Dodaj do ulubionych

Tarczyca. Wariatka. Na stos.

16.01.20, 13:45
Znowu przesadnie dramatyczny wpis, o laboga.
I ten temat, taki zapalny, oby nie doszło do eskslacji konfliktów. Dość tych kłótni w necie. Dobrze, że tu tylko nicki, a nie nazwiska.

Odebrałam wynik kontrolny.
Tsh 5,01,
Ft4 18,31 (0,27 - 22,00)
63. 10 % normy.
Letrox 50. Badanie bez tabletki.

Ja chyba nigdy nie będę mieć normalnych wyników. Z leczeniem czy bez. I mi smutno, bo nie spodziewałam się.
Na wakacjach musiałam z 50 leltroxu zrobić naprzemienną dawkę 50/25 bo zaskakująco przy Tsh 2,5 wpadłam w nadczynność. Prawie mi oczy z orbit wyszły.

Źle znoszę zimę. Umówiłam się na konsultacje online. A, co? Stać mnie. Po prostu będę wpierdzielać pół miesiąca makaron z dżemem - ble. Lucjan i tak stołuje się u mamusi - a niech dostanie zatwardzenia biegunkowego. 😏
Obserwuj wątek
    • aguha Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 16.01.20, 14:18
      Masz Hashimoto? Ja miałam takie duże wahania na początku, chyba przez pierwsze 3 lata od diagnozy. Czasem miałam TSH poniżej normy, a dajmy na to za 4 miesiące wpadałam w niedoczynność. Od 4 lat jest w miarę stabilnie - jestem na niezmienionej dawce Euthyrox 88.

      Może za dużo jest zmian w dawkowaniu? Miałam kiedyś TSH 2,5 - endokrynolog powiedział, że lepiej gdybym miała do 1,5. Jednak nie chciał zmieniać dawki - jak to powiedział "nie sztuka przekombinować".

      Pewnie wiele rzeczy może wpływać na takie zmiany, ale to jedynie dobry endokrynolog może ogarnąć.
      • astrologia333 Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 16.01.20, 14:42
        Tak, mam hashimoto. Niestety Tsh i wolne hormony od 6 lat już żyją swoim życiem, zupełnie różnym.
        Tak, to już 6 lat. W miarę przystępne Tsh w okolicach 2 + na lekach mam w lecie, tylko i wyłącznie i na dawce 50.
        Niestety lato się rozkręca a razem z nim moje hormony, które szybują w górę. I niestety muszę stosować wtedy 2dawkę naprzemienną. Od września do lata biorę normalnie 50. I Tsh oscyluje od 4, do 5. Nie mam juz siły do tego.
        Lekarz twierdzi, że mam towarzysza i musimy go znaleźć.
        • astrologia333 Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 16.01.20, 14:47
          Bez hormonu: Tsh 8. W lecie 4-5.
          Niestety o ile jako tako nie umieram już z zimna przy 30 stopniach, nie zasypiam na stojąco, o tyle przy takich wynikach Tsh nadal moja pamięć to dramat, mgła mózgowa mnie zabija. No i ta sucha skóra. 🤫

          • aguha Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 16.01.20, 16:04
            Może skonsultuj wyniki z jeszcze jednym endokrynologiem? Może faktycznie masz towarzysza? Niestety tak bywa w chorobach autoimmunologicznych. Oby jednak nie ...
            Ja mam dwie choroby autoimmunologiczne, i to akurat ta druga choroba bardziej dobija mnie psychicznie.

            Wydaje mi się, że TSH 8 bez hormonów to jest za dużo. Ja zaczynałam od 5,5 i żaden endokrynolog nie twierdził, że mam subkliniczną niedoczynność tarczycy. Od razu dostałam receptę na Euthyrox. Zresztą objawy miałam, tylko je bagatelizowałam. Wyszło przez przypadek - zlecono badania, ponieważ troszkę mi ciśnienie skakało. Nie powiem, ale byłam zaskoczona, jak zobaczyłam wynik TSH.
    • konsta-is-me Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 16.01.20, 15:02
      Straszne, straszne.
      Dramatyczne wyniki.
      Jak zyjesz??
      Probowalals bez glutenu/bez laktozy/bez cukru?
      Moze zamien na letrox?
      Dieta Dabrowskiej?
      Zywa woda?
      Psychiatra?


      No a wlasciwie czego oczekujesz?
      Przeciez doskonale wiesz, ze wyniki nie sa jakies dramatyczne.
      Co kto ma ci doradzic ??
      Po co ten post?

      • astrologia333 Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 16.01.20, 15:15
        Prawda, że straszne? Zamówiłam już trumnę, i kwiaty. Nie jesteś zaproszona mimo, że wydaje się, że wstęp jest wolny. Sorry, nie traktuj tego osobiście.

        Żywa woda? Jaka to woda? Ta w człowieku? Namawiasz do kanibalizmu? Tego jeszcze nie grali. 🤔 Sorry x2 wolę kurczaki.

        "Co kto ma ci doradzic ??"

        Widzisz gdzieś pytajnik?


        "Po co ten post?"
        🤔
        Niech się zastanowię. Po co jest post?.
        Aby odpowiedzieć na to pytanie należy w pierwszej kolejności odnaleźć znaczenie słowa post. Post - komentarz, głos w dyskusji – wiadomość, informacja wysłana na grupę lub forum dyskusyjne, napisana w określonym temacie wypowiedź.
        Dzięki powyższej informacji, wiemy już po co jest post. Post jest po to aby był. Dokładnie w tym samym celu co twój.
        • lily_evans11 Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 16.01.20, 17:02
          Ja tam Cię za to mentalnie głaszczę. I rozumiem. Tarczyca znacząco pogorszyła jakość mojego samopoczucia.
          Przed świętami miałam takie 2 tygodnie, że dygotałam w domu przy temperaturze ustawionej na 25 stopni.
          Zastanawiam się, czy w ogóle można takim chorobom jakoś przeciwdziałać - mam całą linię w rodzinie osób z guzami i hashi. A mam córkę i nie życzę jej tego wszystkiego. A już teraz ma tsh na średnim poziomie 1,6-1,8 (13latka).

          --
          Zginę, jeśli się obejrzę
        • konsta-is-me Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 18.01.20, 00:22
          No i lepiej ci ?
          Masz jakis deficyt uwagi/zainteresowania ?
          W sumie retoryczne pytanie.
          Takie bicie piany, aby bic piane.
          Po histerycznym tytule, histeryczny post.
          "Och, wariatka, na stos".
          Dlaczego pytam?
          Bo tego chcialas.
          Produkujesz sie ,wiec odpowiadam na twoja chcec wzbudzenia zainteresowania.
          To zle?
          Az tak, zeby mnie nie wpuszczac na pogrzeb?
          Nieee, noo nie badz taka !,(
          Nie jestem az taka zla chyba?
          Camoon...!

          P.S Zywa woda to taka, ktora jest zywa.
          W przeciwienstwie do niezywej.
          Znajomy kolezanki trzyma taka w butelce i czestuje gosci.




    • aguar Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 16.01.20, 16:15
      Ale przecież celem leczenia nie są idealne wyniki tylko aby się dobrze czuć. "Nie leczy się wyniku tylko pacjenta".
      Skoro przy tsh 5 dobrze się czujesz (co zakładam po tym, że się nie spodziewałaś), a przy 2,5 masz objawy nadczynności, to dąż do takiego ok. 4-5.
      • astrologia333 Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 16.01.20, 16:51
        A któż zasugerował, że dobrze się czuję?
        Co prawda nie czołgam się po ziemi i nie napiszę, że czuję się fatalnie, bo byłoby to kłamstwo jednak nie, zdecydowanie nie czuje się dobrze. Ciężko jednak zdefiniować przyczynę. Problemy z pamięcią, zjawiskiem tzw mgły mózgowej, zaburzeń miesiączkowania, suchej skóry ciężko definitywnie zwalić na hashimoto/niedoczynność kiedy ma się zaburzenia wspołistniejące.
        Na codzień nie jaram się że mam hashimoto i nie zwalam wszystkiego na tą chorobę.

        No nie spodziewałam się, że Tsh mam 5. Nie wiem może nauczyłam się to zlewać.
        Badania zrobiłam bo bolały mnie oczy ( znów) spodziewałam się nadczynności. No ale samo minęło więc to był fałszywy alarm, co niejako potwierdziły badania.
        Męczą mnie te skoki i wahania. Po prostu.
        Chciałabym po prostu brać hormon i kontrolować Tsh czy tam nawet to ft4 raz max 2 razy do roku. A muszę to robić znacznie częściej a i tak wygląda jak wygląda i tak też prędzej czy później się prezentuje w objawach.

        Napisałam tylko, że w lecie z jakiegoś powodu moje hormony szybują. Moje Tsh nie współgra z ilością wolnych hormonów. Stąd 6 letnie problemy z dawką i próba ustalenia przyczyny. Niejako zostały znalezione namacalne dowody na wspoltowarzysza.
        Nie ma reguły, że na 2,5 koniecznie muszę mieć nadczynność polekową. Nadczynność polekową miałam i 2 lata temu w czerwcu na Tsh 5. Machnęli mi wtedy z wrazenia w mri przyssadkę przy okazji.
        • snakelilith Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 16.01.20, 17:04
          Zbadaj sobie hormony płciowe. Zwłaszcza progesteron. Wszystkie objawy, które masz, mogą być spowodowane spadkiem tego hormonu we wczesnej fazie przekwitania, albo generalnie tzw. słabością ciałka żółtego, która występuje u kobiet także młodszych. Także skaczące tsh i pogorszenie hashimoto. Lekarz tego nie sugerował?
          • astrologia333 Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 16.01.20, 21:44
            No miałam badania. Gdzieś tam są. Faktycznie mam barfzo niskie amh. Hormony niby wyszły ok, ale to jakiś czas temu. Nikt mi nigdy nie wytłumaczył związku między spadkiem amh i prawdopodobnie wczesną menopauzą w niedalekiej przyszłości a Tsh.
            • snakelilith Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 17.01.20, 00:43
              astrologia333 napisała:

              > No miałam badania. Gdzieś tam są. Faktycznie mam barfzo niskie amh. Hormony nib
              > y wyszły ok, ale to jakiś czas temu. Nikt mi nigdy nie wytłumaczył związku międ
              > zy spadkiem amh i prawdopodobnie wczesną menopauzą w niedalekiej przyszłości a
              > Tsh.


              Przed menopauzą mamy dłuższy proces przekwitania, czasem nawet dobre 10 lat przed ostatnią miesiączką, który zaczyna się spadaniem wartości progesteronu. I te wartości mogą zmieniać się stosunkowo szybko, więc nawet na badaniach sprzed 3 miesięcy nie można aż ta bardzo polegać. Zbadaj sobie wartość FSH, progesteronu i estradiolu. I związek pomiędzy hashimoto i progesteronem istnieje, bo progesteron ułatwia działanie hormonów tarczycy i jego spadek, albo wahania mogą mieć niekorzystny wpływ na tsh. Typowa jest nawet sytuacja, że tsh jest podwyższone, ale wartości t3 i t4 są w normie. Niestety nie podam ci linka do tych informacji, bo to z niemieckojęcznych stron.
          • memphis90 Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 18.01.20, 10:51
            W zasadzie to badania nie potwierdzają wpływu D3 na hormony obwodowe. Jest dobrze potwierdzona korelacja ch autoimmunologicznych i niskich stężeń wit D (korelacja, nie związek przyczynowo - skutków!), są badania potwierdzające korzystny wpływ suplementacji D3 na obnizenie przeciwciał w chorobach tarczycy, ale znalazłam żadnych informacji o wpływie vit d3 na ft4 czy ft3.

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • memphis90 Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 18.01.20, 10:36
          Nadczynność przy TSH 5, podobnie jak i 2. 5, jest wysoce wątpliwa. Podobnie wyglądają objawy nerwicowe i może trzeba pójść tą drogą. Nie ma jednej ścisłej korelacji między TSH a ft4 i nigdy nie było. Chyba za bardzo się jednak koncentrujesz na próbie osiągnięcia jakichś mitycznych idealnych wyników i za bardzo laczysz objawy z wynikami laboratoryjnymi.

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • astrologia333 Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 18.01.20, 11:44
            Bez hormonu mam Tsh 8 i ma ono tendecję wzrostową. Miałam wtedy zaburzenia miesiączkowania i miałam długo, suchą skórę, spałam non stop, byłam ciągle zmęczona, było mi potwornie zimno. W lecie chodziłam w polarze, wypadały mi włosy. Straciłam brwi od zewnętrznej strony, miałam kołatania serca na początku, mgłę mózgową tak okropną, że nie wiedziałam co przeczytałam i mogłabym tak godzinami.
            Mam guzy na tarczycy, i zdiagnozowane hashimoto.
            Jedynie w lecie Tsh spada mi 4 /3 bez hormonu ale muszę mieć bardzo regularny tryb życia.
            Byłam na próbę bez hormonu. To nie jest tak że go przyjęłam i to zmuszając endokrynologa żeby mi go dał.
            Nie mam nerwicy. Mam objawy niedoczynności.
            Nie wiem czy ktoś lubi wpadać z niedoczynności w nadczynność, a żeby w nią nie wpaść być w niedoczynności. Ja nie.
    • motyllica Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 16.01.20, 20:14
      A może chodzi o wit.D? W lecie dostarczasz ze słońca. Poczytaj qchenne inspiracje o tarczycy. Przy hashi dobrze mieć wit.d, cynk, selen, ferrytynę, magnez na dobrym poziomie a nie tylko w dolnych granicach normy. Chodzi o konwersję
    • konsta-is-me Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 18.01.20, 09:37
      Mozlwe ze zawsze.
      Rzeczywiscie mniej czasu i nie jestem na biezaco.
      A skad pomysl ze mam wujowy humor ?
      A czyja i gdzie jeszcze ta opinia?
      Ja mam calkiem dobry humor, to ty bierzesz wszystko smiertelnie -nomen omen -oby nie, powaznie...

      Nie mozesz mi zabronic pojscia na twoj pogrzeb.
      Chyba ze to bedzie ceremonia zamknieta, gdzies na prywatnym cmentarzu.
      Zreszta, nie bede miala czasu.

      P.S W ogole istnieja jeszcze ksiazki telefoniczne ?
    • memphis90 Re: Tarczyca. Wariatka. Na stos. 18.01.20, 10:28
      Chyba mylisz kilka spraw...

      Biorąc leki na chorobę tarczycy nie możesz "wpaść w nadczynność", bo tarczyca w założeniu jest niewydolna, ale możesz miec za dużą dawkę leków, bo zapotrzebowanie organizmu jest zmienne. Być moze na zime potrzebujesz nieco więcej suplementacji, stąd niewielkie wahniecie tsh w górę, a latem mniejsze - stąd objawy przedawkowania.

      Ft3 10% - nie ma najmniejszego znaczenia do diagnostyki i oceny leczenia.

      "Prawie mi oczy z orbit wyszły" wytrzeszcz gałek ocznych nie ma związku z hormonami tarczycy, tylko z nacieczeniem tkanek oka i przeciwciałami, jakie występują w chorobie Gravesa Basedowa. Pytanie jakie były u Ciebie te objawy "wpadniecia w nadczynność"?

      No, to tak w uproszczeniu. Bo w zapaleniach tarczycy może się też zdarzyć także huśtawka nadczynność-eutyreoza - niedoczynność. Masz pooznaczane wszystkie przeciwciała, także te od Basedowa?

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka