Dodaj do ulubionych

Zrobilibyście sobie

05.03.22, 17:32
mega poważną operację w prywatnym szpitalu na NFZ? Rozkminy z typu tych czy cc w prywatnym szpitalu jest bezpieczne, ale ćwierć wieku temu. Chirurdzy raczej marki same w sobie, sprzęt, wszystko też z najwyższej półki raczej. Nie będę udawać idiotki, chodzi o Medicover i o poważną operację kardiochirurgiczną, taką z zatrzymywaniem serca. Urodziłam tam syna, więc jakiś sentyment mamwink
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 17:36
      Oczywiście, że tak.
    • 35wcieniu Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 18:20
      Tak, w ogóle nie pomyślałabym że to może być jakiś dylemat.
      • mia_mia Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 18:31
        Ano mam dylemat, w Warszawie jest kilka miejsc, gdzie robią takie rzeczy, dylemat mam gdzie to zrobićwink
        Jeszcze z 10 lat temu uważano, że trudne cc to tylko państwowo, a tu operacja na otwartym sercu prywatnie…
        • daniela34 Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 18:36
          Bardzo poważne operacje kręgosłupa są przeprowadzane przez znany mi prywatny szpital (na NFZ). Nie miałabym żadnych obaw.
          Bardziej bałabym się lekkiego zabiegu w prywatnej placówce, która nie przeprowadza poważnych. Jeśli nie przeprowadza to w razie komplikacji (które zawsze mogą wystąpić) nie ma zaplecza, by sobie z nimi radzić. Taką sprawę znam "zawodowo"- życie dziewczynie uratowało to, że w placówce przypadkiem był chirurg potrzebnej rzadkiej specjalności. Dosłownie był w odzwiedzinach.
        • turbinkamalinka Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 18:42
          W Medicoverze mój partner miał przeszczep zastawki. Na operacje wysłali go tam z państwowego szpitala
          • mia_mia Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 18:46
            Rozwiniesz temat? Skąd go odesłali? Która zastawka czy zastawki? Proszę napisz jeśli możesz.
            • turbinkamalinka Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 23:50
              Mój miał operację w 2018 roku. Szczerze nie za bardzo się interesowałam wszystkimi technicznymi sprawami. Sama byłam w bardzo słabej formie (miesiąc wcześniej zmarli moi rodzice). Źle się poczuł, wzięli go na Grenadierów, w miarę ustabilizowali, zrobili badania. Okazało się, że jest potrzebna operacja wymiany zastawki aortalnej. Na grenadierów tego nie robią, ale robi to Medicover. Leżał w tym Medicoverze ze 3 tygodnie zanim zrobili mu tą operację (ciągle była przekładana bo mieli sporo nagłych wypadków, a mój partner miał operację planową). Po operacji leżał tam jeszcze ze 2 tygodnie, a później jeszcze ze 2-3 tygodnie na grenadierów. A miał wszczepianą zastawkę biologiczną
        • arwena_11 Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 18:45
          21,5 roku temu prywatne szpitale dopiero raczkowały- na cc się tam nie zdecydowałam, ze względu na zagrożenie, że jak coś będzie źle, to i tak przewiozą do państwowego. Mam bardzo rzadką grupę krwi.
          Zdecydowałam się na prywatne cc w państwowym szpitalu.
          Obecnie bez wahania bym opłaciła córce cc w prywatnym szpitalu.

          Co do operacji kardiologicznej - dowiedziałabym się dokładnie co robią w razie kłopotów i powikłań. Bo może się okazać, że nie mają takiego zaplecza. No i pytanie co z opieką po operacji.
          Jak Warszawa to z państwowych chyba najlepszy Anin. Może poszukaj lekarza z Anina, idź na wizytę prywatną i pogadaj. Może nawet uda się znaleźć takiego, który pracuje też w Medicoverze. Albo teraz tam pracuje a wcześniej w Aninie? To małe środowisko, znają się i z pewnością ci powie co najlepsze.
          • mia_mia Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 18:57
            Właśnie w Medicoverze pracują lekarze z Anina, Anin to, że tak powiem, moja jednostka macierzysta, nawet tam kiedyś pracowałam przez chwilę, dawno temu.
          • daniela34 Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 19:04
            To jest to o czym właśnie wyżej piszę- kwestia zaplecza. Jeśli robią skomplikowane operacje to raczej je mają. Wówczas nie ma obaw.
        • memphis90 Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 10:45
          >Jeszcze z 10 lat temu uważano, że trudne cc to tylko państwowo,
          To podejście wynikało z prostego faktu, że prywatne kliniki miały wówczas zerowe doświadczenie w przyjmowaniu trudnych porodów oraz zerowe zaplecze w przypadku zagrożenia życia noworodka. Same kliniki wybierały sobie wyłącznie zdrowe pacjentki/klientki w absolutnie zdrowych ciążach, żeby nie brać na siebie absolutnie żadnego ryzyka. Na tej zasadzie to równie dobrze mogłabym sobie urodzić za darmo w domu (sn rzecz jasna), warunki podobne, bezpieczenstwo to samo. Tak było, kiedy ja rodziłam - wieki temu.

          Natomiast w przypadku kliniki posiadającej prywatnego właściciela, ale jednocześnie umowę z NFZ oraz doświadczenie w zakresie przeprowadzanych zabiegów - jak najbardziej.
          • mia_mia Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 10:57
            Ja właśnie 10 lat temu urodziłam tam swojego syna, mieli zaplecze jak szpital wysoko referencyjny, a wiadomo nie byłam łatwym przypadkiem, no ale jednak teraz emocje są większe🙈
            • memphis90 Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 11:48
              Ty piszesz o konkretnej placówce, która już wówczas mogla być doskonale wyposażona i zatrudniająca świetnych specjalistów, ja - ogólnie o różnych prywatnych placówkach oferujących płatne cc >10 lat temu.
    • kretzkrety Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 18:31
      Tak. Oni raczej nie ryzykują i nie przeprowadzają operacji, które mają duże ryzyko niepowodzeń.
      • milva24 Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 18:46
        Tak, jeśli się podejmują to wszystko powinno pójść dobrze, prywatnym placówkom szczególnie zależy na tym, żeby nie psuć sobie statystyk.
        • mia_mia Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 19:06
          To jak mnie nie zakwalifikują to palnę sobie w głowę, (czarny humorwink )
          • milva24 Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 19:12
            Nie, nie chciałam, żeby to tak zabrzmiało sad
            • mia_mia Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 19:20
              Czarny humor nie jest złysmile
    • e-ness Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 18:34
      Ja tam urodziłam córkę ( cc) i jakbym jeszcze raz miała wydać na świat potomka to wybiorę NFZ. Nawet ekskluzywne pokoje i opieka wchodząca w dupe nie dała mi takiego komfortu psychicznego pod wg medycznym jak św. Zofia, ludzie powiłam pierwsze dzieci.

      • mia_mia Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 18:39
        Ja dziecko urodziłam właśnie tam, ze wszystkimi swoimi obciążeniami, więc jakiś tam sentyment mamwink
    • bogusia_08 Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 19:08
      Rozumiem to poważna operacja .Masz jeszcze do wyboru lekarza i opinie o tym .Można wbić i poczytać .Myślę że ta wiedza powinna Ci wystarczyć .Czujesz że będzie dobrze to nie odbieraj sobie nadziei .Spokojnie .Życzę zdrowia .
    • majenkir Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 19:12
      Wymiana zastawki?
      • mia_mia Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 19:17
        W najlepszej opcjiwink
        • majenkir Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 19:29
          🤞🏻 Mój maż miał parę lat temu robiona zastawkę aorty, jego siostra pòł roku później też, gdzieś w Krakowie.
          • mia_mia Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 19:46
            Zaspokoisz moją ciekawość? Mieli zastawki dwuplatkowe? U mnie ponoć ilość płatków jest normalna, chociaż od urodzenia ujowo przy sercuuncertain
            • majenkir Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 21:21
              Tego nie wiem 😅, wiem tylko ze oboje mieli wadę wrodzoną. skarżył się na zero kondycji, jak wydobrzał po operacji, to stwierdził, że nigdy przedtem się tak dobrze nie czuł.
              • mia_mia Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 00:27
                No właśnie wrodzone są zwykle dwuplatkowe i tak wszyscy zakładali od dawna, a tu koniec końców wyszło, ze ponoc nie dwupłatkowa, chociaż to wada wrodzona, dla mnie to w sumie bez różnicy, ale chodzi np. o dziecko.
                O taki efekt, jak u Twojego męża właśnie mi chodzi, bo póki co to po wyniesieniu śmieci czuję się jak po półmaratoniesmile
    • bergamotka77 Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 19:32
      A dlaczego rozważasz prywatny? Długie terminy?
      • mia_mia Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 19:37
        Terminy prywatnie i państwowo są krótkie, nawet dużo krótsze niż bym chciała. Szukałam najlepszych lekarzy i kilka razy wyrzuciło mnie na stronę medicoveru.
        • bergamotka77 Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 21:20
          Rozumiem. Nie znam się, ale trzymam kciuki!
        • esperantza Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 11:28
          Ale dlaczego nie Anin. To światowa klasa. Jaka wyższość MEDICOVER nad Aninem? Ładne pokoje?
          • mia_mia Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 12:42
            Szukałam lekarzy i okazało się, że medicover pozatrudniał kilku dobrych, np. właśnie z Anina, a w dodatku robią różne zabiegi na NFZ.
            • esperantza Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 13:20
              No dobra, ale w czym wyższość takiego Medicavera? Mam syna z wada zastawki aortalnej wiec temat mi błysku. Od zeszłego roku kobiety opieka w Aninie i tylko terminy skłoniłyby mnie do szukania alternatywy. No i Ew możliwość dopłacenia do jakiegoś lepszego rozwiązania gdyby to wchodziło w grę..
            • india-mia21 Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 13:29
              A lekarz, który się Tobą opiekuje co Ci radzi?
              • mia_mia Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 13:40
                Zrobić cokolwiek, bo ja się boję i nie podjęłam jeszcze decyzji🤦🏼‍♀️
                • turbinkamalinka Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 14:24
                  Jeśli cię stać, to ja jednak bym wybrała Medicover, przynajmniej przy pier.. covidowym. Nie dlatego że prywatny, lepszy, ale ze względu na personel, który ogólnie tam jest. Jest czysto, chyba są odwiedziny (ale tego nie jestem pewna), są pielęgniarki i nikt cię nie będzie olewał. No przynajmniej nie tak jak w państwowym smile. Tam też nie cackają się z pacjentem, ale przynajmniej nie warczą z przemęczenia. Potrafiły co prawda na wezwanie po raz setny przyjść do pacjenta z tekstem "panie Kowalski my naprawdę mamy co robić i nie możemy przychodzić do pana co 5 minut. To nie przedszkole". Ale to się w dużej mierze dotyczyło pacjentów, którzy powinni zacząć się pionizować i wstawać. Pamiętam, że partner dwa dni po operacji był w pieluchach to pomagały i zmieniały od razu po zasygnalizowaniu, że trzeba.
                  Ja tam siedziałam od koło 13 to wieczora akurat więc karmiły partnera tylko rano. Ale na łóźku obok leżał facet, który był z daleka. Żona przywoziła mu posiłki na 3-4 dni i nie było problemu, żeby pielęgniarka coś odgrzała, czy podała wodę. Jak partner już miał wstawać przychodziły pomagały. Może w pokoju pielęgniarek rzucały jakieś komentarze, ale nigdy przy pacjencie. Dla mnie to duży plus. No i lekarz przed podjęciem decyzji czy zastawka ma być mechaniczna, czy biologiczna tłumaczył, objaśniał, nawet jak partner pytał setny raz o to samo.
                  Dzięki lekarzom z medicoveru, dowiedzieliśmy się, że partner w czasie "zawału" miał mikro wylew, w państwowym nawet się nie zainteresowali tym, że ma jakieś drobne zaniki pamięci. Lekarz prowadzący po jakiejś rozmowie zorientował się, że coś nie tak. W państwowym sprawę olali, chociaż partner i ja mówiliśmy, że coś jest nie tak z kojarzeniem faktów czy zapominaniem słów. Były to pierdoły, ale dla dość niepokojące.
                  Minus partner leżał tam ponad miesiąc. Miał mieć operację, chyba ze 3 dni po przewiezieniu, ale ciągle przekładali (chyba ze 2 tygodnie) operacje planowane, bo się pojawiał nagły przypadek, . Uff chyba tyle
                  • turbinkamalinka Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 14:30
                    A i żeby nie było, że narzekam na Grenadierów. Już dawno to przestała być umieralnia Pragi Południe. Mój ojciec miał tam leczone 3 zawały i dwa wylewy, wszczepiany rozrusznik serca i super go postawili na nogi. Ale prawda jest taka, że dobrą opiekę miał tylko na intensywnej terapii. Tam pielęgniarki przychodziły, pomagały. Kiedy ojciec był w pieluchach (tez mu się zdarzyło), były zmieniane na prośbę pacjenta. Na sali ogólnej, dopiero jak ktoś z rodziny zrobił awanturę. Aha i trzeba było pieluch przywieźć, bo inaczej przysługiwały 3 dziennie.
                  • mia_mia Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 14:50
                    Dziękismile operacja byłaby na NFZ, więc bezpłatnie.
                    Ja tam rodziłam syna i było super, ale wiadomo, to prywatnie.
                    • turbinkamalinka Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 15:26
                      To tym bardziej bym się zdecydowała. Przecież tam nie leczą szamani, tylko Zwykli lekarze, którzy leczą też w państwowych szpitalach, czy instytutach. No ale opieka już po, była przynajmniej te 2 lata temu trochę lepsza niż w państwowym. Już samo to, że na nocnej zmianie były powiedzmy 2 pielęgniarki na 20 pacjentów, a nie jedna, to już spora różnica smile. Oczywiście to przykład, bo nie mam pojęcia ile personelu jest.
                • india-mia21 Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 14:29
                  A gdybyś porozmawiała z lekarzem, który pracował w obu placówkach? Chyba najlepiej by Ci doradził.
    • perspektywa Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 19:49
      Czułabym się bezpieczniej niż w państwowym. Dbają o standard, renomę i statystyki. Nie mają braków kadrowych więc lepsza opieka pielęgniarska.
    • jammer1974 Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 22:09
      Jako osoba po rowniez bardzo powaznej operacji (choc nie kardiologicznej) powiem tylko jedno.
      Dla mnie liczylo sie ile tego rodzaju operacji przeprowadza Dany szpital. Jakie ma doswiadczenie i ze w szpitalu sa wybrani chirurdzy ktorzy robia tylko takie operacje.
      Stalo sie to dla mnie wazne po tym jak kiedys przeczytalam o smiertelnym powiklania w pewnym polskim szpitalu w jakiejs pipidowce przy podobnej operacji. Rzecznik tego szpitala potem tlumaczyl ze jego zespol byl Swietnie przygotowany bo robia po paredziesiat takich operacji rocznice.
      Otwarlam oczy ze zdumienia jak uswiadomilam sobie ze w moim szpitalu kilkadziesiat taal ch operacji przeprowadzaja codziennie.
      To mnie uspokajalo.
      • mia_mia Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 01:01
        Takich operacji to przeprowadzają w całej Polsce kilka tysięcy rocznie, więc w sumie mam niewielkie pole do popisu😉
        • esperantza Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 11:29
          Wymiany zastawki aortalnej? Kilka tysięcy w pl? Oj chyba nie.
          • mia_mia Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 12:44
            To trochę bardziej skomplikowane niestetyuncertain
      • memphis90 Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 10:49
        Kilkadziesiąt operacji codziennie? Co to za szpital...?
        • jammer1974 Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 13:24
          Kilkadziesiat takich operacji (plus jeszcze masa innych). Szpital w Holandii. Co prawda sobie go nie wybieralam, zostalam po prostu skierowania. Ale czulam sie bezpiecznie.
    • india-mia21 Re: Zrobilibyście sobie 05.03.22, 23:20
      Ja też radziłabym się zorientować czy dadzą radę jeśli coś pójdzie nie tak, jak powinno (np.jaki mają OIOM, czy laboratorium działa 24/7 (w tym bank krwi), czy w razie czego jest dostępny anestezjolog do reoperacji na już a nie pod telefonem)
      • mia_mia Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 00:45
        Oni prowadzą na NFZ dyżury hemodynamiczne (czego to się człowiek nie dowie przeszukując internety), grupę krwi mam chyba najrzadszą, a cc zrobili bez narzekania.
    • folivora Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 00:25
      Miałam operację ortopedyczną w prywatnym szpitalu. Było, że tak powiem, luksusowo, a operował mnie chirurg, który pracuje też w szpitalu publicznym i jest specjalistą w leczeniu tego konkretnego urazu. Same plusy, zero minusów. Na dodatek pielęgniarki w nocy zaglądały sprawdzić, czy niczego mi nie trzeba.
      • mia_mia Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 01:06
        Ja tam na ten szpital w sprawach porodowych nie dam złego słowa powiedzieć, wiele znajomych rodziło, ja też i było super, ale jednak w sprawie operacji takich poważnych wolę się podowiadywać więcejwink
    • thank_you Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 01:26
      Oni maja bdb oddział kardiochirurgiczny, ale rodzinę leczę w Aninie.
    • mandre_polo Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 02:26
      To zależy gdzie będziesz mieć dalszą opiekę po operacji. Ci sami lekarze w Medicover czy wbijesz do przychodni przyszpitalnej z badaniami w ręku
      • mandre_polo Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 02:31
        W sensie chodzi o kontrolę i badania
    • annaboleyn Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 12:50
      Oczywiście, że tak, bez wahania. Z prostego powodu - w prywatnym mniejsza szansa złapania sepsy po operacji. Skoro wiesz, że dobry sprzęt i masz zaufanie do lekarzy, to nie ma ani pół argumentu za państwowym.
      • india-mia21 Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 13:19
        "w prywatnym mniejsza szansa złapania sepsy po operacji"
        Dlaczego?
        • annaboleyn Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 13:53
          Przykro to mówić, ale po prostu jest czyściej. A jest czyściej, bo jest kasa na personel sprzątający.
          • india-mia21 Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 14:11
            Aha
            • annaboleyn Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 15:25
              Nie ma za co.
          • eriu Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 16:22
            No i jest kasa na mydło. Gdzie w publicznym szpitalu jest mydło w toaletach?
            • eriu Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 16:23
              Można się dziwić temu przykładowi ale chodzi o to, że publiczne szpitale tną koszty i np. Robią instrukcje że jak myjesz ręce to masz mydła nabierać tylko jeden raz. To są instrukcje dla pracowników niestety.
              • india-mia21 Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 16:38
                Pracujesz w szpitalu publicznym? Ja tak. Sekcja zakażeń szpitalnych działa bardzo intensywnie właśnie po to, by nasi pacjenci byli bezpieczni. Nie możemy nosić żadnej biżuterii (nawet obrączek), rozpuszczonych długich włosów, długich rękawów, hybryd, zawszek do identyfikatorów poza tymi, które można wrzucić do autoklawu a Ty mówisz o mydle? Jest cała instrukcja przy każdej umywalce/zlewie jak poprawnie myć ręce (mydło+płyn do dezynfekcji). Przy każdym łóżku (a przynajmniej na każdej sali), korytarzu, przy wejściu i wyjściu ze szpitala/poradni/laboratorium są płyny do dezynfekcji. Powierzchnie są sprawdzane mikrobiologiczne pod kątem patogenów szpitalnych. Ja osobiście codziennie zużywam z pół pudełka rękawic i nikt mnie z tego nie rozlicza-wręcz przeciwnie-gdyby schodziło mniej, to wzbudziłoby to niepokój. To jest coś na czym się nie oszczędza.
                Oszczędza się na pensjach dla pracowników.
                • annaboleyn Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 16:51
                  Na pewno tak jest. Co nie zmienia faktu, że umęczona pani sprzątająca przejeżdżająca jedną szmatą wszystkie podłogi jest również faktem. A to tylko jeden z przykładów. I w żaden sposób nie jest to wina personelu ani zarządzających.
                  • india-mia21 Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 17:05
                    Nie przejeżdża żadną szmatą, tylko są specjalne mopy, które się po umyciu powierzchni oddaje w workach do pralni szpitalnej oraz te jeżdżące froterki jak w centrach handlowych.
                    Ja pracuję w dużym szpitalu klinicznym. Mamy masę programów lekowych i w związku z tym kontrole. Ubiegamy się o różne akredytacje i znów mamy kontrole. Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. To nie jest tak, że szpitale publiczne są zacofane i zasyfione. Pewnie, że NFZ nie ma na wszystko kasy ale od tego są programy, za które nie płaci fundusz, ale szpital musi być odpowiednio przygotowany, by je realizować.
                    • annaboleyn Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 17:11
                      Ok. Czyli albo kłamię, albo sobie uroiłam, że widziałam. Fajnie.
                      • india-mia21 Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 17:19
                        Nie napisałam, że kłamiesz.
                        Napisałam jak jest w szpitalu, w którym pracuję.
                        • annaboleyn Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 17:48
                          To zaskakujące. Bo raczej oczywiste było, że nie mówimy o tych samych szpitalach, a jednak zanegowałaś to, co mówię, tak, jakbyś pisala o ogóle szpitali. No, ale może tylko tak Ci wyszło, przypadkiem.
                • eriu Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 17:25
                  A co mi zmieni to, że obok zlewu jest zawieszona instrukcja o tym jak umyć ręce jak jako pacjentka szpitalna jak byłam wielokrotnie na SOR to na przestrzeni kilku lat jak tam potrzebowałam pomocy to po prostu nie było mydła? To sobie śliną mam myć ręce?

                  Jak ma nie być zakażeń jak pacjenci nie są w stanie umyć sobie rąk? Mam z własnym mydłem tam chodzić i potem jak idę z kroplówką do kibla to nam wyciągać z torebki własne mydło albo zawsze nosić ze sobą żeby po wypadku móc jak człowiek z toalety skorzystać i się nie brzydzić?
                  • india-mia21 Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 17:37
                    Nie odniosę się do tych pytań. Napisałam jak jest w szpitalu, w którym ja pracuję.

                    Jako pacjentka byłam w szpitalach położniczych a jako opiekun z dziećmi w szpitalach dziecięcych i zawsze mydło, płyn do mycia pod prysznicem i środki dezynfekcje były.
                    • eriu Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 17:54
                      No widzisz. A ja to widziałam w różnych państwowych szpitalach. Miasto duże. Problem z mydłem notoryczny. Po operacji przyznam się szczerze, że nie pamiętam czy było mydło, bo ból był nie do zniesienia i skupiłam się na tym, że nie jestem w stanie już wysiedzieć na tym krześle, bo operacja była na jednodniowym oddziale i mnie wykopali z łóżka na krzesło na którym ledwo się trzymałam, bo łóżko było potrzebne kolejnej osobie. Nikt ze mną nie rozmawiał jak mnie będą ciąć: czy jak im łatwiej ale dla mnie bardziej hardcorowo - potem mi pielęgniarki powiedziały że przyfarciłam bo są chirurdzy co tną żeby było im wygodniej i się nie przejmują tym jak pacjent będzie wyglądał w ogóle i jakie blizny zostawia i gdzie a temacie mnie operował myśli o pacjencie, nikt ze mną nie rozmawiał jak mam się przygotować do wyjścia ze szpitala dzięki temu miałam potem siniaki na połowie ciała - wystarczyło powiedzieć co nałożyć i że na obciążać - byłoby mi łatwiej. Chirurg twierdził, że rehabilitacja nie będzie konieczna - gówno wiedział w tym zakresie, bardzo dużo mnie to kosztowało posłuchanie tego zalecenia.

                      Ja bym szła do prywatnego bez zastanowienia żeby mnie potraktowano jak partnera a nie jak przedmiot.
    • lauren6 Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 13:42
      Znam osobę, która miała operację serca (ale nie tą, o której piszesz) na NFZ w Medicover. Wszystko poszło ok.
    • anorektycznazdzira Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 16:40
      Oczywiście,
      czyściej, lepsza obsada personelem, standardy do których wdrożona jest załoga zupełnie inne, sprzęt często lepszy.
    • szmytka1 Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 16:51
      Co prawda nie ćwierć wieku temu, ale 5 l temu miałam cc na prywatnym oddziale na nfz, bardzo dobrze sie opiekowali, nawet zapaść w trakcie przeżyłam i mnie odratowali wink
    • kitty4 Re: Zrobilibyście sobie 06.03.22, 21:09
      Nie wiem czy poważną, dla mnie taka była. Zapłaciłam za prywatną operacją w szpitalu LUXMed w W-wie przy Puławskiej. Opieka była zdecydowanie inna niż w państwowym szpitalu, pokój, pielęgniarki i wyżywienie również. Po operacji po trzech czy czterech godzinach zaczął się problem. Ściągnięto chirurga z domu, wykonał drugi zabieg(bez dodatkowych płatności). Nigdy nie wiedziałam lekarza , który by się tak nisko kłaniał i długo przepraszał za niedogodności, stres i wszystko inne. Na pewno zdecydowała bym się raz jeszcze na prywatny zabieg - inny komfort.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka