Dodaj do ulubionych

Psychiatra nfs

23.05.22, 13:25
Mam mieszane uczucia po wizycie.
Lekarz na moje stwierdzenie, że nie radze sobie od ponad roku ze śmiercią bliskiej mi osoby, zaczął coś cytować z biblii czy pisma świętego, że my ludzie to mamy tendencje do umartwiania się, bo to podnosi nasza samoocenę w oczach swoich i innych.
Umartwiam się, czyli tak bardzo cierpię, żeby połechtać swoje ego?
Ból który mi towarzyszy to tak naprawdę mój egoizm? Panosze się z nim, mówiąc jak mi źle?
Dostałam leki, nie pamiętam nazwy, jutro wykupie.
Czuje się taką ściemniarą, a nawet chorobowego nie potrzebowałam.
Zabrakło mi "weź się w garść".
Obserwuj wątek
    • eriu Re: Psychiatra nfs 23.05.22, 14:34
      Nie jesteś ściemniarą - dał Ci leki, więc widzi problem. A te tekściory to powinien sobie w tyłek wsadzić.
    • 1matka-polka Re: Psychiatra nfs 23.05.22, 16:34
      Psychiatra najczesciej nie jest psychoterapeutą i moze gadac rozne glupoty, chociaz ze wzgledu na specyfike swoich pacjentow, jednak powinien byc po jakims przyuczeniu...
    • manala Re: Psychiatra nfs 23.05.22, 18:50
      Byłaś u tego samego psychiatry co inna koleżanka z forum?
    • recedlonie Re: Psychiatra nfs 23.05.22, 19:48
      Nfz miało być. U mnie to mała mieścina, nie ma w czym wybierać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka