Dodaj do ulubionych

Pigwówka - robiłyście?

13.10.20, 14:38
W tym roku mój pigwowiec ma dużo owoców. Już są rumiane i żółciutkie, podobno zbiera się po pierwszych przymrozkach, ale owoce już spadają i mi ich szkoda. Mam ochotę zrobić nalewkę, podobno dobra na odporność. Czy mogę już z tych owoców (po przemrożeniu w zamrażarce?) A może ktoś ma sprawdzony przepis? Chętnie skorzystam z rad i z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: Pigwówka - robiłyście? 13.10.20, 14:41
      możesz, przemrażanie niepotrzebne.
      Przemraża się owoce takie, jak jarzębina, żeby usunąć z nich posmak goryczki.
      • berber_rock Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 14:54
        alicia033 napisała:

        > możesz, przemrażanie niepotrzebne.
        > Przemraża się owoce takie, jak jarzębina, żeby usunąć z nich posmak goryczki.
        >
        _ pigwę to akurat przeraża się w innym celu: aby nie dostać pęcherzy od krojenia owoców smile
        • kokosowy15 Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 16:19
          Dlatego mój Tato scieral pigwowca (nie pigwę) na tarce jarzynowej. Kilogram startej pigwy plus pół kilograma cukru i kilka gniazd nasienntch stało tydzień w ciemnym miejscu, później zlewało się sok, zalewało pozostałość wódka, do soku dodawało spirytus, po miesiącu zlewało się wylugowany sok, cedzilo na drobnym sitku, mieszało się płyny, dodawało wanilię, miód i nalewka stała dalej. Na wiosnę filtrowało się (albo nie) i przelewało do butelek.
          • berber_rock Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 16:29
            Oj wiem ze pigwowca. Nie chcialo mi sie pisac na komorce smile
            Ja do butelki wrzucam kawalek (4-5 cm) kory cynamonu. Co prawda plyn wtedy ciemnieje, ale zapach jeszcze piekniejszy.
            Tylko tu gdzie mieszkam nie znaja pigwowca sad
            • kokosowy15 Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 16:57
              Przyprawy są rzeczą indywidualna. Można dodać imbir, wanilię, goździkami, cynamon, skórkę cytrynową, najlepiej na etapie dojrzewania przed filtrowaniem do bulelek.
    • kura17 Re: Pigwówka - robiłyście? 13.10.20, 14:59
      znajoma kiedys zrobila genialna nalewke pigwowa (przepisu nie znam), efektow na odpornosci nie zaobserwowalam wink
      • kropkaa Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 09:49
        Wydaje mi się, że alkohol nie bardzo wspiera odporność 😅 Śp ciotka męża robiła wspaniałą żurawinówkę, też niby dla zdrowia. Po czym z przerażeniem odkryła, że gdy tak sobie po kieliszeczku serwowała, to zrobiła się z tego cała butelka 0,7 l i na pewno to zdrowiu nie służy 🤣
        • solejrolia Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 10:21
          Ale rozgrzewa!
          smile
          I możesz nie uwierzyć, nas czasem ratuje, zwłaszcza z malin lub aronii.
          (z malin bardziej, bo jest gęsta jak syropek wink)
          Bo pracujemy na zewnątrz, i w taką pogodę jak przykładowo dzisiaj, sama herbatka w termosie może nie wystarczyć- przychodzimy zwyczajnie przewiani, i ten kilonek nalewki, i pod koc/pod kołdrę, robi nam naprawdę "na zdrowie".
          • kropkaa Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 12:45
            Wierzę, że dobra nalewka pomaga 😁 Ale odporności bym w to nie mieszała 🤣
            • solejrolia Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 14:38
              Ale zapobiega czemuś takiemu jak zwykłe przeziębienie.
              Czyli jak najbardziej to jest profilaktyka smile
              • kropkaa Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 15:49
                Ostatnio, zupełnie nie wiem dlaczego, pojawił mi się obraz nart, stoku i piersiówki 😆 A propos rozgrzania.
          • rosie Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 16:39
            Nalewkę malinową dostałam w zeszłym roku w prezencie, cudownie rozgrzewa. W tym roku nastawiłam swoją, za miesiąc będzie można próbować smile
    • aandzia43 Re: Pigwówka - robiłyście? 13.10.20, 15:07
      Robiłam kiedyś często, ale z głowy, więc przepisu nie podam. Jeśli będziesz korzystać z przepisu z netu albo książki to uważaj na dwie rzeczy: ilość alko i cukru, generalnie na proporcje. Jakby się trzymać większości to by się otrzymało na koniec 60%-owy zajzajer ledwo pachnący pigwą (czy innym owocem) wink Mam wrażenie, że większość przepisów na nalewki umieszczają alkoholicy, którym wsio ryba co piją byle mocne było.
      • aandzia43 Re: Pigwówka - robiłyście? 13.10.20, 15:11
        Mój gust nalewkowy to 35%-owy, gęsty, bardzo aromatyczny, mało słodki napitek. Bo 60%-owy rzadki, ledwo żółty, ledwo pigwowy w smaku i zapachu płyn to jakaś pomyłka. Co kto lubi.
        • default Re: Pigwówka - robiłyście? 13.10.20, 16:25
          To zrób syrop - pokrojone drobno owoce zasyp cukrem, jak puszczą sok, to odcedz owoce - możesz ich używać do herbaty, a do syropu dolej tyle wódki (nie spirytusu) ile uważasz za stosowne. Odstaw na pare tygodni do przegryzienia się składników.
        • memphis90 Re: Pigwówka - robiłyście? 13.10.20, 16:29
          Ale przecież % alkoholu nie przekłada się na intensywność smaku owoców... Nie sądzisz chyba, że sporne 30% plynu to ten czytsy smak pigwy...? Gęste będzie tylko wtedy jeśli dasz mnóstwo cukru albo przecier z owoców (ale wtedy będzie breja).
          • aandzia43 Re: Pigwówka - robiłyście? 13.10.20, 18:15
            Nie, nie przekłada się, natomiast w wielu przepisach i nalewkach co mi je serwowano było najwyraźniej po prostu mało owocu a dużo wysokoprocentowego alkoholu. Widocznie twórca takie miał gusta. Co do gęstości: pigwa jest niesamowicie wonna i zupełnie nie słodka, więc nawet jak dasz sporo cukru to nie będzie przesłodzona (proporcjonalnie do innych owoców na nalewki). Więc jest gęsta i nie bardzo słodka smile
            • hellen Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 11:30
              Nie zgadzam się, że jak dasz dużo cukru to nie będzie słodka 😃
              Robię pigwówkę od kilku lat, za pierwszym razem była słodka jak ulepek, bo wydawało mi się, że skoro owoce kwaśne to cukru trzeba dać dużo.
              U mnie na wszystkie nalewki sprawdza się proporcja połowa objętości owoców to cukier.
            • memphis90 Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 14:15
              Tak też podejrzewam, że problem leżał w deficycie owocu, a nie nadmiarze %... 😜
    • czekoladazkremem Re: Pigwówka - robiłyście? 13.10.20, 15:36
      Eeee, przejrzałam przepisy i nie podobają mi się - wszędzie spirytus. Nie chcę zajzajeru. Chyba jednak zrobię konfiturę.
      • hellen Re: Pigwówka - robiłyście? 13.10.20, 16:23
        Przepis najprostszy, wielokrotnie przetestowany:
        Pigwę pokroić w plastry, bez gniazd nasiennych. Zasypać cukrem na dobę- ilość cukru w zależności od upodobań, ale ja daję połowę objętości owoców, 1:1 jest za słodka dla mnie. Wlozyc do litrowych słoików, najlepiej tak 3/4 objętości słoika ma zajmować pigwa w cukrze. Odstawić na 48h, potem zalać czystą wódką.
        Odstawić i grzecznie czekać.
        Po około 3 tygodniach jest już dobra, ale może stać dowolną ilość czasu.
        • czekoladazkremem Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 11:22
          A gdzie przechowywać? W ciepłym czy zimnym?
          • hellen Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 11:26
            W ciepłym, te pierwsze tygodnie.
      • memphis90 Re: Pigwówka - robiłyście? 13.10.20, 16:31
        To użyj wódki.
      • sasha_m Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 14:22
        Nie zalewaj owoców spirytusem, poczekaj, aż puszczą sok i cukier całkowicie się rozpuści, zlej sok i rozcieńcz go wg upodobania, wtedy zapanujesz nad mocą i gęstością.
    • kropkaa Re: Pigwówka - robiłyście? 13.10.20, 16:18
      Kroisz w bardzo cienkie plasterki, zasypujesz cukrem (dużo). Odsawiasz na kilka dni. Kiedy cukier się rozpuści, zamykasz słoik i pasteryzujesz. Używa się do herbaty zamiast cukru. Ja nie słodzę i nie chcę, żeby dzieci się przyzwyczaiły, więc sporadycznie używamy.
      • czekoladazkremem Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 11:23
        A jak zapasteryzuję to witaminy c szlag nie trafi?
        • kropkaa Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 12:43
          Nie wiem. Ale jak za długo postoi, to zaczyna kisnąć, może nie przetrwać zimy tylko zakręcona.
    • szmytka1 Re: Pigwówka - robiłyście? 13.10.20, 16:19
      Mąż robił, nic nie przemrażał. Niestety nie ma komu pić, w tym roku tez mam dużo ale zrobie tylko "cytrynę" do herbaty.
    • czarna_kita Re: Pigwówka - robiłyście? 13.10.20, 17:35
      Robię co roku nalewkę z naszej ogrodowej " pigwy ". Nigdy jej nie mrozilam i nie czekałam do przymrozków.
      Mrozi się aronię.
      I to prawda, pigwa jest bardzo dobra na wszelakie przeziębienia i przemarznięcia (dużo witamin i innych dobroci wzmacniające odporność). Dobra na wątrobę i żołądek.
      Najlepsza jest na samym spirytusie ale można też mieszać ( 60/40 ) z wódką.
    • thea19 Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 11:33
      robiłam kiedyś, wyszedł słodki, gęsty likier, nawet fajny ale mimo stania w szafce zrobił się z czasem brązowy.
    • maly_fiolek Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 13:03
      Mąż robi co roku, z pigwowca.
      Po wykrojeniu pestek, kroi się na drobne plasterki w robocie kuchennym, zasypuje cukrem i odstawia na dwa dni (mieszając). Potem zalewa wódką z spirytusem (proporcja 2:1, więcej wódki). Wartp dodać trochę anyżu, dzieki temu uzyskamy trochę świerzości smile.
      Pigwa (pigwowiec) po przymrozkach lepiej puszcza soki.
    • sasha_m Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 14:14
      Ja zasypuję cukrem pokrojone w paski owoce plus garstkę pestek, potem zlewam sok, można go użyć albo do nalewki, albo do herbaty. Sok rozcieńczam spiytusem, ale to wg upodobań, można też wódką. To, co zostało w słoiku zalewam wódką do zakrycia owoców i taka nalewka smakuje mi najbardziej, nie za mocna, nie za słodka. Robię tak dwa razy.
      Robię też nalewkę z pestek pigwowca i to jest hit, wychodzi idealne amaretto, świetne jako likier do picia i do tiramisu. Trochę dłubaniny, bo pestki trzeba oddzielić od białych włókien gniazd nasiennych, ale efekt wart tegi wysiłku.
      • memphis90 Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 14:18
        Nalewka z samych pestek, czyli z amygdaliny??? Otrujesz kogoś... 😱😱😱
        • sasha_m Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 14:34
          Przepis na pestkówkę znaleźć można w starych poradnikach sprzed kilkudziesięciu lat.
          Tutaj ktoś ładnie wyliczył, ile trzeba by jej wypić, żeby się otruć. Ja tyle nie dałabym rady 😉
          www.google.com/amp/s/codziennologia.wordpress.com/2013/12/13/jak-nie-otruc-sie-nalewka-z-pigwy/amp/
          • memphis90 Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 16:03
            No ale Ty nie robisz nalewki z pigwy z pestkami, tylko z samych wyłuskanych pestek... Sam kwas pruski...
            • sasha_m Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 17:10
              Tak, do pigwy też dodaję pestek, ale niewatpliwie w pestkówce stężenie jest wyższe. Wskaźniki wątrobowe mam ok, inne też nie przekraczają normy, więc myślę, że i w tym stężeniu nie szkodzi. Zresztą, dużo się tego nie pije, kieliszek, dwa, trzy to góra.
        • aandzia43 Re: Pigwówka - robiłyście? 14.10.20, 14:58
          Kiedyś zrobiłam, pyszna była i nikogo nie strułam. Może to tak że głupi ma szczęście wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka