mdro Re: Miska mi zginęła 29.12.19, 16:51 W znajomym regionalnym muzeum zaginęła mina kolejowa. Mająca średnicę coś ze dwa metry. Twoja miska to przy niej pikuś. (W końcu się odnalazła, a już zastanawiano się, który z zatrudnionych wielbicieli militariów ją zajumał ). Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Miska mi zginęła 29.12.19, 20:08 Nie bardzo chcieli mi powiedzieć. Z półsłówek wywnioskowałam, że gdzieś bardzo na wierzchu była, typu rzadziej uczęszczany korytarz Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Miska mi zginęła 29.12.19, 16:55 Poszła w długa z moją szuflą do śniegu. Nigdzie łajzy nie mogę znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Miska mi zginęła 29.12.19, 17:08 berdebul napisała: > Poszła w długa z moją szuflą do śniegu. Nigdzie łajzy nie mogę znaleźć. Ej ! U mnie dzis przed drzwiami stala szufla, calkiem obca. Az sprawdzilam, co z moja, ale grzecznie stoi w piwnicy. Na razie nie ruszam tej obcej, moze tak przystanela na troche, zeby odpoczac... Misek zadnych w poblizu nie zauwazylam, a teraz tym bardziej nie zauwaze, bo juz ciemno. Co mam zrobic, gdyby jutro nadal stala ? Odpowiedz Link Zgłoś
szczypawka100 Re: Miska mi zginęła 29.12.19, 17:49 tt-tka napisała: > Ej ! U mnie dzis przed drzwiami stala szufla, calkiem obca. > Pewnie kołderki asi_i_p też w obcym bagażniku zaległy. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Miska mi zginęła 30.12.19, 10:18 I teraz jesteś odpowiedzialna za wizję dwóch kołdrek przemieszczających się po ziemi ruchem płaszczki. A ponieważ w dzieciństwie się oczytałam Brzozowskiego "Dychy z Kopernikiem", gdzie po korytarzach domu dziecka przemieszczała się groźna pasta, już nigdy spokojnie nie przykryję dziecka kołderką niemowlęcą Dobrze, że więcej dzieci nie planuję. Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: Miska mi zginęła 29.12.19, 19:27 No to ja juz chyba wiem, W rosyjskich bajkach wiedźmy w wiadrach latały i to wcale nie jest takie sf Moze tak byc, ze ktoś nocą w misce wyleciał, zapomniał gdzie zaparkował a wrócił piechota bo po drinku był Tylko KTO? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Miska mi zginęła 29.12.19, 16:58 Gdzies stoi i cos do niej wlozylas. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Miska mi zginęła 29.12.19, 17:59 Toś pomogła! "Gdzies" i "coś". Nie mogłaś być bardziej precyzyjna? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Miska mi zginęła 29.12.19, 17:11 Może do piekarnika ktoś włożył? Albo pod piekarnik, jeśli macie tam szufladę. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Miska mi zginęła 29.12.19, 18:11 Wystarczy, ze wyślesz meza po taka sama miskę, a ta pierwsza z zazdrości wylezie na światło dzienne. U mnie tak zawsze, szukam, szukam, nie ma, to kupuję. Na drugi dzień, znajduję to czego szukałam tyle czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_libusza Re: Miska mi zginęła 29.12.19, 18:24 Sprawdzałaś w łazience? Moja ulubiona miseczka do robienia jajecznicy odnalazła się właśnie w łazience, a ze była po brzegi wypełniona zabawkami kąpielowymi dziecka to w pierwszej chwili jej nie poznałam. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Miska mi zginęła 29.12.19, 18:29 Jednemu zniknęła, innemu opadła, jeszcze innemu obili, świąteczny standard. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia-anna Re: Miska mi zginęła 29.12.19, 19:43 Andabo, takie rzeczy się na forum dzieją, a Ty... o misce... Odpowiedz Link Zgłoś
takamania Re: Miska mi zginęła 29.12.19, 20:32 Myślałam,że tak znowu jakiś szyfr. Ale włożenie jej w coś większego brZmi sensownie. Za to ja zgubiłam paczkę fasoli przed świętami więc bylo o jedno danie mniej. A i też przed świętami szukałam drugiej połowy karnisza. Po pół godzinie się poddałam. Po czym okazało się,że rura wsunęła w drugą Odpowiedz Link Zgłoś
ortolann Re: Miska mi zginęła 29.12.19, 20:46 Jak poszła na gigant ze skarpetkami, które zawsze giną w praniu, to już możesz rozglądać się za następną. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Miska mi zginęła 30.12.19, 11:51 Ktos wyrzucił ze śmieciami. Albo włożył do zamrażarki. Odpowiedz Link Zgłoś
takamania Re: Miska mi zginęła 31.12.19, 11:33 morekac napisała: > Ktos wyrzucił ze śmieciami. > O! Ja tak znalazłam swoją obieraczkę do warzyw. A wcześniej zginęły nam co najmniej dwie.. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Miska mi zginęła 31.12.19, 14:40 E, obieraczki to regularnie z kompostu wyciągam, zwłaszcza jak ktoś inny ziemniaki obiera. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Miska mi zginęła 31.12.19, 14:40 Musiałabym mieć torebkę wielkości pokrowca na koło zapasowe... Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Miska mi zginęła 31.12.19, 14:33 Dzisiaj wyczytałam, że znaleźli po latach jakiś parasol czy może pastorał w Gdańsku, był zawinięty w jakiś dywan. Po ponad 70 latach. To może i twoja miska zostanie znaleziona przez jakiś zstępnych. Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Miska mi zginęła 31.12.19, 14:58 To brzmi jak żart: - Co się stało z miską? - Andaba... (odeszła) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Miska mi zginęła 01.01.20, 15:45 Sprawdź w czym stoi choinka! Potem zobacz czy ktoś nie położył na górę szafek kuchennych, pod stół, za lodówkę (jeśli nie masz w zabudowie), do garażu. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Znalazłam!!!! 03.01.20, 15:47 W Wigilię kazalam synowi wynieść niepotrzebne już brytfanny. Zapewne miska stała na nich. Syn, żeby sobie ułatwić wsadził wszystko w torbę zakupową, zniósł do piwnicy, brytfanny wyjął i ustawił na półce, a miskę, jako że jest leciutka, zapewne przeoczył i zostawił w torbie. Dziś, jadąc na zakupy, znalazłam miskę w czerwonej torbie z Auchan, wiszącej grzecznie na haku na torby. A potem się dziwić, że długopisy gubię... Odpowiedz Link Zgłoś
takamania Re: Znalazłam!!!! 04.01.20, 21:38 Ja dzisiaj znalazłam fasolę, zgubioną w Wigilię! Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Miska mi zginęła 03.01.20, 15:56 Donoszę, że znalazła się moja miska. Wlożyłam w nią foremki, które przewalały się w kuchni od czasu pieczenia pierniczków i wyniosłam. Moim problemem jest jak widać, że duża ilość miejsc, gdzie można coś wynosić. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Miska mi zginęła 03.01.20, 15:59 Oooo doczytałam teraz, że znalazła się również miska Andaby ! A nie mówiłam, że były razem, i teraz powróciły do domu? ( moja nie miała ze sobą małych misek) Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Miska mi zginęła 03.01.20, 16:13 Moja też nie, ale wiadomo to, jak długo klują się takie miski? Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Miska mi zginęła 03.01.20, 21:48 I czy w ogole opiekują się potomstwem? Może tylko zostawiają gdzies miskowe jajeczka, a potem takie młodziutkie miseczki podążają za ksiezycowym światłem... Odpowiedz Link Zgłoś
rycerzowa Re: Miska mi zginęła 04.01.20, 22:15 Mi też zginęła kiedyś miska, plastikowa tylko, ale ładna i "poręczna". Kamień w wodę! Po dwóch dniach poczułam w kuchni dziwny zapach. Po trzech - śmierdziało na potęgę, Po nitce do kłębka - w mikrofali, w tej misce, rozmrażała się ryba. Odpowiedz Link Zgłoś