Dodaj do ulubionych

Mleko nie bierze się z kartonu

03.02.21, 08:44
Szykuje się nam kolejny podział wg PiS? Wychowane bez wartości, zestresowane i niezaradne miejskie dzieci vs zdrowe, rumiane, pracowite i odpowiedzialne dzieci ze wsi?

Grzegorz Puda: Warto powiedzieć, że mleko nie bierze się z kartonu
W TVP Info Puda przekonywał także, że "konieczne jest budowanie świadomości społecznej na temat rangi zawodu rolnika". - Warto powiedzieć, że mleko nie bierze się z kartonu, jak wiele młodych ludzi w miastach do dzisiaj uważa. To pokolenie dobrobytu, tak często wychowywane bez wartości, jest coraz słabsze i pokazała to pandemia. Tu wygrywa wieś - powiedział. - Dzieci w rodzinach rolniczych uczone są pracy, odpowiedzialności, obowiązkowości, są, można powiedzieć, dużo bardziej odporne na stres, dużo bardziej zaradne i są zdrowsze. Efekt jest taki, że to właśnie one będą kiedyś tymi najbardziej pożądanymi kandydatami na rynku pracy - dodał.
Obserwuj wątek
    • la_mujer75 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 08:48
      JPRLD.
      Zaraz "wymyślą", że dzieci rolników dostaną punkty przy naborze na studia.
      Już oni zrobią porządek z tymi całymi "elytami!
      • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:01
        To się kupi hektar i załatwi jakieś papiery albo fikcyjne zatrudnienie w gospodarstwie na 1/8 etatu czy coś <sarkazm>.
        • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:06
          Zapomniałaś że teraz jest zakaz handlu ziemią rolną dla nie rolników?
          • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:07
            Nie do końca, generalnie można stać się rolnikiem, to nie jest zawód zamknięty.
            • woman_in_love Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:10
              Przeciez zamkneli go. Sa ograniczenia w obrocie ziemia.
              • maly_fiolek Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:47
                Zawód rolnika nie jest zamknięty, idziesz na podyplomówkę na SGGW, zdobywasz wykształcenie rolnicze i możesz gospodarzyć gdzie chcesz i ile chcesz. W dodatku ARiMR da ci sporo kasy na rozruch działalności.
                Ale to nie jest łatwy, biurowy kawałek chleba.
                • woman_in_love Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 10:17
                  Czyli jest zamknięty big_grin. Bo musisz cudować z jakimś wykształceniem rolniczym, do niczego nie potrzebnym.
                  • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 12:53
                    A nie jest? Wystarczy że skończysz prawo, zdasz egzamin i możesz być prawnikiem a to zawód uznawany za zamknięty.
                • droch Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 12:47
                  Ale to nie jest łatwy, biurowy kawałek chleba.

                  Zwłaszcza dzierżawa pola to ciężki kawałek chleba...
                • olena.s Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 14:18
                  big_grin
                  Tylko nie wspominaj o tym "łatwym" chlebie startupom, Bezosowi, i innym.
                • nowaczek12345 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 17:47
                  " idziesz na podyplomówkę na SGGW, zdobywasz wykształcenie rolnicze"
                  Jasne, raptem ze dwa lata nauki i kilka-kilkanaście tysięcy złotych - strata czasu i pieniędzy.
                  Tylko po to aby kupić kawałek pola, by go po prostu mieć.
                  "i możesz gospodarzyć gdzie chcesz i ile chcesz. W dodatku ARiMR da ci sporo kasy na rozruch działalności"
                  Tylko że nie o to w tym wątku chodzi, aby prowadzić gospodarstwo. Poza tym ARiMR na start tak łatwo kasy każdemu nie da, trzeba spełniać kryteria, które mają nieliczne jednostki.
          • jowita771 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:18
            To trzeba się będzie zbierać i zakładać związki wyznaniowe, ich ograniczenia nie dotyczą.
          • mirkabella Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 12:57
            Nie ma zakazu. Są ograniczenia i warunki. Przy zakupie ziemi musisz wystapic o pozwolenie do KOWR czy jak się to teraz nazywa. Spytaj w pierwszym lepszym biurze nieruchomości - zapewne powiedzą Ci, że nie znaja przypadku, kiedy KOWR się nie zgadza. Mówię o ziemi do kilku hektarow, nie o latyfundiach na kilkaset ha.
            Ale jeśli ktoś nie odróżnia zakazu od ograniczeń, to może nie dać rady przejść tego procesu...
      • ginger.ale Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:42
        la_mujer75 napisała:

        > JPRLD.
        > Zaraz "wymyślą", że dzieci rolników dostaną punkty przy naborze na studia.
        > Już oni zrobią porządek z tymi całymi "elytami!
        >
        >

        Tak już przecież było, może marzą o powrocie do czasów młodości.....
        • la_mujer75 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 10:14
          Ja wiem. To kolejny punkt na liście tego $$%$#^EW
    • ludzikmichelin4245 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 08:50
      Eee tam. A jak weganie i aktywiści prozwierzęcy próbują uświadamiać skąd się bierze mleko i jakim kosztem, to też niedobrze.
      • stephanie.plum Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:31
        właśnie...
      • ichi51e Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 10:09
        E tam jakie niedobrze?
        Skad sie bierze mieli?

        OD ROLNIKA!
        • ichi51e Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 10:10
          *mleko
        • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 12:56
          A ja głupi myślałem że od krowy... Jak w tym dowcipie: chłop wiezie węgiel furmanką, zajeżdża pod dom i woła "przywiozłem węgiel. A koń się odwraca i mówi "tak, ty przywiozłeś"
    • kosmos_pierzasty Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 08:50
      Tak... Kolega mojej córki orze pole traktorem, w wieku 11 lat, bez prawa jazdy. Ze zdaniem natki na ten temat nikt w gospodarstwie się nie liczy... Jest uczony pracy i odpowiedzialności... Przez dziadka 🤪
      • kosmos_pierzasty Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 08:51
        Matki, nie natki. Co za głupie urządzenie!
        • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 08:59
          Ze zdaniem natki na ten temat nikt w gospodarstwie się nie liczy...

          Pani może się rozwieść. A, nie, czekaj... nie rozwiedzie się, bo coś tam, bo u nich rozwodów nie ma, pani nie ma własnej kasy etc.
          • iwles Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:05

            skąd pewność, że dziecko nie będzie chiało zostać z ojcem rolnikiem?
            • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:07
              Wskazuje na to wyludniona ściana wschodnia...
            • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:09
              Tanebo niechcący napisał prawdę - są całe wyludniające się regiony, z których młodzi ludzie uciekają jak tylko skończą 18 lat. Owszem, są migracje z miast na wieś, ale najczęściej w celach biznesowych nie stricte rolniczych albo czysto rekreacyjnych.
              • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:16
                Raczej w celu rekreacyjnym. Nawet ematka uległa magii kawusi na tarasie pod lasem. Na rolnictwie nie zarabia się kokosów. By to miało sens to trzeba mieć setki hektarów. A to jest zabronione.
                • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:18
                  Są gospodarstwa wielohektarowe wyspecjalizowane w konkretnej produkcji czy sadownictwie.
                  Agroturystyka to też wieś.
                  • iwles Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:22
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Są gospodarstwa wielohektarowe wyspecjalizowane w konkretnej produkcji czy sado
                    > wnictwie.
                    > Agroturystyka to też wieś.


                    ale pan mówi konkretnie o rolnictwie, a to nie jest tożsame z agroturystyką.
                    • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:23
                      To off top.
                  • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:26
                    Pamiętaj że można mieć maksymalnie 300 ha
                • mirkabella Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 13:02
                  Och, uwierz, że można bardzo dobrze żyć mając mniej niż kilkaset hektarow smile oczywiście, nie 2 czy 5, ale mniej niż 300ha spokojnie wystarczy.
                  Jestem ze ściany wschodniej, nie mieszkam tam, ale wiem, jak się wiedzie moim byłym sąsiadom, czym jeżdżą i gdzie spędzają wakacje.. Tanebo, z każdym z nich chciałbyś się zamienić 😆
                  • iwles Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 13:04

                    a kiedy oni na te wakacje jeżdżą?
              • iwles Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:17

                ja to wiem, ale ty mówisz o 18+ latkach, tutaj zaś była mowa o dziecku 11-letnim.
                • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:18
                  11-latka sąd nie pyta z kim chce zostać.
      • nota_bena Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:19
        Po co mu prawko na polu?

        Wystarczy, że nastolatek orze pole w obecność dorosłego, który umie to robić i sięga do pedałów traktora.
        • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 12:56
          Równie dobrze może obsługiwać obrabiarkę.
          • nota_bena Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 13:08
            Nie. Jednak praca przy obrabiarce stwarza nieporównywalnie większe ryzyko wypadku i wymaga o wiele większej wprawy i umiejętności niż prowadzenie ciągnika.
            • iwles Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 13:27

              skoro nastolatkowi uprawnienia do prowadzenia ciągnika są niepotrzebne, to dlaczego wymaga się ich od dorosłego?
              • nota_bena Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 15:11
                Uprawnienia są potrzebne do prowadzenia ciągnika po drodze PUBLICZNEJ, a nie przy oraniu POLA. Do orania pola potrzebne są po prostu umiejętności.

                Odpowiadałam kosmosowi_pierzastemy, która pisała o oraniu pola przez nastolatka.
                • kosmos_pierzasty Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 19:17
                  Na to pole jedzie się drogą publiczną. Serio, można sobie jeździć ciągnikiem bez uprawnień? Nawet dziecko może? Bo umówmy się, że pisanie o 11-katku 'nastokatek' jest nieco na wyrost. A możesz podać przepis, który to dopuszcza? A mogę córce pozwolić jeździć samochodem po mojej drodze? A jak na tę drogę akurat wbiegnie np. zwierzę i uszkodzi mi auto, to oczywiście ubezpieczenie mi normalnie wypłacą, bo to mój samochód, moja droga i moje dziecko?
                  • nota_bena Re: Mleko nie bierze się z kartonu 04.02.21, 20:26
                    kosmos_pierzasty napisała:

                    > Na to pole jedzie się drogą publiczną.

                    Owszem, na pole zazwyczaj jedzie się drogą publiczną ( choć nie zawsze i nie koniecznie). I owszem, na tejże drodze publicznej, jedeNASTOLATEK nie może się poruszać traktorem bez uprawnień . To chyba oczywiste.

                    Pisałaś jednak o innej sytuacji. Pisałaś o oraniu POLA traktorem, a nie o dojechaniu na to pole po drodze publicznej.
                    Założyłam,że to oranie, o którym pisałaś, odbywało
                    się jednak pod nadzorem osoby dorosłej, posiadającej uprawnienia, która również dojechała na to pole po drodze publicznej.

                    Nie chcesz chyba powiedzieć , że jedenastolatek bierze traktor z garażu, podczepia talerzówkę i jedzie samodzielnie robić orkę. Czy chcesz to powiedzieć ?

                    Serio, można sobie jeździć ciągnikiem be
                    > z uprawnień?

                    Na polu - wolno.
                    Na drodze publicznej - nie wolno.

                    Nawet dziecko może? Bo umówmy się, że pisanie o 11-katku 'nastokat
                    > ek' jest nieco na wyrost.

                    NA prywatnym polu - w świetle prawa może, bo żaden przepis tego nie zabrania. Jedyne ograniczenia to zdrowy rozsadek.

                    Tak samo po swoim własnym podwórku -możesz jeździć czym chcesz i jak chcesz.


                    >A możesz podać przepis, który to dopuszcza?

                    Po prostu nie ma przepisu, który tego zabrania.

                    A mogę có
                    > rce pozwolić jeździć samochodem po mojej drodze? A jak na tę drogę akurat wbieg
                    > nie np. zwierzę i uszkodzi mi auto, to oczywiście ubezpieczenie mi normalnie wy
                    > płacą, bo to mój samochód, moja droga i moje dziecko?

                    Możesz pozwolić jeździć córce samochodem po swojej PRYWATNEJ posesji - podkreślam, że na swoje własne ryzyko. Przepisy tego nie regulują, ergo nie zabraniają.
                    Ubezpieczyciel zapewne nie wypłaci Ci w takiej sytuacji odszkodowania, ale umowa z ubezpieczycielem jest zawarta na gruncie prawa cywilnego i jest to obustronne zobowiązanie do przestrzegania pewnych zasad.
                    Żadne przepisy drogowe, prawo wykroczeń ani prawo karne nie zabrania poruszać się na terenie prywatnym pojazdem bez uprawnień. Kwestia, na ile pozwala Ci zdrowy rozsądek.
    • beataj1 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 08:54
      Nie znoszę pisu, nie jestem wielbicielką wsi. Ale jak czytam zawodzenie o złamanym życiu nastolatków z powodu nauczania zdalnego czy zespole stresu pourazowego z powodu odwołanej osiemnastki to szczerze mówiąc zastanawiam się czy to pokolenie ma choćby cieć racji bytu. Czy oni się wszyscy nie porozpadają jak kryształowe śnieżynki gdy szef krzywo spojrzy a kontrahent będzie twardo negocjował.
      Przy czym absolutnie nie odnoszę tego do wsi jako stanu idealnego, bo znam trochę wieś i uważam że tylko półgłówek traktował by to miejsce (i sposób myślenia) jako stan pożądany.

      Coś, gdzieś poszło nie tak z dopieszczaniem dzieciaków i teraz będziemy zbierać żniwo w postaci kruchych istot przekonanych o swojej wyjątkowości.
      • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:06
        To pokolenie ma znacznie większą rację bytu niż pokolenie wychowane na pokorne istoty, z wgranym slave mode.
        • araceli Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:08
          triss_merigold6 napisała:
          > To pokolenie ma znacznie większą rację bytu niż pokolenie wychowane na pokorne
          > istoty, z wgranym slave mode.

          A co możesz innego powiedzieć jako matka mimozy...
          • alicia033 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:22
            araceli napisała:

            > A co możesz innego powiedzieć jako matka mimozy...

            oj araceli, araceli...
            Naprawdę kopać też trzeba umieć.
            Albo mimoza albo chowane w sztywnym drylu - zdecyduj się raz a dobrze, co triss zarzucasz.
            • araceli Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:24
              alicia033 napisała:
              > Albo mimoza albo chowane w sztywnym drylu

              A co ma jedno z drugim wspólnego? Sztywny dryl to styl uprawiany matkę - synuś-mimoza od nauki zdalnej ma ponoć PTSD tongue_out
              • waleria_s Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 10:56
                Hm, masa dorosłych ląduje przez pandemię na psychotropach. Ciebie dziwi, że dzieciaki jeszcze nieukształtowane i wrażliwsze pod względem psychiki nie dają rady?
                Co do słów Triss o 'slave mode', zgadzam się.
                • araceli Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 10:59
                  waleria_s napisał(a):
                  > Hm, masa dorosłych ląduje przez pandemię na psychotropach. Ciebie dziwi, że dzi
                  > eciaki jeszcze nieukształtowane i wrażliwsze pod względem psychiki nie dają rad
                  > y?


                  Syn Trissuni PTSD miał po miesiącu nauki zdalnej a matka tresuje go na pilota wojskowego big_grin
                  • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:08
                    Nie, to ja mam PTSD, ponieważ organicznie nie znoszę zakazów i ograniczeń, które oceniam jako bzdurne, nienawidzę też uwięzienia w domu bez dostępu do aktywności i rozrywek w normalnej wersji. I nie, planszówki czy netflix nie są ok, bez opcji wyboru innych rzeczy, a od samych spacerów czy biegania można się porzygać.
                    • araceli Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:16
                      triss_merigold6 napisała:
                      > Nie, to ja mam PTSD, ponieważ organicznie nie znoszę zakazów i ograniczeń, któr
                      > e oceniam jako bzdurne, nienawidzę też uwięzienia w domu bez dostępu do aktywno
                      > ści i rozrywek w normalnej wersji. I nie, planszówki czy netflix nie są ok, bez
                      > opcji wyboru innych rzeczy, a od samych spacerów czy biegania można się porzyg
                      > ać.

                      Zawsze wiedziałam, że jesteś aspergerykiem. Zero zdolności adaptacji.
                      • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:19
                        Adaptacja do ograniczeń każdego fajnego elementu życia to właśnie slave mode. PRL już widziałam, nie podobało mi się.
                        • araceli Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:20
                          triss_merigold6 napisała:
                          > Adaptacja do ograniczeń każdego fajnego elementu życia to właśnie slave mode. P
                          > RL już widziałam, nie podobało mi się.

                          Nie każdego ale rozumiem, że autystyczna natura nie pozwala eksplorować opcji.
                          • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:24
                            Eksplorowalam ze 3 dni, może tydzień i już wiem, że to nie dla mnie.
                • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:04
                  Moje akurat dają radę, co nie zmienia faktu, że są nieszczęśliwe przy odcięciu od szkoły w normalnej wersji. Młodsza ponieważ bardzo potrzebuje grupy, klasy, swojej małej społeczności a starszy ponieważ ma świadomość ile traci i o ile nauka zdalna jest uboższa.
                  Dają radę, ponieważ utrzymalismy tyle, ile się dało z normalnych elementów - treningi, zbiórki nie tylko online, spotkania towarzyskie, wyjazdy, zlewanie ograniczeń kontaktów.
                  Nie mam zamiaru uczyć dzieci, że jak im w twarz plują to deszcz pada, a rytm życia podstarzalego, nieruchawego drobiu domowego powinien satysfakcjonować młodych ludzi.
                  • araceli Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:16
                    triss_merigold6 napisała:
                    > Nie mam zamiaru uczyć dzieci, że jak im w twarz plują to deszcz pada, a rytm ży
                    > cia podstarzalego, nieruchawego drobiu domowego powinien satysfakcjonować młody
                    > ch ludzi.

                    Przede wszystkim naucz je, że mamusia po 60-tce jest staruchą do odstrzału i żadne poświęcenia dla niej nie wchodzą w grę.
                    • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:23
                      Oczywiście, że nie wchodzą. To one mają żyć normalnie i ich dzieci, jeśli będą miały.
    • berdebul Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 08:55
      Punkty za pochodzenie? Ojp. Niech ktoś tym pacanom zabierze książki o PRL.
      • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 08:57
        Taka wersja akcji afirmatywnej.
    • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 08:57
      Dzieci w rodzinach rolniczych uczone są pracy, odpowiedzialności, obowiązkowości, są, można powiedzieć, dużo bardziej odporne na stres, dużo bardziej zaradne i są zdrowsze

      znaczy - były kiedyś darmowymi parobkami za michę i kąt do spania
      odnośnie do zdrowia - jest dokładnie odwrotnie, to dzieci wielkomiejskie są zadbane, mają wyprostowane zęby, są ustawione logopedycznie, diagnozowane, rehabilitowane w razie potrzeby i mają znacznie lepszą dietę.
      • glanaber Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:12
        A najzdrowsze są te, co giną w wypadkach podczas prac polowych, przejechane ciągnikiem, te, którym żniwiarka rękę obcięła itp.
        • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:15
          Ciii... Fanom wiejskiego modelu wychowania gorąco polecam "Polską Kronikę Filmową - wydania letnie z lat 80-tych. W każdym było na temat ogromnej liczby zgonów i okaleczeń dzieci właśnie podczas prac polowych i w gospodarstwach.
      • riskylea Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:32
        A może zdrowe bo karmione naturalnie tym co gospodarka przyniesie? Mleko prosto od krowy, jajka prosto z kurnika, śmietana, świeże mięsko po świniobiciu, warzywa prosto z ogródka, bez pestycydów, uprawiane radośnie przez przyzwyczajone do pracy dzieci. A że grubiutkie - dobrze wyglada, znaczy zdrowe. Może pan widzi wieś w ten sposób?
        • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:34
          Jaaaaasne. Gospodarstwo rolne prowadzi się dla kasy. A kasy z paru kurek nie ma. Nikt na wsi nie trzyma jednej krowy bo to się nie opłaca. Mleko jest w żabce. Widzę że obok wsi nawet nie przechodziłaś...
          • iwles Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:37

            już dawno słowa: wieś i rolnictwo - nie znaczą tego samego.
          • riskylea Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:40
            To sarkazm był. A z tym trzymaniem jednej krowy to tez nie tak. Padł zakład mięsny w okolicy, wiedz ile lamentów rolników było, bo nie dostali kasy za surowiec i z czego oni teraz żyć będą? I nie chodziło o 15 czy 20 krów, ale o 1-2.
        • alicia033 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:37
          riskylea napisała:

          > Może pan widzi wieś w ten sposób?

          w takim razie pojawia się pytanie: kiedy ów pan ostatni raz widział wieś na oczy?
        • ichi51e Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 10:14
          Co tu dzisiaj na wsi malo kto je “swoje” moze poza jajkami. Wszystko jest taniej I latwiej kupic w sklepie. Robienie smietany? Bez pestycydow? Wez nie zartuj ludzie musza pracowac zeby wyzyc
        • lauren6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 10:54
          > A może zdrowe bo karmione naturalnie tym co gospodarka przyniesie? Mleko prosto od krowy, jajka prosto z kurnika, śmietana, świeże mięsko po świniobiciu, warzywa prosto z ogródka, bez pestycydów

          Panu idealiście polecam się przejechać do dowolnej Biedronki w głębokim interiorze. Niech sobie obejrzy te zdrowe polskie rodziny i co wrzucają do koszyka sklepowego.
        • hanusinamama Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:06
          Kto teraz ma krowę na wsi?? Mam teściów na wsi. Jeszcze kilka lat temu kupowałam od sąsiadki teściowej mleko..teraz w całej wsi ani jednej krowy nie ma. Ogródek warzywny maja strasze Panie. Młodsze sie śmiały ze ja mam marchew i buraczki w ogródku, przeciez to wszystko w sklepie jest...
          • riskylea Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:11
            Ci którzy hodują krowy na sprzedaż. Pan chyba dawno na wsi nie był.
            • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 13:01
              Tylko że oni mają wielkie farmy mleczne sprzedające mleko na cysterny. Nikt z nich nie robi sobie własnoręcznie śmietanki i masełka...
              • stavros2002 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 13:27
                Robi i to powszechnie. Ręczna albo elektryczna wirówka do mleka plus elektryczna maselnica i z 2 krów masz tygodniowo 10 litrów śmietany plus kilogram-dwa masła.

                Ale takie artykuły nie dla miejskiego lumpenproletariatu big_grin
        • mmoni Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 12:48
          Rolnicy, którzy trzymają krowy i świnie (na sprzedaż, nie na użytek własny), nie mogą mieć w obejściu drobiu - przepisy higieniczne. Był artykuł w GW w trakcie pierwszego lockdownu o tym, jak właściciel wylęgarni, od którego przestały brać towar fermy drobiu, jeździł po wsiach i nie mógł sprzedać piskląt nawet za symboliczną złotówkę. Tekst linku

          Ludzie, którzy myślą, że gospodarstwo rolne to pięć kurek, pięć gąsek, dwie krówki i trzy świnki, je się to, co samemu się wyprodukuje, a nadwyżki sprzedaje, opierają swoje wyobrażenia o wsi na wspomnieniach z wakacji w dzieciństwie 40 i więcej lat temu, a nie na teraźniejszości.
          • memphis90 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 14:36
            I też Czarnek 2.0 ma taką wizję - matulinw zapasce dojącej Baskę, pacholąt pasających gąski i dojrzałych 11 latków wpychających nogą siano do snopowiązałki...
            • mirkabella Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 15:15
              Wychowałam się na wsi, i mojemu dziadkowi do głowy nie przyszło nam pozwolić na takie akcje, co dopiero kazać robić cos takiego.
              Wypadki na wsi się zdarzają, tak jak w mieście, ale nie dlatego, że wszyscy wieśniacy to bezmyślne głąby wykorzystujące dzieci do niebezpiecznych prac. Mniej Konopielki polecam.
              A siano nie ma nic wspólnego ze snopowiązałką 😆
              • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 15:29
                Ciekawe dlaczego dzieci na wsi mają tyle wypadków...
              • olena.s Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 15:41
                > wsi się zdarzają, tak jak w mieście, ale nie dlatego, że wszyscy wieśniacy to bezmyślne głąby<
                Nie wiem, czy ktoś coś takiego sugerował (bezmyślne głaby)?
                Ale wypadki na wsi są częstsze z innej przyczyny. Na wsi dom i miejsce pracy to jedno, przy czym to miejsce pracy zawiera wiele urządzeń z ruchomymi elementami, oraz ciężkich urządzeń przemieszczających się. . I to zupełnie wystarczy.
                www.pip.gov.pl/pl/rolnictwo/wywiady/9639,zanim-dojdzie-do-wypadku.html
            • bistian Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 18:24
              memphis90 napisała:

              > I też Czarnek 2.0 ma taką wizję - matulinw zapasce dojącej Baskę, pacholąt pasa
              > jących gąski i dojrzałych 11 latków wpychających nogą siano do snopowiązałki...

              Groźnie zabrzmiało, szczególnie, ta noga przy snopowiązałce smile

              A poza tym, Pan Czarnek g wie, rolnicy tzw. wsioki, to jedna z najbardziej elastycznych społeczności. Oni się potrafią dostosować i liczą pieniądze, niewielu z nich to gamonie, co np. nie przestrzegają zasad oprysków, większość ma na głowę na karku i ciężko pracuje.
              Obecna władza rozłożyła rolnictwo na łopatki, a się podczepia, jak to coś do okrętu (u Młynarskiego) i mówi, że płyniemy.
              Byłbym najlepszym ministrem rolnictwa w ciągu ostatnich dziesięcioleci, tak słaba jest konkurencja. Rolnicy muszą sobie sami radzić z rynkiem i z monopolami, nikt im nie pomoże, a wielu robi sobie z nich jaja, chociaż nie potrafi głupiej krowy wydoić.
              Zauważam na forum ten sam trend wink
      • ga-ti Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:34
        Tak, a po latach pracy w gospodarstwie mają zjechany kręgosłup, zwyrodnienie stawów, żylaki, cukrzycę itd. i jeżdżą z tej swojej wsi do miasta szukać lekarzy za grubą kasę (bo na nfz nie ma co liczyć). Patrz moja ciotka sad
        • konsta-is-me Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 12:58
          Czi tak samo jak pracownicy fabryki w miastach,a ci dopłat unijnych nie dostają.
    • 1matka-polka Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:02
      Ja obserwuje nadwage i otylosc u dzieci rolnikow a nie zdrowie, ciekawe jak statystyki...
      • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:03
        Statystyki tam nie sięgają.uncertain
        • ultimate.strike Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 15:29
          Statystyki obejmują tylko Pandemię. Kto by się innymi sprawami przejmował.
    • iwles Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:07
      No ale jak to tak.
      Pan nawołuje, zeby dzieci obecnych rolników były ostatnimi na wsi? skoro mają być pożądanymi kandydatami na rynku pracy, to rolnictwo zaginie tongue_out
      • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:11
        Wieś to też rynek pracy, jak pokazał los mieszkańców dawnych PGR-ów, byli qźwa szalenie pożądani. Tak pożądani, że jeśli ktoś nie skorzystał z otwarcia rynku pracy UE to jest trzecim pokoleniem, które zapija się bimbrem, ciągnie zasiłki, a latem dorabia po 7 zł za godzinę.
        • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:23
          W Polsce jest 1,4 mln gospodarstw rolnych. Czyli mamy 3 mln rolników. We Francji z rolnictwa żyje ok. 500 tys. ludzi. Francja jest dwukrotnie większa, więc w Polsce z rolnictwa powinno utrzymywać się około 250 tys. ludzi. A Francja też ma nadmiar rolników. Który jest sztucznie utrzymywany dopłatami. Nie jest to model rolnictwa takiego jak choćby w USA. Nas stać na co najwyżej 100 tys. rolników.
          • mdro Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:51
            Ale wiesz, że znakomita część tych "gospodarstw rolnych" jest tylko po to, by załapać się na KRUS?
            • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:55
              Owszem. Co nie zmienia faktu że dobija to ZUS.
            • jowita771 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:58
              Oczywiście, że tak. Dlatego Tanebo ma rację, że nas na tych rolników nie stać.
          • ichi51e Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 10:15
            Ale w USA jest jedyna czy dwie firmy ktore produkuja mieso. W calych stanach. To tez slabe.
            • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 13:03
              OK. Możemy mieć rolnictwo w którym rolnik nawiązuje więź z krową. Tylko że wtedy stek kosztować będzie 5 tys.$
      • ritual2019 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:20
        iwles napisała:

        > No ale jak to tak.
        > Pan nawołuje, zeby dzieci obecnych rolników były ostatnimi na wsi? skoro mają b
        > yć pożądanymi kandydatami na rynku pracy, to rolnictwo zaginie tongue_out
        >
        >
        Jesli dzieci jest wiecej niz 1 to gospodarstwo po rodzicach przejmie jedno, a reszta bedzie musiala albo wzenic sie w inne albo szukac pracy w miescie. Ten kto zostanie bedzie musial rodzenstwo splacic a wiec te co na studia pojda dostana mieszkanie w miescie. Latem przy zniwach i w warzywach pomoga, jesienia przy ziemniakach, roboty sa nauczone. Kontynuacja tradycyhnego zycia poprostu.
        • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:22
          No, sierpem będą żęły.
          • ritual2019 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:26
            Maszyny trzeba obsluzyc, wszystkiego nie zrobia. Warzywa same tez nie rosna, jak Chepstow nie wyrywasz, nie nawozisz itp to guzik masz.
        • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:24
          Dzisiaj od prac rolnych są maszyny.
          • ritual2019 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:28
            tanebo001 napisał:

            > Dzisiaj od prac rolnych są maszyny.

            Kiedys tez byly ale nadal nie robia wszystkiego, ktos musi te maszyny obslugiwac, no chyba ze w Polsce to juz hybrydy sterowane ze smartphones oraz roboty. Obawiam sie ze jednak nie.
            • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:30
              Kiedyś nie były bo nikogo nie było na nie stać. Dziś wszystko zrobisz maszyną.
              • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:30
                A jeśli nawet nie to bardziej opłaca się zatrudnić Ukraińca...
                • ritual2019 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:42
                  tanebo001 napisał:

                  > A jeśli nawet nie to bardziej opłaca się zatrudnić Ukraińca...

                  Oplaca sie jesli gospodarwto jest na tyle duze ze zyski pozwola na to. Tylko bardzo duze, nastawione na konkretna hodowle/produkcje gospodarstwa zatrudniaja pracownikow a i tak czlonkowie rodziny w nich pracuja, to jest przeciez rodzinny biznes.
              • ritual2019 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:36
                tanebo001 napisał:

                > Kiedyś nie były bo nikogo nie było na nie stać. Dziś wszystko zrobisz maszyną.

                😀😀😀 bylo stac, bylo. Mam rodzine na wsi, zmechanizowane gospodarstwo mieli juz w latach 80-tych a ci ktorzy wlasnego kombajna nie mieli to wynajmowali.
                Wiara ze maszyny zrobia wszystko to takie baju, baju naiwniakow.
        • swinka-morska Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:28
          ritual2019 napisał(a):

          > iwles napisała:
          >
          > Jesli dzieci jest wiecej niz 1 to gospodarstwo po rodzicach przejmie jedno, a
          > reszta bedzie musiala albo wzenic sie w inne albo szukac pracy w miescie. Ten k
          > to zostanie bedzie musial rodzenstwo splacic a wiec te co na studia pojda dosta
          > na mieszkanie w miescie.

          What? "Dostanie mieszkanie w mieście"?
          • ritual2019 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:29
            A nie? Ja mialam takie kolezanki i to sporo, mieszkania w blokach ze splaty z gospodary dostaly.
        • lauren6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 10:59
          Tak najma. Człowiek, który wyrwał się ze wsi, zdobył wyższe wykształcenie i pracę w mieście po prostu marzy o tym, żeby swój urlop przeznaczyć na oranie pola u brata.
      • fitfood1664 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:34
        będzie jak jest od lat, podwójny etat, jeden w mieście, drugi na roli
        • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 13:04
          I dlatego warszawskie słoiki co lato jadą na Zanzibar?
          • lauren6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 15:38
            Dokładnie. W wakacje w korpo wszyscy się przechwalają, kto poleciał na Majorkę, kto na Kretę, a kogo stać jedynie na Turcję.

            Każdy chce być tym słoikiem, który będzie opowiadał o wykopkach u brata na wsi pod Lublinem 🤣
    • woman_in_love Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:07
      My lewaki, dobrze wiemy skąd się bierze mleko i jaki jest los tych krów.
      Dlatego pijemy mleko sojowe, ryżowe itd. hehe
      • chococaffe Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:12
        big_grin Bingo!
      • beataj1 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:13
        A kto się pochyli nad losem soi? Ty wiesz co trzeba zrobić by wydoić soje, jakiej przemocy uzyć? To niehumanitarne!!!
        • berdebul Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:17
          R@czej mega nieekologiczne. Jak każde duże, monokulturowych uprawy.
          • chococaffe Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:19
            Dlatego jak chyba wszędzie dywersyfikacja jest kluczem. Pomijając fakt, że chyba jest nas za dużo.
          • beataj1 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:21
            Ja wiem, jako wielbicielka mleka, która ma duży problem etyczny z mlekiem dostępnym w sklepach a jednocześnie nie lubiąca mlek roślinnych czekam na mleko robione w fabryce.
            Przecież można je chyba jakoś chemicznie zrobić, ale tak by było dobre w smaku....
            Jakby takie wymyślono, to jestem pierwsza w kolejce....
            Podobnie z mięsem.
            • ichi51e Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 10:20
              Dawno juz wymyslono - pij mleko modyfikowane.
          • araceli Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:26
            berdebul napisała:
            > R@czej mega nieekologiczne. Jak każde duże, monokulturowych uprawy.


            Duże monokulturowe uprawy są na paszę.
            • 1matka-polka Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 10:50
              "Duże monokulturowe uprawy są na paszę."
              A soję każdy weganin uprawia we własnym ogródku a potem zanosi do punktu wyciskania mleka sojowego, gdzie specjalna maszyna wyciska mu do szmacianego woreczka wielokrotnego użytku.
              • woman_in_love Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 10:58
                No nie ematek, jednak soja idzie do fabryki mleka i produkt jest gotowy.
                A soja na paszę idzie do:
                1) fabryki paszy,
                2) potem do chlewni czy innej obory gdzie zużywa się wodę, antybiotyki, generuje odpady i metan
                3) potem dopiero mleko idzie do mleczarni a mięso do rzeźni
                • 1matka-polka Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:08
                  Doczytaj o co chodzi, zanim zaczniesz się produkować.
                  • woman_in_love Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:09
                    Oczywiście prawacki dzbanek ematek doczytał big_grin.
      • araceli Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:25
        woman_in_love napisała:
        > My lewaki, dobrze wiemy skąd się bierze mleko i jaki jest los tych krów.
        > Dlatego pijemy mleko sojowe, ryżowe itd. hehe

        Też mi się to tak skojarzyło wink
      • lauren6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:00
        My pijemy owsiane. Tak to właśnie wygląda u lewactwa.
        • woman_in_love Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:03
          my wspieramy gejów, więc pijemy sojowe Latte
    • flo-bo Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:12
      Pis dzieli jak widać i rządzi. Ważne byśmy nie poddali się tej retoryce i nie zaczęli ze sobą walczyć. Już widzę wypowiedzi anty. Dajmy sobie spokój z tematem - bzdurnym wypowiedzi tego pana. To jego mamy krytykować nie ludzi mieszkających na wsi.
    • gryzelda71 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:17
      Na rynki pracy w mieście z dala od ojcowizny. Zgadza się.
      • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:20
        Tia... można pojechać w dolnośląskie, popatrzeć ile siedlisk jest opuszczonych, to samo w okolicach Lublina.
        • gryzelda71 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:40
          Pół lata podziwiałam urokliwe wioseczki Podlasiasmile. W jednej omal nie kupiliśmy domku....cisza, spokój, mało ludzi.....
          • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:53
            Taaa... sąsiad nawożący pestycydem po którym wymiotuje się na zielono...
            • gryzelda71 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 10:23
              Ty wiesz gdzie byłam, co widziałam i co chce kupić?
            • hanusinamama Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:07
              Tenebo a skad ty to wiesz?? Głowy z piwnicy nie wystawiasz
    • swinka-morska Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:24
      Każdy z pisowskiej zgrai musi się wypowiedzieć w temacie budowy "nowego ładu", cudownych kościółkowych wartości itd. No to minister rolnictwa też musiał coś bąknąć, no to wymyślił naprostszy przekaz do suwerena: "wieś sielska, anielska, z krzepkimi dziećmi, ogólne zdrowie i szczęście".
      Całość brzmi peerelowsko i faszystowsko jednocześnie...
    • ga-ti Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:29
      Rozmawiam z koleżanką nauczycielką w tym roku we wrześniu,gdy coraz głośniej mówiło się o zamknięciu szkół. Na moje wyliczanie, że dzieciaki nie mają sprzętów, nie mają dobrego internetu, że na wsiach, dalej od centrum, na południu, na wschodzie jest problem z netem czasem zupełnie go nie ma, że w wielu przypadkach nauka zdalna wiosną w tych rejonach to była fikcja, itp. Usłyszałam radosne "Ga-ti, nie przesadzaj, zobacz, oni mają las i czyste powietrze". Także tego uncertain

      Ciekawe, ile jest dzieci rolników, ale takich rolników rolników. Bo na wsi, z której pochodzę i na wsiach wokół to świniaków nie uświadczysz, o krowy ciężko, kury tylko gdzie nie gdzie. Jeśli jest gospodarstwo to takie na dużą skalę, zmechanizowane, w którym dzieci za bardzo nie mają co robić.
      Więcej komentować tego nie będę.
    • tanebo001 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:38
      Do wszystkich miastowych - dziś na wsi jedyne co się opłaca to hodowla mięsa. Ale co raz mniej. Jeśli chcecie żyć z uprawy zbóż to trzeba mieć z 500 ha. A naprawdę opłacalna jest hodowla futerkowych. Dlatego podniósł się taki raban gdy chcieli tego zakazać.
      • ga-ti Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:46
        Na futerkowe też znaleźli sposób - covid, wybijają całe hodowle, już zaczęli w Polsce sad
      • hanusinamama Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 20:54
        Futerkowe to upadający biznes akurat. Niestety rosną wielgachne gospodarstwa. Najczęsciej siane są monokultury a to jest bardzo złe dla ekosystemu.
    • milupaa Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 09:40
      😂 Trzeba dbać aby elektorat nie zwiał.
    • ichi51e Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 10:08
      Ciekawa spostrzezenie ale chyba raczej bez przelozenia na rzeczywostosc. Na pewno dzieci na wsi wiecej czasu spedzaja na swiezym powietrzu tyle mozna sie zgodzic.
    • palacinka2020 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:17
      Zaradne? Znalam dziewczyne spod granicy bialoruskiej, ktora po skonczeniu liceum wciaz nie wiedziala, jak sie jezdzi komunikacja miejska i kasuje bilet. Poza tym wychowala sie w przeswiadczeniu, ze szczytem awansu spolecznego jest otrzymywanie regularnej pensji w wyokosci 2 tys zl. Nie wyobrazala sobie ze mozna chciec wiecej, wiedziec wiecej, zwiedzac wiecej. I ze zycie zalezy od ciebie, nie od czynnikow zewnetrznych.
      • waleria_s Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:31
        Czym skorupka za młodu... Niestety.
        Nie czepiam się wsi, bo ma różne oblicza, ale dostrzegam, że istnieje to oblicze, które przywołałaś, że wieś to nie tylko sielskie widoczki, pola, lasy, świeże powietrze, zdrowe jedzenie. To bywa wciąż koszmarny brak perspektyw dla młodych, liczne zaniedbania w stosunku z 'miastowymi' rówieśnikami, nierówne szanse.
      • nota_bena Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 12:57
        palacinka2020 napisała:

        > Zaradne? Znalam dziewczyne spod granicy bialoruskiej,

        Znałaś? Aha...

        A ja ZNAM dużo dziewczyn i chłopaków spod białoruskiej granicy. Różne losy. Część z nich pracuje w pobliskich, większych miejscowościach. Część wyjechało do dużych miast i nieźle sobie radzi.
        Niektórzy odziedziczyli gospodarstwa po rodzicach - pacują, powiększają areał, specjalizują się w określonej produkcji.
        Część łączy pracę w gospodarstwie z etatem.
        Wszyscy, o których mówię mieli w dzieciństwie dostęp do bieżącej wody, internetu, powszechnej edukacji i opieki medycznej.
        Piszesz o umiejętności skasowania biletu?
        Żadne z nich nie jeździ obecnie komunikacja miejską, gdyż nie ma takiej potrzeby. Przy ich trybie życia koniecznością jest raczej auto. Gdyby jednak była taka potrzeba - będą widzieli, jak skasować bilet.
        Umieją czytać.
        Umieją też sporo innych rzeczy, np rozebrać i odpowietrzyć lewarek hydrauliczny, naprawić dmuchawę do zboża, zmienić kabel masowy na silniku ciągnika.

        Przytaczasz przykład dziewczyny, której szczytem ambicji jest etat za 2 tys zł. Zejdź na ziemię. Popatrz, co się dzieje wokół. Szczytem ambicji wielu ludzi w Polsce jest JAKIKOLWIEK etat, bez względu na miejsce zamieszkania.

        • konsta-is-me Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 13:06
          Dory, ale dziewczyna która nie umie skasować biletu to raczej kwestia rodziny, czasem robią z dziecka takiego głupka, a nie braku możliwości.
          Szczyt marzeń 2000?-no ,na wsi, gdzie nie płacisz za czynsz i komunikacje ,to całkiem sporo.
          Poza tym brzmisz jak typowa paniusia z biura,której się wydaje że cały świat zarabia 5-cyfrowe sumy, wszyscy żyją w bance-joga-kosmetyczka-eko avokado...
          Jesteś pewna, że to z dziewczyną jest problem a nie z tobą?? ..

          Ja mieszkam w wielkim mieście na zachodzie Polski i mnóstwo osób zarabia te 2-2.5 tys.
          I prowadzą ,w sumie dość nędzne życie, pracując w Biedrze czy fabryce.
          I zawsze tak będzie, będą góry i doliny społeczne.
          I niestety zawsze będzie jakaś palacinka, która piska"ojej, takie mają niefajne żyćka,ojoj".
          • stavros2002 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 13:28
            Na tym forum pełno jest emigrantek z podobnych zadoopi i jakoś dają sobie radę big_grin
          • palacinka2020 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 13:35
            Najwyrazniej tez jestescie osobami, ktorym sie wydaje, ze wiecej niz minimalna krajowa zarobic sie nie da. Bo u mnie nie ma pracy. Bo nie moge zostawic rodzinnego domu. Bo maz. Bo uczylam sie angielskiego, ale nie mowie. Bo ja sie na tym nie znam. Bo tylko mysle o wlasnej firmie, ale nic w tym celu nie robie.

            Tak, uwazam ze z tamta dziewczyna byl problem, i to duzy. Z jej rodzicami tez.
            • 35wcieniu Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 13:57
              Ale to jakiś grzech albo przestępstwo wiedzieć skąd wynika niemożność zarobienia więcej niż jakaś tam kwota?
              Jest w tym coś złego że ktoś ma świadomość że najwięcej może zarobić tyle i tyle, bo ograniczają go rozmaite czynniki?
      • sumire Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 14:22
        No, a ja znam dziewczynę, która też nie wie, jak się jeździ komunikacją miejską, nie potrafi kupić biletu w automacie i nigdy nie jechała pociągiem. Córka mojej byłej szefowej, urodzona i wychowana w jednym z największych miast w Polsce. Teraz już dorosła, sprawna fizycznie i intelektualnie, po prostu całe życie wszędzie wożona przez rodziców, bo przecież poza płotem rodzinnej rezydencji jest strasznie niebezpiecznie.
        Zaradność to nie jest kwestia pochodzenia, raczej wychowania.
        • rosapulchra-0 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 04.02.21, 20:07
          Teraz jeździ sama, czy nadal jest wożona?
    • fitfood1664 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:36
      może im sie wydaje że dzeci ze wsi są bezrefleksyjne, kościółkowe i łykają jak pelikan co proboszcz powie, a ja się założę że wiejska rzeczywistość nie jest taka czarno biała
    • bywalec.hoteli Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 11:59
      Ten Puda to jakiś 38,5 letni półgłówek?
    • pyza-wedrowniczka Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 12:34
      Jak ktoś się dowie, jak naprawdę wygląda proces mleka to przjedzie na weganizm i tyle rolnicy będą z tego mieli. Zresztą tym naszym rolnikom daleko do sielskiej wsi, to wielkie mleczarnie przemysłowe przeważnie.
      • stavros2002 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 13:29
        A jak wygląda? I co to kogo ma obchodzić?
        • memphis90 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 14:42
          Jest Ci kompletnie obojętne, co futrujesz? Kiełbaska z solą drogową smakowała...?
          • pyza-wedrowniczka Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 16:50
            Polecam chociażby taki artykuł:
            magazynpismo.pl/rzeczywistosc/reportaz/w-koncu-wszystkie-koncza-w-tej-samej-rzezni/
            • milupaa Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 20:31
              Przeczytałam wiekszosc, w pewnym momencie wymiękłam bo za długie, oczywiście się zgadzam, dobrze że się o tym coraz więcej mowi. Zmiany są konieczne. Natomiast w artykule nikt nie nawołuje do weganizmu. Już nie raz pisałam i zdania nie zmienię, że nie zostane ani wegetarianką ani weganką. Mięsa jem mało i głównie drób, ale jem. Mleko pije i roślinne i krowie bez laktozy. Jajka jem i bardzo lubie.
          • stavros2002 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 20:08
            A co ma kiełbasa do mleka?
            • milupaa Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 20:13
              No właśnie, też jestem ciekawa jak wygląda proces mleka, kiełbasa mnie nie obchodzi bo nie jem, a raczej jem sporadycznie ( raz na kilka miesięcy).
    • olena.s Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 14:22
      Osobieście wątpię w słuszność przewidywań pana Pudy.
      Niczego nie ujmując rolnikom, przyszłość będzie należała do osób, które są gotowe na rozwój i zmianę, mają wiele umiejętności, patrzą szeroko, widzą trendy i potrafią się do nich na czas dostosować. "wartości" Pudy nie będą żadnym specjalnym plusem na rynku. Odporność psychiczna zapewne tak, ale nie sądzę, żeby dzieci wiejskie miały jej koniecznie więcej niż inne.
    • memphis90 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 14:40
      Hej, a pamiętacie ten wątek o kobiecie, której teściowa kazała pielić jakieś buraki i marchew na "wspólnym polu" , a ona pielić nie chciała, dziecię ledwie od cyca oderwane też nie chciało; ona chciała tylko te buraki dostawać w prezencie i pielić swoją grządeczkę w jednym ze swoich 3 ogródków...?
      • triss_merigold6 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 14:57
        To chyba logiczne, że nie chciała?
      • chatgris01 Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 18:38
        Ten? forum.gazeta.pl/forum/w,567,169884928,169884928,Rodzinne_niesnaski_Pomozesz_.html?so=0
    • hanusinamama Re: Mleko nie bierze się z kartonu 03.02.21, 20:58
      Ze wsi młodzi uciekają. Bo się nie opłaca. Praca jest ciężka a często to co sie wyprodukuje sprzedaje sie po cenach produkcji albo wyrzuca na pole. Chcą zeby wieś polska żyła dobrze...niech uregulują ceny. Nie moze być tak, ze u producenta 1kg jabłek deserowych kosztuje 35groszy a w sklepie 4 zł. Jaką prace i koszty włozył producent a jaką handlarz. Mamy teraz zezon na warzywa okopowe, na cebule, pory kapuste....w marketach masa tych warzyw z Niemiec, Francji, Włoch...polski rolnik wyrzuca na pole kapuste a my kupujemy włoską. To są problemy polskich rolników a nie to zeby wiejskie dzieci dochudzac.
    • taki-sobie-nick Re: Mleko nie bierze się z kartonu 04.02.21, 00:14
      Jaki kolejny, to kontynuacja tego, co już jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka