Dodaj do ulubionych

Takie przemyślenia

06.05.20, 03:51
Każdy z nas ma kogoś, nawet nie kogoś tylko wiele ludzi którzy od nas odeszli tzn. umarli. Prawda? Tak zastanawiam się, czy właśnie oni, nie mają tego lepszego życia teraz? Czy my tu się męczymy a moi znajomi ( którzy nie żyją ) a zmarli w tamtym roku. Czy im się nie udało? Taki niby pech, żal a jednak... tak , jakby ktoś nad nimi czuwał i nawet ich to nie dotyczy, co teraz przeżywamy. Wiem, że ludzie umierają codziennie, ale chodzi mi o taki krąg moich znajomych. W 2019 r. zmarło 3 kolegów i jedna koleżanka. Takie niby "szczęście" tak zgarnęli "spokój" i tak myślę, dlaczego ja nie mogłam się znaleźć w tel '' elicie'' ? Dlaczego im już jest lekko, a ja tu zostałam... zawsze miałam przejeb.. może dlatego.
Obserwuj wątek
    • lumeria Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 04:01
      Zależy czy wierzysz w zagwarantowane fajne "życie" po śmierci, czy w robaki, które zjadają ciało.



    • umi Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 04:02
      Zawsze dobrze tam, gdzie nas nie ma suspicious

      Zostalas, bo masz po co. Co mieli powiedziec ci za ktorych zycia wybuchla II swiatowa? Wez nie marudz.

      BTW, wszsytkim ktorych znam mowilam - siedziec qva i nie roznosic, niech to zdechnie. Polowa miala w d.pie. Jesli poza moja banka jest tak samo, to nic dziwnego ze siedzimy i sie meczymy. Problemy ktore sie przeciaga, narastaja.
      • net.mynia Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 05:21
        umi napisała:

        > Problemy ktore sie przeciaga, narastaja.

        I o to w tym chodzi, oni już mają to gdzieś nie nie mówi o tych co zmarli w 1930 tylko o NAS o nas, gdzie rok temu zmarli czy dwa lata temu i oni już nie muszą się o nic martwić, a MY zostaliśmy. Oni już się nie martwią, umarli nie na wirusa ale ten rok, przełom dla nich okazał się , jednak zbawienny. Oni zmarli, my umrzemy . Tylko ,że oni w inniych okolicznościach.
        • trampki-w-kwiatki Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 08:54
          Oni zmarli,
          > my umrzemy . Tylko ,że oni w inniych okolicznościach.

          Hm. A co to za różnica w jakich okolicznościach zmarli jacyś oni?
          Powiem Ci tak, śmierć ma dwie ważne cechy, jest bezsensowna i nieodwracalna.
          Żadne okoliczności tego nie zmieniają.

          Naprawdę, zadbaj o higienę psychiczną, idź na słońce, zjedz coś słodkiego, poleż na trawie, pogadaj z kimś żywym.
        • umi Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 11:21
          Jak umrzemy, tez gucio sie bedziemy martwic. A ci co zostana, beda sie borykali z problemami tego swiata. Tak bylo, jest i bedzie. Az cywilizacja yebnie.
          Nastepnie pewnie zacznie sie od nowa, dla jakiejs nastepnej. Jakby napisala biscoti - life wink

          I ja tez mysle, ze Cie jakas depresja lapie. Przestrzegaj srodkow ostroznosci na tyle na ile mozesz, w granicach rozsadku i ograniczaj negatywne informacje.

          I pomysl jak koszmarnie mieli ludzie w czasie epidemii w sredniowieczu.
          Kazda epoka ma swoje trudne czasy i kazdy swoje przezyje. Od nas zalezy jak i czy sobei nawzajemu\ ulatwimy, czy utrudnimy.
      • prezent_urodzinowy Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 16:53
        umi napisała:

        >
        > Zostalas, bo masz po co.

        Chyba najgłupsze uzasadnienie, jakie istnieje. Matki, ojcowie, mężowie i żony nie umierają? Dziadkowie kochający wnuki, przyjaciele? Też mają po co żyć...
      • escott Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 22:41
        Siedzenie w domu wydłuża epidemię, bo opóźnia i rozkłada w czasie zachorowania - wyłącznie. Najprawdopodobniej w sumie zachoruje i umrze tyle samo osób, co gdybyśmy nie zrobili nic - różnica taka, że nie zawalimy służby zdrowia i nie poumierają jeszcze inne osoby, którym nie udzielimy pomocy. Ale z pewnością bez siedzenia w domu przetoczyłoby się to szybciej.
        • triss_merigold6 Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 22:55
          nie poumierają jeszcze inne osoby, którym nie udzielimy pomocy

          ależ poumierają własnie teraz, z powodu nie działającej służby zdrowia w wersji poza covidem
      • majenkir Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 22:56
        umi napisała:
        > Zostalas, bo masz po co.



        Ot logika big_grinwink.
    • al_sahra Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 05:47
      net.mynia napisała:

      >Czy my tu się męczymy a moi znajomi ( którzy nie żyją ) a zmarl
      > i w tamtym roku. Czy im się nie udało? Taki niby pech, żal a jednak... tak , j
      > akby ktoś nad nimi czuwał i nawet ich to nie dotyczy, co teraz przeżywamy.

      Czy ja dobrze czytam? Ty się tak męczysz i przeżywasz, że wolałabyś nie żyć???

      Albo to jakiś ciężki przypadek depresji, albo Ci rozum odebrało. Czym się tak strasznie męczysz, jeśli wolno zapytać? Torturuje Cię ktoś, znęca się psychicznie? Jesteś głodna, bezdomna, żyjesz w ciągłym bólu, a nie masz dostępu do morfiny?
      • ajaksiowa Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 06:35
        Życie jest piękne tylko trzeba to Pi€kno (chcieć)dostrzegać i umieć cieszyć się nim😃😃
    • aqua48 Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 08:50
      Zastanów się CZYM się tak męczysz, że aż śmierć wydaje Ci się lepsza niż życie? Nie masz co robić? Masz depresję? Może warto zasięgnąć porady lekarza? Bo to nie jest normalny tok myślenia.
    • trampki-w-kwiatki Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 08:51
      i tak myślę, dlaczego ja nie mogłam się znaleźć w tel '' elicie'' ?
      > Dlaczego im już jest lekko, a ja tu zostałam... zawsze miałam przejeb.. może dl
      > atego.

      Jeśli pracujesz w służbie zdrowia, a Twój szpital jest jednoimienny, to masz teraz faktycznie katorgę i współczuję.
      Reszta świata w większości działa w dość upierdliwych warunkach, ale bomby im nad głowami nie wybuchają, więc chyba nie masz obiektywnych powodów do tęsknoty za zaświatami. Jak mi się załącza taki klimat, to albo dostanę nazajutrz okres albo mózg mi woła o antydepresanty.
      Rozważ czy nie masz jakiegoś poważnego obniżenia nastroju i nie potrzebujesz fachowej pomocy i leków, bo to nie brzmi dobrze.
      I wyjdź koniecznie na spacer!
    • aerra Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 10:06
      Ja nie mam. Ani w rodzinie (bliższej, bo jakiś pociotków, których nigdy w życiu nie widziałam to nie liczę) ani wśród znajomych nikt nie umarł. Na ostatnim pogrzebie to byłam dobre 15 lat temu.

      Nie bardzo wiem też, czemu zakładasz, że zmarłym jest lekko i że w ogóle jakoś im jest. Nawet jeśli jesteś wierząca i twoja wiara zakłada jakieś życie pozagrobowe, to ciężko stwierdzić gdzie akurat trafili, czyż nie?
    • mona-taran Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 10:10
      Idź gdzieś po pomoc, bo zazdroszczenie zmarłym śmierci to nie jest zdrowy objaw.
    • bazia8 Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 10:15
      Nie, nie zazdroszczę tym, ktorzy zmarli. Ale jedna wiekowa juz osoba, ktora zmarla w ubiegłym roku prawdopodobnie zmarla by teraz od ciaglego napiecia i strachu, izolacji.
      Tak wiec zostalo jej to po prawie stu latach zycia "oszczedzone".
      Drugi przypadek to ciezko chory alkoholik, ktory uwolnil od siebie rodzinę, w tym chorych jej czlonkow, ktorym zapewne przywloklby koronowirusa, gdyz lazenie po wódkę bylo dla niego wszystkim, na czym mu zależało.
    • kosmos_pierzasty_x Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 10:31
      A nie wpadasz przypadkiem w depresję?

      Sorry, ale dla mnie wyłącznie w tym kontekście Twój wpis ma sens.
    • fil.lo Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 11:26
      Ci, którzy nie żyją nie mają lepszego życia, bo nie mają życia w ogóle.
      Jeśli Twoja sytuacja (domowa, psychiczna etc.) jest obecnie tak trudna, że zazdrościsz tym, którzy nie żyją, to powinnaś zwrócić się o pomoc.
    • etata Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 16:19
      "Czy im się nie udało?"

      Są różne szkoły myślenia. Osobiście uważam, że lepszy wróbel w garści niż kanarek na dachu. To znaczy wolę męczący nieco spokój kwarantanny (dla mnie już prawie dwumiesięcznej) niż spokój wieczny.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 16:29
      Hmm a co tu takiego męczącego? To, że nie można było przez 2 mce zrobić zakupów w ikei?
    • daniela34 Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 16:49
      Jedyny wniosek p przeczytaniu to: do lekarza
    • gryzelda71 Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 16:56
      Idź do lekarza po jakies środki, bo to nie są normalne przemyslenia.
    • disco-ball Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 22:49
      Nie, nie maja lepszego życia. Nie maja żadnego życia.
    • ponis1990 Re: Takie przemyślenia 06.05.20, 22:52
      Wiesz, jak mi przychodzą takie myśli jak mi teraz źle, to pocieszam się, ze przynajmniej mi bomby jak moim prapradziadkom na łeb nie lecą. No jest to niewola ale na pewno lepsza niż te bomby... i w końcu minie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka