Dodaj do ulubionych

Po swietach...

02.01.22, 16:50
Jutro ostatni dzien dwutygodniowych wakacji swiatecznych. Ah, cudowny czas, ale niestety mija jak kazdy inny, pozostaja fantastyczne wspomnienia. Wczoraj bylismy na wybrzezu, mnostwo ludzi, bylo bardzo cieplo jak na styczen, wiele dzieci bawilo sie na plazy jak latem. Po drodze do domu odwiedzilismy rodzicow partnera. Dzis zdjelismy swiateczne dekoracje, schowane, dom posprzatany gruntowanie, jutro relaks a potem powrot do rutyny. Ematki tez juz wracaja do rutyny?
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Po swietach... 02.01.22, 16:58
      W Polsce wolne jest 6 stycznia, więc jeszcze nie wink
      • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 17:03
        Macie 3 tygodnie wolnego, fajnie. U mnie 6 stycznia nie jest wolny.
        • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 17:06
          To zależy, co rozumiesz przed pojęciem "wy". Szkoły miały wolne półtora tygodnia, pozostałe zawody mają tyle wolnego, ile urlopu wezmą.
          • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 17:10
            little_fish napisała:

            > To zależy, co rozumiesz przed pojęciem "wy". Szkoły miały wolne półtora tygodni
            > a, pozostałe zawody mają tyle wolnego, ile urlopu wezmą.

            Aha, u mnie szkoly maja 2 tygodnie jak zawsze. Myslalam ze w pl do 6 stego stycznia, ktos wspominal....
            • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 17:14
              Kto? Nie w Polsce szkoły mają generalnie półtora tygodnia, choć zależy od układu dni, czasami robi się więcej. W tym roku układ najmniej korzystny 😁
            • angazetka Re: Po swietach... 02.01.22, 17:25
              Nie, 6 stycznia jest wolne, więc np. mój facet ma długi weekend (7 oddają mu wolne za 25 grudnia). Więc jeszcze nie ma zwykłej rutyny. Tyle.
              • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 17:28
                Wolne jest 6 stycznia, a nie DO 6 stycznia jak napisała ritual.
        • angazetka Re: Po swietach... 02.01.22, 17:11
          Trzy tygodnie? Yyyy. Jakim cudem?
      • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 17:03
        Ja tam jutro idę do pracy, nie mam wolnego do końca tygodnia 😊
      • livia.kalina Re: Po swietach... 02.01.22, 18:23
        >W Polsce wolne jest 6 stycznia, więc jeszcze nie

        uwielbiam to święto. U mnie wygląda zawsze tak:
    • g.r.uu Re: Po swietach... 02.01.22, 17:02
      Dekoracje będą jeszcze przez cały styczeń, bo tak jest więcej światła w szarości.
      • chlodne_dlonie Re: Po swietach... 02.01.22, 17:29
        Otóż to! Ja też choinkę i inne dekoracje chowam dopiero 2 lutego - choinkowe światełka robią mi nastrój jak nic innego w te dłuuugie wieczory wink
        • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 17:30
          My mamy mnostwo swiatel roznego rodzaju w tym podobne do choinkwoych w domu caly rok. Nastroj robia i zima i w letnie noce.
        • turzyca Re: Po swietach... 02.01.22, 17:56
          Do Matki Boskiej Gromnicznej. smile
          • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 17:57
            turzyca napisała:

            > Do Matki Boskiej Gromnicznej. smile
            >

            Do czego?
            Ah, ematki jednak religijne, a zarzekaja sie 🤣
            • 35wcieniu Re: Po swietach... 02.01.22, 18:00
              Założyć wątek o świętach i toczyć w nim bekę że któraś z forumek jest religijna to chyba tylko najma umie. big_grin
              • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 18:09
                35wcieniu napisał(a):

                > Założyć wątek o świętach i toczyć w nim bekę że któraś z forumek jest religijna
                > to chyba tylko najma umie. big_grin
                >
                Really? Beke? Przeciez tu sporo pisze ze tradycyjnie do 2 lutego czyli zgodnie z kk. Ematki jak zwykle, pluja na kk ale jakby co to to tradycyjnie.🤣
                • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 18:12
                  No. Choinkę też tradycyjnie ubieramy w grudniu, a nie w marcu. Skoro ubieramy w tradycyjnym terminie, to i rozebrać możemy. Bez przywiązania do kk
                  • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 18:17
                    little_fish napisała:

                    > No. Choinkę też tradycyjnie ubieramy w grudniu, a nie w marcu. Skoro ubieramy w
                    > tradycyjnym terminie, to i rozebrać możemy. Bez przywiązania do kk

                    Luty to raczej nie specjalnie tradycyjny czas ale kazdy niech sobie zdejmuje kiedy chce. Tyle ze ematki w tym watku religion sa a w watkach obok pluja na kk az milo. Po co ta hipokryzja?
                    • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 18:21
                      Jaka hipokryzja? To, że tradycja (rodzinna, religijna) powoduje, że ktoś rozbiera choinkę 2 lutego, nie oznacza, że trzeba być jednocześnie ślepym na to, co wyprawia współczesny kk.
                      • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 18:25
                        little_fish napisała:

                        > Jaka hipokryzja? To, że tradycja (rodzinna, religijna) powoduje, że ktoś rozbie
                        > ra choinkę 2 lutego, nie oznacza, że trzeba być jednocześnie ślepym na to, co w
                        > yprawia współczesny kk.

                        Oj dopsze, juz dopsze...🤣
                        • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 18:26
                          Uważasz, że ludzie wierzący z automatu powinni akceptować pedofilię, przekręty finansowe i tym podobne historie? Ciekawe...
                    • turzyca Re: Po swietach... 02.01.22, 19:16
                      >Luty to raczej nie specjalnie tradycyjny czas ale kazdy niech sobie zdejmuje kiedy chce.

                      W Polsce 2 lutego jako moment rozbierania choinki jest bardzo tradycyjny.

                      wiadomosci.onet.pl/kraj/kiedy-rozebrac-choinke-do-kiedy-choinka-powinna-stac-w-domu/995wmql
                • 35wcieniu Re: Po swietach... 02.01.22, 18:13
                  Jeszcze raz. Sama piszesz o ŚWIĘTACH.
                  I dziwisz się że ktoś coś obchodzi w tradycji kk.
                  • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 18:21
                    35wcieniu napisał(a):

                    > Jeszcze raz. Sama piszesz o ŚWIĘTACH.
                    > I dziwisz się że ktoś coś obchodzi w tradycji kk.
                    >

                    Nie ze ktos a ze ematka 🤣🤣🤣
                    • cosmetic.wipes Re: Po swietach... 02.01.22, 19:13
                      Ty też jesteś ematką, tłumoku 😁
                • g.r.uu Re: Po swietach... 02.01.22, 19:53
                  KK pluł na pogaństwo i zorganizował święta akurat w pogańskie święto, bo przecież z żadnego przekazu nie wynika, że Jezus urodził się pod koniec grudnia
        • daniela34 Re: Po swietach... 02.01.22, 18:02
          U mnie też do Ofiarowania
    • chococaffe Re: Po swietach... 02.01.22, 17:03
      Nie, ematki mają jeszcze urlop!
    • magdallenac Re: Po swietach... 02.01.22, 17:08
      Dziś rozbieramy choinkę (Borsuczyca, zboczeństwa!), a jutro powrót do względnej normalności- względnej, bo nie wiadomo czy będzie szkoła. Poniżej -35 i podczas śnieżyc szkoły są zamykane. Wczoraj mieliśmy plany kolacyjne ze znajomymi, ale odwołali nam rezerwację, bo cały personel złożony przez COVID. Dzisiaj jest -35, więc dzień na kanapie z Yellowstone- dla tych którzy jeszcze nie oglądali, najlepszy serial jaki kiedykolwiek widziałam. Oczywiście zaraz po Peaky Blinders, a Sukcesja niech się schowa!
      • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 17:11
        -35...oh nie...
      • z.szarych.stron Re: Po swietach... 02.01.22, 17:54
        Straszne te mrozy. Nie mogłabym tak żyć. A jak długo zazwyczaj trwają? Tydzień, dwa?
        • magdallenac Re: Po swietach... 02.01.22, 18:03
          Mogłabyś, mogłabyś. Mnie też się wydawało, ze ja bym nie mogła, ale tutaj takie mrozy trwają kilka miesięcy, więc wszystko jest przystosowane do tego, aby człowiek mógł w takich warunkach funkcjonować.
          • hanusinamama Re: Po swietach... 02.01.22, 19:29
            Pamiętam twoje opisy mrozów z zeszłego roku smile
      • sol_13 Re: Po swietach... 02.01.22, 18:10
        Wrzucili dziś trailer 6 sezonu Peaky Blinders. Wygląda obiecująco, ale też smutno.
        • magdallenac Re: Po swietach... 02.01.22, 18:13
          Mój mąż oglądał, ja sobie zatkałam uszy. Nie chcę NIC wiedzieć.
          • sol_13 Re: Po swietach... 02.01.22, 18:14
            Tak zrobiony, że i tak się nic nie dowiesz😉 Także spokojnie możesz obejrzeć.
          • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 18:14
            My wczoraj zaczelismy ogladac The Tourist, obejrzelismy dwa odcinki, dzis pewnie kolejne, chyba ze cos innego nam sie zachce.
      • cosmetic.wipes Re: Po swietach... 02.01.22, 19:14
        magdallenac napisała:

        > Oczywiście zaraz po Peaky Blinder

        😘
      • m_incubo Re: Po swietach... 02.01.22, 20:56
        Podobał mi się ogólnie Peaky Blinders, ale oglądając miałam ambiwalentne odczucia.
        Cilian ma taką specyficzną urodę, że nie mogę na niego patrzeć, bo mnie aż skręca, tak strasznie mi się on nie podoba tongue_out
        Z każdym odcinkiem chciałam oglądać dalej i jednocześnie coraz bardziej cierpły mi zęby przez głównego aktora.
        Tak samo mam z Opowieścią podręcznej. Moss ma tak brzydką twarz (dla mnie), że oglądam, ale mam dyskomfort 🤷‍♀️
    • damartyn Re: Po swietach... 02.01.22, 17:08
      Wracam do pracy za tydzień. Świątecznej dekoracje mam zawsze do połowy stycznia , bo lubię. Wczoraj było u nas 15 stopni , dzieci biegały w krótkich spodenkach ale to tutaj nikogo nie dziwi. Dzisiaj wieje i leje ale jest nadal ciepło.
      • marzeka11 Re: Po swietach... 02.01.22, 17:11
        Jutro wracam do zdalnego nauczania, mając nadzieję, że 10.01 wrócę już normalnie do pracy.
        Wypoczęłam, poczytałam "dla siebie", a teraz znowu w świat wirtualnego nauczania.
    • m_incubo Re: Po swietach... 02.01.22, 17:11
      Przeczytałam "dziś zjedliśmy świąteczne dekoracje" i zdziwiłam się, że tak wam się chce żreć po swietach.
      • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 17:16
        Nasze swiateczne dekoracje nie sa jadalne.
      • mrs.solis Re: Po swietach... 02.01.22, 17:57
        KUrde przeczytalam to samo i oczami wyobrazni widzialam ich zjadajacych gingerbread house 😆🤦‍♀️
        • m_incubo Re: Po swietach... 02.01.22, 18:09
          Coś w tym stylu big_grin
          • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 18:11
            Eh, ematkom to sie swieta z zarciem glownie kojarza...🤣
        • magdallenac Re: Po swietach... 02.01.22, 18:11
          Kiedyś przyłapałam przyjaciółkę dziecka na podżeraniu 5 tygodniowego piernikowego domku, także ten…Na szczęście zdążyła zjeść tylko dach.
          • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 18:13
            No cóż, dobry piernik im starszy, tym lepszy 😁
            • magdallenac Re: Po swietach... 02.01.22, 18:17
              No coś Ty, to był taki sklepowy zajzajer, nawet świeżego bym nikomu nie pozwoliła tego zjeść. Dziecka na szczęście nie przeczyściło.😳
          • mrs.solis Re: Po swietach... 02.01.22, 18:15
            Ja wydlubalam cukierki i zjadlam.
          • hanusinamama Re: Po swietach... 02.01.22, 19:31
            U mojej córki były koleżanki...schodzi na dół i mówi "mama powiedz im, ze to grozi salmonellą"...zanim weszłam pochłoneły polowe dachu. Napisałam do rodziców, ze bardzo przepraszam córka uprzedzała, ze lukier do domku z białka jajka zrobiony...mam nadzieję, ze nic im nie będzie.
          • kamin Re: Po swietach... 02.01.22, 21:49
            Ej, ale co innego można zrobić z piernikowym domkiem? Przecież nie wyrzu8ć?
            Że dwa lata temu kupiłam taki chyba z Tago, zjadłam z mężem i kilkuletnim dzieckiem z wielką frajdą.
      • stephanie.plum Re: Po swietach... 02.01.22, 18:29
        tak samo przeczytałam, pomyślałam, że były to pierniczki!
      • hanusinamama Re: Po swietach... 02.01.22, 19:30
        Az się wróciłam...bo przeczytałam to samo.
    • daniela34 Re: Po swietach... 02.01.22, 17:11
      Dekoracje będą u mnie do 2 lutego-jestem wierna tradycji. Wracam jutro do pracy na 3 dni, ale potem będą jeszcze 4 dni długiego weekendu na 6 stycznia, więc jeszcze jestem w świątecznym nastroju.
    • chatgris01 Re: Po swietach... 02.01.22, 17:14
      Mam wolne do środy.
    • sandy_cheeks Re: Po swietach... 02.01.22, 17:20
      Ja mam jeszcze tygiel urlopu z przeznaczeniem na nauke zdalna. Jak ja przedluza, to sie pochlastam 😕
      Choinke mamy od miesiaca i bedzie stala tak dlugo az nie poopadaja igly, innych dekoracji nie mialam...
    • liliawodna222 Re: Po swietach... 02.01.22, 17:45
      Jutro wracam do pracy, mąż też. Cieszę się. Choinkę dziś rozbieram, bo po świętach jest zawalidroga i mi przeszkadza. Stoi u nas w glupim miejscu, ale jedynym, ktore wzglednie sie do tego nadaje.
      • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 17:48
        Ja chyba zostawię do następnego weekendu. Póki co jeszcze się trzyma 😊
      • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 17:51
        U nas zawalidroga nie jest ale po swietach juz nie pasuje, nie robi nastroju, nie ten czas. Najdluzej stoi do Nowego Roku i w zaleznosci jak wypada albo zdejmujemy chwile przed albo zaraz po tak jak dzis. Natomiast choinka oraz dekoracje swiateczne sa od 1 grudnia, tez zalezy jak wypada bo zazwyczaj dekorujemy w pierwszy weekend grudnia.
        • liliawodna222 Re: Po swietach... 02.01.22, 18:19
          ritual2019 napisał(a):

          > U nas zawalidroga nie jest ale po swietach juz nie pasuje, nie robi nastroju, n
          > ie ten czas.

          A to swoją drogą... smile
        • turzyca Re: Po swietach... 02.01.22, 19:27
          >ale po swietach juz nie pasuje, nie robi nastroju, nie ten czas.

          Ale przecież po świętach Bożego Narodzenia jest jeszcze 7 tygodni okresu świątecznego, jest od groma świąt związanych z pierwszymi dniami życia Jezusa, jest Obrzezanie (obecnie częściej nazywane Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi), wizyta Trzech Króli i w końcu Ofiarowanie (czyli Matka Boża Gromniczna). Czas na śpiewanie kolęd i cieszenie się zimowym spokojem.

          >Natomiast choinka oraz dekoracje swiateczne sa od 1 grudnia, tez zalezy jak wypada bo zazwyczaj dekorujemy w pierwszy weekend grudnia.


          Czyli zamiast cieszyć się okresem świątecznym przesuwasz go na grudzień? A adwent masz w listopadzie czy w ogóle pomijasz?
          • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 19:32
            Nie jestem religijna w przeciwienstwie do ematek wiec ciesze sie swietami w stylu komercyjnym.
            • magdallenac Re: Po swietach... 02.01.22, 20:07
              My chyba inną ematkę czytamy.😳
              • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 21:49
                magdallenac napisała:

                > My chyba inną ematkę czytamy.😳

                Wciaz ta sama. W tym watku religijnosc rasowych ematek wylazi w calej okazalosci 🤣🤣🤣
            • turzyca Re: Po swietach... 02.01.22, 20:07
              Czyli co? Pomijasz zupełnie adwent? Od razu pierwszego grudnia Święta Bożego Narodzenia z kolędami? Żadnych piosenek adwentowych? Wieńców? Świeczek? Drzwiczek? Całego tego budowania radości, przygotowywania się powoli, dokładania dekoracji?
              • angazetka Re: Po swietach... 02.01.22, 20:12
                Adwent nie zaczyna się 1 grudnia wink
                I np. w mojej rodzinie nigdy nie było piosenek adwentowych, wieńców ni świeczek.
                • nimaletko Re: Po swietach... 02.01.22, 20:21
                  Ja też nie znam żadnych piosenek adwentowych.
                  A samego adwentu nie obchodzę, bo nie jestem religijna.
                  Święta mają dla mnie wymiar świecki, obchodzę je jako wolny, rodzinny czas.
                  Nie mam żadnych wieńców ani drzwiczek (??).
                  Mam światełka, ale to akurat całoroczne, zapalam zawsze, gdy jest ciemno, latem też - bo lubię.
                  Choinkę ubieram na tyle wcześnie, na ile się da i cieszę się nią w grudniu, w styczniu stoi dopóki ładnie wygląda - gdy zaczyna się sypać, wylatuje.
                • hosta_73 Re: Po swietach... 02.01.22, 20:33
                  W mojej też. Ale rodzice byli mało religijni.
                  I o jakie drzwiczki chodzi?
                  • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 20:37
                    Mnie się kojarzą z okienkami kalendarza adwentowego. Może o to chodzi.
                    • hosta_73 Re: Po swietach... 02.01.22, 20:42
                      Aaa, może 🙂.
                      Nie kupujemy tych kalendarzy, kiedyś była w nich niedobra czekolada, może teraz jest lepsza?
                      • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 20:47
                        Zależy od firmy z pewnością.
                      • turzyca Re: Po swietach... 02.01.22, 21:12
                        Ja nie kupuję, tylko robię sama, dzięki temu mogę dostosować do kalendarza rodzinnego. Słodycze są dobrane pod gust dzieci, bo niektóre moje czekolady nie lubią (tak, też podejrzewam, że alieny).
                      • nimaletko Re: Po swietach... 02.01.22, 21:16
                        Ło pani, teraz to większość firm robi kalendarze adwentowe. smile
                        Te z czekoladkami są Milki, Lindta - bardzo dobre.
                        Są z żelkami Haribo, z herbatą, z kawą.
                        Z biżuterią, z perfumami, z kosmetykami różnorakimi.
                        I z czym tam chcesz.
                        • turzyca Re: Po swietach... 02.01.22, 21:24
                          Ło pani, wiem, ale tradycja to tradycja, musi być zrobiony własnymi ręcami. Poza tym ja mogę wziąć poprawkę, że w niedziele jest dodatkowa porcja słodyczy, bo pieczemy ciasteczka adwentowe, więc w niedziele nie ma w kalendarzu słodkości.
                          • nimaletko Re: Po swietach... 02.01.22, 21:29
                            Odpisywałam hosta_73.

                            Ja też sama robię kalendarze, od lat.
                    • nimaletko Re: Po swietach... 02.01.22, 21:10
                      Aaa, faktycznie smile
                      No to tak, kalendarz adwentowy stosujemy, bo córka lubi.
                      Ale nadal w naszym wykonaniu nie jest to oczekiwanie na narodziny boga, tylko miły akcent w ciemne zimowe poranki.

                      Generalnie, robi się tu kolejny wątek o tym, jak i kiedy kto świętuje.
                      Czy grudzień to już święta, a styczeń czy jeszcze święta. wink
                      A to przecież zależy od wielu czynników: od tradycji rodzinnych, przyzwyczajeń, a przede wszystkim chyba od tego, czy ktoś jest religijny czy nie.

                      Gdy ktoś czeka na symboliczne narodziny boga, oczywiste jest, że w grudniu czeka, a w styczniu świętuje, bo bóg się urodził. Moment narodzin jest dopiero początkiem świętowania.
                      Natomiast ktoś, kto w boga nie wierzy, czeka co najwyżej na miłe wolne dni, które kończą się wraz z powrotem do pracy i do codziennej rutyny.
                      Więc w styczniu świętuje co najwyżej karnawał, a do tego świąteczne dekoracje niepotrzebne. wink
                      • turzyca Re: Po swietach... 02.01.22, 21:39
                        >Generalnie, robi się tu kolejny wątek o tym, jak i kiedy kto świętuje.
                        >Czy grudzień to już święta, a styczeń czy jeszcze święta. wink
                        >A to przecież zależy od wielu czynników: od tradycji rodzinnych, przyzwyczajeń, a przede wszystkim chyba od tego, czy ktoś jest religijny czy nie.

                        Wydaje mi się, że religijność nie jest podstawą tego podziału. Dla mnie to raczej hygge. Powolne wchodzenie w okres świąteczny, spokojne świętowanie i równie spokojne wychodzenie z tego świętowania. Nie mamy takiego jednego wysokiego piku, gdzie wszystko się skupia, najpierw dorośli nie wiedzą, w co ręce włożyć, potem dzieci nie wiedzą, którą zabawką się bawić. A potem depresyjny styczeń, kiedy trzeba wrócić do kieratu i ze zgrozą odkrywa się, ile kilogramów przybyło i ile kasy ubyło, brrrr. Jest spokojniej, jest rozświetlony grudzień, jest miły początek stycznia, również pełen światła i przyjemności, i jak kończymy ostatecznie świętowanie, to już są całkiem długie dni lutego, ze słońcem zachodzącym raczej o 5 niż o 3.
                  • turzyca Re: Po swietach... 02.01.22, 21:20
                    >W mojej też. Ale rodzice byli mało religijni.

                    Mnie zawsze śmieszył ten miks sprośności i pobożności, z jednej strony rosa z nieba, z drugiej Jasieniek i jego Kasieńka.
                    Teraz trochę zbaczamy w kierunku piosenek, które istnieją w obydwu językach, na szczęście Austro-Węgry zostawiły obszerną spuściznę.
                • turzyca Re: Po swietach... 02.01.22, 20:55
                  >Adwent nie zaczyna się 1 grudnia

                  Toż przecież wiem. Ale Ritual napisała, że 1 grudnia stawia choinkę i wiesza dekoracje bożonarodzeniowe. Dla mnie to jest jakieś takie absurdalne, nagle bam, cały świąteczny dekor miesiąc przed świętami. 1 grudnia to dla mnie dzień otwierania pierwszych drzwiczek adwentowych (w związku z czym 30 listopada, po laniu wosku, po nocy wieszam / stawiam kalendarze dla dzieci). W pierwszą sobotę adwentu robimy wieniec ze świecami, w niedzielę na początku podwieczorku zapalamy pierwszą świecę i śpiewamy. Nie mamy stałego zestawu, ale mnie z adwentem kojarzą się ludowe piosenki, o których moja babcia mówiła, że się je śpiewało w trakcie przędzenia i darcia pierza, a im bliżej świąt tym więcej kolęd, żeby się wprawić. Wieniec na drzwiach przemienia się z jesienno-zimowego w świąteczny, wzory na szybach, dokładamy dekoracji, światełek, wyciągamy dziadka do orzechów.
                  Ja teraz jestem w środku świętowania, 6 stycznia będziemy piec ciasto w kształcie korony i rozdamy ostatnie prezenty.
    • kkalipso Re: Po swietach... 02.01.22, 17:48
      Dla nas jeszcze nie, czeka Trzech Króli - mąż się w pracy obija, dzieci rozmemłane.

      Wczoraj można powiedzieć żegnaliśmy święta ale na zewnątrz bo w domu jeszcze świątecznie pobędzie. Wstaliśmy późno, zrobiliśmy obiad, w zasadzie podgrzaliśmy i sru w świat. Na początek lodowisko, potem bawialnia dla młodszej na koniec odwiedziłam przyjaciółkę. Z zazdrości o jej ukochanego i urodę zasłoniłam jąsmile
      A, i tak mi się podoba zdjęcie świnki że też pokażę🐹
      • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 17:50
        Świnka świetna 😀
        • kkalipso Re: Po swietach... 02.01.22, 18:12
          Zgadzam się...
    • mama-ola Re: Po swietach... 02.01.22, 17:50
      Też miałam duuużo wolnego smile Fajnie tak wypocząć. A teraz idę do pracy na 3 dni, potem czw i pt są wolne. Jak ja lubię tak mało pracować. Czyżbym się starzała? smile
      • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 17:55
        Ja się chyba też starzeję. Dziś znalazłam swój typ funkcjonowania 😁
    • celandine Re: Po swietach... 02.01.22, 17:59
      U nas wolne do 9...
    • krolewska.asma Re: Po swietach... 02.01.22, 18:05
      W Polsce nie używamy słowa rutyna wiec nie rób kalek bo to się kojarzy z rutynoscorbin
      • sol_13 Re: Po swietach... 02.01.22, 18:13
        Nie używamy słowa rutyna? Ciekawych rzeczy się tu można dowiedzieć😁
        • krolewska.asma Re: Po swietach... 02.01.22, 18:25
          No przecież napisałam zecuzywaky

          Za Wikipedia:

          Rutyna, rutozyd (łac. rutosidum) – organiczny związek chemiczny z grupy glikozydów flawonoidowych.

          Autorka robi kalkę z angielskiego gdzie rutyna znaczy wszysko nawet codzienne mycie twarzy smile
          • angazetka Re: Po swietach... 02.01.22, 18:32
            Za PWN: rutyna I
            1. «biegłość w czymś nabyta przez długą praktykę»
            2. «postępowanie lub wykonywanie jakichś czynności według utartych schematów»

            • krolewska.asma Re: Po swietach... 02.01.22, 18:38
              No właśnie - i teraz zagwozdka czy autorka wraca do
              1.przyjmowanego lekarstwa z rutyna,
              2.biegłości w czymś
              3. czy do wykonywania czegoś według schematów ?

              Hahahah
              Szczególnie to drugie jest śmieszne , jesteście biegle we wstawaniu rano czy myciu zębów ?

              Potocznie używa się rzeczywiście słowa „rutyna” ale ma to baaardzo negatywny oddźwięk No chyba ze jej życie jest nudne i nużące to wtedy cofam moja uwagę wink
              • angazetka Re: Po swietach... 02.01.22, 20:13
                No dla mnie tu rutyna jako schemat dni powszednich pasuje.
      • angazetka Re: Po swietach... 02.01.22, 18:23
        > W Polsce nie używamy słowa rutyna

        Od kiedy?
        • livia.kalina Re: Po swietach... 02.01.22, 18:25
          >Od kiedy?

          Od kiedy to ona jest w Polsce?
        • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 18:26
          Asma tak dlugo za granica zmywa te gary w barze u sniadego ze zapomniala 🤣🤣🤣
      • ginger.ale Re: Po swietach... 02.01.22, 18:58
        krolewska.asma napisała:

        > W Polsce nie używamy słowa rutyna wiec nie rób kalek bo to się kojarzy z rutyno
        > scorbin


        Asma, mieszkasz w Polsce?
        • krolewska.asma Re: Po swietach... 02.01.22, 19:05
          No nie mieszkam ale dlaczego nie mogę tak napisac w obronie języka polskiego który jest wyłączany, nikt w Polsce nie wraca do rutyny ale do codzienności itp
          • ginger.ale Re: Po swietach... 02.01.22, 19:38
            Taaa, spójrz tylko ile razy to słowo pojawiło się w tym wątku, użyte przez różne osoby. "Nikt w Polsce" się nie broni.
            • krolewska.asma Re: Po swietach... 02.01.22, 19:54
              Skoro są umęczone życiem i to dla nich nudna powtarzalność bez perspektyw to jsk najbardziej słusznie to napisały

              Większość forumek tu piszących jednak zyje a nie „jest w rutynie „
    • chebellacosa92 Re: Po swietach... 02.01.22, 18:10
      Dwóch tygodni wolnego to ja nie miałam. W sumie przez te dwa tygodnie miałam wolnych sześć dni. Dzieciak 11. Od jutra do szkoły - wprawdzie zdalne, ale jednak - ja do pracy. Czwartek wolne, piątek, sobota praca. Wracamy już do rutyny. Choinka wyniesiona, ozdoby schowane, wszystko przygotowane do codzienności. Nie lubię sztucznego przedłużania świąteczno - noworocznej atmosfery, teraz jeszcze tylko styczeń i czekam na wiosnę. Już zamówiłam nasiona i pierwsze sadzonki smile
      • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 18:12
        Tez tak mam, czekam na wiosne, zwlaszcza ze dni juz coraz dluzsze.
    • rich_coconut Re: Po swietach... 02.01.22, 18:19
      Owszem, ale dekoracje w tym nijak nie przeszkadzają. Będą jeszcze przez jakiś czas.
      • chebellacosa92 Re: Po swietach... 02.01.22, 18:52
        rich_coconut napisała:

        > Owszem, ale dekoracje w tym nijak nie przeszkadzają. Będą jeszcze przez jakiś c
        > zas.
        No tak, to zależy komu - mi jednak przeszkadzają. W mojej wsi ludzie trzymają światełka aż do Popielca - w tym roku 2 marca.
    • wrotek0 Re: Po swietach... 02.01.22, 18:27
      Jutro jeszcze przymusowy urlop, bo samochód w warsztacie a komunikacji publicznej u mnie brak, z wypożyczeniem też kłopot. Potem 2 dni do pracy, dekoracje zdejmiemy pewnie w kolejny weekend i rozbierzemy choinkę. Już się sypie. Nie przejedliśmy się nadmiernie, trochę zwolniliśmy tempo. Przede wszystkim odpoczęłam od klientów w pracy. Ale po 10 stycznia znów się zacznie polka.
    • igge Re: Po swietach... 02.01.22, 18:30
      Tak.
    • pepsi.only Re: Po swietach... 02.01.22, 18:39
      Tak! Nareszcie powrót do rutyny.
      Normalny obiad, nie żaden świąteczny, i dojedliśmy ostatni kawałek ciasta sylwestrowego.
      Dziś pochowałam wszystkie dekoracje. Jest stosunkowo ciepło, to drzewko bez obaw wystawiłam do ogrodu, nie zmarnieje. Posprzątałam, poodkurzałam, powycierałam kurze, wysprzątałam lodówkę i spiżarkę,
      3 pralki prania- pogoda sprzyjała, i wszystko pieknie przewiane na balkonie teraz tylko dosycha.
      Jeśli jutro też utrzyma się pogoda (żeby tylko nie padało) to umyję okna, bo ostatnio myłam w listopadzie, a przed świętami było zbyt zimno, i teraz są po prostu brudne.

      Święta, święta, i po Nowym Roku smile
      Przetrwałam....
      • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 18:47
        Eh, my myjemy okna tylko we wnatrz, z zewnatrz myje facet ktory sie tym zajmuje, przychodzi regularnie.
        • pepsi.only Re: Po swietach... 02.01.22, 19:02
          U nas okna otwierają się do wewnątrzbig_grin możemy sami umyć w dowolnym momencie.
          Ja uzależniam mycie okien głównie od pogody, przed bożym narodzeniem był mróz, nie dało się, i było to bez sensu. Teraz pogoda jest spoko, jeśli padać nie będzie, to machnę raz dwa i będę mieć czyste. Jeśli bedzie padać, odpuszczę. Nic na siłę.
          • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 19:35
            pepsi.only napisała:

            > U nas okna otwierają się do wewnątrzbig_grin

            Ja wole praktyczniejsze czy na zewnatrz. Ale to juz kwestia opcjonalna.

            > Ja uzależniam mycie okien głównie od pogody,

            A my nie od pogody, porostu facet przychodzi regularnie myc okna.
      • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 18:50
        Przerąbane macie - ktoś was zmusza do robienia/jedzenia świątecznych obiadów 😐
        • pepsi.only Re: Po swietach... 02.01.22, 19:00
          Nie, nie zmusza, wręcz przeciwnie! Uwielbiam potrawy świąteczne, i wypieki świąteczne.
          Zupa z grzybów suszonych, makowiec czy piernik nigdy nie smakuje tak dobrze jak w okresie bożego narodzenia/ w okolicy sylwestra.

          Ale zapragnęłam zwykłej chamskiej pomidorówki, z makaronem świderki!
          MNIAM!
          tongue_out
          • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 19:03
            Robiłam wczoraj 😁 z tym, że nie była chamska, a bardzo pyszna. I z lanymi kluskami 🤤
            • pepsi.only Re: Po swietach... 02.01.22, 19:08
              chamska jako synonim banalna, nic wykwintnego, zwyczajna, trywialna, niewybredna, etc
              wink
              • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 19:10
                No też mówię, nie była banalna tylko pyszna 😉
    • nigdynigdynigdy84 Re: Po swietach... 02.01.22, 19:18
      Wolny miałam tylko 25,26, 1 i 2 stycznia. Reszta dni w pracy.
      Kolejne wolne 6.
    • primula.alpicola Re: Po swietach... 02.01.22, 19:19
      Zdziwiłam się że ritual napisała taki normalny, jakby życzliwy wątek. A potem przeczytałam, i okazało się, że napisała jak zwykle, w celu wyszydzenia e-matek i ich zwyczajówbig_grin
      Wszystko w normie!
      • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 19:38
        Ematki same z siebie szydza. Dzieci ematek nie chodza na religie, ematka kosciol omija szerokim lukiem, wiadra pomyj na kk itd ale w tym watku ematka to idealny przyklad religijnosci. Ematka jak zwykle, nigdy nie zawodzi. 🤣🤣🤣
        • g.r.uu Re: Po swietach... 02.01.22, 19:55
          Serio? Przecież tu wątki okołokomunijne zawsze miały spore zainteresowanie. Jedne ematki są religijne, inne, np. ja nie są.
        • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 19:56
          Ematka to nie jest jedna osoba. Moje dzieci nie chodzą na religię, kościół omijam bardzo szerokim łukiem, a choinkę rozbiórkę jak mi się znudzi, albo jak się zacznie sypać. Ale w ogóle mnie nie dziwi, że ktoś może rozbierać 2 lutego, bo tak robiła jego babcia i mama i taką mają rodzinną tradycję. Która oczywiście na początku wynikała z kalendarza świąteczno - religijnego, ale teraz pozostała tradycją.
          • ritual2019 Re: Po swietach... 02.01.22, 20:03
            A czy ja sie dziwie? Napisalam ze kazdy niech robi co chce, tyle ze w jakim celu wyjezdzac z religijnoscia typu matka boska gromcostam. Nagle ematki religijne, ale dopsze, dopsze, wiadomo jaka jest rasowa ematka.
            • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 20:10
              I jak napiszesz gromcośtam to jesteś bardziej cool i mniej hipokrytką? Bo jak ktoś wie, że 2 lutego jest "matki boskiej gromnicznej" i tradycyjnie do tego czasu stały choinki to jest powiązany z kk?
            • angazetka Re: Po swietach... 02.01.22, 20:14
              Nie religijne, a znające tradycję.
            • g.r.uu Re: Po swietach... 02.01.22, 20:41
              A ty jak rasowa ematka nie rozumiesz że na forum są różne osoby?
      • panna.nasturcja Re: Po swietach... 02.01.22, 20:13
        Primula, przecież od razu było wiadomo czemu służy ten wątek.
        Ona zawsze robi jatkę o to kiedy się ubiera a kiedy rozbiera choinkę i resztę dekoracji i wie, ze z tego zawsze awantura będzie, tym razem tez wiedziała.
        Co roku to robi.
        Aż dziw, ze w tym roku nie pisała jakie mięsa poda a Wigilię.
        • primula.alpicola Re: Po swietach... 02.01.22, 21:14
          No tak. Racja.
    • hanusinamama Re: Po swietach... 02.01.22, 19:35
      Ja pracuję wczoraj i dzisiaj do oporu. Jedziemy w góry za tydzień...zeby mi kwarantanna nie rozwaliła wyjazdu, młodsza siedzi ten tydzien w domu...więc mam pracujący weekend.
    • mashcaron Re: Po swietach... 02.01.22, 19:36
      Od jutra czeka mnie mega zapierdol 😩 łapię ostatnie chwile oddechu, mobilizuję siły mentalne...
    • lucky80 Re: Po swietach... 02.01.22, 20:23
      Ja jeszcze na wyjeździe do 4 stycznia. Nie było u nad żadnych dekoracji ani choinki. Był
      Mikołaj dla dzieci. Wracam 5 stycznia prosto do roboty. Wspaniale nie obchodzić świat. To był dopiero pierwszy raz w życiu ale mi się bardzo podoba.

      Ps. Byłam wychowana w zwykłym polskim w miarę katolickim domu i pierwsze słyszę o 2 lutego jako dniu kiedy się tradycyjnie rozbieralo choinkę
      • little_fish Re: Po swietach... 02.01.22, 20:36
        No widzisz, e-matka uczy 😀

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka