milamala
10.10.19, 23:33
Celowo taki kontrowersyjny tytul.
W ramach rozliczen emocjonalno duchowych prosze o burze mozgow w tej sprawie. Cale zycie mialam dostac mieszkanie po pewnej cioci, nie bez powodu i z waznych wzgledow. Gdy doroslam ciocia zachorowala psychicznie i kuzynka sie kolo niej zakrecila i mieszkanie jej zostalo przekazane. Przez lata mialam z kuzynka dobra relacje, bo sprawe obie zamiotlysmy pod dywan. Ale sprawa nie zniknela. Nie chodzi mi o to zeby oddala to co wyludzila podczas choroby. Ale raczej o konfrontacje z nia w tej sprawie.
Co wy zrobilybyscie drogie emamy na moim miejscu. Skonfrontowalybyscie ja z tym, czy zostawily i udawaly, ze nic nigdy sie nie stalo, w ramach dobrych relacji rodzinnych. Jak rozegrac ta sprawe i czy wogole rozgrywac.