Dodaj do ulubionych

Jeże, jeźyki albo

11.08.20, 20:08
Obrzydliwe jezolce-pcholce sad Byliśmy zachwyceni, ze jeże odwiedzają nasz ogród - teraz mamy dość. Noc w noc przemierzają ogród i taras, pozostawiając odchody i pchły, wszystkie nasze psy musimy ciągle odpchlać, a i tak się drapią. Nie daj panie zostawić na noc choć odrobinę chrupek dla kota (nocującego latem na zewnątrz) - zezrą wszystko, powywracają miski i jeszcze nasrają sad
Nie boją się niczego, nieraz siedzimy do pozna na tarasie, a one defilują niemal pod nogami.
Ktoś ma podobny problem ?
Obserwuj wątek
    • livia.kalina Re: Jeże, jeźyki albo 11.08.20, 20:10
      NIe pomogę. Moja jeżowa rodzina jest bardzo kulturalna.
      • 1matka-polka Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 08:52
        🤣🤣🤣
    • silenta Re: Jeże, jeźyki albo 11.08.20, 20:17
      Musisz odpchlić te jeże po prostu.
      Tylko nie zabieraj im picia.
      • damartyn Re: Jeże, jeźyki albo 11.08.20, 20:21
        Moje jeże są super. Zżerają ślimaki .I tutaj się wierzy , ze dom do którego przychodzą jeże jest domem szczęśliwym. Może tak na to popatrz?
    • woman_in_love Re: Jeże, jeźyki albo 11.08.20, 20:25
      trzeba odpchlić jeżyki, tu instrukcja big_grinbig_grinbig_grin

      zakopanedlaciebie.pl/pl/felieton/c6030.html
      • default Re: Jeże, jeźyki albo 11.08.20, 21:11
        Bardzo sympatyczny tekst, ale ja nie zamierzam łapać i zakraplać (za niemałe pieniądze) wszystkich jezy, które się u mnie szwendają. Ich jest co najmniej 4 albo i 6.
        O, właśnie jakaś łajza tupie po tarasie i kopie psie miski - pewnie ze złości, ze puste wink
        • alpepe Re: Jeże, jeźyki albo 11.08.20, 21:33
          Musiałabyś od razu je obrączkować, by wiedzieć, który już odpchlony big_grin
      • 1matka-polka Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 08:53
        No moze ty jestes troche bardziej wiarygodny, w koncu zycie dzielisz z karaluchami, szczurami, muchami i pluskwami, wiec wiesz jak to jest z przyrodą...
        • woman_in_love Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 10:29
          ematku, widzę że twoja agresja zaczyna się powiększać big_grin
          • 1matka-polka Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 10:34
            Co ty widzisz, to juz jest bardziej sprawa dla psychiatry.
            • woman_in_love Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 10:36
              zycie dzielisz z karaluchami, szczurami, muchami i pluskwami,

              a przypomniało mi się, przecież to ty ematku się skarżyłeś na pluskwy w domu big_grin
              • 1matka-polka Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 10:40
                Pamiec tez ci jak zwykle szwankuje🙄
    • ivaz Re: Jeże, jeźyki albo 11.08.20, 20:28
      Ja ze swoją jeżynką nie mam żadnego problemu, nie ma pcheł i załatwia się do kuwety smile
      • bei Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 10:54
        Cudna😊
      • kosmos_pierzasty Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 11:37
        Niesamowita smile
    • adriana.la.cerva Re: Jeże, jeźyki albo 11.08.20, 20:33
      Przepraszam za infantylne pytanie Ale czy to prawda, że jeże tupia?
      • pani_tau Re: Jeże, jeźyki albo 11.08.20, 20:36
        Tak, nie daj borze trzymać takiego luzem w domu z drewnianą podloga. W dodatku to zwierzę nocne, więc i rozrabia po nocy.
        • ivaz Re: Jeże, jeźyki albo 11.08.20, 20:48
          Nieprawda, mój jeż w nigdy nie tupał a podłogę w całym domu mam z litej dębowej dechy, z tymże mój jeżyk jest dużo mniejszy niż jeże żyjące w Polsce.
          • damartyn Re: Jeże, jeźyki albo 11.08.20, 21:04
            Moje tupią w ogrodzie jak wejdą na płytki.
          • pani_tau Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 01:24
            ivaz napisała:

            > Nieprawda, mój jeż w nigdy nie tupał a podłogę w całym domu mam z litej dębowe
            > j dechy, z tymże mój jeżyk jest dużo mniejszy niż jeże żyjące w Polsce.

            No to jasne, że nieprawda 😄.
            • 1matka-polka Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 08:54
              😆
      • mama-ola Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 09:32
        adriana.la.cerva napisał(a):

        > Przepraszam za infantylne pytanie Ale czy to prawda, że jeże tupia?

        Nie tupią, tylko tuptają!
        • gaga-sie Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 10:24
          Z jabłuszkiem na grzbiecie.
        • memphis90 Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 14:30
          Tu ptają!
    • pani_tau Re: Jeże, jeźyki albo 11.08.20, 20:37
      Mój tata od razu by je przygarnął. Kocha jeże miłością przeogromną, podobnie ma z sowami.
      • mona-taran Re: Jeże, jeźyki albo 11.08.20, 20:45
        Jestem twoim tatą:p
        Kiedyś znalazłam pokiereszowane go jeża, miał wygryzioną część kolców, wielką otwartą ranę. Zawinęłam bidoka w bluzę, zawiozłam do weta i potem kurowałam kilka tygodni w domu. Zbierałam mu ślimaki i jakieś inne glizdy.. fajny był, było mi smutno jak go wypuszczałam na wolność..
    • gazdzina Re: Jeże, jeźyki albo 11.08.20, 20:38
      Jeże są pod ścisłą ochroną, co roku ginie ich mnóstwo pod kołami samochodów. Coraz częściej stają się też ofiarami automatycznych kosiarek, niestety. Odpchlić trzeba i tyle. No zostawiają odchody, ale, powiem szczerze, mnie to jakoś specjalnie nie przeszkadza. Ptaki gniazdujące pod dachem paskudzą trochę na elewację i jakoś też mnie to nie boli smile
    • berdebul Re: Jeże, jeźyki albo 11.08.20, 20:58
      Odpchlij i odrobacz. Zdrowy jeż to sprzymierzeniec ogrodu. Właśnie odkarmiłam jednego strzykawką
    • thea19 Re: Jeże, jeźyki albo 11.08.20, 21:02
      do mnie jeże nie przychodzą bo mam wysoką podmurówkę, do sąsiadów przychodzą. Wolałabym jeże niż srające koty tranzytowe. Jeż przynajmniej zje ślimaki a taki kot tylko kupska zostawia i leje po ścianach, krzakach, meblach oraz poluje na moje ptaki.
      • heca7 Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 09:03
        Dlatego my budując nowy płot zawiesiliśmy furtkę i bramę na odpowiedniej wysokości- takiej, żeby jeż swobodnie mógł przejść wink
        • thea19 Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 14:23
          ja płot miałam zastany a bramą ani furtką jeż by się nie dostał bez pokonania podmurówki (mam wewnętrzną działkę i 2 bramy)
    • tt-tka Re: Jeże, jeźyki albo 11.08.20, 21:24
      Po piasku i trawie troche trudno tupac... za to mamrocza strasznie, zawsze gdy nadchodza, mam wrazenie, ze zbliza sie gromada klocacych sie staruszkow smile
      • alpepe Re: Jeże, jeźyki albo 11.08.20, 21:30
        Ja kiedyś akurat się zdziwiłam, co to tak tupie na trawniku za blokiem, a mieszkałam na drugim piętrze. Bałam się, że może jacyś włamywacze obczajają, jak się wbić do sąsiadów na włam, a to był tylko jeż.
        • maj18-98 Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 00:10
          Kocham jeże, które przchodzą do mojego ogródka, Kupuję dla nich wołowinę, mleko bez lakozy,robale drewnojady(drogie!) i szykuję miski z wodą. W zamian wyjadają ślimaki, cudnie hałasują i cieszą swoim widokiem. Pokochaj jeże , są pożyteczne, piękne i bezbronne. i nie ma nich agresji.
          • berdebul Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 00:31
            Jezeli nie kupujesz ze sprawdzonej hodowli, to jest duża szansa ze przy okazji karmienia drewnojadami zarażasz jeze pasożytami.
          • thea19 Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 01:29
            mleka żadnego nie wolno dawać jeżom
    • hanusinamama Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 00:18
      Moj jeż te mi robił codziennie na wycieraczce...że mu się chciało po tych schodach tak latać. Teraz przestał. łaskawie robi pod lawendą.
      Koty odpchlane są co 3 miesiące i nie trzeba częściej (ale koty po jednym bliskim spotkaniu z jeżem omijają szerokim łukiem). Jedzenia im nie wystawiam na zewnątrz, bo bym dokarmiała wszystkie okoliczne plus lisy. Jedzenie mają w domu.
    • m_incubo Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 00:28
      Ja uwielbiam moje jeże. Siedzą u mnie regularnie, choć stałą miejscówkę mają raczej w ogrodzie sąsiadów. Zostawiam im miski z wodą, czasem mięsko. Kot łapał wcześniej od nich pchły, ale od kiedy nosi obrożę, to problem zniknął, jeży nie odpchlałam nigdy, ale w sumie mogłam, podsunęłyście mi pomysł.
    • 3-mamuska Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 00:41
      Zastawić tak aby nie wchodziły na taras.

      Jedzenia nie zostawiać ,kot nie umrze w nocy.
    • mava Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 01:29
      dziwne...."moja" jezowa rodzina też bardzo kulturalna..
      na żarcie (kocie bo dla kotka takiego jednego wystawiałam, pod krzakiem) przychodziły około 21.00 - bo było słychac (chrupanie). Zjadły, wypily wode i poszły. Potem przyprowadzały swoje mlode.
      Moze właśnie wystawiaj miski z chrupkami w jednym miejscu to nie beda plątać się po całym ogrodzie i tarasie? i, ze tak powiem, srać?
      I nie wiem ile tych jeży cię odwiedza...stado jakies całe chyba... bo ja wystawiałam standardowe kocie miski i nie zdarzylo się, żeby rano była całkiem pusta.
      O pchłach sie nie wypowiem bo nie zanotowałam
      • bei Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 10:54
        Dokarmiać jeże można jeżowym jedzeniem, nie kocim. W ogóle dokarmiać, to jesienią i tylko wówczas, gdy widzimy, ze jest zbyt mały i chudy by hibernować, i wiosną, gdy jest mało pożywienia a one po śnie odwodnione i wygłodniałe. Można im wystawiać wodę.
        • ivaz Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 11:12
          a widzisz wszyscy hodowcy jeżyków pigmejskich doradzają właśnie karmę kocią, my karmimy naszą jeżynkę karmą dla małych kociąt, poza tym lubi jabłka, suche pędraki, jajko.
        • mava Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 14:51
          >Dokarmiać jeże można jeżowym jedzeniem, nie kocim

          akurat nie masz racji.
          A ja nie dokarmiałam jeży tylko kota podwórkowego. Jeże same zwąchały żarcie i z własnej nieprzymuszonej woli przychodziły do miski, z żarciem i wodą.
    • 1matka-polka Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 08:51
      Dopadla was przyroda, ktora mlodzi, wyksztalceni z wielkich mist zazwyczaj ogladaja z okien swoich ogrzewanych biur. No co za nieszczescie. 😉
      • woman_in_love Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 11:00
        ciebie ematek przyroda dopada cały dzień, ale to nie norma

        • 1matka-polka Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 11:27
          Ale nie w domu tylko w mieszkaniu na wynajem🙄
      • pade Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 11:14
        Ja co prawda nie młoda i nie z biura, ale mam jeże pod blokiem. Czasem jak siedziałam na ławce (przed epoką komarową) podchodziły do mnie fucząc głośno. W ogóle się nie bały.
        I szlag mnie jasny trafia jak widzę po koszeniu zwłoki biednego jeżasad
        • 1matka-polka Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 11:29
          Dla mnie jeże sa obojetne, poki mi nie wchodzą w szkodę.
    • 21mada Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 10:48
      Sorry ale jeże są u siebie. Psy i koty to dopiero plaga. Zwłaszcza koty które doprowadziły do wyginięcia wielu gatunków ptaków. No ale to taka prymitywna "miłość do zwierząt" - kotełki i piesełki są super a innych zwierząt ma nie być.
    • bei Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 10:49
      Jedzenie dla kota postaw wyżej, jest niezdrowe dla jeży. Postaw na tarasie zraszacz, taki na fotokomórkę, albo dezodorant powietrza z czujnikiem ruchu. Albo coś, co emituje sygnał, na drobne zwierzaki.
      • mava Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 14:49
        >Jedzenie dla kota postaw wyżej, jest niezdrowe dla jeży

        akurat głupoty opowiadasz...poczytaj sobie dokladniej, np jerzydlajezy
    • asfiksja Re: Jeże, jeźyki albo 12.08.20, 14:18
      "Moje" jeże nie wchodzą na taras, wolą ustronne miejsca w krzakach. I przesłodko fukają-chrząkają. Już mam upatrzone, gdzie zostawię dla nich sterty liści na zimę. Jeszcze takie przypomnienie - jeże są objęte ochroną gatunkową, koty to w środowisku gatunek inwazyjny, dokarmiane mnożą się na potęgę i konkurują o pokarm z dzikimi zwierzętami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka