Nie wiedziałam , że na moim osiedlu jest tylu psiarzy

Od kilku dni każdy kto przechodzi po mojej uliczce ciągnie za sobą psa. Bratanica wróciła z pracy, wzięła psa do lasu i odkryła, że główna droga w lesie zastawiona samochodami jak podczas wysypu grzybów

A ludzie całymi rodzinami spacerują jak po deptaku. Ale każdy ma psa
A jak ktoś ma świnkę wietnamkę to może z nią chodzić?