Dodaj do ulubionych

My z mezem

25.06.21, 12:56
Wątek językowy.
W języku polskim sporo osób używa ,,my z dzieckiem/mężem/koleżanką itp idziemy" w sensie ,,ja z dzieckiem/mężem itp". Używacie? Jest to poprawne? W innych językach kilkakrotnie ktoś zadał mi pytanie: ty, mąż i kto jeszcze?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: My z mezem 25.06.21, 13:06
      po polsku poprawnie
      (1.1) pierwsza osoba liczby mnogiej, grupa osób, wśród której znajduje się osoba mówiąca

      taka specyfika języka, podwójne przeczenie tez dziwne...
    • rozaliaolaboga Re: My z mezem 25.06.21, 13:06
      Ale dopiero się zorientowałaś, że w innych językach mówi się inaczej? 😂
      Po polsku „my z mężem” brzmi ok, po angielsku „we with husband” brzmi... no nie brzmi w ogóle po angielsku smile

      Język to nie są poszczególne wyrazy, to całe koncepcje i podejście do życia.
      Kiedyś chodziłam na rosyjski ze studentami z Zachodu, nauczyciel tłumaczył im na przykład, ze w Rosji o wiele częściej używa się liczby mnogiej, np. mówi się „to nasza szkoła” i „u nas w mieście”, nawet jesli mówiący jest sam. Tak to jest. Nie tłumacz dosłownie i będzie ok smile
      • shmu Re: My z mezem 25.06.21, 13:46
        Miałam kiedys nauczycielkę niemieckiego na zastępstwie. Napisała kilka kombinacji słów na tablicy i zapytała, które kombinacje tworzą poprawne zdania. Jedna to było: Ich habe. Zapytałam dlaczego to nie jest zdanie a ona mi na to: Bo to nie jest język polski. smile
    • mikams75 Re: My z mezem 25.06.21, 13:39
      wg mnie niepoprawne ale wiem, ze duzo osob po polsku tak mowi. Nie raz mnie dziwilo, bo dla mnie to tak jakby to byl harem kobiet (my) + maz.
    • segregatorwpaski Re: My z mezem 25.06.21, 13:47
      A tu nie chodzi o to, że to jest tak bardziej: "my, z mężem, ...." niż "my z mężem ...."?
      Czyli, mówimy "my" i od razu precyzujemy o jakie "my" nam chodzi, kto wchodzi w skład owego "my", a potem dalej klepiemy co z tym mężem razem robimy?
    • mid.week Re: My z mezem 25.06.21, 13:52
      Używam bez zastanawiania się czy to jest poprawne. Nikt się mnie nie dopytywał mnie z kim jeszcze poza wymienionymi, zakładam wiec że jest to forma zrozumiała dla odbiorcy. Większych ambicji językowych nie mam.
      • shmu Re: My z mezem 25.06.21, 15:45
        smile ja się wcześniej nie zastanawiałam, ale ostatnio ponownie mnie ktoś o to zapytał i w wątku obok o chodzeniu w górach autorka też tak napisała.
    • arabelax Re: My z mezem 25.06.21, 13:52
      W ogole to wiele kobiet mowi w liczbie mnogiej, jakby same nie istnialy. To widac tez tu na forum.
      My jemy na obiad, bylismy na basenie, pojechaliśmy do lekarza.
      Czesto nie znam mezow/partnerow koleżanek z pracy, a niekore zawsze "my" typu jemy teraz duzo warzyw sezonowych, myślimy o wakacjach w gorach etc. Ja pytam o nia, a nie ludzi wokol, bo oni mnie nie interesuja.
        • m_incubo Re: My z mezem 25.06.21, 15:51
          O tak, to jest częste.
          Ale na figury typu "my z mężem" czy "nie lubimy pomidorów", "nie kupujemy coli" też zwracam uwagę, wydają mi się dziwne, bo sama nigdy tak nie mówię i nie piszę, rzadko myślę o sobie czy czymś co robię w kategoriach "my", nawet jeśli dotyczy to i mnie i męża.
          Powiem "lubię seriale", a nie "lubimy seriale", choć on je też lubi wink
          • kk345 Re: My z mezem 26.06.21, 09:30
            Tak z ciekawości: jeśli w moim domu nie kupuje się coli, to i tak muszę powiedzieć "nie kupuję coli" skoro oboje jej nie kupujemy? big_grin
              • una_mujer Re: My z mezem 26.06.21, 09:57
                Jakby nie był, to by nie rozmawiał smile. Tak, oczywiście, i to zależy od kontekstu. Jeśli rozmowa jest o zdrowym żywieniu dzieci, to powiem "nie kupujemy coli". I jasno mówi to, że mamy z mężem podobny pogląd na sprawę i dziecko w domu coli nie ma. Gdybym powiedziała, że ja nie kupuję, to nie byłoby takie oczywiste i odbiór mógłby być inny.
              • kk345 Re: My z mezem 29.06.21, 20:03
                Jesli oboje robimy zakupy i nie lubiMY mydła w kostce, tylko używaMY w tego w płynie, to z tej liczby mnogiej serio wynika coś nagannego? Jakoś krzywdzi kogoś fakt, że ani ja, ani mąż czegoś nie kupujeMY, a mówiąc o tym nie rozbijam nas na dwie odrębne, niepodległe jednostki, osobno nie kupujące jakiegoś produktu? To jakiś absurd...
            • m_incubo Re: My z mezem 26.06.21, 09:57
              Możesz mówić jak chcesz przecież wink
              Ja piszę o sobie, nie używam "my" rozmawiając z kimś. Może czasami, jak mąż też uczestniczy w tej rozmowie, wtedy np. mówienie "zjedliśmy lody", "wróciliśmy ze sklepu" ma sens.
              Mnie się to "my" bardzo rzuciło w oczy w którymś wątku zakupowym czy jedzeniowym, typu "kupujemy tylko sezonowe owoce", "nie lubimy tortów".

              Co ciekawe, przy tym ostatnim padło "nie robię ich", jakoś już nie było "nie robimy" big_grin
              Często zwracam uwagę na takie niby nieistotne szczegóły.
          • hosta_73 Re: My z mezem 26.06.21, 09:55
            Hm, może to chodzi o to, że jeśli ktoś powie "nie kupujemy coli" jest to wtedy jednoznaczne, że w tym domu nigdy nie ma coli bo nikt nie kupuje. A gdybym usłyszała "(ja) nie kupuję coli" to znaczy, że ta osobie nie kupuje, ale inni domownicy już tak.
      • shmu Re: My z mezem 25.06.21, 14:16
        Nie pomyślałam, że dyskusja pójdzie w tym kierunku, ale tak, też to zauważyłam. Ba, sama tak często mówię: chcemy kupić samochód, chcemy jechać na wakacje. Jesteśmy w ciąży czy raczkujemy - nie.
        Wydaje mi się, że wynika to z tego w jakim stopniu oboje jesteśmy zaangażowani w decyzję czy czynnosc. W pracy staram się tego wyzbyć - i staram się mówić: zrobiłam, pod warunkiem, że duża większość pracy jest moja.

        Mąż szwagierki mówi znów: mój ogród, mój dom, nawet jak ona uczestniczy w tej rozmowie. Zawsze mówi, że on jedzie gdzieś, nawet jak jadą cała rodzina.

        Aaa tak btw, jeszcze mi się przypomniało, jak rodzeństwo kolumbijskie rozmawiało ze soba mówiąc (o tej samej osobie): mi mama (czyli moja mama). Nie mówią więc: mama powiedziała, żebyś tu przyszedł, tylko: moja mama powiedziała, żebyś tu przyszedł.
        • sol_13 Re: My z mezem 25.06.21, 17:33
          shmu napisała:

          > Aaa tak btw, jeszcze mi się przypomniało, jak rodzeństwo kolumbijskie rozmawiał
          > o ze soba mówiąc (o tej samej osobie): mi mama (czyli moja mama). Nie mówią wię
          > c: mama powiedziała, żebyś tu przyszedł, tylko: moja mama powiedziała, żebyś tu
          > przyszedł.

          Może to przyrodnie rodzeństwo byłowink
        • loganberry Re: My z mezem 26.06.21, 09:18
          A w tym celował mój eks i przy okazji cała jego rodzina. "Zrobiłeś już te panele?", "jak ci się auto sprawuje?", "na święta przyjeżdżasz?" itp. Auto mieliśmy jedno wspólne, panele we wspólnym mieszkaniu za wspólna kasę kładł fachowiec, a ja przy tej rozmowie byłam i zastanawiałam się, czy jestem niewidzialna.
      • mandre_polo Re: My z mezem 26.06.21, 08:33
        Błędy wynikające z braku kultury, ułomnych reakcji w rodzinie bo to Mój ogród wypowiedziane przy sobie która ma prawdopodobnie duży wkład w jego wygląd jest niegrzeczne.
        Również forma MY razi kiedy rozmawiają dwie osoby i druga jedna jest singlem (bez względu na wiek)
      • kobietazpolnocy Re: My z mezem 25.06.21, 15:04
        No ale wychodzi na to samo. Jakbyś miała iść przykładem angielskiego to mówiłabyś "Idę z mężem".

        Co do pytania wyjściowego: w języku polskim to nie jest błąd. Ale jest błędem gdy takie sformułowanie jest bezpośrednio przenoszone do choćby angielskiego, bo wtedy rzeczywiście brzmi jakby tych "nas" było więcej niż ja i ta druga osoba.

        Ot kolejny przykład na to, jakie są (nieoczywiste) różnice między językami.
        • ritual2019 Re: My z mezem 25.06.21, 17:34
          kobietazpolnocy napisał(a):


          > Co do pytania wyjściowego: w języku polskim to nie jest błąd. Ale jest błędem g
          > dy takie sformułowanie jest bezpośrednio przenoszone do choćby angielskiego, bo
          > wtedy rzeczywiście brzmi jakby tych "nas" było więcej niż ja i ta druga osoba


          Po polsku tak samo, dla mnie to nie jest poprawne, jest nielogiczne. My z mezem czy kimkolwiek brzmi jakby bylo wiecej osob. Po polsku mozna powiedziec to na rozne sposoby jednak z sensem.
          • ichi51e Re: My z mezem 26.06.21, 08:28
            a po polsku nielogiczne i niepoprawne jest Mieć głoda. A Anglicy i Niemcy jakoś musza z tym żyć. nie da się przenieść gramatyki i składni jednego języka na drugi.
          • konsta-is-me Re: My z mezem 26.06.21, 13:46
            ritual2019 napisał(a):

            >
            >
            > Po polsku tak samo, dla mnie to nie jest poprawne, jest nielogiczne. My z mezem
            > czy kimkolwiek brzmi jakby bylo wiecej osob. Po polsku mozna powiedziec to na
            > rozne sposoby jednak z sensem.

            My- czyli ja i conajmniej jeszcze jedna osoba.
            W jedno sposób to jest nielogiczne?
      • shmu Re: My z mezem 25.06.21, 15:49
        O, ciekawe. Mnie uczono, że jak wymieniam osoby to ,,ja" na końcu, tak że byłoby to: mój syn i ja idziemy. Potocznie powiedziałabym: Z synem idziemy do kina, ale zdaje się, że mam problem ze składnia...
    • escott Re: My z mezem 25.06.21, 14:02
      Tez mnie to kiedyś drażniło, sama raczej nie używam, po prostu „my” mówię - z kontekstu to jest zwykle jasne, czy to znaczy „ja plus dziecko”, „ja plus mąż” czy ja plus jakaś inna osoba.
    • kaki11 Re: My z mezem 25.06.21, 15:00
      Ja najczęściej używam raczej formy "ja z córką idziemy..."/"z mężem planujemy"/"my zdecydowaliśmy" ale fakt spotykam takie wyrażenia o jakich mówisz, ale nie rażą mnie. Czy są poprawne, nigdy się nie zastanawiałam, nie analizuje tego czego używamy w mowie potocznej, ale chyba nie kojarzę zasady która mówiła by, że to niewłaściwa forma (mogę się mylić)
      • arthwen Re: My z mezem 25.06.21, 15:05
        Ale jak mówisz "ja z córką/mężem/matką" to czasownik powinien być w liczbie pojedynczej - ja z córką idę <-> my z córką idziemy; ja z mężem planuję <-> my z mężem planujemy itd.
    • januszekxxl Re: My z mezem 25.06.21, 15:06
      shmu napisała:
      Jest to poprawne?


      Tak.
      Pluralis maiestatis (lub pluralis maiestaticus; łac. „liczba mnoga majestatu”)[1][2] – użycie liczby mnogiej zamiast liczby pojedynczej, mające na celu podkreślenie godności, dostojeństwa władcy (także: biskupa, rektora itp.), stosowane przez władców w odniesieniu do siebie lub przez innych w odniesieniu do władców.
      pl.wikipedia.org/wiki/Pluralis_maiestatis
        • ritual2019 Re: My z mezem 25.06.21, 17:04
          shmu napisała:

          > Nie używasz: idziemy z mężem do kina? W sensie ja i mąż idziemy do kina?

          Nie uzywam 'my z mezem'. Ide do kina z corka/dziecmi/przyjaciolmi/mezem/partnerem itd. I po polsku nie uzylabym my z mezem, my z partnerem itp. My z czyli kto z kim?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka