Dodaj do ulubionych

W sprawie telefonu z S

13.09.20, 09:15
Odnośnie wątku o telefonie z sanepidu o kwarantannie która kończy się za dwa dni.

Naprawdę cieszy was nieudolność tej instytucji? Dziewczyny! Sytuacja pokazuje, że tak naprawdę nie są w stanie działać skutecznie. A mówimy o instytucji która teoretycznie powinna być w stanie namierzyć zagrożenia epidemiologiczne.

Mnie to nie bawi. Gratuluję jednak korona sceptykom dobrego samopoczucia wynikającego z faktu, że sanepid potyka się o własne nogi.
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 09:21
      owszem.
      Chcieliście mieć państwo z papieru toaletowego to macie państwo z papieru toaletowego.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 09:23
      Ale coś tej pani było?
      Ma covid objawowy?
    • h_albicilla Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 09:34
      Mnie ciekawi czy tych podejrzanych o grypę sanepid też będzie wsadzać do aresztu domowego?
    • madami Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 09:41
      Znaczy to jedno - wirus jest mało groźny, jeżeli nie mamy kwarantanny, ludzie oszukują w noszeniu masek jak się da ( wg mnie 90%), zbierają się, imprezują, chodzą na koncerty a NIE MA dużo ciężkich przypadków więc jaki jest sens tych wszystkich obostrzeń? Powinnismy przestać histeryzować i żyć jak przedtem, kto się boi niech się izoluje, dezynfekuje i nigdzie nie chodzi ale nie można terroryzować społeczeństwa ograniczeniami i maskami ( kto chce niech nosi). Bo ŻADNE ograniczenie go nie zlikwiduje a sam wirus rozprzestrzenia się niezależnie pod nakładanych restrykcji.
      • bulzemba Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 09:56
        Napiszę ci obrazowo:

        Mamy w ręce fatalny papier toaletowy który ci się drze w palcach.

        Ty się śmiejesz, że papier jest do d.py. bo akurat nie masz sraczki.

        Ja się martwię bo nie wiem kiedy mi będzie potrzebny.
        • madami Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 10:21
          Ja podchodzę zdroworozsądkowo wink

          Nie można ograniczać życia, pracy, dostępu do edukacji i szkolnictwa bo dziennie wykrywa się 500 przypadków zachorowań na chorobę bezobjawową, cały czas ilośc przypadków cieżkich jest stała i są to ludzi schorowani i w wieku, w którym umeiralność jest duża.

          Nie można podchodzić wybiórczo do jednej choroby ignorując pozostałe. Wy przejęte tak bardzo tym wirusem nie widzicie co się dzieje w innych dziedzinach życia, ludzkie dramaty są na porządku dziennym - utrata zdrowia i pracy, ale was to nie interesuje, istnieje tylko święty wirus i zdanie, że jak "zachorujesz to zobaczysz". Ja jestem świadoma ryzyka tego i innych i ryzyko zachorowania i poniesienia śmierci na skutek SARS Co2 jest niskie, na pewno nie większe niż inne ryzyka. A ludzie naprawdę cierpią, nie otrzymują pomocy lekarskiej w związku z ich schorzeniami i jest coraz gorzej, nie każdego stać na leczenie prywatne.

          A rak? Dziwnym trafem nagle podczas pandemii maleje ilośc wykrytych przypadków - co koronawirus zeżarł raka? Nie , tylko jest niewykryty - ile osób niebawem na niego umrze bo był nie wykryty lub zbyt późno. Obchodzi was to? Ważne jest to, ze dwa dni temu 2 osoby umarły na Covid....

          A leczenie chorób przewlekłych? Mój teśc ma problemy z sercem i od marca nie może się dobić do kardiologa, może przyjmą go w październiku a może nie....Jego życie jest mało ważne?
          A chaos w szkołach i innych instytucjach państwowych?
          To wszystko przez was i wasze histerie.
          • astomi25 Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 10:31
            Madami - w punkt.
          • droch Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 13:16
            Dokładnie tak. Koronahisterycy są moralnie odpowiedzialni za tysiące trumien z przedwcześnie zmarłymi m. in. na raka. Liczba wydanych kart DILO spadła w 2020 o połowę... to jest zbiorowy obłęd, wciąż skutecznie podkręcany przez media i polityków.
            • vasaria Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 14:52
              Dokładnie!!! Macie krew na rękach - koronohisterycy!
    • jolie Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 09:52
      Mnie to też nie bawi, ale sam kontakt z pracownikami sanepidu oceniam na plus. Pracują też w weekendy, ale jednak na tak duże miasto (i żółty powiat) jak Kraków to za mało. Większość osób na kwarantannie nie ma objawów.
      • hanusinamama Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 10:01
        Ich jest mało. Do niedawna nie miali płącone za prace po godzinach, w weekendy czy zmianową w laboratoriach...nie bylo pewnosci czy dostaną wyrównanie. Za pensje które dostają połowa e-matki by z łozka nie wstała.
        • jolie Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 10:08
          Ja mam tego świadomość. I podkreślam, że mój kontakt z nimi był bardzo w porządku (jak już się dodzwoniłam, bo chciałam o pewne kwestie dopytać).
      • eveeveeve2 Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 13:18
        W wielu miejscach sanepid pościągał emerytowanych pracownikow, ktorzy wykonują teraz dotychczasowe zadania sanepidu (kontrole w gastronomii, decyzje zwiazane z dg, odbiory).
    • little_fish Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 09:54
      Z tym, że to nie zawsze oznacza nieudolność sanepidu. Mam kontakt z Anią 1 września. 7 września Ania się dowiaduje że ma covid i podaje listę kontaktów z ostatnich 10 dni. Kwarantanna wg przepisów trwa 10 dni od kontaktu. Czyli 8 września sanepid do mnie dzwoni, że do 10 mam kwarantannę. Głupie to, bo przez te 8 dni mogłam zarazić kilka osób jeśli choruję bezobjawowo/mało objawowo, ale to kwestia przepisów, a nie nieudolności sanepidu
      • bassino73 Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 09:58
        Dokładnie tak. I te przepisy są zgodne z wytycznymi WHO I podobne są w innych krajach.
      • jolie Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 10:05
        No właśnie, takie są przepisy. Gdyby były bardziej restrykcyjne, dopiero ludzie by się burzyli. Niewydolność widać najbardziej chyba w tempie przesyłania decyzji, ale ja po części to rozumiem - za mało pracowników, za dużo zakażonych, duże miasto.
        • little_fish Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 10:13
          W takich przypadkach, kiedy osoba w zasadzie całą kwarantannę przechodziła to wypytują no czy miała jakieś objawy choroby i ewentualnie kierują na testy czy nikogo to nie interesuje?
          • jolie Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 10:31
            Nie wiem, bo ja jeszcze dzisiaj siedzę w domu i mnie zdążyli zapytać, jak się czuję (i członkowie mojej rodziny), polocja też o to pyta. Na test kieruje lekarz pierwszego kontaktu, nie wiem, czy zawsze, gdy się poprosi o skierowanie.
            • jolie Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 10:31
              *policja
            • mama303 Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 15:10
              jolie napisała:

              > Nie wiem, bo ja jeszcze dzisiaj siedzę w domu i mnie zdążyli zapytać, jak się c
              > zuję (i członkowie mojej rodziny), polocja też o to pyta. Na test kieruje lekar
              > z pierwszego kontaktu, nie wiem, czy zawsze, gdy się poprosi o skierowanie.

              absolutnie nie, trzeba mieć 4 objawy i zgłosić się osobiście na wizytę
      • mama303 Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 15:09
        little_fish napisała:

        > Z tym, że to nie zawsze oznacza nieudolność sanepidu. Mam kontakt z Anią 1 wrze
        > śnia. 7 września Ania się dowiaduje że ma covid i podaje listę kontaktów z osta
        > tnich 10 dni. Kwarantanna wg przepisów trwa 10 dni od kontaktu.

        w moim wątku tak nie było, wynik testu był znany w poprzedni weekend, tydzień trwała procedura obdzwaniania.
        • little_fish Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 15:17
          Nie napisałaś tego. Ja odniosłam się do takiej sytuacji ogólnie
          • mama303 Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 15:19
            little_fish napisała:

            > Nie napisałaś tego. Ja odniosłam się do takiej sytuacji ogólnie

            ale teraz piszę, w przypadku sąsiadki trwało to wszystko tydzień, w moim 4 dni
    • hanusinamama Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 10:00
      To nie ejst instytucja która ma śledzić zakażenia epidemiologiczne. To jest chyba najgorzej dofinansowana instytucja, zarobki tam są żenująco śmieszne. Sanepid nie wyrabia bo nie ma pracowników w takiej ilości ani przygotowania do pracy w pandemii. Przypominam ze teraz pracują 2x wiecej a nie dostali nawet dodatku.
      Dziewczyny pracujące w labach badających próbki pracowały zmianowo, zeby lab działał 24/dobę i dopiero teraz wyrównanie dostają....o czym ty kutwa mówisz?
      Na Tajwanie osoby pracujące jako śledczy epidemiologiczni dostają jedne z największych pensji w całym kraju. Ale oni zostali przeorani przez SARS.
      Nie masz zielonego pojecia o pracy sanepidu i tyle.
      • bulzemba Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 12:44
        Jednak faktem jest, że oni nie są w stanie podołać temu czego od nich w tej chwili żądamy jako społeczeństwo. Jest ich na to za mało i choćby się skichali dadzą rady.

        Mnie jednak zaskakuje satysfakcja forumek że sanepid nie daje rady.
        • alicia033 Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 12:55
          bulzemba napisała:

          > nie są w stanie podołać temu czego od nich w tej chwili żądamy jako społeczeństwo.

          że co?

          A personel sanepidu na swoją kiepską opinię pracował niestety całe dziesięciolecia.
          • eveeveeve2 Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 13:15
            O to to. I jeszcze dodatkiwo zapracował tym jak traktował ludzi w czasie pandemii (o wrzeszczacych babach z sanepidu, grożących przedłużaniem kwarantanny osobom probujacym sie czegokolwiek dowiedzieć było wiele historii.
            Sanepid ma burdel. W statystykach tez. Przykladowo w Warszawie 1700 osob z dodatnim wynikiem nigdzie nie jest wykazanych. Jesli sa chorzy to powinni byc w izolacji lub w szpitalu. Jesli zdrowi to powinni byc wykazani jako ozdrowiency.
            Nijak sie liczby nie zgadzaja. To nikt dobrego zdania miec nie bedzie o instytucji, która nie ogarnia podstawowej matematyki.
            • eveeveeve2 Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 14:10
              Poprawka 1971 osob nigdzie nie wykazanych... Zapewne zdrowi ale pewnie info ze aktualnie choruje 2500 a nie 350 osob jest lepsze dla ogolnej histerii.
        • 35wcieniu Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 14:58
          Ja np. nie mam żadnej satysfakcji, ale owszem, jestem trochę rozbawiona pomysłem że miałby dać radę. Sanepid od lat ma problem nawet ze zwykłym, rutynowym badaniem kału, które robią np. osoby pracujące w gastronomii, jest oczywiste że nie daje sobie rady generalnie z niczym.
          Zdumienie tym stanem rzeczy mnie naprawdę dziwi. To tak jakbyś niemowlęciu kazała liczyć całki, a później pytała: "naprawdę cieszy was jego nieudolność?"
          Nieudolność mnie nie cieszy, cieszy mnie naiwna wiara w to że ta instytucja jest czymś więcej niż jest.
      • droch Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 13:18
        I te słabe dofinansowanie powodowało nakładanie kar za siedzenie na murku, które dopiero sądy uchylały? Jak mogę mieć zaufanie do instytucji, która drastycznie przekraczała uprawniena?
      • mama303 Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 15:12
        hanusinamama napisała:


        > Nie masz zielonego pojecia o pracy sanepidu i tyle.
        a to jakis obowiązek? ja nie neguję ich ciężkiej pracy ale fakt jest faktem że o dude to potłuc i nie jest to wina pracowników senepidu
    • kosmos_pierzasty Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 13:04
      Czytałaś ostatnie reportaże o tym, jak wygląda teraz praca sanepidu? Poszukaj w sieci.
      Można powiedzieć, że sanepidy padły, chwila i padną DOZ-y.
      Pozostaje nadzieja, że ochronią nas słowiańskie geny/szczepienia na gruźlicę/Matka Boska Częstochowska... I to nie jest śmieszne - ale co zrobić, tylko pusty śmiech zostaje.
      A szczepienia na grypę? Tak lekarze się wypowiadali, że trzeba w tym sezonie skorzystać... Nie do kupienia praktycznie. Za mało zamówiono, więcej nie będzie.
      Nie ma się więc co ekscytować, bo to i tak nic nie da.
    • eveeveeve2 Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 13:10
      To pokazuje ze przy nieudolnosci sanepidu i radosnym i swobodnym poruszaniu sie osob majacych kontakt z osobą chorą, jakos nie mamy dramatu. Ludzie mają w nosie maski, dystans itp i nie umueramy masowo.
      Za to przez histerie, ze będą drugie Włochy i wszyscy umrzemy, dramat maja ludzie naprawdę chorzy bo nie chce ich nikt leczyć.
      Dzieci straciły pół roku nauki (nauka online to śmiech na sali).
      I tak, w obecnej sytuacji cieszę sie ze tak to wygląda bo mamy szanse na normalne funkcjonowanie.
      • little_fish Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 13:43
        Wychodzi na to, że najwięcej histeryków jest w rządzie, bo to oni podejmowali decyzje o m.in. zamknięciu szkół
        • eveeveeve2 Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 13:49
          Temu rządowi dalsze rujnowanie edukacji jest akurat bardzo na rękę.
        • madami Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 14:02
          Nie, rząd obserwuje nastroje i reakcje społeczne i dopiero reaguje, zalecenia muszą balansować i odpowiadać większości, w dodatku trzeba zadowolić wyborców. W szczególności, że rząd mocno populistyczny jest więc gra pod publiczkę ( swoją publiczkę) oraz działa asekuracyjnie. Generalnie rząd musiał COŚ zrobić bo sytuacja mogła się skończyć nieciekawymi zamieszkami. Teraz musi się politycznie wycofać z obostrzeń i balansować między faktami, statystykami oraz medialną histerią skrupulatnie podniecaną przez lewe media.
    • cruella_demon Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 14:46
      Mnie nie bawi o tyle, że mogą się pomylić/olać w drugą stronę i można mieć pecha i siedzieć na kwarantannie nie 3 dni jak ta pani, a np. 53 dni przez debili.
      • eveeveeve2 Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 14:49
        Teraz juz nie (chyba)
        • 35wcieniu Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 15:08
          Oczywiście że tak. Koleżanka jest aktualnie nękana domofonowymi wizytami policji, która "listę ma z sanepidu i naprawdę rozumie że kwarantanna już się się skończyła i zostali państwo powiadomieni telefonicznie, ale dopóki sanepid listy nie zaktualizuje to ma obowiązek sprawdzać, więc proszę obudzić męża i pokazać go w oknie." A jaka afera była jak odmówiła bo nie będzie chłopa po pracy budzić, jak do policjantów dotarł sens tych słów i zaczęli drążyć czy naprawdę wyszedł z domu big_grin
          • eveeveeve2 Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 15:20
            No to fajnie. To tym bardziej nie buduje zaufania do służb sanitarnych.
          • droch Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 15:26
            Czyli milicjanci olali oświadczenie obywatela i nie drążyli w sanepidzie, żeby ustalić stan faktyczny. A powinni. Nie dziwię się, do emerytury trzeba jakoś wytrzymać...
            • eveeveeve2 Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 15:27
              A spodziewałaś się czego? Ze obywatel sie liczy dla kogokolwiek w tym kraju z kartonu?
              • droch Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 15:36
                Oczywiście, nie mam najmniejszej wiary, że przeciętny urzędnik w Polsce będzie pomagać tym, którzy utrzymują jego etat. Ba, uważam, że jeśli urzędnikowi to będzie na rękę, to udupi obywatela.
            • 35wcieniu Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 15:46
              Nie drążyli, powiedzieli że procedura jest taka że mają się stosować do listy z sanepidu i nie mają żadnego wpływu na błędy, które się w niej pojawiają. Zresztą nie wiem jaki mogliby mieć, to zwykli dzielnicowi, pewnie proces przekazania tematu komuś kto może do tego sanepidu pojechać (bo przecież się nie dodzwonić) i to wyjaśnić trwałby jeszcze dłużej niż oczekiwanie aż sanepid w końcu poprawi ją sam.
              • droch Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 16:40
                Czyli milicjanci umyli ręce, typowe dla tej formacji.
                Zasadniczo policja ma obowiązek weryfikowania, czy skierowany na kwarantannę rzeczywiście pozostał w izolacji. Jeśli ktoś oświadcza, że już okres jego kwarantanny już wygasł, to policja powinna sprawę wyjaśnić, żeby nie nękać wolnego obywatela, a nie kazać mu dzwonić do sanepidu, żeby wyjaśnić sprawę. Co w ogóle obywatela obchodzi lista policji? Jak to było? „Pomagamy i chronimy”, LOL.
    • vasaria Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 14:50
      Tak, bawi mnie to. Instytucja totalnie niedofinansowana, przed covidem służąca głównie do wkurzenia gastronomów obecnie stoi na pierwszej linii frontu walki z pandemią. Przedni żart 🤣 . Lekarze na teleporadę a babki z sanepidu na front... 😂 .
    • mama303 Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 15:05
      mnie to nie bawi absolutnie. Nie ma sensu taka instytucja
    • aagnes Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 15:35
      No niestety, sanepid sobie istniał gdzieś tam, nikogo kompletnie nie interesowała jego działalność, finansowanie pewnie też było nędzne. Z dnia na dzień dosłownie stała się najważniejsza instytucja w kraju, pazdzierz ukazal się w całej krasie, podejrzewam że siedzą tam ludzie którzy codziennie płaczą że tam pracują. Sama pewnie poszlabym na wielomiesieczne L4 jakbym pracowała obecnie w sanepidzie.
    • fandorina Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 15:41
      Nic się nie martwcie, obsługę epidemii w dużej mierze przejmują lekarze rodzinni - kierowanie na testy, wypisywanie zwolnień z izolacji ( oczywiście przez teleporadę ) to dopiero będzie cud miód.
      • eveeveeve Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 15:44
        W Warszawie od sierpnia zniknęło sanepidowi 1971 osob ze statystyk (pokazani jako pozytywni, a nie uwzględnieni teraz w izolacji, w szpitalu, jak zmarli czy ozdrowiali). Generalnie teraz jest jeden wielki bajzel.
    • bib24 Re: W sprawie telefonu z S 13.09.20, 15:42
      kilka lat temu bylam parę razy w sanepidzie na badaniach krwi, specjalistyczne, u mnie w mieście robi je tylko sanepid.

      poczulam się, jakby się w lata mlodości cofnęla. komunizm w czystej formie. nawet w zusie jest już powiew świeżości, a tam nic, ale to nic się nie zmieniło. liczenie na to, że ogarną pandemię to jedna wielka pomylka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka