy ustawy, to wtedy niech szkoły zakazują telefonów i konfiskują. Ale dopóki takich przepisów nie ma, mają obowiązek działać zgodnie z prawem. Chyba tego też chcemy nauczyć dzieci, że instytucje publiczne mają obowiązek działać zgodnie z prawem.
                          • olena.s Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 21:43
                            A, tu zgoda. Szkoła powinna napisać takie statuty, które nie sa sprzeczne z prawem ale jednocześnie pozwalają skutecznie wymagać, żeby ustalony kształt wychowawczy nie był naruszany.
                            Dla mnie, osoby w soczystym wieku dojrzałym, która przezyła, o cudzie, całą drogę edukacyjną bez komórek, zakaz używania w szkole tego sprzętu jest całkowicie do zaakceptowania.
                            • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 21:46
                              To niech szkoły nauczą sie stosować prawo. A może zamiast całkowicie zakazywać stworzyć jasne czytelne zasady i je egzekwować. Tylko to trudniejsze niż zakaz.
                              • olena.s Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 22:12
                                Tak. Osobiście wolałam, żeby nauczyciele zajmowali się innymi sprawami niż ganianie setek dzieci z telefonami. Może dzięki temu dyrektor szkoły mógł znać każde dziecko po imieniu. Może dzięki temu nauczyciele mogli koncentrować się na szukaniu najlepszych metod nauczania, zamiast uprawiać taką grę w berka.
                                • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 22:22
                                  O, nie. Albo uznajemy, że każdy ma obowiązek stosować się do prawa obowiązującego, albo stosujemy jakieś wyjątki. Ale wtedy nie krzyczmy, że ktoś łamie konstytucję. Bo to hipokryzja.
                                  I nie, zakaz, np. w szkole mojego syna, nie powoduje, że nagle nauczyciele się bardziej starają, czy dyrektor zna wszystkich po imieniu. To tak nie działa.
                                  • olena.s Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 22:35
                                    Jeszcze raz. A) zakaz w mojej szkole był całkowicie zgodny z prawem krajowym. Nikt niczego nie łamał - a zakaz istniał i miał moim zdaniem dobre efekty.
                                    B) skrót myślowy. Jeżeli nie jesteśmy w stanie mieć szkoły innej niż takiej, w której każdy ciągnie w inną stronę, i ustalenie jakiegoś wspólnego frontu jest niemożliwe, to naturalnie część czasu i wysiłków nauczycieli będzie przeznaczona na okiełznywanie sytuacji absurdalnych.
                                    • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 22:51
                                      No i super. Ale dopóki tutaj jest jak jest, to trzeba się do tych przepisów stosować.
                    • olena.s Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 21:40
                      >zakaz ten budzi z nieznanych mi przyczyn zachwyt i entuzjazm u większości rodziców
                      Chętnie ci rozjaśnię te przyczyny.
                      1. Kiedy dzieci były małe, wolałam, żeby podczas przerw ganiały po boisku, kopały piłkę, głaskały koty i rozwijały się społecznie zamiast ćwiczyć kciuki.
                      2. Kiedy dzieci były większe, wolałam, żeby w czasie lekcji nie zajmowały się stukaniem na messangerze.
                      Nie było absolutnie żadnego powodu, żebym miała tu inne poglądy - tzn nie widzę żadnej absolutnie korzyści z dozwolenia uczniom telefonów.
                      • nickbezznaczenia Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 21:45
                        A wystarczyło wszak nie kupować im telefonów.
                        • iwoniaw Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 21:54
                          A wystarczyło wszak nie kupować im telefonów

                          Otóż właśnie.
                          Można też nie pozwalać dziatwie na zabieranie do szkoły elektroniki.
                          No ale najłatwiej radośnie podchwycić zakaz wszystkiego, zamiast po prostu wychowywać dziecko i np. uczyć je, w jaki sposób, kiedy i gdzie telefonu się używa, a kiedy i dlaczego nie.
                          • olena.s Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 22:16
                            Haha. Moja szkoła liczyła coś 3 tysiące uczniów. Naprawdę sądzisz, że jest prawdopodobne, że 3 tysiące matek/ojców będzie się jednomyślnie i nieodmiennie wykazywało codzienną skutecznością wychowawczą? Równą skuteczności jasnych, oczywistych i zdroworozsądkowych zasad szkolnych?
                            • nickbezznaczenia Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 22:19
                              Ale przecież tobie chodziło o twoje dzieci, a nie o całą szkołę.
                              • olena.s Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 22:29
                                A skąd. Cała szkoła jest ważna. Bo uważam, że jednolite zasady są korzystne wychowawczo. Bo jeżeli 6 osób może, to siódma będzie się napierać, albo będzie się czuć gorsza. Bo jeżeli trzeba przyłapać Jasia na ściągniu/plotkowaniu/ na telefonie podczas lekcji, to czas i uwagę nauczyciela tracą wszyscy. I last but not least - bo moje dziecko tłukące "angry birds" na przerwie na pożyczonym sprzęcie tak samo traci możliwość lepszego wykorzystania tej przerwy jakby grało na własnym.
                                • nickbezznaczenia Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 22:31
                                  Czyli trzeba dziecko właściwie wychować, a nie oczekiwać zakazów.
                                  PS Na przerwie dzieci mogą takie rzeczy robić moim zdaniem jeżeli im to sprawia przyjemność.
                                  • olena.s Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 22:38
                                    Aha. A moje zostało wychowane mimo istnienia na przykład takich zakazów.
                                    Jak świetnie wiesz, w trakcie procesu wychowawczego rodzic musi stoczyć setki bitew i wojen - nie widzę najmniejszego powodu, żeby dokładać sobie do tego kolejne, całkowicie zbędne. I nie widzę, w imię czego miano by to robić.
                                    • nickbezznaczenia Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 22:41
                                      W imię dobrze wychowanych dzieci wbrew wszelkim idiotycznym zakazom, a czasami obok tychże.
                                      • olena.s Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 22:57
                                        Wybacz, ale to za ogólne, bym miała wziąć tę wypowiedź na poważnie.
                                    • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 22:56
                                      W szkle mojego syna jest zakaz nawet przynoszenia telefonu i oczywiście w razie czego telefon może zostać zarekwirowany. Syn telefon nosi. W szkole ma wyciszony, na przerwach w ogóle nie korzysta. Ale nie robi tak, bo jest zakaz, tylko bo jest tak nauczony. Inna sprawa, że jak parę razy musiał zadzwonić, to nauczyciel pytał czy ma telefon i dzwonił ze swojego. Czasem na lekcji robią coś z wykorzystaniem telefonów. Zatem zakaz jest po prostu głupi i egzekwowany wybiórczo - czyli całkowicie pozbawiony sensu.
                                      • olena.s Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 23:17
                                        U nas w razie potrzeby używali kalkulatorów lub komputerów. Telefon był zbędny - zwłaszcza, że dziecko nie mogło samodzielnie opuścić szkoły przed zakończeniem lekcji, musiałby je odebrać opiekun. U nas zakaz nie był egzekwowany wybiórczo - dotyczył wszystkich uczniów. Miał więc głeboki sens.
                                        I teraz tak: super, że nauczyłas dziecko jak zeń korzystać, że nie nalezy do osób, którym telefony potrafią zadzwonić w teatrze czy kinie, itp itd.
                                        Ja się cieszę, że pewien zakres problemów wykreśliła mi szkoła, i że poza - na przykład - dodatkową nauką polskiego plus normalnymi koniecznościami wychowawczymi nie musiałam jeszcze się żreć o telefon.
                                        • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 23:28
                                          Uczę swoje dziecko jak należy się zachowywać i wiem, że potrafi się zachować a nauczyciele zawsze podkreślają, że syn zawsze pod tym względem jest wzorem. Jednak jeśli szkoła robi głupotę, to o tym mówię i syn wie, że ten zakaz jest niezgodny z prawem. Rozmawialiśmy o tym.
                      • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 21:47
                        Ale do szkoły chodzą dzieci różnych rodziców z różnymi potrzebami. Szkoła powinna uczyć, a nie tylko zakazywać.
                      • grru Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 22:17
                        W tej sytuacji możesz po prostu nie dawać dziecku telefonu lub kupić telefon, który nie ma opcji łączenia z internetem to nie będzie grać ani siedzieć na messangerze.
                        • olena.s Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 22:31
                          A, bardzo dziękuję za miłe porady, ale szczęśliwie mam już stare dziecko, wychowane i wyposażone w (odpukać) wystarczające zasoby samokontroli.
                          Wypowiadam się nie z pozycji matki udręczonej/i lub niewydolnej/i lub prowadzacej walkę na bieżąco, ale z pozycji matki która opisuje swoje przeszłe doświadczenia i utrwalone nimi opinie.
                          • grru Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 22:34
                            Po prostu trochę nie rozumiem, po co rodzice będący za tym, żeby dzieci w szkole nie używały telefonów dają im do szkoły telefony. Przecież to bez sensu.
          • zwierzakowa13 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 19:18
            A kto według prawa jest właścicielem telefonu (abonament opłaca na pewno rodzic)? Bo jeśli rodzić jest właścicielem i wyraża zgodę, żeby dziecku (jego) telefon był zabrany, to chyba nie ma tu niczego sprzecznego z prawem.
            • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 19:25
              A to zależy czyj telefon. Mój syn ma telefon, który jest jego. To kto opłaca rachunek jest nieistotne.
      • kandyzowana3x Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 14:30
        Prawo oswiatowe upowaznia szkole do ustalenia zasad wnoszenia i korzystania z telefonow
        • kotomama Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 14:38
          Zacytuj.
          • kandyzowana3x Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 14:46
            Art. 99. Prawo oświatowe
            Obowiązki ucznia
            Obowiązki ucznia określa się w statucie szkoły z uwzględnieniem obowiązków w zakresie:
            1)
            właściwego zachowania podczas zajęć edukacyjnych;
            2)
            usprawiedliwiania, w określonym terminie i formie, nieobecności na zajęciach edukacyjnych, w tym formy usprawiedliwiania nieobecności przez osoby pełnoletnie;
            3)
            przestrzegania zasad ubierania się uczniów na terenie szkoły lub noszenia na terenie szkoły jednolitego stroju – w przypadku, o którym mowa w art. 100 obowiązek noszenia przez uczniów jednolitego stroju;
            4)
            przestrzegania warunków wnoszenia i korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych na terenie szkoły;
            5)
            właściwego zachowania wobec nauczycieli i innych pracowników szkoły oraz pozostałych uczniów.
            • kotomama Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 14:56
              Artykuł 99 ust. 4 ustawy z 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 59 ze zm.) nakłada na szkołę konieczność określenia w swoim statucie obowiązków uczniów w zakresie przestrzegania warunków wnoszenia i korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych na terenie placówki. Ponadto statut powinien określać obowiązki uczniów związane z właściwym zachowaniem podczas zajęć edukacyjnych. Zakazanie uczniom korzystania z telefonów podczas lekcji nie tylko znajduje podstawę prawną w prawie oświatowym, ale też wydaje się słuszne z uwagi na cel, w jakim uczniowie uczestniczą w takich zajęciach. Z powyższego nie wynika jednak możliwość wprowadzenia całkowitego zakazu używania komórek, takie działanie byłoby bezprawne
              • kandyzowana3x Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 15:04
                Tam jest wyraznie okreslone " na teenie szkoly" nie podczas zajec edukacyjnych. Oczywiscie mozemy sobie dywagowac i dzielic also na czworo, ale rownie dobrze mozna by bylo twierdzic, ze szkola nie moze zakazac zabawy nozami na przerwie.
                Szkola ma prawo okreslic zasady wnoszenia tel, idalsze iterpretacje mozna pozostawic sadom.
                • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 17:35
                  No nie, nóż to inna sprawa.
                  • kandyzowana3x Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 17:37
                    A czemu? Sa jakies przepisy ograniczajace mlodocianym posiadanie nozy czy zabawy zapalkami w szkole?
                    • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 17:44
                      Serio? Nie wiesz?
                    • aaa-aaa-pl Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 19:22
                      Noże, broń ostra i granat w piórniku.A co "se" mlodzież będzie żałować.
                      • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 19:26
                        No możemy iść w głupie teksty, ale skoro jesteś nauczycielem, to chyba warto wiedzieć co nieco o przepisach, które Ciebie dotyczą prawda?
      • natalia.nat Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 14:57
        Wiadomo, że szkoły działają tutaj bezprawnie zakazując używania telefonu poza zajęciami lekcyjnymi. Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi? Ciekawe, czy nauczyciele też mają zakaz?
        • aaa-aaa-pl Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 15:39
          Malujesz się ?Pewnie tak. A twoja 5 letnia córka również robi sobie makijaż, przed wyjsciem do przedszkola? Jest chyba róznica dziecko- dorosły.
          • natalia.nat Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 16:10
            Nie ma to żadnego znaczenia w temacie, o którym dyskutujemy.
            Skoro zakazujemy używania telefonów na terenie szkoły, to sprawiedliwie by było, żeby ten zakaz obowiązywał wszystkich. I tyle. A przerwa to czas dla uczniów. I nie rozmawiamy o paleniu papierosów. Tylko o skorzystaniu z własnej komórki na 10-minutowej przerwie. W szkole nie wolno, a przed szkołą na ławce już tak? Bzdura.
            U nas nie ma takiego zakazu. I bardzo dobrze.
            • iwoniaw Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 16:19
              No więc taki zakaz jest moim zdaniem durny, ale jak najbardziej legalny. Szkoła może mieć w statucie takie obostrzenia dla uczniów (jak i inne, np. zakaz makijażu czy malowania paznokci albo nakaz ubierania się w taki a nie inny sposób) i to, co w tym czasie mogą nauczyciele oraz reszta kadry nie ma tu nic do rzeczy. W podstawówce u moich dzieci był/jest taki zakaz (znaczy tel. nie można używać na terenie szkoły w ogóle, można mieć wyłączony/wyciszony schowany w szafce lub plecaku, za przyłapanie na łamaniu tego zakazu jest uwaga wpływająca na ocenę z zachowania) - zapis ten z nieznanych mi powodów zachwyca większość rodziców (skądinąd dających dzieciom do dyspozycji smartfony z netem w pakiecie, więc dla mnie to nieco schizofreniczne, no ale...)
              • natalia.nat Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 16:45
                Rozumiem. Każdy może mieć swój ogląd na sprawę. Mnie po prostu odpowiada, że szkoła mojego dziecka nie robi problemu ze skorzystania przez niego z komórki na przerwie, bo bywają i sytuacje nagłe, i takie całkiem zwyczajne ale uzasadnione, i naprawdę ułatwia to życie, bez wchodzenia w szczegóły. Nigdy też nie było żadnej uwagi na wywiadówce, że uczniowie nadużywają tego "przywileju" czy coś w tym stylu. Ale przecież każdy rodzic może mieć swoje zdanie, i tak jest dobrze.
                • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 17:40
                  Taki zakaz ma na celu tylko pozorne działanie przeciw ślęczeniu dzieciaków w telefonach. Zatem znów, zamiast wychowywać i uczyć - zakazujemy. Super wychowawcze i jak widać mało skuteczne.
                  • grru Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 17:48
                    Dokładnie tak samo jak zakaz przychodzenia w mini ledwo za tyłek i kabaretkach.
                    • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 18:00
                      Owszem, dlatego ja uważam, że tego typu zakazy dowodzą tylko, że ich autor błądzi.
              • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 17:39
                Doczytaj iwoniaw bo piszesz nieprawdę. Nie, taki zakaz nie jest legalny.
                • iwoniaw Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 19:47
                  No niestety, doczytałam i jest legalny - więc choć osobiście uważam go za durny, to dopóki dziecko podstawówki nie skończy i nie pójdzie do szkoły z lepszym statutem, to go przestrzega i dzwoni do mnie dopiero po wyjściu za furtkę szkolną.
                  • oqoq74 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 20:20
                    Nie jest legalny i wielu prawników już się w tym względzie produkowało. Byłby legalny, gdyby w ustawie o systemie oświaty wprost zapisano, że na terenie szkoły jest zakaz używania komórek.
            • saskia44 Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 16:20
              I wlasnie przez takich rodzicow ignorantow i arogantow problem z zachowaniem uczniow w szkole sie poglebia. Jak trzeba byc tepym zeby nie rozrozniac relacji uczen nauczyciel i stawiac znam rownosci? I dlaczego niby uczniowie nie moga pali na terenie szkoly? Dlaczego nie moga bawic sie nozami? Dlaczego nie moga zamowic pizzy i zjesc kiedy maja ochote i napic sie Pisa? Jesli szkoly beda sie uginac przed glupota takich rodzicow to nauczyciele beda chodzic w koszach na smieci na glowach a uczniowie beda nagrywac video i publikowac w sieci, bo kto im zabroni?
              • droch Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 20:04
                > Dlaczego nie moga bawic sie nozami?

                A nauczyciele mogą bawić się nożami w szkole?
                • grru Re: Pytanie do tych gdzie jest zakaz 01.02.19, 20:07
                  Nikt im nie może zakazać przecież, bo to by ograniczało wolność przyznaną przez akty wyższego rzędu big_grin
    • hamerykanka Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 15:48
      U nas jest zakaz od poczatku, kiedy corka zaczela chodzic do szloy. I bardzo dobrze. Moga grac na telefonie w szkolnym autobusie w drodze do i ze szkoly, ale w szkole telefon laduje w szafce i wolno go wyjac dopiero po lekcjach.
    • mildenhurst Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 16:29
      Tylko podczas lekcji. Mają być wyłączone lub wyciszone.
    • aerra Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 19:04
      U nas jest częściowy zakaz - klasy 1-4 mają całkowity zakaz przynoszenia do szkoły (u nas akurat w zasadzie nie ma możliwości, żeby dzieci w tym wieku przychodziły do szkoły same, więc odpada: muszę mieć kontakt z dziubdziusiem jak będzie wracał ze szkoły), starsze klasy mogą mieć, ale jest zakaz korzystania - poza jednym miejscem skąd można dzwonić w przypadku wystąpienia takiej potrzeby.
      Za to bez problemu można zadzwonić do szkoły i przekazać informacje dla dziecka, bądź nawet poprosić do telefonu i w odwrotną stronę również - jak jest potrzeba to dziecko może pójść i poprosić o zadzwonienie do rodzica.
    • grru Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 19:25
      A mnie zastanawia kwestia odpowiedzialności szkoły, w której można używać telefonów. Jeśli dziecko X zostanie w szkole nagrane/sfotrografowane przez dziecko Y i dojdzie do upublicznienia wizerunku bez zgody rodzica to czy rodzic dziecka X może pozwać szkołę za dopuszczenie do takiego naruszenia?
      • oqoq74 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 19:27
        Odpowiada ten, kto upublicznił, nie szkoła.
        • grru Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 19:52
          Za pobicie też odpowiada tylko bijący a nie szkoła, na terenie której do tego doszło?
          • iwoniaw Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 19:58
            No a jak inaczej? Szkoła może odpowiadać co najwyżej za brak adekwatnej reakcji czy odpowiedniego nadzoru, jeśli rzeczywiście takich nie było. Ale jeśli Jaś rzucił się na Zdzisia w przytomności nauczyciela, a ten zareagował i jeszcze są na to świadkowie, monitoring itp., to oczywiście, że nieprzyjemności będzie miał Jaś i jego rodzice, a nie szkoła - która ma w takiej sytuacji zresztą obowiązek wezwać odpowiednie służby, jeśli jest taka konieczność.
            • grru Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:06
              Ja jako rodzic oczekiwałabym od placówki oświatowej właśnie odpowiedniego nadzoru nad tym, żeby wizerunek mojego dziecka nie był utrwalany i publikowany bez mojej zgody.
              • iwoniaw Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:20
                No i - jak wynika z tego wątku - większość placówek oświatowych robi, co może, by taki nadzór zapewnić wink
                • oqoq74 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:29
                  Nie, większość placówek pozoruje ten nadzór próbując zakazać. A wiadomo, że owoc zakazany smakuje najlepiej. Tym samym, działania przynoszą skutek odwrotny od zamierzonego.
                  • triss_merigold6 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:39
                    Bzdury piszesz. Zakazane jest mnóstwo aktywności i czynności m.in. kradzieże, fałszerstwa, uprowadzenia, akty terroru, morderstwa <patrz cały kodeks karny> czy to oznacza, że im bardziej są zakazane, tym więcej ludzi jest nimi żywo zainteresowanych? Bo z teorii o zakazanym owocu tak by właśnie wynikało.
                    • grru Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:42
                      A nie? Nie czujesz, że aż Ci drżą ręce, żeby jakąś bombę podłozyć, bo to zakazane? big_grin
                    • oqoq74 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:50
                      Stawiasz korzystanie z telefonu na równi z morderstwem, czy kradzieżą? Coś ci się chyba pomieszało.
                      Mamy nauczyć dzieci jak korzystać z telefonu, zakazami tego nie uzyskasz. A przestępstwa, które wymieniłaś, są w kodeksie opisane, np. kto zabija człowieka podlega karze... Zatem nie ma tam słowa o zakazie - tylko o konsekwencjach czynu, którego ktoś się dopuścił. Przepis nie brzmi zakazuje się zabijania czlowieka...
              • oqoq74 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:22
                A to zależy od sytuacji. Są sytuacje, kiedy nagrywanie jest dozwolone.
                • grru Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:29
                  A gdzie pisałam, że nie jest? Nie jest dozwolone upublicznianie wizerunku bez zgody.
                  • oqoq74 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:31
                    Napisałaś, że chciałabyś by szkoła pilnowała, żeby nie utrwalano wizerunku dziecka, a to w niektórych sytuacjach niemożliwe.
                    • grru Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:35
                      Napisałam utrwalany i publikowany. Gdybym miała na myśli także odrębnie te czynności napisałabym utrwalany lub publikowany.
                      • oqoq74 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:36
                        ok.
    • morsk2 Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 19:29
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Wynika z nich, że taki zakaz funkcjonuje w wielu szkołach.
      Pytanie zadałam, ponieważ szkoła mojego dziecka zamierza również taki zakaz wprowadzić.
      Dyrekcja nie przewiduje odstępstw. Za naruszenie ma być uwaga, a w konsekwencji dalszej - obniżenie oceny.
      Zakaz umotywowany jest tym, że dzieci bez komórek mają więcej ze sobą rozmawiać.
      Patrząc na osobiste dziecko lat 15 - więcej gadać nie będzie, bo to taki spokojny, skryty typ.
      Martwi mnie jednak co innego.
      Dziecko bezpośrednio ze szkoły idzie do drugiej szkoły. I często zdarza się, że nauczyciel z tej drugiej szkoły wysyłą jej sms, czy może przyjść wcześniej. Dziecko na przerwie odpisuje i wtedy wie, że zamiast zwyczajowych spokojnych 50 min. ma tylko 15 min. na dotarcie do szkoły nr 2, czyli leci z wywalonym językiem. Ale jej się to opłaca, bo skończy wcześniej.
      Teraz za taki kontakt będzie karana.
      • kotomama Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:19
        Napiszmy to jeszcze raz i wyraźnie. Zadna szkoła w Polsce nie może wprowadzić całkowitego zakazu używania telefonu na terenie szkoły. Od ciebie zależy czy masz tyle charakteru by walczyć z durniami, którzy chcą to wprowadzić czy pokornie poddasz się dyktaturze ciemniaków.
      • bluea.nne Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:25
        zawsze można jakoś się dogadać; np. sprawdza telefon o określonej godzinie przy nauczycielu?
        • nickbezznaczenia Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:32
          Przecież to po prostu głupie.
    • bluea.nne Re: Zakaz używania telefonów w szkole 01.02.19, 20:16
      u moich dzieci jest zakaz; telefon jest w sekretariacie- można korzystać; jestem zadowolona z tego rozwiązania;

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka