leyla76
13.04.22, 22:40
Dziewczyny poradzcie, bo wy w sumie na wszystkim sie znacie. Miałam dzisiaj podane żelazo dożylnie, ze względu na bardzo niski piziom.
Samo podanie bolało okropnie, podczas spływania z kroplówki okropnie rwała mnie ręka. Doktor przychodził 3x, zatrzymywał kroplówkę, sprawdzał i twierdził, ze wszystko w porządku.
Wlew był o 9 rano, do teraz boli mnie ręka. Ramie troche napuchnięta, nie mogę wyprostować, czy tez skręcać na boki. Boli najbardziej nad miejscem wkłucia. Na dodatek porobiły sie plamy na ramieniu .
Lecieć z tym jutro do lekarza, czy mieści sie to w ramach normy, skutki uboczne.
Dodam, ze miałam tez wlew żelaza 9 lat temu podczas ciąży i żadnych takich symptomów nie miałam.