Dodaj do ulubionych

rowerzyści na jezdni

01.05.21, 23:45
jeżdżę na rowerze i jeżdżę też samochodem. Jeżdżąc rowerem unikam jezdni, nie zawsze jest to możliwe i wówczas jadę trochę z duszą na ramieniu, bo wariatów za kierownicą nie brakuje.

ale w poniższym przypadku chyba bardziej pochylam się w stronę kierującego autem, bo wiem, że i rowerzyści nie zawsze są fair:

tvn24.pl/tvnwarszawa/ulice/warszawa-smierc-grzegorza-grzyba-na-rowerze-proces-5082952?fbclid=IwAR3kV1vDxQmKCvbXboqmyKRxpl6-RlCf9u4Fn2KCQcMyIxRhwF4ilVYQXYg
Obserwuj wątek
    • chicarica Re: rowerzyści na jezdni 01.05.21, 23:51
      Jak to jest możliwe, rowerzysta na trzecim pasie czteropasmowej jezdni?
      • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 01:14
        To się tam niestety zdarza, bo poprowadzenie tras rowerowych w okolicy woła o pomstę do nieba. I co gorsza w związku z konstrukcją tras rowerowych jechanie rowerem po jezdni jest legalne.
        Przy czym nikt normalny tego nie robi, więc jak widzę tam rowerzystę, to traktuję go jak grupę dzieci bawiących się piłką przy chodniku czyli zdejmuję nogę z gazu i nastawiam się na hamowanie, nigdy nie wiadomo, co wariatowi do głowy wpadnie.
      • koronka2012 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 18:07
        chicarica napisała:

        > Jak to jest możliwe, rowerzysta na trzecim pasie czteropasmowej jezdni?

        Wszystko jest możliwe jednego spotkałam kiedyś na trasie S8.
        • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 18:37
          Jasne że wszystko jest możliwe. Moja ulica jest przebudowywana, zamknięty obustronnie wjazd, znaki, barierki a kierowcy objezdzaja wykopy po chodniku. Fantazja ludzi jest niepohamowana.
          • buldog2 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:58
            Niepohamowana, a raczej pochamowana jest siła ducha prezesa, kiedy jedzie pod prąd i wyrzuca ze służby policjanta, który ośmiela się interweniować.
            Wzorzec gnoja.
    • jaga34 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 07:33
      skoro przekroczył prędkość to powinien zostać uznany współwinnym, pytanie czy to kwalifikuje się na więzienie
      • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:34
        Dla nieznających Warszawy - tam się tyle jeździ. Ta trasa była zaprojektowana na dopuszczalną prędkość 80 km/h i przez lata takie ograniczenie prędkości tam obowiązywało. Potem je obniżono, ale cała geometria jezdni jest nadal dostosowana do wyższej prędkości i te 80 km/h to kierowca jadący w odczuciu reszty sensownie - dynamicznie ale nie jak wariat. Bo spieszących, którzy lecą setką, jest sporo, a trafiają się i tacy, co jadą powyżej 150.

        Jeśli chcemy utrzymywać 60, to powinno się zwęzić pasy, bo te są za szerokie. Dałoby to przy okazji miejsce, żeby wprowadzić pas rowerowy na jezdni (plus śluzy do skrętów), co rozwiązałoby problem braku ścieżki we właściwym kierunku.
        Alternatywnie przywrócić 80 km/h i zakazać rowerów na jezdni oraz poprawić te kretyńskie ścieżki.
        • nangaparbat3 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:57
          Przywrócisz 80, będzie SIĘ jeździć 100.
          • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:14
            Wiesz, jak jestem cięta na kierowców zagrażających bezpieczeństwu innych użytkowników jezdni, tak akurat Modlińska jest na dużych odcinkach bezkolizyjna, dostosowana do wyższych prędkości, to jest miejska autostrada. Tylko administracyjną decyzją jest zawieszona między autostradą a ulicą.
            Trzeba albo zrobić jak w Jabłonnie czyli uznać, że 60 to 60 i dostosować infrastrukturę w tym zrobić pas rowerowy w jezdni albo uznać, że to droga szybkiego ruchu i jeszcze staranniej zadbać o bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów. Widzę zalety obydwu rozwiązań.

            No i ja od lat postuluję rzetelne kontrole prędkości w tym pomiary odcinkowe.
            • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:24
              turzyca napisała:

              > Wiesz, jak jestem cięta na kierowców zagrażających bezpieczeństwu innych użytko
              > wników jezdni, tak akurat Modlińska jest na dużych odcinkach bezkolizyjna, dost
              > osowana do wyższych prędkości, to jest miejska autostrada. Tylko administracyjn
              > ą decyzją jest zawieszona między autostradą a ulicą.
              > Trzeba albo zrobić jak w Jabłonnie czyli uznać, że 60 to 60 i dostosować infras
              > trukturę w tym zrobić pas rowerowy w jezdni albo uznać, że to droga szybkiego r
              > uchu i jeszcze staranniej zadbać o bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów. Widzę
              > zalety obydwu rozwiązań.

              Różnie można zrobić. Można wytyczyć drogi rowerowe i oddzielić je na sztywno.
              Można pogłębić ulicę i przerzucić górą szerokie kładki, zrobić tam zieleńce i porządne drogi rowerowe, a nawet częściowo zabudować budynkami.
              Wtedy to jest już droga szybkiego ruchu, a rozwiązanie jest już konkretne i bezpieczne dla wszystkich.
            • nangaparbat3 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:28
              Trzeba albo zrobić jak w Jabłonnie czyli uznać, że 60 to 60 i dostosować infrastrukturę w tym zrobić pas rowerowy w jezdni albo uznać, że to droga szybkiego ruchu i jeszcze staranniej zadbać o bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów.
              I tu masz pełną rację, albo-albo, byłoby bezpieczniej dla wszystkich.
              • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:50
                Sposoby bywają różny. W moim mieście, po zabiciu pieszych na przejściu, okazało się że świateł zrobić nie można więc zlikwidowano przejście. Gdyby zakazać rowerzystów jazdy rowerami być może żaden by nie zginął.
                • nangaparbat3 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:10
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Sposoby bywają różny. W moim mieście, po zabiciu pieszych na przejściu, okazało
                  > się że świateł zrobić nie można więc zlikwidowano przejście.


                  Wiele lat temu obok mojego domu zabito na przejściu dziecko. Kolejne. Byłam wówczas na zebraniu mieszkańców z jakimiś specjalistami od organizacji ruchu - domagaliśmy się świateł na początku i na końcu osiedla. Dowiedzieliśmy się, ze to absolutnie niemożliwe.
                  Potem:
                  1. Zrobiono wysepki przy przejściach dla pieszych.
                  2. Po paru latach zrobiono światła na początku i na końcu osiedla.
                  3. Po kolejnych paru latach zrobiono światła dokładnie na tym samym przejściu, gdzie wczesniej rozjechano dziecko.
    • jakis_wolny Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:20
      Kierowca BMW przekroczył prędkość.

      Rowerzysta zachował się jak szaleniec. Ułamki sekund i nie spotkaliby się w tak tragicznych okolicznościach.

      Nie rozumiem niektórych ludzi. Ścieżka rowerowa była obok
      • heca7 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:25
        Ja często widzę rowerzystów - kolarzy na ulicy gdzie obok idzie wygodna (pusta ) ścieżka rowerowa. Ale nie, to nie dla nich. Oni muszą na kolarzówkach zapi. erdalac ulicą.
        • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:30
          heca7 napisała:

          > Ja często widzę rowerzystów - kolarzy na ulicy gdzie obok idzie wygodna (pusta
          > ) ścieżka rowerowa. Ale nie, to nie dla nich. Oni muszą na kolarzówkach zapi. e
          > rdalac ulicą.

          A ja widuję wielokrotnie ścieżki rowerowe idiotycznie wytyczone, omijające drzewka, zastawione samochodami, kończące się nagle, o różnych nawierzchniach pokawałkowane itd.
          Samochodziarze muszą zap... po jezdni, zamiast się przesiąść w transport zbiorowy?
          • laura.palmer Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:38
            Ja bym się chętnie przesiadła w transport zbiorowy, gdyby tylko działał. Za zatłoczone do granic możliwości pojazdy, wypadające kursy i kiepską siatkę połączeń podziękuję.
            • kanna Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:52
              Proszę cię.. od dwóch lata nie ma czegoś takiego jak "zatłoczenie" komunikacji.
              • laura.palmer Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:57
                Może teraz nie ma, bo jest pandemia, ludzie siedzą na home office, a dzieci nie jeżdżą do szkół. Ale to wiecznie trwać nie będzie (oby). A na początku pandemii był inny problem, mianowicie limity pasażerów w zbiorkomie. Mój mąż kilka razy nie wsiadł i musiał czekać na kolejny tramwaj. Ja sobie daruję podobne atrakcje i pojadę samochodem.

                Pandemia trwa od roku, nie od dwóch. U mnie (Wrocław) jeszcze rok z kawałkiem temu pojazdy były bardzo zatłoczone.
          • memphis90 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:42
            Drogi też mają różne nawierzchnie, pokawalkowane i bywają zastawione zaparkowanymi samochodami. To nie wymówka, by zjeżdżać autem na chodnik, prawda...?
          • dr.amy.farrah.fowler Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:48
            >Samochodziarze muszą zap... po jezdni, zamiast się przesiąść w transport zbiorowy?

            Samochodem do pracy - 20 minut w normalnych korkach porannych i popołudniowych.

            Zbiorkomem do pracy - 50 minut przy ogarnięciu logistyki (czyli wyjściu idealnie na przystanek na pierwszy odcinek) i pod warunkiem, że wszystko przyjedzie zgodnie z planem.

            Co wybierasz?
            • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:53
              Masz tak daleko do pracy? Współczuję. Ja miałem do pracy 3 km, zwykle szedłem pieszo.
              • laura.palmer Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:01
                O, to teraz mamy szukać pracy blisko domu, by odciążyć niewydolny transport zbiorowy? big_grin
                • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:31
                  Po prostu praca blisko domu to dodatkowy bonus.
            • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:08
              dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

              > Samochodem do pracy - 20 minut w normalnych korkach porannych i popołudniowych.
              >
              >
              > Zbiorkomem do pracy - 50 minut przy ogarnięciu logistyki (czyli wyjściu idealni
              > e na przystanek na pierwszy odcinek) i pod warunkiem, że wszystko przyjedzie zg
              > odnie z planem.
              >
              > Co wybierasz?

              Wybieram takie zmiany w organizacji ruchu i budowę infrastruktury, żeby rowerem dojechać w 15-20 minut, a zazwyczaj się da
        • berdebul Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:35
          Bo ścieżki są często z kostki, wiec wygodniej się takiemu ujowi w lycrze jedzie jezdnią.
          • laura.palmer Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:40
            We Wrocławiu są nowe i gładkie, a i tak co rusz widzę kolarza na jezdni, wzdłuż której biegnie wygodna ścieżka.
          • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:49
            berdebul napisała:

            > Bo ścieżki są często z kostki, wiec wygodniej się takiemu ujowi w lycrze jedzie
            > jezdnią.

            Nie z kostki (granitowej), ale z polbruku. Po kostce się jeździ bardzo źle, szczególnie, gdy jest mokra. Po polbruku jeździ się niespecjalnie, niewygodnie i wolno, ale nie jest to aż taka uciążliwość, żeby się pchać pod koła malującej się w lusterku i z telefonem przy uchu dziuni w beemce.

            Powinno się zostawić mały ruch samochodowy, jeden pas dla samochodów i wydzielone ścieżki dla rowerzystów, a z tych dziwacznych ścieżek, zrobić ciągi piesze i trawniki.
            Wszystkim by się poprawiło, ale odważnego się nie znajdzie na taką zmianę big_grin
            • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:54
              bistian napisał:
              > Powinno się zostawić mały ruch samochodowy, jeden pas dla samochodów i wydzielone ścieżki dla rowerzystów,

              A przed każdym samochodem powinien iść człowiek z czerwoną flagą żeby ostrzegać rowerzystów przed blaszanym potworem.
              • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:04
                januszekxxl napisał:

                > bistian napisał:
                > > Powinno się zostawić mały ruch samochodowy, jeden pas dla samochodów i wy
                > dzielone ścieżki dla rowerzystów,
                >
                > A przed każdym samochodem powinien iść człowiek z czerwoną flagą żeby ostrzegać
                > rowerzystów przed blaszanym potworem.

                Ja tego nie postuluję, ale podoba mnie się Twój pomysł. Podobno to kiedyś już było i się sprawdziło wink
                Ale nie kpij sobie, bo to dobra propozycja na wąskich drogach, gdzie się nie da zmieścić ścieżek, chodników i pasów ruchu dla samochodów. Można ewentualnie wprowadzić ruch jednokierunkowy i wtedy dostajemy dodatkowe miejsce dla rowerzystów i pieszych.
                • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:05
                  bistian napisał:
                  > Ja tego nie postuluję, ale podoba mnie się Twój pomysł. Podobno to kiedyś już było i się sprawdziło wink


                  No było.
                  Ale się jednak nie sprawdziło.
          • heca7 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:53
            Oooo tam gdzie ich widzę jest na ścieżce piękny całkiem niezniszczony asfalt smile
            • ichi51e Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:14
              charakterystyczne dla warszawy są takie łatki ścieżki rowerowe - 100 metrów kostki 50 asfaltu które kończy się wyjazdem na ulicy i kawałek wytyczony na drodze. Do tego światła dzieci na rowerkach ludzie z pieskami dzieci na wrotkach z pieskami no po prostu wszystko. te ścieżki są "dobre" dla jazdy miejskiej - pojadę sobie na bazarek po marchewkę i buraka/podjade sobie po dziecko do przedszkola/do metra (a tu zonk bo nie ma parkingu na rowery i nie ma tez miejsca bo ludzie wszystko zastawili rowerami). Jak ktoś chce jeździć kolarzówka (wspomniany chuj w lycrze) to nie ma w wwie możliwości innych niż ulica. Mieli zbudować tor rowerowy (pl.m.wikipedia.org/wiki/Tor_kolarski_Nowe_Dynasy) ale jaki stan inwestycji widać na zdjeciu
              • ichi51e Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:49
                .0
              • heca7 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:00
                Tam nie ma żadnych świateł.
          • shmu Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 22:12
            Nie wiem jaka to kostka, ale jazda kolarka po kostce kamiennej jest bardzo nieprzyjemna i bolesna (dla np. nadgarstków). Jak jedziesz szybko to cię tak trzęsie, że nie widzisz dobrze. Poza tym jest śliska jeśli jest mokra, już nie mówiąc o tym, że nie służy zbytnio rowerowi, jeśli jest z karbonu. Więc ujem nazwalabym kogokolwiek, kto brał udział w projektowaniu i wykonaniu takich ścieżek rowerowych a nie rowerzystów, którzy z takowych nie chcą korzystac. Ciekawe, co by kierowcy powiedzieli na słupki, drzewa na środku ulicy lub nagle kończąca się jezdnię. Mój mąż rozwalił sobie drogi rower i złamał obojczyk na drodze, która właśnie nagle się kończyła i miała mały krawężnik oddzielający ja od ulicy.
            • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 22:16
              shmu napisała:
              Mój mąż rozwalił sobie drogi rower i złamał obojczyk na drodze, która właśnie nagle się kończyła i miała mały krawężnik oddzielający ja od ulicy.

              Nie musiał tak szybko jechać.
              • paniusiapobuleczki Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 22:35
                Może musiał.
                • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 22:50
                  paniusiapobuleczki napisała:
                  > Może musiał.

                  Może i musiał. Śpieszył się odebrać skomplikowany poród albo miał taki przymus wewnętrzny do szybkiej jazdy.
                  Ale wtedy powinien obserwować drogę na kilkadziesiąt metrów przed nim i myśleć. Jest dla niektórych rowerzystów trudne a nawet awykonalne.
              • shmu Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 13:55
                Powiedz to temu kierowcy, który zabił rowerzystę.
                W ogóle powiedz to tym wszystkim kierowcom aut, ktorzy przekraczają dozwolona prędkość. Zapewniam cię, że wypadków będzie mniej. Powiedz im też, że jak k.... widzą pieszego, rowerzystę, inny samochód wyjeżdżający na drogę, to mają hamulec od tego, żeby hamować, a nie dalej się pchać na chama, wyprzedzać, mijać, kiedy nie ma miejsca, jak cywilizowani ludzie a nie agresorzy, którzy ohohoho kupili BMW czy innego grata i są królami jezdni.
                • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 14:06
                  shmu napisała:
                  > Powiedz to temu kierowcy, który zabił rowerzystę.
                  > W ogóle powiedz to tym wszystkim kierowcom aut, ktorzy przekraczają dozwolona p
                  > rędkość. Zapewniam cię, że wypadków będzie mniej. Powiedz im też, że jak k....
                  > widzą pieszego, rowerzystę, inny samochód wyjeżdżający na drogę, to mają hamule
                  > c od tego, żeby hamować, a nie dalej się pchać na chama, wyprzedzać, mijać, kie
                  > dy nie ma miejsca,

                  A ty powiedz rowerzystom żeby nie jeździli tam gdzie im nie wolno a jeśli już jadą, to niech nie wykonują samobójczych skrętów przed samochody.
                  • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 14:13
                    Czy rowerzysta z linkowanego artykułu jechał tam gdzie mu nie wolno? Sąd w Polsce wydał inny wyrok, który może Ci się nie podobać, ale stosować się musisz.
                    • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 14:21
                      kokosowy15 napisał(a):
                      > Czy rowerzysta z linkowanego artykułu jechał tam gdzie mu nie wolno?

                      Biegły stwierdził: nie powinno go być na Modlińskiej.
                      tvn24.pl/tvnwarszawa/ulice/warszawa-smierc-grzegorza-grzyba-na-rowerze-proces-5082952?fbclid=IwAR3kV1vDxQmKCvbXboqmyKRxpl6-RlCf9u4Fn2KCQcMyIxRhwF4ilVYQXYg
                      • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 16:38
                        Biegły nie jest od interpretacji prawa ani wyrokowania. Ma określić prędkość, kat uderzenia, sprawność techniczna pojazdu. Wyrok wydaje sąd, nie biegły.
                        • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 16:47
                          kokosowy15 napisał(a):
                          > Biegły nie jest od interpretacji prawa ani wyrokowania. Ma określić prędkość, k
                          > at uderzenia, sprawność techniczna pojazdu. Wyrok wydaje sąd, nie biegły.

                          Sąd jeszcze nie wydał wyroku ale wie od biegłego o tym że rowerzysta nie mógł tam jechać. Biegły ustalił też że kierowca mógł jechać 82km/h.

                          W artykule można przeczytać: Podczas kolejnej rozprawy, zaplanowanej na wrzesień, przesłuchani zostaną kolejni świadkowie. Swojej opinii będzie bronił również biegły.

                          • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 16:55
                            >Sąd jeszcze nie wydał wyroku ale wie od biegłego o tym że rowerzysta nie mógł tam jechać.

                            Między "nie mógł" a "nie powinien" jest różnica. Nie powinien, bo jest to miejsce z wysoką prędkością dozwoloną, ze skomplikowaną organizacją ruchu i z jego dużym natężeniem, powinno się unikać takich miejsc. Ale jeśli zamierzał skręcić w prawo na najbliższym zjeździe (na co może wskazywać zjechanie na skrajny prawy pas), to zgodnie z przepisami mógł jechać jezdnią.


                            Tak naprawdę to w tym procesie powinni być też oskarżeni ludzie, którzy zaprojektowali tam taką idiotyczną infrastrukturę i nie zrobili nic, żeby ją poprawić.
                            • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 16:59
                              turzyca napisała:
                              > Między "nie mógł" a "nie powinien" jest różnica.

                              Nie mógł bo jechał ulicą obok której biegnie dwukierunkowa droga rowerowa.
                          • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 17:00
                            Odwołuje się do sprawy sądowej zakończonej wyrokiem w której sąd stwierdził że rowerzysta ma prawo poruszać się po jezdni drogi dwujezdniowej, jeżeli droga dla rowerów znajduje się po lewej stronie tej drogi, a znaki drogowe tej jazdy nie zabraniają.
                            • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 17:02
                              Takich spraw jest niewiele, bo rowerzyści potulnie przyjmują mandat, ale czasem ktoś chce walczyć w sądzie. W
                            • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 17:05
                              kokosowy15 napisał(a):

                              > Odwołuje się do sprawy sądowej zakończonej wyrokiem w której sąd stwierdził

                              W Polsce nie ma precedensów.
                              Wyrok może być raz taki a innym razem inny.
                            • demodee Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 17:08
                              Ciekawe, czy w sytuacji, gdy chodnik biegnie lewą stroną drogi dwujezdniowej, pieszy też ma prawo iść prawym poboczem?

                              Oczywiście, o ile znaki tego nie zabraniają...
                              • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 17:21
                                Ciekawe. Sądzę że przejście prawym poboczem jest bardziej bezpieczne niż przejście przez pas zieleni i przeskakiwanie przez barierki.
                  • shmu Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 14:21
                    Po ulicy rowerzystom wolno jeździc, przypominam. Nie wolno jeździc po autostradach i drogach szybkiego ruchu i tam, gdzie jest zakaz. Taki szczegół.
                    • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 14:25
                      shmu napisała:
                      > Po ulicy rowerzystom wolno jeździc, przypominam.

                      Nie zawsze. Przypomnij sobie kiedy wolno rowerzyście jechać po ulicy.
                      Temu zabitemu nie wolno było.
                      • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 16:07
                        Z jakiego powodu?
                        • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 16:14
                          kokosowy15 napisał(a):
                          > Z jakiego powodu?

                          Pytanie do shmu czy do mnie?

                          • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 16:35
                            Do ciebie, oczywiście.
                            • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 16:37
                              kokosowy15 napisał(a):
                              > Do ciebie, oczywiście.

                              Zabitemu rowerzyście nie wolno było tam jechać, bo tak stwierdził biegły.
                              • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 16:39
                                Sędzia stwierdził inaczej.
                                • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 16:51
                                  kokosowy15 napisał(a):
                                  > Sędzia stwierdził inaczej.

                                  Gdzie można przeczytać że sędzia stwierdził że rowerzysta mógł tam jechać?
                                  Na razie trwa proces i nie ma jeszcze wyroku.
                              • ritual2019 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 16:39
                                A rowerzysta o tym wiedzial? Byl znak zakazu dla rowerow?
        • paniusiapobuleczki Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:41
          Co to znaczy wygodna?
          • ichi51e Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:21
            to wynika ze specyfiki roweru - oni maja bardzo lekkie rowery o specyficznej geometrii - nie oszukujmy się nie przeznaczone do ruchu miejskiego! Takim rowerem trzeba się starać żeby jechać normalnie (czytaj poniżej 20km/h) każdy kamyk czujesz a jazda po kostce nie jest wygodna. wiec dla kogoś na takim rowerze przyjemniej jedzie się ulica (choć oczywiście ryzykuje się życiem)
            • kalafiorowa.es Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:29
              Plus opony o szerokości 23 mm.
            • koronka2012 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 18:12
              Ale naprawdę nie ma obowiązku jeździć kolarzówką jak mu niewygodnie!!!
              wpieprzenie się na ulicę bo kogoś dupcia boli jest nieporozumieniem.
              • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 18:39
                Podobnie parkowanie na trawnikach, chodnikach na zakazie. Posiadanie samochodu przy braku miejsc parkingowych jest nieobowiązkowe.
              • taje Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 19:19
                >Ale naprawdę nie ma obowiązku jeździć kolarzówką jak mu niewygodnie!!!
                >wpieprzenie się na ulicę bo kogoś dupcia boli jest nieporozumieniem.

                Ścieżka rowerowa wyłożona cegła czy brukiem i kończąca się po 50 m nie nadaje się się do niczego więc trudno się dziwić rowerzystom, że jadą jezdnią (nie mówię, że tu akurat tak było). Równie dobrze można powiedzieć, że nie ma obowiązku jeździć samochodem i jak kierowcy przeszkadza zakorkowana ulica i rowerzyści na niej to może sobie kupić helikopter i latać nad nią. Albo na piechotę drylować. Ta sama argumentacja. Ulica czy ścieżka rowerowa ma być tak zaprojektowana, żeby wszyscy użytkownicy mogli z niej korzystać.
                • shmu Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 22:13
                  10/10
        • jowita771 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:10
          heca7 napisała:

          > Ja często widzę rowerzystów - kolarzy na ulicy gdzie obok idzie wygodna (pusta
          > ) ścieżka rowerowa. Ale nie, to nie dla nich. Oni muszą na kolarzówkach zapi. e
          > rdalac ulicą.
          >

          Jeśli na drodze jest ograniczenie do 60, obok biegnie ścieżka rowerowa, to jak sobie wyobrażasz na tej ścieżce kolarza? Przecież to logiczne, że kolarz pojedzie jezdnią. Jego prędkość jest bardziej zbliżona do 60 niż do prędkości, z jaką poruszają się rowery po ścieżce. On na tej ścieżce stanowi większe zagrożenie niż na jezdni.
          • laura.palmer Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:17
            A to kolarza przestają obowiązywać przepisy ruchu drogowego, bo on koniecznie musi jechać 60km/h? Jest ścieżka - ma obowiązek jechać ścieżką. Koniec i kropka. Ma również obowiązek dostosować prędkość do warunków i jeździć tak, by nie powodować zagrożenia.
            Kogo to obchodzi, że on by sobie chciał jechać 60km/h. A ja bym chciała autem 180. Przepisy zabraniają, trzeba się dostosować.
            • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:33
              To prawda. Nikt nie powinien olewać przepisów, bo ma taki a nie inny sprzęt.
            • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:36
              laura.palmer napisała:

              > Kogo to obchodzi, że on by sobie chciał jechać 60km/h. A ja bym chciała autem 1
              > 80. Przepisy zabraniają, trzeba się dostosować.

              Jechałem kiedyś z wiatrem prawie 2 godziny jednym tempem z samochodami. Wszyscy jechali tak samo, droga była niezbyt szeroka i nie miała pasa dla rowerów, mało kto mnie wyminął, nie stanowiłem zagrożenia i nikt nie trąbił.
              Rowerem również nie powinien był jechać ponad 50 km/h, te same przepisy obowiązują. Natomiast, zauważam, że jest takie niepisane przyzwolenie dla kierowców samochodów. Jechał 80 km/h zamiast 50 km/h i co się stało? Przecież wszyscy tak jeżdżą!
              Mam nadzieję, że dla takich kierowców, również dla Ciebie, jest przygotowany w piekle olbrzymi kocioł ze smołą
            • jowita771 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:45
              Jak jest ograniczenie do 60, kolarz jedzie 60, kierowca też, a wolałby 80, to kto łamie przepisy i stanowi zagrożenie?
              • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:48
                jowita771 napisał:
                > Jak jest ograniczenie do 60, kolarz jedzie 60, kierowca też, a wolałby 80, to k
                > to łamie przepisy i stanowi zagrożenie?
                >

                Pytanie całkowicie bez sensu, świadczące o niedorozwoju umysłowym.
                Przeanalizuj to jeszcze raz i potem zapytaj.
              • laura.palmer Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:49
                Jak jest obok ścieżka to kolarz. Jak nie ma ścieżki to nikt.
            • shmu Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 22:15
              Laura, z górki mi się zdążyło jechać może nawet 50, ale kolarzom, którzy są w stanie utrzymać prędkość 60km/h powinno się honorowo budować ścieżki smile
      • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:55
        Droga dla rowerów była po drugiej stronie jezdni. Jakoś trzeba się tam było dostać. Przekraczanie prędkości "bo droga była gładka i szeroka" jest nagminnie. Fakt, że wszyscy to robią niczego nie zmienia. Oczywiście, pasy rowerowe wytyczone na jezdni są najlepsze.. Kierujący BMW wyprzedzał rowerzyste, a przy wyprzedzaniu należy zachować szczególną ostrożność. Rowerzyści wykonują czasem idiotyczne manewry, kończące się ich kalectwem lub śmiercią. Także powinni stosować się do przepisów, choćby o sygnalizowaniu zmiany kierunku jazdy.
        • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:05
          >Kierujący BMW wyprzedzał rowerzyste, a przy wyprzedzaniu należy zachować szczególną ostrożność.

          Nie wyprzedzał rowerzysty. Jechał swoim pasem, rowerzysta zmienił pas i to o kilka pasów, bez sygnalizowania zamiaru i bez upewnienia się, że może bezpiecznie wykonać manewr.
          • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:16
            turzyca napisała:

            > >Kierujący BMW wyprzedzał rowerzyste, a przy wyprzedzaniu należy zachować s
            > zczególną ostrożność.
            >
            > Nie wyprzedzał rowerzysty. Jechał swoim pasem, rowerzysta zmienił pas i to o ki
            > lka pasów, bez sygnalizowania zamiaru i bez upewnienia się, że może bezpiecznie
            > wykonać manewr.

            Nie wiemy, jak to wyglądało, to ustalą fachowcy. Takie wypadki powinny być ładnie opisane i udostępnione do analizy dla wszystkich, może to komuś by pomogło?

            A co do tłumaczenia, jeżeli rowerzysta jechał przez kilka pasów z prędkością 25-30 km/h, a kierowca samochodu nie zdążył zareagować, to coś nie tak było. To jest miasto, tutaj trzeba dostosować prędkość do warunków i być czujnym do tego.
            • berdebul Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:48
              Chyba żartujesz. To zmieniający pas ma się upewnić, że robi to bezpiecznie. Wymuszenie hamowania na samochodzie jadącym pasem, na który rowerzysta/inny samochód chce się dostać jest wymuszeniem i ewentualny wypadek jest z winy wymuszającego.
              • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:56
                Oczywiście, zajeżdżać drogi nie wolno, zmianę pasa trzeba sygnalizować.
                • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:03
                  kokosowy15 napisał(a):
                  zmianę pasa trzeba sygnalizować.

                  I jeszcze trzeba pamiętać że zasygnalizowanie nie uprawnia do zmiany pasa.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:50
              No jasne, zawsze Ci może wylądować samolot albo UFO na środku autostrady, trzeba to brać po uwagę.
          • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:17
            Definicja wyprzedzania - zapoznaj się. Nie ma w niej mowy o pasach ruchu, lecz o przejeżdżaniu obok pojazdu jadącego w tym samym kierunku. Do wyprzedzania nie trzeba zmieniać pasa.
            • memphis90 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:45
              Zapoznaj się z zasadami zmiany pasow lepiej...
              • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:57
                Napisałem o wyprzedzaniu. Zmiana pasa to inny punkt przepisów.
          • tairo Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 20:14
            To jest wersja kierowcy.
            Wersji rowerzysty nie poznamy.
            • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 20:17
              tairo napisała:
              > To jest wersja kierowcy.
              > Wersji rowerzysty nie poznamy.

              Jest jeszcze świadek.
              • tairo Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:05
                Aha, świadek, który jechał jakieś dwa razy szybciej od rowerzysty i obserwował go w lusterku.
    • kalafiorowa.es Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:36
      Idę po popkorn.
    • nangaparbat3 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 08:43
      NIe ma co bardziej się pochylać, winni są obaj i z faktu, że rowerzysta zachował się jak ostatni kretyn, nie wynika, że przekroczenie prędkości o 20 km/h nie miało znaczenia.
      Panowie - bo napawdę zawsze to są panowie - jadący jezdnią, wzdłuż której biegnie ścieżka rowerowa, to mój chleb powszedni i doprowadzają mnie do furii.
      Ale też prawda jest taka, że z ograniczeniami prędkości prawie nikt w Polsce się nie liczy, a 60 czy 80 to naprawdę czyni różnicę, i tak, pan instruktor doskonalenia jazdy ponosi swoją część winy za śmierć niedopowiedzialnego rowerzysty. Jesli prędkościomierz jego auta zatrzymał się na 82, a on sam mówi, że hamował, to trudno mieć wątpliwości.
      • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:00
        nangaparbat3 napisała:

        > Panowie - bo napawdę zawsze to są panowie - jadący jezdnią, wzdłuż której biegn
        > ie ścieżka rowerowa, to mój chleb powszedni i doprowadzają mnie do furii.

        Tak, panowie, bo to panowie mają taką kondycję, że są wstanie jechać 45 km/h, panie już bardzo rzadko.

        > Jesli prędkościomierz jego auta zatrzymał się na 82, a on sam mówi, że hamował
        > , to trudno mieć wątpliwości.

        To ile jechał? 120? Jeśli jechał naprawdę szybko, to głównie on jest odpowiedzialny.

        A NL jakoś funkcjonują razem rowerzyści z samochodziarzami. Do tego, są wszędzie wykonywane szybkie ścieżki dla rowerów poza ruchem drogowym, nawet przez całe miasto. A u nas, są miejscowości, gdzie przez ostatnie 30 lat nawet nie rozwiązano problemu wykonania pojedynczego bezpiecznego przejścia przez drogę o szybkim ruchu i tak wygląda troska o bezpieczeństwo. A ścieżki rowerowe robi się głównie po to, żeby zrobić za grosze chodnik obok i żeby można było się wykazać przed wyborami. To nie jest żaden przemyślany system
        • nangaparbat3 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:06
          Oczywiście że to nie jest żaden przemyślany system, ale człowiek się dostosowuje do warunków, w jakich przyszło mu żyć - albo nie. Żły system nie zwalnia z odpowiedzialności.
        • kalafiorowa.es Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:07
          bistian napisał:

          > nangaparbat3 napisała:
          >
          > > Panowie - bo napawdę zawsze to są panowie - jadący jezdnią, wzdłuż której
          > biegn
          > > ie ścieżka rowerowa, to mój chleb powszedni i doprowadzają mnie do furii.
          >
          > Tak, panowie, bo to panowie mają taką kondycję, że są wstanie jechać 45 km/h, p
          > anie już bardzo rzadko.

          Panie też jeżdżą po szosie acz występuje w tym sporcie duża dysproporcja płci, to fakt. Wolniej, ale jeżdżą. Problemem nie jest prędkość tylko generalne kultura jazdy.
          Oraz przepisy - ja po ocenie warunków na drodze, mogę cyklistę wyprzedzić przekraczając podwójną ciągłą, więc nie muszę się za nim wlec do przerywanej. W związku z tym nie przeszkadzają mi oni szczególnie, a region kolarski.

          Miasto to inna rzecz, miasto to stan umysłu. W miastach to chyba jeszcze prawo dżungli na drogach obowiązuje.
          • demodee Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:27
            > ja po ocenie warunków na drodze, mogę cyklistę wyprzedzić przekraczając podwójną ciągłą,

            Ale nie o Polsce piszesz, prawda?
            • kalafiorowa.es Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:30
              Oczywiście, że nie, przecież wynika to z wypowiedzi. Na jakiej podstawie "JA" miałabym w Polsce mieć inne przepisy niż reszta?
              • demodee Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:53
                Rzecz w tym, że nie wynika to z wypowiedzi, w końcu nie każdy musi się orientować, ze mieszkasz w Hiszpanii...

                Bo w Polsce jest tak:
                "Znak P-4, czyli "linia podwójna ciągła", rozdziela pasy ruchu o kierunkach przeciwnych i oznacza zakaz przejeżdżania przez tę linię i najeżdżania na nią. Warto zaznaczyć, że wbrew powszechnie panującej opinii podwójna linia ciągła nie oznacza automatycznie zakazu wyprzedzania. Co prawda, z uwagi na szerokość polskich jezdni na wielu odcinkach dróg tego typu oznakowanie skutkować będzie tym, że chcąc nie złamać przepisów, nie będziemy mogli wyprzedzić innego pojazdu. Ale już w miejscach, gdzie pomimo występowania na osi jezdni "podwójnej ciągłej" są na przykład dwa pasy w jednym kierunku i podczas wyprzedzania nie najedziemy na linię ciągłą, manewr taki jest dozwolony."

                www.auto-swiat.pl/porady/eksploatacja/uwaga-na-linie-ciagle/greeynp
                • kalafiorowa.es Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:56
                  Wynika.
                  Jeśli napisałam, że "JA MOGĘ przekroczyć podwójną ciągłą" to logiczne, że miałam na myśli obowiązujące przepisy, a nie że ja sama sobie daję pozwolenie bo mam takie widzimisię.
                  • kalafiorowa.es Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:57
                    No fakt, mogłam napisać "mnie wolno".
        • ichi51e Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:25
          Nie porównujmy z Holandia. tam ruch rowerowy to jest głównie ruch miejski.
          znamienne go google podsuwa
          • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:35
            ichi51e napisała:

            > Nie porównujmy z Holandia. tam ruch rowerowy to jest głównie ruch miejski.
            > znamienne go google podsuwa

            U nas też tak by mogło być, tylko trzeba zmienić myślenie.
            Widzę, że się nasz król załapał na zdjęcie, dużo szczuplejszy, niż obecnie.
      • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:02
        nangaparbat3 napisała:
        > Jesli prędkościomierz jego auta zatrzymał się na 82, a on sam mówi, że hamował
        > , to trudno mieć wątpliwości.
        >

        Nie szybkościomierz się zatrzymał tylko biegły stwierdził. Inny biegły może stwierdzić coś innego.
        Biegły stwierdził: nie powinno go być na Modlińskiej. Ale uznał również: kierujący bmw, który go potrącił, przekroczył prędkość. Mógł jechać 82 km/h na jezdni, gdzie ograniczenie wynosi 60 km/h.

        A świadek: Ocenił, że rowerzysta mógł jechał około 25-30 km/h. Z kolei jazdę kierowcy bmw ocenił jako "zgodną z przepisami".
        • nangaparbat3 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:07
          Masz rację, źle to zrozumiałam.
          Niewiele to zmienia - 20 km/h zmienia sytuację, taka prawda.
      • bigzaganiacz Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:42

        Panowie - bo napawdę zawsze to są panowie - jadący jezdnią, wzdłuż której biegnie ścieżka rowerowa, to mój chleb powszedni i doprowadzają mnie do furii.


        Z forum obok

        Po tym jak dzisiaj dwie durne pindy jechały obok siebie drogą mając ścieżkę rowerowa na całej długości królewieckiej
        Bo jak z mordą jeszcze wyskoczyły- maja rowery szosowe i nie będą jeździły po ścieżce
        • nangaparbat3 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 20:57
          big_grin
          Może być, ale na mnie naprawdę nigdy nie padło big_grin
    • la_mujer75 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:03
      Jako kierowca, boję się rowerzystów na drodze. Przyrzekam.
      I często mam ich na trasach, które najczęściej pokonuję. Najgorzej nie lubię, jak jadę jedną taką wąska drogą (jednopasmówką) , gdzie na poboczu są rowy. Tam wszyscy szybko jadą i jak się trafi taki rowerzysta, to mam problem. Bo bardzo trudno jest go wyprzedzić, gdyż z przeciwka samochody zasuwają również.
      A tam nie ma ścieżki rowerowej.
      Sama nienawidzę jeździć na rowerze po ulicach. Kilka razy mi się to zdarzyło i potwornie się bałam.
      • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:20
        Jeżeli nie możesz wyprzedzić rowerzysty to po prostu tego nie rób.
        • la_mujer75 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:33
          Oczywiście, że nie robię. I oczywiście trąbią na mnie ci, jadący za mną, albo podejmują się wyprzedzania i mnie i rowerzysty.
    • janja11 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:32
      Ścieżka rowerowa i rowerzysta pomykający, mimo wszystko, po ulicy między samochodami.
      Prawo Darwina...
      Tylko tak jestem sobie w stanie to wytłumaczyć.
      • janja11 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:35
        janja11 napisał(a):

        > Ścieżka rowerowa i rowerzysta pomykający, mimo wszystko, po ulicy między samoch
        > odami.
        > Prawo Darwina...
        > Tylko tak jestem sobie w stanie to wytłumaczyć.

        Doczytałam jeszcze, że kierowca pomykał 82km/h po mieście. Też mu brakło rozumu.
        • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:49
          janja11 napisał(a):
          > Doczytałam jeszcze, że kierowca pomykał 82km/h po mieście. Też mu brakło rozumu
          > .

          Tak ocenił biegły.
          Inny biegły może ocenić inaczej.
    • mizantropka_20 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:38
      Właśnie - "unikam jezdni" - lepiej kozakować na chodniku. Uwielbiam zimę z jednego powodu -wreszcie czuję się bezpiecznie na chodniku, bez obaw, że rowerowa dzicz na pełnym gazie urządzi sobie slalom.Ten, który "zdejmie" rowery z chodnika ma mój głos w ciemno.
      • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 09:56
        mizantropka_20 napisała:
        Ten, który "zdejmie" rowery z chodnika ma mój głos w ciemno.

        A jak ktoś jeszcze zabroni rowerzystom jeżdżenia po ulicach, to zgłosuję nawet na PiS.
        A przecież jazda z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym jest zabroniona według prawa o ruchu drogowym.
        A przecież rowerzyści jeżdżą z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym.
        • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:05
          januszekxxl napisał:

          > A przecież jazda z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym jest zabronio
          > na według prawa o ruchu drogowym.
          > A przecież rowerzyści jeżdżą z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym.

          Nie jest to prawda w mieście. Nie raz trafiało na mnie, że przed światłami, wcinał mi się przed rower gość samochodem i ostro hamował, że myślałem, że nie wyrobię i w niego wjadę. Potem było zielone i ruszał jak łamaga, że musiałem czekać. Wybacz, ale oprócz samochodów elektrycznych, pozostałe, w mieście, bardzo wolno ruszają. Rower jest zazwyczaj szybszy.
        • jowita771 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:34
          januszekxxl napisał:

          > A przecież jazda z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym jest zabronio
          > na według prawa o ruchu drogowym.
          > A przecież rowerzyści jeżdżą z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym.

          Kolarz na drodze do 60 niekoniecznie jedzie z prędkością utrudniającą innym ruch.
          • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:42
            jowita771 napisał:
            > Kolarz na drodze do 60 niekoniecznie jedzie z prędkością utrudniającą innym ruc
            > h.
            >
            >

            Kolarz jedzie ze stałą prędkością 60 km/h?
            • bigzaganiacz Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:46
              Kolarz jedzie ze stałą prędkością 60 km/h?

              Tak im sie niestety wydaje
              W rzeczywistosci leca moze z 35 kolebiac sie po calej drodze jak stara baba z siatami
              • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 11:02
                bigzaganiacz napisał(a):

                > Kolarz jedzie ze stałą prędkością 60 km/h?
                >
                > Tak im sie niestety wydaje
                > W rzeczywistosci leca moze z 35 kolebiac sie po calej drodze jak stara baba z s
                > iatami


                Może nie jedzie 60 km/h, ale już 55 może jechać przez długi czas, jeśli droga i warunki na to pozwalają.
                Zwykły człowiek z dobrym przygotowaniem i z dobrym rowerem, może jechać 45 km/h, a na długiej trasie nawet i 35 km/h. Z dobrym wiatrem, można i 20 km/h więcej.
                • bigzaganiacz Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 11:07
                  W mojej miescinie od dobrych 30lat jest sekcja kolarska i "trenowali" na drodze ktora czesto jezdzilem i wqurwiali nawet jak jezdzilem malczanem wiec mi tu nie pierdziel o pierwszej kosmicznej osiaganej przez kazdego pedaliste w trykotowych gaciach
                  • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 11:16
                    bigzaganiacz napisał(a):

                    > W mojej miescinie od dobrych 30lat jest sekcja kolarska i "trenowali" na drodze
                    > ktora czesto jezdzilem i wqurwiali nawet jak jezdzilem malczanem wiec mi tu ni
                    > e pierdziel o pierwszej kosmicznej osiaganej przez kazdego pedaliste w trykotow
                    > ych gaciach

                    Maluchem można było jechać i 120 km/h, więc dużo więcej, niż 55 km/h.
                    • bigzaganiacz Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 11:24
                      Maluchem można było jechać i 120 km/h


                      No i widzisz te twoje pedalarskie km/h sa duzo inne niz samochodowe km/h nie malczan nie wyciagal 120 moze ze 100 po jakchs dwoch minutach rozpedzania sie
                      • bistian Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 20:23
                        bigzaganiacz napisał(a):

                        > No i widzisz te twoje pedalarskie km/h sa duzo inne niz samochodowe km/h nie ma
                        > lczan nie wyciagal 120 moze ze 100 po jakchs dwoch minutach rozpedzania sie

                        Wyciągał 120 km/h, sam jechałem kilka razy, ale tak się normalnie nie jeździło, to fakt. Poza tym, do 100 rozpędzał się w minutę, nie w dwie.
    • kanna Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:04
      Jeżdżę Modlińska jako kierowca, pasażer, też miejską i rowerem.

      Ścieżka owszem jest, z drugiej strony jezdni. Ze ścieżki nie korzystam, bo musiałabym przeciąć cała Modlińska. Używam za to chodnika, który w tym miejscu jest szeroki i pusty, bo piesi praktycznie na tym odcinku go nie używają.

      Skakanie po pasach jezdni na Modlińskiej na rowerze uważam za proszenie się o kłopoty. Ale ja nie mam kolarzówki uncertain
      Szkoda rowerzysty, szkoda kierowcy, nieszczęście dla wszystkich.

      Ale rowerzysta miał problem z oszacowaniem sytuacji, skoro się tam pchał rowerem miedzy samochody.
      • demodee Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:12
        > Ścieżka owszem jest, z drugiej strony jezdni.

        I ta ścieżka jest jednokierunkowa?

        > Używam za to chodnika, który w tym miejscu jest szeroki i pusty, bo piesi praktycznie na tym odcinku go nie używają.

        Dlaczego używasz chodnika, skoro masz wybudowaną za moje podatki ścieżkę rowerową?
        • kanna Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:25
          Za NASZE podatki.

          Bo mogę. Bo żaden pieszy tego chodnika nie używa. Bo jadę od strony Żerania i przebicie się przez Modlińska to kombinatoryka wyższego rzędu.
          Bo mi się nie opłaca zmieniać strony jezdni na 500 m.

          Ale nie martw się, jakbyś akurat tamtędy szła, to Cię ominę szerokim łukiem, albo nawet stanę i poczekam, żebyś komfortowo przeszła - bo wychodzę z założenia, ze rowerzysta na chodniku jest gościem.

          I ma bezwzględne i bezwarunkowo szanować prawa pieszych.
          Dlatego wkurw mnie zalewa, jak rowerzysta na chodniku używa wobec mnie dzwonka. Bo pieszy ma prawo iść jak chce, i takim tempem jakie mu pasuje.

          Bywam rowerzystą, ale głównie jestem pieszym.
          • demodee Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:07
            > Bo mogę.

            Rzecz w tym, że nie możesz. Rowerzyście nie wolno jechać po chodniku, poza kilkoma bardzo szczególnymi wypadkami.

            > Bo żaden pieszy tego chodnika nie używa.

            To nie ma znaczenia. Rowerzyście nie wolno jechać po chodniku. Chodnik jest dla pieszych.

            > Bo jadę od strony Żerania i przebicie się przez Modlińska to kombinatoryka wyższego rzędu.
            Bo mi się nie opłaca zmieniać strony jezdni na 500 m.

            To może nie używaj na tej trasie roweru?
            • kira02 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 22:49
              No nie może jechać po chodniku. Ale jak Cię kierowca wyprzedza na 50 cm, to stwierdzasz, że masz to gdzieś, zdrowie i życie ważniejsze i wracasz na dziurawy chodnik. Moje własne doświadczenie z wczoraj.
            • kanna Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 15:14
              No właśnie, ze mogę big_grin Jeżdżę sobie regularnie.

              I co mi zrobisz?
              • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 15:32
                kanna napisała:
                > No właśnie, ze mogę big_grin Jeżdżę sobie regularnie.
                >
                > I co mi zrobisz?
                >

                Ktoś ci może kiedyś włożyć kij w szprychy.
        • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:40
          Jeżeli prędkość dopuszczalna jest podniesiona ponad 50 a chodnik jest szeroki, to wolno jechać na rowerze. Skąd rowerzysta ma wiedzieć, że po drugiej stronie wielopasmowej jezdni jest droga dla rowerów i jak się na nią dostać, czy prowadzi w kierunku w który rowerzysta zamierza skręcić?
          • demodee Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:00
            > Jeżeli prędkość dopuszczalna jest podniesiona ponad 50 a chodnik jest szeroki, to wolno jechać na rowerze.

            Tylko przy szczególnych warunkach pogodowych.

            > Skąd rowerzysta ma wiedzieć, że po drugiej stronie wielopasmowej jezdni jest droga dla rowerów

            Może przy planowaniu trasy jazdy mógłby zajrzeć do googla?

            > jak się na nią dostać

            A jak się dostał na chodnik?

            > czy prowadzi w kierunku w który rowerzysta zamierza skręcić?

            Większość ścieżek rowerowych jest dwukierunkowa. Więc jedzie sobie wzdłuż ulicy po ścieżce rowerowej zamiast po chodniku. Jeśli zamierza skręcić, a ścieżka biegnie prosto, to jedzie jezdnia. Nie wiem, w czym widzisz problem...
            • potworia116 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:10
              Jesteś doktrynerem, w tym problem.
            • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:12
              Niestety, mylisz się. Warunkiem koniecznym jest chodnik o szerokości conajmniej 2 m i prędkość dozwolona na drodze powyżej 50 km/godz. Zaglądanie do googla nie jest obowiązkowe, o ruchu drogowym informują znaki a nie internet. Jeżeli jesteś po jednej stronie jezdni wielopasmowej, to jak przedostać się na drogę rowerowa po drugiej stronie?
              • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:16
                kokosowy15 napisał(a):
                Jeżeli jesteś po jednej stronie jezdni wielopasmowej, to jak przedostać się na drogę rowerowa po drugiej stronie?

                Znaleźć przejście dla pieszych i przeprowadzić rower.
                • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:37
                  Do przejścia dla pieszych doprowadzić rower czy jednak jechać po jezdni?
                  • demodee Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:42
                    > Do przejścia dla pieszych doprowadzić rower czy jednak jechać po jezdni?

                    Ja bym doprowadziła, bo za jazdę rowerem po jezdni, gdy obok biegnie ścieżka, można dostać mandat.
                    • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 22:27
                      Polskie orzecznictwo sądowe stwierdza, że gdy droga dla rowerów jest po lewej stronie drogi i znaki nie zabraniają jazdy po prawej jezdni, można nią jechać rowerem. Oczywiście, nie ma prawa precedensu i każdy wyrok może być inny. Rower jest do jeżdżenia, nie do prowadzenia ani noszenia.
                      • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 22:33
                        kokosowy15 napisał(a):
                        Rower jest do jeżdżenia, nie do prowadzenia ani noszenia.

                        Ale jeśli gdzieś nie wolno jechać na rowerze, to trzeba go prowadzić.
                        Kolarze przełajowi noszą rowery a nawet biegają z rowerem na ramieniu.
                        A jeśli komuś nie odpowiadają warunki, to nie musi jeździć na rowerze.
                        • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 22:56
                          Rozmawiamy teoretycznie, że "gdzieś nie wolno" czy o o określonym przypadku? Jeszcze raz: jeżeli droga dla rowerów jest po lewej stronie drogi a znaki nie zabraniają jazdy rowerem po prawej stronie, można jechać po prawej jezdni. Orzeczenie sądu z 2017 roku.
                          • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 23:17
                            kokosowy15 napisał(a):
                            > Rozmawiamy teoretycznie, że "gdzieś nie wolno" czy o o określonym przypadku?

                            Rozmawiam ogólnie o przepisach obowiązujących w całej Polsce.
                            Nie wiem czy ktoś kto z miasta Łodzi pochodzi może się wypowiadać na temat konkretnego zdarzenia w innym mieście.
                            Widać wyraźnie że jesteś rowerzystą a kierowców samochodów uważasz za idiotów.
                            A ja jestem kierowcą samochodu i uważam większość rowerzystów za idiotów. I samobójców.
                            • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 10:46
                              Kierowców samochodów uważam za normalnych ludzi, tyle że uzbrojonych. Jeżeli wstod nich trafi się wariat, konsekwencje bywają tragiczne. Nie wiedziałem, że prawo w Łodzi jest inne niż w reszcie Polski, ale orzeczenie sądowe było akurat z Warszawy.
                  • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:46
                    kokosowy15 napisał(a):
                    > Do przejścia dla pieszych doprowadzić rower czy jednak jechać po jezdni?

                    Jeśli przepisy nie pozwalają jechać po jezdni a ścieżki rowerowej brak, to prowadzić rower po chodniku.
                    Można też uprawiać kolarstwo przełajowe i nosić rower, jeśli gdzieś nie wolno nim jechać.
    • bigzaganiacz Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:23
      Zginol jak prawdziwy pedalista jezdzac jak glupi po trzypasmowej krajowce
      • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:36
        Nie znam Warszawy, tam jest zakaz?
        • kanna Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:39
          Nie ma zakazu. Ale zdrowy rozsądek nakazuje zrezygnować.
          Szczególnie, ze tam jest zjazd z mostu, więc przetasowania samochodów są spore (ktoś zjeżdża z prawej strony , a potem przebija się na lewy do skrętu I musi to zdążyć zrobić przed światłami)

          Nie pamiętam przepisów ogólnych , ale jak są 4 pasy i ścieżka obok, to chyba korzystanie z jezdni nie jest zalecane.
        • bigzaganiacz Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:44
          Nie znam Warszawy, tam jest zakaz


          A co to ma za znaczenie
          Zakazu niby nie ma a pedalista odszedl
          Czy bylo warto zeby pojezdzic po krajowce w trykotowych gaciach no nie wiem
          • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:52
            Warto było zabić człowieka? Wiem, zabić samochodem lub na polowaniu to Ne to samo co siekiera, wyroki symboliczne, ale jednak niektórym w pamięci zostaje.
            • bigzaganiacz Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:57
              Nie dalej niz tydzien temu sam mialem wielka ochote swiadomie przejechac po podobnym gamoniu a potem cofnac i przejechac jeszcze raz ,niektorzy pedalisci to wrzod na dupie a ci co nie potrafia korzystac z drg rowerowych to powinni byc humanitarnie odstrzeleni
        • anorektycznazdzira Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 11:05
          Zakaz jest wszędzie, gdzie równolegle biegnie ścieżka rowerowa (!). Tam, jak piszą, biegnie i jest dwupasmowa, czyli przepisowa i wygodna. To, że niektórzy rowerzyści są ponad jeżdżenie ścieżką i mają takie mniemanie o swoich możliwościach i potrzebach, że muszą do samochodów bo im przeszkadzają inne rowery- wiadomo. Mandat z taryfikatora za te potrzeby wynosi 50 zeta. A ja, jakem rowerzysta, zabierałabym jeszcze rowery.
          • bigzaganiacz Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 11:09
            Zakaz jest wszędzie, gdzie równolegle biegnie ścieżka rowerowa (!). Tam


            Nie ma zakazu ani nakazu bo oczywiscie sa przepisy wzajemnie wykluczajace sie
    • anorektycznazdzira Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 10:56
      Jak czytam, że takie manewry wykonuje człowiek, który "była zapalnym rowerzystą" a "kolarstwo było jego największą pasją" to ciśnienie mi idzie pod sam korek. Jaką, qrva, pasją?! Toż trzeba pojęcia nie mieć o niczym, żeby tak jeździć.
      • nangaparbat3 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 20:57
        Ja Cię nie rozumiem. "Zapalny rowerzysta" to dokładnie to big_grin
    • taje Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 19:13
      Obaj zawinili ale tylko jeden zginął... Kierowca przekroczył prędkość i nie zachował ostrożności więc powinien ponieść odpowiedzialność. Być może mniejszą z uwagi na przyczynienie się rowerzysty ale jest winny. W zderzeniu rowerzysta i kierowca, rowerzysta nie ma szans, dlatego prawo powinno nakładać na kierowców wyższy standard ostrożności. W krajach zachodniej Europy pieszy ma pierwszeństwo przed rowerzystami i kierowcami a rowerzysta przed kierowcami; chroni się najsłabszych i tak też powinno być w Polsce. Tylko, że za tym powinno iść również lepsze projektowanie jezdni, sygnalizacji i ścieżek rowerowych a to w Polsce kuleje i wszyscy na tym cierpią.
      • jaga34 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 19:19
        A w Polsce rowerzyści rozjeżdżają pieszych nawet na przejściu, ignorują też czerwone światła.
    • ritual2019 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 19:30
      Jezdze rowerema czesto, glownie korzystam z drog (jezdni) stosuje sie do zasad tak jak stosuje sie prowadzac auto. Kierujqcy autem sa rozni, wiekszosc jest ok, zdarzaja sie idioci ktorzy nie zauwazaja rowerzystow, no coz...
      • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 19:37
        Zdarzają się też rowerzyści nie zwracający uwagi na pieszych, przekonani że na rowerze miejskim trzeba jechać po chodniku (bo przecież od miasta został wypożyczony), rzucający hulajnogi pod nogi przechodniów. Właśnie kilka dni temu poważnie niedowidzacy rozwalił sobie kolano, bo na przystanku leżała hulajnoga. Najbardziej groźna bronią z wymienionych jest jednak samochód.
        • ritual2019 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 20:22
          Zdarzaja sie. Ja nie jezdze po chodnikach, korzystam z drog (jezeni) albo sciezek dla rowerow. Nie uzywam hulajnogi ani nie rzucam niczego na chodniki. Nie wypozyczam rowerow, mam wlasny (dwa). Nie zauwazylam u mnie zreszta tego rodzaju pojazdow rzucanych na chodniki. U mnie jestnistwo sciezek rowerowych czesc z nich jest czescia jezdni.
          • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 20:44
            Każde miasto jest inne, ludzie w nim także.
    • palacinka2020 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 20:01
      A mnie dziwi zdziwienie, ze rowerzysci sa na jezdni. Jezdzilam po Warszawie zgodnie z przepisami, czyli praktycznie nigdy po chodniku. Korzystalam ze sciezek lub z ulicy, a sciezki w centrum miasta to sa "puste i wygodne" chyba tylko wedlug kierowcow. W realu koncza sie przed skrzyzowaniami, albo posrodku chodnika. Infrastruktura poprawia sie, to prawda, ale wciaz nie jest mozliwe w pelni legalne (legalne czyli nie korzystajac z chodnika) przejechanie np. ze Sluzewca na Zoliborz nie korzystajac z jezdni.

      Zdarzylo mi sie, ze na skrzyzowaniu kierowca mi zwrocil uwage, czemu nie jestem na sciezce. Rozesmialam sie tylko, ze owszem, obok jest sciezka- tylko ja znam te trase i wiem, ze zaczela sie 20 metrow temu, i konczy sie za 30 metrow, wiec jaki jest sens zeby na nia wjezdzac.

      Kierowcy tez czesto nie wiedza, ze jesli sciezka rowerowa jest po drugiej stronie ulicy to rowerzysta moze, ale nie musi, na nia wjezdzac. To wcale nie jest wygodne by zatrzymywac sie, przeprowadzac rower na druga strone, przejechac 1km sciezka, po czym znowu przeprowadzic, bo oczywiscie sie skonczyla.

      Jak masz do przejechania 10-15km przez miasto to naprawde nie chcesz sie bawic w przeprowadzanie roweru przez kladki, przejscia podziemne, przejezdzanie co chwila z jednej strony ulicy na druga itd. Duzo szybciej, wygodniej i legalnie jest skorzystac z drogi.
      • allijja Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 15:32
        Jak masz do przejechania 10-15km przez miasto to naprawde nie chcesz sie bawic w przeprowadzanie roweru >przez kladki, przejscia podziemne, przejezdzanie co chwila z jednej strony ulicy na druga itd. Duzo szybciej, >wygodniej i legalnie jest skorzystac z drogi.

        wiesz...jak ja jadę samochodem to też niejednikrotnie wygodniej byłoby mi np. ominac korek, przejezdżając przez chodnik... albo plac zabaw.... Albo zamiast za chwile wjeżdżać w jednokierunkowa ulicę to szybciej byłoby przejechac po chodniku, do mojego celu podrózy. Jednak tego nie robię albowiem przestrzegam przepisów.
        I goowno mnie obchodzi, że tobie "sie nie chce". Po to sa sciezki rowerowe, żeby z nich (obowiazkowo!) korzystać i żeby poruszanie się po ulicach było bezpieczne, dla wszystkich.
        Rowerzyści wpier.dzielający sie na jezdnie kiedy obok jest ściezka, to coś co doprowadza mnie do szału. Z niemała przyjemnoscia uruchamiam klakson tuż za nimi, w takim przypadku.
        ps. sama jeżdżę rowerem i NIGDY nie wpier.dlam sie na jezdnie. Uważam to za chamstwo w czystej postaci. Ale czego wymagać od polactwa - to zawsze byli i sa kombinatorzy, których przepisy nie dotyczą. W najlepszym razie doprowadzają tylko innych kierowców do szału, w najgorszym - do Smoleńska - to własnie był taki typowy przyklad polactwa, którzy mają przepisy w doopie.
        • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 17:07
          >ps. sama jeżdżę rowerem i NIGDY nie wpier.dlam sie na jezdnie

          Zrób mi uprzejmość i powiedz, jak będziesz się przemieszczać na trasie np. szpital dziecięcy przy Kopernika - Wilcza 18.
          • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 17:08
            Oczywiście w mieście domyślnym czyli w Warszawie.
            • palacinka2020 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:05
              To jest dobre pytanie- czy wybrac Krucza, NIELEGALNIE wjechac na bardzo waski chodnik i rozjezdzac robiacych zakupy, czy tez Nowym Swiatem, NIELEGALNIE wjechac na nieco szerszy chodnik i rozjezdzac turystow?
              A, mam pomysl- zsiasc i prowadzic rower.
              • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:45
                >A, mam pomysl- zsiasc i prowadzic rower.

                Czyli poczekaj, lecimy na piechotę całym Nowym Światem, przez rondo z palmą, do placu Trzech Krzyży, od placu Trzech Krzyży do pasów przed Wilczą ścieżką po lewej stronie Alej, zebra i dalej na piechotę?
                Z pięciominutowego przejazdu robimy 20 minut marszu?

                Ale i tak moim absolutnie ulubionym miejscem jest początek ścieżki w Ujazdowskich. Na którą nie sposób dostać się legalnie od placu Trzech Krzyży. Albo ignorujemy linię zatrzymania albo wjeżdżamy na chodnik albo zsiadamy z roweru na jezdni.
                • demodee Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:50
                  Sama widzisz, że tylko ludzie z pewnymi deficytami decydują się na jazdę po Warszawie rowerem.
          • demodee Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:11
            > jak będziesz się przemieszczać na trasie np. szpital dziecięcy przy Kopernika - Wilcza 18.

            Można skorzystać z komunikacji miejskiej...
            • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:30
              To urealnijmy zadanie - pracujesz na tejże Wilczej 18 i masz 20 kg odżywek dziecięcych do PEGa, których gwałtownie potrzebuje Twoja koleżanka, która siedzi u dziecka w szpitalu na Kopernika. Akurat zadzwonił klient z 16, że nie da rady dojechać na spotkanie, więc masz wolnych 45 minut. Koleżance odżywki są naprawdę potrzebne, potem będzie trudniej je przekazać, decydujesz się więc na ich zawiezienie, do szpitala jest przecież ledwo 1,5 km. Masz do wyboru wszystkie środki komunikacji, możesz iść, jechać autobusem, metrem, tramwajem, masz pod pracą zaparkowany samochód, a na podwórku rower. Masz sakwoplecaki, które pomieszczą tych 20 kg odżywek, ale walizki na kółkach już nie masz.
              Po czym okazuje się, że koleżance udało się złapać Pana Boga za nogi tzn. ordynator miał czas i był w dobrym humorze, więc nie jest w stanie wyjść ze szpitala, i musisz tych 20 kg przewieźć z powrotem.
              • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:35
                turzyca napisała:
                Masz do wyboru wszystkie środki komunikacji, możesz iść, jechać autobusem, metrem, tramwajem, masz pod pracą zaparkowany samochód, a na podwórku rower.

                Zapomniałaś o możliwości wezwania taksówki za pomocą telefonu bez drutu.
                • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:56
                  >Zapomniałaś o możliwości wezwania taksówki za pomocą telefonu bez drutu.

                  Może mieć nawet drut, a pod szpitalem nawet jest postój, a poza tym taksówkarz pewnie by poczekał. Nie zapomniałam. Tylko zdarzyło mi się parę razy, że wszystkie taksówki były zajęte, w czterech kolejnych korporacjach.
              • demodee Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:44
                > masz pod pracą zaparkowany samochód,

                Skoro jest do dyspozycji samochód, to dlaczego go nie użyć?
                • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:52
                  >Skoro jest do dyspozycji samochód, to dlaczego go nie użyć?

                  Próbowałaś kiedyś przejechać z Wilczej na Kopernika w dzień roboczy o 16? 20 minut niewyjęte plus znajdź miejsce do parkowania. Powrót tak samo minus miejsce do parkowania, załóżmy optymistycznie.
                  Spore szanse, że sie nie wyrobisz w 45 minut.
                  • demodee Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 23:03
                    > Próbowałaś kiedyś przejechać z Wilczej na Kopernika w dzień roboczy o 16?

                    Czyli najlepszym rozwiązaniem jest zapakowanie tych 20 kg do sakw i przytroczenie do roweru i prowadzenie roweru po chodniku z tymi sakwami, bo to lżej niż nieść w rękach?
        • palacinka2020 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:49
          Swiat stanal na glowie, rower jadacy LEGALNIE po jezdni to dla ciebie jak samochod jezdzacy po chodniku?
          Oswiece cie: osoba dorosla nie moze legalnie jezdzic chodnikiem, a sciezki rowerowa sa wszedzie chyba tylko w umyslach kierowcow. W praktyce bardzo czesto ich nie ma.
      • allijja Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 15:53
        >Kierowcy tez czesto nie wiedza, ze jesli sciezka rowerowa jest po drugiej stronie ulicy to rowerzysta moze, ale nie musi, na nia wjezdzac.

        jeżeli scieżka jest dwukierunkowa to MASZ OBOWIAZEK jechać właśnie po niej. Po jezdni mozesz jechać TYLKO do najblizszego mozliwego wjazdu na scieżkę, np. wyjeżdżasz z domu po przeciwnej stronie dr i do najbliższych pasów = mozliwego wjazdu na dr, mozesz dojechac jezdnią. I to też tylko wtedy możesz jechac jezdnią, jeśli znaki drogowe nie zabraniaja ci tego.
        Art. 33. [Obowiązki kierującego rowerem lub motorowerem]
        1.
        Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić.

        Tak że goowno wiesz palacinka, masz kartę rowerową?
        • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 16:12
          Pod warunkiem że wie drodze rowerowej po drugiej stronie. A wiedzę nabywa, gdy jest odpowiednia informacja na drodze, nie w gazecie czy internecie. Od informowania, nakazywania i zakazywania w ruchu drogowym są znaki.
        • ritual2019 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 16:13
          Jak ja sie ciesze ze nie mieszkam w pl i moge jezdzac rowerem korzystac z drog bez wzgledu czy jest sciezka rowerowa obok czy jej nie ma.
        • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 16:20
          >jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić.

          To ostatnie załatwia kwestię korzystania ze ścieżek dwukierunkowych po lewej stronie jezdni. Bo jeśli chcesz skręcić w prawo, to ścieżka nie prowadzi w kierunku, w którym zamierzasz skręcić.
          • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 16:43
            Ja i tak korzystam z tych ścieżek, dla własnego bezpieczeństwa. Ale, tak czy inaczej, trzeba do nich dojechać, więc jazdy jezdnia się nie uniknie.
        • palacinka2020 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:57
          Mam nawet prawo jazdy. Na droge rowerowa dwukierunkowa po drugiej stronie jezdni mam obowiazek wjechac jesli jest to mozliwe. Wjechac. Czyli nie- zejsc z roweru, poczekac na zielone i przejsc do zebrze, tylko musi tam byc dojazd.
          Jesli chodzi o sciezke rowerowa o ktorej wspominalam, to wjazdu nie ma (jest to Warszawa, czesto nia jezdze). Zaczynala sie i konczyla w niczym.
          • demodee Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:16
            System ścieżek dla rowerów jest w Warszawie idiotyczny, dlatego będę głosować na takiego prezydenta miasta, który te ścieżki zaora, na zaoranym posadzi bratki, a rowerzystom powie dobitnie, że maja jeździć po jezdni.

            A przewóz roweru w komunikacji miejskiej - tylko za okazaniem specjalnego biletu w cenie np.100PLN.
            • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 23:08
              >System ścieżek dla rowerów jest w Warszawie idiotyczny, dlatego będę głosować na takiego prezydenta miasta, który te ścieżki zaora, na zaoranym posadzi bratki, a rowerzystom powie dobitnie, że maja jeździć po jezdni.

              Mieszkałam w miastach, które miały system ścieżek idealny, dobrze oznaczony i w ogóle intuicyjny, mieszkałam w miastach, gdzie było średnio, mieszkałam tam, gdzie było źle, w części nadal regularnie bywam. Mieszkałam i nadal bardzo często bywam w Warszawie.
              Na podstawie tych doświadczeń jako kierowca jestem skłonna się oplakatować, żeby w mieście były jak najlepsze systemy ścieżek. Takie, gdzie żaden rowerzysta nie wpadnie na pomysł jechania drogą, bo ścieżką będzie wygodniej i szybciej. Bo naprawdę mnie jako kierowcy najłatwiej jest, gdy ja dokładnie wiem, gdzie ten rowerzysta jest, gdzie się go mogę spodziewać (i nie dlatego że znam okolicę tylko dlatego że oznakowanie jest jednoznaczne). A jednocześnie im więcej ruchu w mieście jest realizowanego rowerami tym mniejsze korki, tym płynniejsza jazda. Spadek przejazdów samochodem na odcinku do 3 km poniżej 50% to odczuwalnie 75% korków mniej. Na początku się takiej strategii dziwiłam, ale korzyści były niesamowite.
              Brak dobrej infrastruktury rowerowej niestety nie powoduje braku rowerzystów, ale eliminuje rozsądne jednostki jak np. ojciec zawożący dzieci do przedszkola, zostawia głównie wariatów, a do tego człowiek nigdy nie wie, gdzie mu nagle rower wyskoczy, czy idiota nie wpadnie na pomysł zmiany pasów o cztery na raz i w ogóle tylko stres i ustawiczna ostrożność.

              W Warszawie kawałki infrastruktury są super, ale brakuje wyraźnej, intuicyjnej sieci, dobrego oznakowania oraz takich drobnych kawałków infrastruktury jak np. sensownego wjazdu na ścieżkę rowerową w Ujazdowskich, do czego trzeba obniżyć jeden kraweżnik i pomachać wałkiem przez pół godziny. Ale miasto nadaje się do jazdy rowerem idealnie, bo jest stosunkowo płaskie.
              • demodee Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 23:19
                > gdzie żaden rowerzysta nie wpadnie na pomysł jechania drogą, bo ścieżką będzie wygodniej i szybciej.

                To znaczy, że każda ulica powinna być wyposażona w ścieżkę dla rowerów? Czy czegoś nie zrozumiałam?
                • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 23:30
                  Dlaczego? Wystarczy że drogi dla rowerów będą przy głównych trasach przelotowych, za to po obu stronach, ulicach miedzydzielnicowych prowadzących duży ruch i trasach wylotowych. W pozostałych obszarach gdzie powinna obowiązywać strefa 30, wydzielone drogi dla rowerów są zbędne, wystarcza kontrapasy na jednokierunkowych.
                  • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 23:37
                    kokosowy15 napisał(a):
                    > Dlaczego? Wystarczy że drogi dla rowerów będą przy głównych trasach przelotowyc
                    > h, za to po obu stronach, ulicach miedzydzielnicowych prowadzących duży ruch i
                    > trasach wylotowych. W pozostałych obszarach gdzie powinna obowiązywać strefa 30
                    > , wydzielone drogi dla rowerów są zbędne, wystarcza kontrapasy na jednokierunko
                    > wych.


                    Ja bym dodał do tego znajomość przepisów ruchu drogowego u rowerzystów i będzie pięknie.
                • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 04.05.21, 00:18
                  >To znaczy, że każda ulica powinna być wyposażona w ścieżkę dla rowerów? Czy czegoś nie zrozumiałam?

                  Niekoniecznie. To jest też np. puszczenie tras rowerowych "na skuśkę" czyli skrótem, robienie wygodnych tras rowerowych do popularnych miejsc (np. do dużych zakładów pracy czy uczelni).
                  Np. przez lata nie dało się dojechać do Mordoru z Ursynowa w sensowy sposób, mimo że przecież to sąsiednie dzielnice. Wystarczyła przebudowa jednego węzła i droga się skróciła.
                  warszawa.naszemiasto.pl/rowery-warszawa-z-mokotowa-na-ursynow-tunelem/ar/c4-3634826
                  www.haloursynow.pl/artykuly/autostrada-rowerowa-juz-gotowa-tedy-pojedziemy-na-sluzewiec-i-do-centrum-foto,9959.htm
                  Pomysł na velostradę do Mordoru mają też mieszkańcy Ochoty:
                  warszawa.naszemiasto.pl/velostrada-na-ochocie-mieszkancy-chcieliby-autostrady-dla/ar/c1-7284821
                  Aczkolwiek szczerze mówiąc ja lubię ścieżki/pasy rowerowe, wolę to niż rower luzem na jezdni, bo jak jest na swoim pasie i jeszcze ma śluzę, to jest przewidywalny. I można go wyprzedzić jadąc normalnie swoim pasem, a nie zmieniać pas, żeby zachować odstęp.
    • potworia116 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 20:13
      Bardzo się boję o rowerzystów, kiedy prowadzę, kiedy sama jeżdżę rowerem mam względny luz.
      Jak chyba już parę razy wspominałam w jatkogennych wątkach, nie mam oporu, żeby przy braku ścieżki pedałować po chodniku. Już parę ematek dzwoniło w tej sprawie na policję. Na zdrowie, nie śpieszy mi się ginąć pod kołami na ulicy Grochowskiej, czy tam na Poniatoszczaku.

      • demodee Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:14
        > nie mam oporu, żeby przy braku ścieżki pedałować po chodniku.

        A ja mogę, będąc pod wpływem alkoholu, zatoczyć się i przewrócić cię na tym rowerze. Ciekawe, kto będzie komu płacił odszkodowanie?
        • potworia116 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 10:05
          Wolę, żebyś ty się zatoczyło i przewróciło, niż, żeby kierowcy drgnęła ręka.
          • demodee Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:17
            Ale kto będzie odpowiadał, jeśli zabijesz mnie swoim rowerem na chodniku?
            (Był parę lat temu taki przypadek).
            • potworia116 Re: rowerzyści na jezdni 04.05.21, 19:06
              No, raczej nie ty☺
    • kermicia Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 20:19
      Tam jeszcze nie ustalono, czy bmw na pewno przekroczyło prędkość. Tak mówi biegły, kierowca utrzymuje, że jechał zgodnie z przepisami.
      • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 20:23
        Zgodnie z przepisami ematek, które twierdzą że tam wszyscy jadą 80 km/ godz?
        • kermicia Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 20:28
          Zeznając, chyba nie brał pod uwagę zdania ematek.
          • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 20:45
            Podobnie biegły, opierał się na swojej specjalistycznej wiedzy.
            • kermicia Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 20:52
              Ta specjalistyczna wiedza biegłych zadziwiająco często różni się w zależności od tego, czy zostali powołani przez prokuraturę czy obronę. Zresztą, nawet dwóch specjalistów z tej samej strony potrafi wykazać rozbieżne opinie. Pozostając w obszarze wypadków komunikacyjnych - mój krewny został poszkodowany jako pieszy, a dwóch biegłych okulistów wydało dwie różne opinie na temat tego, jak w chwili wypadku mógł widzieć sprawca, co go mogło oślepić i czy w ogóle.
            • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 20:55
              kokosowy15 napisał(a):
              > Podobnie biegły, opierał się na swojej specjalistycznej wiedzy.

              Czasem różni biegli mają inne zdanie i wydają różne opinie. Czyli niektórzy muszą się mylić.
              • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:17
                Każdy bywa omylny, i biegły i świadek, szczególnie ten który jechał z taką prędkością "jak wszyscy" i uznał ją za prawidłowa. Czasem zdarza mi się jechać taksówka. Jeszcze nie widziałem takiego taksówkarza który nie jechał szybciej niż wolno, nikogo nie wyprzedzając. Z informacji policji wynika, że na niektórych ulicach prędkość przekracza 98 % kierowców. Pozostali mają chyba uszkodzone samochody.
                • kermicia Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:22
                  Pozostali to ja, w sprawnym aucie, zerkająca w lusterko w obawie, że ktoś mi zaraz na dupie siądzie i zacznie trąbić albo będzie wyprzedzał z piskiem opon. Nie przekraczam dozwolonej prędkości prawie nigdy, m.in. ze strachu, że właśnie stanie się coś niespodziewanego i nie zareaguję wystarczająco skutecznie.
                  • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 02.05.21, 21:39
                    I bardzo dobrze. Niestety, jesteś w mniejszości.
                  • mamamisi2005 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 14:56
                    To pewnie też byś wjechała w tego rowerzystę, bo patrząc w lusterko nie zauważyłabyś, że nadciąga z boku. I żeby nie było, pochwalam przepisową jazdę. Tyle że zalinkowana w wątku sytuacja na naprawdę koszmar, również dla tych jeżdżących zgodnie z przepisami.
    • mamamisi2005 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 14:52
      Współczuję kierowcy. Relatywnie niewielkie wykroczenie (zwłaszcza uwzględniając opinie tubylczyń dot. miejsca wypadku) i trudny do skategoryzowania manerw rowerzysty zaoowocowały tym, że zabił człowieka.
      Mógł jechać przepisowo i mieć nieco słabszy refleks / ból głowy / kot na poboczu etc. i skończyłoby się dokładnie tak samo. A może gdyby w ogóle nie zauważył rowerzysty i nie hamował, to zdążyłby odjechać przed rowerem?
      Moim zdaniem wypadek spowodował rowerzysta, a kierowca co najwyżej się do niego przyczynił. Kara - ok, na boginię, lata więzienia? Trudno jest zakładać, że w każdym punkcie trasy czyhają samobójcy / wariaci etc. którzy zamierzają wymusić pierwszeństwo narażając własne życie. A to była taka kategoria manewru. Żadne tam, że rower się zatoczył, wężykiem jechał itp, tylko zwyczajnie wjechał pod samochód. Równie dobrze można zakładać, że przed maską dron albo kosmici wylądują.
      I tak, poruszam się i samochodem i rowerem.
      • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 16:31
        Rowerzysta popełnił wykroczenie, nie sygnalizujac zmiany pasa ruchu, jeżeli to oczywiście prawda. Jest to bardzo prawdopodobne, rowerzyści często tego nie robią. Kierujący popełnił wykroczenie, przekraczając prędkość.
        • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 16:56
          Rowerzysta popełnił wykroczenie nie sygnalizując oraz drugie nie upewniając się, czy może bezpiecznie wykonać manewr.
          • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 17:03
            turzyca napisała:
            > Rowerzysta popełnił wykroczenie nie sygnalizując oraz drugie nie upewniając się
            > , czy może bezpiecznie wykonać manewr.
            >

            A gdyby wjechał pod autobus albo cysternę z paliwem, to mógłby spowodować katastrofę z nie wiadomo jaką liczbą rannych czy nawet zabitych
            • turzyca Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 17:09
              A jakby tam było przedszkole, to mógłby spowodować hakatumbę niewinnych dzieciątek!!!!1111oneoneone
              • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 17:26
                A gdyby trafił w instrybutor w czasie rezurekcji, to by dopiero było!
          • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 17:08
            Kierowca pojazdu wyprzedzającego musi upewnić się, że pojazd wyprzedzany nie sygnalizuje zamiaru skrętu, zmiany pasa ruchu.
        • mamamisi2005 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 19:03
          Rowerzysta nie zasygnalizował - to pewne niedopowiedzenie. Gdyby chodziło tylko o to, wszyscy by dziś żyli szczęśliwie. Przede wszystkim nie upewnił się, czy może bezpiecznie wykonać manewr zmiany pasa ruchu. Powinien ustąpić pierwszeństwa pojazdowi, który się tym pasem poruszał.
          • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 19:35
            Przeczytaj art. 24 Prawo o ruchu drogowym. Gdyby rowerzysta musiał ustępować wszystkim jadącym ZA NIM, nigdy by nie przejechał na lewy pas żeby skręcić w lewo.
            • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 20:41
              kokosowy15 napisał(a):
              > Przeczytaj art. 24 Prawo o ruchu drogowym. Gdyby rowerzysta musiał ustępować ws
              > zystkim jadącym ZA NIM, nigdy by nie przejechał na lewy pas żeby skręcić w lewo
              > .

              No to rowerzysta może wymusić zmianę pasa? Samochodem też mogę wymuszać na rowerzyście czy tylko rowerzystom wolno? Nie ma możliwości, to nie zmienia się pasa albo grzecznie czeka aż ktoś wpuści.

              Art. 22. Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu
              1.
              Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.

              2.
              Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
              1)
              do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;
              2)
              do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo.
              3.
              Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu uniemożliwiają skręcenie zgodnie z zasadą określoną w tym przepisie lub dopuszczalna jest jazda wyłącznie w jednym kierunku.
              4.
              Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, z wyjątkiem ust. 4a i 4b, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas ruchu z prawej strony.
              4a.
              W warunkach znacznego zmniejszenia prędkości na jezdni z więcej niż jednym pasem ruchu w tym samym kierunku jazdy, w przypadku gdy nie istnieje możliwość kontynuacji jazdy pasem ruchu z powodu wystąpienia przeszkody na tym pasie ruchu lub jego zanikania, kierujący pojazdem poruszający się sąsiednim pasem ruchu jest obowiązany bezpośrednio przed miejscem wystąpienia przeszkody lub miejscem zanikania pasa ruchu umożliwić jednemu pojazdowi lub jednemu zespołowi pojazdów, znajdującym się na takim pasie ruchu, zmianę tego pasa ruchu na sąsiedni, którym istnieje możliwość kontynuacji jazdy.
              4b.
              W warunkach znacznego zmniejszenia prędkości na jezdni z więcej niż dwoma pasami ruchu w tym samym kierunku jazdy, w przypadku gdy nie istnieje możliwość kontynuacji jazdy dwoma pasami ruchu z powodu przeszkód na tych pasach ruchu lub ich zanikania, jeżeli pomiędzy tymi pasami ruchu znajduje się jeden pas ruchu, którym istnieje możliwość kontynuacji jazdy, kierujący pojazdem poruszający się tym pasem ruchu jest obowiązany bezpośrednio przed miejscem wystąpienia przeszkody lub miejscem zanikania pasów ruchu umożliwić zmianę pasa ruchu jednemu pojazdowi lub jednemu zespołowi pojazdów z prawej strony, a następnie jednemu pojazdowi lub jednemu zespołowi pojazdów z lewej strony.
              5.
              Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.

              6.
              Zabrania się zawracania:
              1)
              w tunelu, na moście, wiadukcie lub drodze jednokierunkowej;
              2)
              na autostradzie;
              3)
              na drodze ekspresowej, z wyjątkiem skrzyżowania lub miejsca do tego przeznaczonego;
              4)
              w warunkach, w których mogłoby to zagrozić bezpieczeństwu ruchu na drodze lub ruch ten utrudnić.



            • mamamisi2005 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 20:51
              Sugerujesz, że sedno stanowi fakt, że samochód jechał szybciej niż rower, który wjechał na jego pas? Przy takim rozumieniu mógłby jechać i 55km/h i tak byłby winien.
              • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:06
                Samochód jechał szybciej niż rower, wyprzedzał rowerzyste, dlatego doszło do kontaktu. Gdyby rowerzysta zasygnalizował odpowiednio wcześniej zamiar zmiany pasa, kierowcy nie wolno by było go wyprzedzić, ponieważ nie wolno wyprzedzać pojazdu sygnalizującego zamiar skrętu po stronie sygnalizowania. Wyobraź sobie, że to nie rowerzysta tylko samochód. Włącza kierunkowskaz w prawo - wolno go wyprzedzić z prawej?
                • demodee Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:16
                  > ponieważ nie wolno wyprzedzać pojazdu sygnalizującego zamiar skrętu po stronie sygnalizowania.

                  Nie ma takiej zasady. Pojazd wyprzedzany ma jechać z dotychczasową prędkością i obowiązkiem wyprzedzającego jest tak wykonać manewr, żeby wyprzedzany nie musiał zmieniać tej prędkości (np.hamować).

                  • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:32
                    Kto tu był wyprzedzającym a kto wyprzedzanym?
                    • demodee Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:00
                      No przecież rower wyprzedzał samochód. Czyli rower był wyprzedzającym, a samochód wyprzedzanym.

                      Tu jest o tyle dziwna sytuacja, że pojazd jadący z mniejszą prędkością (rower) znajdował się na lewym pasie, a pojazd szybszy na prawym.

                      Ale zasada obowiązuje ta sama - wykonujesz manewr zmiany pasa, to masz to tak zrobić, żeby nikogo nie zmuszać do zmian prędkości, pasa, czy czego tam...
                      • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:11
                        Wiesz, co to jest wyprzedzanie? Wyprzedzanie to przejeżdżanie obok pojazdu podążającego w tym samym kierunku, aby w wyniku znaleźć się przed nim. Wyobrażasz sobie, że można kogoś wyprzedzić, jadąc wolniej od niego?
                • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:16
                  kokosowy15 napisał(a):
                  > Samochód jechał szybciej niż rower, wyprzedzał rowerzyste, dlatego doszło do ko
                  > ntaktu. Gdyby rowerzysta zasygnalizował odpowiednio wcześniej zamiar zmiany pas
                  > a, kierowcy nie wolno by było go wyprzedzić, ponieważ nie wolno wyprzedzać poja
                  > zdu sygnalizującego zamiar skrętu po stronie sygnalizowania.

                  Pitolisz jak mały Jasiu. Każesz czytać paragrafy a sam ich nie potrafisz przeczytać.
                  3)
                  kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu.


                  Rowerzysta nie był na tym samym pasie ruchu. Przy zmianie pasa to on miał ustąpić pierwszeństwa.
                  4.
                  Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, z wyjątkiem ust. 4a i 4b, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas ruchu z prawej strony.

                  lexlege.pl/prawo-o-ruchu-drogowym/oddzial-4-zmiana-kierunku-jazdy-lub-pasa-ruchu/2618/
                  • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:31
                    Wyobraź sobie, że jedziesz samochodem środkowym pasem i chcesz skręcić w prawo. Powinieneś zjechać na prawy pas, ale tak jedzie jeden samochód za drugim. Zatrzymujesz się więc na tym środkowym pasie i czekasz aż wszyscy z prawego przejadą?
                    • mamamisi2005 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:36
                      Zazwyczaj ludzie są normalni, nie czekają z manewrem do ostatniego metra, a inny normalny go wpuszcza.
                      • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:42
                        I okazało się, że tego "normalnego" wpuszczającego zabrakło. Czy to było w ostatnim momencie czy wcześniej - nie wiem.
                        • mamamisi2005 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:47
                          Normalnego zmieniającego pas zabrakło bardziej. Wymogi kodeksu vs uprzejmość na drodze.
                    • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:41
                      kokosowy15 napisał(a):
                      > Wyobraź sobie, że jedziesz samochodem środkowym pasem i chcesz skręcić w prawo.
                      > Powinieneś zjechać na prawy pas, ale tak jedzie jeden samochód za drugim. Zatr
                      > zymujesz się więc na tym środkowym pasie i czekasz aż wszyscy z prawego przejad
                      > ą?

                      Włączam kierunkowskaz i zwalniam. W końcu ktoś mnie wpuści. A jeśli nie to trudno, przed skrzyżowaniem zatrzymuję się i czekam aż ktoś mnie wpuści.
                      Powinienem wjechać na chama jak ten rowerzysta?
                      • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:50
                        Blokujesz wszystkich za sobą na środkowym pasie? Jeżeli zabronione jest wyprzedzanie z lewej pojazdu sygnalizującego zamiar skrętu w lewo, to czy dozwolone jest wyprzedzanie z prawej pojazdu, sygnalizującego zamiar skrętu w prawo?
                        • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:53
                          kokosowy15 napisał(a):
                          > Blokujesz wszystkich za sobą na środkowym pasie? Jeżeli zabronione jest wyprzed
                          > zanie z lewej pojazdu sygnalizującego zamiar skrętu w lewo, to czy dozwolone je
                          > st wyprzedzanie z prawej pojazdu, sygnalizującego zamiar skrętu w prawo?

                          Idź na kurs prawa jazdy to się wszystkiego dowiesz.
                  • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:37
                    Oczywiście, nie wolno wjechać na zajęty pas ruchu, taranujac pojazd który tam jest. Ale gdy rowerzysta rozpoczął zmianę pasa ruchu, innego pojazdu tam nie było. Dojechał tam z różnica prędkości 50 km/godz, bo wyprzedzał rowerzyste.
                    • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:43
                      kokosowy15 napisał(a):
                      > Oczywiście, nie wolno wjechać na zajęty pas ruchu, taranujac pojazd który tam j
                      > est. Ale gdy rowerzysta rozpoczął zmianę pasa ruchu, innego pojazdu tam nie był
                      > o. Dojechał tam z różnica prędkości 50 km/godz, bo wyprzedzał rowerzyste.

                      To rowerzysta przy zmianie pasa powinien ustąpić innym.
                      Nie zasygnalizował nawet chęci manewru, nie popatrzył czy jest wolne miejsce, nie żyje.
                      • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:51
                        To już napisałem wcześniej. Brak sygnalizacji to jego wykroczenie.
                        • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:58
                          kokosowy15 napisał(a):
                          > To już napisałem wcześniej. Brak sygnalizacji to jego wykroczenie.

                          Ale pisałeś że jeśli ktoś sygnalizuje chęć zmiany pasa, to go nie wolno wyprzedzać. Otóż wolno. A ten chcący zmienić pas musi ustąpić pierwszeństwa innym.
                          Nie wolno wyprzedzać jeśli sygnalizuje jadący przed nami na tym samym pasie ruchu .
                • mamamisi2005 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:34
                  Mam nadzieję, że nie jesteś aktywnym kierowcą, bo bzdury straszne wypisujesz. Jazda na przełaj przez pasy wielopasmówki to nie skręcanie ( może kierownicą, ale nie jako manewr drogowy). I oczywiście, że jeżeli jadę prawym pasem, to włączenie kierunku w prawo przez powolny pojazd z lewej nie daje mu jeszcze prawa do zajeżdżania mi drogi.
                  • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:40
                    Powoli poruszający się pojazd ma inne uprawnienia niż jadący szybko? Co temu "powolnemu" daje prawo do skrętu w prawo?
                  • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:48
                    mamamisi2005 napisała:
                    > Mam nadzieję, że nie jesteś aktywnym kierowcą, bo bzdury straszne wypisujesz.

                    Wychodzi znajomość przepisów przez rowerzystów.
                    A kokosowy uważa się za światłego rowerzystę, przeczytał nawet jakieś paragrafy. Tylko że nie przeczytał ze zrozumieniem.
                    • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:02
                      Argumenty, nie wycieczki osobiste. Ja unikam jazdy rowerem po wielopasmowkach, bo zbyt wielu kierowców nie traktuje roweru jako pojazdu lecz zawalidrogę, którego nie powinno być na jezdni. Gdyby tam zamiast rowerzysty był samochód, został by wpuszczony, przejechał na następny pas, nie było by sprawy. Ale rower? Nie powinien tam być! To droga dla SAMOCHODÓW!
                      • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:09
                        kokosowy15 napisał(a):
                        Gdyby tam zamiast rowerzysty był samochód, zosta
                        > ł by wpuszczony, przejechał na następny pas, nie było by sprawy. Ale rower? Nie
                        > powinien tam być! To droga dla SAMOCHODÓW!

                        Tak, rowerzystom nie wolno się po niej poruszać i wprawdzie jest zasada ograniczonego zaufania, ale: Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.


                        A samochód byłby wpuszczony albo nie. A gdyby nastąpiło zderzenie, to najprawdopodobniej nikt by nie zginął.
                        • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:13
                          Dlaczego nie wolno? Był znak zakazu?
                          • mamamisi2005 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:17
                            Była ścieżka rowerowa wzdłuż jezdni. Uważaj na siebie, kokosowy...
                            • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:35
                              Droga dla rowerów jest tam po lewej stronie, a w Polsce obowiązuje ruch prawostronny. Więc po pierwsze rowerzysta musiałby wiedzieć, że tam jest droga dla rowerów, po drugie musi mieć możliwość do jechania do niej i wjazdu na nią, po trzecie zaś - musi prowadzić w kierunku, w które ma zamiar skręcić. Czy te warunki były spełnione?
                              • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:43
                                kokosowy15 napisał(a):

                                > Droga dla rowerów jest tam po lewej stronie, a w Polsce obowiązuje ruch prawost
                                > ronny.

                                Co ma do tego ruch prawostronny?
                                Droga dla rowerów jest tam dwukierunkowa.


                                Więc po pierwsze rowerzysta musiałby wiedzieć, że tam jest droga dla rowerów,

                                Piszą o nim: Od lat był zapalonym rowerzystą, a kolarstwo było jego największą - po muzyce - pasją.

                                To taki wieloletni, zapalony rowerzysta by nie wiedział o drodze rowerowej? Raczej przez wiele lat ignorował i łamał przepisy aż mu się wyczerpał limit szczęścia.

                                po drugie musi mieć możliwość do jechania do niej i wjazdu na nią, po trz
                                > ecie zaś - musi prowadzić w kierunku, w które ma zamiar skręcić. Czy te warunki
                                > były spełnione?

                                A to mnie akurat nie obchodzi, jak rowerzysta sobie z tym poradzi.

                                • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:48
                                  Te warunki są w przepisach. Może nie wiesz, bo czytasz je wybiórczo i bez zrozumienia.
                                  • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:57
                                    kokosowy15 napisał(a):
                                    >Może nie wiesz, bo czytasz je wybiórczo i bez zrozumienia.

                                    Przecież to czytasz bez zrozumienia.
                                    Kilkukrotnie pisałeś że jeśli ktoś sygnalizuje zamiar skrętu czy zmiany pasa, to nie wolno go wyprzedzać.
                                    Nie doczytałeś tylko w prawie o ruchu drogowym, że nie wolno go wyprzedzać jeśli ten sygnalizujący jedzie przed nami tym samym pasem. Ty się upierałeś że inni na innych pasach ruchu nie mogą go wyprzedzić. Mogą a chcący zmienić pas czy skręcić w prawo/lewo musi ustąpić pierwszeństwa.

                                    Nie pogrążaj się więcej.
                              • mamamisi2005 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:50
                                Wspomniana ścieżka jest dwukierunkowa 🤦🏻‍♀️
                                I serio przeszkadza ci, że ścieżka była po lewej, a nie że rowerzysta poruszał się po jezdni, na której nie powinno go być i to jeszcze skrajnie lewym pasem (skoro już wspominasz ruch prawostronny)? Ścieżki tam gdzie mieszkasz są jakieś ukryte? Nie ma znaków? Nie można zejść z roweru i przejść przez przejście dla pieszych na na drugą stronę? Lepiej łamać przepisy, zginąć i zmarnować jeszcze komuś życie?
                                • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 23:39
                                  Można zejść z roweru, można przepychać samochód przez przejście. Rower to pojazd, służy do jeżdżenia a nie do prowadzenia jak wózek, lub noszenia jak plecak. Naprawdę, to już ostatni raz. Droga rowerowa jest po lewej stronie, ja wyjeżdżam z domu w połowie odległości między skrzyżowaniami. Do najbliższego skrzyżowania muszę jechać jezdnia, a jeżeli cel mojej podróży jest przed następnym skrzyżowaniem po prawej stronie, zgodnie z przepisami jadę dalej po jezdni. A znaków, kierujących rowerzyste na drogę dla rowerów nie widziałem jeszcze nigdzie.
                                  • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 23:45
                                    kokosowy15 napisał(a):
                                    > Naprawdę, to już ostatni raz.

                                    Całe szczęście że postanowiłeś nie kompromitować się więcej. Bo aż mi się przykro robi kiedy czytam twoje bezsensowne wypowiedzi o przepisach ruchu drogowego.
                                    Jesteś stary i nie wszystko co przeczytasz możesz zrozumieć. No cóż może ja na starość też będę się ośmieszał na forum.
                          • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:23
                            kokosowy15 napisał(a):
                            > Dlaczego nie wolno? Był znak zakazu?

                            Nie wolno, bo wzdłuż ulicy jest dwukierunkowa droga rowerowa. Piszę to drugi raz, trzeciego nie będzie.
                            Trzeba znać przepisy a nie opierać się tylko na tym czy jest znak zakazu czy go nie ma.

                            I dlatego uważam że pozwolenie rowerzystom po 18 roku życia na poruszanie się po drogach publicznych bez żadnych uprawnień, to błąd. Powinna być obowiązkowa choć karta rowerowa.
                            • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:38
                              Dziękuję za dyskusje. Teraz wiem, że powinienem obawiać się niedouczonych kierowców jeszcze bardziej niż dotychczas, szczególnie tych dla ktorych rowerzysta to zakała i wróg publiczny.
                              • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 22:46
                                kokosowy15 napisał(a):
                                > Dziękuję za dyskusje. Teraz wiem, że powinienem obawiać się niedouczonych kiero
                                > wców jeszcze bardziej niż dotychczas, szczególnie tych dla ktorych rowerzysta t
                                > o zakała i wróg publiczny.

                                Przecież to właśnie ty wykazałeś się nieznajomością przepisów.
                                Tacy rowerzyści jak ty stanowią zagrożenie dla siebie i innych.
    • mama303 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 19:21
      jakby nie przekroczył prędkości prawdopodobnie by wyhamował. Sorry, takie przepisy
      • januszekxxl Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 20:43
        mama303 napisała:
        > jakby nie przekroczył prędkości prawdopodobnie by wyhamował. Sorry, takie przep
        > isy
        >

        Takie gdybanie.
        Gdyby jechał dużo szybciej, to by się nie spotkał z rowerzystą.
        • kokosowy15 Re: rowerzyści na jezdni 03.05.21, 21:07
          Pewnie, że gdybanie. Z mniejszej prędkości droga hamowania jednak jest mniejsza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka