extereso
06.09.21, 08:58
Wyjeżdżamy na tydzień, jedna z córek też wyjechała, zostaje syn z tą córka, która rozpoczyna pracę, jest zakręcona, jeszcze ma inne sprawy na głowie. Zamówiłam im pudełka ( tak wiem, daliby sobie radę ale chciałam im ułatwić sprawę). Jeśli będzie ok, to myślę że sobie zamowie po powrocie bo nie mogę opanować ciągu na pszenicę, może to mi pomoże. Nie mówię o dwóch bułkach dziennie tylko: była, makaron, ciastko, kaszka manna i bułka ( to jeden dzień). Czy nagie jakieś doświadczenia z pudełkowa? Nie chcę schudnąć, wagę mam ok, się czuje że takie żywienie mi szkodzi