panna_lila
01.05.21, 23:45
jeżdżę na rowerze i jeżdżę też samochodem. Jeżdżąc rowerem unikam jezdni, nie zawsze jest to możliwe i wówczas jadę trochę z duszą na ramieniu, bo wariatów za kierownicą nie brakuje.
ale w poniższym przypadku chyba bardziej pochylam się w stronę kierującego autem, bo wiem, że i rowerzyści nie zawsze są fair:
tvn24.pl/tvnwarszawa/ulice/warszawa-smierc-grzegorza-grzyba-na-rowerze-proces-5082952?fbclid=IwAR3kV1vDxQmKCvbXboqmyKRxpl6-RlCf9u4Fn2KCQcMyIxRhwF4ilVYQXYg