taki-sobie-nick Re: Dawne sympatie 07.05.20, 21:20 Eeee, myślałam, że wkleisz tego typa. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dawne sympatie 08.05.20, 01:59 Nie miałam jakiś wielkich sympatii. Szukałam swojego dawnego chłopaka ale nie ma żadnego profilu myśle ze może nie żyje. Za to jestem miłe zaskoczona koleżanką. Z patologicznej rodziny gdzie pił ojciec i matka gdyby nie babcia to nie wiem co by było z dziećmi. Ich tylko 2 była ,chłopak jakoś 2-3 kasy był niżej bo wiecznie wagarował. Był 2 lata starszy zrównał się z nasza klasa i tez został na następny rok niżej. Nie pamietam w sumie jak to się skończyło. Ale ona mała taka z metra cięta nijaka szara myszka. Na fajnego ,przystojnego męża, 2 dzieci widać po oczach ze jest szczęśliwa. Maja dom ładnie urządzony co po domu rodzonym duży kontrast. Fajnie cieszę się ze jej się udało. Wiem ze zdjęcia na fb to tylko zdjęcia ale radość widać taka autentyczna. Uśmiech dotyka oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Dawne sympatie 08.05.20, 03:40 Podejrzewam.ze oni tez widzac twoje zdjecia mogli pomyslec podobnie... Zawsze nam sie wydaje ze nic a nic sie nie zmienilysmy , a tymczasem czas atakuje nas wszystkich... Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 08.05.20, 13:56 A gdzież tam ja widzę że się zmieniłam. Niestety 40 na karku i zmarchy w lustrze widzę. Nie ma co się oszukiwać. Z resztą oglądając stare zdjęcia widać że młodość już nie ta. Za to figurę mam lepszą niż w liceum bo wtedy miałam nadwagę i byłam krępa, a teraz od ładnych paru lat uprawiam sport.😛 Odpowiedz Link Zgłoś
rb_111222333 Re: Dawne sympatie 08.05.20, 06:24 Jakby został z Tobą, to na pewno zmieniłby się tylko na lepsze Odpowiedz Link Zgłoś
shumari Re: Dawne sympatie 08.05.20, 08:21 Do mnie ostatnio, z racji pomieszkiwania w Chinach odzywa się cała masa starych znajomych z zapytaniem co słuchać i jak sobie radzimy. W gronie tym znalazł się również moj pierwszy chłopak, z którym byłam w 5 letnim związku. Facet bardzo prosty, bez pomysłu na życie, co przyczyniło się do rozstania. No i rozmawialiśmy ze sobą pierwszy raz od 20 lat. Co prawda przez ten czas niczego ze swoim życiem nie zrobił. Zakończył edukacje na szkole zawodowej, pracuje gdzieś jako ogrodnik w rezydencji jakiś bogaczy, nie ożenił się, ale jest w długoletnim związku, dzieci tez nie ma. I ku mojemu zaskoczeniu ta rozmowa była całkiem interesująca, żadne ello maleńka zasypał mnie całkiem bogatym, słownictwem. Wszystko byłoby ok, gdyby na koniec rozmowy nie zapodał mi piosenki Boysów dlaczego ty mnie zostawiłaś , czy jakoś tak 🤪. Swojego drugiego chłopaka widziałam ostatnio przy okazji odwiedzin u mamy. Strasznie zapijaczony, wychudzony, i niechlujny. Co prawda w przeszłości nie był tytanem intelektu, ale był bardzo przystojny i romantyczny 🤓. Miła tylko krótką pamięć bo zapomniał mi powiedzieć o żonie, co było powodem naszego rozstania. I czasami tak się zastanawiam, jak potoczyłoby się moje życie, gdybym zdecydowała się kontynuować któryś z tych związków 😩 Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Dawne sympatie 08.05.20, 10:19 Jakoś refleksyjnie zrobiło mi się na myśl, że wszyscy moi byli są mi doskonale obojętni a przecież taka byłam w każdym z nich zakochana. A tu nic, kompletnie nic z tego nie zostało. I nie chodzi mi o jakąś tam ciągle nie mogąca zardzewiec miłość tylko o zwykły sentyment, myśl w stylu "no fajnie wtedy było". W ogóle to ostatnio doszłam do niewygodnego dla mnie wniosku, że jestem seryjną monogamistką. Czuję się przez to w jakiś sposób, sama nie wiem jak to określić, zubożona. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Dawne sympatie 08.05.20, 10:39 Dlaczego zubożona? Wolałabyś raz na całe życie? Tak by było miło, ale jak nie ma się o co walczyć to lepiej się poddać i związek zakończyć zamiast ciągnąć w ramach sentymentu "kiedyś było fajnie". To trochę jak uparcie siedzieć na urlopie mimo że nadeszła długa pora deszczowa - pakujemy walizki i jedziemy w innym kierunku, ku słońcu (o, jaki patos mi wyszedł hehe). Też jestem seryjną monogamistką Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Dawne sympatie 08.05.20, 14:03 Wiesz, cała kultura od setek lat próbuje nam wbić do głowy, że jak coś nie jest do grobowej deski, to jest nic niewarte. Z tego też powodu ludzie mają też niesamowitą tendencję do dyskredytowania dawnych związków. Zamiast przyznać się sami przed sobą,"ok, było bardzo fajnie, to był super człowiek, trochę się na końcu zbiesił, ale generalnie mam dużo miłych wspomnień", to grzebią się w rozpamiętywaniu potknięć, o byłych mówią w najgorszych słowach. Żeby nie było, są i tacy byli, którzy powinni wisieć na drzewie i nie ma ku temu wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Dawne sympatie 08.05.20, 14:12 Coś w tym jest, w tym rozpamiętywaniu potknięć, może to dlatego, że bardziej w pamięć wbijają się chwile przykre. Co do reszty też pełna zgoda, zauważ, że o rozwodnikach często mówi się "tyle lat z nią/nim zmarnował/a". Podczas gdy często to były długie lata fajnego małżeństwa a popierniczyło się dopiero na samym końcu. Ale skoro skończyło się rozwodem to "zmarnowane". Tak, jakby zmarnowany był cały urlop bo przez ostatnie 3 dni lało. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Dawne sympatie 08.05.20, 15:39 Tak, jakby zmarnowany był cały urlop bo przez ostatnie 3 d > ni lało. O to, to! Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Dawne sympatie 08.05.20, 14:38 No właśnie ja zawsze chciałam raz na całe życie . I nie mogę pojąć dlaczego u mnie na całe życie oznacza dwa lata. A zubożona czuję się nie tyle przez samą seryjną monogamicznosc ile przez tą obojętność, brak emocji na wspomnienie o byłych. Dziewczyny piszą o swoich z rozrzewnieniem, irytacją, sentymentem a moi nic mnie nie obchodzą. Myślę teraz o jednym, z którym byłam trzy lata i właściwie nie potrafię przypomnieć sobie co razem robiliśmy. Musiałam dobrze pomyśleć, żeby sobie przypomnieć czy to z nim byłam w Madrycie czy z kimś innym. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Dawne sympatie 08.05.20, 15:11 pani_tau napisał(a): > A zubożona czuję się nie tyle przez samą seryjną monogamicznosc ile przez tą ob > ojętność, brak emocji na wspomnienie o byłych. Ależ to jest całkowicie standardowa, kobieca reakcja. To mężczyźni są przeważająco sentymentalni, a w miarę upływu czasu od rozstania rozpamiętują w nieskończoność dawne związki. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 08.05.20, 18:06 Nie zaobserwowałam takiego zjawiska jakoby mężczyźni byli bardziej sentymentalni od kobiet, na jakiej podstawie tak twierdzisz. Wręcz przeciwnie, mężczyznom rozstania przychodzą łatwiej i w ogóle raczej dążą aby mieć źródło darmowego seksu aniżeli towarzyszkę życia Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Dawne sympatie 08.05.20, 18:10 Ototo. Plus ta męska sentymentalność nader często objawia się męczeniem byłych kobiet o seks, gdy przypili. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 08.05.20, 18:13 No to chyba tylko wtedy. Bo inna pogoniła to z braku laku.... Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Dawne sympatie 08.05.20, 09:09 To ja bym mogła się chwalić swoją poczytalność z tamtych czasów, bo moja największa miłość dobrze się trzyma, owszem, włos przyprószony siwizną, ale sylwetka doskonała, ramiona muskularne jak dawniej. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Dawne sympatie 08.05.20, 10:32 Tak sobie myślałam, ze chyba nie mam już z żadnym kontaktu, ale w sumie z pół roku temu odezwał się do mnie chłopak z którym miałam przelotny romans wakacyjny jako 16 latka. Prawie się nie zmienił, tyle ze ma zmarszczki. Przystojny jest, ale tak samo zakręcony jak 25 lat temu, więc nie ruszają mnie nawet zaloty w stylu „nic się nie zmieniłaś”, czy „jak ty to robisz, ze czas jest dla ciebie baaardzo łaskawy”. Takie pierdu pierdu. Niespecjalnie mnie ciekawi jak który wyglada. Chyba bardziej ciekawią mnie koleżanki 🙈🙊 Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Dawne sympatie 08.05.20, 14:21 Niektórzy faktycznie okropnie się starzeją, a niektórzy nawet jeśli gorzej wyglądają zachowują pewien urok. Nie tylko wygląd się liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 08.05.20, 15:28 Np Sean Connery był im starszy tym przystojniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś